Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
NieR: Automata
NieR: Automata
NieR: Automata Game Box

Najciekawsze materiały do: NieR: Automata

Recenzja gry NieR: Automata – RPG inne niż wszystkie
Recenzja gry NieR: Automata – RPG inne niż wszystkie

recenzja gry19 marca 2017

Światowa premiera 23 lutego 2017. Na początku marcu serca publiczności skradła nowa Zelda, ale warto pamiętać, że to nie jedyna wybitna produkcja, jaka wyszła w tym czasie. Przed Wami NieR: Automata – dzieło geniuszy (ale i szaleńców) z Platinum Games.

Najlepsze cosplaye - 2B z gry Nier Automata
Najlepsze cosplaye - 2B z gry Nier Automata

wiadomość12 maja 2020

W kolejnym odcinku naszej serii prezentujemy cosplay, w którym Lyumos przebrała się za YoRHa No.2 Type B z gry NieR: Automata.

NieR Replicant – poprzednik Nier Automata powróci w ulepszonej formie
NieR Replicant – poprzednik Nier Automata powróci w ulepszonej formie

wiadomość30 marca 2020

Nadchodzi NieR Replicant ver.1.22474487139…, czyli ulepszona i rozszerzona wersja klasycznej gry studia Cavia. Zapowiedziano także mobilny spin-off marki oraz poinformowano, że sprzedaż Nier: Automata przekroczyła 4,5 mln egzemplarzy.

Nadchodzi sequel Nier: Automata? PlatinumGames szykuje duże zapowiedzi w 2020 roku
Nadchodzi sequel Nier: Automata? PlatinumGames szykuje duże zapowiedzi w 2020 roku

wiadomość7 stycznia 2020

Studio PlatinumGames szykuje na ten rok zarówno mniejsze, jak i większe ogłoszenia związane z nadchodzącymi grami. Wśród nich na pewno figurują Bayonetta 3 na Nintendo Switch oraz Babylon’s Fall, a być może wkrótce doczekamy się również zapowiedzi nowej odsłony Nier.

PS4
PC
XONE

Komentarze Czytelników (222)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.08.2017 18:51
Dziwisz
😐
16
odpowiedz
3 odpowiedzi
Dziwisz
47
Centurion
8.5

A ocena dalej spada... Co z wami ludzie?

08.08.2018 17:19
berial6
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
116
Donut Hole

Ocena 5.8? Wystarczy spojrzeć na rozkład ocen w czasie- po premierze gra osiągała 8.5-9, a potem przez 3 miesiące (!) spadła do 4 (!!). Potem dopiero zaczęła rosnąć, po tym 'rajdzie'. I pierwsze co zobaczy nowy gracz to ocena zaniżona przez jakichś frustratów, którzy oczywiście nie grali.

A co do samej gry- fabuła niszczy, miażdży emocjonalnie. Nigdy nie grałem w inną grę, która tak mocno wgniotłaby mnie w fotel swoim scenariuszem. To nie tylko najbardziej dająca do myślenia gra, w którą grałem. To jedno z najlepszych sci-fi, jakie kiedykolwiek poznałem, zadające masę pytań, nieprowadzące za rączkę, a po odkryciu wszystkich 'większych' zakończeń- po prostu wypruwające serce. Yoko Taro jest mistrzem w opowiadaniu nieliniowych, zaskakujących historii, w które trzeba się wgryźć.
I włóżcie między bajki to, że grę 'trzeba przejść 3 razy'- bo tak naprawdę nie jest. Kliknięcie 'nowa gra' to zabieg czysto stylistyczny, który ma pokazać, że poprzednie 'zakończenie' to tylko część prawdy, a dopiero upór i ciągłe kontynuowanie doprowadzi do ostatecznej prawdy. Nawet jeśli wydaje wam się, że zakończenie C jest tym ostatecznym- nie jest. To może zakończenie D (które można odblokować w 10 minut po C)? Nadal nie, trzeba zobaczyć i zakończenie E i się zastanowić, co to tak naprawdę ze sobą niesie. A niesie wiele, niezwykle brutalną myśl o nieskończonej walce w imię bezsensownych idei dwóch grup, z których żadna nie ma racji.
Ale taki storytelling okupiony zostać musiał poprzez kilka wątpliwych decyzji. Zakończenie A jest intencjonalnie pretekstowe i bezsensowne. Motywy głównych 'złych'- Adam i Eve nie istnieją. Bo nawet nie mają po co. Dopiero po zobaczeniu wszystkich 5 zakończeń można tak naprawdę zrozumieć, że

