No ale czego tam byś chciał innego? Dla mnie to jest ok, bo wiesz czego się spodziewać, setting za to masz zupełnie inny zawsze, inna historia, kilka nowych mechanik, ale core gameplayu zostaje zwykle ten sam (zwykle bo raz nacisk położony jest na skradanie a innym razem na walkę). Słabo by było gdyby kolejnego assassina zrealizowali w formie RTS-a np :P
Szczerze to nie da sie czytac tych bzdur ktore co poniektorzy pisza na temat gier ubi.
Prawda jest taka ze ubi tworzy jedne z najbardziej immersyjnych swiatow jakie zostaly stworzone w grach w ogole. Dopracowanie techniczne, biorac pod uwage ogrom mechanik w tytulach takich jak assassin creed rowniez zasluguje na szacunek.
A mnie jako już w zasadzie weterana w branży to w ogóle nie dziwi. Patrząc z perspektywy programistów, to im dłuższy staż tym większe wypalenie, zamiast kreatywnych rozwiązań problemów, idą w takie w których relacja czas-efekt jest zupełnie nieoptymalny, dodając 10 warstw abstrakcji do prostego ficzera i po miesiącu sami nie ogarniają jak to działało, nie mówiąc o ludziach którzy wchodzą do takiego projektu. Młodzi bez doświadczenia często mają mniej wiedzy, dlatego częściej muszą kombinować jak sprytnie obejść dany problem i paradoksalnie są w stanie rozwiązać go dużo szybciej. Wiadomo, taki kod często jest bardziej podatny na błędy i zwykle gorszy architektonicznie, dlatego mimo wszystko ważne żeby ktoś doświadczony nad takimi ludźmi czuwał. I jak widać taką "hybrydową" strategie przyjęło studio Sandfall.
Caly czas to mowie ze Unia i korporacje zachodnie daza do tego zebys nie mial niczego i byl szczesliwy. Za 10 lat okaze sie ze jesli chcesz normalnosci to musisz jechac albo na wschod albo do jakis krajow 3 swiata
Całe szczęście że sprzęt składałem rok temu kiedy ceny ramu były normalne. Za swój ram wtedy dawałem 3 stówy, dziś te same kości ponad 1700 zł. Współczuje jak komuś dziś ram padnie
"Tylko, ze nie mamy, obrażanie się na rzeczywistość tego nie zmieni. UE nie ma tutaj nic do rzeczy, bo myśmy mieli już problem w 2003 przed wejściem do UE z pokryciem rodzinnego zapotrzebowania."
Nikt się tu nie obraża na rzeczywistość, tylko na manipulowanie pojęciami. To, że wydobycie jest drogie, głębokie i skomplikowane, nie oznacza, że ‘realnie nie mamy węgla’. Oznacza jedynie, że przy obecnych kosztach i regulacjach bardziej opłaca się kupić go gdzie indziej. To różnica między brakiem zasobu a nieopłacalnością eksploatacji.
UE, krajowe przepisy i całe PRL-owe dziedzictwo w górnictwie wpływają na koszty, więc udawanie, że to „nie ma żadnego znaczenia”, jest zwyczajnie nieuczciwe.
"tylko, że nikt nam nie zakazuje budować elektrowni atomowych czy gazowych. "
Atom i gaz możemy budować na papierze, ale praktyka to: wieloletnie procedury, ogrom kosztów, regulacje środowiskowe, decyzje środowiskowe, uzgodnienia i bilansowanie całej sieci. To nie jest ‘możemy, więc budujemy’, tylko ‘możemy, o ile przejdziemy przez kilkanaście warstw barier’.
Helikopterem w teorii też mógłbyś latać
Ale u nas jest tak samo, procedura nadmiernego deficytu została zawieszona po tym jak przedstawiliśmy plan wyjścia z deficytu, co więcej wzięto pod uwagę wydatki zbrojeniowe jako kwestię łagodzącą stanowisko. Więc gdzie masz różnicę?
Porównujesz nasze jednorazowe, standardowe zawieszenie procedury do wieloletniego pobłażania największym gospodarkom UE.
To nie jest dowód na równe traktowanie, tylko na to, że reguły wobec dużych państw są stosowane łagodniej ze względu na ich wagę makroekonomiczną.
Mechanizm działa proceduralnie wobec mniejszych i politycznie wobec największych.
To nie kwestia sympatii czy antypatii, tylko konstrukcji samego systemu.
Nie polityczne tylko za łamanie prawa UE, które zobowiązaliśmy się przestrzegać. Grecy jak je złamali tez dostali po tyłku. Inne kraje po prostu go nie łamią i tyle. Co więcej do czasu wejścia wżycie sankcji były prawie dwa lata na poprawę sytuacji.
-Francja przez ponad 10 lat łamała limit 3% deficytu. Procedury wszczynano, ale sankcji nigdy nie nałożono
-Niemcy w aferze Dieselgate dopuścili do masowego oszukiwania na emisjach. UE ukarała producentów, ale państwa, które miały nadzorować zgodność z normami, nie spotkała żadna realna sankcja
-Hiszpania i Portugalia w 2016 przekroczyły limity deficytu. Komisja najpierw ogłosiła, że trzeba nałożyć kary, a potem… sama je anulowała
-Belgii zdarzało się nie wdrażać dyrektyw w terminie, np. dyrektywy gazowej. Sprawy ciągnęły się latami i kończyły upomnieniami, bez żadnych realnych kar
To są przykłady, które pokazują jedną rzecz: zasady są te same na papierze, ale sposób ich egzekwowania zależy od państwa. Formalnie to „prawo”, ale w praktyce zawsze dochodzi czynnik polityczny
Czytając wasze wypociny serio, mam kupę śmiechu xD czy wy serio macie takie nieciekawe życie żeby tu siedzieć i analizować kto kiedy konto założył i w jakich tematach pisze? SERIO?! xD
Jak już tak bardzo Was interesuje to wchodzę tu regularnie, a na stronach o grach nie pisze, bo mam już przesyt dyskutowania w tych tematach (pracuje jako programista w gamedevie), a że interesuje mnie polityka i w tych tematach zawsze wywiązują się jakieś ciekawe dyskusje (no i nie ukrywam że bawią mnie bardzo niektóre wpisy) to przeważnie w nich się właśnie udzielam - ot cała tajemnica!
A z tymi ruskimi trolami czy innymi mutantami to przestańcie bo kiedyś ze śmiechu serio nie wytrzymam i będziecie mieć mnie na sumieniu. Zdaje sobie sprawę że mój asparger sprawia że często inaczej patrze na świat niż zwykły zjadacz chleba, ale cholera, czy serio dla was każdy kto jest malarzem jest jednocześnie hitlerowcem, bo ten też malował obrazy?
Politycy robią wam papke z mózgów, nawzajem przekrzykując się kto jest ruską onuca a kto nie (i jakby ich słuchać to wychodzi na to że nie ma polskich polityków - same ruskie szpiony nami rządzą), a wy siedzicie na forach i powtarzacie te brednie
"Już nie stoi. USA jawnie odpowiedziały się przeciwko Europie i ustawili się karnie w szeregu z ruskimi. W sumie dość śmieszne - ruscy zgnoili potężne Stany bez jednego wystrzału. "
Jakie wasze życie jest proste, jak nie jest ktoś z nami to na pewno jest przeciw nam (i KONIECZNIE z ruskimi) xD ręce opadają jak się czyta wypociny niektórych tu ludzi
"My nie mamy węgla nawet na pokrycie naszego obecnego zapotrzebowania, musimy importować." - Wśród największych głupot jakie ostatnio czytałem ta ląduje naprawdę wysoko.
To że importujemy węgiel absolutnie i w żądnym razie nie znaczy że nie mamy własnego. Chodzi o to że wydobycie w naszym kraju jest nieopłacalne (min. dzięki kochanej unii i górnikom którzy nie wyszli z prl-u jeszcze). Że na onecie piszą że mamy mało węgla to nie wierz w te brednie.
"traktuje, więc mam rację. Czy poza Nord stream pierwszym, bo to była porażka, masz jakiekolwiek przykłady nierównego traktowania?"
O a to akurat ciekawe dlaczego wspomniałeś o pierwszym, skoro ten drugi był najbardziej skandaliczny. NS2 był forsowane przez Niemcy i Rosję mimo sprzeciwu Polski i krajów bałtyckich. Ukrainiec który to wysadził powinien zostać naszym bohaterem narodowym - tak debile, dobrze czytacie, nie jestem ruskim trolem xD
chcesz więcej przykładów? Proszę bardzo:
Polityka klimatyczna
-Niemcy budują elektrownie gazowe, Francja – jadą na atomie
Polska – macie zamknąć kopalnie i kupować drogie ETS-y
Reguły fiskalne – niby jedne dla wszystkich, w praktyce nie do konca
Hiszpania, Włochy, Francja – latami łamały zasady deficytu i długu, a UE im dawała „wyjątki”, „harmonogramy”, „rozszerzenia”.
A Polsce i Węgrom potrafiła blokować miliardy za kwestie polityczne - bo kierunek był niezgodny z ideologia pompowaną przez eu
Kogo jeszcze dopuscimy? Nazistow, pedofili i mordercow?
Ok, treści pedofilskie pełna zgoda i inne wprost nakłaniajace do przestępstw
Ale
Jak ktoś jest fanem Stalina, Hitlera, Putina, czy (tu wstaw dowolny czarny charakter) to niech sobie pisze co chce, po co mu tego zabraniać? Mnie też odpychają treści związane np z ideologia lgpt i zwyczajnie ich nie czytam ani sie nimi nie interesuje. Ale nigdy bym nie zakazał pisać o nich ludziom którzy w tym siedzą i ich to kręci
"1) skad założenie, że gdyby nie UE podobnych kosztów by nie było ETS itd. w swojej idei maja sfinansować transformację energetyczną, która jest konieczna do przeprowadzenia ze względu na suwerenność energetyczną oraz rosnące koszty paliw, a cena paliw kopalnych według przewidywań w najbliższych dekadach wyskoczy w górę bardzo mocno. A więc sugerujesz, ze powinniśmy nie martwić się o przyszłość? Olać los Europy by teraz przez kilka lat było lepiej? Mamy przed sobą konkretne wyzwania, które trzeba zaadresować, ich ignorowanie nie sprawi, ze znikną. Mamy jak dziecko zacisnąć oczy i udawać, ze problemu nie ma?"
I znowu — operujesz gdybaniem. Gdyby babcia miała wąsy, to byłaby dziadkiem. Gdyby nie było UE, to równie dobrze moglibyśmy mieszkać na Saturnie. To są fantazje, nie argumenty.
Fakty są dużo prostsze:
UE istnieje tu i teraz, a ETS generuje realne koszty, które ponoszą państwa i konsumenci. To są konkretne, policzalne opłaty, a nie teoretyczne scenariusze.
Polska ma zasoby węgla na dziesiątki lat stabilnej produkcji, co daje przewidywalność cen. OZE w obecnej technologii nie daje takiej stabilności i każdy kraj, który pchał się w to zbyt szybko, już to odczuł.
Kraje zachodnie w czasie transformacji miały realne ryzyko blackoutów. Były oficjalne raporty o problemach z bilansowaniem energii, bo zbyt szybkie odcięcie stabilnych źródeł trzeba było łatać drogim importem i gazem.
Rachunki w wielu państwach UE wzrosły, mimo gigantycznych inwestycji w zieloną rewolucję. Sama transformacja nie sprawiła, że energia potaniała, przeciwnie — podniosła koszty całego systemu.
Można oczywiście używać wielkich słów o „wyzwaniach” i „ratowaniu Europy”, ale wyzwaniem nie jest wyłączanie działających źródeł zanim powstanie ich stabilny odpowiednik. To po prostu błąd strategiczny, który teraz wszyscy próbują zamiatać pod dywan. Chiny mają to całe OZE i inne tego typu badziewia tam gdzie ich żółte słońce nie zagląda i jak na tym wychodzą nie trzeba nikomu (mam nadzieje) mówić. W afryce maja obecnie wpływy silniejsze już niż Europa.
2)A Ty rozumiem wierzysz w to że oni będą sami na siebie bat kręcić w postaci sporządzania dokładnych statystyk ile osób NIELEGALNIE dostarczyli do innego kraju? Serio!??
3) Jeśli Eu byłaby zdrowo działającym organizmem, traktującym wszystkie państwa członkowskie na równi - to racja
W jaki sposób sytuacja gospodarcza państw poza UE miałaby się poprawić, w szczególności sytuacja Polski? Życzysz nam biedy czy co? - Obecnie nie poprawiłaby się, ale jeśli obecny kurs eu nie zostanie zatrzymany to i tak grozi nam bieda, albo chińczycy nas zaleją swoimi produktami i wpływami, bo przestaniemy (w zasadzie już nie jesteśmy) być konkurencyjni. Ja nie tyle chce żeby to się rozpadło, bo pisałem już przecież że założenia są dobre, ale unia nie powinna się zajmować pompowaniem bzdurnych ideologii (często pseudo proekologicznych), tylko wzmacnianiem gospodarki. No i równe traktowanie Państw członkowskich to podstawa.
"Dodatkowo platforma Elona jest nośnikiem dla najbardziej chamskiej ruskiej i nacjonalistycznej propagandy. "
A co jest złego w tym że ktoś ma inne zdanie niż np Ty? Nie jestem za propagandą z żadnej strony, ale i Ci którzy są za rosją i Ci którzy wierzą w jaszczuroludzi, płaską Ziemie, czy ostatecznie nawet Ci którzy indentyfikują się jako psy, powinni mieć takie samo prawo wypowiedzi.
Nic dziwnego że tam jest najwięcej tego typu ludzi skoro wszędzie indziej są banowani, ze względu na cenzurę której nie powstydziłby się sam stalin.
"demokracja w UE która całe szczęście jeszcze działa pozwala ci na posiadanie własnych opinii, możesz je nawet swobodnie napisać. Elon natomiast chce posiadać całkowitą władzę i brak kontroli ze strony UE na tym co będziesz mógł pisać w Internecie. "
Taa? To moim zdaniem murzyni powinni dalej być niewolnikami, albo wg mnie homoseksualizm to choroba - jak myślisz, co się stanie jeśli wyraże tą opinie na którymś z mainstreamowych serwisów typu facebook? Jak myślisz że w Europie mamy wolnośc to chyba z .... drzewa spadłeś. Tutaj nawet nie możesz decydować sam o tym czy posadzisz/zetniesz drzewo na własnej działce, wiec o czym Ty człowieku piszesz
"ograniczenia prawne przed robieniem nas w konia" - dobre :D
UE ma w praktyce więcej narzędzi, które mogą nas zrobić w konia, niż takich, które nas przed tym chronią. I to nie jest opinia, tylko prosty bilans. Z jednej strony masz potężne uprawnienia:
prawo tworzenia obowiązkowych dyrektyw i regulacji,
możliwość nakładania kar finansowych,
wpływ na politykę gospodarczą państw,
regulacje dotyczące rynku pracy, energii, rolnictwa i internetu,
mechanizmy nadzoru i kontroli, które działają jednostronnie,
a z drugiej strony masz „ochronę”, która sprowadza się do deklaracji, biurokracji i marnego prawa petycji.
Jak policzysz to na chłodno, to bilans jest taki, że uprawnień do robienia obywatelowi pod górkę jest więcej niż narzędzi, które faktycznie trzymają tę machinę w ryzach
"Czyli stare plyta.
UE zla, bo eko swiry, imigranci i kradnie nam suwerennosc."
A nigdy ci przez głowę nie przeszło że tak właśnie jest?
"Woda też jest z natury darmowa!"
Ok, porównując te dwie rzeczy to całkiem możliwe że nie xD
Idź i dalej głosuj na tuska, w miedzyczasie ucząc się niemieckiego
Czyli rozumiem nikt z was - spłakanych tutaj lewaków, nie ma problemu z:
-Masa dodatkowych opłat, od życia w zasadzie (które wcześniej wymieniłem)
-Z tym że niemcy wam zwożą odpady swojej jak się okazało błędnej polityki imigracyjnej, bez żadnych konsekwencji
-Że ue przejmuje coraz więcej kompetencji państw narodowych, zabierając im suwerenność
Jak tak to nie mamy o czym gadać, bo i nie ma z kim
I ja nie mówię że Unia jest zła - sam pomysł jest dobry (wręcz genialny dla tak małego i podzielonego kontynentu jak europa), i ma dużo fajnych rozwiązań. Ale kierunek w jakim to od jakiegoś (dłuższego już) czasu idzie jest zdecydowanie zły, zamiast zajmować się gospodarką pompują lewicową ideologie, zwożą ludzkie odpady z całego świata, myśląc że są im coś winni i przede wszystkim zamiast wspierać gospodarkę, zaczynają jej szkodzić (tutaj znowu - pro klimatyczne, eko sreko brednie się kłaniają), co widzą np Chiny, które już coraz śmielej wpychają się na nasze rynki, bo nasi rodzimi przedsiębiorcy nie są dla nich konkurencyjni.
No tak zapomniałem że każdy kto krytykuje dziwactwa wprowadzane przez EU i wyciskanie pieniędzy z europejczyków to ruski agent troll i pewnie w KGB służy. Dalej takie pierdoły powtarzajcie to zamiast angielskiego na szybko się chińskiego będziecie uczyć, bo słabość gospodarki eu (dzięki unii właśnie) jest im więcej niż bardzo na ręke
Ale się lewactwo spłakało, a jak facebook konfie zablokował profil to było dobrze. A neokomunistyczne UE w obecnym kształcie i tak padnie prędzej czy później. Choć mam nadzieję że prędzej - zanim zdarzy pogrzebać europejską gospodarke
Pedofilia to kolejna sprawa w której jasno widać obłudę środowisk lewicowych.
W USA do dzisiaj niektóre środowiska lgbt starają się zlegalizować bądź poluzować prawo związane z czynnościami seksualnymi wobec dzieci. Co najśmieszniejsze, to często te same osoby które najgłośniej ujadają jeśli chodzi o pedofilie w kk.
Kolega wyżej słusznie wspomniał o niderlandach, ja tego tematu nie pociągnę, bo to temat na esej. Tam mam wrażenie kultura zachodu sięga już dna.