A Way Out, It Takes Two i Split Fiction pozwoliły osiągnąć Hazelight Studios wspaniały kamień milowy. Szwedzi otrzymują gratulacje ze wszystkich stron i sposobią się do ujawnienia czwartej produkcji.
Hazelight Studios pochwaliło się wynikami sprzedaży swoich trzech dotychczasowych gier – A Way Out, It Takes Two i Split Fiction. W sumie rozeszły się one w 50 milionach egzemplarzy, co należy uznać za wielki sukces.
Zaskoczenia brak – najlepszy wynik wciąż dzierży It Takes Two, a więc produkcja, która 5 lat temu zgarnęła tytuł Gry roku. Drugie dzieło Hazelight Studios nabyto 30 milionów razy, wydane wcześniej A Way Out osiągnęło sprzedaż na poziomie 13 mln egzemplarzy, a zeszłoroczne Split Fiction zakupiono jak dotąd w 7 mln kopii.
Założyciel i CEO Hazelight Studios, Josef Fares, skomentował dzisiejszy komunikat w równie prosty, co wymowny sposób – za pomocą trzech emotikon „eksplodującej głowy”. Nieco bardziej elokwentny okazał się dyrektor wydawniczy znanego m.in. z Baldur’s Gate III Larian Studios, Michael Douse, który napisał: „Raaany, It Takes Two wykręciło szalone liczby”. Geoff Keighley, który prowadził galę The Game Awards 2021, na której Fares odbierał wspomnianą nagrodę, po prostu pogratulował natomiast szwedzkiemu deweloperowi.
Warto dodać, iż Hazelight Studios wspomniało, że „nie może się doczekać”, by ujawnić fanom swoją czwartą grę. Kto wie, może zobaczymy ją 5 czerwca na otwarciu Summer Game Fest 2026.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Crimson Desert sprzedaje się jak ciepłe bułeczki i przebija kolejną magiczną barierę na Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.