Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 2 grudnia 2017, 11:30

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

15 lat Gothica II – czego kultowy RPG mógłby nauczyć dzisiejsze erpegi?

Gothikowi II stuknęło piętnaście latek, ale nim zdmuchniemy świeczki i zaśpiewamy na cześć solenizanta, zastanówmy się, dlaczego tak dobrze wspominamy dzieło Piranha Bytes – nawet w porównaniu do bardziej zaawansowanych technologicznie gier RPG.

Gothic II – podstawowe informacje:
  1. Deweloper: Piranha Bytes
  2. Platformy: PC
  3. Premiera: 29 listopada 2002 (w Niemczech), 16 kwietnia 2003 (w Polsce)
  4. Nasza ocena: 9/10
  5. Średnia ocen: 79/100 w serwisie Metacritic
  6. Status: zapomniany na świecie, absolutnie kultowy w Polsce

Ależ ten czas leci. Produkcja, którą większość z nas kojarzy jeszcze z lat szczenięcych, właśnie skończyła piętnaście lat – szacowny wiek jak na grę wideo. Gothic II, bo o tym tytule mowa, pojawił się na rynku 29 listopada 2002 roku i podobnie jak pierwsza część cyklu niemal z marszu stał się w naszym kraju pozycją absolutnie kultową. Po dziś dzień rodzimi gracze wymieniają go w jednym szeregu z takimi gigantami jak Baldur’s Gate czy Wiedźmin. I to pomimo tego, że wszyscy dobrze zdajemy sobie sprawę z długiej listy grzechów produkcji studia Piranha Bytes.

Gothic II wcale nie był grą idealną – do tego miana bardzo mu daleko. Już w momencie premiery nie prezentował się zbyt pięknie, na każdym kroku nękały go błędy, a całość wydawała się dość... drewniana. Nie odstraszyło to jednak graczy. Co tak wyjątkowego miał w sobie ten tytuł, że byliśmy skłonni wybaczyć mu liczne wady?

Nawet jak na standardy 2002 roku niektóre elementy Gothica II wyglądały szkaradnie. Ale graczom raczej to nie przeszkadzało. - 2017-12-02
Nawet jak na standardy 2002 roku niektóre elementy Gothica II wyglądały szkaradnie. Ale graczom raczej to nie przeszkadzało.

Jest wiele aspektów Gothica II, które wyszły twórcom wyśmienicie – od interesującej fabuły aż po świetny klimat. I choć większość z nich spotkamy także w innych udanych grach RPG, w niektórych przypadkach dzieło Piranha Bytes po dziś dzień może stanowić wzór dla współczesnych deweloperów. Wybraliśmy pięć elementów, które w produkcji z 2002 roku zasługują na medal, a mimo to nie stały się wcale standardami w gatunku – zapewne dlatego, że przygody Bezimiennego ze względu na swoją toporność, ciężki klimat i wysoki poziom trudności nie zostały odebrane tak dobrze na zachodnim rynku jak u nas.

Ale my wiemy swoje – ten tytuł był małym dziełem sztuki i w pełni zasługuje na to, by znaleźć większą liczbę naśladowców. Zanim więc zasiądziemy z naszą kopią Gothica II do urodzinowego tortu, zapraszamy Was do lektury – dowiecie się, czego skromna produkcja niemieckiego studia mogłaby uczyć współczesnych twórców wysokobudżetowych hitów. Wszystkie te elementy oczywiście występowały w innych grach, ale to właśnie deweloperzy z Piranhii Bytes położyli na nie specjalny nacisk... i nie mielibyśmy nic przeciw temu, by w ich ślady poszły inne zespoły.

Która gra firmy Piranha Bytes jest Twoim zdaniem najlepsza?

65.2%

Gothic II z Nocą Kruką

16.1%

Gothic

8.7%

Gothic 3

3.1%

Gothic II

2.7%

Elex

2.4%

Risen

1.2%

Risen 2: Mroczne wody

0.6%

Risen 3: Władcy Tytanów

Gothic II: Noc Kruka

Gothic II: Noc Kruka

Gothic II

Gothic II

Ile Gothica jest w Elexie – 9 rzeczy, dzięki którym na Magalanie poczujesz się jak w domu
Ile Gothica jest w Elexie – 9 rzeczy, dzięki którym na Magalanie poczujesz się jak w domu

Elex pozornie odcina się od Gothica mechami i laserami, ale w grze stale widać widmo Górniczej Doliny unoszące się nad Magalanem. Oto przegląd budzących sentyment elementów, dzięki którym fani poczują się swojsko w najnowszym dziele Piranha Bytes.

Najlepsze mody do gry Gothic II: Noc kruka -  kultowa odsłona serii na sterydach
Najlepsze mody do gry Gothic II: Noc kruka - kultowa odsłona serii na sterydach

Gohtic II wraz z dodatkiem Noc kruka doczekał się sporej ilości świetnych modów. Przedstawiamy wybór najlepszych z nich wraz instrukcjami instalacji oraz linkami do plików.

Komentarze Czytelników (202)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
02.12.2017 12:33
15
odpowiedz
20 odpowiedzi
Jane_od_Batmana
38
Konsul

a całość wydawała się dość... drewniana.
Nie rozumiem czemu Gothic jest uważany za tego drewnianego, zwłaszcza jeśli spojrzy się na Morrowind.
https://www.youtube.com/watch?v=MqGrdwJ41qg

02.12.2017 12:26
8
dzl
21
Yare Yare Daze

Dla mnie ciągle najlepsza część Gothica to "jedynka". G1 ma ciągle ten unikatowy klimat kolonii więziennej gdzie naszym nadrzędnym celem jest ucieczka z tego miejsca. Bardzo podobało mi się pięcie się w hierarchii, zaczynaliśmy jako nikt by budować swoje "imię"(tak to jest gra słów) i stawać się coraz silniejszym.
Według mnie ciągle klimat pierwszej części jest nie do przebicia jeśli chodzi o gry Piranii, kolejne części oraz Riseny i Elex skręciły w innym kierunku, i mimo że to są przyzwoite gry(pomijam G3 - uważam ten tytuł za potworka, ale to moja prywatna opinia), tak nie zapadły mi w pamięć tak jak Gothic 1.

02.12.2017 14:22
😊
odpowiedz
5 odpowiedzi
sebogothic
102
Senator

Zawsze miło przeczytać kolejny jubileuszowy artykuł poświęcony jednej z najlepszych serii gier. Jakoś w kwietniu był tekst z okazji 14-lecia Gothica II w Polsce, nawet wtedy pisałem, że można było poczekać do 29 listopada do okrągłej "piętnastki" G2, ale widzę, że i z tej okazji pojawił się artykuł. :)

Dwa pierwsze Gothiki to gry które nigdy mi się nie znudzą i wracam do nich regularnie. Nawet bez urozmaicania modami można w nie grać raz po raz, obierając różne ścieżki, a gdy już przejdziemy je na wszystkie sposoby to wraca się do nich, jak do dobrej książki czy filmu, dla samego klimatu i immersji, którym nie potrafią dorównać współczesne produkcje. Myślę, że te replayability Gothic zawdzięcza głównie dzięki świetnie wyważonym proporcjom i czasowi przejścia, który w "jedynce" zamyka się w 25 godzinach, a w "dwójce" z dodatkiem jakichś 50 h. Nie trzeba więc poświęcać setek godzin na ich ponowne przejście. Kolejne gry Piranha Bytes, może poza pierwszym Risenem, który idealnie odwzorowywał najważniejsze cechy dwóch pierwszych Gothiców, nie posiadają już tego, a przynajmniej nie w takim natężeniu. Nie chce się do nich wracać aż tak często. Zwłaszcza Risen 3 i ELEX mają masę zawartości i zadań, więc może po dłuższym czasie nabiorę ochoty na ich ponowne przejście. Oczywiście wspomniane powyżej kwestie to nie wszystko, bowiem Gothic miał świetne lore i postaci zapadające w pamięć. Może nie było ono jakieś rozbudowane jak świat TES, ale nakreślone w sposób wystarczający by czuć, że żyjemy w tym uniwersum. Pobudzało to wyobraźnię, gdy w pierwszej części słyszało się o zewnętrznym świecie: o Khorinis, o Nordmarze, a w "dwójce" gdy słyszeliśmy o Wyspach Południowych czy różne plotki na temat sytuacji na kontynencie. Gothiki mają taki larpowy klimacik i nie potrzebują nie wiadomo jakiej skomplikowanej fabuły i rozbudowanych postaci, ale za to zarówno warstwa fabularna, jak i gameplayowa idealnie współgrają. Nie ma takiego rozdźwięku pomiędzy fabułą a gameplayem, jak w niektórych grach. W kontekście świata i zadań sporo wyjaśnia film od RangarRox'a: https://www.youtube.com/watch?v=hVYrALStucs

Co do ankiety to mój osobisty ranking gier Piranha Bytes wygląda następująco:
1. Gothic 10/10 - może najskromniejsza ze wszystkich gier studia, ale klimat Górniczej Doliny jest nie do podrobienia. To też tutaj Piranie podłożyły podwaliny, które określiły styl studia w kolejnych ich grach.
2. Gothic II: Noc Kruka 10/10 - to jest klasyczny sequel, a więc dostajemy więcej tego samego co w pierwowzorze, a dodatek znacząco grę rozbudowuje. Klimat jest już nieco bardziej typowy dla klasycznego fantasy ze smokami, ale powrót do Górniczej Doliny, spotkania ze starymi znajomymi czy obóz bandytów w Jarkendarze przywołują genialny klimat pierwszego Gothica.
3. ELEX 8,5/10 - najmłodsze dziecko studia zaskakuje przede wszystkim jakością zadań pobocznych, które mają wiele sposobów na ich wykonanie, konsekwencjami, a czasami otwierają nam dostęp do nowych zadań. Świat jest ogromny i różnorodny, a przy tym gra posiada rozbudowany wątek fabularny, czyli Piraniom udało się to, co nie wyszło przy trzecim Gothicu. No i sam miszmasz fantasy, post-apo i sc-fi wyszedł zaskakująco dobrze. Nie sposób też nie wspomnieć o jet-packu, który eksplorację w grach PB wprowadza na nowy poziom.
4. Risen 8,5/10 - jak wspomniałem, pierwszy Risen idealnie odwzorowuje najważniejsze cechy dwóch pierwszych Gothiców. Pod względem interfejsu czy systemu walki jest to najlepsza gra PB. Interfejs jest prosty, przejrzysty, a walka odpowiednio rozbudowana i dająca masę frajdy. Dwa pierwsze rozdziały to majstersztyk, później wkrada się już powtarzalność i sporo walk. Walka z bossem też jest dziwna, wygląda jakby wycięta z jakiejś japońskiej gry zręcznościowej. Nie liczą się tam nasze statystyki czy ekwipunek, czyli nie zależnie czy gramy wojownikiem czy magiem walka z Tytanem Ognia wygląda zawsze tak samo. Choć z drugiej strony może to był jakiś sposób na wykonanie jakiejś ciekawszej walki z bossem. Gdyby nie te dwie ostatnie kwestie to pierwszy Risen górowałby nad Elexem.
5. Risen 3: Władcy Tytanów 8/10 - bardzo dobra gra będąca powrotem do korzeni po nieco spłyconej "dwójce", potrafi wciągnąć na kilkadziesiąt godzin, choć już gdzieś pod koniec czułem znużenie. Nie sposób nie wspomnieć o nijakim zakończeniu, w ogóle fabularnie Riseny nie angażowały i w sumie nie wiadomo do czego miała prowadzić ta heca z Tytanami. Na uwagę zasługuje fajny system rzucania czarów, które można łączyć w combosy, przez co nie trzeba w ogóle używać broni białej grając magiem, w przeciwieństwie do pozostałych gier PB, gdzie czary sprawdzały się jako broń dystansowa.
6. Risen 2: Mroczne wody 7,5/10 - chyba najbardziej okrojona gra z charakterystycznych dla niemieckiego dewelopera elementów. Świat był mały i liniowy, system walki sprawdzał się głównie przy człekokształtnych przeciwnikach, a interakcji ze światem było niewiele. Mimo wszystko opowieść z pirackim, tropikalnym klimatem w tle była całkiem niezła, przeszedłem ją niemal trzykrotnie. Niemal, bo za pierwszym razem pewien błąd mi to uniemożliwił (

spoiler start

za wcześnie dowiedziałem się, że Corrientes to Garcia).

spoiler stop


7. Gothic 3 7,5/10 - oprawa audiowizualna nadal może robić wrażenie. Świat jest piękny, a muzyka KaiRo pozostaje dla mnie jednym z najlepszych soundtracków w grach. G3 miał zadatki by zostać najlepszą grą Piranha Bytes i zapewne by tak było, gdybyśmy dostali porządną fabułę, podzieloną na rozdziały oraz frakcje o większym znaczeniu. Wtedy zwieńczenie przygody Bezimiennego, który powinien zostać królem na końcu (został nim dopiero w Zmierzchu Bogów), byłoby godne. A tak mamy typowego sandboksa z masą fetchquestów.

I jeszcze kilka moich wtrętów do samego tekstu:

Gothic II, bo o tym tytule mowa, pojawił się na rynku 29 listopada 2002 roku i podobnie jak pierwsza część cyklu niemal z marszu stał się w naszym kraju pozycją absolutnie kultową.
Gothiki powoli zdobywały fanów nawet kilka lat po premierze, więc jest to dość sztampowe stwierdzenie, że od razu, już, natychmiast stały się u nas grami kultowymi.

Po dziś dzień rodzimi gracze wymieniają go w jednym szeregu z takimi gigantami jak Baldur’s Gate czy Wiedźmin.
Wiedźmin wspomniany, aby się tylko znalazł? Z jakiej racji porównywać do niego Gothica skoro wyszedł 5 lat po "dwójce"? Powinno być raczej na odwrót.

Gothic II wcale nie był grą idealną – do tego miana bardzo mu daleko. Już w momencie premiery nie prezentował się zbyt pięknie, na każdym kroku nękały go błędy, a całość wydawała się dość... drewniana.
Ach i to słynne stwierdzenie wyrażające więcej nie tysiąc słów... Radzę wrócić do gier z tamtego okresu i nagle okaże się, że każda była "drewniana" wedle współczesnych standardów.

na przykład Bezimienny – czyli Jacek Mikołajczyk – zagrał Eredina w Dzikim Gonie
Chyba Jacek Mikołajczak... Poza tym lepiej było wspomnieć o jego roli Azara Javeda, skoro już Wiedźmin musiał się znaleźć, gdyż była bardziej rozbudowana w przeciwieństwie do Eredina, który rzucał dwoma mhrocznymi kwestiami na krzyż.

Austriacka firma JoWood Entertainment praktycznie wymusiła na niemieckim zespole szybszą premierę, przez co prace nad kontynuacją Gothica trwały jedynie około 20 miesięcy
Tutaj się chyba autorowi pomyliło coś z Gothikiem 3, bo nikt nie popędzał Piranii, sami się spieszyli by wydać grę nim silnik całkiem się zestarzeje. No i przed premierą przeszedł porządne testy i nie był jakoś mocno zabugowany. Tego wszystkiego można dowiedzieć się z drugiej części "Gothic... w pigułce" od arhn.eu.

Na koniec nie można nie wspomnieć o Dziejach Khorinis, które zapowiadają się fenomenalnie i mogą być wymarzonym powrotem do uniwersum dla jego fanów. Od Piranha Bytes raczej nie oczekuję kolejnego Gothica, nie wiem czy podołaliby oczekiwaniom. Na pewno musieliby zmienić silnik i stylistykę, która od drugiego Risena jest taka kreskówkowa. Zaś fanowski projekt może oddać idealnie ducha dwóch pierwszych Gothiców.
No to czas na świętowanie! Gorn zaprasza na imprezę. :P ---------> <obrazek>

post wyedytowany przez sebogothic 2017-12-02 14:59:49
02.12.2017 14:23
1
odpowiedz
forzaroma
13
Legionista

Pozwolę sobie nie zgodzić się z pewnym utartym szablonem jakoby Gothic 2 był jakąś szczególnie brzydką, toporną grą. Jeśli idzie o grafikę naprawdę kiedy ta gra wychodziła, nie odczuwało się nie tego. Wręcz przeciwnie, przy pierwszym podejściu Gothic 2 robił wrażenie gęstymi lasami i niektórymi klimatycznymi widoczkami(w zmieniających się warunkach pogodowych i porach dnia). W tamtych czasach grywałem np. w GTA 3, Hitmana 1 i 2, MoH:AA, Maxa Payne'a. I jakoś te tytuły nie były specjalnie ładniejsze od Gothica 2. Jakoś wtedy też trafiłem na Might & Magic IX...to dopiero było brzydkie i toporne..Zresztą Morrowind też jakiś super wizualnie nie jest, chodź ma świetny projekt świata.

Nie uważam tej gry też za jakąś bardzo niegrywalną czy toporną. Owszem błędy i jakieś bugi się zdarzały, ale mówimy o grze z otwartym światem, gdzie nowsze produkcje tego rodzaju borykają się z przeróżnymi problemami. Sterowanie, ok. Walka..jedyne co było w niej irytujące to walki grupowe, gdzie łatwo było sieknąć swojemu :D poza tym było ok. Normalnie grając te trafiające się błędy i toporność, jest średnio zauważalna.

Ogólnie te zarzuty co do bugów, sterowania, brzydkiej grafiki bardziej tyczą się pierwszego Gothica. Gdzie wygląda to miejscami naprawdę leciwie, podnoszenie przedmiotów jest dziwaczne, handel irytujący, ekran ekwipunku nieprzejrzysty, misja np. odbijania wolnej kopalnii gdzie Gorn łoi nas po głowie. Za to nadrabia to lepszym klimatem i fabułą, ale to już inna kwestia.

Także, te utarte opinie o wyjątkowej toporności, słabej grafice etc są moim zdaniem nietrafione jeśli chodzi akurat o Gothica 2.

02.12.2017 14:43
odpowiedz
6 odpowiedzi
ewunia1818
0
Centurion

Co wy macie z tym Gothiciem II skoro jest wyraźnie gorszy od Gothic I pod względem klimatu i fabuły.

G2 NK ma lepszą mechanikę, ale gorszą fabułę i klimat od G1, gdzie w 1 części te aspekty były wykonane pod względem mistrzowskim. Farmy to nie kolonia karna. Okrojona górnicza dolina o połowę. Dopiero mod Returning przywraca te tereny w G2 NK. Do tego Xardas w wieży na początku gry nam za dużo zdradza. Cały czar tajemnicy pryska. W G1 była dużo bardziej zaskakująca fabuła. A sam bohater miał w dupie ratowanie świata. A w 2 części smoki i ratowanie świata to oklepany schemat.

02.12.2017 15:41
1
odpowiedz
Darth Father
108
Kakarotto

Filmik juz wrzucony w scianie tekstu sebixa, ale zeby byl bardziej widoczny to jeszcze wrzuce sam:

https://www.youtube.com/watch?v=hVYrALStucs

Najlepszy material, ktory najlepiej rozbija na czynniki dlaczego swiat Gothicow jest tak wyjatkowy do eksploracji.

02.12.2017 16:16
odpowiedz
kain_pl
53
Generał

Może powiem tak..Jak wspomniano w tekście Gothicowi daleko do ideału...zgadzam się z tym,ale nachodzą pewne ale.. Czym jest Gothic? I czy ma w sobie to coś aby gracz chciał grać od napisu pirania do zakończenia? Tyle godzin ile spędziłem przy Gothic 2 to jedynie może konkurować Dark Souls 2 i Dragonś Dogma i Final Fantasy VII. Gothic w swojej premierze przebijał wiele gier ,a tak zwany system drewniany był na tamte czasy przyjemny.

02.12.2017 17:00
odpowiedz
1 odpowiedź
Mike_team15
14
Legionista

Ile można ? Ciągle o Gothic, ale jestem wielkim fanem Gothic. Czy nie może na przykład Medal of Honor, Heroes of Might and Magic, Morrowind albo chociaż Call of Duty.

02.12.2017 17:37
-13
odpowiedz
4 odpowiedzi
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

Gothik srotik, zagralibyscie sobie w jakas normalna gre, a nie tego archaicznego crapa. Miejsce gothikow jest na smietniku growej historii.

02.12.2017 18:27
-12
odpowiedz
4 odpowiedzi
planeswalker
27
Senator

czego kultowy RPG mógłby nauczyć dzisiejsze erpegi?
Niczego, ta gra była przestarzała już w momencie premiery.

02.12.2017 19:06
odpowiedz
Ernest1991
6
Konsul

Wiedźmina systemu walki.

02.12.2017 20:31
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
ajax34
34
Porucznik

Pamietam jak w Risenie wszedłem do jakiejś rozpieprzonej budowli (w pobocznej misji z tymi kościotrupami ) i trafiłem na ghula. Kilka podejść i musiałem odpuścic. Sporo nerwów, ale później na chłodno ta satysfakcja gdy wróciłem dopakowany. Piranha forever.

02.12.2017 20:50
odpowiedz
4 odpowiedzi
damianyk
61
Pretorianin

Twórcom przyświeca szczytny cel – dać graczowi jak najwięcej swobody.

No właśnie, a ja nie rozumiem co jest tak wspaniałego w tej całej swobodzie i eksploracji. I potem to chwalenie się że ich świat jest 4 razy większy od innego, który był 2 razy większy od któregośtam, i w sumie masz graczu tutaj fajną piaskownicę i sobie eksploruj, a nam daj już spokój, my swoje zrobiliśmy. To nie tak. Gracza trzeba zachęcić do eksploracji, np. pozornie mu ją utrudniając. Jaka jest satysfakcja z pójścia do polany w lesie? A jaka będzie satysfakcja, gdy tej polany broni okropny potwór, i musimy się trochę nagimnastykować, żeby go pokonać?

02.12.2017 22:27
odpowiedz
3 odpowiedzi
Shars
15
Legionista

To może nie jest tak że Gothic II to taka cudowna gra, tu po prostu chodzi o to że wiele ludzi jako dzieci (w tym ja) zagrywało się w tą i inne gry. Teraz, gdy się do nich wraca po prostu człowiek czuję się jak to dziecko które po nocach siedziało i męczyło się żeby zabić jednego głupiego bandytę. Przede wszystkim to wrażenie wzmacnia świetny klimat tych starszych gier, które za każdym razem miały w sobie to coś, co zapadało w pamięć (jaki człowiek który grał w Twierdzę nie pamięta tego cudownego soundtracku..). Wtedy nie oceniało się gier tak jak dzisiaj, nie było tyle tytułów do ogrania i pykało się w co popadnie, a dzisiaj zawsze każdemu coś nie pasuje. To głównie nostalgia i sentyment sprawia że tak wychwalamy te gry, i na sam przykład dokładnie to samo będziemy pisać o takim Wiedźminie trzecim za jakieś 15 lat :)

02.12.2017 23:53
👍
3
odpowiedz
1 odpowiedź
TomPo75
56
Pretorianin

Gothic - czasy w ktorych nie grafika byla najwazniejsza tylko fabula i postaci, gracz nie byl traktowany jak niedorozwiniete dziecko, gra nie trwala 6h, swiat nie byl ogromna pustka, potwory nie byly skalowane, a progres byl bardziej namacalny niz puste statystyki. Na dodatek nie bylo lootboxow - dacie wiare? Juz nie wiem ile razy przeszedlem GII i NK - wracam raz na jakis czas do tego tytulu, zwlaszcza gdy nowe gry oprocz wodotryskow graficznych to przewaznie padaczki.

post wyedytowany przez TomPo75 2017-12-02 23:57:08
03.12.2017 08:13
odpowiedz
tuciek1998
21
ProGamer

Gothic ssie !

03.12.2017 08:37
2
odpowiedz
19 odpowiedzi
ewunia1818
0
Centurion

Gothic 1 - 10/10

Gothic 2 NK - 9,5/10

Gothic 3 - 8/10

Risen 1 - 8,5/10

Risen 2 - 7,5/10

Risen 3 Extended Edition - 8,2/10

Elex - 8,8/10

Ostatnim dwóm pozycjom troszkę naciągnęłam ocenę.

Z modami rozszerzającymi:
G1 + Edycja Rozszerzona + DX 11 - 10+
G2 NK + Returning Rebalance 2.1+patch 1.2 - 10+
G3 + CP 1.75 +QP 4 + CM 3.1 - 8,5

Do ogrania mam jeszcze G2NK + Returning 2.0, który zawiera wszystko co dodawał Returning Rebalance 2.1, plus nowe questy oraz korzysta z DX 11 i L'Hiver Edition.
Oby zrobili jak najszybciej porządne spolszczenie jak do pierwszej wersji Returninga.

03.12.2017 10:32
odpowiedz
3 odpowiedzi
GimbusomNIE
69
Pogromca Gimbusów

Dawno mnie nie było, ale widzę, że na GOL-u jak zwykle sezon ogórkowy cały rok od 10 lat czyli Gothic ! Tak trzymać !

03.12.2017 10:38
odpowiedz
4 odpowiedzi
gutosaw
20
Legionista

Cóż, ja pierwszy raz zagrałem w Gothica około roku 2014. Podszedłem z nastawieniem, że gra jest tak wychwalana przez nostalgię i dobry dubbing. Jakże się myliłem... Po pierwszym przejściu gry zamiast zaczynać "dwójkę", przeszedłem jedynkę w innym obozie i inną klasą. Co prawda Gothic jest grą dość prostą po zdobyciu +- 9 poziomu, ale klimatem, żyjącym światem, fajnie przedstawioną fabułą i kilkoma dającymi się lubić postaciami bije większość współczesnych RPGów akcji.
Druga część jest bardziej rozbudowana, trudniejsza wprowadza nowe mechaniki i poprawia te z poprzedniczki, ale w moim odczuciu nie była aż tak udana. Poza ta część z dodatku "Noc Kruka" moim zdaniem była średnio ciekawa.

03.12.2017 11:27
😁
odpowiedz
prootaku
0
Junior

Wracam do mojego Gothica co roku w święta. Od jedynki do Noc kruka. I juz ma 15 lat@_@ dla mnie ta gra się wcale nie zestarzeje i mimo ze Wiedzmina 3 przeszedlem 2 razy nie pamiętam 90% postaci i dialogow a w Gothicu moge ich cytować

03.12.2017 11:41
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gh_H4h
14
Pretorianin

Mógłby nauczyć bardzo dużo. Przede wszystkim eksploracji. Żeby była ona dobrze nagradzana. Świat powinien być dobrze posegmentowany tak żeby nie potrzeba było żadnych znaczników na mapie i minimapie. Po prostu idziesz przed siebie i wiesz, że na coś trafisz. Gdyby połączyć właśnie te cechy Gothic'a z wielkością światów współczesnych gier oraz z rozmachem lokacji powstałaby idealna eksploracja.

post wyedytowany przez Gh_H4h 2017-12-03 11:44:05
03.12.2017 14:07
odpowiedz
2 odpowiedzi
king395
0
Legionista

Gra bardzo fajna dużo godzin przy niej spędziłem przechodziłem parę razy każdym scenariuszem
bardzo fajnie jest to ze fabuła ciągnie się przez 3 cześć gry i ma jakiś sens
jak na dzisiejsze czasy grafika oraz animacje odstraszają ale jak by ta gra miała pokrój graficzny skyrima np i fabule G1 albo G2 na spokojnie by mogła z nim konkurować... szkoda że seria znikła i nie ma już 4,5,6,7,8... części tej fabuły choć już 3 część nie miała takiego klimatu i takiego stopnia trudności ze pomyślisz drogi to już nie wrócisz. brakuje takich gier... teraz wychodzą głownie multi bo na tym najwięcej się zarabia a na taką dobrą fabułę w RPG już nie ma co liczyć... wyjątkiem ostatnich lat jest świetny wiedzminej nasz... pozdrawiam

03.12.2017 14:23
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Salzmore
13
Pretorianin

Trochę mi brakuje we współczesnych grach tego co miał taki Morrowind i Gothic właśnie - działanie na mapie. Szukanie miejsca zadania (czy czegokolwiek innego) na mapie, poleganie na słownych wskazówkach NPCtów, szukanie miejsc charakterystycznych. Żadnych dupowskaźników, pytajników, kompasów czy innych gówien, które tylko przeszkadzają moim zdaniem. Zabiera to bardzo dużo z tego co nazywamy immersją. Świetnie to robił Morrowind, gdzie postacie tłumaczyły nam nawet przy jakim głazie mamy gdzie skręcić czy coś tam.
Marzę o tym żeby powstała kiedyś gra RPG będąca połączeniem Morrowinda i Gothica. Duży, ale zwarty świat, rozwinięte questy i fabuła, klimat, brak zbędnego GUI, brak wskaźników na mapie, brak skalowania potworów, brak wskazówek od gry (tylko to co otrzymamy od NPCtów), brak samouczka (poznawanie gry samemu daje dużo frajdy), pełno tajemnic i zagadek, brak ciągnięcia za rączkę, replay ability, zapadające w pamięć postacie, pięknie wygenerowany (a raczej stworzony) świat z mnóstwem ciekawych miejsc. Chciałbym żeby jakiś developer wpadł na pomysł by stworzyć grę nie dla wszystkich, ale dla prawdziwych graczy - w starym stylu, trudną i wymagającą.

03.12.2017 14:56
😊
odpowiedz
topyrz
49
pogodnik duchnik

A ja nie skończyłem żadnej gry Piranha Bytes. No i niestety już przez technologiczną starość raczej do Gothiców się nie przekonam. Pisze to gracz nieskażony sentymentem do marki. Po prostu jest masa gier, nawet starszych, które lepiej się zestarzały. Ewentualnie mógłbym z Elexem lub Risenem spróbować, ale jest druga przeszkoda: nijaka fabuła, jeszcze słabsza narracja. Świat poszedł naprzód, a te gry nie oferują w zamian za przebicie się przez bugi i drewno technologiczne żadnej wyjątkowej zawartości (ot, wspomniana historia).

03.12.2017 15:58
odpowiedz
17 odpowiedzi
str1111
19
Pretorianin

Gdy czytam komentarze o "świetnych zadaniach", od razu przypomina mi się:
-znajdź kilka grupek zbieraczy bagiennego ziela, którzy są na bagnie o powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych.
-kup mi miecza!
-Przynieś mi mięso chrząszcza i grzyby na zupę.
-roznieś bagienne ziele
-roznieś wodę
-zabij utopca który podgryza tamę
-pozbądź się typka z obozu (to było dobrze rozbudowane zadanie, mogłeś go zabić, albo powiedzieć mu żeby sobie poszedł :P)
-idź do innego obozu i pogadaj z kimś, kto się zgubił
-znajdź strażnika pół metra od obozu
itd.
Czyli kwintesencji świetnych zadań z Gothica jeden... w dwójce byłą rzepa :P

Tak, tak, bo jesteśmy śmieciem na początku... klymat... to wcale nie są po prostu śmieciowe zadania.

03.12.2017 21:05
odpowiedz
5 odpowiedzi
yadin
95
Senator

"Wiedźmin 1" i "Wiedźmin 2" podbiły serca graczy za świetnie dopasowany rozwój postaci i z rozwijaną historią. Choć technicznie można by nawet trzecią część tu i ówdzie poprawić. "A "Gothic II"... nie chciałbym się wypowiadać na grze tak archaicznej. W 2008 już była technicznym szrotem.

04.12.2017 08:24
odpowiedz
8 odpowiedzi
Sarseth
3
Legionista

Kurczę, przechodziłem Gothica 1 z 5 razy. Dwójkę z 3 razy. Patrzyłem jak siostra gra w każdą część, by zobaczyć jak ona potoczy fabułę.
Ale ani razu nie zagrałem w noc kruka.. Nie wiem czy to był problem, że grę przeszedłem tyle razy i dopiero po 2 latach dali dodatek i nigdy w to nie wskoczyłem.. Ale chyba czas dać temu szansę ^^ Zresztą i tak chciałem przejść trójkę kiedyś, to może czas na odpalenie całej serii po kolei (tylko skończę ostatni odcinek Dragon Age, dwa odcinki Fallouta ostatnie i wszystkie gry pokrewne Baldurowi.. to za jakieś 4 lata pewno xD )

06.12.2017 09:39
odpowiedz
1 odpowiedź
Gerr
33
Generał

Nie. Dobre questy nie polegają na tym, że mają pierdyliard zwrotów akcji, a na tym, że są dobrze umiejscowione w świecie gry. A akurat te podane w przykładzie do takich należą.

Czyli według ciebie nawet największe gówno jest dobre, gdy daje się je na początek... aż dziwię się że BW w Inkwizycji nie zrobiło takiego myku, że Inkwizytorem zostaje się po wykonaniu tych wszystkich "questów", gra byłaby wtedy zapewne lepiej przyjęta.

06.12.2017 20:02
odpowiedz
GeraltRPG
9
Chorąży

Czego mógłby nauczyć? Że w grach musi być więcej drzew, żeby było więcej drewna.

08.12.2017 20:21
3
odpowiedz
1 odpowiedź
antena333
0
Chorąży

Gothic II wcale nie był grą idealną – do tego miana bardzo mu daleko. Już w momencie premiery nie prezentował się zbyt pięknie, na każdym kroku nękały go błędy, a całość wydawała się dość... drewniana.

Skończ z tymi bredniami, drewniana? Bo co, bo tak mówi pokolenie Wiedźmina i Skyrima od przeszło dwóch lat? Pełny profesjonalizm. Niby jaka to była "nie drewniana" gra 15 lat temu? Podaj choć jeden tytuł z gatunku RPG. Naprawdę pełny profesjonalizm.

post wyedytowany przez antena333 2017-12-08 20:22:19
10.12.2017 14:53
1
odpowiedz
1 odpowiedź
antena333
0
Chorąży

Już mi głowa pęka jak na każdym kroku czytam i słucham te brednie, że Gothic był drewniany i brzydki, jestem jeszcze w stanie rozumiem jakiegoś 10 letniego gracza który swój pierwszy sprzęt do grania dostał za czasów Wiedźmina 3 i ocenia grę sprzed 15 lat na słabą bo grafika nie jest taka jak Crysisie i nie ma AutoMapy która mówi nam gdzie mamy iść ale nie rozumiem już kompletnie np. redaktorów tego serwisu którzy ciągle powtarzą te brednie tylko dlatego, że w ostatnich dwóch latach stało się modne wytykanie dwóm pierwszym Gothicom toporności i słabej grafiki, a stało się to modne za sprawą pokolenie Minecrafta, Skyrima, Wiedźmina 3.

Pierwszy Gothic wyszedł w 2001 roku, a drugi w 2002 roku czyli mniej więcej za czasów kiedy ukazywały się takie gry z gatunku RPG jak Baldur's Gate, Planescape Torment, Icewind Dale, Neverwinter Nights, Morrowind i rozumiem, że te wymienione gry też są brzydkie i drewniane? Bo pod wieloma względami w porównaniu z pierwszymi Gothicami takie właśnie są, tylko dlaczego nigdy nie czytałem ani nie słyszałem aby te tytuły właśnie były takie jak drewno obsrane przez kornika?

Zarówno pierwszy jak i drugi Gothic nigdy nie były drewnianymi ani brzydki grami, chyba, że chcecie je porównywać z dzisiejszym Wiedźminem 3 ale dobrze wszyscy wiemy, że takie porównanie nie ma racji bytu.

Gothic II wcale nie był grą idealną – do tego miana bardzo mu daleko. Już w momencie premiery nie prezentował się zbyt pięknie, na każdym kroku nękały go błędy, a całość wydawała się dość... drewniana.

Tak z pewnością jak ktoś odpalał tego Gothica w 2001 czy w 2002 roku to mówił "jaka ta gra brzydka", "brzydka grafika, nie gram w to"

To tak jak by pacmanowi sprzed kilkudziesięciu lat wytykać dzisiaj monotonosc i brak lotboxow pełny profesjonalizm prawda?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze