Pomimo zamknięcia BioWare przygotowania do N7 Day trwają. Ponadto akcja #SaveMassEffect zgromadziła już ponad 300 tysięcy podpisów, a do inicjatywy odniósł się współzałożyciel studia.
Tegoroczny N7 Day, przypadający na 7 listopada, będzie wyjątkowo słodko-gorzkim wydarzeniem dla fanów Mass Effecta. Wynika to oczywiście z faktu, że pod koniec października Electronic Arts zamknęło studio BioWare i zakończyło prace nad kolejną odsłoną cyklu. Walka o jej przyszłość nadal jednak trwa.
Jednym z jej najważniejszych elementów jest petycja #SaveMassEffect, o której informowaliśmy jakiś czas temu. W ramach aktualizacji należy wspomnieć, że zebrała ona już ponad 300 tysięcy podpisów. To wynik, który pokazuje, jak wielu graczom wciąż zależy na dalszym rozwoju uniwersum.
Do ruchu #SaveMassEffect odniósł się również Trent Oster, jeden ze współzałożycieli BioWare. W przeszłości pełnił m.in. funkcję dyrektora ds. technologii i uczestniczył w rozwoju studia, które odpowiadało za takie marki jak Baldur’s Gate, Neverwinter Nights czy właśnie Mass Effect.
Oster pozytywnie ocenił zaangażowanie fanów i stwierdził, że nadal istnieją dobre podstawy biznesowe dla dużego studia RPG, które dysponowałoby odpowiednim budżetem i potrafiło dostarczyć graczom dopracowaną produkcję. Dodał też, że cała sytuacja sprawia, iż ma ochotę ponownie zebrać dawną ekipę.
Uwielbiam obserwować, jak wiele energii towarzyszy akcji #SaveMassEffect. Uważam, że wciąż istnieje duży potencjał dla dobrze finansowanego studia RPG, które potrafi dostarczać świetne gry. Aż nabieram ochoty, żeby ponownie zebrać część dawnej ekipy.
Oczywiście nie należy łączyć z tym wpisem żadnych większych nadziei w temacie wskrzeszenia serii. Mimo wszystko to EA nadal posiada prawa do Mass Effecta i to od nich zależeć będzie przyszłość serii. Oster zwrócił natomiast uwagę na kondycję gatunku RPG, sugerując, że sukces sprzedażowy Baldur’s Gate 3 mógł mieć wpływ na postrzeganie dużych gier fabularnych przez branżę.
Tymczasem, pomimo anulowania nowej odsłony serii, przygotowania do tegorocznego N7 Day trwają. Firma Dark Horse Direct zapowiedziała nową figurkę z uniwersum Mass Effecta, którą zaprezentuje 6 listopada. To już drugi związany z obchodami marki zapowiedziany produkt kolekcjonerski. Własną niespodziankę na tę okazję szykuje również YouTooz.
Co więcej, Dark Horse potwierdziło, że prezentacja figurki była zaplanowana jeszcze przed zamknięciem BioWare. Firma zdecydowała się dotrzymać obietnicy, aby fani serii nadal mieli na co czekać podczas tegorocznego święta. Fakt ten sugeruje, że samo BioWare mogło też szykować na ten dzień większe ogłoszenia. Niewykluczone, że byłby to zwiastun, który niedawno wyciekł do sieci.
Społeczność ma również własny pomysł na uczczenie N7 Day. Gracze zachęcają do uruchomienia dowolnej odsłony Mass Effecta 7 listopada, by pokazać, że seria wciąż ma wierną publiczność. Tegoroczne obchody będą więc nie tylko okazją do wspominania przygód komandora Sheparda, ale również kolejnym wyrazem sprzeciwu wobec decyzji EA.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).