spoiler start

Adam i Eve tak naprawdę są 'nadzieją' dla wymarłej ludzkości. Są tabula rasa, która może się uczyć na podstawie książek zostawionych przez ludzi. Stąd imiona- są dwójką, która ma odrodzić ludzkość. Yorha za to to kłamstwo powstałe po to, by dać androidom na Ziemi nadzieję na lepszą przyszłość- wystarczy wybić wstrętne maszyny, prawda? Ale ścieżka B pokazuje, ze te maszyny są niemalże tym samym, co androidy. Obie strony walczą w imię... niczego. Po prostu- trzeba zniszczyć wroga. Yorha walczy w imię ludzkości (która nie istnieje). A maszyny się bronią, chociaż tak naprawdę są... Emilem, który poświęcił się, by ratować Ziemię przed 'obcymi'. No i sam wątek tych zagadkowych obcych.
Najprawdopodobniej są nimi... poprzedni Adam i Eve. Inteligencja zamknięta w Arce, wysłana w zakończeniu D, któa faktycznie dotarła do innej planety. I na nowo zapoczątkowała cykl bezsensownej walki. Zauważcie, że zakończenie E/walka z napisami usuwa nasz profil- któy domyślnie nazywa się Yorha. Wszystkie dane muszą zostać zniszczone, tak jak na początku ścieżki C. Więc może ta arka to kolejny projekt Yorha, który dotarł do innej rasy, po raz wtóry ją niszcząc i udając się dalej?

spoiler stop

Morał jest jeden- ludzkość, czy nie ludzkość, zawsze będzie ze sobą walczyć, ze względu na błędne poglądy.
Ale GOLowa brać oczywiście się tego nigdy nie dowie, bo banda debili postanowiła obniżyć ocene ;)

No i jeszcze ten wybór z Pascal- chyba najtrudniejszy, jaki widziałem w grach

spoiler start

usunięcie jej pamięci to tak naprawdę najgorszy wybór- najbardziej ludzka z maszyn ma stracić pamięć o tym, jak chciała wskrzesić ludzkie podejście? Po tym, co zrobiła, ma po prostu zapomnieć o człowieczeństwie i stać się prostą, ogłupiałą maszyną? Chyba tylko odejście jest pozytywnym wyborem- Pascal będzie pamiętać o dzieciach, znienawidzi A2, ale przynajmniej zachowa człowieczeństwo. A to było dla niej chyba najważniejsze, co widać po jej fascynacji filozofią.

spoiler stop

17.10.2017 17:37
odpowiedz
4 odpowiedzi
zanonimizowany714315
111
Legend

Szkoda, ze nie ma wersji pl ;/ fabuła pewnie zawiła i pogmatwana (Japonia), wiec pewnie bez baardzo dobrej znajomosci jezyka ciężko zrozumieć o co kaman, ba podejrzewam nawet, że nawet jak ktos zna perfekt angielski to i tak moze nie wiedziec o co do końca kaman?

Szkoda, bo demko było świetne, ale poczekam jednak na spolszczenie.

19.01.2018 23:34
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
szczenalol
3
Junior
10

Nie rozumiem z kąd taka niska ocena. Jest to najlepsza gra w jaką w życiu grałem, stawiam ją obok a nawet trochę wyżej od Wiedźmina 3. Ta gra to skoncentrowana ilość filozoficznej treści w jednej pigułce, co powoduje, że po przejściu tej gry przez trzy dni nie mogłem się otrząsnąć. You don't beat that game, the game beats you. Kompletnie zmienia podejście do życia, sztucznej inteligencji, granicy między robotem a człowiekiem, samej idei człowieczeństwa, śmierci oraz nonsensu życia.
Masa treści do interpretowania, masa tematów do przemyśleń i dyskusji z innymi.
Polecam wszystkim. A must play. Soundtrack powala na kolana. 10/10 z czystym sumieniem.

post wyedytowany przez szczenalol 2018-01-19 23:36:17
27.02.2018 18:12
odpowiedz
1 odpowiedź
xDeOx
12
Legionista
7.0

