Marzeniem CD Projekt Red jest tworzenie większej liczby gier. Polskie studio nie zamierza jednak zalewać rynku swoimi produkcjami.
W dzisiejszych czasach procesy produkcyjne gier potrafią trwać okrutnie długo. Wystarczy chociażby spojrzeć, ile czasu minęło od premiery ostatniej odsłony Grand Theft Auto lub zapowiedzi The Elder Scroll 6. Również CD Projekt Red każe swoim fanom uzbroić się w cierpliwość, choć w przyszłości może się to nieco zmienić.
Nie da się ukryć, że Wiedźmin 4 i Cyberpunk 2 są wśród najbardziej wyczekiwanych gier w branży. Pierwszy z tytułów majaczy już gdzieś na horyzoncie, czego, niestety, nie można powiedzieć o drugim. CD Projekt Red wydaje swoje gry rzadko, z czego firma doskonale zdaje sobie sprawę. Jeden z prezesów spółki, Michał Nowakowski, przyznał, że chciałby, aby nowe gry pojawiały się częściej, przy czym nie ma zamiaru zalewać nimi rynku.
Naszym marzeniem jest tworzenie większej liczby gier, chociaż nigdy nie chcemy stać się studiem, które wypuszcza jedną dużą grę każdego roku. To może się zdarzyć, ale nie jest to naszym celem. Mamy ogólny plan na najbliższe dziesięć lat, jednak nie zamierzamy zalewać rynku tytułami CDPR. Po prostu chcemy tworzyć naprawdę świetne gry. Nie chcemy też mieć ogromnej liczby marek. Nie planujemy rozwijać się w ten sposób.
Choć może się to wydawać mało prawdopodobne, lista projektów rozwijanych przez CD Projekt Red daje pewne podstawy do optymizmu. Już w przyszłym roku zadebiutuje trzeci dodatek do Wiedźmina 3, zatytułowany Pieśni Przeszłości. Następny w kolejce jest Wiedźmin 4, a po nim jego dwie kontynuacje, które mają zostać wydane w ciągu sześciu lat od premiery „czwórki” – czyli do 2032 roku.
Do tego dochodzą remake pierwszego Wiedźmina, tajemniczy Project Sirius, kontynuacja Cyberpunka oraz zupełnie nowa marka znana obecnie jako Project Hadar. Wygląda więc na to, że polska firma ma ręce pełne roboty. Jeżeli wszystkie te projekty rzeczywiście powstają równolegle, odstępy między premierami kolejnych gier mogą być w przyszłości znacznie krótsze niż dotychczas.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).