Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 8 października 2019, 15:17

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Recenzja Warsaw – najlepsza gra o powstaniu warszawskim nie jest dobra

Warsaw nie jest wierną kopią znacznie bardziej udanego Darkest Dungeon. Niestety, te elementy, które deweloperzy z Pixelated Milk dodali od siebie, irytują zdecydowanie częściej, niż dają jakąkolwiek frajdę.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. klimatyczna oprawa graficzna z ładną kreską;
  2. wysoki stopień trudności;
  3. niewątpliwe walory edukacyjne;
  4. nieprzesadzona losowość w potyczkach;
  5. zróżnicowane postacie i możliwości ich rozwoju przekładają się na większy wachlarz opcji przy doborze taktyki.
MINUSY:
  1. poczucie, że nie mamy realnego wpływu na losy powstania;
  2. działająca niekiedy w kompletnie nielogiczny sposób sztuczna inteligencja;
  3. brak bardziej angażującej historii czy wyraziście zarysowanych bohaterów;
  4. uboga zawartość, jeśli chodzi o pola bitwy, zdarzenia losowe czy przygrywającą nam muzykę;
  5. takie pomysły jak amunicja czy barykady wymagają jeszcze masy szlifów.

Chciałem zrecenzować Warsaw bez ciągłego odnoszenia się do gry, inspiracje którą w dziele deweloperów z Pixelated Milk widać niekiedy aż nazbyt mocno. Ale już na wstępie muszę zacytować słowa Tylera Sigmana, głównego projektanta Darkest Dungeon, z panelu na Game Developers Conference 2016: „Chwile czarnej rozpaczy są po to, by wykreować chwile triumfu”.

Widzicie, produkcja Red Hook Games, z której tak gorliwie zapożyczają twórcy Warsaw, była nieludzko ciężka, czasami niemal niesprawiedliwa, a jednak regularnie dostarczała zastrzyków ekstazy, gdy w beznadziejnej sytuacji udawało nam się zadać krytyczny cios lub gdy po potwornie trudnej walce otwieraliśmy skrzynię z drogocennym łupem. W najnowszej grze o powstaniu warszawskim chwil czarnej rozpaczy jest od groma, brakuje jednak owych momentów triumfu. I choć taka filozofia rozgrywki pasuje do realiów zrywu, w którym o zwycięstwie nie sposób było marzyć, w praktyce skutkuje przede wszystkim frustracją.

W Warsaw jest dużo elementów, które działają dobrze, i sporo takich, które działają tak sobie. Podstawowym problemem nie są jednak chybione mechaniki czy dość uboga zawartość: to po prostu nie jest gra, która sprawia zbyt wiele frajdy. Nie mam nic przeciwko produkcjom, w których nie da się wygrać – w końcu na takim założeniu opiera się m.in. masa survivali. Ale nawet tam powinny pojawiać się małe zwycięstwa potwierdzające, że jednak coś nam się udaje. W dziele Pixelated Milk ani razu nie odczułem, że moje działania choć odrobinę odraczają nieuchronny upadek powstania. Wykonywanie misji, utrzymywanie postaci przy życiu, wysyłanie zasobów do różnych dzielnic ogarniętej wojenną pożogą Warszawy – niezależnie od tego, jak bardzo się starałem, powstańczy duch i tak podupadał w szybkim tempie, a niemieckie wojska przejmowały kolejne regiony.

Doprowadziło to do sytuacji, w której już po pierwszym podejściu, trwającym mniej więcej do połowy września 1944 roku, nie chciało mi się do Warsaw wracać. Tytuł ten w żaden sposób nie potrafi wzbudzić ekscytacji naszymi sukcesami ani zaszokować, gdy przez niepotrzebną brawurę stracimy połowę oddziału. A jeśli gra o powstaniu warszawskim nie umie wywołać nawet grama głębszych emocji, to coś jest wyraźnie nie tak.

Recenzja gry Warsaw – powstanie warszawskie, które głównie frustruje - ilustracja #1

Choć ocena w prawym górnym rogu nie jest szczególnie wysoka, Warsaw jest najlepszą z dotychczasowych gier o powstaniu warszawskim. Inna sprawa, że konkurencji praktycznie nie ma. W 2012 roku studio DMD Enterprise wypuściło na rynek Uprising44: The Silent Shadows – połączenie RTS-a z trzecioosobową strzelanką taktyczną, a dwa lata później, niedługo przed 70. rocznicą zrywu, CI Games wydało Enemy Front – FPS-a przedstawiającego losy amerykańskiego dziennikarza, dołączającego do bojowników o Warszawę. I o ile drugi z tych tytułów był raczej średniakiem z niższej półki, tak pierwszy to już skandalicznie słaba, bijąca po oczach budżetowością produkcja. Na tym tle Warsaw stanowi całkiem ciekawy niezależny projekt, któremu po prostu potrzeba masy szlifów.

  1. Uprising44 – recenzja gry o powstaniu warszawskim
  2. Recenzja gry Enemy Front – II wojna światowa w polskim wydaniu
Recenzja gry Warsaw – powstanie warszawskie, które głównie frustruje - ilustracja #2
W Warsaw do medyków strzela się bez najmniejszych skrupułów.

Tu zęby mamy wilcze

Duża w tym wina decyzji, by całkowicie pozbawić bohaterów charakteru i zrezygnować z mocniej zaznaczonej fabuły. W Warsaw rozpoczynamy grę w obskurnych kwaterach powstańców, z trójką losowo dobranych postaci do dyspozycji. Jest tu żołnierz Armii Krajowej, dezerter z niemieckiego wojska, przedstawiciel sił Berlinga, sanitariuszka, przemytnik, harcerz – nie ma ich może zbyt wielu, ale przynajmniej każdy posiada własne charakterystyczne umiejętności i proste drzewko rozwoju, dające spore pole manewru w budowaniu własnej drużyny. Do tego dochodzą rekruci, którymi uzupełniamy szeregi, gdy podstawowi bohaterowie muszą wyleczyć rany, ale repertuar ich zdolności bojowych jest bardzo ograniczony.

Recenzja gry Warsaw – powstanie warszawskie, które głównie frustruje - ilustracja #3
Ten widok w środku wyrównanej walki jest prawdziwym balsamem na skołatane nerwy.
Recenzja gry Warsaw – powstanie warszawskie, które głównie frustruje - ilustracja #4
Co kilka dni musimy zareagować na jakieś wydarzenie w świecie gry. Czasem to przyjęcie nowego rekruta, czasem zebranie zaopatrzenia, czasem… coś zdecydowanie bardziej dołującego.

Tutaj pojawia się pierwsza rysa na wizerunku Warsaw. Postacie są pozbawione osobowości, ich życiowe historie ograniczają się do wpisów w naszym kodeksie, zaś interakcje pomiędzy nimi a graczem polegają wyłącznie na powtarzaniu jednej i tej samej kwestii w trakcie walk. Prowadzi to do sytuacji, w której po utracie jednego z powstańców od razu chłodno kalkulujemy, kim go zastąpić. A szkoda, bo z odrobiną budowania relacji pomiędzy poszczególnymi bohaterami dzieło Pixelated Milk mogłoby okazać się poruszającą historią o młodych ludziach walczących o przegraną sprawę – może i nie byłyby to growe Kamienie na szaniec, ale przynajmniej coś choć trochę angażującego.

Dałoby się to przełknąć, gdyby w parze z nieszczególnie interesująco zarysowanymi postaciami szła wciągająca rozgrywka. Niestety, potencjał na naprawdę solidną turową strategię, który gdzieś tam istnieje, został zaprzepaszczony przez niezrozumiałe decyzje twórców. Początkowo sądziłem, że Warsaw będzie niebezpiecznie balansować na krawędzi bezrefleksyjnego kopiowania Darkest Dungeon. Ale chociaż deweloperzy z Pixelated Milk nie ukrywają swoich inspiracji, kilka dłuższych sesji z grą pokazało mi, że stołeczne studio dorzuciło parę elementów od siebie i pozbyło się paru znaków charakterystycznych dla dzieła Red Hook Games. Z jednej strony to dobrze, bo takie podejście oszczędziło mi problemów etycznych związanych z ocenianiem projektu noszącego wszelkie znamiona plagiatu, z drugiej zaś nie wszystko zostało tutaj dokładnie przemyślane.

Recenzja gry Warsaw – powstanie warszawskie, które głównie frustruje - ilustracja #5
Z odrobiną szczęścia niektóre misje da się wykonać bez atakowania nawet jednego oddziału.
Recenzja gry Warsaw – powstanie warszawskie, które głównie frustruje - ilustracja #6

Warsaw może i nie jest wybitną strategią, ale z pewnością ma pewne walory edukacyjne. Sam fakt, że gra jest mocno kojarzona z popularnym Darkest Dungeon, może przyciągnąć wielu graczy z zagranicy, którzy dzięki temu poznają historię powstania. Wiadomości trochę się tutaj znajdzie – każdy spotkany rodzaj przeciwnika oraz broni odblokowuje osobny wpis w kodeksie, więc dla chcących się doedukować nie zabraknie szczegółowych informacji. W dodatku (wnioskując z tego, co widziałem w przedpremierowych materiałach) Warsaw nawiązuje do konkretnych epizodów z powstania – np. do eksplozji niemieckiego pojazdu specjalnego na ulicy Kilińskiego 13 sierpnia 1944 roku.

TWOIM ZDANIEM

Jakie inne wydarzenie z historii Polski chciałbyś zobaczyć w grach wideo?

Wojny z Zakonem Krzyżackim
48,6%
Cud nad Wisłą
20,1%
Zdobycie Moskwy w 1610 roku
15,1%
Odsiecz wiedeńską
6%
Powstanie Listopadowe
4%
Powstanie Kościuszkowskie
2,6%
Inne (napiszę w komentarzu)
2%
Bitwę pod Cedynią
1,5%
Zobacz inne ankiety
Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Saint GutFree Ekspert 8 października 2019

(PC) W swych zakończonych powodzeniem próbach, by być pierwszą interaktywną produkcją, która z należytym szacunkiem traktuje delikatną tematykę powstania warszawskiego, deweloperzy zapomnieli o stworzeniu dobrej gry. Gdzieś tam są oczywiście udane elementy – tym bardziej, że Warsaw zaciąga sporo długów u Darkest Dungeon – brakuje jednak motywacji, by po paru udanych misjach brnąć dalej. Nasze działania zdają się mieć marginalny wpływ na dalsze losy zrywu, co jest naturalnie zgodne z historycznymi realiami, ale i frustruje na tyle, że po paru godzinach lepiej dać sobie spokój.

6.0
Disco Elysium to mega ambitne RPG, w którym możesz zostać nawet komunistą
Disco Elysium to mega ambitne RPG, w którym możesz zostać nawet komunistą

Recenzja gry

Upadły glina prowadzi śledztwo w zdegenerowanym industrialnym świecie, gdzie wszechobecny jest rasizm, widmo komunizmu napędza walkę klas, a zło i dobro to konstrukty bez znaczenia. Witajcie w Disco Elysium – izometrycznym RPG, ambitnym jak mało które.

Recenzja gry Wiedźmin 3 na Nintendo Switch – Brzydki? Tak. Grywalny? Jak cholera!
Recenzja gry Wiedźmin 3 na Nintendo Switch – Brzydki? Tak. Grywalny? Jak cholera!

Recenzja gry

Wiedźmin 3 Dziki Gon na Nintendo Switch to brzydkie kaczątko. CDPR zawiera tu z nami kompromis – my zaakceptujemy nieszczególnie urodziwy wygląd gry, a oni dostarczą nam najlepszego RPG-a na przenośną konsolkę. Warto się zgodzić.

Recenzja gry The Surge 2 – najłatwiejsze Dark Souls, w jakie grałem
Recenzja gry The Surge 2 – najłatwiejsze Dark Souls, w jakie grałem

Recenzja gry

Druga odsłona The Surge poprawia wszystkie najważniejsze błędy poprzednika i jest od niego zwyczajnie lepszą grą... ale jej obniżony poziom trudności rozczaruje niejednego fana gier typu soulslike.

Komentarze Czytelników (27)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.10.2019 17:50
Vociferus99
8
odpowiedz
Vociferus99
33
Centurion

Kolejna gra o powstaniu warszawskim nie dała rady, bowiem jej nadrzędnym celem nie było być porządną grą, tylko kolejnym pokazem wydarzeń z tej słynnej klęski. (Jak zresztą poprzednie).

08.10.2019 15:29
7
bluesme
39
Pretorianin

Zamiast leczyć traumy historyczne grami,
-wolałbym po prostu dobre gry.

Śladem chociażby CDP.

08.10.2019 15:29
7
bluesme
39
Pretorianin

Zamiast leczyć traumy historyczne grami,
-wolałbym po prostu dobre gry.

Śladem chociażby CDP.

08.10.2019 15:38
😡
odpowiedz
4 odpowiedzi
szejk18
32
Konsul

A gdzie recenzja Code Vein?

08.10.2019 19:14
Metaverse
9
Pretorianin

Chcesz poczytac o tym co sie pisze o Code Vein to zajrzyj na Steam. Ma wiecej pozytywnych opini niz Greedfall nie mowiac juz o Remnant: From the Ashes ktory ma ich wiecej niz te dwie gry razem wziete. Ale w Polsce prawie nikt w to nie gra bo nie ma polskich napisow wiec recenzji tez sie nie spodziewaj.

post wyedytowany przez Metaverse 2019-10-08 19:21:14
09.10.2019 14:19
Atman
5
Legionista

Kierowanie się opiniami na Steamie to jak strzelanie sobie w kolano. Głos większościowy nie jest tożsamy z głosem jakościowym. A takie sytuacje na Steamie są bardzo częste. Kompletny brak rzetelności

09.10.2019 17:28
3
Metaverse
9
Pretorianin

Chyba sobie zartujesz. To na GOLu nie ma rzetelnosci. Wystarczy ze nie ma polskich napisow i oceny leca drastycznie w dol a jak do tego jest to eks na Epicu to jest juz tragedia. Lubie sobie tutaj poczytac komentarza bo niektorzy swietnie pisza ale kierowac sie ocenami graczy w przypadku takich gier to jest dopiero strzelanie sobie w kolano.

12.10.2019 16:20
szejk18
32
Konsul

Ja osobiście się nie kieruje ocenami nigdzie.
W code Vein i tak zagram bo jestem napalony strasznie, ale dopiero w przyszłym tyg będę miał czas.
Chciałem poczytać recenzje po prostu i ponapalac się jeszcze bardziej :)
Bo gameplayi ani trailerow nie oglądam.

08.10.2019 15:55
4
odpowiedz
kAjtji
50
Konsul

Co do ankiety, to marzy mi się takie Kingdom Come, ale w Polsce. Może jak kolejne części KC odniosą sukces, ktoś stwierdzi, że jest w tym biznes i zrobi więcej gier w tym stylu.

08.10.2019 15:58
Zdzichsiu
odpowiedz
Zdzichsiu
80
Ziemniak

Czyli gdyby wyszlifowali, pozmieniali kilka rzeczy w mechanice i dodali ułatwienia, to byłaby bardzo spoko gra. I zanim ktoś wyjedzie, że czego oczekujesz, to gra o PW, musi być trudna, bo takie było powstanie itd., to nie... Da się inaczej przedstawić heroiczność w beznadziejnej sytuacji, niż poprzez nieuczciwą mechanikę. Na sporo sposobów, które jednocześnie będą przyjazne użytkownikowi. Bo w obecnej sytuacji gra nie spełnia swego założenia. Ma zaciekawić innych, by trochę dowiedzieć się o powstaniu. Tyle że poprzez frustrujący i nieangażujący gameplay, tytuł odrzuca zamiast zaciekawiać.

08.10.2019 16:06
A.l.e.X
😂
odpowiedz
A.l.e.X
126
Alekde

ani 2/10 ani 10/10 naczelny nie chciał jednak darmowej reklamy GOLa w TVP :)

08.10.2019 17:07
📄
odpowiedz
1 odpowiedź
Arczi25
11
Chorąży

Chętnie bym zobaczył obronę Westerplatte. Każdy robi gry o wielkich bitwach szczególnie na froncie wschodnim i południowym, a o początku nikt nie pamięta. Przydałaby się też gra o potopie szwedzkim.

09.10.2019 00:34
Dylexan
30
Centurion

Westerplatte tak!!

08.10.2019 17:27
odpowiedz
siera97
17
Generał

Ja zrobiłbym grę o Lisowczykach. RPG z ciężkimi wyborami, o dość małej skali, nie ratujemy świata, RP ani w zasadzie niczego, ale nasze akcje mają przełożenie na to jaki będzie dalszy los tej formacji. Możemy stać się uprzykrzeniem dla każdego, albo w jakiś sposób zmienić tę formację w coś, ja wiem, trochę lepszego?

08.10.2019 17:50
Vociferus99
8
odpowiedz
Vociferus99
33
Centurion

Kolejna gra o powstaniu warszawskim nie dała rady, bowiem jej nadrzędnym celem nie było być porządną grą, tylko kolejnym pokazem wydarzeń z tej słynnej klęski. (Jak zresztą poprzednie).

08.10.2019 18:49
blastula
odpowiedz
1 odpowiedź
blastula
28
Konsul

najlepsza gra o powstaniu warszawskim nie jest dobra

Po czym wstawia jej ocenę dobra. Brawo; robi Pan, Panie Jakubie kurtyzanę z logiki.

A bardziej serio. Niby Polak wiedzioł ale się jednak łudził. Mam nadzieję że doszlifują, bo nadal mam głód na nowe DD. Po Deep Space Derelicts chętnie bym zagrał w coś jeszcze. Popatchują popatchują i się weźmie w promocji.

post wyedytowany przez blastula 2019-10-08 18:50:34
08.10.2019 19:24
Saint GutFree
9
Saint GutFree
44
Chorąży

GRYOnline.plTeam

Image

ekhm

post wyedytowany przez Saint GutFree 2019-10-08 19:24:52
08.10.2019 23:03
Kashim 25
odpowiedz
1 odpowiedź
Kashim 25
51
Centurion

A tak z innej beczki. Czy przypadkiem za grafikę do tej gry nie odpowiada Runshin? Rysował on a GOLu komiksy Next Gen i Mastah & Szczypoon.

09.10.2019 13:44
Gambrinus84
Gambrinus84
99
GOL

GRYOnline.plRedakcja

Tak, to on.

09.10.2019 10:37
RaDeK002
😁
1
odpowiedz
RaDeK002
45
Centurion

Wyobrażam sobie Asasyna w czasach chrztu Polski, kiedy to źli templariusze chrześcijanie narzucają własną wiarę biednym słowianom.

09.10.2019 11:34
👎
odpowiedz
4 odpowiedzi
wicked
0
Legionista

Widzialem gre na "gameplayu" w necie i ... zabijanie Owczarkow Niemieckich , mnie zniesmaczylo , lepszym rozwiazaniem byloby , gdyby mozna bylo je "smakolykiem" przekonac do przejscia na nasza strone.

09.10.2019 11:45
Metaverse
9
Pretorianin

Mam takie samo zdanie na ten temat. Inspirowali sie DD ale tam psy walcza po naszej stronie.

09.10.2019 13:01
4
Dylexan
30
Centurion

Zabijanie ludzi - spoko.
Zabijanie psów - oburzenie.

post wyedytowany przez Admina 2019-10-09 17:35:11
10.10.2019 07:45
Cyber Rekin
2
Cyber Rekin
113
So Fabulous

Seksy z ludźmi - spoko.
Seksy z psami - oburzenie.

10.10.2019 07:56
DiabloManiak
DiabloManiak
177
Karczemny Dymek

Cyber Rekin nie wnikamy co robi z tobą twój pies ;)

Po prostu śmieszy taka podwójna mentalność w grach. Zabić człowieka ( a raczej zlepek pikseli w kształcie człowieka ) dobrze, okradać wdowy i sieroty, zabić rodziców dziecku, zatruć studnie miejską - a co za problem darmowe expy..

O pikselowy piesek nie dam rady ;((

09.10.2019 16:22
MadarhRafamon
😃
odpowiedz
MadarhRafamon
7
Legionista

A ja bym ograł chętnie jakąś strategię z Powstaniem Wielkopolskim w tle.

09.10.2019 17:31
Jane_od_Batmana
👎
1
odpowiedz
Jane_od_Batmana
55
Generał

Gry robione z pobudek patriotycznych są dla mnie równie interesujące co gry religijne...

09.10.2019 23:01
👍
odpowiedz
Squirrel
0
Junior

Brawo za podjęcie tematu i fajny tytuł. Bardzo się cieszę, że powstała gra z naszą historią w tle, bo już mam dość ciągłej Normandii i "walecznego" francuskiego ruchu oporu itp. W naszej historii jest bogactwo ciekawych tematów i mam nadzieję, że nawet jeśli tym razem faktycznie nie wyszło idealnie to doczekamy się jakiejś perełki.
Nawet Kindgdom Come pokazał jak fajnie można osadzić historię w realiach danego kraju niekoniecznie robiąc grę idealną, a jednocześnie odnieść sukces ;)
Ale czytając komentarze widzę, że hejterów nie brakuje, a pewnie... lepiej dać sobie wmówić, że nie możemy zaciekawić naszą historią i czekać na kolejnego BF'a czy co tam podobnego, tylko tym razem może z transeksualistą lądującym na plaży w Normandii wprost w ramiona walecznego Francuza z ruchu oporu, co to unieszkodliwił 10 niemieckich bunkrów ;))

post wyedytowany przez Squirrel 2019-10-09 23:06:51
10.10.2019 19:23
😃
odpowiedz
Emil Betoniarz
3
Legionista

Ciekawe czy powstanie kiedyś strategiczna gra o pacyfikacji powstania w gettcie....Chętnie bym pograł sobie wcielając się w Jurgena Stroopa.
Z punktu widzenia walki w mieście mógłby być to świetny tytuł...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze