Studio Alkimia Interactive wspólnie z THQ Nordic ujawnili imponującą sprzedaż Gothic Remake. Przy okazji twórcy zapowiedzieli dalsze wsparcie dla gry.
Powrót Bezimiennego do Kolonii okazał się dużym sukcesem. Zaledwie tydzień po premierze Gothic Remake może pochwalić się nie tylko bardzo dobrymi ocenami graczy, ale także imponującym wynikiem sprzedaży.
Ogłoszono bowiem, że od momentu debiutu RPG sprzedało się na PC, PS5 i XSX/S w nakładzie 500 tysięcy egzemplarzy. Twórcy podkreślili, iż ogromny udział w tym sukcesie miała społeczność, która wspiera markę Gothic od ponad dwóch dekad.
Alkimia Interactive i THQ Nordic są zachwycone tym początkowym sukcesem i składają serdeczne podziękowania wszystkim graczom, którzy do tej pory wkroczyli do Kolonii – a zwłaszcza wszystkim wieloletnim, oddanym fanom, którzy wspierali serię Gothic przez ostatnie 25 lat. Ten kamień milowy nie byłby możliwy bez tak pełnej pasji społeczności – czytamy w komunikacie.
Korzystając z okazji, nie omieszkano przypomnieć o dotychczasowych osiągnięciach produkcji na platformie Valve:
7 czerwca gra osiągnęła szczytową liczbę prawie 78 000 graczy jednocześnie na Steamie. O świetnym odbiorze świadczy ponad 15 000 recenzji użytkowników na platformie, które zaowocowały 85% pozytywnych ocen i statusem „Bardzo pozytywne”.
Ponadto twórcy podkreślili, że to dopiero początek drogi dla Gothic Remake, a w kolejnych miesiącach planowane jest dalsze wsparcie produkcji. Dowód, że nie są to jedynie puste słowa, stanowi dzisiejsza aktualizacja do gry. Udostępniony update rozwiązuje szereg problemów zgłaszanych przez społeczność, w tym jeden z najbardziej dokuczliwych błędów związanych ze ścieżką Magów Ognia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
5

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.