Encyklopedia Gier Top Gry Premiery Beta testy Screeny Download Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS5 XSX PS4 Xbox One Switch Andro iOS
Yakuza 0
Yakuza 0
Yakuza 0 Game Box

Najciekawsze materiały do: Yakuza 0

Recenzja gry Yakuza 0 – wielka draka w małej dzielnicy
Recenzja gry Yakuza 0 – wielka draka w małej dzielnicy

recenzja gry19 stycznia 2017

Światowa premiera 12 marca 2015. Yakuza 0 to kolejna odsłona niszowej serii gier akcji o perypetiach japońskich gangsterów. Prequel czerpie z tego co seria osiągnęła na przestrzeni lat i stanowi świetny punkt wejścia dla nowych graczy.

Game Pass na lipiec 2022 - m.in. seria Yakuza i Road 96
Game Pass na lipiec 2022 - m.in. seria Yakuza i Road 96

wiadomość5 lipca 2022

Poznaliśmy gry, które w pierwszej połowie lipca trafią do usługi Xbox i PC Game Passa. Wśród nich znajdziemy trzy odsłony serii Yakuza.

Premiera Yakuza 0 na PC
Premiera Yakuza 0 na PC

wiadomość1 sierpnia 2018

Dziś debiutuje pecetowe wydanie Yakuzy 0 - jednej z ostatnich odsłon uznanego cyklu japońskich gier akcji w stylu GTA. Chronologicznie pierwsza część serii Yakuza jest już dostępna na Steamie.

Yakuza 0 i Yakuza Kiwami zmierzają na PC - Yakuza 0 z niską ceną na Steamie
Yakuza 0 i Yakuza Kiwami zmierzają na PC - Yakuza 0 z niską ceną na Steamie

wiadomość12 czerwca 2018

Sega zapowiedziała pecetowe wersje dwóch odsłon Yakuzy, popularnej serii gier akcji osadzonych w pieczołowicie odwzorowanej Japonii. Na komputerach zagramy w Yakuzę 0 i Yakuzę Kiwami. Na komputery osobiste zmierza też Valkyria Chronicles 4.

Najlepsze serie gier wszech czasów - wybór redakcji
Najlepsze serie gier wszech czasów - wybór redakcji

artykuł30 maja 2020

Są doskonałe gry, ale są i serie które do dziś wspominamy jako całość, które przez lata nas nie zawiodły i którym miejsce na tej liście się po prostu należało. Oto nasz, redakcyjny wybór najlepszych serii gier.

PS3
PS4
PC
XONE
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.08.2018 20:47
kęsik
😢
odpowiedz
kęsik
133
Legend

Lel, chciałem zrobić 100% ale Mahjong to dla mnie za dużo...

05.09.2018 10:52
odpowiedz
1 odpowiedź
inmix
64
Pretorianin

Może i coś w tej grze jest, ale zabijają ją idiotyczne, kompletnie nieproporcjonalnie rozciągnięte cutscenki. Ta gra to bardziej film przerywany klikaniem w X na padzie. Momentami można zasnąć. Do tego dodałbym archaiczny, durny system SAVE tylko w telefonach, przez co nieraz trzeba cofać się 20 minut w tył po nieudanej akcji i robić 20 razy to samo. Mechanika walki niezła, miasto- niby otwarte, ale i tak można biec tylko jedną ścieżką. Gdzie tu w ogóle porównanie do jakiegoś sandboxa?? To kompletnie liniowa gra, a w zasadzie interaktywny film. Naprawdę długo na nią czekałem, ale rozczarowałem się kompletnie. Przedmówcy pieprzą coś o polakach którzy wreszc ie zagrają w coś innego niż wiedźmin. Otóż przy wiedzminie ta gra wygląda jak robione na kolanie indie przy milionowym tytule AAA z najwyższej półki. Nie rozśmieszajcie mnie takimi porównaniami.

19.09.2018 00:03
NajPhil
odpowiedz
NajPhil
78
Fiu Fiu

Bałem się odmiennej kulturowo rozgrywki, tych długaśnych przerywników filmowych, pewnych problemów z zapamiętywaniem i rozróżnianiem twarzy bohaterów o azjatyckich rysach (co jest dla mnie normą) i ogromnych problemów, gdy przychodzi do tych twarzy przypisać nazwiska oraz sterowania klawiaturą w grze projektowanej pod pada.

Po dwóch godzinach zabawy te wszystkie lęki poszły se zrobić seppuku, bo gierka okazała się super przyjemna i przyjazna w odbiorze, że finał zastał mnie po ponad 80 godzinach zabawy. Przy czym 80% to był czas poświęcony na opcjonalne i mocno poboczne aktywności jak trening hostess czy ekspedycje poszukiwawcze oraz uparte masterowanie umiejętności tanecznych czy karaoke oraz poznanie cudownej odmiany szachów Shogi i przejście drogi od zera do poziomu master, by zlać tyłek temu ulicznemu dziadowi.

19.09.2018 00:24
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany146624
131
Legend

Tylko pecet może spopularyzować tą grę.

11.12.2018 12:59
kęsik
👍
odpowiedz
kęsik
133
Legend

Wyszła wersja od wujka z Włoch więc wuje jeżeli jeszcze nie kupiliście to teraz możecie przetestować, kupić i rozsławić trochę tę markę.
PS. SEGA kiedy to Kiwami wychodzi? Ile można czekać?!

post wyedytowany przez kęsik 2018-12-11 13:08:12
17.01.2019 21:29
Krothul
odpowiedz
Krothul
45
Generał

Fajnie, że wreszcie postanowili wydać na PC, właśnie skończyłem, kawał dobrej historii. Zdecydowanie czekam na Kiwami.

14.03.2019 21:24
odpowiedz
jepetto1980
1
Junior

Pierwszy raz na PC zagrałem w tego typu gierkę i powiem tak:
1.Ciekawa fabuła, ale filmików i dialogów jest tak dużo, że po godzinie gry mam wrażenie jakby to była telenowela. Biorąc pod uwagę, że nie ma polskiej wersji językowej ( napisów ) tylko angielski, jeśli ktoś nie jest biegły w tym języku, tym bardziej będzie to niekomfortowe granie.
2. Duża część gry to przemieszczanie się po mieście a postać rusza się jak w grach z lat 90 na PS 1, może bardziej Nintendo. ( czytaj: jak żelbetonowy kloc) Może się to komuś podobać ale mnie nie bardzo.
3. nie mam pojęcia skąd taka wysoka ocena?

24.04.2019 17:47
odpowiedz
enzomori
20
Chorąży

Świetna gra z doskonałą fabułą jakiej ze świecą szukać w grach, niektóre momenty potrafią wycisnąć łzy, Rockstar może się uczyć od Japończyków bo GTA nie dorasta do pięt po tym względem :) Jak dla mnie 10, mimo, że grafika już nie dzisiejsza (to nawet zaleta, nie trzeba nowoczesnego PC żeby grać max detal), ale wszystko inne rekompensuje dla mnie ten element

post wyedytowany przez enzomori 2019-04-24 17:49:30
21.07.2019 00:10
Mr. JaQb
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mr. JaQb
88
Legend
8.0

To mój pierwszy kontakt z serią, więc jeśli ktoś się zastanawia nad grą, ja widzę to tak:
+ świetna fabuła z zaskakującymi plot twistami
+ wyraziste postacie
+ klimat (muzyka, lokacje)
+/- ciągłe walki - rozumiem, że to jest główne założenie i mechanika tej gry, ale niestety nie podeszło mi to. Kilka razy fajnie powalczyć, ale łażąc po mieście z misji do misji będąc zaczepianym za każdym razem przez jakieś łajzy, to trochę przesada
- elementy kontrastujące do świetnej, mrocznej i brutalnej fabuły - według mnie taka gra powinna być trochę mniej "zabawna"
- nudne side questy i aktywności poboczne
- dziwny podział rodzajów cutscenek - cutscenki filmowe, cutscenki bez otwierania ust (coś a'la manga, jak mniemam), cutscenki bez mowy, z samym wzdychaniem, cutscenki z mową - to pewnie kwestia budżetu i czasu, ale mogłoby to być lepiej rozplanowane. Według mnie w trakcie wątku głównego nie powinniśmy trafić na żaden niemy dialog, trochę niszczy to klimat i zachęca do skipowania kwestii.
- brak jakichkolwiek wyborów podczas dialogów
- przeciąganie dialogów, tak jak kolega wyżej pisze, niestety sprawia wrażenie telenoweli. Szczególnie zauważalne w przypadku side questów, postacie lubią sobie pogadać i to co mówią w większości przypadków jest średnio interesujące

Niestety raczej nie wrócę do serii ze względu na gameplay, który skutecznie niwelował mi przyjemność z rozgrywki. Jeśli reszta części również trzyma wysoki poziom fabularny, to chętnie obejrzę jak ktoś inny gra, żebym sam nie musiał już mashować przycisków na kontrolerze :)

post wyedytowany przez Mr. JaQb 2019-07-21 00:31:46
21.07.2019 08:03
Mr. JaQb
😃
odpowiedz
Mr. JaQb
88
Legend

kęsik, to fajnie, doceniam to, że gra przyniosła Ci więcej rozrywki niż mi. Jednak moje odczucia były takie jak napisałem, najwyraźniej nie jest to gra skierowana do mnie. Nadal przystaję przy wszystkim co napisałem.

post wyedytowany przez Mr. JaQb 2019-07-21 08:04:14
27.07.2019 20:16
1
odpowiedz
alexiel19
51
Centurion

Wspaniała gra,wspaniała seria

11.12.2019 17:12
arkadius2
1
odpowiedz
arkadius2
146
Dark Crusader
9.0

Również dla mnie Yakuza 0 to pierwszy kontakt z serią, i powiem szczerze że mi się podobało :) O fabule powiem krótko - to na pewno nie jest gra dla każdego, jak słusznie wspomina wyżej Mr. JaQb mroczna opowieść jest przeplatana śmiesznymi, a wręcz absurdalnymi elementami np. zadania poboczne, które to poruszając poważny temat w ciągu sekundy potrafią naszpikować go głupkowatymi wstawkami bądź komentarzami.. Lecz to akurat typowo japońskie podejście do kwestii poważnych problemów, nic nowego dla fanów mangi i anime. Kolejnym atutem gry są naprawdę dobrze napisani bohaterowie, i to nie tylko ci grywalni przez gracza, a wszyscy istotni dla fabuły. Na pochwałę zasługuje również mechanika walki, która wymaga poznania przynajmniej w stopniu podstawowym każdego ze stylów walki i umiejętne wykorzystywanie go, oraz zmienianie podczas potyczek.
W zasadzie to nie mam jakiś poważnych zarzutów do Yakuzy, po za jednym - nie wiem dlaczego ale po 90 godz. rozgrywki z niewiadomych mi powodów gra lubiła wyczyścić mi ekwipunek, bądź zamienić noszone przedmioty w ryby. No i trochę szkoda że postać Goro maksymalnie możemy rozwinąć dopiero pod sam koniec gry, bo sam Majima nie jest w stanie zarobić kasy na rozwinięcie swoich umiejętności na maksa w połowie opowieści.

24.12.2019 12:22
-12
odpowiedz
zanonimizowany1277131
21
Pretorianin
3.0

Ta gra to jedna wielka cutscenka. Liniowa, nudna do bólu. Grafika sprzed dekady. Nie można jeździć i strzelać w grze o mafii! Nie wiem czym się ludzie jarają.

19.03.2020 22:22
mastarops
😒
odpowiedz
mastarops
117
Generał
5.5

Fabuła mnie zainteresowała, postacie spoko, misje poboczne nawet czasami zabawne. Niestety sama rozgrywka leży, ciągłe bieganie po całej mapie, powtarzające się walki i szukanie jakiś dziwnych rzeczy po sklepach. Jakby wyciąć z tej gry sandboksa to była by nawet OK, a tak średniak który nie szanuje czasu gracza.

post wyedytowany przez mastarops 2020-03-19 22:23:32
27.03.2020 14:17
kAjtji
1
odpowiedz
kAjtji
89
H Enjoyer
8.5

Powiem tak, początek gry był dla mnie naprawdę nierówny. Gra co chwile "przeskakiwała" pomiędzy świetnie wyglądającymi cutscenkami, a pozbawionymi głosów postaci dialogami o niskiej jakości. Tak więc raz byłem grą zachwycony, aby nagle mieć jej dość.

Potem jednak (około 6-7 rozdział) gra w końcu się ogarnęła i naprawdę się wciągnąłem. Gra jest naprawdę świetna pod względem fabuły, postaci i klimatu. Niezła pod względem walki... i moim zdaniem "taka se" jeżeli chodzi o zadania i aktywności poboczne, może akurat trafiłem na te nudniejsze, ale niestety, trochę też gonił mnie czas, więc nie chciałem marnować czasu na "potencjalną nudę" (gamepass kończy mi się jutro, a nie chcę go przedłużać, bo chcę ograć zaległe gry).

Jako, że gra jest dostępna w taniutkim gamepassie, a sama często jest w promocji (wiele razy wersję PC widziałem za jakieś 20zł), to naprawdę warto dać jej szansę, bo to kawał świetnej gry.

02.04.2020 07:56
MrocznyWędrowiec
👍
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
87
aka Hegenox

Świetna gra - poważna historia przeplatana z szalonymi i śmiesznymi wątkami pobocznymi. Długi czas się do tej serii przymierzałem i w końcu położyłem na nie swoje łapy.

30.05.2020 22:35
odpowiedz
Bódyń
4
Legionista

Gra absolutnie fenomenalna,fabuła nakreca wszytsko ,prawdziwy Single Player.Swietnie zadania poboczne.kazde z morałem i historia.Jesli ktos szuka czegos podobnego to w zasadzie jedynym spadkobierca jest równie wybitna seria Shenume ,1i 2 do kupienia za grosze ,Shenume 3 tez swietne.takze polecam.

06.06.2020 18:43
odpowiedz
zanonimizowany1336239
3
Pretorianin

Właśnie skończyłem grę i co mówić, gra jest świetna, polecam każdemu, kto lubi gry gangsterskie. Chociaż z filmem końcowym przesadzili :), Trwał ze 40 minut.
Szkoda, ze GOL nie zrobił poradnika do tej gry, szukanie kart, czy ogarnianie interesów, szczególnie Kiryu, to trochę męcząca rzecz była.

03.08.2020 11:23
odpowiedz
toyminator
60
Senator

Moja pierwsza Yakuza...i żałuję wydania 20 zł.
Siedzę sobie na pierwszym bossie, i pokonać nie mogę XD Tak słabej,i beznadziejnej mechaniki walki, dawno nie widziałem. Nie da się w to grać. Kamera lata jak posrana, moje ciosy są blokowane, ale jak blokować nie mogę.Jak dostanę się pod grad ciosów, to uniku zrobić się nie da.Kto to wymyślił? Nawet jak zrobię unik,to i tak dostaję, bo tak.Bo gra widziała inaczej... Fabuła wydaje się naprawdę fajna, i postacie.Ale przez tą toporną walkę, po prostu sobie chyba odpuszczę...mogłem dać łatwy na początek przygody z tą serią XD W sumie może wykupię cały zapas żarcia,żeby się leczyć w trakcie..też jakiś pomysł.

06.01.2021 20:15
odpowiedz
zanonimizowany1222151
36
Generał
9.5

Jedna z lepszych gier w jakie grałem.
Świetnie napisane postacie, długa, wciągająca historia, wykreowany świat i klany mogą pochwalić się zawiłościami rodem z serialu The Wire.
Jednym słowem, polecam niezdecydowanym, jak i tym którzy cenią sobie w grach dobrą narrację.

16.01.2021 23:40
odpowiedz
2 odpowiedzi
Trint
34
Chorąży
8.0

Gra do pewnego momentu była wspaniała potem na kiryu od 6 rozdziału zaczęły się schody i zostałem zmuszony zarobić na skille czyli bawić się w ta minigierke biznesową i ja rozwinąć to niestety pochłania czas na który mógł poświęcić do przejścia gry gdyby nie to ocena była by wyższa

27.01.2021 00:55
😂
1
odpowiedz
zanonimizowany1222151
36
Generał
12.02.2021 10:18
👍
odpowiedz
zanonimizowany1355584
0
Legionista

Gra genialna...... fabuła.. grafika miasto npc... bajka! klimat, minigierki na plus każda z nich w zasadzie mogła by być samodzielną grą.. Poelcam 50 h na steam i 10 rozdział zaczynam ile jest rozdziałów nie wiem

03.05.2021 20:31
odpowiedz
Kracy30
22
Centurion
10

Cudowna gra,byc moze nawet najlepsza sposród 6 yakuz z Kiryu.Fabuła zwala z nóg,genialne cutscenki,mozna by to ogladac i ogladać.Kapitalne questy poboczne,mega klimatyczne,kazdy ma swoja historie.Naprawde gra jest niesamowita,daje z czystym sumieniem zasłuzone 10 i zachecam kazdego do zapoznania sie z ta gra ,a byc moze potem do zagrania w kolejne (tak u mnie sie zaczeła fasycnacja serią).Polecam!

28.05.2021 15:03
gutosaw
1
odpowiedz
gutosaw
60
Płomienny Alchemik
Image
9.0

Tytuł tej gry mówi bardzo wiele. Nie tylko przedstawia, że jest to prequel do przyszłych wydarzeń, ale wskazuje też na rozpoczęcie swojego życia od zera. Na nowy początek dla głównych bohaterów.

Bohaterów, bo w grze do dyspozycji dostajemy dwie postaci mocno uwikłane w sprawy japońskiej mafii. Taki zabieg stosowany jest często do ukazania kontrastu między różnymi postawami. Nie inaczej jest w Yakuzie. Hasło nosce te ipsum stanowi fundament tej gry. Protagoniści zostają wrzuceni w serię wewnętrznych gierek, które stają się motorem napędowym do odnalezienia samego siebie, swoich strachów, motywacji oraz pozwalają dokonać świadomej zmiany. Historie obu bohaterów są bardzo podobne, ale różnica w punkcie startowym sprawia, że podjete drogi są skrajnie różne. Z ekspresyjnego bohatera, który daje się ponosić emocjom, w stronę osoby zdolnej do kierunkowania tych emocji, by osiągnąć swój cel. Na przeciwko postawiono osobę, która tłumi swoje emocje, nie potrafi żyć z nimi w zgodzie. I to stanowi trzon jego przemiany. To wszystko ubrane jest w niezwykle przyjemną historię skoncentrowaną wokół pytania: „Co znaczy być Yakuzą?”
Na to pytanie odpowiada nam szerokie spektrum rozbudowanych postaci pobocznych. Przez determinację, chęć władzy i pieniędzy, zdolność do poświęceń, czy pewność podejmowanych decyzji. Cechy charakteru, które pozwalają poczuć, że zarówno przeciwnicy i nasi sojusznicy są pełnokrwistymi bohaterami. Można się z nimi utożsamić, polubić ich, znienawidzić, szanować. Te emocje dzielimy z protagonistami, co tylko pogłębia immersję i odczuwanie ich przemiany. Dodać do tego perfekcyjnie dobranych aktorów głosowych i... mamy wzór jak powinno się konstruować bohaterów.

Fabuła w Yakuzie nie tylko tworzy postaci, ale też korzysta z ich jakości, by sama mogła wyróżnić się z tłumu. Główny wątek skupia się na śledztwie. Naszym celem jest znalezienie postaci posiadającej kluczowy dla projektu rozbudowy regionu kawałek ziemi. Kawałek mały, ale walczy o niego wiele zróżnicowanych stronnictw, których motywy poznajemy wraz z biegiem fabuły. Historia rozwija się niezwykle szybko. Twórcy podjęli więc, moim zdaniem słuszną, decyzję o stworzeniu aktywności pobocznych, które pozwolą odpocząć od tego zabójczego tempa.
Dla wielu graczy te aktywności mogą stanowić trzon Yakuzy. Nie dziwi mnie to. Minigry są „mini” jedynie z nazwy. Niezwykle rozbudowane, zróżnicowane, z poczuciem humoru, a nawet często związane są z misjami pobocznymi. Część z nich jest niepoważna, część wymaga wiedzy z naszego świata, a część polega na dobrym refleksie. Moją ulubioną gierką jest mahjong. Niezwykle rozbudowana gra hazardowa, w której spędziłem około 30 godzin. Gra zmotywowała mnie też do poznania podstaw shougi. „Wymaksowałem” wszystko, czasami nawet ponad limit (jak np. w karaoke, gdzie wszystkie piosenki mam na 100%). Aktywności poboczne są tak dobrze zakorzenione w świecie, że po drodze z jednej misji głównej do następnej, ciężko było nie zatrzymać się na taniec / karaoke / baseball, czy jakąkolwiek inną. Do wymaksowania gry potrzeba trochę grindu, ale nie czułem się przytłoczony, bo jest on w granicach rozsądku. Nie warto jednak zostawiać sobie tych minigierek na później, gdyż z każdym rozdziałem odkrywamy nowe, które dostarczą nam kolejne dziesiątki godzin rozgrywki.

Akcja dzieje się w dwóch niewielkich dzielnicach. Dla miłośników rozrywki w stylu GTA, to będzie zdecydowanie za mało. Często biegamy po tych samych ulicach, a te przechadzki urozmaicają tylko starcia z niwielkimi grupami pijaków i huliganów. Szybko jednak stają się one powtarzalne.
System walki jest niezwykle widowiskowy i angażujący. Wiele broni, stylów walki i ciągły rozwój nowych zdolności skutecznie niwelują nudę, nawet pomimo faktu, że walka jest odrobinę drewniana, a sterowanie lekko nieprecyzyjne. Potyczki z bossami są bardziej interesujące. Jednak głównie przez efektowne animacje i QTE oraz otoczkę fabularną stojącą za pojedynkiem.
Do tego dostajemy też multum misji pobocznych. Ich jakość waha się między najbardziej generycznymi, które polegają jedynie na walce, przez zabawne dialogi, do motywacyjnych przemów (pełynych patosu!). Przez bijący z nich absurd stanowią doskonałą odskocznię od poważnego głównego wątku.

Gra posiada też kilka irytujących wad. Brak normalnego systemu zapisu, który zmusza nas do odwiedzania budek telefonicznych i nie pozwala na przerwanie gry w trakcie misji głównych. Takie rozwiązanie może komuś zepsuć fenomenalną końcówkę. Jednak najgorsze są dialogi bez nagranych głosów. Przez całą grę twórcy żonglują pomiędzy świetnymi cutscenkami, cutscenkami na silniku gry, dziwnymi ujęciami w stylu visual novel oraz dialogami bez głosów. Ciężko się do tego dostosować i ciągle wyrzuca to z klimatu gry.
Na koniec zostawiłem muzykę. Jest ona zróżnicowana, często potrafi oddać charakter postaci tak barwnie, że staje się ona częścią tego bohatera. Wiele z utworów zostało stworzonych z zachowaniem szacunku do okresu akcji, a dodatkowo część z nich to nawiązania do znanych utworów, pastisz.
Yakuzę mogę polecić praktycznie każdemu, bo bryluje zarówno na płaszczyźnie postaci, fabuły, aktywności pobocznych oraz klimatu. A grindowy element można zredukować praktycznie do zera. To była moja pierwsza gra z serii i liczę, że kolejne będą równie dobre.

02.08.2021 13:38
pan martin
odpowiedz
pan martin
36
Pretorianin
7.0

Gra z multum aktywności - przy graniu na 100% zeszło mi grubo ponad 150 godzin. Widać niski budżet - brak nagranych dialogów dla zadań pobocznych przez co często przypomina to troche czytanie visual noveli.
+ Główna historia robiona na poważnie z dramatem w tle, misje poboczne z kolei są lekkie i śmieszne - troche taka szkoła Rockstara - RDR mi sie przypomniał przez zmiany tonalne między main story a resztą.
+ multum minigierek na dziesiątki godzin - Rockstar by sie nie powstydził.
+ Wyrazisci protagoniści których można polubić

Z minusów na pewno monotonna walka polegająca na wciskaniu dwóch przycisków - jest też jej za dużo w fazie początkowej szczególnie jak napotykamy bandytów dosłownie na każdej uliczce i musimy ich oklepywać ( kto wpadł na taki głupi pomysł)

Ogólnie na początku grało mi sie świetnie przez to że mimo dosyć małego świata było tyle rzeczy do roboty, potem troche zaczęlo mi sie nudzić i pod koniec już troche zmęczony zrushowałem main story i chyba troche odpoczne przed zabraniem sie za kolejne części. Ale to może kwestia że starałem sie robić wszystko co gra oferuje, a tego zwyczajnie było za dużo.

post wyedytowany przez pan martin 2021-08-02 13:39:40
09.09.2021 15:20
odpowiedz
pioter181818
4
Junior

Już wielu się wypowiedziało a ja dodam swoje... Zdecydowanie od strony fabylarnej najlepej mi się w tą grało a grałem prawie we wszystkie.

27.10.2021 21:16
Michal'''
odpowiedz
1 odpowiedź
Michal'''
16
Chorąży
9.0

Na początku, czy polecam serię Yakuza? - Tak, ale tylko dla wytrwałych.
Yakuza 0 to zdecydowanie najlepsza część serii i nie stracicie zbyt wiele, jeżeli się na niej zatrzymacie i resztę pominiecie. Dobre są jeszcze Kiwami 1 i 2, no i oczywiście 6-ka, która wieńczy całą historię.
Yakuza Remastered 3, 4 i 5 nie polecam, bo to niekończąca się telenowela, z którą ledwo wytrzymałem.

Za co tak lubię Yakuzę 0,
- za klimat lat 80tych z czasów Japan Bubble era,
- multum minigier w tym nieobecne już później (po prostu genialne) Disco,
- najlepsze utwory Karaoke z całej serii,
- genialny soundtrack,
- świetni przeciwnicy, których ciężko zapomnieć, Kuze ;)
- bardzo dobra wciągająca historia, ciekawie dozowana przez podział na dwóch bohaterów, do samego końca w pełni nie wiadomo wszystkiego,
- dwóch bohaterów Kazuma i Majima, z którymi można się zżyć (nie to co GTA 5),
- style walk, ciekawe i płynne,
- humor,
- za niewielką mapę, podzieloną na dwa miasta (tak mam dość tych wielkich open worldów, z którymi nie da się ani trochę zżyć i zapamiętać co gdzie jest, tu nie ma tego problemu po przejściu gry wiadomo, gdzie jest jaka ulica ;D ),

Są również minusy
- brak dubbingu w zadaniach pobocznych (tylko 6ta część takowe ma),
- tak jak ktoś wyżej napisał żonglowanie ujęciami w zadaniach głównych (cutscenka, silnik, visual novel),
- zapis w budkach telefonicznych,
- catfights,
- arena walk, nie zachęca do przechodzenia swoimi nagrodami,
-

Ciężko mi dzisiaj pomyśleć, że na początku się od niej odbiłem w Xbox Gamepass i wróciłem dopiero po pół roku na PC.
Zdecydowanie polecam.

04.03.2022 08:28
😍
odpowiedz
game _hunter
74
Pretorianin
10

Jeśli chodzi o serię Yakuza to właśnie ta część jest najlepsza i to pod każdym względem. Zalety:
+fabuła (w serii Yakuza, świetna historia to podstawa. Tutaj jest nie inaczej. Przeżywamy przygodę wraz z bohaterami)
+postacie (nie tylko Kiryu i Majima, ale cała ekipa świetnie zaprojektowanych i charyzmatycznych postaci)
+prowadzenie biznesu (nawet, gdy ukończymy tryb fabularny oraz misje poboczne, zawsze pozostaje nam dodatkowa aktywność jaką jest prowadzenie biznesów np. klubu z hostessami. Świetnie zrealizowany model ekonomiczny i ciekawa forma gameplayu)
+misje poboczne (nie są to jakieś typowe "zapchaj-dziury". Misje dodatkowe są ciekawe i często stanowią świetne uzupełnienie głównej linii fabularnej)
+walka, walka, walka (ile satysfakcji dostarcza okładanie mafiozów po mordach, to trudno opisać słowami. Coś niesamowitego. Prawie jak Jean Reno w Wasabi)
+muzyka (genialna ścieżka dźwiękowa. Soundtrack z tej gry słucham co jakiś czas po dzień dzisiejszy)
+długa (w świat Yakuzy wsiąkamy na niezliczoną ilość godzin. Zabawa na długi czas)
Wady:
-zbyt dużo cutscenek (momentami nasza gra polega tak naprawdę na oglądaniu filmików, które są dosłownie na każdym kroku. Wielu z nich nie można pominąć. Nie zachęcam do pomijania, ponieważ stracimy całą frajdę z odkrywania historii. Jednakże, czasami jest to nużące...)
Podsumowując, Yakuza 0 to najlepsza część z serii. Gorąco polecam.

30.11.2022 00:15
odpowiedz
Kracy30
22
Centurion

Nic dodać,nic ująć gra jest poprstu wybitna .
odemnie dyszka bo to jedna z moich ulubionych gier ever .

post wyedytowany przez Kracy30 2022-11-30 00:15:31
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze