Rozwój Battlefielda 6 jest stanowczo zbyt powolny? Tak sądzą gracze, którzy porównują to z realiami dodatków do „czwórki”.
Wczoraj DICE oficjalnie zapowiedziało 2. sezon w Battlefield 6. Na ten moment gracze nie są nastawieni do niego szczególnie entuzjastycznie, ponieważ w pamięci wielu wciąż pozostaje sezon 1., który nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Powodów do narzekania jest sporo, ale najgłośniejsza zaczyna być jedna kwestia – tempo, w jakim twórcy wypuszczają nową zawartość.
Z ostatnich zapowiedzi twórców wynika, że w 2. sezonie gracze otrzymają dwie nowe mapy, czyli taką samą liczbę, jak w przypadku 1. sezonu. Oznacza to, że przez 5 miesięcy od momentu premiery (2. sezon na pewno przeciągnie się na marzec) otrzymamy tylko 4 świeże lokacje. To zaś zdaniem wielu graczy nieco żenujący wynik. Szczególnie, gdy spojrzymy w przeszłość.
Fani przypomnieli bowiem przypadek Battlefielda 4. Tamta odsłona serii nie była jeszcze tworzona w modelu gry-usługi. Zamiast tego oferowała klasyczne w tamtym okresie DLC oraz możliwość wykupu Premium gwarantującego dostęp do wszystkich z nich. Wówczas wielu graczy narzekało na taki model wydawniczy, lecz dziś dla masy osób wydaje się on znacznie bardziej atrakcyjny.
Skąd takie wnioski? Fani po prostu zwracają uwagę na ilość wypuszczanej zawartości. Jak zauważyli użytkownicy Reddita, w przeciągu pierwszych pięciu miesięcy od premiery BF4 otrzymał aż trzy DLC: Drugie uderzenie, Chińska nawałnica i Wojna na morzu. Każdy z dodatków oferował po 4 nowe mapy, co oznacza łącznie 12 nowych lokacji w 5 miesięcy. Oczywiście to nie wszystko, bo DLC oferowały też dodatkowe tryby rozgrywki, broń i pojazdy.
Biorąc pod uwagę, że Battlefield 6 jest rozwijany przez wspólny wysiłek aż czterech studiów, taka różnica względem starego BF4 na niekorzyść „szóstki” wygląda dość abstrakcyjnie. Zauważa to przy tym coraz więcej graczy.
Zawsze jestem downvote’owany, gdy mówię, że wolę premium DLC, ale nie widziałem jeszcze żadnych dowodów, że EA lub DICE w ogóle obchodzi wspieranie gry live-service. Zdecydowanie przejmowali się bardziej, gdy sprzedawali płatne dodatki.
- r_z_n
BF6 po prostu nie może rozpoczynać 2. sezonu z dwoma mapami i to po miesiącu opóźnienia. Mimo że BF6 wyszedł 19 dni wcześniej [niż BF4 – przyp. red.], to wszystko wskazuje na to, że do końca marca dostaniemy tylko 4 nowe mapy. […] Jak to możliwe biorąc pod uwagę wszystkie te zespoły zebrane razem by stworzyć „Battlefield Studios”?
- anan48
Niestety na ten moment trudno jest oczekiwać, że coś zmieni się w tej kwestii. Dalszy rozwój BF6 jest już z pewnością z góry rozplanowany i twórcy nie mogą sobie pozwolić na nagłą zmianę modelu wypuszczania nowej zawartości. Nie da się jednak ukryć, że z każdym kolejnym miesiącem rośnie frustracja wśród osób, które jeszcze grają w „szóstkę”. Tych zaś z czasem jest coraz mniej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.