Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

„Aż się popłakałam”. Gracze chwalą kampanię nowego Call of Duty jako jedną z najlepszych w serii

Call of Duty: Modern Warfare 4 najwyraźniej wynagrodziło fanom fatalne kampanie CoD-a z ostatnich lat.

„Aż się popłakałam”. Gracze chwalą kampanię nowego Call of Duty jako jedną z najlepszych w serii, źródło grafiki: Infinity Ward / Activision.
„Aż się popłakałam”. Gracze chwalą kampanię nowego Call of Duty jako jedną z najlepszych w serii Źródło: Infinity Ward / Activision.

Call of Duty tym razem nie zawiodło graczy nową kampanią fabularną, która dla pierwszych nabywców okazała się jedną z najlepszych w historii serii, ku zaskoczeniu graczy i zadowoleniu twórców oraz bohaterów Modern Warfare 4.

CoD to bez wątpienia jedna z pierwszych marek przychodząca na myśl w kontekście wysokobudżetowych gier i firma Activision zawsze podkreślała rozmach każdej odsłony cyklu. Tyle że od dłuższego czasu można było odnieść wrażenie, że tak naprawdę to seria strzelanek wieloosobowych, bo choć kolejnym kampaniom fabularnym nie brakowało rozmachu, to większość z nich nie porażała jakością, a już na pewno nie długością.

Dość powiedzieć, że niejako standardem dla cyklu była historia na dosłownie kilka godzin, a zeszłoroczne Black Ops 7 sprawiło, iż gracze znacznie przychylniej spojrzeli na wcześniejsze krytykowane kampanie Call of Duty. Deweloperzy i wydawca obiecali poprawę w tym roku, ale fani mieli wątpliwości, czy twórcy faktycznie wzięli sobie do serca głośną krytykę ostatniego CoD-a.

Najlepsze Call of Duty od lat?

W teorii Call of Duty: Modern Warfare 4 ukaże się dopiero w piątek 23 października, ale „czwórka” to kolejny tytuł korzystający z tzw. dostępu z wyprzedzeniem (znanego także jako nowy wczesny dostęp). Na dostęp do niektórych opcji trzeba jeszcze poczekać, w tym na tryb wieloosobowy (jedynie ekstrakcyjne DMZ otworzy się na graczy we wczesnym dostępie, a i to dopiero jutro), ale nie uwzględnia to kampanii fabularnej. Tę można sprawdzać od 16 października – oczywiście tylko z przedpremierowym zakupem CoD: MW4.

To oznacza, że nabywcy mieli dużo czasu na sprawdzenie, czy faktycznie w tym roku CoD będzie czymś więcej niż de facto wieloosobową strzelanką z doczepioną marną historyjką. Jak się okazuje, odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak (przynajmniej na ten moment). Na Steamie od 16 października gracze wystawili już ponad 3,6 tys. opinii, z których 91% jest pozytywnych.

Dla kontekstu: rok temu BO7 ledwo przebiło granicę 50% recenzji „na plus”, a od tego czasu odbiór na platformie firmy Valve jedynie się pogorszył. Do tego wynik MW4 jedynie się poprawił od 16 października; jeszcze wczoraj „plusy” stanowiły mniej niż 90% wszystkich recenzji na Steamie. A i wtedy był to bodajże najlepszy wynik Call of Duty o wielu lat.

Co zabawne, nawet niektóre negatywne opinie zdają się wskazywać na znaczną poprawę względem poprzedniej odsłony. W jednej z nich użytkowników Steama krytykuje, że ta nietania produkcja ma kampanię fabularną na jakieś 9 godzin. Tak, brzmi to mało imponująco… dopóki ponownie nie przypomnimy sobie, że od kilkunastu CoD-y potrafiły oferować historię, które przejście zajmowało czasem ledwie kilka godzin. W zeszłym roku kampanię można było ukończyć w mniej niż 5 godzin.

Oczywiście czas spędzony na zabawie niekoniecznie przekłada się bezpośrednio na frajdę z gry. Na szczęście wygląda na to, że w tym przypadku jakość kampanii idzie w parze z jej długością. Przynajmniej jak na standardy serii, bo choć gracze mają sporo pochwał pod adresem 16 misji Modern Warfare 4, to tu i ówdzie fani zwracają uwagę, że fabuła jest czasem na bakier z logiką. Tyle że to akurat zarzut, który można by wysunąć nawet wobec najlepszych CoD-ów i MW4 nie wypada tu gorzej od typowego kina akcji. A w każdym razie kampania prezentuje nieporównywalnie wyższy poziom od tego reprezentowanego przez BO7 lub remastery Modern Warfare.

Price i otwarta porzucona misja

Jak na ironię najczęstszy zarzut dotyczy elementu, który swego czasu wzbudził najwięcej ekscytacji: wątku kapitana Price’a. Nadal ma on swoich fanów, ale dość często pojawiają się opinie, że akurat ta część narracji wydaje się zrobiona nieco na chybcika w porównaniu do reszty kampanii. Niemniej fakt, iż ten bodajże najsłabszy element kampanii nadal spodobał się niektórym graczom, sam w sobie pokazuje, jaka przepaść dzieli Modern Warfare 4 od Black Ops 7 i wielu najnowszych odsłon Call of Duty. Za to sporo pochwał zbiera misja „Porzucony” („Stranded”), której otwarty charakter jeden z nabywców określił jako wymieszanie rozgrywki rodem z Far Cry’a i The Elder Scrolls bez szkody dla tempa kampanii.

Właśnie skończyłem kampanię. Fenomenalna! Jedyna kampania CoD-a poza BO1, którą chce rozpocząć ponownie.

Pokochałem historię, wiadomo, ale wszystkie projekty poziomów też były dobrze przemyślane. Nie było tu nudnej misji.

Nie mogę się doczekać, co zaoferuje DMZ!

Japi*****e ¦¦¦¦¦ ta kampania to ¦¦¦¦¦¦¦¦¦¦ arcydzieło aż sie popłakałam

Misja „Stranded” całkowicie mnie wciągnęła i bez trudu spędziłem w niej dwie godziny – aż tak niesamowita jest ta kampania. Fantastyczna robota. To naprawdę wzruszające zakończenie uniwersum Modern Warfare. 9,5/10, jestem już gotowy, by od razu wskoczyć do DMZ!

Jak zawsze lepiej poczekać na pełną premierę gry, nim ostatecznie ocenimy odbiór nowej kampanii, nie mówiąc o rozgrywce jako takiej. Niemniej obecne opinie pozwalają sądzić, że na graczy czeka wyjątkowo udany CoD. Co ucieszyło wielu twórców gry oraz aktorów głosowych, którzy wcielili się w bohaterów Modern Warfare 4.

  1. Gry października 2026. Nadchodzi polski Valor Mortis, Ace Combat wraca z kolejną świetną odsłoną, a na dokładkę tradycyjnie CoD
Call of Duty: Modern Warfare 4

Call of Duty: Modern Warfare 4

PC PlayStation Xbox Nintendo
Data wydania: 23 października 2026
Call of Duty: Modern Warfare 4 - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

HBO nie oszczędza na Harrym Potterze. Serial może być kosztowniejszy od najdroższego filmu z serii

Następny
HBO nie oszczędza na Harrym Potterze. Serial może być kosztowniejszy od najdroższego filmu z serii

Aktorka Inde Navarrette opowiedziała o swojej obsesji na punkcie anime: „Zagłębiłam się w odkrywanie, dlaczego Jujutsu Kaisen jest tak dobre”

Poprzedni
Aktorka Inde Navarrette opowiedziała o swojej obsesji na punkcie anime: „Zagłębiłam się w odkrywanie, dlaczego Jujutsu Kaisen jest tak dobre”

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl