Midjourney przygotowało unikalną alternatywę dla rezonansu magnetycznego, która wykorzysta możliwości sztucznej inteligencji. W centrum projektu są ultradźwięki.
Midjourney jest znane głównie ze stworzenia generatora obrazów, który zyskał na popularności na samym początku szału na sztuczną inteligencję. Nikt nie spodziewał się, w którą stronę korporacja postanowi się zdywersyfikować. Padło na branżę medyczną, a przynajmniej na jej namiastkę i urządzenie skanujące ciało człowieka w minutę.
18 czerwca Midjourney zapowiedziało wejście w branżę sprzętu medycznego tworząc oddział Midjourney Medical. Pierwszym przedstawionym urządzeniem jest Midjourney Scanner, który został porównany do rezonansu magnetycznego. Korzysta on jednak z zupełnie innej technologii, ponieważ opiera się na ultradźwiękach.
Podczas badania dana osoba staje na platformie, która powoli zanurza ją w basenie z wodą. Podczas zanurzania wokół ciała przesuwa się pierścień, który posiada czujniki ultradźwiękowe i to z nich wysyłane są fale dźwiękowe. Uderzają w ciało pod różnymi kątami tworząc tym samym mapę tkanki tłuszczowej, mięśni, kości i organów wewnętrznych. Następnie sygnał jest przetwarzany przez czujniki, a cały sprzęt powstał we współpracy z firmą Butterfly Network.
Jak skaner wykorzystuje AI?
Sztuczna inteligencja będzie odpowiadała za przygotowanie mapy gotowego skanu. Stworzy model 3D oraz pokoloruje poszczególne narządy, żeby skan był bardziej czytelny.
Pełny skan ciała zajmuje około minuty, zamiast minimum godziny, jak to jest w przypadku rezonansu magnetycznego. Midjourney Scanner nie otrzymał jednak certyfikacji medycznej i ma pewne ograniczenia. Fale dźwiękowe nie przechodzą przez kości, więc urządzenie nie zbada mózgu.
Skaner prawdopodobnie sprawdzi się w branży fitness i do monitorowania zdrowia, ponieważ pomoże śledzić zmiany w narządach, przyrost masy mięśniowej lub tkanki tłuszczowej. Do 2031 roku Midjourney chce rozmieścić 50 tysięcy takich skanerów na świecie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:17 lat temu Steve Ballmer zbył Chrome’a jednym zdaniem. Historia brutalnie zweryfikowała Microsoft
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.