Przedstawiciel Activision uważa, że GTA 6 i CoD: Modern Warfare 4 to największe premiery tego roku. Jego zdaniem remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time nie może się z nimi równać.
Dla wielu osób Grand Theft Auto 6 oraz remake The Legend of Zelda: Ocarina of Time to dwie najważniejsze premiery tego roku. Zdania nie podziela jednak Tyler Bahl, dyrektor marketingu Activision, który uważa, że nadchodząca Zelda nie może się równać z Call of Duty: Modern Warfare 4.
Podczas wywiadu z Bahlem redaktorzy The Game Business zasugerowali, że GTA 6 oraz remake Ocarina of Time to największe premiery tego roku. Stwierdzono nawet, że mamy do czynienia z odpowiednikami Barbie i Oppenheimera. Przedstawiciel Activision zakwestionował jednak te słowa, twierdząc, że to GTA 6 i COD: MW4 są największymi grami tego roku.
Cóż, bez urazy dla Zeldy, ale [GTA i COD – dop. red.] to dwie największe gry roku.
Spora część graczy odebrała te słowa jako nieśmieszny żart. Wielu zwraca uwagę, że Modern Warfare 4 wychodzi już za kilka dni, a o grze jest w sieci bardzo cicho, tak jakby nikogo nie interesowała.
To pokazuje jak bardzo nie rozumieją społeczności graczy.
Typ zachowuje się, jakby myślał, że CoD wciąż liczy się w tej dyskusji. Stary, to już nie jest 2009 rok.
W wywiadzie Bahl opowiedział również o tym, jak premiera tak dużego tytułu jak GTA 6 może wpłynąć na MW4. Uważa on, że dzięki produkcji Rockstara wielu graczy po dłuższej przerwie ponownie uruchomi swoje konsole. W efekcie wzrośnie ogólne zainteresowanie grami, na którym mogłoby skorzystać również MW4.
Bahl stwierdził również, że istnieją dwa czynniki, przez które Call of Duty przetrwało tak długo na rynku – są to społeczność i doświadczenie towarzyskie. Stwierdził on, iż najbardziej ekscytującym elementem serii nie jest strzelanie, ale „faktyczne spędzanie czasu ze znajomymi”.
W wywiadzie potwierdzono także, że Call of Duty doczeka się zupełnie nowej podserii. Zostanie ona zapoczątkowana wraz z następną odsłoną, a prace nad nią już się rozpoczęły. Warto wspomnieć, że ostatnia część cyklu, która nie miała w tytule Black Ops lub Modern Warfare, to Call of Duty: Vanguard z 2021 roku.
Przypomnijmy, że Call of Duty: Modern Warfare 4 zadebiutuje 23 października na PC oraz konsolach PS5, XSX/S i Nintendo Switch 2. W przeciwieństwie do poprzednich odsłon, nowy CoD nie będzie dostępny na premierę w abonamencie Game Pass.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).