Zwieńczenie trylogii sci-fi, która zarobiła ponad miliard dolarów, zadebiutuje w kinach już w połowie grudnia. Gwiazdy widowiska Denisa Villeneuve’a zdradzają, czego możemy spodziewać się po trzecim filmie z cyklu.
Już w przyszłym miesiącu obejrzymy jeden z najważniejszych filmów tego roku – Diunę 3. Niedawno informowaliśmy Was, że widowisko jest już niemalże gotowe, a Denis Villeneuve szykuje się do przejścia z uniwersum sci-fi do świata Jamesa Bonda. Teraz do sieci trafiają nowe informacje o dziele ukazującym dalsze losy Paula Atrydy, m.in. dotyczące czasu trwania nadchodzącej produkcji.
Jak się okazuje, trzecia część trylogii Diuna Denisa Villeneuve’a będzie tą najkrótszą. Czas trwania tej odsłony to 2 godziny i 30 minut. Dla porównania: na obejrzenie pierwszej części musieliśmy poświęcić 2 godziny 35 minut, natomiast na seans drugiej – 2 godziny 46 minut.
Co ciekawe, choć ze względu na czas trwania obejrzenie tych filmów jeden po drugim dla wielu widzów może być wyzwaniem, to Kino Helios już planuje maraton całej trylogii. Na seans wszystkich części fani udający się do kina poświęcą prawie osiem godzin.
Gwiazdy Diuny 3 udzieliły nowego wywiadu, w którym zdradziły, czego fani mogą spodziewać się po trzeciej odsłonie. Członkowie obsady zapowiedzieli m.in., że Denis Villeneuve wprowadził w widowisku zmiany względem oryginału, ale – jak zdradził Robert Pattinson, „trzeba być chyba szalonym”, by mieć to adaptacji za złe.
W tym filmie jest wiele elementów bardzo wiernych materiałowi źródłowemu, ale są też odstępstwa – powiedziała Zendaya.
Scenariusz był naprawdę świetny, ale dość skomplikowany. A podczas oglądania filmu okazuje się, że zupełnie nie jest o tym, o czym myślałem. Czyta się to jako wielką przypowieść polityczno-moralną, a film jest o wiele bardziej emocjonalny. Widowisko w dużej mierze opowiada o rodzicielstwie, a to wydaje mi się niezwykle poruszające – zapowiedział Robert Pattinson.
Anya Taylor-Joy wyjaśniła zaś, że trzecia produkcja jasno ukazuje, iż Paul Atryda nie jest pozytywnym bohaterem.
Paul to bardzo charyzmatyczna postać i potrzebny był trzeci film, by powiedzieć, że nie taki jest morał tej historii.
Wcielający się w Paula Atrydę Timothee Chalamet jest usatysfakcjonowany zakończeniem filmowej trylogii i uważa, że Denis Villeneuve nie obniżył poprzeczki przy trzecim filmie, a – z uwagi na to, że film różni się od poprzednich odsłon – została ona zawieszona w innym miejscu.
Przypomnijmy, że dwie pierwsze części trylogii zarobiły w kinach ponad miliard dolarów. Diuna 3 wejdzie do kin już 16 grudnia.
Film:Diuna: Mesjasz(Dune: Part Three)
premiera: 2026sci-fi, przygodowy, dramat
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.