Gry usługi to strata czasu, doświadczenie tymczasowe. Nie znasz dnia ani godziny kiedy Ci wyłączą. Ciekawe jak się czują Ci co wydali kasę na premierę. Nie mają nic.
Ci którzy kupili wcześniej bazową grę i DLC na GOG powinni w sklepie i bibliotece mieć wersję Ultimate ze znacznikiem "W BIBLIOTECE"
Nie wiem czemu tak się nie stało.
A- gra bazowa
B- DLC
C -pakiet Ultimate
C=A+B i nie ma tam już nic więcej.
Jest informacja przy koszyku że masz te elementy nie dostaniesz nic więcej, ale pieniądze możesz wydać. Oczywiście każdy się wycofa ale w sklepie Ultimate będzie drażniła brakiem znacznika - sugerując że nie masz kompletnej wersji. Do poprawy przez GOG
Jeśli faktycznie jest tak, jak piszesz, to ogromny minus. To wygląda na czyste RNG prowadzące do całkowitej katastrofy - a ja nie mam ochoty grać w coś, gdzie z góry wiadomo, że prędzej czy później wszystko stracę, i nie mam żadnego wpływu na wynik. Im dłużej to trwa, tym większa tylko frustracja i zniechęcenie. Chyba że źle to zrozumiałem i jednak istnieje możliwość przygotowania się na katastrofy i przeciwdziałanie im. Jeśli gra funduje zdarzenia które na które nie ma szansy się przygotować i masz 0% szans przetrwania - to słabo.
W jednej grze to się nie uda. Powinni zrobić single a ewentualnie pozafabularny CB2 on-line. Czyli tak jak RDR. Nie pogodzi się mechanik single z mechanikami multi. Plus w jednym trybie to wielki minus w drugim. Dobre gry multi czasami mają tryb single - bardziej jako samouczek. Powinien być CB2 single, a jeśli już ma być multi to tylko jako osobna instancja (gra) w oderwaniu od single.
Mechaniki MMO potrafią zniszczyć każdą grę — chyba że od początku ma to być właśnie MMO. W przypadku RPG to prawdziwe zabójstwo, podobnie jak dla trybu singleplayer. W gruncie rzeczy MMO to bardziej platforma społecznościowa w przebraniu gry, a nie produkcja nastawiona na fabułę, progres czy immersję. Diablo IV skręciło w stronę MMO — trudno, szkoda. Najlepsze w tej serii zawsze było to, co mieliśmy w Diablo I i II.
Seria Władca Pierścieni Bitwa o Śródziemie 1 i 2. Chociaż wersje cyfrowe na GOG.
Rozwój gry polegający na:
- dodawaniu zawartości i kontentu, lub rozwijaniu fabuły - jest super
- nieustanne zmiany zasad, reguł, zmiany balansu które wywracającą wszystko - zniechęca.
Jak jest z tym tytułem?
Brakuje mi w ocenach gier pewnej cechy, dlatego postarałem się ją zdefiniować:
Regrywalna miodność RM
Definicja:
Regrywalna miodność to cecha gry opisująca, jak bardzo kolejne sesje rozgrywki dostarczają świeżych, angażujących i satysfakcjonujących doświadczeń, eliminując zjawisko znużenia i monotonii. Oznacza, że niezależnie od gatunku czy mechaniki, gra zachowuje swoją atrakcyjność na wielu poziomach, przez długi czas i przy wielokrotnym powtarzaniu.
Ta cecha jest niezależna od aktywnego dodawania nowego, atrakcyjnego kontentu przez twórców gry po premierze (np. DLC, aktualizacje, eventy). Takie sztuczne „wspomaganie” może czasowo podnieść postrzeganą regrywalną miodność, jednak prawdziwa wartość tej cechy polega na obiektywnej ocenie gry w oderwaniu od bieżącego wsparcia i nowości.
Dzięki temu, współczynnik Regrywalnej miodności może być bardzo wysoki nawet w 20-letniej grze z archaiczną grafiką i bez jakiegokolwiek aktualnego wsparcia — jeśli sama rozgrywka i jej mechanizmy naturalnie zachęcają do wielokrotnych, satysfakcjonujących powtórek.
Scenariusz użycia dla skali procentowej do 100%
Gra 1
- Grafika 10%
- RM - 90%
Gra 2
- Grafika 100%
- RM - 0 %
I już wiem że gra 1 jest na wiele razy np. jakiś klasyk, a Gra 2 to korporacyjny fajerwerk graficzny, który wygląda ładnie ale jest pustakiem. Brakuje mi w ocenach takiej cechy, owszem w samych recenzjach Ci uczciwi krytycy potrafią przemycić że o tej grze zapomnisz i nigdy do niej nie wrócisz bo jest pustakiem choć ładnie wygląda. Tak było np. ze wszystkimi "filmowymi" grami, których RM było prawie zerowe a całość bazowało tylko na lore. I uwaga - niskie RM nie oznacza złej gry. Świetna, liniowa przygodówka może od strony wizualnej i technicznej być dobrą grą ale tylko na raz - RM ma niskie.
Czy ta edycja zawiera całą serię również z Hexen II i Heretic II czy tylko części Hexen I i Heretic I z dodatkami?
Nie lubię produktów czasowych, nie pewnych. Dlatego nigdy nie byłem fanem gier usług. Ale w tym przypadku potraktowali klientów z buta. Jaki straszny koszt byłby aby na koniec wystawili patcha umożliwiającego grać off-line, albo trzymać serwer po najniższych kosztach?
Teraz muszą popracować nad grafiką i zamienić ten "draft" roboczy na końcowy interfejs.
O tak, zgadzam się. Level scalling to najgorsza rzecz dla RPG.
Fajnie by było gdyby pojawiły się:
1. Auto driver - funkcja autopilota przy jeździe samochodem w różnych wersjach. Jest mod więc jest do zrobienia. No niech ktoś mi powie że nie chciałby przejechać się po mieście podziwiając widoki i nie skupiając się na jeździe samochodem.
2. Poprawiona mechanika jazdy pojazdami. Sposób aby grając przez klawiaturę i myszkę można uzyskać sposób na płynną jazdę ze stałą prędkością. Teraz to jest droga przez mękę. Jazda jest ewidentnie zaprojektowana na kontroler. A na klawiaturze jeździsz "żabimi skokami" bo nie sposób trzymać stałej prędkości na prostej drodze. No chyba że ktoś jest mistrzem delikatnych kliknięć, stuknięć (milion razy na sek).
Kupiłem w Instant Gaming Tempest Rising Standard 23.04 i zgodnie z obietnicą na Steam przy zakupie przed 24.04 powinienem otrzymac Cammanders Pack. Nic z tego. Nie mam.
Ma ktoś taki problem? Steam umywa ręce - odsyła do sprzedawcy. Instant Gaming też umywają ręce odsyłają do Steam. A Steam tym razem do pomocy technicznej producenta. A pomoc techniczna po otrzymaniu miliona screenów i rozmiar mojego buta milczy. Ma ktoś taki przypadek braku Commanders Pack? Można jakoś wyegzekwować należny kontent bonusowy?
Mam podobne zdanie. Źle to świadczy o zasadach tworzenia tej listy, coś jest nie tak.
Czy w grze Cień Mordoru można zmieniać w ustawieniach poziom trudności? Nie widzę takich ustawień w ustawieniach gry.
Czy jest gdzieś rozpiska poziomów trudności w Cyberpunk? Chodzi mi o coś więcej niż - "na łatwym jest łatwiej, a na trudnym jest trudniej"
O jakiś przybliżony opis.
Np. jeśli punktem odniesienia jest poziom NORMALNY to:
- ŁATWY: przeciwnicy -10% obrażeń, -20% wytrzymałości, doświadczenie +10% PD itp...
-TRUDNY: przeciwnicy +10% obrażeń, +15% wytrzymałości, doświadczenie -5% PD itp...
Jest gdzieś to opisane, czy może ktoś to rozpracował?
Czy seria Heroes of Might and Magic od 1 przez kolejne części tworzy jakąś większą historię czy są to osobne opowieści które łączy tylko wspólne universum? Krótko: czy część 2 jest kontynuacja historii z części 1 tak jak w Warcraft czy są to za każdym razem autonomiczne opowieści?
1. Czy płatne skórki są unikatowe czy też można będzie je znaleźć jako lot w grze? Np. Król Gladiator Zestaw (liczba elementów: 6) | Barbarzyńca (2 800 Platyna).
2. Czy skórki i przedmioty możliwe do zdobycia w czasie trwania sezonu przy wykupionym karnecie bojowym też są unikatowe oraz ograniczone w czasie i po sezonie nie można ich zdobyć jako loot w późniejszej rozgrywce?
Czy płatne skórki są unikatowe czy też można będzie je znaleźć jako lot w grze? Np. Lord of Ogham Armour z Lord of Ogham Supporter Pack ?
Lokalizacja jednej z klas w polskiej wersji jest dziwna...
Wretch = Łajdak
Łajdak nic nie mówi o słabej kondycji, za to od razu ustawia postać pod względem charakteru (łajdak to raczej negatywne określenie). Ideą tej jest to że jest najsłabsza, bez specjalizacji, najlichsza i będzie nią się grało na początku najtrudniej.
Wretch może też oznaczać: nieszczęsny, nędzny, marny. Więc bardziej trafne tłumaczenie tej klasy to Nieszczęśnik (w tym sensie że postać jest słabej kondycji, biedna, nic nie posiada, zaczyna od zera). A łajdak może być silny, słaby - w ogóle nie określa stanu fizycznego ani profesji. To charakter.
Pasowałyby też wszystkie inne synonimy Nieszczęśnika:
- Biedak
- Sierota
- Żebrak
Pytanie, czy jest jakiś sposób że tą konkretną nazwę klasy zmienić po swojemu?
Asmodeus - dzięki za wyjaśnienie.

marcin0218 nie zrozumiałeś mojego pytania, więc podpinam, obrazki.
Mam pytanie o interakcje z otoczeniem. Skrzynie, beczki, urny czy wielkie amfory. Można to rozbijać więc to robię, bo nie ukrywam że mam nadzieję że za którymś razem coś tam znajdę. Ale zauważyłem że po dość dużej ilości porozbijanych rzeczy nic mi nie wypadło. Jak jest mechanika gry, wypada coś z takich rozbitych elementów otoczenia czy nie? Zauważyłem też że po odpoczynku w miejscu łaski wszystkie rozbite elementy wracają do nienaruszonej postaci. Warto je rozbijać czy to jest bez sensu i kompletnie nic nie daje?
Mam pytanie o interakcje z otoczeniem. Skrzynie, beczki, urny czy wielkie amfory. Można to rozbijać więc to robię, bo nie ukrywam że mam nadzieję że za którymś razem coś tam znajdę. Ale zauważyłem że po dość dużej ilości porozbijanych rzeczy nic mi nie wypadło. Jak jest mechanika gry, wypada coś z takich rozbitych elementów otoczenia czy nie? Zauważyłem też że po odpoczynku w miejscu łaski wszystkie rozbite elementy wracają do nienaruszonej postaci. Warto je rozbijać czy to jest bez sensu i kompletnie nic nie daje?
OK. Rozumiem że kampanii nie ma tylko jednorazowe bitwy na raz.
Zawsze grasz przeciwko człowiekowi tak w jak w Gwincie? Są rozgrywki w AI kiedy nie masz ochoty grać z człowiekiem albo może go nie być w danej chwili?
Zaktualizujcie drzewka umiejętności - są stare a przecież już tyle czasu minęło od premiery nowych wersji z przebudowanymi drzewkami.
Czy to oznacza że:
1. posiadana wcześniej gra jest jest martwa, nie można w nią grać?
2. nie ma sensu jej kupować bo patrz punkt 1?
Ja bym wymienił następujące składniki fundamentalne:
- opowieść (fabuła lub tło fabularne)
- strona wizualna gry
- gameplay (mechaniki, zasady i reguły gry dla danego gatunku)
- regrywalność (nieokreślona, cecha która powoduje że chcemy zagrać ponownie)
Tworzą one coś co nazwałbym miodnością gry albo zadowoleniem z gry
Gameplay jest cechą konieczną i fundamentalną. Bez niego to są inne produkty niż gry -opowieści wizualne, dema technologiczne, eksperymenty artystyczne itp... Ale pozostałe cechy też są ważne w różnym stopniu dla każdego.
Porównajcie sobie te cechy w zestawieniu:
ulubiony klasyk z przed 15-20 lat w który wciąż chcecie zagrać VS produkcja AAA z ostatniego okresu która odrzuciła Was.
Dobra musi mieć miks tych cech. Każdy ma inne wagi dla tych cech.
Szkoda że nie ma. A na argument że wszyscy powinni znać angielski odpowiadam że to prawda. I prawdą jest też to że powinna być wersja PL jeśli jest gra wydawana w Polsce. Gracz powinien mieć możliwość wyboru wersji językowej. Przy dzisiejszych narzędziach lokalizacja tekstu w grach to naprawdę nie problem kosztów tylko.... kłopot dla developera. Nie chce im się. Zresztą, po co tłumaczyć Tolkiena, uczyć się angielskiego i czytać w oryginale. No nie. Uczyć się angielskiego a czytać po angielsku w oryginale albo mieć też możliwość czytania w tłumaczeniu. Jak chcesz.
Gdzie należy umiejscowić akcję w całej serii Universum Endless? Między jakimi grami dzieje się akcja Endless Dungeon ?
To by się zgadzało z moją interpretacją, że nowa postać idzie ścieżką legendarnego Sun Wukonga po zakończeniu Wędrówki na Zachód. Koniec przygód legendarnego SunWukonga to osiągnięcie stanu buddy.
"Sun Wukong wiernie służył Tangowi podczas ich podróży do Indii i ochoczo walczył z demonami, gdy tylko zaszła taka potrzeba. Dzięki swoim szlachetnym czynom i oddaniu naukom Tanga Sun Wukong ostatecznie osiągnął oświecenie i położył kres swoim gniewnym, chciwym i zazdrosnym skłonnościom. "
"Małpi Król osiąga Stan Buddy , stając się „Zwycięskim Walczącym Buddą”
Ale rozwiał wątpliwości opis gry z internetu:
"O co chodzi w grze? W Black Myth Wukong podążamy śladem postaci z Podróży na Zachód, znanej jako Małpi Król lub Sun Wukong. Gracz wyrusza małpim wojownikiem (zwanym "Przeznaczony") na wyprawę mającą na celu odzyskanie sześciu magicznych reliktów."
i jeszcze z samej wikipedii (EN):
"W tej historii Przeznaczony wyrusza w podróż, aby odzyskać utracone relikty. "
"Po pomyślnym eskortowaniu Tanga Sanzanga i odzyskaniu pism buddyjskich , Sun Wukong wstępuje do stanu buddy , ale ostatecznie odrzuca życie na Niebiańskim Dworze, zamiast tego decyduje się żyć w spokoju na swojej górze. Jednak Niebiański Dwór jest rozgniewany, że Sun Wukong okazał im nieposłuszeństwo i wysyła armię dowodzoną przez Erlanga Shena , aby zmusić go do powrotu na Dwór. Sun Wukong walczy z Erlangiem, ale ostatecznie zostaje pokonany i zapieczętowany w kamieniu. Jednakże tuż przed zapieczętowaniem Sun Wukongowi udaje się podzielić swoją moc na sześć Reliktów, z których każdy odpowiada jednemu z sześciu zmysłów Wukonga (tych samych Ayatana czyli sześciu zmysłów w filozofii buddyjskiej), które są rozproszone i ukryte w całych Chinach.
W ciągu następnych kilku stuleci Małpy z Góry Huaguo wysyłały wielu młodych wojowników, aby próbowali odzyskać Relikty, aby mogli ożywić i uwolnić Sun Wukonga. Jedna z takich Małp (która staje się znana jako Przeznaczona) wyrusza na misję odnalezienia Reliktów.
Najpierw udaje się do spalonych ruin świątyni Guanyin i odzyskuje pierwszy relikt, „oczy” Sun Wukonga, pokonując Czarnego Niedźwiedzia Guai itd..."
Problem rozwiązany jednoznacznie.
"+ całkiem jasne wprowadzenie w dość obcą i dziką historię"
Ja po obejrzeniu intro dalej nie wiem czy małpa którą rozpoczynasz grę to SunWukong czy inna małpa która idzie śladami Sun Wukonga? W pierwszej części jest pokazany bunt Sun Wukonga przeciw niebiańskim istotom. Przegrywa i jest strącony na wyspę. Ale potem jest nie do końca jasne kim jest małpa podejmująca podróż i jakie ma motywy.
Czy postać w grze to Sun Wukong, czy inna małpa która tylko idzie śladem legendy? Intro ewidentnie pokazuje Sun Wukonga. Kim jest małpa którą rozpoczynamy grę?
1. Czy pakiety do Fallout 76 (np. ostatni: Skyline Valley – pakiet zagubionego skarbu) dają coś więcej niż dodatki kosmetyczne?
2. Czy dodatki kosmetyczne są unikatowe dla pakietu czy można je jednak zdobyć/kupić w grze bez wykupionego pakietu?
Ja do tej pory nie wiem co dają dodatki poza elementami kosmetycznymi. Pisałem na forach zapytania ale nikt mi nie wyjaśnił i nie doprecyzował. A na stronie STEAM jest opis ostatniego dodatku:
"Pakiet zagubionego skarbu (Skyline Valley) zawiera następujące dodatkowe elementy C.A.M.P. oraz przedmioty kosmetyczne w grze:
Stację kontroli pogody (Skyline Valley): Dodajcie do swojego C.A.M.P. elektryczną czerwoną poświatę!
Malowanie Krypty 63 na pancerz wspomagany i plecak odrzutowy: Stańcie się czempionami Krypty 63 z tą lśniącą nową skórką pancerza wspomaganego i plecaka odrzutowego.
Wyświetlacz na drzwi Krypty 63: Przenieście część Krypty 63 do swojego C.A.M.P.
Pluszowego kreta Moe: Kret Moe naprawdę kuma bezpieczeństwo.
Stojak wystawowy Krypty 63 na szkielet PW: Zaprezentujcie swój pancerz wspomagany w stylu Krypty 63!
Pozę „Piorunochron”: Okiełznajcie moc błyskawic, przyjmując tę pozę."
Czyli chyba kupujesz podstawkę i masz wszystko, a cykliczne dodatki to tylko dodatkowe elementy kosmetyczne. Nie wiem czy są one dodawane tylko po wykupieniu dodatku czy będą dostępne w grze bez wykupywania dodatku. Tego nie wiem. Nigdzie też nie pisze czy kontent z dodatków jest unikatowy czy nie. W każdym razie dodatki pojawiają się i znikają po jakimś czasie zastępowane innym pakietem. Nie ma listy dostępnych starszych dodatków wydawanych w poprzednich okresach.
Czy będzie w tej części mechanika level scaling?
A jak było z mechaniką level scaling w poprzednich częściach serii (1-2-3)?
Pytanie, czy Cyberpunk 2077 Widmo Wolności 2.12 ma scalling level?
Mam na Steam 2 gry: TW Pharaon (kupiona w ramach Dynasty Edition - Pre Purchase)
Pojawiła sie teraz druga pozycja TW Pharaon Dynasties, ale nie jako DLC tylko osobna gra.
Zgłupiałem. To są 2 różne gry czy też Dynasties jest najnowszą jedynie słuszna ostatnią wersją i tylko ja trzeba instalować, a TW Pharaon z 2023 zostawili w bibliotece na pamiątkę? Czy może to 2 różne gry, różne podejścia i każda ma swoją zawartość czyli warto zainstalować obydwie gry?
"Jak jednak kupisz grę albo DLC, to zawsze dodaje ci się to do konta i masz normalnie to w zakładce gry w sklepie."
Nie zrozumiałeś, ja właśnie piszę że w bibliotece jest a w sklepie wkurza brakiem statusu "w bibliotece", tak jakbyś tego nie miał.
"Kupić czasem możesz drugi raz, ale to ci Steam powie, że są duplikaty"
Nie zawsze, niestety. Pozwala wydać Ci kasę przez zdublowany zakup. Podkreślam - nie zawsze ale ja miałem takie sytuacje. Przyczyna taka że nie traktuje gry kupionej jak jeden i ten sam unikatowy indeks, tylko (domyślam się) każde źródło ma jakiś inny indeks, a te kupione poza Steam nie zawsze mają nadawany status "w bibliotece".
"To, że czasem są inne depoty na tę samą grę (kupione w pudełku, klucz albo bezpośrednio przez Steama), to tylko i wyłącznie wina wydawcy/producenta gry."
Nie zgadzam się. Steam może pewne rzeczy wymusić i uporządkować z developerami i wydawcami, ale nie robi tego bo i "po co"? Po za tym nawet mając kilka indeksów na tą samą grę można stworzyć algorytm nadawania im statusów w bibliotece, tyle że wracam do pytania które zadaje sobie Steam: " ale po co? ". Bo technicznie to nie takie cuda ludzie robią z bazami danych.
A ja chciałbym każdą grę którą kupię nie ważne gdzie, jeśli kod jest poprawny -widniała w sklepie że jest w bibliotece i ją mam. Tylko tyle.
"Steam jest daleki od ideału ze sklepem i klientem, ale wciąż są najlepsi ze wszystkich na rynku."
Tu potwierdzam, przy wszystkich uciążliwościach.
Podaję jeden z wielu przykładów.
Arma 2.
Kupiłem pakiet Arma X: Anniversary Edition tyle że nie na Steam tylko w innym sklepie internetowym. W skład pakietu wchodzi właśnie ARMA 2.
No to w bibliotece jest ale w sklepie widnieje że jej nie ma i można ją kupić. Dramy nie ma bo wiem że u mnie jest ale... nie mógłby ten znacznik zmienić się na: "w bibliotece"? Teraz mam co najmniej kilka takich tytułów gdzie sklep steam podpowiada mi że tego nie ma ale w rzeczywistości posiadam ten tytuł. trzeba tylko wiedzieć i pamiętać.
Ktoś tam pytał czy pisałem do Steam. I to wiele razy. Poza pozorowanymi odpowiedziami korporacyjnymi markującymi pomoc jedna odpowiedź był treściwa. Otóż:
1. Nic się nie da zrobić tak jest i już. Gra jest? To wszystko w porządku - znacznika "w bibliotece" nie ma bo została kupiona poza sklepem Steam
2. Ten sam pakiet Arma X: Anniversary Edition kupiony na Steam miałby wszystkie pozycje odznaczone "w bibliotece".
3. Nie mogą tego zmienić i bardzo im przykro. I gdybym miał jeszcze jakieś pytania - to oni chętnie pomogą.
Nowa funkcja a wciąż pokutuje bałagan w zarządzaniu ich biblioteką. Dopuszczają, że jest możliwość kupowania gier na ich platforme ale poza ich sklepem (czyli w innych sklepach internetowych). Tak kupiona gra poza sklepem Steam i zarejestrowana na Steam raz ma znacznik "w bibliotece" a raz tego znacznika nie. Tak jak byś jej nie miał. Sklep dopuszcza zdublowany zakup. Czemu jedne gry tak interpretuje a inne normalnie - trudno dociec. To samo z pakietami. Kupisz grę poza Steam w jakimś pakiecie - tak jakbyś jej nie miał (cały czas chodzi mi tylko o status "w bibliotece" w sklepie). Każda gra powinna być identyfikowa wg. unikatowego indeksu i nie ważne czy ją kupujesz oddzielnie czy w pakiecie - powinieneś mieć informacje że ją masz. Podsumowują: kupujesz gry na Steam - wszystko jest super. Kupujesz gry w innych sklepach internetowych i rejestrujesz klucze - masz bałagan. Przy dużej ilości gier i DLC trzeba zawsze sprawdzać i upewniać się - bo możesz popełnić błąd i zdublować zakup. Może zamiast nowych funkcji niech to uporządkują.
Czy gra będzie wydana na platformie EA? Widzę że jest PS5, Steam, Epic i Xbox. A nie będzie na EA?
Jak w życiu. Nowe, lepsze, wszystkiego więcej a wciąż na Steam jest bałagan w zarządzaniu bibliteką. Kupisz coś poza Steam w jakimś sklepie internetowym i biblioteka taką zakupioną grę lub DLC traktuje jakbyś jej nie miał. Masz ją - możesz ją zainstalować, ale status w bibliotece jest taki że jej nie masz, więc sklep przepuści to i pozwoli Ci wydać drugi raz pieniądze za nic. To chore. Jeśli kupiłeś grę X - to czy przez Steam, przez przez wbicie kodu zakupionego w jakimś sklepie internetowym to powiniem nadawać się grze status "w bibliotece". Potem sprawa prosta - Ty już to masz, chcesz kupić komuś na prezent? A dodatkowo powinno być rozpoznawane w pakietach jako posiadana pozycja. Generalnie jest bałagan w bibliotece Steam, a źródło tego jest w tym, że gra nie ma unikatowego, stałego ID przypisanego dla tego tytułu tylko dla każdej wersji, każdego źródła dystrybucji ID jest inny, no i algorytm biblioteki Steam nie ogarnia.
Wcale nie przydatny. Złe informacje są równie szkodliwe jak brak informacji (a może nawet bardziej?).
Nie może wyjść super bo to jest MMO ze wszystkimi grzechami tej formy pseudo gier. MMO to bardziej platforma komunikacyjna, gra jest pretestem, tłem. Poza tym jak nad każdym MMO wisi groźba że to wyłączą, a już na pewno nieustanne zmiany balansu, mechanik, zasad, reguł. To konieczne, bo każde MMO dryfuje w stronę powstawania dziwnych zachowań społecznych graczy, nienaturalnych pseudo "ekonomik" w grze, dziwnych trendów itp. Bitewniaki multiplayer są naturalnie do tego predysponowane, ale generalnie jest po fabule - chyba że jest tryb single. Ale tu go nie będzie. Zatem poza grami bitewnymi, wszelkie ekonomie, pseudo RPG, przygodowe elementy z MMO nie mogą się udać.
Grafika super.
Zgadzam się. MMO zabije każdą grą. MMO to tak naprawdę platforma socialmedia z grą jako backgroundem. Niektórzy lubią taką formę komunikacji z innymi ludźmi z grą jako dodatkiem przy okazji. Ale szkoda takiej licencji. Bo całe universum Diuny służyć będzie tylko jako skórka i nic więcej. Co można odnośnie fabuły, rozwoju lub immersji osiągnąć w MMO? Nic. Za to jak w każdym MMO: "wszystko, wszyscy, wszędzie, zawsze, na raz". Ujednolicone, dostępne dla wszystkich. eventy, wydarzenia, festyny, skalowanie, zadania typu “fetch” i “kill”, wydarzenia społecznościowe, ograniczone interakcje z otoczeniem. A najbardziej szkoda braku fabuły - będzie tylko tło fabularne jak w teatrze. No bo takie jest MMO. Ale grafika jest piękna to fakt.
Mam pytanie. Czy jeśli wiem że z różnych przyczyn nie zagram w Diablo 4 w czasie trwania sezonu 4 który się zaczyna warto kupować Karnet bojowy premium?
Czy po zakończeniu sezonu nic nie zostanie o ile zagrasz w tym czasie czy coś jednak zostanie (jakiś kontent) do wykorzystania potem w kolejnych grach?
E... to wiadomo. Ale w bibliotece EA pojawi się ten tytuł jako druga pozycja tej gry (przypominam że ten tytuł jest już kupiony na EA, na na Steam byłby dokupiony)?
Co się stanie jeśli ktoś posiada tytuł na platformie EA i dodatkowo zakupi sobie tytuł na platformie STEAM? Co pojawi się w jego bibliotece EA?
W sklepie EA jest teraz w sprzedaży wersja Ultimate. Czy zawiera ona poniższe DLC będące osobno w sprzedaży w sklepie EA
1.Zestaw "Rządy Monarchy"
2. Zestaw Tytanów Prime
3. Zestaw "Nowa Kolonia"
4. Pakiet Nitro Spopielacza
5. Zestaw renegata z Miasta Aniołów
?
Pytam bo opis zawartości jest nieprecyzyjny, a pomoc EA to jakaś atrapa. Nie uzyskałem zero jedynkowej odpowiedzi. Przy okazji inne pytanie do serii. Czy Titan Fall 1 jeszcze działa czy już jest wyłączone i można grać tylko w Titan Fall 2?
Titan Fall 1 nie ma w sprzedaży na EA. Ale można kupić tytuł w niektórych sklepach. Moje pytanie, czy ta gra działa i warto ja dokupić, czy jest już martwa (nie działa) i jej kupno to wyrzucenie kasy w błoto?
Ogólnie problem rozumiem. Tak było z Diablo IV - wygląd sugerował rasowy HnS a to jest MMO z wyglądem HnS. Ale Blizzard też źle komunikował przed premierą gdzie lokuje Diablo4.
Szkoda że być może mechanika jest ciekawa ale styl wizualny to mroczna karykatura. Albo bardziej eksperyment lub poszukiwania artystyczne. Nienaturalne proporcje, rysy jak na karykaturach rysowanych na starówkach, nóżki cieniutkie, łapy grube i wielkie jak u dzika. Nie moja bajka. Bohater który wygląda jak karykatura bohatera. Nie ... a szkoda.
Mam pytanie o dodatki typu Bundle. A konkretnie:
Fallout 76: Atlantic City High Stakes Bundle
Czy to jest tylko tych 6 elementów kosmetycznych:
- Casino Quarter C.A.M.P. Kit
- Civic Duty Power Armor
- Honey Pot 'o Gold Slot Machine
- Aquarium of the Atlantic Door
- Large Overgrown Plushie
- Rig Roll-Up Backpack
czy jest jeszcze coś więcej w samej grze?
Zauważyłem że po jakimś czasie pakiety Bundle znikają i są zastępowane nowymi. Czy mimo wszystko po ich zniknięciu ze sklepów, ich zawartość będzie można zdobyć (lub kupić) w samej grze?
Kibicuję im. Ale taka marka musi mieć dobrą grę a jak skończy się jak jak The Inquisitor to będzie katastrofa. Wtedy szkoda dobrej marki. Wg. zasady - jak mają robić szroty - niech lepiej nic nie robią. Ale ... dajmy im szansę. Uda się - postawię im pomnik, zrobią popelinę i paździerz - znienawidzę.
Swoją droga - żałuję że CDPROJEKT nie ma Thorgala jako kolejny IP. Szkoda.
Styl karykaturalny. Mroczny ale karykaturalny. W podobnym stylu maluje/rysuje się na starówkach portrety. Pewne części ciała w nienaturalnych proporcjach, podkreślone przesadnie pewne cechy wyglądu, oddaje wygląd ale nie jest realistycznym przedstawieniem. Na tych portretach starówkowych jest na wesoło, tutaj ten styl jest mroczny... szkoda, bo to chyba nie moja bajka. Wolę grafikę która jest dobra, po prostu dobra a nie jest eksperymentem graficznym, lub nowym poszukiwaniem plastycznym.
A generalnie to jest gra usługa i jesteśmy skazani na utrzymywanie serwerów po wyłączeniu których (co może się wydarzyć w przyszłości) gra przepada -czyli jej nie będzie, tak jakbyś nigdy jej nie miał?
Pytam bo np. XCOM Enemy Unknown ma już wyłączone usługi gry multi, ale gra w trybie solo pozostaje Ci na stałe. Zawsze możesz sobie wrócić do gry, ponownie zainstalować i trybie solo grac nawet dzisiaj. I to jest ok. A z tą grą jak jest? To ważne, bo nie kupuję i nie angażuję się w gry usługi - szkoda i czasu i kasy. To jak czasowy abonament - ja mam przyjemność z tytułów do których można wrócić zawsze na swoich warunkach.

W opisie gry-online jest:
Myth of Empires pozwala wyłącznie na rozgrywkę w trybie multiplayer."
A na Steam jest w opisie że gra jest Jednoosobowa. To jest czy nie?
Nie widzę tej opcji. A mam zaaktualizowane do 2.11
W ustawieniach Rozgrywka › Wydajność mam tylko opcje "Tryb HDD"
Co może być przyczyną że nie widzę tej opcji "hybrydowe ustawienie wykorzystania procesora" ?
Pytanie do tych co grali. Gra jest nieudana -ale jak oceniacie samą fabułę i tło tolkienowskie? Inaczej, gdyby mechaniki i wykonanie było lepsze - czy fabuła by się obroniła czy niezależnie od wykonania fabuła i tło też poległo czy może nie?
W grze można wyłączyć Limit czasu Naruszenia protokołu. Jak to wpływa na grę? I które atuty wpływają na ten limit zwiększając go?
Generalnie chodzi mi czy limit czasu Naruszenia protokołu nie jest pewną istotną przeszkodą w dalszej części gry tzn. jest on zbyt mały do coraz większych i trudniejszych minigier, przez co lepiej go wyłączyć. Ale z drugiej strony czy jego wyłączenie nie "ułatwia" za bardzo gry?
No to przepadło. Szkoda. Myślę że z czasem ktoś przygotuje spolszczenie z wykorzystaniem algorytmów tłumaczeń językowych. Jest ich coraz więcej i są coraz lepsze. To jest klasyk, zagrywałem się w wersji EN i to nie przeszkadza. Ale wiele niuansów i smaczków umyka, dobre tłumaczenie się przyda i na pewno z czasem się pojawi.
To jest gra multi (MMO) która w opisie ma niby również tryb single. W rzeczywistości tryb single to tylko fasada, mechaniki są multi. Dzięki takiemu zabiegowi grę kupili zwolennicy multi i single z czego Ci którzy oczekiwali trybu single sa rozczarowani i zawiedzeni. Ale kasę zostawili. Jakby od razu zgodnie z prawdą było podane że to jest multi MMO to kupiliby go tylko zwolennicy sieciowej nawalanki. I byliby zadowoleni, a kasa od zwolenników single by przepadła. Chciwość na to nie pozwala. Trzeba zachęcić i jednych i drugich, przy czym suwak jest zdecydowanie przesunięty na mechaniki multi.
Jest różnica między crapem a grą która trzyma poziom ale jest rozczarowaniem.
W tym drugim przypadku wynika to z rozjazdu między oczekiwaniami a stanem faktycznym gry. Oczekiwania kształtuje wydawca swoją polityką marketingową, i ma na to swój budżet. Dlaczego jest rozjazd? Zła kampania marketingowa czy nieuczciwe praktyki?
Przykładem niech będzie Diablo4 - to jest MMO dla graczy sieciowych. Ci którzy oczekiwali trybu single w stylu D1 z trybem multi jako dodatkowym trybem - są rozczarowani. Ale dlaczego oczekiwali czegoś, co nie było planowane? Zły przekaz, czy na podstawie opisów, prezentacji przedpremierowych mogli wyciągnąć błędne wnioski? Mogli, marketingowcy jak politycy nie chcą rezygnować z żadnej grupy potencjalnych nabywców. Nie wcisną że to jest symulator kierowcy wyścigowego, ale przy płynnych granicach opiszą produkt tak aby kupili single i wielbiciele multi MMO. Każdy z nich zapłaci. Najwyżej będzie rozczarowany.
Niestety opisy przedpremierowe są nierzetelne, bo są w większości finansowane z budżetu marketingowego wydawcy. Dopiero po premierze, kiedy już nikt nikomu nic nie da i nie ma presji powstają uczciwe recenzje. Ktoś wcześniej zapytał, dlaczego ten sam portal pisze bardzo pozytywne recenzje przedpremierowe dla tytułu który potem umieszcza na swojej własnej liście najgorszych gier roku? Samo życie...
Ja szczególnie czekam na:
Black Myth: Wokong
Star Wars Outlaws
Titan Quest 2
S.T.A.L.K.E.R 2
Czy jest gdzieś spolszczenie napisów?
Czy to jest tylko aplikacja pomocnicza, w którą nie można grać bez gry planszowej, czy stanowi również samodzielną grę i można w nią zagrać bez planszówki?
Część 1 Hand of Fate jest EN. Czy jest jakieś fanowskie spolszczenie do części 1?
Czy gra ma kampanię dla trybu single, czy tylko PvE bez żadnej historii, kampanii?
Czy Alan Wake Remasterd to odświeżona wersja:
1. Alan Wake (tylko) ?
2. Alan Wake + Alan Wake's American Nightmare ?
A jeszcze gorsza sprawa że zakup pozwala zakupić drugi raz i.... no nie wiem co. Nadpisać, zduplikować? Niby jest komunikat że... masz wszystkie składniki i drugich kopii nie dostaniesz, ale że pozwala wydać kasę i finalizuje zakup to słabo. Oczywiście jak ktoś wie to się wycofa, ktoś kto nie jest taki dokładny kupi duplikat... I tak jest na GOG i na STEAM. Powinni to poprawić czyli:
1. Kto ma podstawkę i dodatek, pozycję Ultimate Edition ma przypisana do biblioteki automatycznie
2. Przy próbie zakupu powinien być jasny komunikat że już masz wersję Ultimate Edition i możesz kupić jedynie jako prezent dla innej osoby
I tak jeszcze refleksja: kto kupił nadmiarowo, nieświadomy wersję Ultimate Edition mając podstawke i dodatek za nic zostawił im swoją kasę. Może o to chodzi? Zawsze jakiś odsetek zostawi im tak trochę kasy...
No to wychodzi że punkt 1 - czyli zwykły pakiet z podstawowej gry i dodatku. Szkoda że platformy (STEAM, GOG) mają złą obsługę bo drażnią złym statusem w bibliotece i zachęcają (a nawet pozwalają) na niepotrzebny zdublowany zakup. Moim zdaniem jeśli masz składowe pakietu, to w bibliotekach taki pakiet powinien mieć status "w bibliotece" a zakup od razu tylko jako prezent dla innej osoby.
Nie bardzo rozumiem dlaczego Cyberpunk 2077 Ultimate Edition dla tych co mieli wcześniej kupioną podstawową grę a potem dokupiony DLC Widmo Wolności pokazywany jest na wszystkich platformach jako inny produkt którego nie masz. Czy on sie różni czymś? Inaczej, czy:
1. Cyberpunk 2077 Ultimate Edition jest identyczne z Cyberpunk 2077 + DLC Widmo Wolności?
2. Cyberpunk 2077 Ultimate Edition różni się od Cyberpunk 2077 + DLC Widmo Wolności
Jeśli tak to czym?
Jeśli prawdziwy jest punkt 1 to dlaczego na GOG i STEAM Ultimate Edition nie ma statusu że jest już w bibliotece, tylko sugeruje się że jest dopiero do kupienia?
Ciekawe, na pewno trafi do kolekcji. Cena przesadzona jak za poprawionego i "unowocześnionego" klasyka - dlatego musi poczekać na promocje. Ale wygląda dobrze.
Tytuł który porównujesz (valheim) robi jedna osoba. No to przebili grę jednej osoby. Brawo.

Brzydkie graficznie. W sensie graficznym mobilniak przeniesiony na port PC - tak to wygląda. I jeszcze te pomniki - monumenty. To stały błąd w grach, kamienne rzeźby, posągi wyglądają jak nierealne wydruki z drukarki 3D w tak absurdalnych pozach że nie do zrealizowania w rzeczywistości. Wyrzeźbiony wojownik pląsa na paluszkach z rozstawionymi rączkami a w niej długi topór i wszystko się trzyma, nie kruszy i nie odpada. Takie rzeczy to się robi na wtryskarce z tworzywa sztucznego a nie z kamienia. Ale... krasnoludom się chciało i potrafili - no to ok. A serio, czekam na prawdziwe dzieło ze świata Tolkiena. Nie rozumiem dlaczego wielkie studia nie chcą się ostatnio zabrać za ten świat. Myślałem że kasa, zbyt duże oczekiwania właścicieli praw do marki. No ale przecież takie szroty jak Gollum czy ten tytuł jakoś dostali te prawa. No to chyba kasa nie jest przeszkodą? O co chodzi w tej niechęci do stworzenia dobrej, monumentalnej, grywalnej i pięknie wyglądającej gry?
Monster Huntera (pogromca Potworów) - został zamknięty w czerwcu 2023.