Co tu dużo mówić... jedynka była dużo lepsza. No ale po kolei...
ocenę podnosi u mnie o 0.5-1 oceny wygląd głównej bohaterki, bo seksi itd (aczkolwiek opaska żałosna i bez sensu), poza tym mimo bycia androidem i stawania się bardziej 'ludzką' stała się taka za mało. Gra sama w sobie ma ładny, duży świat, ale właśnie to jest jej problem. Do połowy gry to cholernie sztucznie wydłuża rozgrywkę, żeby biegać z jednego punktu do drugiego robiąc jakieś zadania poboczne itd. Nie wiem już nawet ile raz miałem dość tej gry, bo nie wiedziałem jak dalej ruszyć z fabułą, ponieważ nie ma nigdzie podzielonych questów na główne i poboczne - zaprawdę brawo idioci projektanci ;3 poza tym co tu dużo mówić... jedynka była bardziej epicka, muzyka tutaj jest dobra, ale bez porównania do jedynki. Jeszcze żałosny motyw z Emilem z dodatkiem Devoli i Popoli - to już mogli sobie naprawdę podarować, bo ani nie wnosi niczego do gry, ani nie sprawiło u mnie uśmieszku na twarzy jak to bywa w innych grach z takimi 'niespodziankami'. Również nieco mało rozwinięty świat. Większość dialogów z npc zamiast mówiona to tylko napisy - czułem się jakbym grał w naruto gdzie jest tak samo z dialogami nie fabularnymi odnośnie bajki, są prawie tylko teksty z oryginalnego anime wycięte a pobocznych praktycznie 0 ;/
Koniec końców lekko naciągane 7 za debilizm projektantów oraz klimat niezbyt mi pasujący + wszystko to co wymieniłem wcześniej. Dodam, że jedynkę miałem małą ochotę ukończyć drugi raz, tak tutaj stanowczo nigdy tego nie zrobię.

post wyedytowany przez xDeOx 2018-02-27 18:15:19
27.02.2018 18:20
Trzynaście;
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
Trzynaście;
105
Trzynastka

Swoją drogą miałem takiego questa gdzie trzeba było pogadać z bliźniaczkami androidami (dwie rude) i po rozmowie z nimi zaden znacznik mi się nie pojawił :/
Co ja mam robić? Tydzień temu skończyłem w tym miejscu i juz nie pamietam o co tam chodziło

Z góry dzieki za pomoc, nie chce mi sie zakladac specjalnie watku

post wyedytowany przez Trzynaście; 2018-02-27 18:20:54
11.03.2018 18:37
odpowiedz
1 odpowiedź
damianyk
92
Konsul

Rozczarowująca gra, spodziewałem się więcej po niej. Znacznie więcej. Przede wszystkim gra jest przekombinowana. Ja rozumiem że to miało być tak artystycznie, ale ja po prostu tego artyzmu nie kupuję, nie w tym wydaniu. Nie rozumiem po co są te wszystkie platformowe wstawki ze zmianą perspektywy na 2D, najchętniej bym je wszystkie wywalił. Grafika jest brzydka i przestarzała, lokacje nudne, na dodatek przeraźliwie dużo czasu spędzamy łażąc od celu do celu. Walka niezła, chociaż w pewnym momencie się nudzi, bo wrogowie przypominają pluszaki rzucające bombkami choinkowymi. Już pierwsze przejście wymęczyłem, ale jak się dowiedziałem, że żeby poznać pełne zakończenie muszę przechodzić grę jeszcze co najmniej 2 razy to mnie krew zalała. Owszem, gra ma zalety, przede wszystkim przyciąga główna bohaterka i jej relacja z "Nines", dobra muzyka, system rozwoju z chipami, ale to wszystko za mało aby mnie zachęcić do powtarzania gry. Szczególnie że drugie przejście niewiele różni się od pierwszego.
Walki z bossami na początku są wymagające, ale nie są tak satysfakcjonujące ani epickie jak np. pokonanie żniwiarza w ME3. Misje główne nawet mogą być (gdyby nie były tak "przebiegane") ale misje poboczne to jakiś dramat. Powinny być puszczane na kursach kurierów fedexu. Zrobiłem ze 4 i odpuściłem, bo szkoda czasu.
Obecnie męczę drugie przejście, ale chyba sobie odpuszczę, przynajmniej na razie, bo w kolejce czeka Kingdome Come.
Podsumowując, gra mnie nie porwała, delikatnie mówiąc. Może nie wsiąkłem za bardzo w klimat, może to nie mój typ, a może po prostu za dużo tu mangi, której nienawidzę. Zapłaciłem 100 zł, a i tak przepłaciłem jakieś 40. Nie mówiąc już ile musiałbym wypić, żeby dać za to pełną cenę.

