Żeby się nie przejechali jak z 50xx. Scalperzy rzucili się na łatwy zarobek, a karty zalegały długo na olx, a później zaczęło się sprzedawanie poniżej tego co zapłacili bo ceny w sklepach spadły.
Z ramami ma to sens jak ktoś ma stare kości kupione za grosze i sprzedaje z zyskiem ale trzeba mieć z tyłu głowy, że ceny nie spadną. Dobre dla kogoś komu komputer nie jest potrzebny.
Czy ty aby nie przeczysz trochę sam sobie?
Żeby się nie przejechali jak z 50xx.
później zaczęło się sprzedawanie poniżej tego co zapłacili bo ceny w sklepach spadły.
Z ramami ma to sens jak ktoś ma stare kości kupione za grosze i sprzedaje z zyskiem ale trzeba mieć z tyłu głowy, że ceny nie spadną.
Nawiązywałem do tego, że ktoś sprzeda ram np kupiony za 300 zł za 2000 zł z myślą, że kiedyś kupi ponownie za 300 zł. Dlatego napisałem, że trzeba wziąć pod uwagę, że ceny mogą nie spaść jeśli popyt na AI się utrzyma. Więc ponowne kupienie ramów może niekoniecznie być opłacalne. Teraz się można wzbogacić ale nie wiadomo co będzie później.
Dobry to będzie czas dla kogoś kto się całkowicie pozbywa PC ale może się zdziwić jak robi to teraz tylko dla zysku z myślą kupna nowego PC.
Sam mam też kilka zestawów ramów. Teraz korzystam z dwóch i na strychu mam kolejne ale żadnych nie sprzedaje.
Z kartami było tak bo widziałem zdjęcie kwoty z faktury jak ktoś kupił 5080 za 6300, wystawił za 7000, później schodził z ceny aż chciał oddać za taką samą kwotę co kupił, a później było schodzenie do 6000 i dalej nikt nie kupował bo w sklepach karty zaczęły zalegać i ceny spadały. Wiele osób tak się przejechało bo akurat olx śledziłem. Wiele osób schodziło z ceny, a karty dalej zalegały. Dlatego nawiązuje do tego, że jak ktoś dzisiaj chce kupić ram np za 2-3 tys pod zarobek to również ryzyko jest spore albo zarobi albo sporo straci.
Jestem ciekawy czy i kiedy ceny spadną. Bo na to, że wrócą do poprzedniego stanu nie ma co liczyć, karty graficzne są tego idealnym przykładem.
Co zrobią?? Ceny nie spadną, a nadzieję można mieć tylko na stabilizację cen nic więcej, jak w przypadku kart właśnie.
za każdym razem jak planuję kupić nowego kompa to jakaś drama jest z masakryczną podwyżką cen...
Drama będzie jak ceny pójdą o 1000 % lub sprzęt zniknie na długo całkowicie.
2000 zl za RAM na powiedzmy 5 lat jest do przyjęcia. Zamiast IPhona za 4 klocki co roku można kupić coś tańszego :)
Patrząc na twoje pozostałe posty to każdy kolejny zakup elektroniki za grube pieniądze jest dla ciebie ciężką krzywdą i pułapką z której nie możesz wyjść.
Rynek PC jest obecnie silny jak nigdy w przeciwieństwie do konsolowego gdzie Microsoft pada, a Sony jedzie na zakłamanych "rekordach" i agresywny marketingu ponieważ tak naprawdę gier AAA już nikt nie kupuje na konsolach z powodu przesytu gier darmowych które dla przeciętnego konsolowca są po prostu prostą wystarczająca rozgrywką więc taki przeciętny konsolowiec nie widzi sensu w kupowaniu nowej gry za kilkaset stówek skoro i tak taki tytuł odłoży po kilku godzin i wróci do darmowych tytulów.
Całe szczęście że sprzęt składałem rok temu kiedy ceny ramu były normalne. Za swój ram wtedy dawałem 3 stówy, dziś te same kości ponad 1700 zł. Współczuje jak komuś dziś ram padnie
aż kusi sprzedać pcta bo oprcz ramów to i karty, procki i dyski poszły w góre xD ale niestety lapka starego oddałem a na czymś musze konsumować treści
Pomijając tych którym nie udało się zrobić update z 8gb RAM na więcej to nie ma się czym martwić. Wiadomo, że też deweloperzy się dostosują do kryzysu i zaczną robić downgrady swoich gier żeby więcej osób było w stanie w ogóle kupić i odpalić grę na high.
To prosty mechanizm obronny dla graczy :) Życzę wam tylko, żeby wasze RAMy nie padły, ale akurat na to mała szansa.