Z całą resztą zgadzam się w 100% a szczególnie z:
"To już niech lepiej dogadają się z Creative Assembly - oni potrzebują trochę powiewu świeżości, CDPR dobrego AAA i zrobić Total War: Witcher. Uniwersum się nadaje bardzo dobrze formatu jaki widać w TW. "
Jazda samochodem na PC z wykorzystaniem klawiatury i myszy daje tylko możliwość przyspieszania (W lub strzałka w górę) i hamowania (S lub strzałka w dół). W jaki sposób jechać ze stałą prędkością? Czy ja coś pominąłem? Na prostym odcinku jazda przypomina skoki żaby -przyśpieszasz ale nie chcesz stale przyspieszać to hamujesz. Tracisz prędkość - znowu przyspieszasz. Jak jechać np. stałą prędkością 100 km?
Dzięki, to chciałem wiedzieć.
Mam wymuszoną przerwę na kilka miesięcy z D4 więc teraz wiem że karnet bojowy jest nie dla mnie. I ok. A swoją drogą szkoda że tak to zorganizowali, szkoda że sezon ani karnet bojowy nic nie dokłada w Eternal Realm - czyli w grze bezsezonowej.
Co się stanie jeśli zakupi się Karnet bojowy Premium dla 2 sezonu (Sezon Krwi), ale do końca trwania sezonu nie zostanie zainstalowane i uruchomione?
1. Czy nie wykorzystany karnet przepada bo jest przypisany do konkretnego sezonu?
2. Czy można będzie zakupionym, ale nie wykorzystanym karnetem odblokować nagrody w kolejnym sezonie np. 4 lub 5 ?
3. Czy cokolwiek z kontentu karnetu bojowego zostaje/przechodzi do standardowej gry czy wszystko przepada? Doprecyzuję pytanie: czy przedmioty, skórki, jakieś nowe elementy fabularne będą pojawiać się w kampanii w standardowej grze dla nowej postaci (normalnej, nie sezonowej) czy nic przejdzie?
Diablo 4 będę mógł zainstalować i zagrać dopiero po zakończeniu sezonu. Piszesz że poza nagrodami z zadań skórki mi zostaną? Dobrze zrozumiałem? To ważne, bo nie mam opcji żeby wejść do gry teraz i coś tam odhaczać, odbierać itp. Będę mógł to zrobić dopiero po zakończeniu sezonu. Karnet musi dać mi szansę odebrania części zawartości po instalacji i wejściu do gry już po zakończeniu sezonu.
Zaczął się 2 Sezon Krwi. Chciałbym kupić karnet bojowy żeby mieć możliwość skorzystania z dostępnych nagród - głównie skórek. Ale wiem że przez wymuszoną przerwę (prywatne sprawy) nie zagram do końca sezonu. Jest sens kupować ten karnet? Da mi szansę na zdobycie przynajmniej części nagród np. za 4-5 miesięcy, czy wszystko przepadnie i zakup nie ma sensu? Tu doprecyzuję - wiem że zadania sezonowe przepadną, ale chodzi mi zawartość typu skórki, przedmioty itp...
Jednym słowem, czy zakup karnetu odkłada mi jakiś kontent do zdobycia w późniejszej grze, czy bez gry sezonowej przepadnie wszystko?
Zmiana że już nie ma wersji PL. Teraz jest OK w opisie, ale szkoda że jednak nie ma PL
Tutaj jest info że jest wersja PL a na Steam nie polskiej wersji. Kto się myli?
Czy jest spolszczenie fanowskie lub plany jego dodania przez developera?
Tak, masz rację. Cała seria The Lord of the Rings: The Battle for Middle-Earth jest klasykiem. U mnie bardzo wysoko. Aż żal że nie ma remastera w formie cyfrowej żeby mieć na przyszłość w swojej bibliotece. Ale Cień Wojny i Cień Mordoru też były dobre. Inny gatunek, który Ci nie podchodzi - ale ok, Twoje gusta.
O co chodzi z uniwersum Tolkiena? Takie możliwości, a wychodzą same słabizny i jakieś eksperymenty. Ostatnią dobrą grą był Cień Wojny i Cień Mordoru.
Ciekawe czemu nie zrobili tak jak Diablo Immortal czyli prócz Androida dla fanów serii również na PC. Szkoda że ominęli port PC ale może go jednak dodadzą?
Zgadzam się w pełni z oceną 10/10. Sam daję 10+/10
Przeszkadza mi wiecznie zmienianie reguł. Jakiś rebalans zaraz po premierze jest oczywisty, ale przeszkadza mi że D4 ma wpisane zmiany w swoim DNA. Coś opracowałeś, coś sobie zaplanowałeś? To za kilka miesięcy restart, zaczynasz w zasadzie z nową grą. Bardziej mi odpowiadają w serii mechaniki w D1, D2 niż D3,D4, D Immortal. Single poległ na rzecz MMO. Drugim grzechem są wszystkie cechy gry usługi. Zawartość do zdobycia w ograniczony w czasie, a potem zamiast się odkładać, przepada. W takim razie D4 jest dla młodzieży lub bezrobotnych. Bo kto pracuje nie jest w stanie nacieszyć się wszystkim i ma dyskomfort że dużo traci. Jestem zwolennikiem modelu, że jeśli teraz nie masz czasu a wykupiłeś przepustkę, to powinieneś mieć pewność że podgonisz, poodkrywasz sobie te rzeczy w dogodnym czasie, w swoim tempie.
Jednym słowem D4 jest piękne, klimatyczne, ale całość mnie rozczarowała. Za mało tam D1 a za dużo Diablo Immortal.
Teraz nadzieje pokładam w Titan Quest 2.
Mam pytanie odnośnie Pakietów Rekrutacyjnych DLC.
1. Czy one dodają coś do gry poza skórkami?
2. Czy te skórki są do zdobycia w grze czy są unikatowe, tylko po zakupie Pakietów rekrutacyjnych? Jednym słowem - jak nie kupisz pakietu to nie masz szans na ich zdobycie w grze.
Jaka będzie cena na Steam i GOG po premierze? Zwiększy się czy będzie tak jak jest 249 zł?
A będzie szansa że przy wykupionym karnecie z sezonu pierwszego skórki w nim zawarte mogą być znalezione w grze poza sezonem kiedyś w przyszłości? Na zasadzie przypadkowego lotu, bez celowego zdobywania jak w sezonie. Czy przepadnie?
No bo jeśli tak to atrakcyjność karnetu spada blisko zera.
Czy skórka miecza z pakietu premium możliwa do zdobycia w trakcie sezonu, nigdy nie pojawi się w dalszych grach? Blizzard usunie je i nie będą zawartością podstawowej gry po sezonie? To trochę słabo. Nie szkoda im tych naprawdę fajnych graficznie zawartości? Tworzą i udostępniają graczom na 3 miesiące, a potem usuwają. Straszne marnotrastwo. Szkoda.
Moim zdaniem Karnety powinny dodawać unikalną zawartość, a sezon w nagrodę za aktywność gracza powinien nagradzać pewnością ich otrzymania proporcjonalnie do intensywności gry. Dla pozostałych (nieaktywnych w sezonie graczy) ta zawartość powinna być dostępna ale z małym prawdopodobieństwem wypadania lotu w grach pozasezonowych.
Może to z czasem zmienią.
No jeśli tak jest to faktycznie kupowanie go nie ma sensu. Nie do końca rozumiem jak działają te sezony.
1. Dodają zawartość, kontent i dają możliwość zdobycia specjalnych nagród sezonowych tylko podczas jego trwania. Jeśli tak to kupno sezonu ma jakiś sens na poczet tej zawartości dostępnej po sezonie, z pełna świadomością że premie i nagrody czysto sezonowe przepadną.
2. Po zakończeniu sezonu wszystko przepada w 100%. Nic nie przechodzi do zawartości podstawowej gry. W takim przypadku zakup tego i kolejnych karnetów bojowych (jak nie masz okienka czasowego do gry) nie ma sensu.
W Destiny 2 kolejne sezony dokładają zawartość do gry + specjalne nagrody sezonowe do zdobycia w trakcie jego trwania. Po sezonie, nie masz dostępu tylko do premii i nagród ale bronie, ekwipunek możesz zdobyć w pozasezonowych grach. Tracisz tylko aktywność sezonową ale nie dodatkową zawartość, która wzbogaca główną grę.
Czyli wg. Ciebie jest jak w punkcie 2?
Chcę kupić Karnet bojowy Sezonu Plugawców, ale muszę zrobić przerwę z grą na pół roku (jest jeszcze realny świat, a w nim ważniejsze rzeczy). Wrócę do gry po zakończeniu tego sezonu. Czy poza utratą nagród sezonowych, pozostały kontent/zawartość przepadnie czy będę mógł z niego korzystać w przyszłości?
W opisie jest tak:
"Każdą nagrodę należy zdobyć, odblokowując odpowiednie poziomy przepustki bojowej, które ją zawierają
Przepustka bitewna jest ważna do następnego sezonu Diablo® IV. Nagrody można zdobywać do końca przepustki bojowej.
Tlące się popioły i premie sezonowe nie przechodzą po zakończeniu bieżącego sezonu"
Jeśli nie mam czasu na granie w czasie sezonu, to cała zawartość karnetu bojowego przepadnie, czy przepadną tylko popioły i premie sezonowe, a pozostała zawartość (głównie broń i ekwipunek) będzie dostępna w późniejszych grach (już poza tym sezonem)?
To nie koszty tylko chęci. Z dzisiejszymi narzędziami zrobienie skórki PL (tekstowej) w strategi, gdzie są stałe bloki tekstu i interfejs - to nie żadne koszty. Inne wersje językowe są, więc technicznie się da.
Fajnie jakby Steam załatwił temat bałaganu w bibliotece związanego ze znacznikami "W BIBLIOTECE". Jeśli kupujesz gry przez Steam wszystko jest OK. Gra od razu ma znacznik "W BIBLIOTECE" i jest on widoczny w sklepie, od razu Cię informując że ten tytuł już masz.
Ale jak kupisz grę z poza Steam to już jest różnie. Czasami w sklepie tytuł ma znacznik że nie masz tej gry i trzeba ja kupić, poza tym źle to wygląda jak masz kompletną serię a w bibliotece pokazuje Ci, że połowy DLC nie masz (choć masz). Kiedyś to zgłosiłem to mi tak odpowiedzieli, że w zasadzie to dalej nic nie wiem. Taki bełkot korporacyjny że jest dobrze i nie ma w tym zjawisku błędu. Dla mnie sprawa prosta - kupiłeś grę lub dodatki, klucz jest poprawny i przyjęty to znacznik powinien się zmienić i nie wprowadzać w błąd złym statusem brakiem posiadania. Czy kupiłeś przez Steam, czy przez inny sklep internetowy, czy wprowadziłeś klucz z nośnika, czy dostałeś w promocji - nie powinno być różnicy. Cała reszta to problem techniczny którego Steam nie chce rozwiązać bo uważa za mało ważny i nieistotny.
Zgadzam się z Inndy. To jest porażka. Skalowanie ciąży ku akcji ale niszczy RPG. A ja wolałbym D4 bardziej RPG niż obszarowa nawalanka zawsze, wszędzie z każdym. Wolę mieć przerąbane jak pójdę za wcześniej, z nieciepliwości i bez przygotowania ale też czuć że mam moc jeśli poświęcę trochę czasu, dobrze poukładam swój build, zdobędę z trudem to i owo. Wtedy mam nagrodę za "pracę" i wyrzeczenia. A tak... zawsze masz pod górkę i zarazem zawsze masz szansę. Wolę "niemożliwe" i "super power " w zależności od tego gdzie, kiedy i jak pójdziesz. Mechaniki solo nie są kompaktybilne z multi. Multi musi uśredniać, równać jak walec, skalować czyli oszukiwać. Ja to rozumiem. Starali się połączyć ogień i wodę. Ale z mechaniki multi zawsze muszą wygrać i przykryć, zdominować mechaniki solo (w tym najważniejszą jaką jest rozwój i progres oraz nagradzanie za niego). W zasadzie mechaniki solo są atrapą, wydmuszką. Rozwój postaci jest pozorny. Gdyby mechaniki solo przeważały płakaliby Ci którzy wolą multi. Teraz zwolennicy multi się cieszą a solo -płaczą i ja do nich należę.
Czy sezony oznaczają że jeśli nie zagrasz w nie w określonym czasie - to wszystko z nich przepada i zostanie zastąpione czymś nowym? Czy może taki kontent sezonowy będzie czekał na Ciebie do ogrania w swoim tempie i czasie? Jeśli ten ostatni wariant to OK. Jeśli ten pierwszy to trochę szkoda. Trzeba też żyć w realu, czasami trzeba się skupić na czymś ważniejszym i odstawić gry - szkoda gdyby coś wartościowego przepadało w grze bezpowrotnie.
Podobno chodzą plotki że Marian będzie nie do przejścia. Nikt mu nie da rady. Otóż zawsze przeskaluje się w stosunku do gracza o 20 lv w górę. Wiec... podnoście statystyki, zbierajcie ekwipunek ... Marian zawsze będzie poza Waszym zasięgiem (taki urok level scalling).
To nie koszty przy współczesnych narzędziach tłumaczenia maszynowego, nawet jeśli nie jest doskonałe. Problemem jest... że trzeba to zrobić i konsekwentnie aktualizować - nie chce im się. Bo przecież polscy wydawcy lokalizowali gry tekstowo i jakoś nie poszli z torbami. A ich zysk to tylko marża ze sprzedaży na rynku PL - koszty wydania (w tym lokalizacji). Już na etapie tworzenia gry, jeśli rozdzieli się technologicznie warstwę translacji - potem można małym kosztem tworzyć wiele wersji językowych. Jeśli tekst gry nie jest osobną warstwą (zestawem specjalnych plików wsadowych) tylko stanowi część skompilowanego kodu wykonawczego - no to nie dziwię się... jest problem. Bo nawet gdyby wolontariusze, fani na kolanach prosili że zrobią za darmo- nie ma takiej opcji, nie ma jak - kodu nie udostępnią przecież. Upraszczam, ale w dużej części inne lokalizacje gry są planowane lub nie już na początku planowania struktury plikowej gry. Jak ktoś tego nie chce, to nie zadaje sobie tego trudu i pozamiatane. A szkoda.
Zgadzam się. Developerzy będą przygotowywać od technicznej strony taka możliwość i skórka EN będzie tłumaczona na inne języki bez nakładu czasu z ich strony, a gracz wybierze język jaki mu pasuje. Mówimy oczywiście o warstwie tekstowej.
Powinna być opcja z opcją tłumaczenia kinowego z napisami. Jeśli do tej pory był to problem producenta bo koszty (nieprawda, z dubbingiem owszem, z tłumaczeniem tekstowym - to po prostu brak chęci, czasu i kłopot organizacyjny) to teraz jest to coraz słabszy argument. Generalnie technologia coraz bardziej to ułatwia, a za kilka lat nie będzie wymówki bo tłumaczenie maszynowe będzie coraz lepsze. Zresztą, wystarczy zlecenie tłumaczenia przez zewnętrzną firmę, to nie są jakieś duże koszty. Inna sprawa jak producent od początku nie zakłada innych lokalizacji. Wtedy od strony technicznej nie jest przygotowany do niej bo nie da się np. zastąpić warstwy językowej, tylko trzeba grzebać w kodzie i tam zmieniać tekst na inny język. A to inna sprawa, to wtedy każda lokalizacja urasta do przepisania kodu. Z czasem każdy tytuł będzie miał dowolne tłumaczenie kinowe i to bez nakładu kosztów i czasu producenta. Za jakiś czas...
Przechodzę z punktu a A do punktu B i po drodze na moim 5 lv po ciężkiej walce przebijam się przez stado potworów. Po jakimś czasie, zdobyciu 25 levelu i ubiciu Rzeźnika przypadkiem wracam z punktu B do punktu A i po ciężkiej walce przebijam się przez stado tych samych potworów (tak, tak, z tymi samymi a jednak "innymi"
z którymi poradziłem sobie na 5 lv). Nie no, proszę. Skalowanie w single się nie obroni w żaden sposób.
Mechaniki z MMO które są dobre a nawet konieczne dla trybu multi są niedobre i irytujące dla trybu single. A mechaniki trybu single uniemożliwiają rozgrywkę w multi. Jak już jest problem techniczny z rozdzieleniem obu trybów to trzeba zastosować dwa równoległe tryby ze swoimi mechanikami a postacie tworzyć w nich osobno do każdego trybu. Postacią z single nie można rozegrać multi a postacią z multi nie można zacząć kampanii single. Wiele gier tak robi.
Producent chce mieć ciastko i zjeść ciastko. Nie ma dobrych, wspólnych mechanizmów dla single i multi. Single bazuje na elitarności, indywidualiźmie, imersji, progresie, rozwoju, fabule. W pojedynkę ma być trudno. Multi na wspólnocie, zespołowości, egalitaryźmie, zunifikowaniu, krótkotrwałej intesywnej i powtarzalnej rozgrywce, fabuła jest nie istotna. W kupie ma być łatwo i każdy może zagrać z każdym (żeby nie czuł się odsunięty, wyautowany).
W skrócie: multi - to socjalizm single to konserwatyzm. Zróbcie w realnym świecie z tego (socjalizm i konserwatyzm) wspólny program polityczny i dogadajcie się odnośnie podatków, wartości, światopoglądu, religii itp... Nie uda się.
Po to są dwa tryby żeby uczciwie, każdy z osobna spełniały swoje założenia. Jak ktoś nie chce dawać trybu single lub multi to niech z nich zrezygnuje - mnóstwo jest takich gier i przynajmniej twórcy są uczciwi. Gra to nie zupa pomidorowa, nie muszą ją lubić wszyscy. Jeśli jest tryb single, to niech zapewni to co powinien, a niech nie będzie multi tylko z fabułą z kampanii single w tle.
Po przemyśleniach dochodzę do wniosku że w Diablo 4 może pojawić sie błąd mieszania mechanik single i multi. Jak to rozumiem? Gra single i multi to dwie różne bajki. Od każdego trybu oczekujemy czegoś innego. I każdy tryb ma swoje mechaniki które świetnie pasują do niego i w ogóle nie przystają do drugiego. Dlatego producent powinien zaszyć różne mechaniki dla każdego z nich. Jest pokusa i oby blizzard nie szedł w tym kierunku że zrobi uniwersalną mechanikę dla obu trybów (czyli pójdzie na łatwizne). Nikt nie będzie zadowolony.
Kilka przykładów:
1. Skalowanie:
single: nie dopuszczalne - psuje radość z rozgrywki
multi: wręcz wskazane żeby różnice w poziomach nie przekreślały możliwości wspólnej gry
2. Powrót potworów w oczyszczonych rejonach:
single: tak ale w sposób przemyślany, sensowny, szanujący nasz progres postaci
multi: a może być za każdym razem to samo, jeden pies. Byle byłby worek do naparzania bo w multi o to chodzi, to nie przeszkadza, jest nawet zaletą
3. Pojawianie się innych graczy:
single: nie wskazane, psuje imersję, dopuszczalne zaznaczenie ich obecności, pozostawianie śladów, przedmiotów i na tym koniec.
multi: wiadomo, sedno rozgrywki
4. Fabuła
single: dusza gry, bez fabuły gra w single nie ma sensu. Smaczek to rozmowy, czytanie notatek, przyczynowość łańcucha questów, wybory gracza itp.
multi: szczątkowa, generalnie jest ogranicznikiem, spowalniaczem, nikt nie będzie czytał notatek, rozmawiał z NPC itp.
5. Unikatowe nagrody za konkretne zadania mające wpływ na fabułę
single: istota gry
multi: mechanika wyklucza, wszystko musi być wyskalowane, zunifikowane, powtarzalne, losowe, czyli dla wszystkich po równo
6. Długość rozgrywki
single: długa przygoda jak w długim serialu
multi: wszystko na raz, na chwilę, nie ma związku między grami, radocha z chwilowej gry jest istotą
7. Finał i końcowa nagroda:
single: o to w tych chodzi, to jest sensem gry
multi: nie ma finału, każda sesja jest zamkniętą multi grą. Nie ma celu, nie ma finału. Są mikro cele na jedną sesję.
8. Progres postaci
single: istota gry
multi: nieistotny, złudny, ważniejsze wyuczone umiejętności gracza, każdy musi mieć podobne, wypłaszczone, wyskalowane umiejętności i siłę.
Połączcie teraz obie mechaniki? Co z tego wyjdzie? Nic dobrego. Nakręciłem się na D4 w trybie single ale do premiery mam coraz więcej obaw że przez próbę zrobienia zunifikowanej mechaniki single będzie słaby. To co dobre dla multi dla single jest szkodliwe i na odwrót.
Czy na Steam jest wersja PL? Pytam bo w opisie jest że nie, a w gry-online że tak. Kto kupił ostatnio na Steam? Ponawiam pytanie, czy na Steam jest wersja PL?
Skalowanie - wielki błąd. Samo zło. Zabija radość z progresu którego nie ma - jest pozorny. Otwarty świat nie wyklucza żeby zachować progres. Mogą być obszary i strefy które na początku omijasz bo jesteś zbyt słaby. Za to jak zapracujesz i się wzmocnisz masz nagrodę w postaci uczciwej satysfakcji że radzisz sobie lepiej. A tak.. młócka zawsze taka sama. Ludzie tego nie kupią. Zresztą o czym tu mówimy - przy takim budżecie mogliby dać wybór przy ustawieniach - każdy grałby jak mu wygodnie. Jeśli ktoś bardzo lubi skalowanie to by sobie tak ustawił mechanikę. Tutaj poszli na łatwiznę, brak skalowania mniej wymaga od twórców. Ja mam nadzieję że skalowanie było wymogiem bety żeby przetestować wiele rzeczy i żeby gra była intensywna. Liczę że na premierę jednak się to zmieni. Oby tak było. Jeśli niektórzy używają argumentu że bez skalowania raz oczyszczone obszary byłyby niegrywalne - bo postać silna nie byłaby zainteresowana ponowną ich eksploatacją to odpowiem - w takim razie mechanika gry jest źle pomyślana. Jest mnóstwo pomysłów w jaki sposób dać graczowi uczciwy progres bez oszukańczego skalowania. Np. oczyszczone obszary byłyby puste z wcześniej wybitych słabszych grup potworów ale mogłyby się tam pojawiać rzadsze, silniejsze potwory wędrowne. Pomysłów znalazłoby się sporo. A teraz? Ktoś pochwali się że zabił Rzeźnika na swoim levelu 25 a drugi powie - ja też - na swoim 37. A inny - a mnie się udało na 12 - bez sensu. A już najprościej odpowiedzieć na zarzut że skalowanie musi być bo nikomu sie nie dogodzi i to co dla jednych jest łatwe dla innych za trudne. To dodać w ustawieniach poziom trudności i każdy sobie ustawi. Podsumowując: skalowanie w nieuprawniony sposób premiuje słabeuszy i demotywuje postacie silne, wypracowane większą starannością i cierpliwością. Wypłaszcza wszystko do tzw. areny do naparzania wszystkiego przez wszystkich, a nie progresywnego aRPG.
Zbyt surowa ocena. To klasyk, nie nowa gra.
Ktoś tam pisał że dla samej przyjemności żeby podziwiać widoki - zgadzam się. Ale przecież można byłoby powołać kilka zadań z wykorzystaniem metra. Poza tym, jeśli w mieście jest problem z przestępczością, zawsze jadąc metrem można byłoby zderzyć się z jakim losowym zdarzeniem - np. kibolami, próbą rabunku, zwykłą bijatyką itp. Gdyby mechanika została zaimplementowana to miałaby sporo potencjału. Skoro mówią że jej nie będzie to może:
1. nie potrafią
2. silnik nie pozwala
3. chcieli ale nie ogarniają i boją się hejtu za błędy - wolą nie robić
4. wszystko byłoby do zrobienia ale jest to za ciężka i za droga mechanika żeby ją dołączyć do patcha
5. wszystko byłoby do zrobienia ale jest to zbyt czasochłonne i nie zdążą do ostatniego DLC, kolejnych nie planują a wydłużenie czasu wydania DLC nie wchodzi w rachubę, bo zespoły czekają do przesunięcia do innych projektów.
6. robią i dołączą do DLC ale dowiemy się po premierze, bo nie chcą pompować oczekiwać i chcą mile zaskoczyć. W tym przypadku oznacza to że mechanika podróży będzie dodana - ale dość skromna i nie taka jakiej oczekują fani.
Mam to samo. Jak to ma tak wyglądać, czyli granie na raty to sobie daruję. Co, nie wiedzieli ile osób będzie chciało wejść?
Słabe to jak na grę z Władcy Pierścieni. Jakoś niefajnie to wygląda, grafika słaba - na granicy gry Lego.
W zasadzie gdyby nie było związku z Władcą Pierścieni to ominąłbym z daleka. Może mechanika zaczaruje, bo grafika odpycha.
Ostatnimi dobrymi grami z tego universum były Śródziemie: Cień Mordoru i Śródziemie: Cień Wojny.
Po nich nie ma nic fajnego: ani dobrej strategii ani RPG ani gry akcji. Gollum też jest jakimś dziwnym eksperymentem. Przy takich możliwościach sprzętowych portfolio nowych gier z Władcy Pierścieni wygląda naprawdę słabo.
Chciałbym żeby pojawiły się...
Kontynuacje:
Starcraft 3
Warcraft 4
XCOM 3
Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie 3
Black and White 3
Dune 3 (RTS)
Sid Meier''s Alpha Centauri 2
Remastery:
Władca Pierścieni: Bitwa o Śródziemie 1 i 2
Age of Wonder 1 i 2
Dune
Diuna II Bitwa o Arrakis
Dune 2000
Emperor: Battle for Dune
Black and White 1 i 2
Sid Meier''s Alpha Centauri
Arcanum: Przypowieść o Maszynach i Magyi
a już takie marzenie bez szans na realizację czyli moja ulubiona seria w nowych universach:
Total War: Władca Pierścieni
Total War: Wiedźmin
Jasne że powinna być wersja PL jeśli to możliwe. Czasami studio tego nie robi - trudno. Ale lepiej mieć PL niż nie mieć. Po prostu w grze każdy ustawi sobie wersje jaką chce. To osobny temat niż ocena samej gry.
Czy jest to tylko ulepszona wersja EU1 czy może należy ją traktować jako inną grę od U1 w ramach całej serii EU ?
Na stronie producenta czytam opis: "Jako dowódca Armii Czerwonej Aleksiej Zorin uciekasz z nazistowskiego obozu jenieckiego. Zbierz oddział partyzantów złożony z żołnierzy pozostawionych za liniami wroga i miejscowych."
Ucieczka z niewoli niemieckiej i zostawiliby go w spokoju i pozwolili założyć oddział partyzancki? Czy to oznacza że zbiegli z niewoli lub uwolnieni z niewoli jeńcy byli witani z otwartymi rękami? A nie byli traktowani jak zdrajcy. No jak postępowało w takich przypadkach NKWD? Dlatego do opisu tej gry powinni dopisać - gra zawiera elementy SF.
Gra wygląda fajnie i do tego ten gatunek który lubię. Niestety widzę, że z treścią jest coś nie halo. Po prostu II Wojna Światowa widziana przez czerwone okulary miłośników ZSRR i Stalina. To nie dla mnie.

Nie rozumiem Twojej odpowiedzi, albo Ty nie zrozumiałeś mojego pytania.
Podam przykład na zestawie STEAM i UBISOFT:
Gry Ubisoft możesz kupić (podkreślam - ten sam tytuł) na platformie STEAM i platformie UBISOFT. Pojawiają się dwie osobne instancje tej gry w bibliotece UBISOFT (zdjęcie widoku w bibliotece UBISOFT)- są to osobne instancje - każdą możesz zainstalować i uruchamiać niezależnie (wersja Steam będzie oczywiście wymagała weryfikacji dodatkowo przez tę platformę). Dla każdej gry masz osobne ścieżki instalacji, save w innych miejscach oraz osobą historię w samej grze (są inne postacie i postępy w każdej z tych instancji).
Moje pytanie brzmi: w EA jest tak samo?
"Jak dwie niezależne gry? Jakbyś grał na PS4 i Xbox." - nie dotyczy mojego pytania. Komentarz nie na temat.
Może zapytam tak. Trafił mi się w postaci prezentu Star Wars: Squadrons który mam na platformie EA (prezent) ale moja główna platforma to STEAM i tam staram się mieć interesujące mnie tytuły. Co się stanie jeśli kupię ten tytuł na STEAM ? W bibliotece EA będą dwie pozycje jak w UBISOFT ? Pytanie do osób które mają taki przypadek (ten sam tytuł rejestrowany i na STEAM i i na EA).
Pojawiła się wersja PL na Steam. Zmieńcie proszę w opisie na karcie gry, żeby już nie wprowadzać ludzi w błąd
Czy ten tytuł był kiedykolwiek na Steam (aktualnie nie ma)? Czy seria pojawiła się na Steam dopiero od drugiej odsłony a jedynkę można dostać tylko na GOG?
"Nie wiem skąd pomysł że brak polskiej wersji językowej to minus. Może czas się przyzwyczaić że nie jest to najważniejszy rynek na planecie i poznać ten najłatwiejszy z europejskich języków."
Ja bym w ogóle nie tłumaczył książek, filmów, instrukcji, opisów leków. Po co? Rozkłady jazdy autobusów też bym od razu po angielsku.
Polskie studio wydaje grę bez wersji PL. Choć z tej samej serii wcześniejszy tytuł był PL (Book of Demons). Gratulacje :-)
Nie zgadzam się. Owszem lepsze wrogiem dobrego i wiadomo że po roku gra jest bardziej zoptymalizowana i połatana. Ale jestem wrogiem wydawania na premierę półproduktu przez developera z jego pełną świadomością, że w 6 miesięcy po premierze to się dokończy produkt i to jeszcze na super dużej bazie testerów którym nie trzeba płacić tylko jeszcze oni płacą, Developerzy nadużywają tej ulotnej granicy między małym marginesem na poprawki które wyjdą po premierze a półrocznym lub rocznym czasem czysto produkcyjnym/wykończeniowym który z góry planują przerzucić na graczy. Zobaczymy jak będzie z tym tytułem. Zresztą każdy kto kupuje mieszkanie zakłada drobne prace wykończeniowe ale nie stan surowy, który jak się wprowadzi to dopiero budowlańcy mu będą kończyć typu podłączanie prądu czy wody. Od tego jest uczciwość kupiecka -panie, będzie gotowe za pół roku, a teraz mi nie przeszkadzaj bo kończę.
Podstawowa znajomość angielskiego wystarczy - zgoda. Ale tracisz niuanse, smaczki językowe.
Szkoda że nie ma takiego elementu na stałe do wywołania z D3. Nie lubię wydarzeń, eventów czasowych tak samo jak oglądania konkretnego filmu danego dnia o konkretnej godzinie na właściwym kanale. Wolę na swoich warunkach.
Mamy pewien mętlik.
Czy znajdę gdzieś listę wszystkich sezonów poczynając od 1 do 19 z przypisaniem do poszczególnych dodatków?
Teraz w sekcji sezony widzę że sezony są opisane od sezonu 8 - Sezon Nieśmiertelnych do aktualnego 19 - Sezonu Serafinów. A gdzie są sezony 1-7 ? Z jakim dodatkiem można je dokupić? Przez stronę ? W grze?
Teraz mam taki obraz związany z sezonami:
1-7 / ? Nie ma, brakuje? Gdzie je i jak zdobyć?
8-19 / aktualne, dostępne sezony
20-23 / nadejdą po zakupieniu Lightfall + Annual Pass (premiera 28.02.2022)
Fajnie wygląda, przydałby się taki singlowy tytuł w PL
Pytanie. Jeśli posiadamy już wersję na platformie EA to co będzie jeśli kupimy ją drugi raz na platformie STEAM? Chodzi mi w jaki sposób ten tytuł będzie funkcjonował będąc w bibliotekach obu platform EA i STEAM?
To Ci developerzy którzy lokalizują gry są superfrajerami. Robią niepotrzebną nikomu rzecz, robią sobie kłopot i jeszcze za to płacą? Co z nimi nie tak. Po grzyba są polskie wersje? Po co oni w ogóle to robią? Zresztą, po co w ogóle lokalizować filmy, książki. Nauczyć się angielskiego i po sprawie. [dla tych co nie łapią, tekst jest lekko ironiczny]
Mogło pojawić się jako element jakiegoś pakietu który kupiłeś, a którego częścią był Origin. Ale to i tak już Twoja gra, tyle że zdublowana. Nie przekażesz ani nie odsprzedasz.
Wg. mnie to niepotrzebne rozdrabnianie się na drobne. Strategia w świecie Wiedźmina między królestwami - to by było coś. Jest mod do Civ6 ale to tylko skórka. Niemniej w tym kierunku powinni pójść. Nie bardzo jestem przekonany do tego projektu. Jeden już zamykają (Pogromca Potworów). To będzie chyba nikomu nie potrzebna bzdurka.
Zgadzam się. Byłoby to do rozważenia gdyby były to niezależne instalacje. Wtedy masz wybór. Ale dodam tutaj być może cenna informację dotyczącą akurat serii AC na Uplay i Steam.
Jeśli kupiłeś sobie AC np. Odyssey na Uplay a Poten ten sam tytuł na Steam, w bibliotece Uplay pojawiaja się dwie pozycje tej gry. Jedna, od razu instalowana i uruchamiana przez Uplay, a druga wymaga Steama i rzeczywiście pozwala na uruchomienie gry albo z Uplaya (wtedy uruchamia w tle Stema) albo ze Steama (wtedy uruchamia w tle Uplaya). Teraz najważniejsze, postępy gry, zapisy są równoległe, niezależne od siebie na obu tych instancjach. Ma to dla kogoś znaczenie? Jakąś dodatkową wartość? Trudno mi powiedzieć, ale tak jest. W skrajnym przypadku na jednej instancji masz mocno zaawansowany postęp w grze, a na drugiej instancji czyściutką grę na rozbiegu z zerowym postępem.
Szkoda, mogliby zrobić wytrych i dać szansę klasycznej grze z myszka i klawiaturą bez VR - nawet jeśli ucierpiała by jakość rozgrywki - wybór byłby gracza.
Czy pomimo że gra jest dedykowana na VR można jednak grać tylko z myszką i klawiaturą?
U... słabo to widzę. Patrzę na gry The Molasses Flood i nie odpowiada mi ich stylistyka do świata Wiedźmina. Te studnio tworzyło do tej pory gry familijne, dla dzieci. Albo bardzo zinfantylizują ten tytuł (coś jak lego dla Star Wars), albo będzie na poważnie ale ta warstwa graficzna ich tytułów nie będzie pasowała. Żeby tylko nie zrobili platformowej gierki ze skaczącym po skałach nad przepaścią Wiedźminem i przeszkadzającymi nekerami lub nadlatującymi banshee. Wiedźmin oczywiście rzuca cały czas sztyletami bez limitu broni - ale oczywiście wszystko nowocześnie i kolorowo więc w 3D z proceduralnie generowanymi mapami co by się nie nudziło.
Fajnie jakby powstała strategia RPG turowe z grafiką porównywalną do LOS EIDOLONS z niesamowitą historią, ale to nie ten projekt, nie to studio. Ale zobaczymy, co z tego się urodzi. W każdym razie tak samo bałbym się gdy ogłosili że Diablo 4 będzie robiło studio The Molasses Flood ze swoim dotychczasowym portfolio i stylem graficznym.
Grafika słaba. Taki Polonez FSO na dzisiejsze czasy. Ale w 2007 zrobiłaby wrażenie.
Czy gra jest skalowalna jeśli chodzi o przeciwników? To znaczy: nieważna na jakim jesteś poziomie - przeciwnicy dopasowują się do Ciebie.
No nie opowiadaj że grafika Ci się podoba. Dałem grze wysokie punkty w oczekiwaniach ale chciałbym trochę bardziej dopieszczony wygląd. Wybacz, ale gry przeglądarkowe wyglądają lepiej. Oczywiście liczę na świetną fabułę i mechanikę. Koszmar będzie jeśli okaże się to przeciętną grą typu Excel a grafika będzie taka na dzień premiery. Traktuję, że nad skórką pochylą się na finiszu. Jeśli Ty chwalisz grafikę na tym etapie to developer już nic nie musi robić. ja sygnalizuję, że powinno być lepiej. A generalnie gry nie krytykuję, wręcz przeciwnie.
Czy to jest universum Obcego i Inżynierów czy tylko zbieżna estetyka wizualna i grafika nic z tym universum nie mająca wspólnego?
Wydaje mi się że przegięli ze wstrzemięźliwością w podawaniu informacji. Powiedzieć że jest projekt ale... nie powiemy o nim nic? To lepiej po prostu nie mówić.
Ogólna informacja typu: kierunek np. sf, fantasy i gatunek np. rpg, akcja lub strategia
Korona z głów by im nie spadła, nie musieliby się przecież rozpisywać o docelowym universum lub szczegółowych rozwiązaniach itp. Na to przyjdzie czas. Ale sama nazwa IP i tylko tyle? Eh.....
Miałem nadzieję na Thorgala, ale skoro marka niezależna to nie ten kierunek. Szkoda.
Fajny byłby spór z bogami mezoameryki (Majów, Azteków, Inków). Większość była krwiożercza i nawet jak miała pozytywne aspekty dla społeczności np. deszcz to w szczegółach były to krwawe bóstwa wymagające ofiar. Generalnie w religiach mezoameryki nie istniała moralność w naszym rozumieniu. Był deal między bogami a ludzkościa jako ogółem. Coś za coś. Fajnie jakby Kratos zrobił porządek z Huitzilopochtli ... na przykład :-)
Fajna grafika dla tak słabej gry. Dlaczego ktoś na bazie tak fajnie zrobionej grafiki nie zrobi przyzwoitej gry z tego uniwersum? Szkoda.
Pomysł na nadmiarowy ekwipunek i nierealistyczny handel nimi dla rpg fantasy.
Wystarczy na początku quest który polega na wypełnieniu jakiego zadania lub zrobienia przysługi dla gildii kupieckiej/ bogatego kupca magicznymi przedmiotami.
W nagrodę dochodzi do ustalenia dealu - jesteś poszukiwaczem przygód? Być może trafisz na pewien przedmiot którego potrzebuję. Nauczę cię czaru, teleportu który będzie przesyłam mi twój niepotrzebny ekwipunek, kupię wszystko po uczciwej, dobrej cenie, a kasa zamiast targać tony złota będzie Ci się odkładała na rachunku kupieckim/gildii. W mieście, karczmie wystarczy tylko dzięki nowej umiejętności wywołać nas i skorzystać z nagromadzonego wirtualnie bogactwa. Dlaczego kupiec/gildia skupi cały grid of Ciebie na pniu? Bo gdzie indziej i komu innemu odsprzeda z zyskiem. Bardzo eleganckie rozwiązanie - taka mechanika mogła by być swego rodzaju nagrodą za wyjątkowo trudne zadanie/quest i faktycznie rozwiązywałaby problem nadmiaru sprzętu, bez burzenia imersji.
Przykład: z tą umiejętnością oczyściłeś basztę z przeciwników. Zdobyłeś sporo nagród: złota, broni, magicznych przedmiotów. Wywołujesz dzięki umiejętności, amuletowi lub czarowi przyzwania portal i przesyłasz to do gildii/kupca . Jakiś interfejs/okno wymiany który by się pojawił dawałby Ci możliwość przesłania/ wymiany wszystkiego lub pozostawienia sobie niektórych cenniejszych rzeczy. Można byłoby mieć możliwość nie tylko sprzedaży ale również tylko przesłania/ w celu przechowania. Nie ma problemu z tym że w biednej wiosce przypadkowy kupiec kupuje od Ciebie za tonę złota bardzo cenny przedmiot. Gildia zna się na cennych magicznych przedmiotach, więc Ci płaci ale cenną zapłatę nie targasz w worku na plecach tylko odkłada Ci się u nich do wykorzystania w dogodnym czasie. Pomysłów jest sporo. Gnom w twoim domu, bazie gdzie teleportem/magią łączysz się i przesyłasz/ wymieniasz z jego pomocą oręż i zbroje. Masz 6 zbroi, 5 w hubie i 1 na sobie. Chcesz zmienić? Wykorzystujesz umiejętność, łączysz się z tym gnomem i przekazujesz aktualna zbroję a bierzesz inną. I elegancko i nie psuje imersji (czyli zbroja na sobie, 6 innych w kieszeni a na plecach 7 ciężkich tarcz, w dwóch rękach 4 topory i 28k szt złota. które swoje przecież waży).
Największym złem jest skalowanie przeciwników.
Tak naprawdę zrobienie gry do bólu realistycznej powodowałoby że w zasadzie byłaby niegrywalna. Pewne uproszczenia są potrzebne, ale trzeba je zrobić dobrze.
Czy brak limitu bagażu i udźwigu jest fajny? Na pewno na tyle nierealistyczny że zabija imersję. Ale ktoś wymyślił w niektórych grach np. zwierzęta juczne ze swoim osobnym udźwigiem i pojemnością bagażu albo tzw. bazy, obozowiska, domy lub inne "huby" gdzie można składować nadmiarowego "złomu" w dużych ilościach.
I w zasadzie na każdą z bolączek wymienionych w artykule można znależć rozwiązanie takie które ułatwia grę, ale nie psuje imersji.
Osobny podzespół w zewnętrznej obudowie. Przykładem stare wieże Ho-Fi które składało sie z leżących na sobie w osobnych obudowach: magnetofonu, wzmacniacza, tunera radiowego, equalizera a na samej górze z adaptera płyt winylowych? Obudowy były w standardowych rozmiarach więc układanie ich na sobie dawało przyzwoity efekt. Były nawet osobne szafki na takie wieże. Ale serio... zewnętrzny moduł - to chyba nieuchronne. No bo jaka kartą będzie kolejna generacja? Mniejszą ? Wątpię.
Skalowanie jest antytezą podnoszenia poziomu postaci.
Skalowanie nadaje grze cechy przygodówki, gry akcji i zręcznościowej bijatyki
RPG jest ściśle związane z podnoszeniem poziomu. Jeśli poświęcić trochę czasu i podniesiesz poziom postaci, w nagrodę na tych samych przeciwnikach powinieneś mieć odczuwalne korzyści w walce. Jeśli ich nie masz to po co się starać? Liniowo do szczęśliwego końca gry bez pobocznych działalności. Bo i po co tracić czas na bezproduktywną aktywność?
1. Rozgromienie smoka postacią na wysokim poziomie, na który zapracowaliśmy -FAJNIE
2. Mordercza walka naszą super postacią ze szczurem z pierwszego poziomu (który też stał się super szczurem, żeby dorównać naszej super postaci) -SŁABO
Czy jest jakiś sposób aby zdobyć DLC Bitsplit? Był on elementem przedsprzedaży przed 5 sierpnia. Teraz na Steam jest na liście, ale nie ma opcji zakupu (jest oznaczony jako N/A)
Czy Aliens vs Predator Classic 2000 zawiera wcześniejsze gry:
AVP i AVP2 czy tylko odświeżone AVP?
Kiedy Świątynię Pierwotnego Zła w wersji PL wydał CD PROJEKT S.A. który ma teraz platformę GOG. A na platformie GOG oczywiście wersji PL brak.
1. Zgubiliśmy
2. Producent nie pozwala
3. Nie mamy praw autorskich
4. Nie opłaca się
5. Nie chce nam się
6. Bo nie i już
Proszę sobie wybrać powód....
"Hel-3 to potężne źródło energii – czyste, bezpieczne i dalece wydajniejsze niż znane nam paliwa kopalne. 500 kg tego izotopu może produkować 5 GW energii codziennie przez rok (zasilanie dla miasta wielkości Berlina). (...)
Firma US Nuclear Corp oraz Solar System Resources Corporation zawarły sojusz, który ma pozwolić na pracę nad pozyskaniem tego cennego pierwiastka. Jej owocem ma być dostarczenie 500 kg w ciągu 8 – 10 lat."
No to żeby pozyskać 500kg Hel-3 który pozwoli przez rok zasilić Berlin, trzeba zbierać na Księżycu przez 8-10 lat... He,he... Tu jest jakaś bzdura, zong. Autor artykułu na zasadzie kopiuj wklej coś pomieszał bo mu się śpieszyło.
Rocznicowa impreza urodzinowa przy słonych paluszkach. Ja nawet nie mówię o darmowych tytułach ale... jakiś contents do już istniejących....
CB2077 - kurtka z logo CDPR, albo mini quest gdzie nagrodą byłoby kolekcjonerskie wydanie na DVD W3 z 2022, sam nie wiem. Coś z jajem, humorem...
Gwent - jakaś ekstra karta na rocznicę, nawet słaba żeby nie burzyło mechaniki, tylko dla przyjemności posiadania
Wiedźmin 1,2,3 - darmowy soundtrack dla posiadaczy
Albo jakiś wirtualny gadżet marketingowy np. puzzle z ładną grafiką, które po ułożeniu zmieniają się w fajna tapetkę. Sympatyczny zabijacz czasu, a przy okazji zgrabna i zabawna forma podarowania fajnych grafik dla fanów.
Albo piękna interaktywna mapa świata Wiedźmina. Po prostu bardzo dokładna, ładnie wykonana mapa, z herbami, może miniopisem królestw, miast itp... ?
Kreatywność leży...
Brakuje jakiegoś fajnego prezentu w postaci contentu do W3 i CB77. Content to mała waga, przecież nie mówię o DLC, bo to już mogło być dl CDPR kłopotliwe. Ale wiedząc, że będzie okrągła rocznica nic nie przygotowali poza zewnętrznymi materiałami graficznymi dla fanów? Słabo...
Można grać XCOM EW z modem Long War w rozdzielczości 4K UHD (3840 x 2160)?
W zasadzie to jaka jest maksymalna rozdzielczość w tej grze dla 16:9?
Czy na Steam jest z polską wersją? Tutaj w opisie jest że są PL napisy ale w opisie Steam jest brak PL. Pytam, bo czasami na Steam jest różnie: w opisie jest wersja PL a jej nie ma, albo niby jej nie ma ale producent dodał i jest a brakuje tylko w opisie. Kto ma tą wersję na Steam i grał niech napisze jak jest z wersją PL.
Chciałem coś napisać o grafice ale widzę, że to reedycja starego tytułu, więc.... zamilknę.
Moim zdaniem w zasięgu ich możliwości przed wielkimi kamieniami milowymi jakimi będą nowe tytuły na Unreal5 (np. W4) to:
1. Remastery W1 i W2
2. DLC3 do W3
3. DLC do CB77
4. Strategia polityczno-taktyczna w świecie Wiedźmina (podobnego do Total War nie ogarną ale coś w stylu Crusader King's mogą -kwestia doboru dobrego studia "podwykonawcy").
Przyszłość to oczywiście W4 i CB77 na Unreal5. Ale jest jeszcze Joker w postaci marzenia ściętej głowy:
RPG w otwartym świecie Thorgala - też oczywiście na Unreal5
1. Czy karty w Mag Renegat są identyczne z kartami Gwenta sieciowego?
2. Rozwinięcie pkt.1 czy jeśli karty graficznie są identyczne (jeśli są) to mają takie same działanie czy inne?
3. Czy mechanika samej rozgrywki (partii/walki karcianej) jest identyczna z Gwent'em sieciowym?
4. Czy jest kilka różnych zakończeń czy tylko jedno, jedynie słuszne zakończenie do którego trzeba dojść ustaloną ścieżką tylko że różnymi stylami samej rozgrywki karcianej i różnymi kartami?
5. Czy jest namiastka niekończącej się eksploracji czy gra pcha nas krok po kroku do przodu?
6. Pojawia się jakiś bonus w Gwent sieciowym po zakupie Maga Renegata (może jakieś nowe karty), czy w żaden sposób te dwie gry nie wiążą się ze sobą?
Moim zdaniem w pewnym momencie osiągniemy poziom graficzny tak dobry w grach, że bajery przestaną się liczyć bo spowszednieją a zacznie się liczyć AI, immersja, styl graficzny, universum, grywalność itp.
Na pewno pewien skok zostanie zauważony po osiągnięciu w grach efektu wręcz realistycznej, kinowej wizualizacji. Ale to jeszcze kilka lat...
Myślałem, że z okazji okrągłej rocznicy CDPROJEKT coś przygotuje w formie kontentu, jakiejś zawartości. Mały drobiazg, cokolwiek. Wiadomo, że nie DLC. Nic. Sami proszę żeby fani przesyłali jakieś grafiki, zrzuty, a od siebie nic. Słabo.
W mojej ocenie:
1. Mają prawo robić porządek z serwerami i wyłączać pewne usługi.
2. DLC, kontent powinien absolutnie zostać zachowany. Jeśli wiąże się to z koniecznością jakiejś przebudowy środowiska na serwerach -powinni ponieść ten koszt.
3. Powinni dbać o stare tytuły aby były kompaktybilne z aktualnymi systemami Win. Jeśli wiążą się z tym jakieś koszty - powinni je ponieść.
Podsumowując:
Ktoś ma stary tytuł z DLC. Nie powinien mieć pretensji o wyłączenie multiplayer ale powinien miec w bibliotece tytuł z całym kontentem -za które przecież zapłacił. Koniec.
Na pewno kupiłem Fallout 76 Tricentennial Edition - nie widzę tego DLC. Tak jakby była tylko wersja podstawowa.
Dalej: Fallout 76: Raiders and Settlers Content Bundle
wszystko było kupowane bezpośrednio na Bethesda. Nic nie widzę. Może to mam ale... fajnie byłoby zobaczyć jakąś listę. No chyba że przesiadka na Stema odchudziła wersje o te dodatki?
Czy jest gdzieś w Fallout76 miejsce gdzie mógłbym w sposób zbiorczy podejrzeć zakupione DLC? Trochę tego miałem wykupione na Bethesda a teraz mam wrażenie że po przeniesieniu na STEAM jest sama podstawka + DLC które muszę kupić od początku. Na 100% kupowałem kilka osobnych DLC a na STEAM tego nie widzę. Jakaś lista by się przydał, być może one są w grze, ale nie ma jasności.
Czy można w założyć nową postać od postaw i zacząć o początku, czy jak założysz postać to jest już przypisana do konto i koniec?
"Immortal Empires to jedna gigantyczna kampania fabularna, która łączy w sobie mapy i frakcje ze wszystkich części cyklu Total War: Warhammer"
1. Czy należy rozumieć że kampanie z części 1 i 2 pojawią się zaadaptowane na silniku Warhammer3 i będą częściami super kampanii?
2. Znajomy chce zacząć cały cykl poczynając od jedynki. Czy mam mu to odradzić (bo to strata czasu ponieważ lepiej poczekać do września i wtedy zagra sobie w te same historie z 1 i 2 ale na silniku warhammera 3)?
3. A może kampanie z 1,2 i 3 są niezależne i niezmienne, a tylko pojawi się nowa kampania, opowieść, w której będą wszystkie postacie i frakcje z wszystkich części? Jeśli tak, to zupełnie inna bajka niż w punkcie 1 (czyli we wrześniu pojawi się nowa super kampania ale to będzie inna, nowa opowieść niż podstawowe kampanie z 1,2 i 3.).
Sami twórcy na STEAMIE opisali to tak: "W skrócie: Immortal Empires to nie tylko „port” treści z jednej gry do drugiej; to góra fenomenalnie wrażliwej na zmiany, technicznej pracy. "
Czy ktoś z doświadczeniem w trybie Immortal Empires w Warhammer 2 może coś powiedzieć, wyjaśnić?
OK. Faktycznie. Zmyliło mnie to że jest te przypisanie postaci do serwera. Dzięki za info.
Jest możliwość zarządzania postaciami np. jak w D3 gdzie można usuwać i dodawać postacie czy... jest jedna zakładana na starcie postać, przypisywana do konta i koniec ?
To jak to jest z tymi postaciami? Da sie dodać nowe, usunąć taką z której nie bardzo jesteśmy zadowoleni, czy już jest to nie możliwe. Zawsze do końca świata można tylko rozwijać ją do przodu, co najwyżej jej klasę w ramach nieustannego progresu?
W samouczku stworzyłem sobie postać bez specjalnego namysłu, na szybko żeby przetestować. Myślałem że potem założę sobie nową, w bardziej przemyślany sposób. A tutaj niespodzianka.... nic nie mogę jak tylko iść do przodu. No nawet nie mogę zresetować ją i zagrać od początku z czystym kontem postaci. Spodziewałem się podobnego zarządzania postaciami jak D3. Niby dlaczego nie mogę mieć dwóch postaci: krzyżowca i czarodziejki? Chyba że ja coś robię nie tak, może to jest gdzieś schowane, ukryte? Jedna postać na jedno konto? Nieodwracalnie?
Przeszedłem Samouczek. Po małej wprawce, chciałbym zacząć od początku, całkowicie od początku czyli od stworzenia nowej postaci, z przejściem samouczka jeszcze raz (traktując to jako swego rodzaju wprowadzenie). Nie ma takiej możliwości? Nie piszcie mi o zmianie klasy w trakcie gry. To wiem. Chodzi mi o całkowity nowy początek z inna postacią. Gram na wersji PC i moje konto na battlenet nie jest połączone z żadnym kontem mobilnym.
Przy instalacji na PC mam wybór tylko wersji angielskiej. Jest polska wersja czy nie?
Pytanie, na Steam jest wersja PL na Uplay tylko EN. Ale wersja Steam i tak wymaga założenia konta na Uplay. Chciałem kupic bezpośrednio w Uplay ale powstrzymuje mnie ten opis że nie ma wersji PL. Jak to jest z tymi wersjami językowymi? Czy ktoś ma ten tytuł bezpośdrenio na Uplay? Jest tam wersja PL?
Skąd ta wielkość 123 GB? Gra... przebija nawet tytuły AAA. Co tam jest w środku, przecież chyba taki ciężar instalki z czegoś wynika. Przecież to strategia turowa z elementami RPG to co odpowiada za taką ilość GB?
W wersji 1.4.0 język i rozdzielczość można ustawiać w ustawieniach gry.
Jeśli ktoś ma Windows PL na starcie jest ustawiony język polski.
Warto zabijać się o czas, czy nie? Chodzi mi czy nagroda jest warta ryzyka czy... raczej nie. Czy za szybsze misje w grze dostajemy niewiele i zostaje tylko wewnętrzna satysfakcja czy też bez ryzykownych, krótszych tras nie dostaniemy bonusów bez których będzie coraz trudniej grać?
W pierwszej misji z ciałem Prezydent są aż 3 trasy. Jedna hardkorowa - bez liny i drabin nie do przejścia, druga średnia a trzecia spacerek na około najdłuższa ale za to po równym terenie. No i co wybrać? Jeśli za czas nie ma nic specjalnego to wybór jest oczywisty. Ale może warto się pomęczyć (a jeśli tak to co się dostaje ekstra)? Warto czy nie bo np. szybsze/trudniejsze kursy robi się to tylko dla satysfakcji?
Pytanie o czas w misjach i długość trasy.
Czy w misjach gdzie nie ma z góry ustawionego warunku czasowego, na ocenę misji mają wpływ czas jej trwania i długość trasy?
Pytam bo w misji prologowej (pierwszej - czyli zaniesienie nanotropów) porównałem dwa różne podejścia. W pierwszym maksymalnie skracałem trasę, cały czas w biegu. W drugim podejściu - spacerek, podziwianie widoków, zaglądanie w każde miejsce więc trasa i czas dwa razy dłuższe. Ocena na końcu taka sama. Ale może to tylko cecha prologu? Jak jest w późniejszych misjach? Pytam, bo jednak czas i długość przebytej trasy są pokazywane na podsumowaniu ale punktacja w lajkach taka sama. Czas i długość przebytej trasy to tylko dodatkowa informacja dla gracza?
To świetnie. Osobiście wolę jednorodną grę która ma dodawaną zawartość od osobnych dodatków niezintegrowanych ze sobą. No to super. Patrzę na listę DLC do Stellaris i jeśli wszystko (przy założeniu że je posiadamy) znajduje się w jednej grze to czapki z głów. Niesamowite !!!
Jak jest z tempem gry? Mam obawy czy nie jest zbyt dynamiczna, tzn. do pewnego momentu masz czas a potem.... nawałnica wroga i musiałbyś być koreańskim graczem starcrafta żeby nadążyć. Czy zwykły gracz ma szansę zagrać, czy nie ogarnie (chodzi o tempo)?
Brawo!
Ale zmieńcie w opisie na stronie, żeby nie wprowadzać w błąd że nie ma polskiej wersji. Na szczęście jest :-)
Mam pytanie dotyczące całej serii a konkretnie DLC. Czy DLC opierają się na zasadzie "osobnych" rozdziałów do rozegrania po ich wyborze czy rozszerzają grę - czyli dokładają nowy kontent do podstawowej gry?
"to była oczywista oczywistość" - pewnie że tak, a jednak musiałem do tego tego dojść sam, taki ze mnie matołek
Rozwiązałem chyba problem. Trzeba wyłączyć synchronizację zapisów w chmurze i wtedy są one tylko lokalnie w katalogu:
\Users\Nazwa\AppData\Local\KojimaProductions\81454203
ten podkatalog numeryczny może być pewnie różny u każdego innego
Jest w sumie:
22 autosave
22 manualsave
22 quicksave
Jeśli fizycznie usuniemy któryś - znika z listy zapisów w grze do wgrania. Czyli zarządzanie ręczne - ale może być. Synchronizacja z chmurą bardzo komplikuje więc tylko pamiętać aby ją wyłączyć.
A ogólnie - gra unikatowa, ale nie dla wszystkich. Mnie pasuje bardzo.
Na grę absolutnie nie, ale przy częstych zapisach lepiej mieć 5-cio pozycyjną listę a nie 50-cio lub więcej. Tu się chyba zgodzimy...
No nie do końca. Na usuwanie plików z katalogu już wpadłem, ale mam opcję trzymania w chmurze Steam i po włączeniu gry synchronizacja przywraca usunięte pozycje z chmury ponownie. W grze nie ma możliwości usuwania swoich save. Przy takim dopracowniu gry niedoróbka raczej nie wchodzi w grę. Tu jest jakaś myśl i sens które ja nie widzę. Producent zaplanował że gracz nie może usuwać swoich save - ale dlaczego i po co? Moge podać wiele powodów robienia porządków w swoich zapisanych stanach gry i ani jednego aby taka możliwość była zabrana. Macie jakieś pomysły?
Ale czemu nie można usuwać swoich save'ów? Jaki tu był zamysł producenta żeby nie można z listy swoich 10 save nie można z poziomu gry usunąć np. 2 zbędnych? Nie bardzo rozumiem co się kryje za taką rygorystyczną ochroną zapisanych stanów gry.
Jak wygląda zarządzanie save w grze? Z jednej strony można zgrywać manualnie ale z drugiej robią się autosave a przy manualnym zapisie nie mamy nad tym kontroli. Czy aby nadpisywanie starszych zapisów nie powoduje sytuacji że angażując się w grę i robiąc w niej coraz większy postęp, zawsze będziemy mieli tylko ostatnie zapisy (ręczne i auto) ale nigdy nie mamy szansy zachować sobie na liście np. stanów z początku gry? czy komuś przy końcu gry udało się zachować zapis z prologu, czy nie ma na to szansy -zawsze zostanie w końcu nadpisany?
Dwa pytania:
1. Jak tłumaczyć Death Stranding?
2. Jaki gatunek reprezentuje DS, co artykuł to inna klasyfikacja. Która jest najbliższa?:
a) przygodowa gra akcji
b) RPG akcji
c) gra akcji w otwartym świecie
d) przygoda w otwartym świecie
Pytanie.
Czy ta gra jest "na raz" czy daje szansę na wielokrotne jej przechodzenie? Pytanie kieruję do osób które już grały. Chcecie do niej wrócić czy fajna ale do zapomnienia?
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Super. Jeszcze bardziej mnie kręci ta gra. Ma coś w sobie. Nie umiem określić. Spoilera nie czytałem, przeczytam jak przejdę całość. Jeszcze raz dzięki.
Gra w każdym razie jest super :-)
O, to widzę że jesteś weteranem. Czy na samym początku w prologu da się zbadać motocykl który wpadł w przejść? Jest tam jakieś tajemne dojście do niego?
Wracając do pierwszego pytania o śmierć. Czy ten krater to koniec czyli GAME OVER czy tylko bardziej złożona historia ze śmiercią niż upadek do urwiska, i historia dalej się toczy, jest cały czas ciągłość? Bo jeśli te drugie, to nigdy nie ma końca raz rozpoczętej opowieści, historii. W pierwszych wariancie jest GAME OVER - zaczynamy od początku, od prologu historię od nowa. Możesz odpowiedzieć bardziej precyzyjnie?
Pytanie dotyczące śmierci.
Można zginąć w wyniku fabuły gry oraz .... np. nieuwagi jak spadniesz z dość wysoka. Ale wtedy przechodzisz w dziwny stan i wracasz do życia.
Czy można przegrać w tej grze? Bo... w takim przypadku możesz zginąć ale nigdy nie skończysz gry game over bo zawsze się odradzasz.... O co chodzi z tą śmiercią?
Polska wersja to nie kwestia kosztów tylko decyzja nie - bo nie. Kwestie organizacyjne, logistyczne, po co taki kłopot? Dowód? Ostatnio fan który stworzył kompletną lokalizację fanowską do gry Warhammer 40 000 Gladius wysłał propozycję wykorzystania jej przez producenta - nieodpłatnie. Producent odpisał że... nie jest zainteresowany.
Dziękuję - niech nikt nie mówi że to koszty. Zresztą, skromniejsze tytuły maja wersje pl i jakoś nie poszły z torbami.
Po prostu, jedni producenci wpisują lokalizacje w architekturę gry a inni nie. Przy lokalizacji kinowej - koszty są pomijalne.
Czyli w odniesieniu do moich pytań wg. Twojej odpowiedzi
Punkt 1 Różnica w skalowaniu + Punkt 3 Na łatwym niedostępne Legendarne Rangi za zadania
Gra nie jest dla mnie łatwa, więc wolę tryby łatwiejsze, ale pod jednym warunkiem - że nie zuboży to samej gry. Wg. tego co napisałeś jest OK. Bałem się że na słabszych poziomach wystąpi punkt 2 z mojego wcześniejszego wpisu.
Trudniejszy poziom będzie za drugim podejściem :-)
Z tym padem mnie przekonałeś. Zresztą nie jesteś pierwszą osobą która tak gra. Tylko musi być pad bezprzewodowy. No nie da się ukryć że jak gra jest projektowana na pada to taki sposób gry jest najbardziej naturalny i efektywny (kierowania i sterowania w grze). Nie bez przyczyny nawet na porcie PC są opcje pod pada - trzeba je wykorzystać.
A mam jeszcze pytanie o poziom trudności. Czym się różni łatwy od normalnego?
tzn. czego dotyczą różnice:
1. Czy na łatwym pomijane są dla jakieś elementy mechaniki, czy może występuje tylko tylko skalowanie (czyli mamy więcej zdrowia, przeciwnicy są słabsi, broń silniejsza itp.)?
2. Czy na łatwym coś się traci względem wyższych poziomów, np. nie ma pewnych questów, zadań, nie dostaniemy pewnych lokacji, znajdziek itp. ?
3. Czy na łatwym można osiągnąć wszystkie osiągnięcia, czy działa to w ten sposób, że 100% osiągnięć jest na najtrudniejszym a potem każdy niższy poziom trudności ogranicza możliwość do niższych możliwych zaliczeń?
Dzięki za odpowiedź.
Pkt 1 - OK
Pkt 2 - tego też się spodziewałem z opisu i Twojej odpowiedzi. Ale właśnie w tym problem, że nie ma różnicy po przełączaniu parametru. Po prostu, wciskasz klawisz W - biegnie do przodu o ile masz wciśnięty klawisz. Po wciśnięciu i puszczeniu klawisza nie widzę ciągłego biegu - wielokrotnie zmieniałem parametr i bez różnicy. Nie wiem czy ja coś robię źle.
A co jest ze zwykłym marszem? Jak przełączyć go na zwykły chód/marsz? Czy może w określonym otoczeniu zawsze trzeba biegać a zwykły chód jest dostępny np. w bazie? Jestem na początku - ale mam cały czas tryb biegu.
Mam pytanie do weteranów. Co znaczą w ustawieniach takie parametry w opcjach?
1. PARAMETRY GRY:
>ukrywanie znaków zawierających informacje psujące rozgrywkę: Pokaż wszystkie
2. KLAWIATURA I MYSZ:
>sterowanie -bieg: włącz/wyłącz
Co odnośnie punktu 1 zyskuję a co tracę mają tak ustawiony parametr? W prologu nie widzę różnicy między poszczególnymi parametrami
W punkcie 2 zmiana parametru nic nie zmienia -Sam biega cały czas. Prawdę mówiąc nie wiem jak w ogóle przełączyć go na chód.
Po premierze był bardzo zły oddżwięk wśród graczy za roczny exlusive na Epic Game. Na innych platformach gra pojawiła się dokładnie po roku. Do tego były jakieś niejasne zasady możliwości przechodzenia po tym roku na Steam lub GOG jeśli ktoś kupił na przedsprzedaży, a Epic Game to nie jego bajka i nie chciał na niej grać. Pewnie teraz oceny byłyby wyższe bo ta ocena jest niesprawiedliwa, jest to raczej pamiątka po proteście graczy w momencie premiery (czytaj wyżej). Niestety na gry-online nie zmienisz swojej pierwotnej oceny (trzeba w tym celu wykupić abonament). No to i ta ocena na 4,6 się ostała, sugerując że to szrot jakich mało. A to nie prawda. Gra jest co najmniej dobra.
Hm.... Patcha 1.5 nie komentuję.
Wciąż czekam na możliwość korzystania z metra i lepsze, bardziej rozbudowane działanie policji.
Też jestem za polską wersją. To nie koszty a niechęć twórców do takiego spolszczenia. (czytaj trzeba coś zrobić). A już na pewno powinni na spokojnie kilka lat po premierze widząc ilu jest nabywców z Polski zrobić ten miły gest -trochę na nich zarobili :-)
Brawo. I tytuł dzięki temu już jest w mojej bibliotece.
"Tzw ?" - nie bardzo rozumiem tego wpisu.
Tzw ("tak zwany") - jest bez sensu w kontekście tego wątku.
A wracając do mojego problemu. Gram od kilku dni i... mam już katalog ze swoimi i automatycznymi zapisami gry na... blisko 1 GB! Z racji że zaczynając grę miałem synchronizację ze steam, przy każdej próbie usunięcia fizycznych, zbędnych plików z zapisami, są przywracane z chmury steam. Jak wejdę w tryb ofline - wtedy usunięcie plików jest skuteczne ale do czasu wejścia w tryb online. Wtedy przywraca wszystko.
Jaki praktyczny warunek podyktował producentowi zabranie możliwości usuwania zapisów gry z poziomu gry?
Szukam takiego powodu i nie znajduję...
Gra wybitna, ale.... Nie mogę zarządzać moimi save na Steam. W grze nie mogę ich usuwać (niespotykana praktyka). OK. Usuwam pliki save ręcznie z katalogu gdzie sie znajdują, ale że mam ustawioną opcję przechowuj save w chmurze Steam, ponownie są przywracane....
Czy jest jakis sposób aby wyczyścić stan z save do zera, tak jak przed uruchomieniem pierwszej gry? Trochę to dziwne, żeby nie powiedzieć - bez sensu.... Żeby nie można usuwać swoich zachowanych stanów gry? O co tu chodzi? Wie ktoś?