Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 26 marca 2019, 14:54

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Skazani na cheaty – dlaczego nie da się pozbyć oszustów z gier?

Osoby korzystające z cheatów ułatwiających rozgrywkę cieszą się nienawiścią innych graczy, a mimo to deweloperzy gier sieciowych wciąż nie mogą się ich całkowicie pozbyć. Czy wieloosobowa zabawa bez oszustów to niemożliwa do zrealizowania utopia?

Rywale widzący przez ściany, karabiny trafiające wyłącznie w głowę wroga, przeciwnicy mogący zobaczyć nasze bazy pomimo mgły wojny – każdy, kto zagrał przynajmniej kilkanaście razy w produkcję sieciową, musiał zetknąć się z oszustami. Cheaty są nieprzyjemną częścią rzeczywistości większości tytułów wieloosobowych, i to od samego początku ich istnienia. To z kolei rodzi pytanie: jakim cudem po kilku dekadach rozwoju interaktywnej rozrywki deweloperzy nadal nie są w stanie całkowicie pozbyć się tego zjawiska, ograniczając się w ostatecznych przypadkach do masowych banów? I czy skoro do tej pory cheaty nie zostały wyplenione, istnieje szansa, że kiedykolwiek znikną z gier wideo?

Legendy na dopingu

Chciałbym móc odpowiedzieć na to ostatnie pytanie twierdząco – zapewnić Was, że osobom, które odszukują, wiedzie się coraz gorzej i że znajdujemy się u progu utopii, w której w rozgrywkach wieloosobowych wszyscy konkurują uczciwie. Byłoby to jednak kłamstwem. Piłeczka jest po stronie cheaterów – deweloperzy mogą jedynie reagować na kolejne sposoby, na jakie gracze wyprowadzają system w pole.

Łatwość, z jaką co zdolniejsi oszuści potrafią zapewnić sobie przewagę, może zobrazować aktualna sytuacja w Apex Legends. Już po paru dniach od niespodziewanej premiery tego battle royale na serwerach można było spotkać cwaniaków, korzystających z automatycznego celowania czy niwelowania odrzutu przy strzałach. Na początku tego miesiąca studio Respawn Entertainment poinformowało, że zbanowało już 355 tysięcy osób, a później liczba ta wzrosła do pół miliona.

Apex Legends tuż po premierze stało się wyjątkowo popularne wśród cheaterów. Deweloperzy robią, co mogą, by usuwać z gry oszustów, ale to walka z wiatrakami. - 2019-03-26
Apex Legends tuż po premierze stało się wyjątkowo popularne wśród cheaterów. Deweloperzy robią, co mogą, by usuwać z gry oszustów, ale to walka z wiatrakami.

Stosunkowo świeżą metodą oszukiwania w grach wieloosobowych jest tzw. „stream sniping” – a więc śledzenie streamów w trakcie zabawy i zdobywanie w ten sposób przewagi nad graczem, który pokazuje swoją rozgrywkę na Twitchu czy Hitboksie. Takie działania są trudne do udowodnienia (co nie przeszkadza deweloperom w banowaniu graczy, na których padł cień podejrzenia, co z kolei często spotyka się z ostrą krytyką społeczności), ale na szczęście łatwo im zapobiec – tak naprawdę wystarczy włączyć opóźnienie na swoim streamie, by wytrącić oszustom broń z ręki.

Permanentne bany mają swoją funkcję prewencyjną, ta jednak całkowicie zanika, gdy mówimy o produkcji darmowej, w której nie istnieje żaden realny system progresji i stracić można jedynie kosmetyczne przedmioty, statystyki czy dodatkowych bohaterów. Nawet jeśli deweloperzy zbanują nas w oparciu o identyfikator sprzętu, da się zmienić go bez problemu przy użyciu darmowego oprogramowania, założyć nowe konto i w parę chwil znowu irytować uczciwych graczy swoimi „umiejętnościami”. Tak naprawdę twórcy Apex Legends mogliby zbanować i kilka milionów graczy – skala zjawiska w dalszej perspektywie zapewne i tak by się nie zmniejszyła. Wspomniane pół miliona zbanowanych kont może bowiem oznaczać 50 tysięcy oszustów, z których każdy dał się przyłapać po 10 razy, i nie ma sposobu, żeby to sprawdzić.

Wystarczy popatrzeć na zapotrzebowanie na cheaty. W opublikowanej niedawno rozmowie z serwisem Kotaku jeden z ich twórców, ukrywający się pod pseudonimem Dev, ujawnia, że w cztery dni zarobił około 5 tysięcy dolarów na sprzedaży zabronionych ułatwień. Obecnie największą popularnością cieszą się cheaty właśnie do Apex Legends. W porównaniu chociażby z tymi do Fortnite’a są one łatwiejsze do napisania, a w dodatku Respawn Entertainment prowadzi nieco łagodniejszą politykę niż Epic Games, któremu zdarzyło się pozwać pewnego youtubera za upublicznienie sposobów na oszukiwanie w owym hitowym battle royale. Prawdopodobnie wraz z upływem czasu wykrywalność tego typu praktyk poprawi się także w Apex Legends, ale zanim to nastąpi, twórcy cheatów mogą zbić na nich małą fortunę.

Każda popularna gra sieciowa musiała w pewnym momencie radzić sobie z plagą cheaterów. - 2019-03-26
Każda popularna gra sieciowa musiała w pewnym momencie radzić sobie z plagą cheaterów.

ILE TO KOSZTUJE?

Okazuje się, że cheatowanie w grach wcale nie jest rzeczą tanią. Jedna z większych stron poświęconych temu tematowi (nie podajemy adresu, bo nie zachęcamy do korzystania z jej usług) oferuje 30-dniowy dostęp do oprogramowania oszukującego do Apex Legends za 27 dolarów miesięcznie (20, jeśli zapłaci się w bitcoinach). To niemal połowa ceny nowej gry! Tak wiele jest warta dla graczy możliwość poczucia się lepszym od rywali.

Oszustwa na tysiąc sposobów

Część z Was może w tym momencie spytać – no dobrze, w takim razie dlaczego zamiast banować oszustów deweloperzy nie stworzą swojej gry w taki sposób, żeby oszukiwanie było niemożliwe? Cóż, zdecydowanie łatwiej to powiedzieć niż zrobić. Każdy speedhack, aimbot czy wallhack działa bowiem trochę inaczej. Wytłumaczył nam to programista zatrudniony w MuHa Games (polskie studio, odpowiedzialne za strategię turową Thea: The Awakening), posługujący się pseudonimem Khash.

Popularny może być hack, ale rozwiązania są inne dla danej gry. To tak, jakby zapytać, w jaki sposób ludzie okradają biura – czasami można banalnie wejść i wyjść, czasami trzeba się natrudzić. Każdy tytuł ma swoją specyfikę: w niektórych wystarczy wykrywać elementy na ekranie do ustalenia punktu, w który należy trafić, w innych sytuacjach trzeba przekopać się przez informacje przesyłane do klienta, które miały być wykorzystywane do uruchamiania czegoś innego (np. dźwięku), nie miały natomiast zostać użyte w żaden inny sposób. Technik jest masa, o każdej można by napisać książkę – a temat i tak nie zostałby wyczerpany – mówi nam Ksash ze studia MuHa Games.

W celu oszukania innych graczy cheater musi najpierw wyprowadzić w pole serwer gry. To z kolei, jak twierdzi nasz rozmówca, jest o tyle proste, że istnieje na to mnóstwo sposobów. Czasem komunikat, który przyszedł ze strony użytkownika, wydaje się zupełnie prawidłowy – mimo że on sam w danej sytuacji nie miał prawa go wygenerować. Innym razem zadziałać mogą „konie trojańskie”, zastępowanie poszczególnych danych albo dostęp z poziomu administratora, uzyskany zewnętrznie (np. za pośrednictwem innej, gorzej zabezpieczonej aplikacji) czy prostą metodą brute force.

– Generalnie na każdą technikę obrony jest jakaś technika ataku – twierdzi deweloper. – Zwykle kilka.

Najpopularniejsze cheaty to zewnętrzne programy, z uruchomieniem których nie będzie mieć problemów nawet zupełny laik. Aplikacje te potrafią na przykład uzyskać dostęp do informacji tymczasowych, przechowywanych w pamięci naszego komputera – zdrowia, posiadanej broni, lokacji graczy. To dane niezbędne do poprawnego działania gry, ale sam klient nie powinien ich widzieć. Programy oszukujące docierają do miejsca, gdzie owe dane są przechowywane, a następnie dokonują szybkich kalkulacji – wystarczy, że posiadają informacje o dokładnej lokalizacji naszej i przeciwnika, żebyśmy mogli automatycznie wycelować w najbliższego wroga.

TWOIM ZDANIEM

Używałeś kiedyś cheatów w grach sieciowych?

Nie
74,8%
Tak
25,2%
Zobacz inne ankiety
Apex Legends

Apex Legends

Out of Reach

Out of Reach

Serwery nie rosną na drzewach. Ile kosztuje utrzymanie gry sieciowej
Serwery nie rosną na drzewach. Ile kosztuje utrzymanie gry sieciowej

Mikropłatności w grach często usprawiedliwia się kosztami utrzymania infrastruktury, w końcu serwerów nikt nie udostępnia za darmo. Pytanie brzmi, ile naprawdę kosztuje infrastruktura sieciowa dla gry, w którą grają codziennie tysiące graczy?

Oszukiwanie w grach - cheaty, wallhacki i doping
Oszukiwanie w grach - cheaty, wallhacki i doping

Oszukiwanie w grach niejedno ma imię. Skąd się w ogóle wzięły cheaty w grach? Jak oszukuje się w grach sieciowych i czym grozi doping w e-sporcie?

Komentarze Czytelników (45)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.03.2019 15:29
Rumcykcyk
Rumcykcyk
61
Głębinowiec

Dlatego gram 90% w single player, a 10% w multiplayer. W Apex jak mnie ubije cheater czy nie to wychodzę i odpalam kolejny mecz. Pogram z godzinkę czy dwie i cya.

post wyedytowany przez Rumcykcyk 2019-03-26 15:30:42
26.03.2019 16:48
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
castillo20
43
Centurion

Każdy cheater to miernota bez mózgu. Naprawdę trzeba być zakompleksionym żeby wygrywanie na cheatach sprawiało jakąkolwiek przyjemność

26.03.2019 16:57
odpowiedz
futureman16
38
Senator

Im bardziej wq.. gra tym więcej cheaterow. Nie licząc multi bo tam to inna bajka. Dobre z doborem poziomów trudności i dopracowane gry nie wymagają cheatow. Zresztą ja na razie tylko na konsoli gram więc mnie to nie dotyczy.

26.03.2019 16:59
Wielki Gracz od 2000 roku
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
125
El Kwako

Naprawdę chciałbym kiedyś usłyszeć wypowiedź takiego "gracza" (który ostro oszukuje cały czas) dlaczego to robi.

26.03.2019 17:55
😂
odpowiedz
Mich160
39
Centurion

Czekam na jakieś AI, które pełniłoby rolę mistrza gry.

26.03.2019 17:59
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
OMG
40
Centurion

To może szanowna redakcja GOL'a zacznie od siebie i opisze jakie to kroki i środki podjęła po zorganizowaniu własnego turnieju APEX'a, gdzie wszystkie nagrody zgarneli ewidentni cheaterzy.

26.03.2019 18:07
JackieR3
odpowiedz
JackieR3
8
Senator

Kara Śmierci z publiczną egzekucja transmitowaną na cały świat załatwiłaby sprawę.Cheaterzy by wyginęli a stacje telewizyjne zarobiłyby majątek. Ale te nieszczęsne Human Rights jak zawsze wszystko psuje. Nie da się.

26.03.2019 18:09
MrPawlo112
😒
odpowiedz
MrPawlo112
10
Proboszcz

"Aby całkowicie wyeliminować cheaty, trzeba jakiegoś rewolucyjnego rozwiązania, na które nie wpadł jeszcze, niestety, żaden deweloper" - VALVE kiedyś miał bardziej agresywnego VAC'a sprawdzającego każdy, nawet najmniejszy wątek i (chyba) grzebał w dyskach, ale gracze się za bardzo zbuntowali i jest jak jest :V

26.03.2019 19:48
odpowiedz
Hunter 2-1
49
Centurion

A oglądał ktoś Szklaną Pułapkę 4?
Była taka scena, że jak hacker wcisnął Alt+Shift+Delete... :D

26.03.2019 19:58
ereboss
odpowiedz
ereboss
14
Chorąży

Ja będę inny i posypie sobie głowę popiołem, oszukiwałem kiedyś w takiej grze MicroVolts. Była to zwykła strzelana z widokiem TPP. Nie ukrywam cheaty sprawiały mi wtedy radość i fajnie mi się grało (aimbot, wallhack). Dziś już tego nie robię, zdaje sobie sprawę że to niszczy grę. Potępiam to (czyli siebie też).

post wyedytowany przez ereboss 2019-03-26 20:00:33
26.03.2019 21:59
odpowiedz
Samotny Wilk
57
Pretorianin

Eh, ubolewam że usługa streamingu Onlive upadła. Spędziłem tam w Homefront i trybach online innych gier dziesiątki godzin - zero cheaterów, za to mnóstwo dobrej zabawy. Naprawdę niepowtarzalne przeżycia, kiedy nie ma nerwów i frustracji działalnością oszustów :)

post wyedytowany przez Samotny Wilk 2019-03-26 22:03:12
26.03.2019 22:20
odpowiedz
5 odpowiedzi
Tomaszki
8
Centurion

Smieszne jest to ze Tylu z was nagle sie podpisuje pod tematem, jakie to cheaty sa zle a moge sie zalozyc o wszytsko ze kazdy z was choc raz uzyl cheata wiec tez nalezycie do tego grona, ja rowniez nie bede robil z siebie aniolka rowniez w nie jednej grze sie odpalilem a w szczegolnosci w csie i nie poto aby miec satysfakcje ze wygrywam tylko po to aby wlasnie zepsuc innym rozgrywke jak rowniez mnie psuto :) i w supie mam wasze zdanie

27.03.2019 09:56
odpowiedz
2 odpowiedzi
SagittariusA
6
Legionista

Kiedys (2008-2012) kiedy gralem jeszcze w Diablo 2, kolega uzywal botow zeby mu zlom zbieraly pod PvP, ale jak juz przestal kompletnie grac PvM. Uzywal tylko dlatego, ze szansa na wydropienie niektorych Top PvP itemow wynosila ~20k:1 wiec szkoda mu bylo czasu, gral juz i tak tylko PvP wiec raczej nikt tego pewnie nie odczul, nie mailem nigdy do niego pretensji, tym bardziej, ze zawsze cos ciekawego do inwentarza wpadlo :)

Po ukonczeniu gry wiele razy troche bez sensu byl by taki grind dla samego grindu jak w D3 obecnie bo end game, czyli PvP bez Top eq nie mialo sensu, wiec pozostawaly tylko boty.

27.03.2019 10:07
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
Selen
39
Pretorianin

Haha a ja pamiętam jak byłem młodszy, jakieś 20lat temu miałem podejście, że nie gram w grę jak nie będę miał do niej kodów! Nie wiem co ja sobie myślałem :D No, ale wtedy kody brało się z ostatniej strony CD-Action i nie było multi. Kod na życie, kod na bronie i jazda. Dalej pamiętam kod IDKFA, tylko nie pamiętam do jakiej gry. showmethemondy i takie tam. Swoją drogą trzeba być niedorozwiniętym, żeby oszukiwać w grach multi.

27.03.2019 10:45
odpowiedz
Lorenzo01
8
Legionista

Valve w swojej Dota 2 poradziło sobie z cheaterami wzorowo. Gra wymaga tak wysokiego poziomu umiejętności, że praktycznie nie ma żadnych cheatów do tej gry.

Popularne są natomiast tutaj tzw. scrypty, ale te łatwo wyłapać i dane konto zaraz jest banowane. Zazwyczaj dany skrypt przejawia się w nieludzko szybkich reakcjach używania przedmiotów, umiejętności lub nagłego bardzo precyzyjnego namierzania myszką. Na szczęście Dota 2 jest taką grą, gdzie nawet cheaty Ci nie pomogą jak nie potrafisz grać. Za to ta MOBA przede wszystkim osiągnęła tak duży sukces.

27.03.2019 10:47
👎
odpowiedz
Lorenzo01
8
Legionista

Drugim przykładem odwrotnym jest z kolei jedna z najlepszych odsłon Call of Duty czyli Modern Warfare 2. Gra, która mogła osiągnąć większy sukces aniżeli CS:GO została totalnie zrujnowana przez cheaterów.

27.03.2019 11:38
Scorpi_80
2
odpowiedz
Scorpi_80
87
Generał

Cheaterzy to ścierwo w grach multi, nie potrafią grać to oszukują albo im się nudzi.

27.03.2019 11:48
odpowiedz
3 odpowiedzi
Jango Kane
31
Konsul

Najlepszym sposobem na cheaty są prywatne serwery. Jeżeli gra takowych nie posiada to po prostu w nią nie gram albo gram PVE.

27.03.2019 13:12
odpowiedz
Patryhinio
68
Pretorianin

taaa a ja dostałem prosto w łeb w battlefield 5 przez ściane...

27.03.2019 13:55
odpowiedz
ameon
8
Centurion

jeśli macie w lobby cheatera z Chin to wystarczy że na czacie wpiszecie 'tienanmen square massacre 1989', najlepiej w ich krzaczkach i automatycznie znikną wszyscy z tamtego regionu

post wyedytowany przez ameon 2019-03-27 13:56:07
27.03.2019 14:41
odpowiedz
1 odpowiedź
grabeck666
28
Pretorianin

Wyniki ankiety są dobijające... 23%... Masakra.

27.03.2019 18:00
odpowiedz
openforu0
17
Legionista

W większości jest pewnie tak, że jak zostaniesz X razy zabity przez cheatera, mówisz dość, i sam pobierasz czity w odwecie by odczuć radość z gry, którą ktoś uniemożliwiał. I tak to się nakręca.

post wyedytowany przez openforu0 2019-03-27 18:00:40
27.03.2019 18:54
odpowiedz
bkt
18
Chorąży

Gralem kiedys w jedna strzelanke z 6 lat, tactical ops. Gralismy w miedzynarodowej lidze clanbase z 5 ligi weszlismy do 2. W tejze 2 tak nas jebali, ze nie bylo mozliwe ze graja czysto. Po pol roku sprawdzilem sam czy te czity o ktorych slyszalem dzialaja. Te wszystkie VAC sa g.. warte - wszystko dzialalo. Granat - prosze bardzo wpadnie tu i tu. Aimbot, prosze bardzo klik i headshot (jaka jest kuzwa frajda z grania w strzelanke w ktorej nie trzeba celowac?), widzialem nawet ze ktos mi zza sciany wyjdzie a gralem bardzo dobrze bronia krotko (mysle ze pierwsza top 3 w PL) i wiecie co, za cholere nie moglem z tym grac, walilem po scianach itp:D Po 2 tygodniach "pseudozabawy" wydalismy oswiadczenie na forum ze rezygnujemy z gry i wszyscy wyjeb. swoja ulubiona gierke...
To samo bylo w ET... pozniej Enemy Territory.

Od tej pory nie gram multi FPS - to nie ma kuzwa sensu :)

02.04.2019 22:55
GanderPL
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
GanderPL
10
Legionista

Co za idiota stwierdził że "stream sniping" to rodzaj cheatowania? Jeśli gracz jest na tyle tępy żeby w czasie rzeczywistym pokazywać swoją grę to sorry ale sam jest sobie winien.

09.04.2019 18:10
luki431
odpowiedz
luki431
109
Love Hurts

Da się pozbyć oszustów z serwerów w dodatku bez żadnego problemu tylko nie chcą tego zrobić bo jak na moje to zaczną tracić pieniądze.Mało tego że developerzy nie chcą usunąć z serwerów oszustów to jeszcze sami im tworzą te cheaty i sprzedają różnymi kanałami.Dlatego że bez udziału samych twórców danej gry stworzenie takiego programu nie byłoby możliwe.Bo skąd wiedzieć w jakie pliki zaingerować,w jaką część kodu żeby pozmieniać wartości przekazywane do serwera?To muszą wiedzieć tylko sami autorzy który dany kod napisali.Tak więc sytuacja w grach sieciowych jest aktualnie bardzo zła żeby nie powiedzieć tragiczna i jak tak dalej pójdzie tryb multi szczególnie na pecetach może upaść całkowicie bo nikt normalny nie będzie tracił czasu aby siedzieć pół dnia i skakać po sesjach żeby może na 40 minut załapać się na sesje w której akurat nie ma żadnego oszusta.

Ja na szczęście nie gram w te różne Battlefieldy,Cod-y i inne tego typu gry gdyż nie lubie takich gier.Przez sieć gram jedynie w Need For Speeda 2015 i gram w niego do dzisiaj.A wciąż jeszcze gram tylko dlatego że ogromnie spodobała mi się ta gra.I to co się dzieje na serwerach tej gry napawa zgrozą.Co trzeci zasuwa na jakimś programiku przeważnie są to w drifcie naliczanie punktów x4,x6,x8 czy ile tam dany program przewiduje.W kategorii wyścig jest to najczęściej prędkość której nie mają inni grający uczciwie,natychmiastowe przyśpieszenie,efekt ducha czyli tak zwane przenikanie i teleport czyli każdy grający z nim w takiej sesji z góry jest skazany na porażkę.On gra w inną grę po prostu.Gra wówczas traci sens.Ich tu jest po prostu multum tych gości grających na róznej maści cheatach.To nie jest jednostkowy przypadek.Ich tu jest ogromna ilość.Często w jednej sesji więcej jest oszustów niż uczciwych graczy.A ci uczciwi to przeważnie niestety lamerzy nie potrafiący grać w ogóle.Bo jeśli nawet byli tu ludzie mający jakieś umiejętności tzw.skilla to już dawno dali sobie spokój z trybem sieciowym w tej grze gdyż przez bandę tych pseudo graczy na domiar złego uważających się za graczy PRO którzy obsiadają regularnie serwery gra mimo że sama w sobie dobra,wciągająca stała się zwyczajnie niegrywalna.Tak jak mówie tylko dlatego jeszcze w to gram że gra mi się spodobała ale komfort z takiej gry jest żaden jeśli kiedy byś nie wszedł zastajesz ciągle tą samą bandę oszustów z którymi co gorsza nic się nie robi.Przykre.

Bo to powinno być tak że każdorazowo przy wejściu na tryb sieciowy jest komunikat że "W przypadku wykrycia nieautoryzowanych programów mających na celu w sposób nieuczciwy zwiększenie przewagi nad innymi graczami użytkownik takich programów dostaje ostrzeżenie a za ponowne użycie tego w grze jest ban".I każdy kto wchodzi na tryb sieciowy musi to zaakceptować.Jednocześnie sami użytkownicy powinni mieć narzędzie do zgłaszania takich cwaniaków z poziomu gry.Sami grający uczciwie bardzo szybko wyłapią oszustów;to naprawdę nie jest dużo roboty.Teraz tylko raporcik do obsługi,sprawdzenie co można też bardzo łatwo zrobić i blokada na gre na danym koncie dla takiego jegomościa.Chce cwaniak jeden z drugim niech kupuje kolejny kod i zakłada kolejne konto.Zobaczymy jak długo nazakłada jeśli parę razy straci tylko pieniądze i czas a skończy się tak samo-banem na dane konto.I to można bardzo prosto i z uśmiechem na ustach zrobić tylko twórcy nie chcą tego uczynić gdyż tak jak pisałem przy tej ilości oszustów jaka jest to oni mają z tego dość niezłe pieniądze.Jak pójdzie w eter news że nie można już "legalnie" oszukiwać to dam sobie ręke uciąć że oni przestaną grać w ogóle co za tym idzie kupować daną grę a co za tym idzie dla twórców to stracą oni pieniądze które z kolei pójdą w grube miliony.Bo dla tych pseudo graczy z tego co ja widze to "fajnie sobie pograć=mieć dobry cheat".Oni inaczej nie potrafią.Oni nawet jeśli mają jakieś tam może i umiejętności to jak trafiają na nagranego gośćia nie wytrzymują psychicznie,zaczynają pękać i podejrzewam że łeb im zaczyna rozsadzać.Nie mogąc tego znieść szukają programu który spowoduje że będą wygrywać z każdym i zawsze.Bo im tylko o to chodzi.Im nie chodzi o gre bo oni grać ani nie lubią ani nie umią.Im chodzi o to żeby nie dając nic od siebie wygrywać i mieć wysoką rangę.Jedynie o to.Dla mnie takie barachło nie zasługuje na miano graczy.To swołocz zwykła która próbuje jeszcze robić idiotów z grających uczciwie bo to jest robienie idiotów z przeciwników,pomijając już to że z siebie także.Po co zatem mam grać z takim jeśli mimo tego że jestem lepszy od niego to przegram bo gram na czystej wersji a jemu program nalicza nie przymierzając jakieś głupoty wzięte z księżyca?To jaki jest sens takiej gry?Żaden.To jest zatracona istota gry (jej swoiste zaprzeczenie) bo w każdej grze ktoś musi wygrać a ktoś drugi przegrać i przegrana mimo że nie jest przyjemna jak każda przegrana zresztą to jest ona częśćią gry i wchodząc na kanał publiczny gdzie w daną produkcję gra społecznośc w sumie z całego świata trzeba się liczyć z tym że zawsze trafisz na lepszego który ci dołoży.I umieć powiedzieć gratulacje-jesteś lepszy odemnie!Jednocześnie trenować,trenować i jeszcze raz trenować żeby mu w końcu dołożyć ale skillem i umiejętnościami,codzienną grą oraz uporem a nie kupowaniem dobrego cheata!

To jest coś strasznego jak zjedzony przez cheaty jest obecnie tryb sieciowy i nie tylko tej gry ale z tego co czytam niemal każdej.I powtarzam jeśli nic z tym nie zrobią,nie będzie jasnych i czytelnych zasad za których złamanie kara jest jedna-ban permanentny! to tryb sieciowy albo padnie albo stanie się skupiskiem jedynie różnej maśći cheaterów że wygrywał będzie nie ten kto ma skilla i coś potrafi ale ten kto ma lepszy,lepiej dostrojony,dopasowany do sytuacji programik.Kto to przeczyta a mi nie wierzy wspomni kiedyś moje słowa.

02.09.2019 21:53
odpowiedz
sabaru
30
Pretorianin

Chcąc wyeliminować cziterów trzeba wyeliminować tych co je tworzą albo najlepiej te osoby, które je rozpowszechniają. Innego wyjście nie ma. Puki będą takie osoby to cziterzy zawsze będą. W necie bez problemu można znaleźć czity do praktycznie każdej bardziej znanej gry przez internet. Osoby które prowadzą takie strony nic z tego sobie nie robią i jeszcze naśmiewają się z tego że nikt im nic nie może zrobić.
Kiedyś na jakimś forum z czitami znalazłem temat gdzie goście chwalili się ile nabili np. fragów i jak to się z nich nabijali. Nie którzy to nawet zdjęcia wstawiali. Sądząc po takim temacie im zależy głównie na psuciu rozgrywki innymi.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze