Jako casualowy diablo gracz, gdzie jakimś największym fanem tego typu gier nie jestem, to zawsze śmieszą mnie te "wojny" tych największych fanów jeżeli chodzi o oba tytuły.
Chyba jako fani gatunku gracze powinni być zadowoleni, że są dwie przyjemne gry którymi w czasie off-sezonów mogą żonglować i dobrze się bawić.
Niestety jeden myśli, że jest lepszy od drugiego bo gra w inną grę niż on.
Z memów "ayaya" i tego podobne, ja zawsze myślałem, że te wszystkie gry dla dorosłych(erotyczne) są głównie azjatyckimi hentaiami i anime dziewczynkami.
A z ciekawości wszedłem zobaczyć i są gry bez typowego anime i do tego mają dosyć profesjonalne zrobione rendery jak i animacje, ale wątpię że jakakolwiek z tych gier ma jakąś ciekawą historie.
Tak jak napisałem wcześnie, niektórzy na tym forum brzmią, jakby CDP zabił im kogoś z rodziny przez to, że gra się nie do końca udała... Koniec świata, jedna gra nie wyszła w 100% tak jak powinna, najlepiej to na wszystkich devów z CDP zacząć polować jak na czarownice.
Dorośli ludzie, a nawet nie potrafią poczekać z kupnem gry aż będzie bardziej połatana albo poczekać aż materiały bardziej opisujące mechaniki gry i jak działają zaczną być wydawane na światło dzienne.
Jeżeli chodzi o zapowiedzi nowych gier od CDP, to nie lubię takich zapowiedzi kilku rzeczy na raz ala ubisoft z nowymi asasynami, ale nie spisuje od razu na straty, bo CP mimo niedorobień i tak bardziej bawił mnie niż większość gier AAA lub AA ostatnimi czasy.
Świadom problemów ich najnowszej gry, nie będę raczej kupował nowego wieśka na premiere, mimo że osobiście samego CP przeszedłem bez większych problemów na PC po około lub ponad 100h, a teraz przygotowuje się na następne przejście gry już z modami.
A Ty będziesz wchodził w każdego tego newsa i komentował.
Też chłopie, brzmisz jakby Ci Cdep zabił jakiegoś członka rodziny przez to, że nie wydał grę do końca jaką powinien.
Chyba czas wziąć troche przerwy od gierek, bo aż Ciężko się czyta Twoje narzekania, chyba że gierki to całe Twoje życie, dlatego tak to wszystko przeżywasz w każdym poście.
A mnie się bardziej podobało niż ostatnie trailery DL2.
Mroczny klimat z dosyć zabawnym tonem gry przewiązanym nawzajem? tego mi trochę brakowało, jeżeli chodzi o gry z siekaniem zombie.
IGN też ma hands on materiał o tej grze, i mówią o tym, że to po prostu ulepszone dead island 1, co mnie bardzo cieszy.
Co do dead island 1 opinie są mieszane, ale ja się bardzo dobrze bawiłem w tej grze, dwa razy przeszedłem z różnymi znajomymi.
To dla mnie trochę jak z gothiciem, pełno ludzi mówi że drętwe drewno, ale mnie się podoba minimalizm tych gier, normalne i proste z fajnym klimatem.
Z dying light nie podoba mi się ten forsowany poważny ton rozgrywki i historii, który często jest naciągany i ma bardzo niezręczne dialogi, po których aż się chcę za łeb łapać.
Gameplay z DL jest bardzo fajny, ale zawsze jakoś podobał mi się bardziej taki ton mroczny ale też trochę kolorowy i zabawny, jak w DL 1.
Ja wiem, że to sposób na robienie contentu jak się jest już takim bogaczem na twitchu, ale ludzie donejtują dużo hajsu tylko dlatego by on coś kupił w sklepie.
Nie oznacza to też w jakiś sposób, że Ci ludzie co donejtują by tylko on coś kupił w sklepie są tak jakby też klientami? W sensie, blizzard dostaje ich hajs w grze p2w na którą tak bardzo narzekają, tylko przez inną osobe.
Ja chętnie sobie coś oficjalnego z Gothica zamówię, bo nie mam nic takiego.
Brakuje tutaj naszyjnika z logiem gothica.
Nie do końca jak osoba wyżej napisała.
Pierwszą część historii możesz przejść na lajcie bez farmienia, ale potem masz progi item lvlowe by móc ją kontynuować.
I te progi są coraz większe, musisz zbierać materiały i ulepszać sprzęt, robić bossy(guardiany), bardzo fajne szybkie dungeony o nazwie Chaos dungeon i takie mini rajdy abyssal dungeony by móc craftować nowy set, bo ogólnie masz tiery sprzętu 1,2,3.
Do pewnego momentu będzie dosyć łatwo upgrejdować, ale potem jest tego coraz więcej do farmienia, ale sam jestem casualem co chce przejść historie główną i jakoś to szło, ale też więcej grałem.
Jest dużo fajnych pobocznych historii jak po prostu robisz content powoli to na nie się natkniesz, ale no od a do z od razu nie przejdziesz historii z takim samym sprzętem.
Ja mam o tyle szczęścia, że mogę grać od rana do południa.
Jako casual bawię się wyśmienicie, wiele godzin zajęło mi wbicie 50 lvla bo się nie śpieszyłem, a teraz dopiero zaczynać będę zabawę z systemami na tym 50 lvlu, niestety ostatnio zaczęli robić przerwy 3 godzinne z rana, więc mam nadzieję, że dziś uda mi się wbić jeszcze.
Poza tym, nie polecam popełniać tego samego błędu co ja i wybierać serwera o nazwie Neria(zinnervale był full), jeszcze takiej patologii nie widziałem w mmo na czacie.
Jak dla mnie wygląda ta seria znów bardziej cukierkowato, co jest dla mnie na plus bo bardziej przypomina 3 i 4.
Nawet jak będzie ta gra uproszczona czy coś w tym stylu, to pewnie będą się bawił na tyle dobrze by przejść kampanie, a stare gry zawsze można zainstalować na nowo(3 i 4) i odpalić, one nigdzie nie uciekną.
Widziałem już wiele osób na YT co narzekają, że to nie wygląda jak 1 i 2, cóż 1 i 2 osobiście fanem nie jestem, po paru próbach przysiadania do tych tytułów po prostu nie dałem rady dłużej niż 2h, a następnie instalowałem trójkę lub czwórkę.
I tak poczekam na więcej info i oby dali mi dostęp do bety, żebym sobie sam też sprawdził.
Serial ogólnie wyszedł lepiej od sezonu 1 od warstwy graficznej, jak i ogólnie całego wyglądu jeżeli chodzi o krajobrazy, sceny walk itd.
Ale od strony historii, szczególnie jeżeli chodzi o odcinek 2 to jako osoba, która potrafi wiele przetrawić jeżeli chodzi o zmiany w adaptacjach w stosunku do oryginalnego materiału, czułem się jakby osoba która pisała ten odcinek pluła mi jawnie w twarz podczas oglądania tego.
To co zrobili z Yennefer w tym sezonie czy Vesemirem lub innymi kilkoma postaciami jest straszne, z pierwszej zrobili damę w potrzasku, która tuli się z ludźmi, a z Vesemira osobę narwaną, która chciała zrobić coś co w ogóle nie pasowało do jego postaci.
Jak czytam opinie osób na forum czy reddicie, to zazwyczaj podobał się ten sezon tym, którzy dopisują w swoich postach informacje o tym, że nie znają ani książek ani nie widzieli gier, więc może pora się pogodzić z tym, że to nie jest tylko adaptacja, tylko już aż zbyt nachalne wprowadzenie swojej wizji by zrobić z tego typowy serial fantasy, który spodoba się większości tym, którzy nie są w żaden sposób zaznajomieni chociaż w 10% z oryginałem.

Znalazłem coś takiego, jax staje się coraz młodszy.
Ogólnie modele postaci NPC to tragedia.
Boostowanie w PVP jest czymś co się dzieje od czasów TBC, zanim weszły Mythic to gry to były sprzedawane Heroiki tak samo jak jest to teraz, tylko że wtedy nie było tokenów.
Nic się nie zmieniło prawie w tej kwestii.
A sukces to żaden, bo łatwo zobaczyć kto był boostowany a nie.
Wstawiasz video Madseasona, jakby to były słowa proroka i nigdy niczego nie wyolbrzymiał w swoich filmach.
Content ma fajny i te video mówi dużo prawdy, ale mówienie o tym jak to P2W wielkie przez tokena tak bardzo nagle zniszczyło grę jest mocno naciągane i tylko takim "buzz wordem" rzuconym by większy zasięg był i poszło te video na inne social media.
Paid serwisy były w tej grze odkąd powstała, co prawda nie przez token, ale prawdziwy hajs wchodził zawsze w grę za "carry/boost", nie tylko jeżeli chodzi o PVP ale o itemki z dungeonów, raidów itd.
sytuacja nie jest lepsza ani gorsza niż to co było od początku tej gry.
Boost nic tak na prawdę nie daje, tylko tracisz na tym bo gearować musisz tak samo jak wszyscy, a lvlowanie jest teraz rekordowo szybkie.
Zmiana serwera? Zmiana rasy? Mało komu to potrzebne, jak większość mniej lub bardziej poważniejszych raiderów ma już wygearowane postacie w dwóch frakcjach albo po kilka w jednej, i nie mówię tu o 1% mythic world first raiderach bo tam to zawsze były jaja.
Ten dodatek to totalna porażka jeżeli chodzi o cały design, a główna historia była pisana chyba w przerwie na śniadanie, ale niektórzy z tych content creatorów to patrząc przez różowe okulary na przeszłość i to jak to wyglądało.
Nie wrócą po paru kilku tygodniach, ale pewnie wrócą.
Wyjdzie patch, jakaś alfa/beta do diablo 4, a może i zapowiedzą nowy dodatek, kto myślisz będzie pierwszy do kolejki wchodził aby dostać dostęp?
Jest itemshop, ale raczej mało kogo on obchodzi.
Masz parę mountów na krzyż i petów, gdzie w samej grze masz ich setki do zdobycia.
Jakieś tam zmiany rasy, ale nic co daję Ci przewagę.
Gry f2p tylko nie tylko item shop, a to jak cała gra jest pod to zaprogramowana.
Jak na Greedfall czekałem i się interesowałem od pierwszej zapowiedzi, tak steelrising nie robi na mnie jakoś nic.
GW1 to moja drugie ulubione MMO w które grałem kilka lat, a GW2 kupiłem na premierę i pograłem miesiąc odpuszczając, nie wracając na dłużej przez parę lat.
Ale dwa lata temu usiadłem do tej gry na poważniej i kurde pogrywam do dziś, ograłem wszystkie fabularne dodatki, a następnie zdobywając legendarna broń.
Jak grałem w GW2 siermiężnie to odbiłem się od wszystkich innych gier na ten czas.
Kampanie fabularne w sumie dają takie wrażenie jakbym grał z single playerowego RPG i to mi się podobało, bo historia jest długa i ciekawa.
Jak ktoś szuka luźnego do pogrania MMO to polecam, jest co prawda oddzielny content dla bardziej hardkorowych graczy, ale jest też wiele opcji contentu pod przyjemne granie ze społecznościa.
System melee walki wygląda bardziej dynamicznie, w jedynce to się można było czuć jakby się grało w szachy z tym systemem walki.
Ogólnie z tego co widać to nie ma frakcji berserkerów i wszystkie zbroje prawie wyglądają dosyć futurystycznie co mnie martwi, bo jednak berserkerowie to był jeden z większych powodów dla którego grałem, bo było im najbliżej do gothica.
Nie wiem co myśleć na temat tego ciągłego latania i walki w powietrzu, używanie jetpacka do wejścia na niektóre rzeczy było spoko, ale tutaj to widać że jest się iron manem.
To prawda, tłumaczenie w elexie było chyba najgorsze z ich wszystkich gier, wiele kwestii dialogowych po prostu były takie, jakby ktoś posklejał z parę różnych słów i nagle znikąd dana postać z czymś dziwnym wyskakiwała.
Mam tak samo.
Prawie same sci-fi na horyzoncie, jedynie gothic remake może coś tam zdziałać lub nie.
Przyjemnie mi się grało w elexa i na pewno ogram dwójkę, ale ten trailer to kompletna kupa - sama muzykę to jakiś pijany chyba wybierał do tego.
Wyglądał jak jakiś słaby zrobiony Fan made.
Jak dla mnie lipa, 7 jako produkcja dobrze zrobiona, ale według mnie straciła wiele takich ciekawych rzeczy jak epickie pojedynki 1 na 1 rodem z filmów akcji na rzecz supernaturalnych "szachów".
Bardzo fajne było to w Yakuzie jak ktoś dołączał do Ciebie podczas pewnych misji i miało się to jakoś większe przywiązanie do takich momentów, teraz latasz w teamie cały czas, a do tego jeżeli chodzi o momenty fabularne gdy dochodzi do jakiejś epickiej sceny wielkiej walki z udziałem wielu postaci to tamte postacie znikają i znikąd spawni się Twój team.
Mnie się nawet podoba, jest wiele usprawnień które pomogą w rozgrywce i ją uprzyjemnia.
Jedynie nie podoba się albo po prostu są dziwne niektóre jednostki, co prawda w gameplayu sprawią że będzie łatwiej się operowało na polu walki, ale takie jakieś mało się wyróżniają..
Czy to nie jest aby kolejna gra oryginalnych twórców WarZ?
Strasznie przypomina ich nieudaną grę o dzikim zachodzie.
Możesz mieć racje.
Dla mnie osobiście takie mini dodatki to niezbyt content warty uwagi w kwestii utrzymania gry przy życiu i większego zainteresowania, ale taką drogą mogą pójść.
Jedyne co wydaje się dziwne w tym "przecieku" to szczegółowa zapowiedź sims 5, ponieważ pamiętam że gdzieś tam ostatnio był wywiad z twórcami simsów i rozmawiali właśnie na temat sims 4, a dokładniej użyli słów "game continues to grow and we look forward to delivering more stuff as the game goes on…for many, many more years to come."
Też właśnie od wielu lat tak kupuje, po prostu to jest moja wybrana metoda, więc jak to teraz będzie?
Właśnie chciałem kupić subskrypcje na 30 dni z allegro, ale się zastanawiam czy ten kod będzie jeszcze działał?
Jak dla mnie dubbing polski z przynajmniej niektórymi oryginalnymi aktorami to najważniejsza sprawa.
Piszę z niektórymi bo pewnie niestety nie wszyscy jeszcze żyją albo nie są w stanie już nagrywać.
Jacek Mikołajczak to jednak mus na beziego.
Ja tam czekam.
Poza zmienionym początkiem gry i oczywiście angielskim dubbingiem to nawet dobrze się bawiłem.
Ankiete wypełniłem swego czasu i mam nadzieję, że nad pewnymi rzeczami popracują, ale wątpie że cokolwiek zadowoli hardkorowych fanów gothica co grają w w niego co miesiąc.
Nie jest to dziwne, każda stworzona gra w Roblox to maszynka do robienia pieniędzy przez mikrotransakcje.
Mój bratanek gra w Roblox i za każdym razem jak dostanie jakieś kieszonkowe to chcę wydać je na robuxy, które przyśpieszają postęp w większości grach lub rzeczy kosmetyczne.
Póki co na szczęście udaję się go od tych pomysłów odciągać.
Panie, to jest rok 2077, i tak jak teraz nie każdy ma taką samą orientację seksualną.
Według mnie to wyszło naturalnie, że taką postać jak Judy ciągnie do kobiet, a nawet jest w grze wątek o jej byciu w związku z inną kobietą.
Po drugiej stronie mamy babkę z charakterkiem Panam, którą woli facetów.
Z obiema można nadal zawrzeć przyjacielską relacje niezależnie od tego czy gramy babka czy facetem.
Spoiler - nie każda relacja damsko-męska musi kończyć się na pociąganiu seksualnym do siebie.
Dobrze, że będą takie mody dla tych co chcą, dla mnie osobiście zabiło by to trochę immersję i tego jak taka postać jak Judy została nam zaprezentowana.
Podobało mi się to, że każda z bliższych nam postaci miała swoją orientacje seksualną i po prostu z niektórymi można było stworzyć więź czysto przyjacielską tak jak np. w serii Mass effect czy dragon age.
Te legendarne itemy dostajesz normalnie po przejściu gry, gdy wczytuje Cię przed "punktem z którego nie ma powrotu", każde zakończenie daje inne nagrody których możesz używać do zrobienia reszty aktywności w świecie.
To prawda, firewatch też był bardzo fajny od strony narracyjnej i artystycznej, a nawet nie było tam interakcji face to face.
W tym roku nie mam gry roku, ale cyberpunk to produkcja w której wbrew pozorom i pomimo bugów najlepiej spędziłem swój czas.
Poza gameplayem który sprawiał mi frajdę, dała mi świeże doświadczenie jeżeli chodzi o narracje i powód do ogólnych rozmyśleń na temat świata gry, postaci czy questów, nawet teraz jak zobaczę coś o cyberpunku to rozmyślam nad moimi przygodami w tym świecie i nad tym czy dodatki DLC rozwiną główny wątek fabularny, a raczej jej zakończenia.
Osobiście szukam w grach właśnie czegoś takiego co ze mną zostanie, emocji odczuwanych przy silnej narracji i dobrze rozpisanych postaciach które mają dla mnie jakieś znaczenie po głębszym poznaniu ich.
W mojej top 10 są takie produkcje lub serie jak min. RDR 1 i 2, seria wiedźmin, seria Yakuza szczególnie yakuza 0, trylogia mass effect i parę innych, a do nich w tym roku dochodzi CP2077.
Przykładowo taki hades, przyjemna gierka i bardzo dobrze zrobiona od początku do końca, ale jest to gierka tylko do ogrania, osobiście nie odczuwam z nią jakichś większych emocji i pewnie zapomnę o niej po niedługim czasie.
Tak czy tak CP2077 nie zasługuje na grę roku dopóki nie zostanie naprawiony i nie dostanie brakujących systemów takich jak np. system transmogu postaci, który powinien być w każdej nowoczesnej grze RPG.
Śmieszne jest to, że w AC:Odyssey w końcu to zaimplementowali i mieli dużo czasu by to dodać do Valhalli, ale tego nie zrobili..
Ja przeszedłem grę, ale przeczytałem tylko część i wiele idzie się z nich dowiedzieć o danej sytuacji, postaci czy queście ale są pewnie tacy co czytają wszystkie tak jak książki w skyrimie np. i innych grach.
Lubię potem oglądać filmiki od osób, które zaznajomiły się z tymi wszystkimi tekstami i potem opowiadają o tym w ciekawy sposób.
Hmm, ciekawe.
Miałaś większe problemy w CP2077 niż w Fallout 76, ale o co chodzi dokładnie? Stan techniczny?
Cały design f96 w momencie premiery był skopany, od balansu do kluczowych fragmentów gry jak progress postaci czy brak NPC'ów.
Niedługo potem weszły grube mikrotransakcje, kiedy samej gry nawet nie poprawili.
Elementy, które powinny być w grze do zdobycia były sprzedawane jako mikrotransakcje.
Ja przeszedłem po raz pierwszy grę też w około 60 godzin, a zrobiłem wszystkie możliwe questy poboczne, nawet te gdzie trzeba było coś zbierać karty tarota np, a nie śpieszyłem się jakoś.
Jedynie to czego nie zrobiłem to z 50% kontraktów, które mają swoje mini historie ale głównie polegają na tym samym po jakimś czasie.
Jak wyżej Pawelos wspomniał, drugie zakończenie nie oznacza ponownego przejścia gry, a osiągnięcie po prostu drugiego zakończenia, na które by je dostać musisz zrobić daną linie questów pobocznych.
Jak skyrim wychodził to jeszcze internet był w innym trochę miejscu.
Teraz jak wychodzi jakiś bardziej kontrowersyjny tytuł to mało jest konstruktywnej krytyki, a wiele jest memów i po prostu stwierdzeń od osób, które zobaczyły jednego buga w grze i od razu poleciało na internet prawić jakim to dana gra jest gównem w całości w jednym zdaniu.
Teraz też w internecie musisz wybrać stronę jak masz jakąś opinie, nie możesz być neutralny w swoim zdaniu, punktując rzeczy które lubisz i dobrze się dzięki nim bawisz jak i te których nie lubisz w danej produkcji, bo zostaniesz zmieszany z błotem i nazwany albo przesadnym fanboyem albo przesadnym hejterem.
Osobiście przeszedłem gothica 3, skyrima na premierę więc od tamtego czasu takie błędy w grach jak te które można napotkać w CP2077 nie robią na mnie dużego wrażenia i nie sprawiają niechęci do kontynuowania danej produkcji jeżeli ogólnie dobrze się bawię.
Osobiście gram na starym 7 letnim kompie z i5, 16gb ramu tylko z wymieniona karta graficzna na gtx 1060 6gb, więc nie wiem tak na prawdę jak z optymalizacją, pewnie mogłoby być lepiej, ale raczej już nie na moim sprzęcie.
ustawienia 1080p w większości medium, pare na high i niektóre ustawienia cieni na low, zwykle utrzymuje się w 40-60, wiem że niektórzy jak już spadnie poniżej 60 to mają palpitacje, ale mnie to jakoś nie przeszkadza w rozgrywce, póki ona jest płynna, a nie ma pokazu klatek.
Ja najbardziej czekam na nową grę od Piranha Bytes.
Mimo że drewniane, to nadal ich gry coś w sobie mają, co wciąga na długie godziny.
To jak przeciwnicy nagle Cię słyszą, a nie powinni to prawda jest od czasu do czasu wkurzający jak się wydarzy.
Niestety albo stety jest to raczej zaprogramowane tak pod osoby, które będą grały z buildami polegające na hakowanie i cichym eliminowaniu, bo np. jak chcesz by przeciwnik zmienił pozycje to musisz zhackować jeden z punktów, z którym on jest połączony po ujawnieniu jego interfejsu.
Jak coś zhakowałem to ani razu nie doświadczyłem czegoś takiego jak np. odwrócenie się nagle przeciwnika, mimo to że podchodziłem do niego cicho.
Wymaga poprawek ten system wiadomo, ale działa w większości przypadkach jak się dobrze wszystko zhakuje i obmyśli, odwróci uwagę od wszystkich przeciwników, dlatego warto iść w te perki i atrybuty, zmodyfikować wszczep by mieć więcej tych "kluczy" na hakowanie.
Zgadzam się, według mnie oznaczanie kontraktów i misji pobocznych tym samym złotym wykrzyknikiem było bardzo złą decyzją.
Kontrakty to bardziej takie mini misje, które mają jakąś historie, ale gameplayowo głównie prowadzą do podobnych rozwiązań - czy to iść ukraść coś, czy kogoś zabić.
"władować wszystko w obrażenia od pistoletu", chyba żartujesz jak stawiasz to jako jedyną opcje.
Jest dużo opcji, gdzie możesz poprowadzić build do śmiercionośnej broni.
Masz melee gorilla arms, gdzie możesz zrobić się pod tanka i ciskać ludzi pięściami, masz mantis blades, gdzie w połączeniu z podwójnym skokiem i wszczepem na szybkość, modami na szybkość jesteś bardzo szybki i zabójczy.
Wyrzutnie rakiet w ręce, gdzie możesz połączyć to z buildem pod granaty i bronie tego typu.
Można iść w hakera i czyścić przeciwników bardzo szybko i rozprzestrzeniać wirus po wielu przeciwnikach.
Build pod smart guny, zabijając wrogów nawet nie wychodząc zza osłony z dobrym buildem
Build głownie pod slow-mo i pistolety lub większe bronie plus wszczep na utrzymywanie się w powietrzu przez chwilę.
itd, więc nie wiem jak grasz w tą grę, jeżeli widzisz tylko jedną opcję progressu postaci.
"Jak i tak w większości trzeba wywalczyć drogę" Nieprawda, robiąc misje po cichu nie robiąc hałasu dostajesz nawet inne dialogi postaci z którymi właśnie robisz tą misje. Jak narobisz hałasu masz inny dialog, jak zrobisz po cichu to masz inny dialog a nawet dostać bonus do misji jeżeli chodzi o nagrodę itd.
Doświadczyłem fundamentalnych problemów z tą grą, ale nawet mimo tak zabugowanej produkcji dała mi ona o wiele bogatsze, świeże i ciekawsze doświadczenie niż większość produkcji ostatnimi czasy.
Wbrew pozorom co mówi internet, gdzie w takich sytuacjach można mieć tylko jedną opinie i ją powielać - tą negatywną, to wbrew pozorom CP2077 to produkcja, którą spokojnie da się ograć od początku do końca ze wszystkimi misjami pobocznymi i się dobrze bawić.
Tak poza RTX to ja się się zdziwiłem po czytaniu o słabej optymalizaji, że cyberpunk chodzi ładnie na moim dość już starym kompie.
Średnio/wysokie opcje w 1080p, 40-60 fps - stara i5 4570 3.2ghz, 16 gb ramu ddr3, jedynie karta trochę bardziej "nowsza" MSI GTX 1060 6gb.
Ograłem nowe watch dogsy, Asasyna tak jak i cyberpunka - ogólnie lubię ubi bo to bezpieczne produkcje na odmóżdżenie i zapomnienie, ale tam system AI jest tak samo "nieżywy" jak ten z cyberpunka.
NPC się bugują albo blokują w jakimś miejscu, bardziej sprawiają karykaturę "człowieka", który miałby się znajdywać w takim świecie przez większość czasu.
Jeżeli już porównywać AI NPC itd to tylko do RDR2.
Przeszedłem grę i na mnie też wywarła historia duże wrażenie, ale główna linia fabularna wydała się dosyć krótka, jakby się nie robiło pobocznych aktywności.
Zakończenie było okej, ale to kolejny
spoiler start
Mass effect 3, gdzie nie ma tak na prawdę dobrego zakończenia, tylko trochę bardziej pozytywne i trochę mniej
spoiler stop
Postacie na plus, klimat na plus, design świata i wygląd NC i długie questy poboczne które miały bardzo ciekawe historie też, nie mówię o kontraktach bo ich wszystkich nie robiłem, mimo że one miały jakieś mini historia, ale głównie polegały na tym samym.
Do naprawy Świat i AI, dodanie systemu transmogu itd.
Też mam właśnie problem ze znalezieniem takich misji pobocznych, których nie dostajemy od fixera by coś ukraść albo iść i pozamiatać wrogów.
Trzeba jeździć do wszystkich złotych "?" na mapie albo nie?
Ta gra ma wiele problemów i ficzerów których brakuje, ale wbrew pozorom w to da się spokojnie grać i się wciągnąć, poza konsolami ps4 i xbox one za które powinno im się mocno oberwać.
Ale w internetowym świecie nie możesz mieć nic pozytywnego do powiedzenia na temat tej produkcji, jest tylko jedna strona która ma racje, druga zostaje zlinczowana jak psy, szczególnie na reddicie co podchodzi pod niezła Hipokryzje.
Fabuła, postacie, klimat , muzyka i strzelanie lub ciachanie katana bardzo fajne, miasto wygląda ładnie i chciało by się w nim więcej porobić coś zwykłego w klubach np. bo jest potencjał i fajnie się w nim biega.
Reszta do poprawy lub wymiany i ta lista dobrze ukazuje co trzeba dodać, a co zmienić.
Po 9-10 godz gry, ciężej mi jakoś trafić na bardziej "głębsze" questy poboczne poza tymi od fixera, które o dziwo mi się podobają by sobie zrobić od czasu do czasu, bo to takie typowe ubi poboczne idź i pozamiataj z jakimiś ukrytymi smaczkami, ale jest to coś co robiłbym cały czas.
Nadal mi się dobrze ogrywa? Tak. Jest zawód? Jest, ale nie ciskałbym w te produkcje łajnem z każdej strony, mówiąc, że nic nie działa albo nie jest dobre.
Tak czy tak, za brak wielu ficzerów jak i wiele bugów należy się CDPR i mam nadzieję, że dla dobra jak i graczy, jak i swojego, swojej reputacji spędzą następne miesiące na naprawy.
To prawda.
Tak jak napisałem w swoim poście powyżej swoją opinie, to według mnie patrzenie na users metacritic jest niepojęte.
Już każdy zapomniał jakie review bomby użytkownicy tamtego portalu robili na wiele gier, które były dobre? Z resztą tutaj też, szczególnie z grami które były dobre, ale wylądowały na epicu.
Jest tak samo jak w GTA, gdzie masz opcję spotkania nieznajomych NPC, którzy mają jakąś interakcje i są ukazani na mapie za pomoca "?".
np. spotkałem paru ciekawych NPC przy pytajnikach, którzy mieli dość śmieszną interakcje, i jak się tą interakcje powtórzyło kilka razy to nagle miałeś nową opcję dialogowe.
Pograłem w końcu parę godzin w CP2077, i poza bugami denerwuje mnie to, że nie da się zmienić wyglądu postaci w samej grze, ponieważ w świecie CP2077 póki co brakuje fryzjerów itd, co jest trochę głupie bo nawet wiesiek miał opcje zmiany fryzur i rosnącą brodę.
Mapa jest dla mnie estetycznie nie ładna i ciężko się na nią patrzy, nawet z filterami niekiedy ciężko mi coś znaleźć, ale to może tylko ja tak mam.
Ciężko mi było wejść przez te parę godzin w ten świat, bo jestem bardziej gościem od fantasy, ale teraz po paru godzinach zaczynam się oswajać w tym świecie, podobają mi się konwersacje z głównymi postaciami, historia jest ciekawa i wciąga, strzelanie poza tymi z okna w aucie mi nawet się podoba, ale sam gram melee kataną i w to idę.
Night city jest bardzo ładne, ale trochę szkoda, że w takich klubach ze striptizem nie ma żadnych interakcji prawie.
Ogólnie poza bugami spoko, ale nie przeskoczy to dla mnie wiedźmina jeżeli chodzi o całą estetykę, historia główna i poboczne questy fabularne będą główną siłą napędową CP.
Pograłem w końcu parę godzin w CP2077, i poza bugami denerwuje mnie to, że nie da się zmienić wyglądu postaci w samej grze, ponieważ w świecie CP2077 póki co brakuje fryzjerów itd, co jest trochę głupie bo nawet wiesiek miał opcje zmiany fryzur i rosnącą brodę.
Mapa jest dla mnie estetycznie nie ładna i ciężko się na nią patrzy, nawet z filterami niekiedy ciężko mi coś znaleźć, ale to może tylko ja tak mam.
Ciężko mi było wejść przez te parę godzin w ten świat, bo jestem bardziej gościem od fantasy, ale teraz po paru godzinach zaczynam się oswajać w tym świecie, podobają mi się konwersacje z głównymi postaciami, historia jest ciekawa i wciąga, strzelanie poza tymi z okna w aucie mi nawet się podoba, ale sam gram melee kataną i w to idę.
Night city jest bardzo ładne, ale trochę szkoda, że w takich klubach ze striptizem nie ma żadnych interakcji prawie.
Ogólnie poza bugami spoko, ale nie przeskoczy to dla mnie wiedźmina jeżeli chodzi o całą estetykę, historia główna i poboczne questy fabularne będą główną siłą napędową CP.
Eh. ;/
W RDR 2 i nowego assassyna mogłem pograć na wysokich głównie w full hd w dosyć dobrych fpsach, ale coś czuję po poczytaniu paru postów tu i na reddicie, że w CP 2077 nie pogram na niczym innym niż na niskich.
MSI GTX 1060 6gb, 16gb ddr3 ram, stary procesor ale nadal w nowszych gierkach jakoś hula i5 4570 3.4ghz.
Zapisze sobie ten post z reddita bo być może mnie poratuje, bo jeszcze nie wiem co z zakupem. :) najwyżej potem można zwrócić.
Mam GTX 1060 6gb i obawiam się teraz, że sobie nie pogram w full hd.
Co myślicie? GTX 1060 6gb, procesor i5 3.4, 16 gb ddr3 ramu.
Nowego assassyna mogłem ogrywać głównie na wysokich, z paroma opcjami na średnich(tekstury wysokie przykładowo) w 40-60 fpsach w full hd.
A ja nadal nie mogę grać przez błąd z płatnościami po ich stronie. :P
Znajomemu tracą się bronie i jak widać jest to też powszechny błąd, przy użyciu pochodni często może zachodzić bug, który wyrzuca Twoją broń z jednej ręki i już jej nie możesz odzyskać, chyba że masz backup save.
Niby jak się z paypala zapłaci to nie ma problemów z tego co wyczytałem w postach od paru osób na reddicie, ale kij to wie.
Dla mnie już za późno, na pewno nie będę płacił po raz trzeci.
Z tymi cenami to tak od zawsze, nigdy się chyba nie opłaca kupować bezpośrednio ze sklepu, bo tam ceny są z kosmosu. :P
Osobiście to jakoś ostatnio jestem zwolennikiem tych subskrypcji, bo np. zapłacę te 50-60 zł i mam miesiąc na ogranie jakiegoś tytułu, bo w sumie jak ogram taki duży tutuł to później leży z rok albo dwa.
Niestety widać, że ubisoftowi brakuje dużo do microsoftu i nawet origina jeżeli chodzi o ten system, bo tam kupujesz i wiesz że działa.
Źle zrobiłem i przełamałem się w końcu po czytaniu postów przez 2godz, by kupić ubisoft+...
Płatność pierw niby działała spoko, ale po pobraniu gry wyskoczyła informacja, że subskrypcja została zawieszona, a następnie okazało się, że płatność została pobrana podwójnie, a subskrypcji nie ma, support nie odzywa się w ogóle poza typowymi postami "we're sorry about the situation".
Niektórym osobom nawet odpowiedzieli, że to wina banku i że powinni nabyć jeszcze raz.
Więc sytuacja wygląda tak - klient musi sie martwić, bo legalne nabycie gry to póki co chybił trafił i wszystko zależy od szczęścia.
Jako fan tej serii, póki co nie polecam przełamania się, by ją zakupić w takiej, a nie w innej formie - Chyba że szczęście takiej osobie zawsze sprzyja. :)
Sam będę kupował ten abonament, jak już się uporają z problemami w płatnościach.
Jest wiele osób co kupiło abonament za pomocą karty i zostali policzeni dwa razy, a gry nie dostali, a support ubisoftu pozostawia wiele do życzenia.
Podobno płacenie przez paypal nie sprawia problemów, więc bardziej polecałbym użycie tej opcji, jeżeli nie chce się czekać na poprawienie takich błędów.
Chyba odwiedzamy innego Gola, bo głównie to hejty lecą na wszystko co możliwe.
Wielu ludzi tutaj komentujących po prostu chce by wszystkie gry były niewypałami, byle by tylko można było o czymś pogadać i ponarzekać.
Czy ktoś tutaj jeszcze kupił grę, a ubisoft po prostu jej nie dał?
Modzi na subreddicie AC usuwają wszystkie nie pozytywne posty, modzi na forum ubisoftu milczą, a wiele osób ma taki sam problem.. ubisoft..
https://discussions.ubisoft.com/topic/76959/game-does-not-appear-in-library-after-purchase/2
Póki co wstrzymuję się z zakupem, jak są takie jaja.
4k... A ja tutaj na high/medium w 1080p będę grał tak jak w odyssey i origins. ^^
Mała informacja - jeżeli ktoś jak ja planował kupno subskrypcji uplay+ by ograć Legion i Valhalle, to nie kupujcie teraz bo obecnie jest problem, że ubisoft pobiera opłatę podwójnie a nawet potrójnie, a po 5 godzinach anuluje Twoją subskrypcje i się nie da w ogóle z nimi skontaktować.
Rozumiem nie lubić jakiejś produkcji, ale od razu życzyć źłe by gra zaliczyła wtope i by nikt się w niej dobrze nie bawił to już patologia.
Ja tam czekam na nowego asasyna tak jak i na Cyberpunka, nowe materiały które widziałem przekonały mnie bardzo co do tych dwóch produkcji.
Moja wiara to kupowanie abonamentu na miesiąc za te 50 zł albo i mniej, pogram w gry w które chcę i odstawiam, a te które mi się spodobały zakupie za tanioche po paru latach gdy będę chciał jeszcze raz ograć.
Grając w obie części, to według mnie VA Kassandry był tak samo dobry jak ten od Bayeka w Origins, jeżeli chodzi o główny wątek.
Jeżeli chodzi o kwestie poboczne to tutaj się zgodzę, że Bayek był lepszy ogólnie, ale też zdarzały się mniej ciekawe rozmowy, mimo że tego VA aktora bardzo lubię. :)
Jako jedna z niewielu osób na tym forum, która nadal czeka i ma pozytywne nastawienie co do tej odsłony AC, tak te ten filmik to po prostu porażka - Jak oni mogli takie coś pokazać?
Filmik z małą ilością Framerate, klatki skaczą jak szalone i animacje wyglądały o wiele lepiej na gameplayach którzy dostali jutuberzy do ogrania jakiś czas temu, a tutaj są tak jakby "zlagowane".
Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda, ale pójdzie mi RDR 2 na PC z tą specyfikacją?
i5 4570 3.2ghz
MSI Gaming X GTX 1060 6gb
16 gb ram DDR3
Dysk HDD WB 1TB
1080p
Czy ktoś o podobnych specach mógł swobodnie pograć na powiedzmy średnich ustawieniach graficznych?
Ja tam nadal czekam i pewnie będe się dobrze bawił, jeżeli tylko mój komputer na to pozwoli grać chociażby w low/medium ustawieniach graficznych.
Oby optymalizacja na PC była dobra, na to najbardziej liczę. :(
Sam taki soundtrack sprawi, że eksploracja tej części Asasyna będzie dawała mi sporo frajdy.
Najbardziej czekam na mafie, a na następnym miejscu jest CP77, przy którym pewnie spędzę wiele godzin dobrze się bawiąc.
W przeciwieństwie do wielu nie mam jakichś wygórowanych oczekiwań wobec nowego tworu CDPR, więc pewnie się miło zaskoczę.
Na trzecim miejscu jest nowy asasyn, jakoś bardziej na niego czekam niż na poprzednie dwa asasyny, w których się dobrze bawiłem.
Mnie się podoba, aż dziwię się że w komentarzach na youtube mają taki proglem z modelem strzelania i jazdy z Mafii 3, gdzie akurat te elementy nie kulały, a feeling walki czy strzelania był miodny.
Kulał słaby loop gameplayowy między misjami fabularnymi, jak i optymalizacja.
Osobiście przeszedłem AC:O Kassandrą - gdybyśmy mieli Alexiosa jako główną postać, to było by mi o wiele trudniej przegrać tyle godzin, ile przegrałem w ten tytuł.
Szczerze mówiąc to trochę szkoda, bo jak nie wciągnąłem się w GTAO, tak RDO było bardzo rozrywkowe i właśnie sama rozgrywka miała potencjał, ale niestety.. Szkoda.
Po zapoznaniu się z wieloma materiałami na temat tej gry i jej paru mechanik czy stylów walki jestem szczerze mówiąc pozytywnie nastawiony i ten zwiastun jeszcze bardziej podsyca temat.
I bardzo fajnie, więcej różnorodnych wrogów zawsze na plus.
Polecam innym obejrzeć ten filmik https://www.youtube.com/watch?v=pjgmK3YlL18&feature=youtu.be, który bardzo dobrze opisuje system walki i jak wiele opcji w AC:Valhalla będzie pod tym kątem.
Gościu robi lepszą robotę niż sam Ubisoft w ich filmikach promocyjnych.
np. będziemy mogli przełożyć tarcze do drugiej dominacyjnej ręki i tym samym mieć dostęp do nowych ataków.
Przecież poprzednie części Far Cry wyglądają bardzo ładnie, podczas samej rozgrywki można się jarać widokami.
Jak dla mnie spoko gameplayowo, kupie uplay+ po ograniu cyberpunka i potem odpalę AC:Valhalla.
Jedynie mimika twarzy i animacja uniku na minus.
Po Far cry 5 jestem pozytywnie nastawiony bo to była jedna z lepszych w tej serii, szczególnie coop, który po prostu jest rozwałkową karuzelą śmiechu.
Nie wiem, mnie się tam podoba ten filmik o wiele bardziej od tego poprzedniego.
Według mnie ME:Andromeda to nadal dobra gra, ale słaby Mass effect jeżeli chodzi o historie i postacie w tej produkcji przestawione.
Gameplay mi się bardzo podobał, historia nie patrząc przez pryzmat ME 1-3, była zjadliwa, ale nic nadzwyczajnego.
To jakiś stary gameplay, bo w grze nie ma być lvli, a tutaj jeszcze postać je ma(może się mylę).
A tak poza tym to mnie się nawet podoba bo jestem z tych graczy, gdzie nowa formuła AC to po prostu gierka, w którą sobie idzie na odmóżdżenie pograć i pozwiedzać te fikcyjne światy.
Np. Zmęczyłem się death stranding, w którym fabuła jest bardzo ''unikalna'' ale gameplay dla mnie nieciekawy, a takie Odyssey przeszedłem i przegrałem z 100h po prostu biegając sobie po świecie przy użyciu narzędzi jakie dodali do gry developerzy.
Walka wygląda lepiej niz Odyssey i bardziej w kierunku Origins, więc jak dla mnie plus.
Jako gracz wowa, był czas kiedy oglądałem jego streamy bardzo często, szczególnie gdy podróżował po świecie - Szkoda że tak się stało, niestety problemy mentalne doprowadzają do takiej pustki, z której już czasem nie daje rady się wyjść w pewnych chwilach i myśli prowadzą do tego jedynego, nieszczęsnego rozwiązania.
RIP.
Właśnie słuchałem Geoffa tego z Awardów i też mówił, że strzelanie miało ciężar, a jeżdżenie samochodem też było przyjemne.
Jak dla mnie wyglądało to spoko, ale lepiej pooglądać gameplaye albo Live od takiego Geoffa z Game Awards, i można się dowiedzieć wielu rzeczy.
Jak dla mnie spoko, że zmienili - W rimejku RE 2 i 3, też bardziej przypasowały mi nowe wyglądy głównych bohaterów.
Jak wyżej już zostało wspomniane, strzelanie i skradanie było bardzo spoko w Mafii 3, oby tylko te dobre rzeczy przenieśli z 3 do tego remake.
Ogólnie to mam nadzieję, że zobaczymy jakiś gameplay wkrótce.
Jak dla mnie wygląda spoko, i to piszę jako osoba co ograła razem 1 i 2 parę razy.
Dziwią mnie te komentarze, że Tommy wygląda na cwaniaka, bo modele z oryginalnej wersji nie pokazują żadnych emocji na dzień dzisiejszy więc nie wiem skąd ludzie biorą te spostrzeżenia o tym, jak to wiele te stare modele pokazywały.. chyba nostalgia uderza za dużo do głowy i miesza w zmysłach.
A czy to nie są wyniki ze wszystkich ich kanałów i innych typu IGN, jak i facebooka i Twittera?
No i kurde, jak jedyneczka tak będzie wyglądała jak na tym teaserze to szykuje się kolejne przejście. :D
Już czekam na tą misję z wyścigiem.
Ja się dziwię na tym twitterze jak wiele osób cieszy się z Remastera Mafii 2, który jest w 99% pewny... Przecież ta gra dalej wygląda dobrze i działa dobrze, plus jakiś mod upiększający wygląd gry i już ma się "odświeżoną" wersję.
Skoro gramy wikingiem to mam nadzieję, że będziemy mogli przy napadach zagarnąć sobie dziewki dla siebie lub dla swojej osady.
Mam nadzieje, że po przesunięciu suwaczka na maksymalny poziom wielkości będzie można używać genitaliów jako broni.
Albo bardziej jak w Dragon's Dogma, gdzie był system tych postaci, które można było kupić za odpowiednia ilość waluty w tej grze, czyli golda jak dobrze pamiętam.
Właśnie co się z tym ''Gods and monsters'' podziało?
Od pierwszej zapowiedzi jakoś ani widu ani słychu szczerze mówiąc o tej produkcji, a sama zapowiedź też prawie nic nie pokazała.
Wydaje mi się, że może ta produkcja iść śladem ''Skull & Bones'', chociaż już przy tym tytule wiedzieliśmy już dość wiele przy zapowiedzi.
Jako jedna z niewielu osób z tego forum, co nadal dobrze bawi się w nowych asasynach to jestem pozytywnie nastawiony na tą nową część.
Black flag to moja ulubiona część Asasyna, i jedna z niewielu gier gdzie wbiłem platyne, więc tym lepiej, że na głównym krześle w tym AC siedzi osoba odpowiedzialna za niego.
spoiler start
Żywego Joela może być mało jak na razie się na to zapowiada, ale pewnie wsadzą go do jakichś wizji i pogadanek z duchem albo coś w tym stylu. ^^
spoiler stop
spoiler start
Są dwie różne informacje na ten temat - jedna, że jednak Abby zabija Ellie być może nie na tym filmiku, ale po tym jak gramy nią przez połowę gry, a druga że Ellie i jej dziewczyna żyją na końcu.
Jedno jest dosyć pewne w 99% i dwa leaki się z tym zgadzają, że Joel z jego bratem szybko lecą do trumny, szkoda.. :/ No ale zobaczymy.
spoiler stop
Więc tak...
spoiler start
Joel, jego brat giną dość wcześnie na oczach Ellie, pobici na śmierć przez prawdopodobnie trans babkę(córkę doktora z końcówki pierwszej części), która też potem prawdopodobnie zabija Ellie jak i jej dziewczynę w pojedynku 1v2, i to MY gramy tą napakowaną babką przez drugą połowę gry i to MY właśnie prawdopodobnie zabijamy Ellie i te jej dziewczyne...
Oglądając te filmiki i czytanie postów na reddice uświadomiło mi, że szykuje się z tego jakaś dziwna telenowela.
spoiler stop
Ja czekam, pomimo problemów przeszedłem demo i wypełniłem ankietę.
Według mnie pierwsza połowa dema była średnia, ale druga połówka, gdy już wchodzimy na znane nam tereny, tylko bardziej upiększona od razu zacząłem się czuć jak w ''domu''.
Widok starego obozu z daleka plus oryginalna muzyka, a zaraz potem koniec dema sprawił, że chciałem grać jeszcze bardziej, a samo ogrywanie tego dema sprawiło też, że od dłuższego czasu mnie nic tak nie wciągnęło.
Zgadzam się z tym co piszesz.
Zobaczyłem nawet stwierdzenie wczoraj, że jak oni mogli zrobić walke inną niż w G1, która była ikoniczna... Tak ikonicznie słaba jak na dzisiejsze czasy.
Pomyśleć by można było, że takie stwierdzenie zostało by zminusowane przez normalnych ludzi, ale na steamie zostało poparte przez pewna grupe. :D
Jak dla mnie w tym nadal jest potencjał, tylko potrzeba dobrego feedbacku i zmian od twórców.
Komunikacja jak i sama sytuacja z tym darmowym prototypem do sprawdzenia jak dla mnie wielki plus ponieważ wiele firm zażyczyło by sobie hajsu za to, a na końcu nic nie zmieniła.
Wywalić te wielkie zmiany w początku historii, wrócić do oryginału tylko ulepszonego, powiększonego i będzie spoko.
Z nowych rzeczy podobała mi się walka, UI postaci i te bardziej cinematicowe cutscenki.
Osobiście bardzo zacząłem czuć gothica i serce zaczęło mocniej bić jak w demie weszło się już na bardzo znane tereny z początku G1, idąc doliną a na końcu widząc w oddali stary obóz w jego pełnej chwale no aż się łezka w oku kręciła.. A na sam koniec dema, gdy wchodzi ta sławna melodia z gothica...
Moim zdaniem system walki bardzo na plus, jest dość ciekawy, ale wymaga oczywiście doszlifowania.
Grafika też spoko, poza kolorystyką, która powinna mieć ciemniejsze i bardziej surowe barwy.
Dialogi kompletnie do wymiany, jak i braki rzeczy takich jak bariera itd.
Jest to prototyp więc o jakiejkolwiek optymalizacji nawet nie wspominam albo tego typu rzeczach, ale cieszy mnie fakt, że z takim nastawieniem wyszli z tym demem, wiele innych firm zażądało by kasy za takie testowanie, a na końcu i tak by gry nie wydali.
Ogólnie jestem bardziej pozytywnie nastawiony.
Taki remake ma potencjał, ale muszą devsy współpracować z fanami tej serii i wziąć sobie do przemyślenia dobry, konkretny feedback, nie jakieś płacze typu ''OH THIS GAME SO SHIT, ONLY PIRANHA BYTES PLS''.
Szczerze mówiąc, to pierwsze materiały które nastawiają mnie pozytywnie na ten serial, same zwiastuny pokazane jakiś czas temu były bardzo słabo wykonane, bez żadnego klimatu.
Wypuszczone niedawno dwa utwory też spoko.
Cóż, widocznie mamy zupełnie inne odczucia po przejściu tego tytułu i chętnie kiedyśprzejdę jeszcze raz jak już ponaprawiają pewne rzeczy.
Dyplomatyczne gadki, które były dużą częścią tej gry dawały mi najwięcej frajdy.
A co do Wiedźmina 1, bijącego Greedfala o głowę, jeżeli chodzi o gameplay to sorry bardzo, ale ktoś chyba wypił za dużo wódki dzisiaj, bez urazy.
Mimo że uwielbiam serię wiedźmina, to żeby ograć jeszcze raz(po raz 3) jedynkę musieli by mnie końmi ciągnąć.
I zacnie.
Greedfal mimo pewnych problemów, to bardzo fajny RPG i ogółem gierka według mnie.
Czekam mocno.
W3R, niedługo mają pokazać AOE4, nowe settlersy które wyglądają nawet zacnie. :D
Ogólnie to mam nadzieję, że w końcu wypuszczą oficjalną bete by zobaczyć jak to wszystko wygląda, bo po tych wyciekach które są na scrackowanej wersji i wrzuconej pod blachy oryginalnego W3 to niezbyt wiele idzie powiedzieć.
Brakuje tam wszystkich efektów, które były na zwiastunowym gameplayu, gdy ten remake ogłaszali.
Trójka została stworzona przez jakieś Rosyjskie studio, i jest też wyśmiewana przez oryginalnych twórców Postala 2 z tego co wiem.
Dowiedziałem się dopiero o tej grze 2 dni temu, i wygląda fajnie od artystycznej i RPG'owej strony..
Mam nadzieję, że to będzie milion ciekawych słów, a nie tylko połowa z tego będzie warta uwagi, a reszta tylko po to by podciągnąć liczbę słów by wyhajpować i zwrócić tylko uwagę.
Ale tak czy tak, mimo że z moim angielskim nie jest źle, to przy grach z tyloma słowami po prostu zacząłbym się męczyć bez Polskiej wersji językowej szczerze mówiąc.
Troche śmiesznie to wyglądało, ale szczerze to była jedyna opcja na jej ucieczkę.
Szczególnie, że w pewnym sensie dokładnie wyszło tak, jak Saurfang chciał i misję jaką sobie obrał by pokazać Sylvanas z tej innej strony każdemu.
Można by powiedzieć, że przegrał walkę, ale wygrał bitwę na samym końcu.
Ale tak czy tak coś czuję, że nagle zrobią z Sylvanas jakąś wybawicielkę niestety.
Jako fan 1 i 2(bardziej dwójki szczerze mówiąc), to w trójce były elementy, które mnie bawiły, a początek historii był bardzo ciekawy według mnie, strzelanie i feeling takiej np. strzelby dawało dużo frajdy, tak samo eliminacje.
Niestety potem już było tylko gorzej, jeżeli chodzi o ten loop gameplayu, który musisz robić by przejść do następnej misji.
Najbardziej wkurzało mnie to, że wracało się kilka razy do tej samej lokacji i walczyło z tymi samymi gościami by przejąć teren, a po tym dostajesz misje, że musisz wrócić JESZCZE RAZ do tej samej lokacji by zabić bossa..
Historia staje się ciekawsza, jak obejrzy się tylko cutscenki i główne misje na youtubie, ale i tak daleko daleko za dwoma pierwszymi częściami, jeżeli chodzi o fabułę i postacie w niej przedstawione(poza pastorem).
Nawet jak 4 powstanie, to mam nadzieję, że wrócą do korzeni.
Jestem ciekaw ile osób przeczyta tylko nagłówek i zacznie pisać memowskie posty.
U mnie niestety też gra dziwnie chodzi.
Bardzo skaczą fpsy, nieważne jakie ustawienia - Dużo momentów, gdzie gra chodzi w 60 fpsach, a później obrócę się na pustą ścianę i zaczyna się ścina.. :/
Z tego co czytam na internecie to dużo osób ma tak samo, z lepszymi czy gorszymi sprzętami.
Być może muszę wyjść z pierwszego miasta.. Ale póki co wyłączyłem bo nie da się zbytnio grać z tymi ścinkami.
Przy takiej dużej gierce z wieloma mechanikami, pełnym VA itd? Owszem, będzie większy budżet bardziej zauważalny.
Przy małej gierce indie z Pixartem czy jakiejś platformówce, to niezbyt.
Teraz czytam na reddicie Greedfalla, że już są osoby co grały i podobno mimo pewnych niedociągnięć i właśnie tego niezbyt wielkiego budżetu to chwalą, bo gra jest zrobiona z sercem i wciągającym klimatem.
Jedna osoba grała 8 godzin i najbardziej wkurzały ją powtarzane komentarze sojuszników zbyt częste podczas walki np.
Mam nadzieje, że będzie się w to fajnie grało.. Świat, atmosfera i historia wydaje się być fajna, bardziej obawiam się o mechaniki i jak one będą działały.
Przy takich grach nie wymagam nie wiadomo czego, byle mechaniki były po prostu takie co dają frajdę, a nie wkurzają.
Bardzo mnie ciągnie do nowego, mięsistego RPG'a.
Widzisz, na mnie widok FPP nie wywołuje żadnych emocji, gdy nie widzę wykreowanej przeze mnie postaci(I nie, nie są to baby z wielkim tyłkiem czy cyckami) i jej własnych doświadczeń podczas pewnych wydarzeń w grze - dramatycznych, komediowych czy innych.
Nie zgadzam się z tym całym stwierdzeniem o braku ''Pośrednika'' jako coś lepszego czy niepotrzebnego w tego typu grach.
Więc jest to raczej kwestia co kto lubi, a nie bo tak jest czy nie jest.
A co wszyscy mają się klepać po plecach i tańczyć przy ognisku jak CDP czy inne firmy zagrają i nikt nie może mieć opinii innej niż całkowicie pozytywną na daną zmianę?
Jak komuś się nie podoba ta decyzja, to nie oznacza to od razu, że jest jakimś hejterem.. Oczywiście będzie dużo osób co po prostu napisze opinie typu ''o co za gówno'', ale jest dużo osób których zabieranie takich ficzerów jak chociażby te TPP w cutscenkach razi, jeżeli chodzi o osobisty odbiór gry.
Ja za to nie rozumiem osób, co spostrzegają każdego co skrytykuje coś co lubią za jakiś głupi, bez powodu personalny atak na dany produkt/firmę/osobę itd.
A co innego jak właśnie ta FABUŁA, jest zwykle najlepiej ukazywana w tego typu grach za pomocą filmowej kamery z użyciem TPP?
Śmieszy mnie zawsze używania tego zwrotu ''A bo Polacy-rodacy'' pod postami o CDP, jeżeli coś komuś nie podejdzie w ich procesie tworzenia gry, na którą bardzo czekają.
Poza tym nie masz racji, bo dużo osób z zagranicy, nawet najwięksi fanboye w lśniących zbrojach z CDP logiem na klacie mają problem z tą decyzją.
Osobiście nie mówię, że taka zmiana całkowicie psuje grę w moich oczach i nie będzie grywalna w ogóle czy coś w tym stylu, ale jak okaże się ta informacja prawdziwa i usunięcie TPP w cutscenkach zostanie, to po prostu z perspektywy czekającego fana nie podoba mi się ta decyzja w ogóle i nie będę całował po rękach CDP przymykając na wszystko oko.
Nie podoba mnie się wcale ta decyzja.
Co do samej decyzji o FPP jeżeli chodzi o główny gameplay już się przyzwyczaiłem, ale usuwanie kamery z trzeciej osoby podczas cutscenek? Szczególnie, że pewnie będzie pełno dramatycznych momentów w której nawet już nie ujrzymy reakcji naszej postaci poza wypowiadanymi słowami...
Jestem pewien, że jakiejś grupie osób to odpowiada, ale dla mnie to śmieszne jak mówią o tym jak nam dają wszyndzie wybór, a tak naprawdę im bliżej premiery tym więcej zabierają..
Ogólnie mam wrażenie, że jest to spowodowane ostatnimi zmianami w kreacji postaci, które pewnie narobiły im wiele nowej roboty.
Z tego co wiem, to możliwość posiadania wielu apartamentów też została wycięta.
Redzi powinni się uczyć od twórców KCD, jeżeli chodzi o idealny balans między FPP a TPP.
Ogólnie to dalej jest to dla mnie zakup w dniu premiery, bo jestem przekonany, że będzie to pewnie bardzo fajna gierka na wiele godzin..
Ale co do prezentacji, to ta z tamtego roku była o wiele lepsza bo aktualnie pokazywała gameplay, przechodzenie przez miasto i te poczucie jak to będzie wyglądało, gdy będziesz grał samemu.
Ten gameplay z dzisiaj? Pokazali spoko rzeczy, ale prezentacja była bardzo słaba, pocięte kawałki które nie w całości utworzyły w mojej głowie wielki ''?", a nie poczucie tego świata, tak jak przy gameplayu z tamtego roku..
Co do grafiki to nie wiem czy to było z konsoli czy nie, ale pewnie wiele komentarzy o tym będzie, tak jak było to przy wiedźminie 3 gdzie ludzie zapowiadali już, że gra będzie wyglądała jak gra z 2007 roku po zobaczeniu jednego specyficznego materiału..
Downgrade jest zawsze pewny, ale to zabawne już czytać komentarze znów, że gra wygląda jak z 2010.
Graficznie, nowa postać jak i miasto wygląda fajnie, ale jako fan mordobicia w Yakuzie, w sumie to jeden z aspektów co mnie bardzo przyciągał, to zmiana na system turowy, który mnie usypia zwykle w grach jest dla mnie wielkim minusem.
Walki z bossami będą wyglądać jak szachy, a jak już zagram to będe przeciwników omijał by się nie zanudzić na śmierć.
Mogli to nazwać coś w stylu YAKUZA RPG albo zrobić to jako opcjonalny typ rozgrywki.
Tak bardzo chciałbym to jeszcze raz ograć, ale na PC z normalnym sterowaniem itd.
Coraz bardziej czuję, że to się nie wydarzy.
Teraz zauważyłem, że nie widać założonej broni na postaci.. Mam nadzieję, że po prostu tego jakoś nie pokazali, bo osobiście jednak wolę widzieć swój ekwipunek w rpgach.
Nie wiedziałem, że tego typu gierki są tak popularne.
Te azjatyckie wizualne nowele pewnie sprzedają się jak świeże bułeczki.
A nie wiem, dla mnie wygląda spoko - więcej tego samego, w lepszej oprawie graficznej jak i bardziej rozwiniętymi systemami.
Co prawda to nie jest jakieś cudo nauki, ale według mnie póki co najlepszy materiał z tej gry jak dla mnie.
Z tego co widzę na zagranicznych portalach to fani też jakoś zbytnio nie narzekają na to co pokazali w tym gameplayu.
Być może jednak dożyje premiery tej gry.
A tak poza tym, po tylu latach produkcji mam nadzieję, że na wejście do EA chyba będą mieli przygotowaną większość ficzerów, które trzeba przetestować..
Dlaczego jest tak mało newsów o tej grze? Trzeba wejść w sam tytuł albo mając szczęście zobaczyć jakiś świeży post na reddicie.
Twórcy zaprezentowali grube materiały promocyjne, pokazujące jak gra się prezentuje od strony wizualnej jak i rozgrywki, a na golu cisza.
Nie ma jakichś drastycznych zmian jeżeli chodzi o walkę, ale od razu widać pewnie usprawnienia i wyglądają one bardziej ''żywe'' moim zdaniem.
Ja sam walki jakiejś na next genowym poziomie nie potrzebuje, taka mi nawet wystarczy, tylko by systemy które mnie do tej gry przyciągnęły były dalej przyzwoite i by zawierały nowe bajery.
Mnie się bardzo podobał sezon 4 poza jednym zwrotem akcji.
Według mnie nie spadł jakoś drastycznie poziomem i nie odrastał zbyt mocno od poprzednich sezonów.
Co do samego pokazania postaci bossa jak i całej mafii, która była stylizowana bardzo na tą z Ojca Chrzestnego to niektóre sceny były po prostu okej, ale same interakcje jednej postaci z Tommym bardzo na plus według mnie. :)
Wolałbym się sugerować bardziej reakcją Gracjana Roztockiego na widok rozbitego jajka na patelni niż reakcją osób od AngryJoe.
Oh, 8 epizodów? Cały czas miałem w głowie 10..
Teraz jak na to patrze to też zacząłem się obawiać o tempo, ale cóż zobaczymy jak wyjdzie w praniu.
Wygląda lepiej niż same materiały promocyjne, podoba mi się wybór scen historii, które najbardziej chciałem zobaczyć.
Psioczyłem na wybór aktorki Yennefer i nadal mam pewne obawy, ale przyznaje, że ''na żywo'' w akcji wygląda to o wiele lepiej.
Wolałbym inną muzykę do samego zwiastuna szczerze mówiąc.
Co do Cavilla jako Geralta, wygląda okej(poza niektórymi minami), ale dlaczego patrząc na niego ciągle mam przed oczami Legolasa zamiast Geralta?
Patrząc na zwiastun, prawie przez cały czas mylił mi się właśnie z nim(poza jednym kadrem, gdzie ma lekką grzywę opuszczoną).
Pozostaje czekać na całość by ocenić, trailer to typowo pod hype nastawiony więc ciężko coś z niego tak na prawdę wyciągnąć.
Na reddicie /r games, gdy ktoś wstawił info o nowej wersji tego moda to dużo ludzi właśnie zwróciło na to uwagę i z tego co pamiętam wyszło na to, że ustawienia porównywalne z modem były zaniżone z leksza.
Co nie zmienia faktu, że mod jest dobry - Polecam używanie go z innym modem, Phoenix Lighting mod, wygląda wtedy gra bardzo dobrze.
Ja osobiście albo używam trainera z gola albo z GTrainers(często trainery do starszych wersji nadal działają i nie ma premium), zawsze przejedź z dwa razy antywirusem i cieszysz się normalną rozgrywką.
Być może dożyję premiery tej gry, ale na steamie w ostanim dev reporcie było napisane, że gra jest jeszcze w bardzo wczesnej fazie produkcji.. Więc pewnie kolejne 3 lata.
Większość rzeczy co pokazali mi się podoba, ale tak jak mówię.. Ta gra to dla mnie trochę taki Half Life 3, jeżeli chodzi o wyjście.
Lubię nowe asasyny i raczej dobrze się bawię też w innych ich produkcjach, ale te mikrotransakcje to jest pasożyt i tego typu akcje to już przegięcie.
Szkoda, że znajduje się taka duża liczba osób co to kupuje, bo inaczej tego by nie było..
Ja osobiście nie miałem problemów z grindem w Oddysey, być może dlatego, że grałem na normalnym poziomie, ale jak w jakiejś grze od nich zaczynam odczuwać grind bardzo mocno to ściągam trainera i odpalam XP x2 albo x2 materiały rzemieślnicze.
Szkoda mi konsolowców bo tam nie mogą sobie nic takiego ogarnąć.
Super sprawa, bo ta gra idealnie się nadaje do takich trybów.
Który to rok już mamy?
Polecam wyruszenie do roku 2019, a nie siedzieć w 2014 i dalej biadolić na tą formę rozrywki.
Sam nie płacę, ale własnie to jest po prostu inna forma rozrywki, a ludzie jak chcą zapłacić to właśnie płacą za rok spędzony w danej społeczności i tonę rozrywki, którą dany twórca contentu im zapewnił przez powiedzmy rok czy więcej.
Po D:OS 1 i 2 te wszystkie turowe systemy teraz są dla mnie jakoś nieprzyjemne do używania.
Czekałem na tryb turowy do PoE i zrobili, ale strasznie topornie się nim operuje i patrzy na całe UI.
Tutaj to jest co prawda mod, ale ta sama sytuacja.
System pauzy kładzie mnie do snu i jest strasznie upierdliwy więc fajnie, że ktoś zrobił moda i być może jakaś grupa osób się w tym odnajdzie.
Dla mnie to jest zbyt toporne, ale to już taki design gry więcej modder zrobić nie może.
RDR2 Online jest tak samo wybrakowane, jak GTA Online było na początku więc to nie ma nic do rzeczy.
Trochę pleciesz bzdety.
Ogrywałem wiele gier, których nie kupowałem na konsolę ponieważ miały one premierę dopiero później na PC i jakoś nie odczuwałem mniejszego doświadczenia i zabawy z grania w ten dany tytuł.
W GTA 5 na PC mam przegrane więcej godzin niż przy premierze na ps3, jak się okaże że RDR 2 wyjdzie też na PC to będę radośnie cisnął z dobrym frameratem i normalnym sterowaniem.
Ja tam bardzo czekam, chce tą grę jeszcze raz przejść na PC, a do tego pograć w online ze znajomymi bo na konsoli nie było to zbyt przyjemne pod względem sterowania.
Pewnie nie ma tutaj zbyt wielu fanów serwerów roleplay do GTA 5, ale chciałbym zobaczyć takowy mod do RDR 2, myślę że była by kupa zabawy w tym settingu.
Co do Yennefer tu nie chodzi o przyzwyczajenie i czy wygląda pięknie czy nie - Aktorka grająca ją jest bardzo ładna moim zdaniem, ale z samego wyglądu nie jest dobrym wyborem na Yennefer bazującej na treści z książek, jako fan tej postaci po prostu dla mnie nie ma tego czegoś, zbyt słodka i mało wystająca z szeregu.
Zaprezentowana Ciri też ma swoje wady, ale ujdzie w tłumie.
Co do aktorstwa to nie ma co oceniać, póki nie wyjdzie serial bo zwiastun wiadomo, że będzie zaprezentowany tak by wszystko wyglądało Tip top.
Cavill dalej mi nie odpowiada, po prostu nie lubię aktora, ale przynajmniej jakoś go tam wykreowali, że będzie dało się go jakoś przełknąć mam nadzieje..
W ogóle mi nie odpowiada casting Yennefer, byłem sceptycznie nastawiony do jej castingu już wcześniej, ale miałem nadzieję, że rozwieją wątpliwości jeżeli chodzi o jej wygląd, no ale wyszło jak wyszło..
A na twitterach, jak ktoś narzeka na wybór aktorki, jeżeli chodzi o kompletne oddanie Yennefer z materiału źródłowego to Cię nazywają rasistami, jak wspomnisz chociaż, że powinna być blada. ^^
Strzelam, że to będzie nowy trend tego typu gier.
A ja myślałem, że już niczego mniej ekscytującego niż większość gier battle royale nie znajdę.
Path of Exile nie jara mnie totalnie, także mam nadzieję, że jak już to wyjdzie za parę lat to będzie przyjemnie się grało.
W D3 przez te 100-200h grało mi się przyjemnie, ale ja jestem bardziej niedzielnym graczem tego typu gier więc pewnie dlatego nie miałem z nią takich problemów, co hardkorowi gracze.
Wspomnienie o niskich wymaganiach osób, które lubią to, a nie tamto jest według mnie bzdurne i patologicznym podejściem od samego początku.
Tutaj mówimy o gustach, a to temat rzeka, szczególnie, że mogę Ci wyskoczyć z tym samym do Ciebie, patrząc na tytuły jakie Ty ogrywasz, co by było czymś debilnym, ponieważ ponownie - To temat rzeka i o gustach się nie dyskutuję i nie ma czegoś takiego czy ktoś ma niższe czy wyższe wymagania.
"gameplay tak samo żałosny, ktoś będzie ściemniać, że w AC czy FC jest dobry gameplay" Twoim zdaniem - Mnie się podoba, czy to czyni ze mnie od razu w Twoich oczach kłamce, bo spędziłem dobrze czas bawiąc się w tej piaskownicy, uznając to co robiłem za przyzwoity gameplay?
Uważasz się za jakiegoś giercownego Boga, który wie wszystko i z góry zna prawdziwe odczucia wszystkich innych osób?
Nie wiem, pomyśl czasem chłopie co napiszesz zanim wstawisz do w komentarza, bo po prostu wypadasz na gbura od samego początku, chyba że to po prostu już Twój image na tym forum.
Koktajl, szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego dają takie zrypane systemy jazdy w sandboxach i to nie tylko od UBI.
Nawet zrąbany system z GTA IV jest o wiele przyjemniejszy od tych wszystkich systemów jazdy w grach ubi.. Z nich wszystkich to chyba najlepiej system z far cry wychodzi.
W świeżych newsach wygląda na to, że system jazdy w Cyberpunku będzie podobny do tego z watch dogsów i póki co najwięcej uwag załapał..
Widać, że jest to ciężki orzech do zgryzienia ogółem.
Jak dla mnie gameplay jest przyjemny w grach od ubi, okay często są to powtarzane formuły, ale ostatnie dwie części począwszy od Origins kompletnie zmieniły rozgrywkę i podejście do gry, nie były robione już na tej podstawie co wcześniejsze wersje, a Odyssey dodał wiele wątków RPG'owych.
FC 5, też się w wielu miejscach zmienił gameplayowo, szczególnie dodając coopa co daje masę zabawy i śmiechu ze znajomym(jeżeli ktoś takowego posiada), New dawn to powrót do starego ubi, bo to jest totalnie recykling.
W tym Watch Dogs widać, że próbują znów czegoś innego i świeżego, czy to wyjdzie czy nie to zobaczymy.
Dwójka to już była sto razy przyjemniejsza gameplayowo od jedynki, ale niestety nie podobał mi się klimat hipsterski w dwójce.
Ogółem liczę na przyjemną gierkę i wolę być dobrej myśli, nie porównując wszystkiego do jakości CDP, bo mimo że uwielbiam ich gry to nie jestem fanboyem na potęgę.
https://twitter.com/anitasarkeesian/status/1140137414381322240 Tutaj jest cała dyskusja, polecam poczytać komentarze. ^^
Najlepsza była ta babka feministka, która już czepiała się W3 i KCD, i nagle rzekomo ''chce'' pomóc CDP w uniknięciu problemów i gromów z internetu, kiedy gra wyjdzie.
Przypominam, że Bioware brało jej sugestie przy tworzeniu Andromedy i Anthem.
Ogólnie to patologia szczerze mówiąc z tą aferą, ale dobrze, że Mike ich posprzątał.
Komentarz o tych, którzy będą komentować jak bardzo Fortnite kogoś nie obchodzi, czy jaką ma fatalną opinie o tej grze za... Sory, już się pojawił.
Dwie strony zachowują się jak dwie zdarte płyty.
Jestem ciekawy kto będzie dubbingował Keanu w Polskiej wersji językowej.
Jeżeli wszystko pójdzie dobrze z obydwoma tytułami, to będzie mój kandydat do walki z Cyberpunkiem o grę roku.
Ich gierki zwykle wychodziły w Marcu, więc to nie przez Cajberpunku, fanboyu.
Sam jestem nahajpowany na Cyberpunka i jestem fanem CDP, ale osoby z takim nastawieniem jak Ty to już przegięcie.
Myślę że gameplayowo będzie przyjemnie.
Już w WD 2 był duży skok w tej kwestii, w stosunku do jedynki.
Jak dla mnie, póki co wygląda to spoko.
Nigdy soulsów, bloodbornów nie lubiłem, ale Sekiro od nich mi siadło więc mam nadzieję, że będzie to bardziej w stylu Sekiro w wielu miejscach.
Czy w kreatorze postaci była opcja wyboru budowy ciała bohatera?
Być może przeoczyłem, ale nie widziałem nic takiego wypisanego, więc pytam. :P
Wszystkie surowe zdjęcia czy filmiki z planu będą wyglądały tak, więc nie ma co tak naprawdę oceniać przed startem serialu.
Jedyną rzeczą, jaka mi nie podchodzi są aktorzy.. czasem mam problem nawet z rozpoznaniem kto jest kto albo w ogóle nie pasują mi z wyglądu.. Ale kto wie, może aktorzy będą dobrzy, wiele takich produkcji zaczynało w większości od nieznanych aktorów.
Ogólnie to jestem dalej neutralnie nastawiony do tego serialu - Bez hejtu jak i hajpu, jak coś pójdzie źle to na osłodzenie przejdę sobie serię wieśmaka jeszcze raz.
Ogólnie mi się podoba, ale nie lubię Pixelartu w ogóle więc pewnie odpuszczę.
Grupa z którą się będzie walczyło wygląda o wiele ciekawiej(+Dobry aktor do tych roli) niż ta, którą my będziemy grali.. Bo przy niej to usnąć idzie, jak ogląda się te wszystkie materiały z tego Ghost Recon.
A nie wiem, mnie nawet zaciekawiły te nowe mechaniki, różnorodne style walki itd.
Jak zobaczę więcej surowych gameplayów nie od ubistoftu to dopiero ocenię w całości.
Wstawki z babcią zabawne, jak bym miał ogrywać to stworzyłbym swoją grupe złożoną z babci hakerek po 70'tce.
Ja nikogo nie bronie, po prostu próbuję zrozumieć tok rozumowania osób co biadolili, że danej gry nie naprawiają choćby w małym stopniu, a jak coś robią to dalej jest narzekanie, że teraz naprawiają i jak oni tak mogą?
''I nie, nie byłoby wtedy żadnego globalnego narzekania chłopcze.''
Oj tak, było by i nie byłbym ździwiony, widząc dużo osób piszących coś takiego jak Ty, w samiusieńkim pierwszym rzędzie do narzekania, chłopcze(Że już się tak zwracamy).
Jakby grę olali, to byłoby narzekanie, że olali.. Drama w internecie aż by się wylewała, tak jak jest to z Anthemem, który póki co wygląda na produkcję olaną ciepłym moczem przez developerów, niestety.
Ja bije do czegoś innego, Ty do czegoś innego Maddred i widocznie osobnik AIDIDPI tak samo.
Oh, bo te Twoje 100% hejterskie podejście i wyzywanie od zwolenników dymania jest bardzo zdrowe... Spoiler - Jest dziecinne.
Jeszcze na początku myślałem, że jesteś jednym z tych normalniejszych osób, która potrafią chociaż przyjąć niejednostronną krytykę na swoją full out hejterską klatę, ale wyszło szydło z worka.
''Bo im nie wolno wydawać gry w takim stanie, niedokonczonych, niegotowy półprodukt, którego nazywają AAA i koszą kasę jakby to faktycznie była gra AAA''
Ponawiam pytanie, bo o to mi od początku chodziło - Poza tymi wszystkimi ''czy im nie wolno, czy wolno'', zdarzyło się, wydali niedopracowany produkt i to nie zbyt dobrze świadczy o firmie, ale czy wolałbyś by nie naprawiali niczego i zostawili produkt w takim stanie jaki był na początku albo wolałbyś by coś ruszyli do przodu, choćby małymi kroczkami w lepszym kierunku? I czy każda próba odkopania z gruzu tego tytułu jest będzie czymś złym?
Czy obie opcje są dla Ciebie bee, bo Ci się gra nie podoba i jesteś tak bardzo oburzony, że będziesz narzekał na wszystko, obojętnie czy to coś pozytywnego lub negatywnego?
Z tego co czytałem na forach, subredditach itd od czasu premiery Fallout 76, to podobno wiele się w tej kwestii połączenia zmieniło i raczej nikt na to już nie narzeka, a co do bugów to prawda, coś tam dłubią, dłubią od premiery, ale ogólnie wątpie, że ogarną je wszystkie.. szczególnie bugi z budowaniem, speedhackiem i duplikacją itemów.
Te DLC z npcami mi odpowiada, za to ten tryb BR kompletnie zbędny według mnie i strata czasu na produkcje.. ale nie wiem, może po prostu nie jestem targetem, a aktywnym graczom f76 to będzie odpowiadało.
Ja osobiście dopiero wrócę do f76 pod koniec roku, jak już cały ''roadmap'' na ten rok odhaczą.
Jestem nahajpowany, dalej mi się podoba Cyberpunk, ale zakup dopiero pójdzie jak zobaczę publiczny dłuższy gameplay po ''zmianiach'', o jakich wspomnieli, że od tamtego roku gra się wiele zmieniła itd.
Mam swoje problemy z tą produkcją jak wielu fanów, ale chcę zadać wszystkim psioczącym pytanie - Czy wolelibyście, by nic nie robili już z tą grą byście mogli psioczyć jak dotąd, że nic nie robią?
Chyba lepiej wprowadzać zmiany oraz nowe rzeczy, które co prawda powinny już być w grze, niż nie robić nic jak póki co Bioware robi z Anthem?
Mam wrażenie, że niektóre osoby by chciały tylko gry single player, bo nie mają z kim zagrać albo nie potrafią w ogóle nawiązać kontaktu z innymi ludźmi by cieszyć się rozgrywkami sieciowymi.
Klimat jest bardzo spoko i pewnie będzie ciekawa historia, ale ogólnie to gra niestety wygląda bardzo przestarzale w wielu miejscach, szczególnie te niektóre animacje biegania czy ten skok wroga w pancerzu wspomaganym itd.
Ogrywane pewnie będzie na 100%, bo to będzie u mnie jak z grami od Piranha Bytes, ale ciężko przełknąć te przestarzałość, jak chciało by się w końcu dostać full wypasionego rpga w tych klimatach, który i jest dobry pod względem historii, jak i jakości gameplayu.
Zgadzam się z poprzednikiem - mnie bardzo cieszy, że obrali taki kierunek i nie ma już takiej ekskluzywności jak kiedyś, jeżeli chodzi o xbona.
Mnie o wiele bardziej pasuje klimat jak i świat z Divinity niż ze żmudnego BG, który po prostu jest chyba lepszym produktem niż swego czasu wieczorynki, jeżeli chodzi o kwestie zasypiania przy nim.
Według mnie historia w 1, jak i w 2 nie była drętwa - Szczególnie jak się dochodziło do momentów, gdzie kilka Twoich poprzednich wyborów miało znaczenie.
Tego humoru też nie było jakoś za dużo moim zdaniem, szczególnie w dwójce.
A co do ocen na Metacriticu i sugerowania się nimi to według mnie bardzo słaba sprawa, to chyba najgorsze miejsce w jakie możesz się udać po takie informacje. :)
Polecam pooglądanie czystego gameplayu bez komentarza + film, jak dany tytuł chodzi, niż sugerować się ocenami na różnych portalach.
Wygląda ciekawie - moje obawy póki co dotyczą tylko gameplayu, który wyglądał mocno średnio, szczególnie moment gdzie walczy się z 3 przeciwnikami.
Hmm, mój najmniej lubiany fallout.
Wolałbym szczerze mówiąc pełny remake New Vegas, a nie czekać na fanowskiego moda do 4, który pewnie wyjdzie za 10 lat. ^^
Podstawka była przyjemna, szczególnie gameplayowo.
Z historią raz było dobrze, raz źle, ale jestem ogólnie bardzo ciekawy jak dalej ona się potoczy bo dobrze spędziłem wiele godzin ogarniając podstawkę.
Jestem fanem Dreamfalla i jeszcze wcześniejszego nie zrobionego przez nich TLJ.
Jedynie mój problem z Dreamfallem był natury technicznej, bo gra cierpiała bardzo jeżeli chodzi o bugi, optymalizacje którą naprawiali bardzo długo wypuszczając jakieś remasterowane wersje itd.
Czekam.
A jak wyglądała sprawa z GTA online przez pierwsze 2 lata? Tak samo.
Jedyna różnica to taka, że w GTA online były dostępne do kupienia domy, co zapewne tutaj też wprowadzą.
Tak czy siak, na padzie to ten online nie jest zbyt przyjemny, tak jak było to w przypadku gta - Czekam na wersję PC(być może się nie doczekam, ale cóż).
Dodatkowo jednym z powodów oczekiwania wersji na PC jest możliwość powstania serwerów RP, które są dość zabawne.
Sir Xan, przeczytałem na Twoim profilu, że jesteś niesłyszący i masz problem z pisaniem, ale na pisanie bzdetów już nie ma wyjaśnienia i ciągłe wysuwanie założeń bo ktoś ma odmienne, mniej popularniejsze zdanie niż Ty.
Twój styl rozumowania''Ja lubię to - ten nie lubi tego, co jest powszechnie uwielbiane to musi kłamać, jest niedoinformowany albo głupi lub opłacony''.
Jedyny użytkownik zwany Elevrilnar odpowiedział w normalny sposób, i mimo że w większości się z tym nie zgadzam(poza wspomnieniem sytuacji z Mojave), to szanuję za normalne podejście do tematu jak normalny człowiek, a nie wrzucenie jakiegoś memu/gifa/obrazka bo to zwróci uwagę i przychylność w takiej sytuacji - ''ha-ha''. :)
Gry beci w vanilli są grywalne i do przejścia, ale miałkie.
Mody będą zawsze nieodłączną częścią gier Bethesdy bo to dzięki niej nawet najstarsze ich tytuły mają taką grywalność po x latach.
Gdzie napisałem, że nie grałem w te tytuły?
Co prawda nie grałem w Fallouta 1-2 przy ich premierach, moją przygodę zacząłem od Fallouta 3, a później dopiero gdzieś w 2016 roku ograłem Fallouta 1 i 2, New Vegas ograłem w pełni dwa razy - Raz z lekkimi patchami i zmianami w UI, a później w wersję z ogromną ilością modów.
Mimo że uważam Fallouta New Vegas za moją ulubioną część w kwestii klimatu, to otoczka fabularna, questy, dialogi z NPC'tami były bardzo słabe i są na takim poziomie jak te co tworzy Bethesda w większości przypadków. :)
Edit bo coś tam dopisałeś - Cóż, o dziwo w Fallout 4 mam przegrane więcej godzin niż Fallout 3 i New Vegas razem zebrane.
Fallout 4 stoi na takim samym klimacie średniej fabularki co New Vegas, jak i techniczne/mechanicznie jest tylko kilka stóp wyżej od wyżej wspomnianego NV.
Jedynie czym NV zjada Fallouta 4 i wszystkie inne to klimat, nic więcej.
A czy ja napisałem czy ma coś do tego?
Wspomniałem o fanatykach obsidiana, bo takie newsy/tematy są dla nich idealnym miejscem do zgrupowania i wypisywania rzeczy typu ''Hurr, hurr obsidian muczo super działające wszystko 100%, oddać prawa do obsidiana'' i ten cały circlejerk.
Nie zmienią silnika tylko będą go upiększać.
A co do komentarza wyżej - śmiejesz się, ale nie wyobrażam sobie gier Beci(szczególnie New Vegas, które w podstawce jest największym bugowiskiem ze wszystkich gier) bez możliwości modowania więc myślenie, że silnik jest super uber duper bo mody też jest poprawne.
Oho, news idealny dla zlotu fanatyków obsidiana.
A tak co tematu, wątpię, żeby było to coś z uniwersum fallouta, a remastery nie kosztowały by 60$(mam nadzieję).
Świat i barwa kolorów mi się podoba i ogólnie liczę na fajną historie/eksploracje, ale system walki nadal rodem z fallouta Bethesdy, szczególnie jeżeli chodzi o drewniane animacje jeżeli chodzi o strzelanie, ataki różnych potworów, melee itd.
Ale wątpię, że ludzie tutaj się przyczepią do tego, bo to nie bethesda, a Obsidian, który powinien być wychwalany zawsze i wszędzie.
Tak jak pisałem w jakimś poprzednim temacie - Jako niezbyt wielki fan gier BR to ten tytuł mi się spodobał.
Nie jestem jakimś skillowym strzelcem(ani trochę, czasem pojawi się jakieś objawienie), ale bardzo podoba mi się nacisk na teamwork i te wszystkie komendy, markowanie, a ja jako że gram tym wielkim gościem, co go nikt prawie nie wybiera to mogę wspomóc bardziej taktycznie skillowych graczy używając moich umiejętności tarczy itd.
Udało mi się też wczoraj wygrać po raz pierwszy(moja pierwsza wygrana ogólnie w grach BR), mając w teamie dwóch bardziej stawiających na strzelanie i zabijanie, a ja byłem osobą od trzymania ręki na pulsie.
A co do sukcesu, po dwóch dniach co prawda jest to jakiś osiągnięcie, ale o prawdziwym sukcesie będziemy mogli mówić po miesiącu i jak gra będzie otrzymywała takie wsparcie jak Fortnite, którego nie lubię, ale Epic games co chwilę coś nowego tam dodaje, wymyśla nowe eventy itd.
Mimo że za BR jakoś nie przepadam, to rozegrałem trochę gierek i patrze teraz, że już 3 w nocy jest.
Chodzi dobrze, wygląda dobrze i jest coś świeżego z tymi umiejętnościami postaci itd. Dobre też jest intuicyjne UI i automatyczna zmiana itemów na lepsze.
Najlepszą rzeczą jaką zrobili jest możliwość markowania wrogów, itemów itd - np. znalazłeś pancerz lvlu drugiego, ale już masz takie to możesz wskazać go i twoja postać wypowiada kwestie, że armor poziomu drugiego leży tutaj i pokazuje sojusznikom.
Przeszedłem Geraldo 3 ze 3 razy(Przy premierze, przy premierze pierwszego DLC i przy premierze ostatniego DLC, niedługo planuje 4 z jakimiś modami) i osobiście nie odczułem jakiegoś spadku uroku.
Do skyrima miałem wiele podejść, ale nigdy nie przeszedłem w całości - A i mówię tutaj o bardzo zmodowanym skyrima gdzie od czasu do czasu fajnie wejść i popykać z nowymi modami, bo w Vanilli nie mogłem zdzierżyć nawet paru godzin.
Nie lubię w ogóle Cavilla, nie rozumiem jego fenomenu i wielu zachwytów po zobaczeniu kilku produkcji w których miał główne role - był po prostu miałki.
Wygląda na to, że się ktoś oburzył i zaczął wyjeżdżać z ostrymi bluzgami.
Mój argument nie polegał na tym ''A mi działa'', tylko polegał na tym, jak po mojej stronie to wyglądało, ty napisałeś to w takim tonie, jakby działo się tak zawsze.
Reszta problemów poza freezami itd, to typowe problemy po stronie użytkownika, które łatwo dało się ogarnąć i po chwili się przyzwyczaić do swoich ustawień, jak i całego sterowania, funkcji w grze - Wystarczyło chcieć, a nie narzekać, narzekać i pewnie mieć bulwę w przełyku od tych nerwów.
I dalej jestem zdania, patrząc na rocznik w Twoim nicku użytkownika, że gra po prostu nie jest dla Ciebie, i więcej problemów jest z Tobą w tej sytuacji niż z samą grą i jej sterowaniem.
''- sterowanie lataniem - spieprzone
- sterowanie Pływaniem - masakra - latanie góra - dół zanim się to opanuje to padaka
- klawiszologia - ergonomia tego czegoś to jest żart''.
Choćbym słuchał starszych ludzi pod biedronką co idę na zakupy narzekającymi na wszystko i wszystkich z takim tonem i nastawieniem.
''Weźmy np ekran podsumowania misji. na dole masz "press F to skip all" Skipujesz ale i tak musisz jeszcze dwa razy wcisnąć F aby skończyć misję. Inna sprawa to HOLD BUTTON TO.'' - Serio i to jest takim problemem i wielkim złem, że trzeba wcisnąć dwa razy przycisk ''F'' co zajmuje pół sekundy? Ta ma swoje problemy, ale to nie jest jednym z nich.
Kierując się Twoim rocznikiem/wiekiem, i być może ''doświadczeniem'' byłbym zdania, że wypowiedzi, argumenty i zdrowe podejście były by bardziej wykwalifikowane i niż ''To gówno, tamto gówno, to parodia, tamto tragedia, jakiś żart i masakra i ogólnie padaka'', no ale cóż wygląda na to, że ludzie są różni i wspomnę jedno powiedzenie - ''Maybe it's your time, old man'' i powinieneś zacząć chwytać po tytuły z łatwiejszym dostępem.
I na tym w sumie kończę, idąc grać w RE2, bah bah.
Chyba graliśmy w dwie inne gry - Po 5-6 godzinach ze znajomymi nie napotkaliśmy /odczuliśmy nawet trzech z tych rzeczy, które tutaj wypisałeś.
Tylko napotkaliśmy się z dwoma pierwszymi problemami, ale to głównie podczas problemów z serwerami które chodziły średnio na początku jak już się odpaliły.
Zrobiliśmy wszystkie strongholdy, wraz wszystkie fazy z bossem - Nie napotkaliśmy takiego game breaking buga, później oglądałem streamy i też dwóch streamerów normalnie przeszły przez te tryby bez problemów.
Jak masz problem z lataniem(build tego dema też jest 3-4 patche do tyłu) to łatwo to sobie skonfigurować w ustawieniach na klawę i mysz za pomocą wielu sliderów, masz nawet tam slidery od pływania.
ps. masz też pada, gdzie nie musisz nic ustawiać tak naprawdę.
Co do klawiszologii i ergonomii, mój 10 letni bratanek nie miał z tym problemów więc nie wiem czy mamy tutaj do czynienia z osobą, która już jest w kwiecie wieku i ma problem już tylko i wyłącznie fizyczny i gra jest po prostu dla takiej osoby za szybka i nie potrafi sobie poradzić albo nie wiem, rozgrywka w stylu wszystko podane na tacy w najłatwiejszym stylu jak możliwe, bez żadnego osobistego wkładu i ustawień bo #zdziadziałyalboleniwy.
Ta gra to żaden cud czy majsterszyk, ale tutaj po tej wypowiedzi bardziej widzę problem z użytkownikiem w większości niż z samą grą.
Jak już się uporało z serwerami to..
Krótka historia z głównej linii fabularnej z trzema łysymi była bardzo ciekawa plus cutscenki były bardzo dobrze zrobione(jak się nie zacinały, he-he.)
A co to mechaniki, to jest typowy looter shooter, nic innego niż warframe czy destiny - Gra dla fanów takich rzeczy, mnie się grało przyjemnie.
Co do ogólnej oceny - Podoba mi się o wiele bardziej niż wyżej wymienione tytuły, z Anthem miałem milion razy więcej zabawy niż z moich kilku podejść do warframe.
#Colosusnajlepszyjavelin
Trzy razy próbowałem podejść do Warframe, i za każdym razem odpuściłem.
W porównaniu z niezbyt przeze mnie lubianym Destiny 1 i 2, to spędziłem w tych tytułach więcej dobrego czasu na samym PvP niż w Warframe, który wydał mi się po prostu miałki, a design tych frame'ów, dungeonów niezbyt do mnie przemawiał.
To prawda, z tymi wyborami już było dużo problemów w podstawce.
Mimo że grę ogólnie uważam za solidny tytuł, który zapewnił mi wiele, wiele godzin zabawy to moją największą krytyką były wybory, w których istnieje olbrzymia niespójność, gdzie większość czasu to wyglądało tak
- Są wybory, wybory mają jakieś znaczenie w jakimś questlajnie podczas robienia go, a zakończenie tego całego ciągu misji wymuszone jakimiś durnymi akcjami, gdzie powinien być wybór, a nie ma(ekhem, Mykonos, ekhem, Atlantyda, Arkadia ekhem), przez co nasza wykreowana po tylu godzinach postać i jej akcje wyglądają, jakby ktoś ją nagle podmienił..
O tak, bo użytkownik ste100 zna cały świat i na co wszyscy czekają, a na co nie.
Kolejny delikwent z kategorii tzw. ''Stupid social media mob mentality''.
Idź ponarzekać na reddit albo coś, pewnie zgarniesz kilka e-fejm punkcików za pociski w stronę Bioware, dodaj jeszcze jakieś nostalgiczne przypomnienie starych tytułów. ^^
Bardzo chętnie sprawdzę darmowe demo, tak jak zrobiłem to z Andromedą.
Pewnie z tą grą będzie podobnie dla mnie - Czy to będzie coś wybitnego? Nie. Czy to coś będzie równi z trylogią ME w kwestii zabawy? Nie. Czy gra będzie miała jakieś wady? Oczywiście.
Ale ogółem pewnie będzie dobra gierka, w której spędzę miło czas i jakieś dłuższe godziny czy to sam, czy ze znajomymi.
Ludzie piszący, że za szybko na nowa część - Przecież tak jak w przypadku asasyna ubiszaft może mieć dwie ekipy pracujące nad dwoma częściami.
Jak wyszedł AC:Origins, to Odyssey był już od 2-3 lat w produkcji przez inną ekipę.
Mi jednak to będzie wyglądało na coś bardziej w stylu primala, tylko w post apo.
Gunplay w far cry był zawsze fajny, więc mam nadzieję, że Ubisoft poniesie się na jakiś fajny asortyment w kwestii wyposażenia, a i doda jakieś ciekawe mutanty.
Jakoś ogólnie nie jaram się serialowym Wiedźminem, bo nie będzie po Polskiemu.
W samej grze, jak dla testu odpaliłem angielską wersje to wiesiek z 10/10 spadał na 2/10, jeżeli chodzi o klimat.
Wiadomo też, że to pierwszy test makijażu itd, ale według mnie póki co to Geralt wygląda bardziej jak Legolas albo jakiś elf, a nie Geralt.
I tu nie chodzi o brodę, bo Geralt poza grą jej nie miał.
Chociaż broda to jednak jedyna rzecz, która powinna stać się kanoniczna moim zdaniem.
Nie podoba mi się też wybór aktorki odgrywającej Triss.
Historia jak i cutscenki w Yakuza 0 po prostu sprawiają, że szczena opada.
Do tego w grze są dość przyjemne mini gierki, które mogą pochłonąć wiele godzin.
Jest mod do Warcrafta 3, który nazywa się ''Warcraft-Rebirth'' na moddb i jest już prawie na ukończeniu, jedynie brakuje budynków Nieumarłych jak i ludzi, zremakowane jednostki już są, bohaterowie, inne frakcje itd. Można nawet grać kampanie już normalnie z nowymi modelami.
Chyba mówili w wywiadach, że będzie kilka zakończeń, ale raczej nie przewiduję, że będą one miały wpływ na kolejną część AC.
Boli mnie brak TPP gdyż jest to mój ulubiony tryb kamery, ale nie na tyle by wyskakiwać już z osądzaniem gry i czy mi się podoba to co widzę, czy potrafię się wczuć w trybie fpp póki nie zobaczę gameplay'a na własne oczy.
RE2 to moja ulubiona część i patrząc na ten remake nie mogę się doczekać, wygląda to niesamowicie + dodali nowe rzeczy, które nie były w oryginale.
Ten sam sklep sprzedaje GTA VI więc raczej bym się tym nie kierował. Tak samo parę dni temu reklamowali sprzedaż TES'a VI. :P
http://www.gameware.at/info/spaces/gameware/gamewareSearch?query=gta+6&actionTag=autocomplete%3Agta+6
Plotki o tym całym trybie online i brak komponentu single player jeżeli chodzi o tego fallout'a odebrały mi cały hype.
Chciałbym nowego fallouta, no ale wiadomo, że jest to za szybko. F4 mnie się podobał.
Remaster F3 albo NV na coś, pewnie jedna z platform to switch.
Ewentualnie Fallout Battle royale f2p gdzie każdy będzie grał Dogmeat'em z karabinem.
A nie jest to czasem kolorowa wersja ekranu z New Vegas? Albo remaster F3 albo New Vegas. :P
Nowe Elder Scrollsy nie wyjdą, dopóki ESO będzie przynosić dobry hajs i będzie nadal rozwijane.
Jak czytam ''Kotaku'' to od razu wiem, że niewiarygodność danego postu wzrasta o 100%. DLC się przydadzą i chętnie wrócę na drugi playthrough. Przejście podstawki zajęło mi 139 godz, pieniądze dobrze wydane.
Nowa VA nie brzmi aż tak źle, ale nie podchodzi mi. I tak też moje zainteresowanie ''Before the Storm'' opadło, po dowiedzeniu się o zmianie VA Chloe przez ten strajk, jednak tchnęła ona życie w tą postać.
Beta ograna i będzie jeszcze ogrywana jak dodadzą elfy, a następnie wszystkich. Bardzo czekam, tak jak myślałem, że nie zawiodą tak nie zawiedli mnie twórcy. Przypomina trochę warcrafta bardziej trzecia część jak i po części settlersy, co jest bardzo Ok.
Orki ftw.
Czy ja narzucam komuś swoje własne zdanie? Również wyraziłem swoją opinie na ten temat i taki tylko miałem zamiar, ująłem to tak a nie inaczej. Chyba mogę też być tą bardziej optymistyczną stroną w tym całym dołku, czyż nie? Czy to od razu czyni ze mnie owce, bo wydałem zarobiony pieniądz na to co chciałem i mi się podoba? Gra nie jest idealna, wymaga pewnych napraw ale nie zasługuje na takie traktowanie jakie napatoczyło się przez te całą gównoburze zanim gra jeszcze wyszła i różne filmiki, które miały za zadanie tylko napędzenie jej. Nie widziałem konstruktywnej krytyki prawie w ogóle na różnych portalach czy komentarzach na temat tej gry, większość sprowadza się do jednego - zwykłego hejterstwa, memów czy głupich filmików. Wystarczy też spojrzeć na ten news, od razu większość ludzi pisze, że koleś został opłacony bo ma swoje zdanie na ten temat, które dokładnie wyjaśnił. :)
PS: Gdybym miał gust typowego zachodniego gracza to miałbym w bibliotece wszystkie EA survivale ze steama, heh. Bardziej bym zaznaczył, że to Ty Camelson stworzyłeś z niczego mój profil osobowy i innych osób, choćbyś znał każdego człowieka na świecie - jaki jest, dlaczego to robi, co robi, co kupuje, jaki ma gust, jeszcze dodaj do tego numer stopy, na podstawie jednego postu.
Ale i tak na tym portalu zostaje się zminusowanym do bólu, kiedy się nie ma takiej samej opinii co większość.
Heh, patrze na te wszystkie narzekania i się śmieje. Owszem, gra ma swoje problemy, ale mam na liczniku 32 godziny i jakoś bardzo dobrze się bawię. Większość rzeczy, o których tak wiele osób biadoli nawet nie zwracają mojej uwagi podczas moich sesji, grającym znajomym też nie. :) Mamy rok 2017, gdzie z roku na rok gracze co raz bardziej narzekają(Szczególnie PC MASTER RACE ze swoimi kompami po 10k chcący gry wyglądające jak IRL) i nie można im dogodzić praktycznie w ogóle bo mają za dużo, wystarczy też spojrzeć na durne komentarze i dyskusje pod nowymi grami czy to youtube czy inne strony o tematyce, ludzie bez swoich własnych opinii sugerującymi się ocenami użytkowników na Metacritic, gdzie 80% osób nie posiada nawet danej gry. Oczywiście też jest moda na besztanie czegoś, wystarczy zrobić do tego odpowiednią otoczkę i jakiś czuły punkt, to ludzie nie wskażą żadnych plusów, a ludzie po prostu dołączą się do wagonu jak widać w przypadku gównoburzy o animacjach albo pannach nie wyglądających jak 10/10 modelki, i ludzie nie poruchają pikseli z taką samą radością. W naszym Wieśku też nie było wspomnianych idealnych animacji, mimiki twarzy, czasem wręcz drewniane i też mi osobiście to jakoś nie przeszkadzało, bo grało się przyjemnie, to samo mam z ME:A. Szczerze nie widziałem jeszcze dużego RPG'a z idealnymi animacjami. Dawno przestałem kreować swoje zdanie po części na podstawie opinii publicznej i żyje się o wiele przyjemniej, polecam wszystkim. :) Publika oczekuje za dużo.
Jak dotąd nie miałem jakichś większych problemów z tą grą, aż do dzisiaj, i tak jak wspomniałeś powtarzają krytykowany mocno błąd z DA2. Co do strojów to było raczej wiadome, ale bronie? Duży minus ode mnie. Dobrze, że będzie ta wersja Trial. :) W takim rozwiązaniu towarzysze powiedzmy co 10 lvli, powinni zmieniać ekwipunek na bardziej wypasiony, ale pewnie zostaną przy jednej broni całą grę.
Czy to ta sama kobieta podkładała głos Ellie w TLOU i Ciri w Wiedźminie? Lubie to, bardzo przyjemny głos. Za co głos sombry w wersji Angielskiej w ogóle mi nie siada. :/
No w końcu można odetchnąć z ulgą i sobie zamówić, a trailer bardzo mroczny i ciekawy. Czekam, czekam.
Mogliście dołączyć do news'a link, który przedstawia screeny z gry w normalnej jakości, gdzie wszystko wygląda o niebo lepiej.
Jestem za i bardzo się cieszę. Mogli by zrobić jakieś DLC w stylu ''Citadel'' do Mass Effect'a, gdzie możemy spędzić czas na dialogach z najbliższymi nam postaciami, ogarniając wspólnie jakąś mini misje, a do tego wplątać dodatkowe opcje dialogowe we kwestii romansów i sceny jak w Ostatnim Życzeniu, których więcej chętnie zobaczę.
Dwie duszę mnie średnio obchodzą, ale jeżeli chodzi o wersję Remastered Heavy Rain to się bardzo cieszę. Dobrze będzie mieć tę produkcję w swojej bibliotece gier na ps4 i ograć jeszcze raz.