17.03.2018 20:10
1
odpowiedz
ste100
71
Generał

Ta ocena to jakiś dramat.
Jestem dopiero w mniej więcej połowie gry /Route B - 9S/, ale już wiem że mam do czynienia z małym arcydziełem. Niby drugie przejście tego samego, a tak zupełnie inne, i tak wiele wyjaśnia...

17.03.2018 20:28
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany714315
111
Legend
8.5

Gra jest generalnie świetna - klimat, muzyka, fabula, system walki.
Mogłaby być jeszcze lepsza, gdyby twórcy odpuścili sobie grinding, nie cierpię levelowania w grach single player, a ostatnio nastała na to moda :/
No i grafika też nie powala, wyglada jak z początku poprzedniej generacji

post wyedytowany przez zanonimizowany714315 2018-03-17 20:28:49
04.07.2018 20:18
Dżeferson
👍
1
odpowiedz
Dżeferson
6
Junior

Bardzo fajna gra, niesamowity klimat i świetna muzyka

post wyedytowany przez Dżeferson 2018-07-04 20:19:58
08.08.2018 17:19
berial6
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
116
Donut Hole

Ocena 5.8? Wystarczy spojrzeć na rozkład ocen w czasie- po premierze gra osiągała 8.5-9, a potem przez 3 miesiące (!) spadła do 4 (!!). Potem dopiero zaczęła rosnąć, po tym 'rajdzie'. I pierwsze co zobaczy nowy gracz to ocena zaniżona przez jakichś frustratów, którzy oczywiście nie grali.

A co do samej gry- fabuła niszczy, miażdży emocjonalnie. Nigdy nie grałem w inną grę, która tak mocno wgniotłaby mnie w fotel swoim scenariuszem. To nie tylko najbardziej dająca do myślenia gra, w którą grałem. To jedno z najlepszych sci-fi, jakie kiedykolwiek poznałem, zadające masę pytań, nieprowadzące za rączkę, a po odkryciu wszystkich 'większych' zakończeń- po prostu wypruwające serce. Yoko Taro jest mistrzem w opowiadaniu nieliniowych, zaskakujących historii, w które trzeba się wgryźć.
I włóżcie między bajki to, że grę 'trzeba przejść 3 razy'- bo tak naprawdę nie jest. Kliknięcie 'nowa gra' to zabieg czysto stylistyczny, który ma pokazać, że poprzednie 'zakończenie' to tylko część prawdy, a dopiero upór i ciągłe kontynuowanie doprowadzi do ostatecznej prawdy. Nawet jeśli wydaje wam się, że zakończenie C jest tym ostatecznym- nie jest. To może zakończenie D (które można odblokować w 10 minut po C)? Nadal nie, trzeba zobaczyć i zakończenie E i się zastanowić, co to tak naprawdę ze sobą niesie. A niesie wiele, niezwykle brutalną myśl o nieskończonej walce w imię bezsensownych idei dwóch grup, z których żadna nie ma racji.
Ale taki storytelling okupiony zostać musiał poprzez kilka wątpliwych decyzji. Zakończenie A jest intencjonalnie pretekstowe i bezsensowne. Motywy głównych 'złych'- Adam i Eve nie istnieją. Bo nawet nie mają po co. Dopiero po zobaczeniu wszystkich 5 zakończeń można tak naprawdę zrozumieć, że

spoiler start

Adam i Eve tak naprawdę są 'nadzieją' dla wymarłej ludzkości. Są tabula rasa, która może się uczyć na podstawie książek zostawionych przez ludzi. Stąd imiona- są dwójką, która ma odrodzić ludzkość. Yorha za to to kłamstwo powstałe po to, by dać androidom na Ziemi nadzieję na lepszą przyszłość- wystarczy wybić wstrętne maszyny, prawda? Ale ścieżka B pokazuje, ze te maszyny są niemalże tym samym, co androidy. Obie strony walczą w imię... niczego. Po prostu- trzeba zniszczyć wroga. Yorha walczy w imię ludzkości (która nie istnieje). A maszyny się bronią, chociaż tak naprawdę są... Emilem, który poświęcił się, by ratować Ziemię przed 'obcymi'. No i sam wątek tych zagadkowych obcych.
Najprawdopodobniej są nimi... poprzedni Adam i Eve. Inteligencja zamknięta w Arce, wysłana w zakończeniu D, któa faktycznie dotarła do innej planety. I na nowo zapoczątkowała cykl bezsensownej walki. Zauważcie, że zakończenie E/walka z napisami usuwa nasz profil- któy domyślnie nazywa się Yorha. Wszystkie dane muszą zostać zniszczone, tak jak na początku ścieżki C. Więc może ta arka to kolejny projekt Yorha, który dotarł do innej rasy, po raz wtóry ją niszcząc i udając się dalej?

spoiler stop

Morał jest jeden- ludzkość, czy nie ludzkość, zawsze będzie ze sobą walczyć, ze względu na błędne poglądy.
Ale GOLowa brać oczywiście się tego nigdy nie dowie, bo banda debili postanowiła obniżyć ocene ;)

No i jeszcze ten wybór z Pascal- chyba najtrudniejszy, jaki widziałem w grach

spoiler start

usunięcie jej pamięci to tak naprawdę najgorszy wybór- najbardziej ludzka z maszyn ma stracić pamięć o tym, jak chciała wskrzesić ludzkie podejście? Po tym, co zrobiła, ma po prostu zapomnieć o człowieczeństwie i stać się prostą, ogłupiałą maszyną? Chyba tylko odejście jest pozytywnym wyborem- Pascal będzie pamiętać o dzieciach, znienawidzi A2, ale przynajmniej zachowa człowieczeństwo. A to było dla niej chyba najważniejsze, co widać po jej fascynacji filozofią.

spoiler stop

15.08.2018 22:55
MrocznyWędrowiec
👍
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
73
aka Hegenox

Świetna gra! Po zobaczeniu wszystkich zakończeń mogę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych produkcji ostatnich lat! Polecam!

12.10.2018 00:18
Enc0re123
odpowiedz
Enc0re123
22
Chorąży
10

Gra jest niesamowita. Pozostawiająca pustkę jak najlepsza książka. Cała fabuła to arcydzieło (jak na moje trochę aż nazbyt smutna), która wgniata w fotel, a jak się nie ma oparcia to lecisz na glebę. Tyle zastanawiania się nad wieloma aspektami człowieczeństwa, przyszłości, wyborów ludzkości itd. nie miałem od dawna. Jak bardzo się zżyłem z postaciami, że podczas seansu wielokrotnie to się cieszyłem, to płakałem, to bałem. Mógłbym się na temat fabuły rozpisać jeszcze na tysiąc słów, a i tak to by było za mało. Kto grał, ten doskonale rozumie, że to było wyjątkowe przeżycie.

Muzyka - powtórzę się - arcydzieło! Poza grą słuchałem tego soundtracku przez setki godzin! Moim zdaniem najlepsza muzyka w grach ostatniego dziesięciolecia.

Grafika - Tutaj już nie jest tak super. Nie jest zachwycająca, optymalizacja nie jest za dobra, występuje sporo bugów, glitchy, nawet crashów. Aczkolwiek jest w tym tytule sporo piękna artystycznego. Lokacje są bajeczne, nie pod względem jakości, a samego pomysłu, rozkładu elementów. Daje to nieziemski klimat, szczególnie w kopii miasta czy w sekretnym miejscu Emila.

Gameplay. Sterowanie jest intuicyjne, postać się nas słucha czy jesteśmy prosami czy amatorami. Przejścia w 2D, hackowanie, zmiana kamery, wprowadzanie do nowo odkrytych miejsc, animacje, znajdźki, dzienniki, to wszystko ma sens. Misje poboczne to spory kawałek fabuły, bez tego wiele się nie dowiemy. Misje te są różnorodne. Bywają takie typu "przynieś, zanieś, zabij", ale nie ma ich wiele, natomiast jest cała masa zadań fabularnych, takich które pomogą nam zdobyć rzadkie surowce do ulepszania broni. To pierwsza gra, w której miałem chęć te zadania poboczne robić, wciągnęło mnie to po całości. Postacie są dobrze i szczegółowo napisane. Poznajemy historię nie tylko głównych postaci, ale i tych drugo czy trzecio planowych. I to nie na zasadzie dwóch zdań tylko nawet kilkunastu stron A4 tekstu! Poezja po prostu. Ulepszanie się za pomocą chipów, wymiana ich, ograniczone miejsce na nie. Świetnie się to sprawdziło. Można w szybki sposób zmienić styl walki. Ulepszanie podów, czyli małych (ale wielkich "sercem") pomocników, różne skille dla nich, ujeżdżanie zwierząt (choć tych jest kilka.. poza rybami, dzikami i łosiami to nie pamiętam żebym jeszcze jakieś zwierzę zauważył). Tutaj mogli się bardziej postarać.

Przed premierą ciekawił mnie ten tytuł. Cena była dla mnie z lekka zaporowa. Chciałem dać około 100zł za nią. Koniec końców tak się stało, gdyż kupiłem grę na promocji, ale wiecie co? Dzisiaj dałbym za nią i 300, bo po prostu gra jest tego warta. Polecam każdemu, kto nie boi się refleksji, dramatu i klimatu postapo / scifi. 10/10 i czekam na kolejną odsłonę.

20.10.2018 13:35
adam11$13
odpowiedz
adam11$13
82
Phantom Thief
Wideo

Wczoraj skończyłem ścieżkę E w Nier:Automata i co to była za przygoda... Takiej dziwnej egzystencjalnej pustki to chyba nie czułem od czasu Evangeliona. Serio - pod względem klimatu, fabuły, jej znaczenia oraz znaczenia świata przedstawionego... to jedna z lepszych gier w jakie grałem w swoim życiu. Nawet jeśli gameplayowo był to czasami bałagan (Hegel to chyba najgorzej zaprojektowana walka z bossem w dziejach gier video), a i sama gra jest małym technologicznym potworkiem (grałem na PS4, a słyszałem, że port PC jest kompletnie skopany). Wybaczam to.

Końcówka doprowadziła mnie do uronienia łzy gdy inni gracze pomogli mi dojść do samego końca w akompaniamencie tych wspaniałych chórków. Gdy gra rzuciła przede mną ostateczną decyzję (kto grał wie o co chodzi) to długo nad nią rozmyślałem, ale ostatecznie chyba postąpiłem słusznie. Mimo, że miałem tylko około 60% gry to jakoś tak dziwnie by było nie pomóc innym...

https://www.youtube.com/watch?v=b0L_ofPno4c

Wspaniałe dzieło.

Dziękuje Panie Yoko Taro.

post wyedytowany przez adam11$13 2018-10-20 13:36:02
24.11.2018 22:25
odpowiedz
2 odpowiedzi
NCC1701D
2
Junior

Trochę boję się infantylizmu, dziecięcego patosu i papierowych bohaterów rodem z serii Final Fantasy (sam w dzieciństwie byłem fanem tej serii ale dziś jest to dla mnie nie do przełknięcia). Czy Nier: Automata oparła się tym tendencją - niestety zwiastuny trochę trącą dziecinnym patosem - może potem jest lepiej? Właśnie rozważam zakup, a nie znalazłem dema. Z góry dziękuję za pomoc w podjęciu decyzji.

26.11.2018 19:41
A.l.e.X
👍
1
odpowiedz
A.l.e.X
129
Alekde
9.0

dla samej fabuły warto, bo gra po skończeniu zostawia pewne .......

16.12.2018 23:19
NewGravedigger
odpowiedz
NewGravedigger
139
spokooj grabarza

Ja po około 10 godzinach odpadam, nie wystawiam liczącej się oceny ale dla mnie gra jest na 7

Może i fabuła powala ale cała reszta odpycha. Walka nie ma w sobie nic emocjonującego, rozmowa z npcami jest bardzo nużąca, questy są irytującym zapychaczem zmuszającym do biegania po całej planszy.

04.02.2019 18:55
odpowiedz
6 odpowiedzi
zanonimizowany1270443
7
Centurion
8.0

Grę ukończyłem jakiś czas temu natomiast oceniam dopiero teraz.

Nier bardzo mile mnie zaskoczył. Kapitalny klimat i różnoraki sposób prowadzenia rozgrywki. Bardzo fajny system walki a przede wszystkim kapitalne udźwiękowienie gry. Grafika nie powala, taki standard jeżeli chodzi o dzisiejsze gry, jest ok. Świetna fabuła oraz wykreowane postacie. Niestety gra jest dość krótka a świat mały. Ode mnie 8/10 i śmiało mogę polecić ten tytuł każdemu.

12.05.2019 11:32
francois
odpowiedz
1 odpowiedź
francois
52
Pretorianin

Zdecydowałem się na zakup, mimo że japońskie gry zbytnio do mnie nie trafiają. 10h za mną i przyznam, że bawię się przednio. Grafika może średnia, ale to jest tak cholernie grywalne, że szok. Do tego genialny soundtrack, intrygujące lokacje, przyjemny system rozwoju postaci i póki co bardzo interesująca faubuła. Nier:Automata to naprawdę unikatowe doznanie. Bije od tej gry swego rodzaju świeżość. Jednak warto wspomnieć, że niedzielny gracz produkcji AAA, może się brutalnie odbić. Ja natomiast jestem skłonny dać 9/10 na chwilę obecną.

