Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 16 września 2018, 11:30

autor: PefriX

MMOholik zagubiony w świecie fantasy. Nie pogardzi dobrą książką lub serialem.

Najciekawsze gry MMORPG, w które zagramy w 2019 roku lub później

Gatunek ten od kilku lat trwa w stagnacji, ale nie znaczy to, że nie ma dla niego nadziei. Przed Wami zestawienie gier, które mogą tchnąć w MMORPG trochę świeżości. Zakładając oczywiście, że wszystkie te projekty kiedyś zostaną zrealizowane.

Gatunek MMORPG złote czasy dawno ma już za sobą. W roku 2018 najpopularniejszym jego przedstawicielem jest tytuł z 2004, a pozostałe cieszące się uznaniem produkcje także trudno nazwać świeżymi. Wśród darmowych gier MMORPG największe zainteresowanie na świecie wzbudzają MapleStory z 2003 roku i Blade & Soul z 2012. Społeczność czeka na nowe projekty, które narobiłyby nieco zamieszania na rynku. Jedni wypatrują MMORPG nowej generacji, a inni chcieliby po prostu odświeżenia dobrze znanej formuły.

Wypadałoby zatem przyjrzeć się, co w trawie piszczy. Z tego powodu przygotowaliśmy zestawienie 10 tego typu produkcji, które mogą wpłynąć na swój gatunek i nieco go ożywić. Zakładając oczywiście, że nic po drodze nie eksploduje, nikt nie ucieknie z pieniędzmi z Kickstartera lub wydawca nie postanowi wydrenować portfeli graczy za pomocą dobrze znanych mechanik pay-to-win.

POMINĘLIŚMY COŚ?

Wybraliśmy do zestawienia 10 gier, ale nadchodzących MMORPG jest więcej. Jeśli czekasz na jakąś produkcję, o której nie wspomnieliśmy, napisz w komentarzu, dlaczego warto się nią zainteresować.

10. Chronicles of Elyria

  1. Producent: Soulbound Studios
  2. Wydawca: nieogłoszony
  3. Model biznesowy: buy-to-play + kupno nowego życia
  4. System walki: action combat
  5. Przewidywana data premiery: brak danych

Chronicles of Elyria to sandboksowe MMORPG, które robi wrażenie swoimi założeniami. Próżno bowiem szukać drugiego tytułu, w którym nasza postać będzie się realnie starzeć, aż w końcu umrze w podeszłym wieku. Długość życia bohaterów przewidziana została na maksymalnie 14 miesięcy, przy czym twórcy podkreślają, że każdy zgon (na przykład w walce) ma skracać nasz pobyt na tym cyfrowym padole łez.

W efekcie nieostrożni gracze będą cieszyć się zabawą krócej nawet o parę miesięcy – a co potem? Potem możemy kupić sobie nową iskrę życia za kilka dolarów i wcielić się w kolejną postać, na przykład w dziecko poprzedniego bohatera. Tak, gra ma pozwalać na spłodzenie potomka, który do 18 roku życia będzie zwykłym NPC. Potem da się go wykorzystać jako nową postać. Co ciekawe, postęp nie zostanie całkowicie utracony bo, jak piszą na swojej stronie twórcy: „grasz jako dusza, nie jako ciało”.

Co jeszcze wyróżnia Chronicles of Elyria na tle konkurencji? Brak magii i grywalnych baśniowych stworzeń. Nie będziemy mogli wcielić się w elfa, krasnoluda czy orka. Nie dane nam będzie również ciskać kulami ognia w przeciwników. Zamiast tego skorzystamy z dobrodziejstw całkiem rozbudowanego systemu walki, który na pierwszy rzut oka przypomina ten z serii Gothic.

Trzonem rozgrywki ma być społeczność, która zadecyduje o polityce krain czy gospodarce serwera. My zaś w kreatorze postaci nie wybierzemy swojej klasy. Zamiast tego, niczym w Ultimie Online, rozwijanie konkretnych umiejętności świadczyć będzie o naszej specjalizacji. Co ciekawe, przełoży się to na wygląd fizyczny bohatera. Przykładowo kowal z czasem zyska aparycję atlety, a typowy kupiec dorobi się brzuszka.

Warto przy tym dodać, że Chronicles of Elyria posiadać ma sporo survivalowych elementów. Nasza postać będzie odczuwać głód, pragnienie oraz zmęczenie. Nawet ubranie z czasem trzeba będzie zmieniać – zacznie się bowiem brudzić i wydzielać nieprzyjemny zapach. Na koniec wspomnę o braku serwerów PvE, więc cały czas trzeba będzie mieć oczy dookoła głowy. Przecież nie chcemy, by ktoś skrócił nasz pobyt w grze, prawda?

Grasz jeszcze w MMORPG?

40,1%

Nie, nie grałem od lat

31,5%

Czasem mi się zdarza

21,8%

Gram regularnie

6,6%

Nigdy nie grałem w MMORPG

Ashes of Creation

Ashes of Creation

Dual Universe

Dual Universe

Crowfall

Crowfall

Ascent: Infinite Realm

Ascent: Infinite Realm

New World

New World

Camelot Unchained

Camelot Unchained

Chronicles of Elyria

Chronicles of Elyria

Pantheon: Rise of the Fallen

Pantheon: Rise of the Fallen

City of Titans

City of Titans

Najlepsze MMORPG dla samotnych wilków – top 5 gier dla jednego gracza
Najlepsze MMORPG dla samotnych wilków – top 5 gier dla jednego gracza

Wydawać by się mogło, że sieciowe RPG-i przeznaczone są dla miłośników wspólnej zabawy z innymi graczami. Gildie, rajdy, teamspeak – to symbole MMORPG. Na szczęście dla miłośników grania samemu jest też kilka świetnych tytułów.

Czy gry MMORPG nie mają już nic do zaoferowania?
Czy gry MMORPG nie mają już nic do zaoferowania?

Mamy rok 2017, a niegdyś popularny gatunek zaczyna przypominać RTS-y. Od dobrych kilku lat nie dostajemy dużych produkcji. Te zaś, które się pojawią, są średniej jakości. W dodatku nadal króluje World of Warcraft...

Komentarze Czytelników (22)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.09.2018 12:06
2
Michas.
24
Chorąży

Mogła by być piąta opcja: nigdy nie grałem ale mam zamiar kiedyś zagrać.

16.09.2018 12:58
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Butryk89
95
Konsul

Osobiście dla mnie szkoda tracić czas na gry, które na dobrą sprawę się nie kończą. Wolę 5h intensywnej historii niż zbierać grzybki, kwiatki, ubijać tysiące potworów przez lata. :)

16.09.2018 13:54
rlistek
69
Pretorianin

Gry MMO nie są dla graczy single player.
Poza tym zamiast 5h banalnej historyjki z jakiejś giereczki, wolę obejrzeć dobry film czy nawet przeczytać książkę. Dla mnie gry to po prostu środowisko do rywalizacji z innymi graczami.

16.09.2018 19:19
😊
adam11$13
65
Phantom Thief

Poza tym zamiast 5h banalnej historyjki z jakiejś giereczki, wolę obejrzeć dobry film czy nawet przeczytać książkę. Dla mnie gry to po prostu środowisko do rywalizacji z innymi graczami.

Dzięki takim ludziom jak ty, za 5 lat nie będziemy grać w nic innego niż kompetytywne multi-badziewia.

17.09.2018 07:24
conrad_owl
23
Generał

@adam11$13
Ależ głupota.
Jest tyle gustów ilu ludzi.
Jedni chcą w grze fabuły, inni sieczki, jeszcze inni szukają społeczności.
Jeśli gry single upadają to dlatego, że gracze ich nie kupują. Biznes to biznes. Nikt nie będzie pracować kilka lat nad tytułem by zarobić kilka groszy.
Inna sprawa, że tytuł single sprzedaje się i zarabia na siebie raz, a kosztuje nieraz więcej niż sandbox dający narzędzia do zabawy bez nagranych dialogów...
W każdym razie to, że ktoś woli MMO nie czyni z niego złego człowieka. Jesteś najwidoczniej w mniejszości, bo mniej gier powstaje dla ciebie. Prezentujesz to samo zachowanie co homo czy feministki - mniejszość, ale chcą być traktowani jak większość... Przykro mi, ale singlowych gier z fabułą jest mniej bo mniej się na nich zarabia. Ja też wolę gry single ale nie obwinię kogoś z innym gustem za ich brak tylko kupuje to czego nie zagrałem jeszcze.

17.09.2018 09:37
Lukas Alexander
10
Legionista

Przykro mi, ale singlowych gier z fabułą jest mniej bo mniej się na nich zarabia.

Chciałbym cię poprawić. Wysokobudżetowych strzelanek nastawionych na singleplayer jest mniej.
Developerzy sami stwierdzili, że pompowanie milionów w coś, co wystarczy na 9 godzin zabawy jest nierentowne.

Pozycje z modułem dla jednego gracza cały czas są wydawane. Strategie turowe i drużynowe cRPG przeżywają obecnie renesans.

post wyedytowany przez Lukas Alexander 2018-09-17 09:38:00
16.09.2018 13:01
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
DanuelX
80
Kopalny

bo w takie gry nie gra się dla zbierania grzybków, kwiatków czy ubijania potworów tysiącami. Gra się dla znajomych z internetu i przeżyć "zbiorowych". Jeśli ktoś gra w mmo jak w gry single to naprawdę traci czas.

16.09.2018 13:05
Butryk89
95
Konsul

Możliwe, mimo tego nie widzę różnicy czy samemu zbieram te grzybki i kwiatki czy ze znajomymi. ;) Dla mnie ten sam sens - brak.

16.09.2018 13:06
Dede0601
35
Generał

Dlatego właśnie nigdy nie przekonałem się do eso.

16.09.2018 13:28
1
DanuelX
80
Kopalny

A szkoda, bo grupowo wszystko robi się lepiej i nawet beznadziejna gra robi się grywalna.

16.09.2018 14:11
toyminator
11
Pretorianin

To już lepiej mieć życie po za komputerem..niż przeżywać razem jakieś rajdy XD Co ty masz,10 lat? Każda gra MMORPG jaka wyszła, zatrzymała mnie na maks 20 godzin. Z czego 10 godzin bawiłem się dobrze, a potem już na siłę. Nieważne czy sam czy z kimś. Jedyna gra w której spędziłem w cholerę czasu, to było Drakensang online.

16.09.2018 14:12
1
toyminator
11
Pretorianin

No raczej kupy grupowo nie robi się lepiej ;P

16.09.2018 13:46
1
odpowiedz
AdamXvvX
11
Chorąży

Stary to po co w ogóle żyć? Zbierasz sobie pieniążki które ktoś sobie kiedyś wymyślił a po śmierci tak wszystko dla ciebie zniknie :V Szkoda marnować czasu na coś co nie ma sensu

16.09.2018 14:08
odpowiedz
toyminator
11
Pretorianin

Pierwsza gra to będzie klapa. Nie dosyć że trzeba kupić grę, która pewnie z 200 zł będzie kosztowała, to tylko PvP..a śmierć skraca czas w grze , chcesz grać dalej, to płać za nowe życie XD
Ale starzenie się, fajne, było już w Fable,i nie do końca wyszło.
A śmierdzenie po jakimś czasie ciekawy dodatek.
Ale ogólnie MMORPG są takie średnie. Raz że długie jak nie wiem, to nudne. Misje są beznadziejne, grind grind i jeszcze raz grind. Jedyne gry Mutli to gram World of worships i Warframe..i to już dla mnie za dużo.

16.09.2018 14:42
odpowiedz
yomitsukuni
95
Pretorianin

Nah, ja tam zostanę przy The Elder Scrolls Online. Jedyne MMORGP, jakie kupiłem i sprawdza się nieźle – kiedy mi się nudzi, to mogę pograć, żeby zabić czas, a potem przez kilka miesięcy leży i czeka, aż znów mi się będzie nudziło. Większej ilości bym nie ogarnął.

16.09.2018 17:03
odpowiedz
Jango Kane
25
Konsul

Ja pykam w TES Online czekając na Star Citizena :)))

16.09.2018 19:16
odpowiedz
1 odpowiedź
dj_sasek
89
Freelancer

A co się dzieje z Lineage Ethernal? Projekt umarł? Już dawno temu słyszałem o tej grze i żadnych newsów od tamtego czasu tu nie było.

16.09.2018 19:48
meelosh
53
I use arch btw

Masz w artykule na 7 stronie:

NCsoft jeszcze w 2011 roku zapowiedział kolejną odsłonę serii Lineage. Nie opatrzył jej jednak numerem trzy, a do tego całkowicie zmienił założenia rozgrywki, stawiając na rzut izometryczny. Nowa część miała się zwać Eternal, ale niedawno deweloperzy powiadomili o ogromnych zmianach w projekcie (m.in. przejściu na silnik Unreal Engine 4) i przemianowaniu całości na Project TL. Kiedy i w jakiej formie pojawi się ten tytuł? Nie wiadomo, optymistyczne szacunki zakładają, że w roku 2020, ale wziąwszy pod uwagę ostatnie zawirowania oraz brak informacji, ciężko o jakiekolwiek konkrety.

16.09.2018 19:50
odpowiedz
zanonimizowany1218931
20
Konsul

Szczerze to żadna z tych gier nie wygląda (moim zdaniem) ciekawie, chociaż zapał na MMO powoli ostyga, wchodzę do GW2 głownie żeby pograć na harfie i popisać na czacie, czasem wbiję do TESO pograć z 1os. jak w Skyrima.

16.09.2018 23:05
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
54
aka Hegenox

Już od lat nie grałem dłużej w MMORPGa - parę razy próbowałem w międzyczasie, ale po kilku godzinach gry zawsze się odbijałem. W tej chwili mam na oku Pantheon - może on coś zmieni ...

17.09.2018 08:17
😢
odpowiedz
Eluveitien
42
Pretorianin

Nigdy nie lubiałam czekać aż jakaś gra wyjdzie ale teraz widze, jak bardzo mi brakuje tego uczucia na codzień. Ostatnio czekałam na Black Desert, tak jakoś z 4 lata. No i to było jak BDO było jeszcze w alphie na Korei. Ogólnie na tą chwilę błąkam się miedzy Terą, FFXIV a BDO. Po tych perełkach (przynajmniej według mnie) nie liczę na to, że wyjdzie kiedyś takie MMORPG, które będzie godnym następcą. Na tej liście niema nic, co mogłabym nazwać moim przyszłym wirtualnym domem. Próba przerzucenia się na single nie zaspokaja mojego pragnienia pogrania. Chyba popadnę w nicość xd

17.09.2018 15:34
odpowiedz
Filipbogdankorneliusz
7
Chorąży

brakuje jeszcze następnego dodatku do WoW-a

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze