Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Red Dead Redemption II Recenzja gry

Recenzja gry 25 października 2018, 13:00

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Recenzja gry Red Dead Redemption 2 – sandbox na „dychę”

Red Dead Redemption 2 rozjeżdża konkurencję jak walec. To najlepsza gra akcji w otwartym świecie, z jaką kiedykolwiek mieliście do czynienia. Rockstar znowu dostarczył.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji XONE

PLUSY:
  1. wyczerpująca, kompletna, pozbawiona niedopowiedzeń opowieść o bandzie Dutcha, zostawiająca nas w miejscu, w którym rozpoczyna się pierwsze RDR;
  2. kapitalni bohaterowie, których pokochamy i znienawidzimy – Arthur, Micah i John Marston!
  3. rewelacyjnie wymyślone zakończenie wątku gangu Dutcha;
  4. uroczy, chwytający za serce epilog;
  5. ogrom świetnie napisanych dialogów;
  6. fenomenalnie wykonane lokacje, gra świateł i pogoda;
  7. nawet najprostsze zajęcia zrealizowane w formie misji;
  8. masa aktywności i zdarzeń losowych;
  9. pomysłowe i różnorodne misje;
  10. cały gameplay – od mechaniki strzelania począwszy, na polowaniach skończywszy;
  11. muzyka – kiedy trzeba ambientowa, kiedy trzeba westernowa.
MINUSY:
  1. ostatecznie nic, co miałoby znaczenie dla całości (drobne wady wymieniono w tekście).

Potrzebowałem nie tylko kasy, ale też małej odmiany od wypełniania kolejnych poleceń Dutcha, więc skierowałem się do biura miejscowego szeryfa. Nauczony przykrym doświadczeniem (kilka godzin wcześniej ktoś ukradł mi Płotkę) przywiązałem konia do słupka. Akurat padał deszcz, więc cierpliwie poczekałem, aż zmyje błoto z mojej kurtki, a następnie pewnym krokiem wszedłem do środka. „Pan łowca nagród?” – usłyszałem, a że kulturalny ze mnie człek, odpowiedziałem twierdząco. W sumie nie interesowały mnie kolejne komentarze tego leniwego sukinsyna, więc zbliżyłem się do tablicy ogłoszeń.

Miałem szczęście, wisiał na niej list gończy. Zerwałem go i szybko przestudiowałem świstek. Sprawa wydawała się prosta – poszukiwano jakiegoś szemranego typa, 40 dolarów za fatygę, co w zupełności wystarczyłoby na uzupełnienie amunicji u rusznikarza. Jedyny problem polegał na tym, że delikwent musiał być dostarczony żywy, a ja nie lubię takich zleceń. Zawsze coś pójdzie nie tak – lepiej zabić i po krzyku. Wychodząc, usłyszałem, że zbieg widziany był w pobliżu starej kopalni w Big Valley. Obejdzie się bez studiowania mapy. Wiedziałem, gdzie to jest.

Droga do celu przebiegła bez zakłóceń, nie licząc incydentu z jakimś wsiurem, który zwrócił moją uwagę krzykiem. Chłop zboczył ze szlaku i wlazł w sidła na niedźwiedzia. Wokół nie było żywej duszy, więc mógłbym go odstrzelić i zakończyć jego cierpienia. Zdecydowałem jednak inaczej. Najpierw uwolniłem jego mocno pokiereszowaną nogę z pułapki, a potem – by zmniejszyć ból – poczęstowałem go łykiem whiskey. Zastanawiałem się, czy poprosi o podwózkę, jak ta kobieta dzień wcześniej, której szkapa zdechła na drodze, ale więcej życzeń nie było. Pożegnałem się zatem i pojechałem dalej.

Kopalnia była od dawna nieczynna, w środku dogasało ognisko. Dotknąłem stojącego obok czajnika – ciepły. Już miałem skierować się w spowity mrokiem tunel, gdy usłyszałem dobiegający zza pleców głos. Zbieg czekał u wejścia i zagradzał mi jedyną drogę ucieczki. Po krótkiej wymianie zdań byłem już pewny, że pokojowo to spotkanie się nie zakończy. Mój przeciwnik sięgnął po rewolwer, więc ja też szybko chwyciłem swój, celnym strzałem wytrącając mu broń z ręki. Mężczyzna przewrócił się. Wyciągnąłem lasso i spętałem delikwenta, po czym położyłem go na zadzie Płotki. Mógłbym jeszcze sprawdzić, co kryło się w kopalni, ale zrezygnowałem. Zlecenie było ważniejsze.

Czytasz teraz wstęp, pokazujący jak gra się w RDR2. Właściwa recenzja zaczyna się na stronie drugiej.

Recenzja gry Red Dead Redemption 2 – sandbox na „dychę” - ilustracja #1
Może pani zmienić koło?
Recenzja gry Red Dead Redemption 2 – sandbox na „dychę” - ilustracja #2
Cholera, tu panuje cholera!

Od Strawberry dzieliło mnie zaledwie kilka minut jazdy, jednak na brak atrakcji nie mogłem narzekać. Podróż umilał sam zbieg, który próbował mnie podjudzić, więc dwukrotnie uciszałem go pieścią. Po drodze minąłem dyliżans i kilku jeźdźców. Jednego z nich mojemu więźniowi udało się przekonać, że to on jest ofiarą i trzeba go ratować. Pech to pech. Wyciągnąłem broń i strzeliłem w głowę ścigającego mnie śmiałka. Dobrze, że nie było świadków, bo raczej nikogo nie przekonałbym, że to w obronie własnej. Dla postronnych obywateli nie miało znaczenia, że jestem łowcą nagród. Gwiazdy szeryfa na klacie nie nosiłem, więc równie dobrze mogłem być bandytą, który porwał bogu ducha winnego człowieka.

Po tym zabójstwie zbieg już się nie odzywał. Zatrzymałem się przed więzieniem, ściągnąłem mężczyznę z konia i wpakowałem go do celi. Szeryf wręczył mi odliczoną kwotę i poinformował, że więcej listów gończych nie będzie, bo miejscowi mają problem z takimi typami jak ja, którzy budzą w nich równie duże przerażenie co poszukiwani mordercy. Przyjąłem to do wiadomości i zastanowiłem się przez chwilę. W sumie nie będzie mnie w okolicy przez jakiś czas, a ten wąsaty bubek irytował mnie niemiłosiernie. Sięgnąłem po karabin i po celnym strzale w głowę spokojnie wyszedłem na zewnątrz.

Recenzja gry Red Dead Redemption 2 – sandbox na „dychę” - ilustracja #3
Przedmioty i broń kupujemy za pośrednictwem bardzo ładnych katalogów, które nawiązują do prawdziwych wydawnictw tego typu, popularnych w USA pod koniec XIX wieku.
Recenzja gry Red Dead Redemption 2 – sandbox na „dychę” - ilustracja #4
Kiełbaska raz.

W okolicy podniósł się niesamowity raban, z niektórych chat wybiegli ludzie z dubeltówkami. Wsiadłem na konia i galopem skierowałem się główną drogą do granic miasteczka, nie dając tubylcom szans na oddanie przypadkowego strzału. Mijając sklep rusznikarza, przypomniałem sobie, że w sumie to chciałem tylko kupić amunicję. No cóż, zrobię to w Valentine. Wychodząc z biura, zapomniałem naciągnąć chustę na nos, więc nie miałem złudzeń, że nie zostanę rozpoznany. W Strawberry pojawi się wkrótce nowy szeryf, a wraz z nim nowy list gończy, tym razem za mną. Cel osiągnięty.

Na jakiej platformie grasz lub będziesz grać w Red Dead Redemption 2?

43,2%

Na PlayStation 4

43%

Na PC (jeśli ta edycja trafi do sklepów)

13,8%

Na Xboksie One

Recenzja gry Battlefield 5 (w przygotowaniu) – świetne multi i słaba kampania
Recenzja gry Battlefield 5 (w przygotowaniu) – świetne multi i słaba kampania

Recenzja gry

Battlefield w końcu zdecydował się wrócić do realiów II wojny światowej, ale sposób, w jaki DICE zaprezentowało temat na trailerach, nie wszystkim odpowiadał. Przekonajmy się, czy wizja proponowana przez Electronic Arts przypadnie graczom do gustu.

Recenzja gry Hitman 2 – kolejny krok ku skradankowej perfekcji
Recenzja gry Hitman 2 – kolejny krok ku skradankowej perfekcji

Recenzja gry

Nowy Hitman nie wywraca do góry nogami sprawdzonej formuły – ale nie musi, bo ta od ostatniego razu wciąż pozostaje świetna i tak jak sprawdzała się w grze z 2016 roku, tak sprawdza się i w nowej produkcji.

Recenzja Call of Duty: Black Ops 4 – czy Blackout to sukces?
Recenzja Call of Duty: Black Ops 4 – czy Blackout to sukces?

Recenzja gry

Call of Duty: Black Ops 4 to multiplayerowy worek bez dna, w którym znajdziemy praktycznie każdą formę sieciowej zabawy w strzelanie. A najlepszą z nich wcale nie jest battle royale'owy Blackout!

Komentarze Czytelników (553)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.10.2018 20:13
😐
23
odpowiedz
5 odpowiedzi
-=Esiu=-
136
Everybody lies

W necie jest tylu szpeców, recenzentów, wiedzących wszystko przed wszystkimi... Ja się jeszcze dziwie, że są portale które recenzują gry bo wszyscy już wszystko wiedzą i to 10 lat przed premierą danej gry...

Strach powiedzieć: fajnie, że gra wychodzi na ps4 bo Cie zjadą, że jesteś betatesterem i truewersja gry jest tylko na pc blablabla
Strach powiedzieć: fajnie jakby gra wyszła na pc bo Cie zjadą, że pc umiera, granie na pc nieopłacalne blablabla

Do tego trolle, wyśmiewanie, przegadywanie, bluzgi, obrażanie, i zatrważająca ilość innego syfu. Niby człowiek to ignoruje, olewa, przewija dalej, ale z dnia na dzień wygląda, jakby tego pojawiało się coraz, coraz więcej...

Albo ludziom się już wybitnie nudzi, albo mają zbyt dużo wolnego czasu i im odpierdziela.

Co do RDR2 to cieszę się, że gra wyszła, że okazała się być hitem i cieszę się, że pogram w nią kilkadziesiąt godzin na moim ps4. Graczom PC życzę, aby pierwsza i druga część kiedyś zawitały na pc, a jeśli nie to trudno. Zawsze za kilka lat mog sobie kupić konsolę po taniości, a grę jeszcze taniej. Sam tak zrobiłem z RDR1, którego kupiłem za 30zł, A xboxa360 za 250zł, czyli praktycznie cena nowej gry na ps4/xboxa.

26.10.2018 03:31
👍
7
odpowiedz
8 odpowiedzi
Voltron
63
Pretorianin

Na razie jest bardzo fajnie, zdecydowanie widzę, że kasa się zwróci. Niemniej jednak całość gry jest jak dla mnie po prostu...jak to ująć- powolna. W sensie fabularnie jest bardzo fajnie, questy są spoko pod względem historii opowiedzianych, postacie poboczne też ale to wszystko jest jakieś powolne.

Gram i myślę- kurde, no fajny quest, ale nie mam tych skoków adrenaliny, tych ochów, achów. Jako, że grafika generalnie to ostatnia rzecz jaka robi na mnie wrażenie (chodź nie powiem na X wygląda ślicznie na OLED) to te wszystkie efekty mnie nie interesują za bardzo w porównaniu do gameplaya czy mechaniki i fabuły (dlatego AC:O to dla mnie średniak, bo nie podnieca mnie grafika i fakt otwartego świata, musi być jeszcze w tym jakaś jakość merytoryczna).

Czyli grając czuję się jak w bardzo powolnym acz dobrym filmie. Cały czas mam taki suspens że coś się stanie, że zaraz będzie zwrot, że to zmierza do czegoś "wow", że zaraz wszystko przyspieszy. A tu nie, tempo to samo. Jest początek-rozwinięcie-zakończenie = jedna ciągła linia.

Mechanika strzelania to dla mnie osobiście średniak. Bardzo to mało dynamiczne, AI jest durne, wrogowie stoją i czekają na headshota, nie czuję tych "szybkich rąk Dziekiego Zachodu", bardziej jak "starcze dłonie Statycznego Zachodu". Animacje, dźwięk i efekty są świetne, ale samo strzelanie w ogóle nie daje mi aż takiej satysfakcji. Nie czuć też kalibru broni z którego strzelamy, choć może to tylko moje odczucie.

Jest to póki co świetna gra, ale nie mam takiego zachwytu jak większość. To jak śnieg spada z drzewa trochę mnie kij obchodzi. Zobaczę później. Na razie 8,5/10, bawię się bardzo solidnie.

post wyedytowany przez Voltron 2018-10-26 03:35:56
27.10.2018 19:14
odpowiedz
mdziak
1
Junior

Jest jeden wielki minus - BRAK WERSJI NA PC

27.10.2018 19:57
😍
odpowiedz
7 odpowiedzi
A.l.e.X
116
Alekde

Ta gra to nie tylko arcydzieło jeśli chodzi o grę i żyjący open world, ale jest to technologiczny nokaut. Tak jak zaprezentowana jest mapa światłocieni to jeszcze w żadnej grze tego nie widziałem, cienie zależne od pory dnia oraz od intensywności oświetlenia np. słońca. Niesamowicie dobrze oddane refleksy i odbicia na wodzie. Chmury ich przemieszczanie się, zmiany pogodowe, burze one nie płyną sobie po niebie w jedną stronę, albo po prostu są jak np. w Wiedźminie III, tylko tworzą się przemieszczają (najwierniejsza symulacja tworzenia chmur jaka chyba jest dostępna obecnie w grach), poza tym w 4K na XOX AA na poziomie co najmniej TXAA bardzo dokładny, elementy wygładzenia powierzchni przezroczystych na poziomie super próbkowania. Teselacja licząca głębokość, wyżłobienia powiększane od wody, w żadnej grze nie użyto jeszcze takiej metody. Efekty dotyczące wody, jej spływania, kropli deszczu, osiadania śniegu na ubraniu, fizyka końskiej grzywy. Można tak wymieniać bez końca i dodatkowo kosmicznie duże zasięgi rysowania jak na tak sprzęt jak XOX dodatkowo gra działa w natywnych 3840x2160 (4K). Raczej na PC znacząco lepiej nie będzie wyglądać względem wersji XOX ale może dodadzą jeszcze kilka technologii. Coś niesamowitego że udało im się uzyskać taki efekt na takim sprzęcie.

27.10.2018 21:44
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Misiaty
133
Śmierdzący Tchórz

Fascynujące, ze sztuczne chmury mogą wywoływać takie ożywienie. Z całym szacunkiem ale jeśli chce pooglądać chmury to wychodze przed dom. Te w grach są spoko ale nie po to gram w gry.

Graficznie jest super. Co nie zmienia faktu, ze lasy i bagna były bardziej klimatyczne w Wiesku 3. Fabularnie na razie tez jest super, lepiej niż w Wiesku. Tam niestety fabuła kulała. Ale czy pod katem przyjemności z gry jest dobrze?

Nie wiem. Niektórzy pisali, ze można się przyzwyczaić do topornisci. Ja się nie przyzwyczaiłem. Strzelanie wyglada jak w kiepskim westernie. Postać reaguje z małym opóźnieniem, co odbiera przyjemność z gry.

Może to kwestia podejścia? Alex lubi siedzieć przed gra 20 godzin i nie wyobraża sobie 3 godzinnej partyjki. Ja lubię siąść na 40 minut, rzadko godzinę, nie codziennie ale raz na kilka dni. Lubię dynamikę ale jeszcze bardziej lubię jeśli postać dobrze reaguje - jak w Wiesku, tam było idealnie. A tutaj cóż... jest tak sobie.

post wyedytowany przez Misiaty 2018-10-27 21:45:23
27.10.2018 21:56
odpowiedz
1 odpowiedź
Misiaty
133
Śmierdzący Tchórz

Alex - nie, to nie problem. Przerabiałem to już w gta. Zatrzymuje grę i zostawiam włączona konsole. Kończę misje jak mam czas.

27.10.2018 22:06
odpowiedz
snopek9
171
Pogrubiony stopień

Nie wiem na czym gracie. Na xboxie mozna wylaczyc konsole pozniej wlaczyc i sie gra jakby gra byla non stop wlaczona. Ja gry nie wylaczam w ogole.

28.10.2018 00:13
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Revellex
14
Chorąży

Dobra, po 20 godzinach mnóstwo rzeczy się wyklarowało.
Toporność, ślamazarność strasznie męczą. Strzelanie jest strasznie ubogie, brakuje dynamiki, po kilkunastu "strzelaninach" zaczyna nużyć i traktuje je jako konieczność.
Sztuczna inteligencja jest bardzo słaba, wszyscy stoją jak kołki, irytujące spawnowanie się przeciwników za domkiem i zasypywanie falami gracza, rozwiązanie znane raczej z liniowych produkcji.
Poboczne misje też zaczynają być monotonne mimo iż jest ich bardzo dużo, ale taka chyba cecha sandboxów.
Na chwilę obecną takie 7,5-8/10 - audiowizualnie jest b. ładne (ale podniecanie się wszystkim jak Alex to jednak lekka przesada, gra ma mnóstwo słabych tekstur w mniej oczywistych miejscach, zdarzają się dziwne glitche z koniem czy postaciami etc.), fabuła bardzo przyzwoita ale jednak nie do końca moje klimaty, dużo bzdur do robienia (jak ktoś lubi).

28.10.2018 01:01
odpowiedz
Hioziv
24
Konsul

Gra naprawdę wgniata w fotel, choć poczekam na kilka patchy zanim przejdę ją od A do Z.

Minusem są spore spadki fpsów na zwykłym PS4. Serio, daje się to odczuć dużo częściej niż powinno. Mam nadzieje, że będą jakieś patche poprawiające optymalizację.

28.10.2018 08:35
odpowiedz
2 odpowiedzi
Misiaty
133
Śmierdzący Tchórz
8.0

Podsumowując po pierwszych godzinach gry.

Plusy:
- grafika
- fabuła i dialogi, wyraziste postaci

Minusy:
- sterowanie (toporne, nieważne od ustawień pada)
- mała dynamika akcji
- AI na poziomie gier sprzed dekady (niestety, kompletny brak AI w wielu sytuacjach, przeciwnicy głównie stoją w miejscu)
- nawet misje które powinny być dynamiczne (np napad na pociąg) są ślamazarne

Potem dodam więcej punktów ale te są najważniejsze. Gra bardzo dobra ale to nie jest to czego spodziewałem się po takich ocenach. Przełomu absolutnie nie ma. Nie do końca wiem gdzie podziało się to życie codzienne npc - ja tu widzę skrypty, jak w każdej innej grze.

28.10.2018 08:54
😍
odpowiedz
1 odpowiedź
Ogame_fan
95
RED

Druga połowa drugie aktu Mega klimatyczna. Ogólnie klimat to tutaj słowo kluczowe. Strzelaniny to na spokojnie poziom Max Payne 3.

Myślałem że po tak długim ogrywabiu w końcu zacznie nudzić ale nie. Cały czas gra czymś zaskakuje i absolutnie nie nudzi.
Western Idealny <3.

Szkoda w sumie że R* odlał się na PCPR nie byłoby nawet połowy tych żałosny i prowokqcyjnych komentarzy. Przynajmniej by się jakoś dało forum przeglądać.

28.10.2018 09:49
odpowiedz
3 odpowiedzi
Misiaty
133
Śmierdzący Tchórz

Rumcykcyk

Sterowanie niestety jest duża wada. Nie do końca rozumiem czemu nie wspomniano o tym w recenzjach. Argument, ze można przywyknąć do topornosci jakoś do mnie nie przemawia.

Tak samo jak leżąca dynamika akcji, która miejscami przypomina polowanie na kaczki z Pegazusa.

28.10.2018 10:34
odpowiedz
Misiaty
133
Śmierdzący Tchórz

Rumcykcyk

Dla mnie to nauczka - kupiłem grę tylko i wyłącznie przez recenzje na GOLu (nie mam czasu rozkminiac w internecie wszystkich opinii). Niestety mało rzeczy jest rak wspaniałych jak w recenzji. Trochę kiepska sprawa. Wiem, ze recenzje są subiektywne ale tutaj niestety przemilczano kilka istotnych kwestii.

28.10.2018 15:51
😉
odpowiedz
2 odpowiedzi
flyers
17
Legionista
8.0

rozumiem ze piejecie z zachwytu,jednakże sterowanie, przemierzanie terenu , marny crafting-i przeszukiwanie pomieszczen-przydługawa nuda-3razy przysnałęm podczas gry-jak zagadasz do kogos kto ma akurat questa to gra kradnie rzeczy które niesiesz,(moja skóra z niedzwiedzia królewskiego;((( ogolnie doceniam klimat i wgl,kiedys przejde tą grę jak juz naprawde nie bede mial co robic,ocena 10,9 jest tutaj zupełnie nie na miejscu -daje mocne 7 czekam na fallouta 76.

post wyedytowany przez Admina 2018-10-28 17:05:12
28.10.2018 17:37
😉
odpowiedz
WolfDale
14
Poeta za pięć groszy

Ciekawi mnie czy gra wytrzyma próbę czasu, a raczej jak długo utrzyma się zachwyt tym tytułem. Nie ukrywam, nigdy nie byłem fanem takich klimatów choć jak będę miał okazję chętnie wypróbuję grę. Jestem też ciekawy czy uda się mnie wciągnąć, może to nie będzie idealne porównanie ale mój pierwszy kontakt ze Skyrim był bardzo uderzający pozytywnie. Byłem zachwycony tytułem, jego możliwościami, klimatem. Lecz po pewnym niedługim czasie gdy już odkryłem wiele z mechaniki gry zaczęła mnie nudzić. Świat był coraz bardziej pusty, powtarzalny i ogólnie jak na razie to chyba jedyny TES do którego nie mam ochoty kompletnie wracać. Dlatego ciekawi mnie jaki będzie RDR2 czy gracze za miesiąc dalej będą zachwyceni czy tytuł im zbrzydnie. Jak nadejdzie pora i ja też będę miał szansę wypróbować to się tym z Wami podzielę. Bo po Waszych zachwytach sądzę, że gierka faktycznie rządzi.

post wyedytowany przez WolfDale 2018-10-28 17:38:00
28.10.2018 20:55
👎
odpowiedz
3 odpowiedzi
Trapez
88
2rbo 2ned
5.0

Kupiłem tę grę wczoraj, dziś siadając do niej robiłem to z "poczucia obowiązku", no bo w końcu wydałem tę kasę to pogram...
Niestety ta gra to jeden wielki obowiązek, a przyjemności tu mało. Durnych i nudnych zajęć jest bez liku, jak siedzenie w krzakach z łukiem żeby upolować zająca, żarcie gulaszu, czesanie konia czy czyszczenie rewolweru. Tylko zmiany pieluch brakuje. Rzeczy ciekawe pojawiają się raz na ruski rok, a i one nie są jakieś szałowe czy szczególnie emocjonujące.
Ziieeeeew.

28.10.2018 21:20
odpowiedz
2 odpowiedzi
Trapez
88
2rbo 2ned

W 10 minutach Mario jest więcej emocji niż w 4h RDR2, a zwrotu niestety nie mogę zrobić.

28.10.2018 21:44
odpowiedz
adam11$13
64
Phantom Thief

Dalej jestem zauroczony światem tej gry i tego jak bardzo jest żywy.

Ale w sumie odsuwając te wszystkie detale i drobnostki, które niesamowicie wpływają na poczucie imersji i poczucie życia w tym wirtualnym świecie... to nie jestem tak zachwycony jak niektórzy. Oczywiście gra mi się cholernie podoba, no i strasznie się w nią wciągnąłem, ale i tak nie czuję tego zachwytu, o którym myślałem, że poczuję. Liczę, że to wszystko się jeszcze nieco rozkręci i w końcu nadejdzie ten moment gdzie powiem "tak - właśnie na moich oczach kreuje się gra tej generacji". Na razie to bardziej takie 8,5/10 aniżeli aleksowe "best game eva 10/10" co nie zmienia faktu, że i tak gra mi się wyśmienicie i raczej na pewno tytuł wyląduje w mojej topce tego roku.

28.10.2018 22:57
3
odpowiedz
str
67
Pretorianin
10

Powiem tak, gra po prostu wciska w fotel, tyle tam sie dzieje, ze głowa mała. Rockstar pozamiatał, jezeli ktos miał poskromic God of Wara to własnie RDR 2, dla mnie to dwie najlepsze premiery tego roku.

29.10.2018 01:02
odpowiedz
Absolem
63
Konsul

Na razie długo nie pograłem, ale przyznam, że jestem zaskoczony oprawą graficzną. O ile krajobrazy wyglądają ładnie, to już pomieszczenia czy ogólnie grafika w przybliżeniu okazuje się być średniawa :P Dość słabe tekstury, modele w wielu miejscach bywają trochę kanciaste, często jakieś obiekty się za bardzo przenikają. Do takiego Spider Mana się nie umywa moim zdaniem graficznie (aczkolwiek twarze są spoko).

29.10.2018 08:23
😍
3
odpowiedz
Marcinkiewiczius
137
Hautameki

Gram od piątku i nie mogę od tytułu się oderwać. Ja chcę urlop!!.ilość zadań,rozmów, szczegółów, smaczków,tekstów to jest ogrom, nawet pierdoły na które mało kto zwróci uwagę.MIAZGA

Delektuję się każdą minutą gry. Czasami zatrzymuję się w lesie by poczuć klimat i posłuchać przyrody. Widać i czuć, że gra powstawała na nową generację konsol XONE i PS4, coś pięknego.

EDIT: Pierwsze minuty gry jak głupi chodziłem konno po śniegu i podziwiałem dziury w nim pozostałe :D

post wyedytowany przez Marcinkiewiczius 2018-10-29 08:34:07
29.10.2018 12:12
odpowiedz
1 odpowiedź
Gieszu
3
Centurion

Muszę przyznać, że poziom immersji w tej grze przekracza wszelkie normy, nie jest to tak chamsko zrobione jak w Kingdom Come ale z głową, realistyczne ślady na śniegu ( w której innej grze można zrobić wacka który nie zniknie szybko?), realistycznie oddana fizyka poruszania się, zachowania i umierania zwierząt, konieczność podnoszenia kapelusza czy rewolweru jeśli ktoś nam go wybije z dłoni, zależności między NPCami, reakcje na to co robimy i jak wyglądamy. Wszystko jest o krok wyżej niż w jakiejkolwiek innej produkcji póki co. Myślę, że CDP teraz będzie musiał ostro podciągnąć swojego Cyberpunka aby przebić immersywność RDR2.

PS. R* dej na pece :(

29.10.2018 20:10
😍
odpowiedz
2 odpowiedzi
A.l.e.X
116
Alekde

Dla mnie jest to najlepsza gra w jaką grałem od bardzo bardzo dawna i tak naprawdę od czasu Demon's Souls, MGS4, Mass Effect I nie poczułem takiej magii co teraz. Bezkonkurencyjna !

29.10.2018 22:55
😡
odpowiedz
pan_jakub
6
Junior

smutni i wkurzeni pecetowcy, łączmy się!

Choć myślę, że wersja na blaszaki w końcu wyjdzie. jednak za dużo można na tym zarobić, żeby rockstar odpuścił ;)

post wyedytowany przez Admina 2018-10-30 11:19:24
30.10.2018 07:43
odpowiedz
2 odpowiedzi
Misiaty
133
Śmierdzący Tchórz

Ja mam tylko nadzieje, ze Cyberpunk będzie znacznie bardziej dynamiczny. Nie pamietam kiedy ostatnio przysnąłem w czasie gry ale wczoraj niestety się to zdarzyło ;)

30.10.2018 16:51
odpowiedz
KuboL|Bambol
78
Herbaciarz

Witam mam pytanko, posiadam monitor w 2k, gram w rdr2 na ps4 pro a w opcjach konsoli jest tylko FHD oraz 4K , konsola ustawiła mi automatycznie FHD i wszystko wygląda po prostu źle, jest możliwość włączenia jakoś natywnej rozdzielczości w monitorze ? (supersampling włączony) . Pozdrawiam.

03.11.2018 17:56
odpowiedz
meloncom
80
Graczu
8.5

do minusów dorzuciłbym kilka rzeczy:
- BŁĘDY!!! kilka razy musiałem wczytywać zapis (autozapis ssie swoją drogą - czasami działa, a czasami nie) bo skrypt się skopał i postać NPC zatrzymywała się nagle bez powodu. O przenikaniu się postaci (Andromeda się kłania) i elementów ubioru (pas amunicyjny przechodził przez środek głowy w kilku scenkach) już nie wspominając
- trochę toporne sterowanie, postać niekiedy nie reaguje na wciskane przyciski, np. zsiadanie z konia, odklejanie i przyklejanie do osłon itp.
- łowienie ryb to katorga, najgorzej zaprojektowana mini gra jaką widziałem.
- błędy projektowe, np. gra nie pozwala wyciągać broni w pewnych momentach, więc przeciwnicy potrafią odstrzelić nas jak kaczkę

A plusy? Cała reszta :) ale gra na "dyszkę" to niestety nie jest

post wyedytowany przez meloncom 2018-11-03 18:00:45
05.11.2018 12:31
odpowiedz
1 odpowiedź
velociraper
18
Konsul

Drodzy recenzeci, jakim cudem gra z taką ilością baboli może otrzymywać notę gry idealnej?
Na starcie przynajmnie -1.5 punktu za babole.

07.11.2018 15:58
odpowiedz
drake
0
Junior

[link]

10.11.2018 21:19
odpowiedz
1 odpowiedź
tomzkat
60
Konsul
8.0

Nie ma dychy bo są minusy: strzelanie, brak szybkiej podróży, słaba koordynacja postaci szczególnie w obozie

12.11.2018 01:49
😍
odpowiedz
Marcinkiewiczius
137
Hautameki

Niezbyt interesował mnie dziki zachód, zagrałem w Red Dead Redemption w 2016 roku (XONE) i mnie znudził początek. Teraz w 2018 jak jest ten boom na "dwójkę" postanowiłem skończyć pierwszą cześć i żałuję, że tego nie zrobiłem wcześniej. Po napisach końcowych chciałem jeszcze i autentycznie byłem zły za koniec gry. Chyba kupię Undead Nightmore :).

W przygotowaniach do Red Dead Redemption II obejrzałem 2 filmy: Django i Nienawistna ósemka oraz serial Godless i wręcz zakochałem się w tym świecie westernów. Kupiłem edycję specjalną, do gry zasiadłem z Whisky Kentucky jak w grze. Ra co napisał UVE, ale raz miałem tak iż koleś był związany przez łowcę nagród to go uratowałem i ten zaczyna spierdzielać mówiąc kto był bardziej głupi oni czy ja... Generalnie oprócz Pana Wróbla znalazłem jeszcze nasz akcent w teatrze. Może są jeszcze inne? Grałem na XONE (wersja premierowa 2013) graficznie jest pięknie, co prawda widać rozmyte tekstury i spadek klatek do 20-25 w Saint Denis, ale chodzi w 30kl/s. Może gdybym miał monitor 4k to zainwestowałbym w XONE X, ale po co jak nie mam?

Minus mam taki gdy wybieram broń długą i broń drugą długą to ona się nie zapisuje i po rozpoczęciu misji musze robić znowu to samo.. Czekam na Red Dead Online, ale zanim to pewnie ukończę tytuł raz jeszcze :-) Teraz zdobyłem maksymalny poziom honoru, chcę odwrotnie... Kamera cinematic spoko, ale często było tak, że koń przestał biegać i po prostu stał. Wtedy musiałem kontynuować podróż ponownie

To jest jedna z tych gier po Max Payne 3, Far Cry 3 oraz Alan Wake w której aż chciałem poznać prawdę i napierd4l4łem ze złości co widziałem dalej w fabule, aż chciałem wiedzieć co będzie dalej. Teraz odnośnie końca gry spoiler:

spoiler start

Fabularnie spoko, wiadomo, że grupa sie rozpadnie. Jednak dlaczego ZNOWU główny bohater umiera? Polubiłem Artura Morgana i chciałbym nim dalej grać. Szokiem była dla mnie ta gruźlica mówię sobie CO?!! Rozdział 5 co to w ogóle jest zajebisty pomysł super!. Z jednej strony super epilog i John Marston jako wprowadzenie do pierwszej części gry, ale z drugiej to nim grałem w jedynce. Chcę DLC z Sadie Adler ona była niezła. Musi być Red Dead Redemption III

spoiler stop

post wyedytowany przez Marcinkiewiczius 2018-11-12 02:20:23
12.11.2018 12:01
odpowiedz
TheSylath
1
Junior
9.0

System przestępstw jest totalnie spartaczony i nieintuicyjny. Napadają mnie bandyci w mieście, których zabijam, po czym jestem poszukiwany za morderstwo. Podobna sytuacja była z bójką. System moralności też jest bez sensu, bo jest niekonsekwentny. Dostajesz punkt za pomoc w ucieczce więźniowi, a innym razem za uratowanie zwykłego obywatela - ostatecznie co on odzwierciedla?Odejmuje ci punkty za okradanie zwłok znalezionych w lesie, co jest bez sensu. Jeszcze głupsza sytuacja była, gdy raz wkurzyłem jakąś wioskę w lesie, w konsekwencji czego zabiłem paru miejscowych, na co system nie zareagował w ogóle, ale gdy przeszukiwałem ich zwłoki, za każdym razem spadała mi reputacja. Chyba zbyt często ogólny hype uniemożliwia danie rzetelnej oceny dla tej gry, która poza wymienionymi idiotyzmami jest świetna. Idiotyzmom, dość poważnym, które ciężko zrekompensować toną zalet. Ale o zaletach jest tu pełno, wady natomiast ludziom, głównie recenzentom umykają.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze