
Data wydania: 19 sierpnia 2002
Taktyczna gra akcji na podstawie filmu Johna Carpentera „The Thing”, w której prowadzimy oddział wyspecjalizowanych komandosów do walki z niebezpieczną formą życia znalezioną na biegunie polarnym.
GRYOnline
Gracze
The Thing opiera się na doskonałym filmie Johna Carpentera pod tym samym tytułem. Przemierzamy stacje arktyczne walcząc z dziwnymi obcymi organizmami, i nigdy tak do końca nie możemy być pewni czy nasi współtowarzysze nie są jednymi z nich. Gra ta należy do popularnego gatunku survival-horror, kierując poczynaniami naszego bohatera, coraz bardziej zagłębiamy się w przerażającą rzeczywistość. Obcy w grze to nie tylko krwiożercze potwory, mogą również ukrywać się w ciele naszych współtowarzyszy. Do sprawdzenia z kim tak naprawdę mamy do czynienia służą specjalne strzykawki. Czynność ta przydaje się w grze dosyć często, gdyż co pewien czas przyłączają się do nas napotkani ludzie. Członkom drużyny możemy wydawać proste rozkazy, np. elektronikowi rozkazujemy otworzyć drzwi. The Thing nie stracił nic z niesamowitej atmosfery filmu, napotykamy podobne lokacje, potwory, a nade wszystko zawsze towarzyszy nam poczucie samotności i niepewności. Grafika stoi na wysokim poziomie, doskonale dopasowana do klimatu gry.
Autor opisu gry:
Redakcja GRYOnline.pl
Ostatnia aktualizacja opisu: 14 sierpnia 2015
Recenzja GRYOnline
The Thing to gra akcji powstała na podstawie thrillera science-fiction Johna Carpentera pod tym samym tytułem....
Opinie6 kwietnia 2017
Opinie31 października 2001
gry 5 grudnia 2024 22:54
gry 8 czerwca 2024 09:25
gry 6 czerwca 2024 12:26
gry 14 października 2011 11:15
gry 25 listopada 2002 14:54
gry 19 listopada 2002 11:30
gry 8 października 2002 09:57
gry 3 października 2002 09:59
gry 31 października 2001 11:46
gry 22 sierpnia 2001 19:24
Popularne pliki do pobrania do gry The Thing.
patch The Thing - v.1.1 - v.1.2 Update - 4 listopada 2002
patch The Thing - v.1.1 - v.1.2 - 10 stycznia 2003
patch The Thing - v.1.1 - 23 sierpnia 2002
mod The Thing - Antarctic Night ENB v.1.0 - 21 września 2015
mod The Thing - The Thing - Sui's wrapper v.1.0 - 15 sierpnia 2020
mod The Thing - The Thing: Continuity v.demo - 16 maja 2016
mod The Thing - The Thing Bump Maps v.1082018 - 19 stycznia 2019
Średnie Oceny:
Średnia z 4 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 860 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Piotr Szczerbowski
Recenzent GRYOnline.pl
2002.11.19
The Thing to gra akcji powstała na podstawie thrillera science-fiction Johna Carpentera pod tym samym tytułem....
Wiedźmin
Ekspert
2024.01.01
The Thing to bardzo klimatyczna gra survival horror z widokiem TPP wydana w 2002 roku. Resident Evil i Half Life dostały przyrodniego brata. Produkcja jest dość krótka, nie jest szczególnie skuteczna w wywoływaniu strachu i cierpi na chwiejny schemat sterowania, ale dzięki wysokim wartościom produkcyjnym i niezmiennie ciekawym scenom akcji wznosi się ponad te wady.Fabuła. Rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończył się kultowy film "The Thing" 1982 Carpentera. Zostajemy wysłani, aby zbadać dwie stacje badawcze na Antarktydzie, które stworzyły scenerię wydarzeń w filmie. Można to ocenić jako samodzielny twór lub kontynuację. Wprowadza w ideę i nie trzeba widzieć filmu, by zrozumieć o co chodzi. Opowiadanie historii jest w porządku. Głównie za pomocą licznych przerywników filmowych na silniku gry.Gameplay. The Thing to gra trzymająca w napięciu z wielu powodów. W grze wcielamy się w przywódcę ekipy ratunkowej próbującej ustalić co wydarzyło się na stacjach badawczych na Antarktydzie i staramy się powstrzymać zmiennokształtną obcą formę życia, która zniszczyła placówkę naukową. Znalezienie broni i utrzymanie się przy życiu to tylko połowa problemów. Po drodze spotykamy różnych ocalałych i innych badaczy z którymi musimy połączyć siły i zdobyć ich zaufanie. Możemy wręczać im broń i amunicję, leczyć ich i wydawać proste polecenia. Ponieważ sama choroba jest infekcją pasożytniczą nikt nie wie kto jest zakażony, a kto nie. Każdy członek drużyny ma miernik zaufania. Różne akcje takie jak leczenie ich, pomaganie w walce i dawanie im ekwipunku podnoszą ten poziom zaufania podczas gdy inne akcje go obniżają. Gdy już są zarażeni mogą atakować się nawzajem. Więc nie zawsze wiemy czy ci, którzy powinni nas wspierać w terenie są przyjaciółmi czy wrogami. Każda osoba ma również swój poziom strachu. W miarę jak wzrasta jego przerażenie staje się coraz bardziej niezrównoważona. Jeśli nic nie zostanie zrobione, aby złagodzić jego strach w końcu oszaleje i może całkowicie przestać reagować, popełnić samobójstwo, zmoczyć spodnie lub zacząć strzelać na oślep. Ten system strachu/zaufania/infekcji wydaje się świetnym sposobem na uchwycenie filmowej atmosfery nieustannej paranoi. Przebywanie w odizolowanym miejscu, gdzie temperatura sięga czterdziestu stopni poniżej zera oznacza, że nie można bezpiecznie pracować przez dłuższy czas na zewnątrz co zwiększa napięcie. Jednak przebywanie w środku niesie też ze sobą oczywiste niebezpieczeństwa więc gra trzyma nas w napięciu zmuszając do walki o przetrwanie w bardzo nieprzyjaznych warunkach. Interfejs celowania nie jest doskonały, ale w większości przypadków udaje mu się nie zakłócać balistycznej błogości. Miotacz ognia wymiata w tej grze. Automatyczne celowanie jest świetne i zawodzi tylko w rzadkich przypadkach. Sztuczna inteligencja jest świetna w walce i jest kilka dobrze zainscenizowanych bitew. Szczególnie intensywna jest ta, która rozgrywa się w małym budynku atakowanym ze wszystkich czterech stron przez fale stworów. Łamigłówki są dość intuicyjne. Gra ma niemal idealne połączenie fabuły i rozgrywki. Ciekawe rzeczy dzieją się bez zakłócania toczącej się akcji. Gra wykorzystuje nawet ograniczony system zapisu, który z kilkoma wyjątkami jest na tyle łagodny, że nie powoduje frustracji. Sceny walk są dość makabryczne, a gra zawiera wiele brutalnych i krwawych momentów, które nas nie zawodzą. Szkoda, że sama gra taka krótka na 7-8 godzin. Tyle mi zajęło przejście na najwyższym poziomie trudności, gdy powróciłem sobie do niej po ok 20 latach. Optymalnie najlepiej grać w mroźną zimową noc, gdy pada śnieg za oknem korzystając oczywiście ze słuchawek. Potęguje to doznania i jeszcze mocniej idzie wczuć się w lodowaty chłód i bezlitosną pogodę Antarktydy, paranoje i strach przed zainfekowaniem.Grafika i udźwiękowienie. Prezentacja jest niemal bezbłędna. Oświetlenie, szczegółowe tekstury i nastrojowe efekty dźwiękowe otoczenia są na najwyższym poziomie jak na możliwości techniczne maszyn z 2002 roku. Projektantom udało się wycisnąć niesamowitą różnorodność z długiego spaceru po betonowym bunkrze i otaczającym go jałowym krajobrazie Antarktydy. Modele postaci są dobrze animowane. Podumowanie. Klimat jest tu na najwyższym poziomie, a poczucie desperacji, które odczuwamy, gdy utkniemy na zewnątrz i jesteśmy bliscy poddania się żywiołom lub osaczeni przez stada wstrętnych stworzeń jest bardzo realne. Elementy oparte na drużynie i sposób w jaki utrzymujemy swoich ludzi przed utratą rozumu również zwiększają głębię rozgrywki. To bez wątpienia świetna gra wideo, ale ma swoje wady, a jedna z nich to zestawy do badania krwi, które nie zawsze działają jak należy. Możemy przetestować członka swojej grupy i może być czysty, ale minutę później zamieni się mimo, że zestaw wskazywał, że wszystko z nim w porządku. To bardziej klimatyczna gra akcji z dreszczykiem i makabrycznymi scenami w której można strzelać do potworów niż nastrojowy survival horror. Polecam tym, którzy cenią w grach klimat. Gra najlepiej wygląda po dograniu do wersji Pc Sui's wrapper, który dodaje wygładzanie krawędzi techniką MSAA oraz ulepsza filtrowanie tekstur. Dobrze prezentuje się też na emulatorze PS2 - PCSX. Gra, która jest najbardziej podobna do The Thing 2002 to prawdopodobnie Cold Fear 2005.https://www.youtube.com/watch?v=3SH1d78oDXE&ab_channel=P.B.HorrorGaming
game _hunter
Ekspert
2018.08.26
Największą zaletą jest unikalna mechanika gry, czyli współpraca z członkami drużyny, dzielenie się amunicją, tworzenie zaufania oraz ciągłe poczucie zagrożenia. Wady to przede wszystkim słaby voice-acting, długość rozgrywki (niecałe 4h), zła dystrybucja przedmiotów w poszczególnych lokacjach (raz mamy full amunicji i apteczek, żeby potem przez kilka następnych leveli nie znaleźć nic).
Seba01
Ekspert
2024.07.29