Nowy zwiastun 2. sezonu Battlefielda 6 potwierdził informacje ze styczniowego wycieku. Naszpikowany akcją materiał nie zmienił jednak krytycznego nastawienia społeczności.
W styczniu tego roku doszło do wycieku danych powiązanych z 2. sezonem Battlefielda 6, a zawarte w nich informacje nie przypadły fanom do gustu. Dziś dzieło studia EA DICE doczekało się dynamicznego zwiastuna, który potwierdził, że wkrótce konflikt przeniesie się do niemieckiej bazy lotniczej. Nie zmieniło to jednak nastawienia graczy, którzy nie szczędzą słów krytyki wobec strategii twórców.
W 2. sezonie zadebiutuje mapa, dzięki której odwiedzimy Hagental – fikcyjną bazę NATO, obecnie pozostającą w rękach frakcji Pax Armata. Niektórzy użytkownicy Reddita pamiętają tę lokację z testów przeprowadzonych w ramach projektu Battlefield Labs, a jako jej kluczowy element, wskazują obecność gazu bojowego. We wczesnej wersji region był dostępny również w wariancie pozbawionym tego elementu.
Choć osoby zaznajomione z mapą dobrze oceniają wpływ gazu na dynamikę zabawy, społeczność skupiona wokół Battlefielda 6 pozostaje negatywnie nastawiona do 2. sezonu. Użytkownicy już po styczniowym wycieku danych nie szczędzili słów krytyki odnośnie Hagental, a teraz ich wzburzenie spotęgowała zapowiedź tylko jednej lokacji. Twórcy strzelanki będą mieli okazję przekonać fanów do swojego pomysłu 12 lutego, kiedy ma zostać udostępniony zwiastun prezentujący rozgrywkę.
Na koniec warto przypomnieć, że start 2. sezonu Battlefielda 6 został opóźniony do 17 lutego. Pierwotnie jego debiut planowano na styczeń.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Kontynuacja Black Myth: Wukong prezentuje swoje wdzięki na niekanonicznym zwiastunie
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.