Czy z gier możemy wysnuć historyczne analogie? Zdaniem polityka z Korei Południowej, najnowsze Call of Duty niesie ze sobą ważne ostrzeżenie.
Kilka dni temu na rynek trafiło Call of Duty: Modern Warfare 4. Kontynuacja „trójki” sprzed trzech lat zabiera nas na Półwysep Koreański, gdzie toczy się fikcyjna wojna między południem a północą – oczywiście nie tą, którą znamy w prawdziwej historii. Deweloperzy z Infinity Ward zadbali o to, żeby aluzje do rzeczywistości nie były zbyt oczywiste… co swoją drogą, niekoniecznie się udało w paru momentach.
Mimo wszystko czwarta część serii Modern Warfare zebrała pozytywne opinie, stanowiąc przy tym miłą odmianę od zeszłorocznego Black Ops 7. Zdaniem pewnego polityka z Korei Południowej, jest ona także wartościowym ostrzeżeniem na przyszłość, z którym powinien zapoznać się sam prezydent.
Jak informuje platforma The Korea Herald, polityk Han Dong-hoon opublikował na Facebooku wpis, w którym przyznał, że Modern Warfare 4 dobitnie przedstawia, co może spotkać Koreę Południową w sytuacji zaognienia konfliktu z północą. Jego zdaniem jest to na tyle ważna lekcja, że prezydent Lee Jae Myung powinien się z tą grą zapoznać (via Dexerto).
Sugeruję, by prezydent zagrał w tę grę i na własne oczy zobaczył, jakiego rodzaju zniszczenia czekają nas, jeżeli nie zadbamy o odpowiednią ochronę. Mam nadzieję, że obraz Seulu zredukowanego w grze do popiołów pozostanie w sferze fikcji.
- Han Dong-hoon
Stwierdzenie polityka szybko spotkało się z mieszanym odbiorem koreańskich obywateli, zdaniem których zbyt poważne traktowanie Call of Duty przyczyni się jedynie do zwiększenia nienawiści i strachu względem sąsiadów. W odpowiedzi na te komentarze Han Dong-hoon przypomina o prawdziwych wydarzeniach z 25 czerwca 1950 roku – czyli dnia inwazji Korei Północnej.
Pokoju nie da się utrzymać byle nadzieją, która zależy od dobrej woli drugiej strony. Możemy go jedynie chronić, zakładając najgorsze i odpowiednio się do tego przygotowując.
- Han Dong-hoon
Czy prezydent rzeczywiście odniesie się do sugestii polityka? Tego raczej się nie dowiemy. Z całej tej sytuacji możemy wywnioskować, że Han Dong-hoonowi nie odpowiada obecne podejście do spraw ochrony wojskowej – a Call of Duty to mimo wszystko masywna franczyza, o której słyszał każdy gracz.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Aleksandra Sokół-Żurkowska
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.