Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

American Truck Simulator Recenzja gry

Recenzja gry 29 stycznia 2016, 11:41

autor: ElMundo

Recenzja gry American Truck Simulator - ETS 2 może przejść na emeryturę

Długo oczekiwany American Truck Simulator wreszcie wjeżdża na sklepowe półki i pokazuje, jak powinien wyglądać dobry symulator ciężarówki. ETS 2 może udać się na zasłużony odpoczynek.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. niby tylko dwa stany, a to naprawdę spory teren;
  2. gęsta sieć dróg, wiele nowych rozwiązań;
  3. zdecydowanie większe i bardziej rozbudowane miasta z charakterystycznymi budowlami;
  4. doskonałe odwzorowanie przepisów drogowych;
  5. obecność policji;
  6. ruch drogowy odbywa się płynnie, brak wymuszeń pierwszeństwa i błędów ze strony innych uczestników;
  7. świetnie oddana specyfika Stanów Zjednoczonych;
  8. licencjonowane ciężarówki;
  9. przyzwoita oprawa wizualna i dobry stan techniczny gry.
MINUSY:
  1. kwoty mandatów chyba odrobinę przesadzone;
  2. tylko dwie ciężarówki na start;
  3. nazbyt widoczne podobieństwa do Euro Truck Simulatora 2.

Ekipa SCS Software uznała, że najwyższa pora spakować manatki, wziąć ze sobą licencję kierowcy ciężarówki oraz ulubioną maskotkę dyndającą na szybie i wyruszyć hen daleko, za Wielką Wodę. Po kilku latach wojaży po Starym Kontynencie i tworzenia swoistego imperium transportowego Czesi zabierają nas na drogi gorącej Kalifornii i nie mniej bezkresnej Nevady. Przeskok jest więc spory, co tak naprawdę widać, słychać i czuć. Fucha kierowcy ciężarówki w Stanach Zjednoczonych to zdecydowanie inny, a co najważniejsze – lepszy kawałek spedycyjnego chleba.

O istnieniu American Truck Simulatora wiedzieliśmy już od bardzo dawna – choć seria Euro Truck Simulator bez wątpienia okazała się prawdziwym fenomenem, przyciągającym tysiące miłośników symulatorów i potężnych ciężarówek, wielu graczy czekało na coś nowego, co ze zdwojoną siłą zachęciłoby do zajęcia miejsca w kabinie potężnego osiemnastokołowca i wyruszenia w trasę z nowymi, coraz bardziej cennymi ładunkami. Tym bodźcem ma być wirtualna podróż do Ameryki i coś czuję, że to pomysł trafiony w dziesiątkę.

Przez wiele miesięcy ostateczny kształt American Truck Simulatora nie był do końca znany – premierę wielokrotnie przekładano, a twórcy cały czas powtarzali, że tytuł nie prezentuje się jeszcze tak, jak by sobie tego życzyli. Dla wielu jednak największym zaskoczeniem okazał się fakt, iż ATS zaproponuje wojaże zaledwie po dwóch stanach – wspomnianych już Kalifornii i Nevadzie. Uwierzcie mi jednak, że jeżeli kolejne tereny, które mają być sukcesywnie dodawane do tej produkcji, będą podobnej wielkości, to finalnie dostaniemy grę z absolutnie przeogromnym światem.

Recenzja gry American Truck Simulator - ETS 2 może przejść na emeryturę - ilustracja #2
Ciężarówką na plażę w Santa Monica? Niestety, nie tym razem...

Jeśli mieliście do czynienia z poprzednimi dziełami SCS Software, to w systemie rozgrywki zaserwowanym w American Truck Simulatorze odnajdziecie się w trymiga. Pod względem mechaniki zabawy nie zmieniło się praktycznie nic – znów przechodzimy tradycyjną drogę od kierowcy na posyłki, przez posiadacza własnej ciężarówki, na właścicielu sporej firmy transportowej kończąc. Twórcy otwarcie przyznają, iż gra w dużym stopniu bazuje na rozwiązaniach znanych z Euro Truck Simulatora 2, co zresztą widać na wielu płaszczyznach. W grze wita nas bowiem wręcz identyczne menu główne i centrum dowodzenia, nie brak też bardzo przydatnego w trakcie jazdy „asystenta drogowego”, czyli wszechstronnego GPS-u, a wszelkie aspekty techniczne związane z obsługą kabiny czy poszczególnych elementów zewnętrznych ciężarówki są wszystkim miłośnikom tego typu symulatorów doskonale znane. Nie oznacza to jednak, że American Truck Simulator nie wprowadza do zabawy żadnych nowych elementów. Wręcz przeciwnie – jest ich naprawdę sporo.

Recenzja gry American Truck Simulator - ETS 2 może przejść na emeryturę - ilustracja #3
Pięknie, po prostu pięknie!
Recenzja gry Microsoft Flight Simulator 2020 – największy sandbox w historii
Recenzja gry Microsoft Flight Simulator 2020 – największy sandbox w historii

Recenzja gry

Cała planeta pod jednym kliknięciem myszy, własny dom z lotu ptaka i światowe metropolie w next-genowej oprawie. Flight Simulator 2020 to preludium następnej generacji gier.

Recenzja Animal Crossing: New Horizons – gry, która się nie spieszy
Recenzja Animal Crossing: New Horizons – gry, która się nie spieszy

Recenzja gry

Animal Crossing: New Horizons stanie się częścią waszej codziennej rutyny. Obok pracy, szkoły, obiadów i spotkań ze znajomymi każdego dnia będziecie więc łapać motyle i łowić ryby. I będziecie się z tego cieszyć, jak dzieci.

Recenzja gry Farming Simulator 19 Platinum Edition – Dój krowy póki gorące
Recenzja gry Farming Simulator 19 Platinum Edition – Dój krowy póki gorące

Recenzja gry

Ledwo co przeżyliśmy koniec lata, termometry pikują w dół, a Giant Software próbuje nakłonić nas, abyśmy założyli wypchane słomą gumiaki i ruszyli dziarsko na farmę. Zgadzamy się na to, bo Platinum Edition to wciąż stary dobry Farming Simulator 19.