Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 22 sierpnia 2020, 11:30

autor: Marcin Strzyżewski

Gracz od czasów pierwszego Prince of Persia. Niemal zawalił szkołę przez Settlersy II.

7 gier w świecie Gwiezdnych wojen i bez Jedi, w które chcielibyśmy zagrać

Kiedy w 2014 roku EA zdobyło licencję na gry w świecie Gwiezdnych Wojen, byłem pewien, że marka zostanie wyciśnięta jak cytryna. Tymczasem wciąż mam duży niedosyt i wiele pomysłów na to, co jeszcze można by zrobić w świecie Gwiezdnych wojen.

Niektórzy pewnie powiedzą, że Gwiezdne wojny wyskakują na nich z każdej lodówki i że dokładanie sobie kolejnych porcji na talerz może doprowadzić do niestrawności. Część z nas wciąż jednak czuje, że dałoby się zrobić więcej. Ciągle jeszcze są gry, których nikt nie stworzył, a my byśmy w nie chętnie zagrali. Po pomysłach na filmy i seriale w świecie Gwiezdnych wojen wracam z pomysłami na gry.

POMYSŁ? POMYSŁ NIC NIE ZNACZY

Jeśli porozmawiacie z osobami decyzyjnymi w branży, pewnie dowiecie się, że pomysł na grę to najtańszy element projektu. Pomysłów praktycznie nigdy nie brakuje, a to, co faktycznie cenne, to możliwość ich realizacji i dopasowania do oczekiwań odbiorców. Skoro to wyjaśniliśmy, zapraszamy do podrzucania własnych pomysłów w komentarzach.

Mam często wrażenie, że właściciele praw do marki wiedzą, iż Gwiezdne wojny są popularne, ale nie do końca wiedzą dlaczego. W czym tkwi magia tego uniwersum? W mieczach świetlnych? W więzach rodzinnych? Na wszelki wypadek nie porywają się na eksperymenty. Przestawiają tylko znajome klocki tak, żeby nie popsuć niepojętej maszynerii fanowskiej miłości. Szkoda, bo gdyby zejść z tej utartej ścieżki, może udałoby się dojść w jakieś interesujące miejsce? Jakie?

Universe of Spaceships

Miński Wargaming dekadę temu przedstawił bardzo ciekawą koncepcję gry sieciowej, w której każdy gracz zabiera na pole walki własny pojazd. Później ten sam pomysł dostaliśmy w wersji morskiej i jestem pewny, że sprawdziłby się on także w przypadku gwiezdnych niszczycieli.

World of Warships lubię w dużej mierze za to, że każdą klasą okrętów gra się zupełnie inaczej, ale wszystkie muszą współpracować, żeby osiągnąć sukces. Bitwy Imperium i Rebelii mogłyby być pod tym względem podobne, choć oczywiście trzeba by uwzględnić specyfikę uniwersum. Wyobrażam sobie na przykład, że UoS mocniej stawiałoby na walki myśliwców, konieczność ich osłony czy ataki i kamikaze.

Zdecydowanie pasowałby tu podział na tiery. Zaczynalibyśmy od małych okrętów, zwinnie unikających energetycznych pocisków, a kończyli z gigantycznymi niszczycielami, zabierającymi na pokład całe eskadry myśliwców.

A gdybym to ja stał na czele ekipy produkującej tę grę, zdecydowanie odrzuciłbym wszystkie sugestie możliwości taranowania innych okrętów podczas wchodzenia w hiperprzestrzeń. To głupie i niepotrzebne. Za to tradycyjne taranowanie można by zostawić.

Jak Jedi wykończyli świetne Star Wars Galaxies
Jak Jedi wykończyli świetne Star Wars Galaxies

Star Wars Galaxies to MMORPG, które mogło zrewolucjonizować gatunek i miało szansę rywalizować z World of Warcraft, a skończyło jako tytuł zapomniany. Wszystko z powodu pośpiechu, złych decyzji, niezrozumienia potrzeb graczy oraz... rycerzy Jedi.

Star Wars – 10 szalonych teorii fanów sagi Gwiezdnych wojen
Star Wars – 10 szalonych teorii fanów sagi Gwiezdnych wojen

Po ponad czterdziestu latach saga Skywalkerów dobiegła końca (a przynajmniej tak twierdzi Disney). W ciągu tego czasu zdążyło się jednak pojawić tyle szalonych teorii o Star Wars, że starczyłoby ich na całkiem opasłą książkę.

Głupoty kontratakują – 7 absurdów Star Wars, których nigdy nie zauważyliście
Głupoty kontratakują – 7 absurdów Star Wars, których nigdy nie zauważyliście

Kochamy Gwiezdne wojny, uwielbiamy ich bohaterów i jesteśmy zafascynowani tym światem. George Lucas stworzył uniwersum, które skradło nam serca. I pewnie dlatego tak łatwo przechodzimy do porządku dziennego nad tym, że nic się tam nie klei.