Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 5 grudnia 2008, 10:45

autor: Filip Grabski

A kolejny Metal Gear to…

Jakże modne stało się podkręcanie atmosfery przed ogłoszeniem prac nad kolejną grą za pomocą tajemniczych obrazków umieszczanych na stronach WWW. Robił tak Blizzard, robiło tak Bungie. Teraz przyszła pora na Konami.

Jakże modne stało się podkręcanie atmosfery przed ogłoszeniem prac nad kolejną grą za pomocą tajemniczych obrazków umieszczanych na stronach WWW. Robił tak Blizzard, robiło tak Bungie. Teraz przyszła pora na Konami.

Wszyscy zainteresowani serią Metal Gear odwiedzający internetową stronę Konami ujrzą bardzo ciekawy obrazek. Nie ma wątpliwości, że chodzi tu o jakąś odsłonę znanej serii. Pytanie brzmi – czego mają dotyczyć symbole na obrazku? Najprostszym skojarzeniem będzie „platforma sprzętowa”. Zielony kolor i kształt końcowego znaczka przywołują na myśl Xboxa 360. Czyżby więc nadchodziła druga gra z serii mająca ukazać się na konsoli Microsoftu (pierwszą był MGS2: Substance na Xboxa)? Jeśli tak – czy chodzi o nowy tytuł, czy port czwartej części gry z PS3? A może to zbyt oczywiste? Może dziwne „i” mają nas naprowadzić na trop sztandarowej konsoli Nintendo lub jeszcze świeżej DSi? Cokolwiek to będzie (wszak Metal Gear Solid 5 został już praktycznie oficjalnie zapowiedziany), jest duża szansa, że nie dotyczy PlayStation 3. Czekamy na rozwój sytuacji.

 

A kolejny Metal Gear to… - ilustracja #1

And the game goes to… X360?

Filip Grabski

Filip Grabski

Z GRYOnline.pl współpracuje od marca 2008 roku. Zaczynał od pisania newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji tworzył treści dla serwisu Gameplay.pl. Obecnie przede wszystkim projektuje grafiki widoczne na stronie głównej (i nie tylko) oraz opiekuje się ciekawostkami filmowymi dla Filmomaniaka. Od 1994 roku z pełną świadomością zaczął użytkować pecety, czemu pozostaje wierny do dzisiaj. Prywatnie ojciec, mąż, podcaster (od 8 lat współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury, zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).

więcej