20.05.2019 18:31
12dura
odpowiedz
12dura
48
Dont you dare go hollow

Przeszedłem
Bez sensu te zakończenia, trzeba przejść grę parę razy żeby dostać się do tych lepszych, nienawidzę takiego zabiegu. Rozczarowałem się.

Ktoś mi powie czy jest jakiś powód dla którego powinienem brnąć znowu przez to samo żeby zobaczyć inne zakończenie?

post wyedytowany przez 12dura 2019-05-20 18:35:10
26.05.2019 21:35
12dura
odpowiedz
1 odpowiedź
12dura
48
Dont you dare go hollow
8.5

Dobra, przeszedłem jednak drugi i trzeci raz bo dowiedziałem się, że tak na prawdę dopiero po trzecim przejściu jest prawdziwe zakończenie historii i drugie i trzecie przejście jest prawie całkowicie inne niż pierwsze. W sumie to mi się nawet podobało, ale to że zakończenie [E] jest "ukryte" jest trochę bez sensu, tak samo jak bez sensu jest, że nie ma ciągłości historii tylko trzeba oglądnąć napisy końcowe i zacząć grę od nowa. Gra byłaby znacznie lepsza i oszczędziłaby mi spoilerowania sobie historii gdyby była nie przerywana od początku do końca i prowadziła prosto do zakończenia [E], Yoko Taro spieprzył robotę takim zabiegiem bo nic dobrego on nie wnosi.

post wyedytowany przez 12dura 2019-05-26 21:36:02
18.09.2019 09:22
😍
odpowiedz
DarkViest
33
Pretorianin
10

Epicka gra polecam wszystkich. Fabuła system walki i jak wiadomo udzwiekowienie. Od twórców Metal Gear Rising ofc.
Ta niska ocena na PC to smiech na sali juz nie bede wyzywał bo zasady gola sa smieszne xD

post wyedytowany przez DarkViest 2019-09-18 09:23:05
19.09.2019 14:16
📄
odpowiedz
Sarnowm3
12
Chorąży
Wideo

NieR: Automata wywarł na mnie dobre wrażenie jedyne co przeszkadzało to misje poboczne które były dla mnie słabe. Jeśli byście chcieli usłyszeć więcej co o tym sądzę to zapraszam :)
https://www.youtube.com/watch?v=j5Jk35SZTsE

02.11.2019 11:21
Ahtek84
odpowiedz
Ahtek84
25
Pretorianin
7.5

Jest ikra ,jest to coś gra ma potencjał ogromny ,ale czegoś mi brakuje ?!?!??

02.01.2020 19:55
Hydro2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Hydro2
125
Legend

Jest do tego jakieś spolszczenie ?

03.01.2020 11:27
odpowiedz
futureman16
44
Senator

Gdybym miał zadatki na nolifea to bym zagrał jeszcze raz. Jedna z najlepszych gier generacji. A tak to Jeszcze trochę zaległości mam.

05.01.2020 00:24
1
odpowiedz
Jaskierrro
4
Junior
10

Sugerowanie się ocenami na tej stronie to prze OGROMNY błąd. Ludzie wystawiają ocenę nawet jeśli w tą grę nie zagrali. To jest jakaś padaka.

17.02.2020 17:51
DalethTichy
odpowiedz
DalethTichy
4
Legionista
10

W 2014 roku, na Game Developers Conference, Yoko Taro - reżyser NieR: Automata - wygłosił przemówienie pod tytułem "Dziwne gry dla dziwnych ludzi". Ponieważ sam Yoko Taro jest dziwny - w większości publicznych wystąpień nosi maskę - dlatego też sam wykład był dziwny, bo zaczął się od końca, podsumowania. Wniosek końcowym to: fabuła i rozgrywka (gameplay) nie są najważniejsze w grach.
Dziwnie to brzmi.

Czy NieR: Automata to dziwna gra? Według mnie tak, bo:
- Zaczyna się prologiem, w który gra się około 30 minut, w którym nie ma opcji zapisywania stanu gry i który trudno przejść (w związku z brakiem możliwości zapisu porażka oznacza konieczność przejścia prolog od początku).
- Żongluje różnymi gatunkami gier - przede wszystkim Automata to action RPG, ale bywa również grą tekstową, shoot'em up-em, platformówką.
- Świat gry jest unikatowy (mówiąc inaczej - dziwny) i bogaty (warto poznać fabułę wcześniejszych gier Yoko Taro, żeby wyjaśnić sobie sens niektórych elementów fabuły).
- Trzeba ją przejść kilka razy, żeby zbliżyć się do prawdy o świecie gry - tajemnice odkrywane dzięki poświęceniu większej ilości czasu na granie wpływają na to jak ostatecznie postrzega się świat Automaty i bohaterów. Bywa, że odkryta tajemnica wywraca świat do góry nogami.
- Podczas kolejnych przejść kontroluje się inne postacie, każda z innymi zdolnościami i podejściem do świata gry, innymi motywacjami, celami. Postacią, która odkrywa prawdy jest głównie 9S, tak że trzeba zagrać po raz drugi, żeby, kierując nim, zacząć je znajdować.
- Ma kilkadziesiąt zakończeń.

Jeżeli zgodzisz się ze mną, że wymienione elementy rzeczywiście brzmią dziwnie, no i może sam jesteś dziwny, to, zgodnie z tym co twierdzi Yoko Taro, NieR: Automata jest grą dla Ciebie.

PS
Śledząc dalej wykład, można dowiedzieć się, że tak właściwie to nawet sama gra nie ma znaczenia. Jedyne co się liczy to wywołanie reakcji emocjonalnej w graczu a także przekraczanie barier, które, często nieświadomie, narzucone są na gry.
Emocji podczas grania mi nie brakowało (np. podczas śledzenia historii Devoli i Popoli). Jest to pierwsza gra, która wywołała u mnie "opad szczęki". Zdarzyło mi się to np. gdy po raz pierwszy wszedłem do Parku Rozrywki - obraz tego co tam się dzieje (co za kontrast w porównaniu do tego jakie gracz ma początkowo wyobrażenie o świecie Automaty!) w połączeniu z muzyką spowodowały, że przystanąłem ze zdumienia.
A co do przekraczania granic, to... moje przyzwyczajenie, że menu gry to nie jest część świata gry zostało tu złamane.

Link do wykładu Yoko Taro: https://www.youtube.com/watch?reload=9&v=OO_d3fwTNPo&feature=youtu.be

post wyedytowany przez DalethTichy 2020-02-17 17:53:30
08.03.2020 20:33
odpowiedz
yOwieWu
8
Legionista
10

Minęło już paręnaście godzin od kiedy ukończyłem Automate. Nie mogę przestać o niej myśleć. Ciągle analizuję...

Brawo Yoko Taro, mózg paruje...

09.03.2020 19:27
DanteVer
odpowiedz
DanteVer
7
Centurion

26 zakończeń no nieźle , ale za bardzo nie wiem czemu raz mamy widok z trzeciej osoby, raz z góry a raz jak w platformówce

06.04.2020 20:16
odpowiedz
velociraper
34
Generał
7.0

Gra w porządku, jednak nie rozumiem tych ochów i achów.

Drugie przejście gry jest cholernie nudne, praktycznie to samo z paroma wyjaśnieniami.

Momentami przesadnie irytująca,

spoiler start

jak chociażby podczas 3 zakończenia przedzierając się hackowaną 2B i dostając młocki od każdego leszcza.

spoiler stop

Historia też jakoś niezbyt mocna jakby wskazywały komentarze niektórych osób, spodziewałem się czegoś więcej.

Ekonomia w tej grze nie istnieje.
Questy poboczne to dno dna.
Walka jest przeciętna.

post wyedytowany przez velociraper 2020-04-06 20:17:33
18.06.2020 14:47
F2PIngwar
odpowiedz
F2PIngwar
6
Legionista
5.0

No gra średnia. Sam autor który zarządzał tym projektem wiedział że mu nie pyknie bo wszystkie jego gry są tak mierne że o kant dupy nalepiej rozbić. Ludzie mówią że to dobry kawałek kodu. Mogę się zgodzić ale dobre to jest przez pierwsze trzy godziny, potem masz już szczerze dość. Rozgrywka nie dość że powtarzalna, to jeszcze nakomplikowali z systemem walki którego ciężko wymasterować. Wiadomo że japońskie gry nie są zbyt urodziwe ale tutaj przeszli samych siebie. Gra z 2016 roku jako produkt klasy premium wygląda jak beta stworzona w 2008 roku na silniku unity. Otoczenie operuje w 4 elementy na krzyż a postacie mają paskudną skórę która sprawia że przypominają nabłyszczone lubrykantem sekslalki.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze