Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 25 listopada 2021, 09:30

autor: Ewelina Krzykała

10 najgorszych kontynuacji słynnych filmów

Kontynuacje hitów nie zawsze okazują się strzałem w dziesiątkę. Zdarza się, że są one raczej strzałem… w kolano, stając się czarną plamą w karierze obsadzonych gwiazd i w portfolio wytwórni. To będzie krótki przewodnik po naprawdę kiepskich sequelach.

Psy 3: W imię zasad

  1. Gatunek: sensacyjny
  2. Reżyser: Władysław Pasikowski
  3. Lepsze części: Psy, Psy 2: Ostatnia krew
  4. Mediakrytyk: 4,8
  5. Rotten Tomatoes:
  6. Gdzie obejrzeć: Polsat Box Go, Canal+

Pierwsza odsłona filmu Pasikowskiego stała się nośnym manifestem niewygodnej prawdy o latach 90, choć nie do końca takie było zamierzenie. Twórca jednak postanowił pójść za ciosem i skorzystać z okazji: na tej samej sprężynie miały wybić się również sequele produkcji. Niestety, źle skonstruował mechanizm i ostatnia część trylogii zamiast wznieść się na wyżyny rodzimej kinematografii, nawet na milimetr nie ruszyła z miejsca.

Psy 3: W imię zasad to synonim bylejakości i braku polotu. Wśród całkiem dobrze zrobionych scen akcji znalazły się też niechlubne perełki, które skutecznie psują całość. Niezbyt dobrze zorganizowana fabuła, luki scenariuszowe, wreszcie brak pomysłu na kultowe już role zrobiły swoje. Pojawiają się momenty, w których odczuwa się zmęczenie i nieporadność aktorów, szczególnie tych w pierwszej kolejności kojarzonych z oryginałem.

Choć trzecia część Psów nie wywołuje mdłości, z pewnością nie należy też do tytułów, do których chętnie się powraca. Udowadnia za to, że nawet doskonała obsada i sprawdzone wątki nie zawsze są w stanie uratować marnej jakości scenariusz.

Porażka jakościowa trzecich Psów zabolała mnie wyjątkowo mocno. Psy i Glina Pasikowskiego pojawiły się w moim życiu w czasie, gdy dopiero formowałem gust filmowy. Liczyłem, że W imię zasad będzie ładnym poetyckim pożegnaniem. Od strony wizualnej tak to wyglądało (to jeden z ładniejszych polskich filmów), ale fabuła… słodki Jeżu, jak to bardzo traciło sens po pierwszej godzinie. A przecież kilkanaście miesięcy wcześniej Pasik udowodnił, że wciąż umie w kino sensacyjne całkiem niezłym Pitbullem: Ostatnim Psem. No cóż, może jeszcze kiedyś pokaże, jak to się robi. Jak pozwoli pisać scenariusze komuś, kto z jednej strony rozumie, co czyniło wczesne filmy Pasika wyjątkowymi (brud, mrok, nostalgia, sceny popisówy i zadziorne jednolinijkowce), a z drugiej będzie lepiej czuł współczesność niż zasłużony reżyser. Może wtedy Pasikowski faktycznie wróci po kolejną krew.

Hubert Sosnowski

OD AUTORKI

Niektóre filmy powinny pozostać bez kontynuacji – to prawda stara jak świat. Przed rozpoczęciem prac nad scenariuszem wypadałoby zastanowić się co najmniej po trzykroć, czy rozkręcanie prawdziwego kinowego dzieła wyjdzie na dobre filmowcom, samej produkcji i przede wszystkim widzom, którzy są narażeni na gorzkie rozczarowanie. Zestawienie najgorszych sequeli w historii to zaledwie wierzchołek góry lodowej nieudanych kontynuacji, które przy pierwowzorach są jak pogubione mróweczki.

ZASTRZEŻENIE

Firma GRY-OnLine S.A. otrzymuje prowizję od wybranych sklepów, których oferty prezentowane są powyżej. Dołożyliśmy jednak wszelkich starań, żeby wybrać tylko ciekawe promocje – przede wszystkim chcemy publikować najlepsze oferty na sprzęt, gadżety i gry.

Ewelina Krzykała