"Nazwać GTA V hitem, to jak utytułować lwa małym kociątkiem". xD
https://youtu.be/1l9-BHrUVv8?t=1812
Dodam jeszcze, że Rockstar był wzorem dla CDP.
Kup sobie RTX 3080 za około 8 tysięcy złotych, aby doświadczyć takiej grafiki. Na PS4 to poziom GTA 4 sprzed 15 lat. Widać to na wielu poziomach, nie tylko grafika, ale również np. AI
GTA V z 2013 roku miażdży tego Cyberpunka pod każdym względem.
Znam takich jak Ty, nawet mój własny sąsiad nie wierzył, dopóki sam nie zachorował. Nawet maskę teraz czasem założy :P
A na co gracz ma jeszcze ochotę? Może się zakochałeś? Chcesz podotykać sobie?
Ja tam wolę Deus Ex czy nawet zagrać sobie w dobrego indyka w gatunku RPG niż w coś tak bardzo naciąganego czy udawanego. Mniejsze firmy, takie jak dawnej CDPR produkują często lepsze gry niż te "Corpo" typu EA, CDP, UBI. Myślałem, że CDP jest inne. Ale NIC podobnego. Teraz nic ich nie rózni od EA czy UBI.
Bo dla mnie nie to się liczy. Ale jakieś wartości, szczerość, praca, dobre chęci, prawda itd. Człowiek by zrozumiał, inaczej traktował, ale tego już się nigdy nie cofnie. Jak ktoś to powiedział, mieli swój moment, ale go nie wykorzystali i okłamali. Tego dla wielu osób się nie cofnie. Muszą chyba poczekać na nowe pokolenia małolatów.
Wiesz co, wciskać ludziom kit to nie żadna sztuka. Po prostu trochę mi tego żal, ale co zrobić? Dla mnie prawda się liczy. To jest w sumie coś bardzo prostego, bardzo prosta filozofia. Działa?
CDP się sprzedał dla giełdy i zysku. Dla mnie osobiście to nie to, co o sobie mówili (kłamali) jeszcze 4/5 lat temu. Już nigdy ich nie potraktuje poważnie. A w CyberPunka nigdy nie zagram. Jeśli chodzi o W4 - czas pokaże - ale jest szansa, że oleję!
Poza tym nie odniosłeś się do filmiku. Ha... pewnie to nie przypadek.
No to masz tu kilka moich zrzutów z gry, na których widać przypadkowych przechodniów:
Co do przechodniów, wyglądają jak NPCe z F4, być może troszkę zmodowanym (podrasowanym), ale jednak...
Filmik sprawdzę wieczorem. Ale, jak pisałem, CP2077 wygląda chyba najlepiej spośród gier z otwartym światem.
Na razie. PS5 dopiero się pojawiło. Więc na ten "Next Gen" nie ma jeszcze nowych gier. A pandemia wszystko opóźni o jakieś 1/2 lata. Ale zobacz nawet gry na PS4. COD, The Last of Us 2... no jest sporo gier, które prezentują się bardzo dobrze na kartach GTX serii 1000/2000 lub PS 4 Pro. Mimo tego, muszę zaznaczyć, że żadna z tych gier nie była reklamowana jako "Next Gen". Bo o tym tu mówimy.

Ale zobacz, tutaj masz screena z Cyberpunka na RTX 3080 (Wagon specjalnie sobie kupił z okazji Cyberpunka).
Wygląda to dosyć słabo jak na ten niby "Next Gen". NPCe wyglądają jak plastikowe, zamazane kukiełki. Jak sobie wyłączysz te efekty oświetlenia w grze, np. na pustyni w tle, to widać te wszystkie niedoskonałości na ekranie. Na razie mam tylko monitor FHD.
Jest dużo materiałów odnośnie grafiki "Next Gen" na rok 2020/2021/2022. Czyli bardzo bliska przyszłość. Wystarczy sobie wygoglować i porównać. Niestety pandemia wszystko spowalnia obecnie.
W mojej ocenie powinna przynajmniej wyglądać tak jak tutaj. Inaczej nie można mówić o żadnym Next Genie.
https://www.youtube.com/watch?v=A79p_ODd2OA
Sprawdź sobie ten filmik i daj znać, co o tym myślisz.

Natomiast mogę porównać twarze postaci do innych nowych gier i ten Cyberpunk utonie.

To ma być next-gen? Te plastikowe, prześwietlone twarze?
Podobne do F4 z 2015.
Drewniane NPC i świecące twarze. To są fakty, których trole nie widzą. A światełka, neony, oraz lighting skrzętnie zasłaniają przestarzały silnik.
Na Youtube wygląda to średnio, ale trzeba pamiętać o kompresji. Tam jakość jest słabsza.
Jak dla mnie może być, bo grafika jest mniej ważna.
Kwestia tego, że F4 miał całkiem niezłą grafikę o ile zmieniło się lighting czy pogodę. Bardzo ładnie to wygląda, nie mówiąc już o modach.
Ale nikt go nie reklamował jako next-gen. No trzeba być po prostu ślepym. Cyberpunk ma tyle z next genem co Gothic xD
Bez modów nie mogę nawet grać w W3. Bo tak się szybko zestarzał. Na szczęście mody go ratują. Do czasu wydania nowej wersji na PS5.
To że się nie możesz oderwać od tej gry wcale nie oznacza, że jest dobra. To są zupełnie dwie różne rzeczy.
Oni może i sprzedali, ale jeden zwiastun i pokaz na E3 -- za milard dolarów xD 8 milionów kopii zwiastuna z E3 i twarz Keanu Reevesa.
Bo sama gra by się nigdy tak nie sprzedała.
Właściwie to tylko zasługa tej jedynej udanej gry (adaptacji) jaką był Wiedźmin 3.
Firma, której udało sie wyprodukować jedną dobrą grę, której światło ujrzano poza granicami Polski. Firma która w całym swoim życiu stworzyła tylko około 5 gier na PC (licząc Gwinta) w ciągu 15-20 lat.
Firma która zatrudniła setki nowych pracowników w ciągu 2 lat. Nie wiem, jak można ich lub firmę identyfikować z czymkolwiek, skoro to już dawno nie ta sama firma, nowi pracownicy, którzy się zmieniają i pewnie nie mają pojęcia, jak robić dobre gry itd.
Firma która kłamie, dla której nie liczy się "szczególna" reputacja, klient, gracz, tylko czysty zysk. Jawne oszustwo klienta.
Żadna doświadczona szanująca się firma nie zrobiłaby czegoś takiego.
Twoje wnioski są oderwane od rzeczywistości. Przestań idealizować.
Na złodziejstwie i oszustwach najwięcej się zarabia. Tyle w temacie.
Kwestia tego, że Cyberpunk nie jest dobrą grą. I naprawa bugów jej nie naprawi.
Tak jakby Gothic nie wystarczył, aby to zrozumieć 20 lat temu.
Po co? Są lepsze gry, więc nie ma takiej potrzeby. Ten Cyberpunk śmieszny się już robi, ale to wina mediów.
Dokładnie. Nie potrzeba filmów i robienie z tego bagna. Andromedy drugiej też nie potrzeba. To może być szkodliwe.
Chodzi o to, że książki czy filmy nie obracją tego w "zabawę". To jest ogromna różnica.
Jak przyjdzie prawdziwa wojna do Polski to też będziesz się przy tym "bawił", czy bał o własne życie?
Takie gry o prawdziwej wojnie. Hmm... no nie wiem. Bardzo smutne. Taka zabawa. Tak dziś o tym myślę. Niech zrobią o tym, jak Polacy umierali. Jak polskie kochane dzieci umierały na wojnie. Będzie świetna zabawa. Masakra.
PS. Dziś rzadko się robi już RPG. Może właśnie z tych względów. Do gier po prostu dodaje się elementy RPG. I nie chodzi tutaj o "ewolucję". Fargo robi klasyczne RPG, jest ewolucja, jest. I co z tego? To jest to, o czym mówiłem wcześniej. Czyli robienie gier, które się sprzedają. Twórców to już ogranicza na samym starcie, ale to nie ma znaczenia. Komu na tym ma zależeć? Fargo jest jednak wierny. Nie tylko Larian.
Pamiętam jak zarzucano to Bethesdzie. Że zaczęli robić Action RPG. Wszystko było porównywane do ich starszych gier typu Morrowind. Wiele osób tego nie kupiło. Bo to zupełnie nie to, co oczekiwali etc.
Czyli co? Czasy? Wtedy mogli w to grać, a dziś nie? Niby dlaczego? Przecież to zaledwie kilka lat.
W tej wypowiedzi, po prostu przeczysz sam sobie.
A głównie chodzi o biznes (jak zawsze). Mówi się tak, bo dana firma chce dotrzeć do "jak największej liczby odbiorców".
Proszę Cię. Nie bądź taki głupi.
Różnica jest jedna. Wtedy nie myślano o odbiorcach i zarobku na nich. Myślano o projekcie i czy ktoś go w ogóle polubi. Wielka różnica!
Czyli myślano, jak stworzyć świetną grę (produkt), a nie jak zarobić i zdobyć jak największą liczbę graczy. Wielka różnica! To zupełnie inna jakość i mentalność. Oczywiście, można pójść na łatwiznę i legalnie skopiować Diablo.
Cyberpunk nie przejdzie takiej "próby czasu" jak inne zbugowane gry typu "Gothic" czy "Morrowind"
Po pierwsze inne czasy. Przełom, mila.
Po drugie. Cyberpunk to nie tylko bugi czy glicze. To po prostu słaba gra, ogólnie. Bez dokładnej tutaj analizy. Wystarczy wygooglować. "Słaba" do marketingu jaki CDPR zastosował. To były jawne kłamstwa. Morrowind czy Gothic może nie idealne, ale tak ohydnych praktyk tam nie stosowano. Nawet Fallout 76 nie miał tak ohydnych marketingowych praktyk.
Tam był hajp sam w sobie ze względu na nostalgię.
CDPR zawiedli przy najbliższej okazji. Mówiłeś, że "nigdy nie zawiedli". A ja na to "Kiedy mieli zawieść? Przecież jeszcze nie mieli nawet takiej okazji!"
Pierwsza okazja i co? Gorzej niż Fallout 76. W tym znacznie gorszy PR. Fallout 76 to też zupełnie inny typ (gatunek) gry. Trzeba to bardzo podkreślić, aby tej różnicy nie brać pod uwagę.
Moim zdaniem po prostu nie dali rady. Tyle. Mówiłem "Wiele rzeczy nie da się przewidzieć". W przypadku CDPR to się jednak nie tyczy. Wręcz przeciwnie. To było do przewidzenia. A zarząd? Tylko pogrążył się.
Zapamiętaj też, że robienie dużego biznesu, to bardzo skomplikowany proces, który często jest poza kontrolą konkretnych ludzi, np. Todda Howarda czy Marcina Iwińskiego. Odpowiadają za to jakieś setki różnych osób. Wynik tego to taka loteria, która dla gracza nie powinna mieć większego znaczenia. Dla gracza powinna liczyć się po prostu gra, którą chciał dostać. Jak często się to dziś zdarza? Hmm... to zależy. Z mojej perspektywy dosyć rzadko. Młodsze (mniej doświadczone) osoby pewnie tego nie widzą. I to zrozumiałe.
Najczęściej bywa tak, że gracz (grosik) nie dostanie tego, co oczekiwał. Są wyjątki np. Paradox Interactive, ale na to trzeba czekać latami. Trzeba do tego wspólnej interakcji społeczności z developerami. Chociaż nawet to nie zadowoli każdego fana, bo każdy fan społeczności ma inną wizję etc.
Oczywiście, masz rację, że to zarząd bierze na siebie największą odpowiedzialność, ale w praktyce to nie takie proste. Wiele rzeczy po prostu nie da się przewidzieć.
Wniosek:
Dlatego kocham mody i możliwość modowania jaką daje np. Bethesda czy Paradox, Firaxis itd.
*Firaxis i 2k pod tym względem można już wykluczyć w ostatnich latach. Widać, że niestety zmienili politykę np. Civilization VI.
Bethesda to przede wszystkim rynek PC. I tu sobie świetnie radzili przez 20 lat.
Konsole czy nawet gry mobilne, to taki eksperyment, który przynosi dodatkowe zyski, tak czy siak.
Jak to ogarną, to tylko pomnożą x razy ten zysk, który mieli przez ostatnie 20 lat.
Więc znowu tutaj nie mogę się do końca zgodzić.
PS. Gothica nie ma i nie będzie na konsolach Sony. I jakie ma to znaczenie? Ważne jest to, aby gry podobały się konkretnym osobom (konkretnej grupie). Nie da się stworzyć gry, która będzie podobać się wszystkim.
Niestety gry na tym cierpią, a przede wszystkim gracze, ponieważ niektóre firmy chcą robić gry dla "wszystkich".
Inaczej mówiąc, chcą to robić dla największego zysku. Niestety Bethesda czy CDPR też to robią
Strasznie to wygląda. Mój własny Reshade wygląda o niebo lepiej. No dosłownie!
To jest wszytko prześwietolne i nienaturalne.
Po prostu ohyda. Okropne!
Nie wiem, czemu to pokazujecie? Masakra Jakieś dno!
Po prostu nie do wiary. Polska?
Ręce opadają. Nie do wiary!
Głos się "łamie" na samą myśl. Płakać się chce.
Coż tu więcej dodać.
No chciało się dobrze, ale sorry... tylko płakać pozostało...
Mod Gothic Remake wygląda lepiej niż to oficjalne demo xD Ja nie wiem, co oni mają w głowach. Chyba tylko pieniądze. Ja nie odtworzą tego klimatu gry to niech się nawet za to nie biorą.
Wiesz, jak akurat uwielbiam grać w obcych językach. Nawet mam studia w tym kierunku. Może właśnie dlatego tak lubię. Teraz uczę się nowych języków, chociaż trochę za późno, ale jak to mówią. "Lepiej później niż wcale".
Dobra, mogę powiedzieć. Jestem tłumaczem i mam z tego zyski.
Chociaż Gothicka prawdopodobnie przetłumaczyłbym za friko :)
Może przesadziłem wczoraj.
Sorry.
Może z Trevorem? No bądźmy przynajmniej "graczami".
Serie:
Heroes of Might & Magic
Gothic
S.T.A.L.K.E.R
Fallout
The Elder Scrolls
GTA/RDR
ETS/ATS
Civilization
Crusader Kings
Europa Universalis
Stellaris
W marcu zagram sobie w stare RPG. I jakieś gry z lat 90-tych. Może jakiś RTS i klasyka.
Potrzeba 22 kolory.
I klawiatura jak najbardziej. Bardzo pomaga przy pisaniu.
Do tego ładnie wygląda.
Moim zdaniem najlepszy Golden Axe pod względem audiowizualnym był na konsolach SEGA.
https://www.youtube.com/watch?v=LI-jS0iraxo
Jeden z najciekawszych Hack&Slashy ostatnich lat.
Symulatory mają się bardzo dobrze, więc porówanie nie na miejscu.
Mam obecnie cztery kombinacje, dwa profile OpenMW i dwa MWSE, po jednym na Tamriel Rebuilt i Morrowind Rebirth. Niestety się nie lubią za bardzo. Zostanę przy MWSE, bo OpenMW wyklucza zbyt wiele ważnych dla mnie modów. Obecnie mam ponad 200 modów.
https://www.youtube.com/watch?v=viO4nMtGOk4
Wings of Fury przypomniało mi o River Raid na Atari/C-64. Jedna z pierwszych gier w życiu. Do tego było IK+, Enduro, Pitfall i kilka innych 8-bitowców. Wtedy na topie były jeszcze gry Arcade.
Tak, w Domanie muzyka robiła swoje.
Do wielu gier mam zamiar jeszcze wrócić - po latach.
The Clue! to taki point n click (gangsterska przygodówka) robiona przez zespół Rockstara, który został później zamknięty z dnia na dzień (jakoś po GTAIII). Wtedy mieli inną nazwę, ale pracowali nad GTA III itp.
Lazarus na C-64 to inna gra. Chodzi mi o polską komnatówkę na Amigę.
Pinball Dreams/Fantasy to najlepszy pinball na Amigę i komputery tamtych czasów. Jest nawet cała seria na GOGU.
Wiele innych gier. Np. polski RPG "Legion", albo gry UBIsoftu "Battle Isle", Celtic Legends czy ze strategii Lords of Chaos, Lord of the Realm, Worms, Alien Breed, Elite Frontier II, Ambermoon, Pizza Connection, Genghis Khan (moja ulubiona).
Wiele innych, w tym te które wymieniłeś, ale najwięcej grałem w Civilization I. To było uzależnienie w podstawówce.
Było sporo polskich gier np. Alfabet Śmierci albo Franko ze Szczecina :D
Trzeba by zrobić swoją listę.
Theme Park
The Clue!
Lazarus
Montezuma Revange
Pinball Fantasy/Illusions
Rick Dangerous
Jest dużo dobrych gier retro. Czy lepsze? Nie muszą być lepsze. Wystarczy, że są dobre, fajne, a nawet ponadczasowe. I mają swój wyjątkowy klimat, który ciężko odtworzyć w innej formie.
Ja bym zadał pytanie, czy nowe jest lepsze? Gdzie ten progres? Innowacja? Poza grafiką. Bo stare wcale nie gorsze. Po prostu inne, ale nawet dziś daje radę i dalej spełnia swój cel.
"fani sfrustrowani mikropłatnościami
Jakby byli sfrustrowani, to by nie kupowali. A jak kupują, to mają. To się po prostu opłaca.
Nie mam pojęcia kto tak naprawdę narzeka. Chyba najbardziej ci, którzy tego nie kupują.
Zwykły reshade xD Za 270 zł xD Jak to? Przecież reshade i tekstury są dostępne za darmo.
Unreal Engine 4 to dla nich za dużo roboty. Po co skoro oni chcą 270zł za moda do 10 letnich gier.
CDP miało okazję zrobić CyberPunka w Polsce o Polsce. Ale bardzo zmarnowali potencjał na wielu szczeblach.


Mass Effect 1 i 3 Remake na silniku Mass Effect 2, to bym się jeszcze zastanowił. Ale to tylko pobożne życzenia, bo jak zwykle lecą na łatwą kasę, która po latach sama spadnie z nieba. Zwykłe cwaniactwo tanim kosztem.
Wylewa się jedna informacja. To, że remake Mass Effecta 1 nigdy nie nastąpi. Tego im darować nie można. I oni chcą 270zł? Na prawdę, nie wiem za co? Za implementację modów i dodanie kilku efektów graficznych?
A gdzie remake Mass Effect 1? 270 zł to za mało?
Czekałeś na coś, co już od dawna jest? W tym gry w 4K za darmo.
Za jedyne 270zł? Hmm... bardzo ciekawe...
Po co wybierać. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby wszystko chłonąć, ustami, nosem, oczami. Jedno wcale nie wyklucza drugiego.
Jest arytkuł to teraz trzeba wymyślać inne zajęcia, by sobie udowodnić coś.
Najlepsza alternatywa: "planszówka" xD
Nic nowego, nic odkrywczego w tym tekscie nie ma. Oklepane kopiuj wklej, aby coś napisać.
Zamiast grami wideo, zajmij się grami planszowymi xD
"alternatywne źródła rozrywki: planszówki"
Dobra rada.
Jak widać ekspertów w temacie nie brakuje.
I co z tego, jak zostało to zaprzepaszczone i ludzi oszukano. Tylko dlatego. Nastepnym razem ludzie nie będą tacy głupi.
Poza tym mówiłem o grze jako całości, to nie tylko grafika, ale cała gra jest o niebo lepsza pod wieloma względami.
Od Cyberpunka nikt niczego się nie nauczy. Cały ten artykuł, to tylko taka clickbajtowa prowokacja.
Poza tym, nawet jeśli grafika wygląda trochę lepiej od 10 letniej gry, to i tak w stosunku do gier obecnej generacji, CP wygląda bardzo przeciętnie i słabo - nierówno. Czasem lepiej, czasem gorzej, zależy dużo od światła itp.
Jak zaczną wychodzić gry na PS5, to ta grafika szybko odpłynie. W3 na dzisiejsze standardy (bez modów) również wygląda słabo. Zestarzał się dosyć szybko.
Dla mnie grafika nie jest najważniejsza. Gdyby gra była dobra, nawet bym się nie czepiał.
Moderacja: Prosimy o uspokojenie emocji i zaprzestanie wzajemnego się obrażania. W przypadku niedostosowania się do tej prośby Administracja lub Moderacja podejmie przewidziane Regulaminem Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2 działania.
John Marston wygląda najbardziej naturalnie, faktycznie - bez dziwnie prześwietlonej plastikowej twarzy.
W prawie ośmioletniej już grze Rockstara widać oznaki starości
Takie niby stare, a wygląda o niebo lepiej. Jak to możliwe?
Poza tym upgrade do GTA V wyjdzie na PS5 i wtedy zobaczymy. Grafika jak z GTA VI i RDR II.
Kłamstwo i niskie standardy trzeba potępiać niezależnie od firmy. CDP to nie święta krowa. Jak zasłużyli, to ich chwalono w 2015. Jak nie zasłużyli, to też mają być chwaleni? Paranoja. Człowieku, zastanów się, co Ty mówisz. Mnie to wali czy to polska czy amerykańska firma oszukuje i robi z graczy stado baranów.
Okazali najgorszy brak szacuku dla klientów.
OK, nie ma sprawy xD Za każdym razem, gdy mowa o stanie technicznym. Tego gniota nie uratuje nawet "dobry stan techniczny".
Za stan techniczny? Tu jest materiał, który podbił Internet i dobitnie pokazuje fakty i prawdę:
https://www.youtube.com/watch?v=omyoJ7onNrg
"The best thing is that they didn't acknowledge 95% of this, they are just sorry for "not making the PS4 and XBOX One versions run like they should", the rest of the problems doesn't seem to exist for them"
Jednym słowem KOMPROMITACJA. Ja nie wiem, jak oni się pokażą na E3 po tym wszystkim. Raczej prędko to nie nastąpi. Ja na ich miejscu czułbym się tam jak jakiś skończony idiota xD
Świat schodzi na psy.
Cybermania!
1. Jak złapiesz COVIDA to faktycznie może być krótkie xD Sam mówiłeś, że nie są identyczne.
2. Nikt Cię nie zmusza do słuchania i czytania na jakikolwiek temat.
3. Właśnie wymyślili szczepionkę. A w przyszłości się okaże. Może za 100 kolejnych lat. Nie wiem, czy dożyjesz xD
4. Kto Ci tak nagadał? Przecież to teoria spiskowa i bzdura w jednym. Na jakim świecie Ty żyjesz? Kto im za to płaci? Masz rozum, po co ktoś miałby płacić dodatkowe pieniądze za wpisanie COVID? Nie ma na to żadnych dowodów. Lepiej włącz myślenie.
5. Skoro wirusy nie są identyczne, to czemu znów porównujesz grypę do COVID, który zabija do 10 razy więcej osób niż grypa, przy wszystkich restrykcjach na świecie i pomocy szpitali. Gdyby nie to, byłoby jeszcze więcej zgonów i prawdziwy paraliż na świecie.
6. Co to ma do rzeczy? Nie odpowiedziałeś na pytanie, skoro nie są "identyczne" to dlaczego porównujesz wirusa grypy do SARS? Poza tym, co jest bardziej podobne - SARS 1 do SARS 2 czy wirus grypy do SARS? Masz wiedzę na ten temat? Wątpię xD
7. Nie oglądam TV w ogóle. Jeśli już, to National Geographic i Discovery Science xD Ostatnio oglądałem taki program "Wirus - Niewidzialny Zabójca", tworzony jeszcze długo przed pandemią COVID-19
8. Możliwe, tego nie wiem. Poza tym to inny temat.
1. Być może masz raka albo HIV i nie wiesz. Rak rozwija się nawet 10 lat zanim pojawią się objawy.
2. Informują o wykryciu, a nie straszą. Jakby nie informowali, to też źle.
3. Człowieku, leki łagodzące są przecież takie same, więc nie ma sensu tworzyć nowych. Kto by nie opchnął? To kto za tym stoi?
4. Ile zapisali? 2 mln osób? Masz na to dowody?
5. Masz na to dowody jakieś? Czy tylko tak sobie wymyśliłeś?
6. Po raz kolejny, mówisz to co chcesz i sam sobie przeczysz. Skoro nie są identyczne, to dlaczego porównujesz SARS do grypy? Masz specjalistyczną wiedzę na ten temat? Masz dowody? Jak masz kod genetyczny, to tak jak z grypą, w 21 wieku wystarczy rok na stworzenie szczepionki.
7. Bez żadnych konkretnych dowodów Twoje gadanie jest pozbawione sensu. Jak obłąkany możesz sobe dalej zmyślać.
8. Więszkość produktów spożywczych jest faszerowane chemią bardziej niż suplementy. Nie boisz się, że cię otrują? Przecież to jakaś obca firma wyprodukowała. Tak, to Obcy, przecież oni tylko na tym kasę trzepią xD
50 x cyberbełkotu. 3 posiłki GOTY dziennie xD
GOL się nie liczy, bo jest stronniczy xD
1. Ty też możesz mieć chorobę współistniejącą i nawet nie wiesz. Jak każdy.
2. Akurat takie mutacje (jak te wykryte) nie unieważniają działania szczepionki w przypadku tego jednobiałkowego wirusa. Poza tym szczepionka testowana na każdej "mutacji". Jakbyś miał pojęcie, to byś wiedział, że koronawirusy słabo się mutują. Na szczęście dla nas.
3. Czy do Ciebie w ogóle dociera, że wirusów się nie leczy, bo nie ma na to lekarstw. Paracetamol też nie leczy, tylko łagodzi objawy. Tak było 450 lat temu, i tak jest dziś.
4. Zakażonych jest więcej niż te media podają, ponieważ wykrytych jest tylko część. Wiele zakażonych osob nie wymaga hospitalizacji lub przechodzi zakazenie bezobjawowo. Osób ktore się nie zgłoszą tam nie ma. A w wielu krajach nie rejestruje się wielu zgonów np. Indie.
5. Sterowanie tlumem faktycznie jest proste, ale nie w tym wypadku, gdy mamy miliony ofiar jak na wojnie. Coś ci się pomieszało w głowie.
6. I jeszcze jedno. Badania nad koronawirusami w tym SARS 1 były prowadzone już od wielu lat, również na szczepionkę. Wiron SARS 2 jest podobny, do SARS 1, tylko bardziej zaraźliwy itp. Więc to nie jest tak jak twierdzisz.
Twoje wypowiedzi na ten temat kojarzą mi się... zgadnij... czy to nie jakaś ameba? Czy też jesteś ekspertem w amebach, aby się wypowiadać? Nie wiem, kim Ty jesteś? Naukowcem? Medykiem? Pewnie kolejną osobą, zaprogramowaną przez anty-media bez wykształcenia i doświadczenia...
W czym Ty jesteś wykształcony i doświadczony? Opowiedź mi o tym, wtedy pogadamy...
Tylko nie mów, że to LOL XD
Czy według Ciebie ktoś kto ma np. cukrzycę może w mękach powoli umierać po zakażeniu wirusem? Z tą chorobą można żyć 40 lat, więc co jest powodem zgonu? Cukrzyca czy wirus?
Co drugie zdanie przekręcasz. Np. wirus na świecie rozpoznano w listopadzie 2019, a nie tak jak mówisz marcu 2020. W ciągu tego czasu wyizolowano kod genetyczny wirusa w kilku krajach i laboratoriach na świecie. Więc jak chcesz dyskutować, to się najpierw dokształć.
Mówisz, że sto lat temu było inaczej? No właśnie, wtedy były maski, ale mikrobiologia nie była jeszcze tak rozwinięta jak dziś. Większość nawet nie wiedziała, co się dzieje. Dlaczego młodzi ludzie umierają? Dlatetgo też trzeba było czekać dłużej na pierwszą szczepionkę grypy.
Efektem nic nie robienia z tym było 100 mln ofiar. Gdyby nie restrykcje, to dziś mamy to samo. Historia lubi się powtarzać. Jednak wtedy życie ludzkie nie miało aż takiej wartości jak dziś, wojny na porządku dziennym.
ETC.
Wydmuszka pietruszka xD
Kolejne kłamstwo! Kłamstwo rodzi więcej kłamstw. Dalej w to brną.
Najgłupsze jest jednak to, że "nie ma choroby bez objawów". To już podchodzi pod idiotyzm, nie tylko totalną ignorancję.
W sumie to nie ma o czym nawet dalej gadać.
PS. Masz nieźle wyprany mózg. Gratulacje dla Onetu, WP itp.
I pamiętaj, że na wirusy NIE MA LEKÓW. Nie ważne czy dziś czy 100 lat temu. Jakoś dziś nie ma wojny, warunki dobre, a ludzie dalej umierają.
Argumenty wyssane z du*y... a nie fakty naukowe... Ty dosłownie zmyślasz! Jak reszta płaskoziemców. Nie chce mi się dalej. Żegnam.
Każda osoba, która się nie zaszczepi jest potencjalnym nosicielem (również bezobjawowym), ponieważ okres inkubacji tego wirusa trwa do 21 dni, gdy jest już za późno i nie wiesz, czy ktoś choruje czy nie.
Nie ma w tym żadnej ignorancji. Oba te wirusy są do siebie podobne, powodują podobne objawy i mutują. Jest jednak pewna różnica. Grypa jest z nami od bardzo dawna i cała jej charakterystyka jest bardzo dobrze znana, natomiast ten konkretny koronawirus (tak wiem o tym, że koronawirusy są od ponad 60 lat) pojawił się dopiero rok temu. Serio nie widzisz nic podejrzanego w tym, że szczepionka na poznanego wzdłuż i wszerz wirusa powstawała 10 lat, a na nowego nieznanego powstała w zaledwie kilka miesięcy?
Jest duża ignorancja. Która szczepionka grypy powstawała 10 lat? Nie wiesz, że nowe szczepionki grypy powstają co roku, mimo tego, że wirus grypy zawiera kilkaset białek, a koronawirus tylko jedno?
Zdecyduj się. Znamy koronawirusy 60 lat czy 1 rok? Nie wiesz, że już w marcu znaliśmy kod genetyczny koronawirusa, co znacznie skraca czas opracowania szczepionki?
Dlaczego nie słuchasz specjalistów w dziedzinie tylko tanie, brudne media?
A te 2 mln to skąd wziąłeś? Wiesz, ze lekarze mają płacone za dodanie covida do przyczyny śmierci nawet jak osoba zmarła na zupełnie co innego?
2 mln na świecie. Chyba nie w Polsce, co? Jakby nie było restrykcji na świecie, to mielibyśmy już 10 mln. 100 lat temu wirus grypy H1N1 wykończył nawet do 100 mln młodych ludzi.
osoby umierające na samego covida bez chorób współistniejących nie odpowiadają nawet za 10% wszystkich zgonów.
Najgłupszy argument jaki kiedykolwiek słyszałem. Ciekawe, co doprowadziło do bezpośredniej przyczyny zgonu? Wirus HCV czy HIV również atakują komórki, a bezpośrednia przyczyna zgonu jest inna. Co nie zmienia faktu, że do śmierci doprowadził sam wirus, bezobjawowo niszcząć komórki ciała.
Znaczenie większym zagrożeniem od covida jest upadek służby zdrowia i brak pomocy dla ludzi, którzy jej naprawdę potrzebują.
Służba zdrowia by i tak upadła. Bo jak zaczną chorować, to nie będą w stanie pójść do pracy. Nie tylko pacjenci, ale i lekarze zaczną umierać... i będzie gorszy paraliż niż jest teraz. Lekarz to też człowiek, a nie robot.
Usuwanie ciąży ze śmiertelnie chorym płodem to skrócenie cierpienia.
Czyli eutanazja. Kwestia tego, że te pseudo kobiety o to nie walczą. Walczą o totalną aborcję na życzenie, a to był tylko taki pretekst, by rozpocząć burdy.
------
Poza tym wirus grypy do korony nie jest podobny. Są inne. Dają jedynie podobne objawy. Większość chorób daje podobne objawy z tą różnicą, że na jedną umierasz, a na drugą nie. Koronawirus jest groźniejszy, atakuje nie tylko płuca, nawet jak przeżyjesz, to możesz mieć sporo powikłań zdrowotnych, znacznie większe prawdopodobieństwo niż w przypadku grypy np. uszkodzone serce, płuca, układ nerwowy itd.
Jest to ta sama seria, więc fundamenty MUSZĄ pozostać takie same.
GTA V ma mniej "życia" od RDR II? Bzdury opowiadasz. Trzeba być chyba ślepym, aby nie dostrzec progresu. Samo GTA IV i V to już przepaść. Każda gra po San Andreas to widoczny gołym okiem progres.
Porównanie diliżansów do tego CP złomu? Bez przesady.
Serię Heroes powinni oddać w dobre ręce lata temu, bo sami nie potrafią wykorzystać tego potencjału.
UBI spaprało (pogrzebało) wiele dobrych gier. I to bardzo! To ich łączy. CP jest spaprany do reszty!
Poza serią Assasynów i Far Cry, co oni jeszcze mają? Ten sam schemat od lat się sprzedaje, ale prawie zero innowacji.
Taśma się kręci bez pamięci xD
Właściwie to niech będzie "polskie EA". Dla mnie niewielka różnica.
Czego tam miało nie być! Gruszki na wierzbie to dopiero wierzchołek góry lodowej.
CDP zapomniał i popchnął reklamę do przodu. Po sukcesie W3 tzw. woda sodowa.
Chodzi mi o to, że oni aspirują, aby uzyskać takie same wyniki w sprzedaży.
W dzisiejszym świecie jakość (też inne wartości) jest na drugim planie. Prawie tak jak na Youtube - nie liczy się jakość, tylko liczba wyświetleń i subskrybcji.
Przecież według zarządu CDP, to teraz nie ma dobrych gier. Wszystko cienkie na jedno kopyto. Więc wysilać się po co?
Imersja w grze i wiarygodny, realistyczny świat to jeszcze nie sim. To są dwie różne rzeczy. RDR II to przygodowa gra akcji z elementami eksploracji. Poza tym te pierdułki są opcjonalne, więc jak ktoś tego nie lubi może to olać.
Mowa jest raczej o sukcesie komercyjnym. Do tego produkt musi być "wystarczająco dobry".
Dlatego CDP już po premierze W3 mówił o znacznie większej inwestycji w marketing. Coś im się pomieszało i zapomnieli, co tak naprawdę tworzą (sprzedają).
Nauczycie się czekać z zakupem do premiery i rzetelnych informacji, to przestaną.
Nie przestaną. Jedynie zmienią taktykę. Po drugie nie każdy musi stosować "fałszywy marketing". Jakiś Youtuber stwierdził, że to robili "beztalencia" (przez 8 lat).
Gdyby CDP nie kłamał wszystkich, na pewno byłoby inaczej. Do tego stosowali "fałszywą reklamę".
Do Rockstara im daleko. Niech się od nich uczą, jak się robi pieniądze, bo przecież tylko o to chodzi - o pieniądze.
CDP to teraz zwykłe, kłamliwe corpo. Nic więcej. Takie "polskie EA". Teraz mogą uczyć się od nich.
4 pozwy do sądu. Sprawa dotyczy masowego oszustwa. Przed nimi długa droga.
Na wybaczenie będzie sobie najpierw zasłużyć.
Nikt niczego nie puszcza płazem. Każdy poniesie konsekwencje, tym bardziej CDP, który promował się na "Świętą Krowę" i "polskiego Rockstara"
A jak patrzę na tą grę, to aż oczy krwawią.
KCD robiona przez niewielki czeski zespół zasilany kickstarterem. I co tu porównywać? Nigdy nie promował się jako nie wiem co - arcydzieło. Gra kierowana do konkretnej grupy odbiorców. Jedna z lepiej wyglądających gier RPG tej generacji. I co tu porównywać? CP można porównać ale do GTA III, które i tak ma lepsze AI xD
Miasto jest martwe, to tylko tło i nic wiecej. Bardzo nieudana próba podrobienia Los Santos.
1. Kłamali bardzo.
2. Gra jest bardzo liniowa.
3. Na tym zakończmy.
Dobrze napisana liniowa fabua to zalata gry.
Chodzi o to, że kłamali. Gra promowana jako "najbardziej nieliniowa gra" w historii okazała się jedną z najbardziej liniowych gier ostatnich lat. Masakra!
Ta gra ma tyle innych problemów i kłamstw - książkę by napisał.
Poza tym TA GRA MUSI mieć to, co mówili, że będzie miała. A nie ma prawie nic. W tym nieliniowej fabuły.
Kłamliwy marketing. CDP wykorzystało zaufanie graczy, by ich wykiwać jak zwykłych frajerów.

Na dwóch innych forach albo mi znikają komentarze albo wyzywają od "żałosnych hejterów" bo ośmieliłem się wymienić zarówno plusy jak i minuty CP. Jak śmiałem, przecież to gra doskonała, 10/10.
xD
Dokładnie jak Ty xD A ten "next gen" to xD
Nie ma w niej nic wielce odkrywczego, liniowość fabuły jest porażająca jak na grę z dopiskiem rpg, brak wyborów które by na cokolwiek rzutowały.
Inne starsze gry włanie za to były krytykowane. Myślałem, że CDPR robi "inne RPG", które są "nieliniowe". A tu masz. Co za oszustwo.
Czyli większość rzeczy jest do dupy. Jedyne co dialogi - równie dobrze mógłbym obejrzeć sobie film. Po co mi skopana gra?
Przy tym CyberPunku, F4 to arycdzieło xD
Nawet Andromeda jest lepsza xD
Taki "next gen", ale chyba wstecz xD
Sukces marketingowy, jak wykiwać 8 milionów ludzi i sprzedać bubla, który jeszcze nie istnieje.
Sprzedali produkt "wyimaginowany" tworzony w wyobraźni, co to mogłoby tam być, ale faktycznie nie jest!
Sprzedali kłamstwo.
To żaden sukces.
Co to za sukces, skoro 8 milionów kupiło BUBLA w ciemnym worku. Żaden sukces. Mario sprzedał się po premierze, a nie przed premierą, kiedy to się zataja prawdę o stanie gry.
8 milionów sprzedanych na niespełnionych obiecankach i publicznych kłamstwach. Gratulacje.
Poza tym mowa była o pozwach do sądu, a nie samej grze. Mieszasz jak możesz xD
Skąd w ogóle u Ciebie taka niechęć do CDP skoro nawet nie kupiłeś gry, ani nawet nie zamierzasz jej kupić w najbliższym czasie?
Zawiedli mnie, rozczarowali. Teraz widać, że to co mówili publicznie było nieprawdą. Tak, miałobyć "mesjaszem", bo to przecież "najlepsze studio", "Święta Krowa", bo tak właśnie promowali się. Pretensje mogą mieć do siebie, że tak to rozegrali. . Jak można tak kłamliwie promować grę i to wydać, wiedząc, że nie jest to gra next gen, ma wiele braków, jest nieskończona itp. itd.
Nie każdy pisze recenzje. Na Steam jest obecnie niecałe 300,000 ocen. Tak więc bardzo mało w porównaniu do tych liczb (milionów szacunkowych).
OpenWorld tylko po to, żeby był, dla samego bycia, który wygląda jak mod do GTA
Nara xD
Chodzi o to, że mamy prawo "spodziewać się". Nie o to czy wierzymy w reklamy.
CDP wykiwało wszystkich: również inwestorów, którzy mogą tego nie darować. Pozwy do sądów mają być.
Nie, nie możemy porównywać. Nie możemy się spodziewać "kij wie czego". Nie, bo to CDPR. Choćby nie wiem co, to i tak "najlepsze studio na tym globie". Po "najlepszym studiu" nie spodziewajmy się "kij wie czego", bo po "najlepszym studiu" to nie można się spodziewać. Tylko brać, grać, tylko po to, by się zes**c xD Na miano "najlepszego" trzeba sobie zasłużyć.
"Świat jest ogromny, sprawia wrażenie tętniącego życiem, ale w praktyce jest jedynie nieinteraktywną wydmuszką. Nigdzie nie można wejść, z nikim nie można porozmawiać, sklepy to płaskie tekstury, na automatach nie pograsz… Można tak wymieniać i wymieniać, ale koniec końców wszystko sprowadza się do jednego. W Night City poza misjami i kontraktami praktycznie nie ma co robić, a samo miasto stanowi jedynie tło"
Komputer Świat.
Jak nie widzisz różnicy, to po co się wypowiadasz? Pewnie nawet nie rozróżniasz gier RPG od sandboxów RPG.
Co drugie zdanie, sam sobie przeczysz xD Te neony oślepiają, dlatego nic nie widać xD
Jesli już to 30 mln do roku 2016.
Po roku 2016 nowych danych nie znalazłem.
Niby jakie elementy RPG kuleją? Bo w CyberBugu 2007 to już wszystko kuleje, nie tylko elementy RPG.
Skyrim nie miał takiego marketingu i takiej inwestycji jak ten bubel, a i tak sprzedał się najlepiej xD
CDP od początku tak planował, że "będzie większa inwestycja w marketing i sprzedaż" niż W3. I na tym się głównie skupili. Zrobili to xD Tylko jakim kosztem? Jakimi nieetycznymi metodami?
Zamiast robić dobre gry, to oni robią dobry marketing xD
Morrowind VI już niedługo. Wczesniej niż ten Wiedzmin w 2177 xD
no właśnie o to chodzi. 20 mln kopi przez 10 lat a tu po tygodniu połowa tego na steam :D
Powinni dostać nagrodę za kiwanie graczy przed premierą, kłamanie, ukrywanie prawdy, dmuchanie balona, inwestowanie w marketing zamiast faktyczny produkt, który będą sprzedawać. Gra jest bardzo słaba. Ten fenomen przejdzie do historii, cos z czego dumnym być nie można. Wstyd! Produkt stał się memem w jeden dzień. Co to ma być ten sukces?
"Sprzedać można wszystko" Wystarczy dobrze opakować.
Podobne mechaniki i funkcje można porównywać jak najbardziej. Tym bardziej, że CDPR chce się równać z Rockstarem. Jak najbardziej na miejscu.
CDPR chce się porównywać do Rockstara, to się do nich porównuje. Proste jak świński ogon.
Deus Ex ma znacznie lepszy klimat.
Z tym się zgadzam:
"Świat jest ogromny, sprawia wrażenie tętniącego życiem, ale w praktyce jest jedynie nieinteraktywną wydmuszką. Nigdzie nie można wejść, z nikim nie można porozmawiać, sklepy to płaskie tekstury, na automatach nie pograsz… Można tak wymieniać i wymieniać, ale koniec końców wszystko sprowadza się do jednego. W Night City poza misjami i kontraktami praktycznie nie ma co robić, a samo miasto stanowi jedynie tło"
przez gros tego czasu nie miałem poczucia, że V to „mój” bohater
Gamespot miał podobne odczucia.
Ogólnie dużo prawdy zostało napisane!
RDR2 wygląda fenomenalnie w porównaniu z CyberCrapem. W ogóle to miasto jakieś dziwne jest. Jakieś takie bez klimatu.
Nawet jak poprawią błędy techniczne, to ta gra jest słaba, najwyżej średnia. Nigdy tego wszystkiego nie ogarną.
Szkoda na nich czasu. Z góry wiadomo, co powiedzą. Też bym tak mówił na ich miejscu.
Studio już straciło dobre imię. I tego prędko nie odwrócą.
Podali błędne wymagania sprzętowe.
Tzn. "polskie EA" "przeprasza"? Nie ma za co. "To się wyklepei" w 2077
Wydali polskiego Fallout 76 w 2020.
Crafitng i rozwój postaci też do przerobienia są.
Byłem posiadaczem przez długi czas, ale niestety sprzedałem. Teraz żałuję i znowu planuje kupić, tylko czekam na okazję xD
https://www.youtube.com/user/RockstarGamesPL
https://www.rockstargames.com/pl/
Zapraszamy.
Polski Rockstar:
https://www.youtube.com/user/RockstarGamesPL
https://www.rockstargames.com/pl/
Samoloty, helikoptery, rowery, pociągi, różne gry, tenis, zabawy, trekking, wyścigi, spadachrony, łodzie... masa innych rzeczy. Dopracowany model jazdy, dużo poczucia humoru. Skala świata powala. Do tego świetny klimat! Można by wymieniać i wymieniać. Gra ma ponad 7 lat!
Poza tym gra jest przeciętna. Nawet jak to połatają.
Miasto, które nawet nie ma samolotów, autobusów, pociągów, metra, tramwajów itd. Jest po prostu puste. Tytuł przehajpowany i przeciętny. To już takie GTA IV ponad 10 lat temu miało dawno takie rzeczy. I oni chcą się porównywać do Rockstara. Pomarzyć sobie zawsze można xD To już nawet Mafia z 2002 roku miała jakieś autobusy, cokolwiek z tych rzeczy.
8 milionów ludzi przed premierą wykiwanych to się zwrócił.
Jara się, bo mu tak kazali. To promotor, który z tego żyje.
Gra nie każdemu działa. Są osoby, które nawet pobrać jej nie mogą. Więc nie można się z tym zgodzić. Sprawdź sobie negatywy na GOGU.
to przecież nie jest tak, że gracze hejtują ich dla zasady, tylko mają powód.
No mają taki sam powód, ale co... sęk w tym że Świętej Krowy się nie tyka.
Wyobraź sobie ludzi, którzy drugi raz wzięli urlop. I dalej grać nie mogą. Z resztą co to za przyjemność? Głównej fabuły też nie zawsze da się skończyć.
UBI to się przy tym cyrku czubi xD
Dziwi mnie ten zachwyt, bo nie ma za bardzo czym. I dziwią mnie te pozytywy. Dziwi mnie to, że CDP inaczej się traktuje, jakoś wyjątkowo. Gdyby UBI to wydało, to gra zmieszana z błotem itp.
Zupełnie tego nie rozumiem. CyberBug bije rekordy, ale w liczbie bugów, niedoróbek i crashy. I te plastikowe, kreskówkowe twarze lalek i drewniane animacje są tak brzydkie w 2020. Model jazdy jakiś sztywny, a sztrzelanie jakieś drętwe. Crafting nie ma sensu i jest zbędny. Lista jest długa. F4 lepiej wyglądał.
Po pierwsze, była o tym mowa w trakcie produkcji, ale najwidoczniej nie dali rady. Baa... nawet w wywiadzie gdzieś to było, że robią zniszczenia otoczenia. Gruszki na wierzbie. Todd to kłamie, a CDP to tylko bajeruje xD
Po drugie gra zawiera dużo strzelania i elementów FPS, więc jedno z drugim idzie w parze. Jedno nie wyklucza drugiego, heh.
Po trzecie, co to za jakieś sztywne ograniczanie i cofanie się w rozwoju? Totalny bezsens. Mają się zatrzymać w rozwoju z tym silnikiem?
Po czwarte, odbiera to imersję i realizm w grach gdzie się strzela całkiem sporo (niezależnie od gatunku)
Po piąte znajdą się takie gry RPG. Można wygoglować, tylko po co?
Po szóste tłumaczenie że to RPG... i dlatego już nie musi mieć XYZ jest po prostu głupie i szkodliwe. RPG to już może mieć dupowate strzelanie, model jazdy jest nie ważny itp. Bezsensowne argumenty.
Po siódme, to wszystko sprawia, że gra będzie przeciętna. Ma wiele różnych wad i niedoróbek.
Po ósme, CDP też kłamie. Jak gra mogła uzyskac status Złoto? Zaraz po info. na temat crunchu? To był bajer. Teraz to widać, w jakim stanie jest gra. To nie GOLD. Najwyżej BETA.
Zaraz pewnie zaczniesz mi tłumaczyć, że każda korporacja tak robi? Co to za tłumaczenie? Jak szanować to wszystkich równo xD Skoro CDP obiecuje gruszki na wierzbie, to też kłamie, tak samo jak Bethesda.
Zaraz pewnie zaczniesz mi tłumaczyć, że w tej branży tak się zdarza. Heh... tłumacząc CDP równocześnie będziesz tłumaczyć Bethesde oraz innych.
I tak ma wyglądać gra roku 2020? Bestseller? Masakra.
Z tego co widzę, to ludzie widzą, to co chcą widzieć, a nie to co widać xD
Co z tego, ze moge sobie walczyć mieczem, toporem, czy innym żelastwem, skoro animacje i tak za kazdym razem sa tak samo drętwe? Ja tam wolę prosty i dynamiczny system z Wiedźmina niż tą siermięgę ze Skyrima.
Animacje tak samo drętwe jak w Wiedźminie? Turlanie się i dwie animacje na krzyż xD O tym mówisz?
Poza tym żadne UI w żadnej grze nie pokazuje liczby przedmiotów.
Błąd. Pokazuje wiele gier. Np. Skyrim bez modów.
Ma żadnego znaczenia, czy jest to 30-letni klasyk, czy nowa gra action RPG.
Błąd. Oczywiście, że ma duże znacznie dla rozgrywki. Porównaj sobie gameplay starych klasyków cRPG z Action RPG lub cRPG z elementami jazdy (elementy gier wyścigowych), FPS (strzelanek), nawet FPS do TPS ma znaczenie. I nie mów, że każdy cRPG jest taki sam? Absurd. Każdy może mieć inne mechaniki, style, i typy, również zupełnie kreatywne i nowatorskie systemy i pomysły w danym gatunku.
O to, że nie nazywają go grą eksploracyjną, którą według ciebie jest.
Eksploracja jest automatycznie wpisana w RPG. Kwestia tego, że eksploracja eksploracji się nie równa, i też można ją podzielić na różne aspekty. Gry się rozwiają i powstają nowe typy.
Nie, to twoje podejście jest dziwne. Ja oceniam gry po wersji czystej, a ty po zmodowanej. Tak się nie powinnno robić.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze uważasz Wiedźmina 3 za brzydką gre bez modow i jednocześnie uważasz, ze Skyrim bez modow jest jak najbardziej w porządku. Przecież to sie wyklucza.
Błąd. Nigdy nie powiedziałem, że tak oceniam. W3 jest brzydki w porównaniu do gier takich jak RDRII czy nawet Kingdom Come Deliverance. To powiedziałem. Nic się nie wyklucza. A Skyrim w 2011 wyglądał wystarczająco dobrze. Z resztą W3 w 2015 wyglądał OK. Mówiłem o roku 2020. Skyrim z 2011 oceniam na 8/10. Wtedy nawet modów nie było, chociaż nawet bez Creation Kita próbowali już modować na wszelkie sposoby xD
Poza tym kazda gre mozesz przerwac i wrocić po 5 latach, tylko po co to robić?
Błąd. Nie przerwać. Zakończyć jeden etap. Np. gildię złodziei, a następnie zagrać jako mag, wojownik, alchemik itp. Gra ma dużą grywalność na co najmniej kilka razy bez żadnego moda.
Najpierw uwazasz, ze dobra fabuła i wybory moralne to chwilowy patent, a potem, ze za kilka lat to będzie norma. Coś niezdecydowany jesteś xD
Nie rozumiem. Wszystko się zgadza. Chwilowy, bo w przyszłości już nie będzie chwilowy.
Sprzedanie 10-15 mln egzemplarzy W1 i W2 to według ciebie słaby wynik?
Dwie gry sprzedały się gorzej niż jeden Skyrim. W porównaniu do RDRII i gier Rockstara to dosyć słabo. CDP chce się do nich porównywać i rywalizować. Mówił o tym sam szef CDP. Dlatego to wspominam. RDRII sprzedał się w 40 milionach w ciągu zaledwie dwóch lat. O GTA to nawet nie wspomnę, bo to oczywista oczywistość, że CyberBug pod tym względem nie ma większych szans.
Ty serio porownujesz Red Engine do Gamebryo? Przecież to jest technologiczna przepaść.
I tak, studio robi gorsze gry. Dużo gorsze.
Subiektywna opinia bez żadnego logicznego uzasadnienia. Red Engine 4 na dzisiejszych gameplejach CyberBuga wygląda staro i dosyć słabo. Nawet Rojo to przyznaje.
No spoko, tylko wiesz jaka jest roznica? Redzi sami wszystko naprawią, a bugthesda bez graczy nic by nie zrobiła. slyrim bez modow i fanowksich patchy to do dzisiaj zabugowany gniot xD
Łatali Skyrima, ale czas jest ograniczony. Taki biznes i nie można w nieskończość łatać gry. W3 też ma jeszcze wiele błędów.
Po drugie, metra nigdy nie miało byc. To tylko wymysł graczy, ktorzy oczekiwali nie wiadomo czego.
Pokazli metro w zwiastunie oraz mapę. Później się z tego wycofali. Z resztą wycofali się z kilku rzeczy. Ah… i gdzie te darmowe DLC? Co? Cena o połowę wyższa niż W3, a gra gorsza.
Po trzecie, strzelanie jest bardzo chwalone. Widac duży postęp względem tego, co pokazywali 2 lata temu.
Zdania są podzielone. Ale to się dopiero okaże. Bo płatnych i kłamliwych recenzji to nie czytam. Widać to na filmach jakie to drętwe i niedopracowane.
Po czwarte, w ktorym RPG masz zniszczenia otoczenia xxdd? WTF? Przecież nawet CoD tego nie ma.
Ten gościu Ci to wyjaśni. Tylko ostrzegam dla dorosłych.
https://www.youtube.com/watch?v=BhuxypSyge4
Po piąte, skad wiesz, ze historia jest niespojna, skoro sam w to nie grałeś?
Z recenzji bardziej obiektywnych. Ale to się jeszcze potwierdzi za kilka dni.
Po szoste, bugi mozna naprawić i Redzi nie potrzebują do tego pomocy graczy.
Bethesda też nie potrzebuje pomocy graczy. Ale gracze sami chcą i sami to robią. Możesz winić graczy, że chcą i bardzo lubią gry Bethesdy.
CyberBug to tylko 200zł. Wielu ignorantów kupi. Polacy, by wspierać Polskę, Amerykanie by wspierać Keanu Reeves, hajperzy by sobie ulżyć i się rozczarować. Rewolucji nie ma. Gra przehajpowana jak żadna inna. Bezsensu. Efekty już niedługo.
PS: Twoja premiera, bo oceniasz jak ta gra wygląda na premierę xD
A tutaj dobitnie i ostro recenzja dla dorosłych:
https://www.youtube.com/watch?v=BhuxypSyge4
Gdzie to wyczytałeś? W którym miejscu?
Inne serwisy wcale nie są lepsze. Dają kłamliwe wysokie oceny, bo presja. Bo nie pasuje, żeby nikogo nie urazić czy zaszkodzić. To ignorancja, albo po prostu dostali w "łapę".
Rojo mówi, że "dla wielu będzie to gra "średnia". Czas filmu 0:50. Sprawdź jeszcze raz. Nie musisz wierzyć nikomu na słowo, ale gra jest drewniana, grafika przestażała, animacje gumowych lalek jak z Watchdogsów, jazda samochodem sztywna i dziwna, ślizganie się, chamowanie, drewno.
I po co było krytykować F4/F76 za takie rzeczy, jak tu mamy podobnie xD
Ogólnie to wygląda słabo. I żeby to zobaczyć, hajpu nawet nie trzeba.
Ten RedEngine 4 trochę się już zestarzał.
Z tego co widzę, to ludzie widzą, to co chcą widzieć, a nie to co widać xD
Tu masz recenzję na temat recenzji gry-online:
https://www.youtube.com/watch?v=7P8EQMW755I
Przecież mówiłeś, że przeszłość się nie liczy xD
W3 łatali przez 3 przeszłe lata, jakbyś nie wiedział. Po 3 obsuwach.
Oto kilka cytatów:
- "Przypominam że wiedźmin na premierę też był zbugowany jak ch*j i cyberpunk będzie grywalny dopiero za 3 lata"
- "auta wjezdzaja na siebie przenikajac przez sciany policjanci sie potykaja o wlasne nogi wygladaja komicznie gumowe lalki animacje bardzo zle"
- "Każda gra ma błędy i jakoś nikomu to nie przeszkadza, a cyberpunka [Skyrima] się czepiasz."
- "kie*wa po wiedzminie mysla ze moga gowna wydac i sie sprzeda"
Twoja premiera to:
- Masa bugów
- Strzelanie kiepskie
- Model jazdy sztywny
- Brak metra
- Grafika średnia
- Animacje twarzy drewniane
- Brak spójności w historii z resztą gry i pobocznymi questami itd.
- Brak fizyki zniszczeń otoczenia. Nawet gry starszych generacji miały to.
- Brak wolności w głównej fabule (czyli liniowe prowadzenie i zegarek). Nie lubię.
- Gry nie ukończyła, ponieważ gra jest tak zbugowana, że się nie dało jej ukończyć
- Questów pobocznych nie miała kiedy zrobić, bo główna historia to inna gra, która narzuca zegar i nie możesz wrócic do tych questów, które w ogóle są nie związane z historią V. Są tylko po to, aby były. Takie wypełniacze.
- Gra jest za duża, aby wszystko opisać w szczegółach. Recenzja ma limit słów.
- Masa bugów
- Strzelanie kiepskie
- Model jazdy sztywny
- Brak metra
- Grafika średnia
- Animacje twarzy drewniane
- Brak spójności w historii z resztą gry i pobocznymi questami itd.
- Brak fizyki zniszczeń otoczenia. Nawet gry starszych generacji miały to.
- Brak wolności w głównej fabule (czyli liniowe prowadzenie i zegarek). Nie lubię.
Nie grałem na premierę w No Man's Sky, więc nie mam porównania, ale ogólnie jest lepiej. O połowę więcej zawartości.
Jest "PERFEKCYJNIE", latająca Płotka i tylko 3 obsuwy. Kupuj na premierę :D To nie F76.
To chyba w Wiedźminie tak jest. Masz tylko dwa miecze, którymi machasz na oślep. Pomijając mody, którymi wiele aspektów walki można zmienić, dostosować lub wzbogacić w Skyrim masz wiele tarcz, zbroi i blokowanie ciosów na wiele sposobów. Do tego masę broni, różnych typów mieczy i toporów itd. I jak komuś się chce to może sobie wgrać setki nowych mieczy i różnych rzeczy.
Nie wiem jak ty to zrobiłeś, że miałeś 100 eliksirów w Wieśku. Przecież ich było z 4 razy mniej. Nawet z odwarami nie było ich aż tak dużo. Poza tym trzeba się nieźle postarać, żeby nie rozróżnić ikonki eliksiru gdy wszystkie się od siebie różnią.
Nie liczyłem przecież, bo to kiepskie UI nie pokaże liczby.
Cyberpunk to jak najbardziej jest cRPG.
Czyste cRPG to np. Ultima czy Wizardy itp. Współczesne gry RPG to raczej action RPG z elementami wielu innych gatunków. Np. sandbox RPG czy wiele innych różnych kombinacji. Redzi nie robią sandboxów.
Sęk w tym, że SpellForce jest reklamowane jako taki miks, a Skyrim nie. Dopóki Bethesda będzie reklamować swoje gry jako RPG w otwartym świecie, to ja dokładnie pod tym kątem będę je oceniał.
Skyrim reklamowany jest poprawnie. Czyli Sandbox RPG, Open World RPG, Action RPG. O co kaman?
Niczego nie wymyślam. Serial to jest adaptacja, bo przedstawia dokładnie te same wydarzenia, które były w książkach. Z kolei gry nie są adaptacją, bo są jedynie oparte o uniwersum Wiedźmina i przedstawiają zupełnie nową historię wymyśloną przez Redów, a nie Sapkowskiego.
Zresztą Sapkowski sam sobie przeczy, bo za jednym razem nazywa gry dobrą adaptacją, a za drugim twierdzi, że są niekanoniczne. Gdzie tu logika? Przecież nie ma czegoś takiego, jak niekanoniczna adaptacja.
W takim razie popraw Wikipedię, drogi "ekspercie" :D Cytuję: "The books have been adapted into a film (The Hexer), two television series (The Hexer and The Witcher), a trilogy of video games (The Witcher, The Witcher 2: Assassins of Kings, and The Witcher 3: Wild Hunt), and a graphic novel series"
Żeby sobie coś udowodnić, przekręcasz fakty.
Jak się pomija questy poboczne, to tak jest.
Nie pominąłem żadnego questa pobocznego. Tylko te nudne wypełniacze mapy. Przyjdź i zabij 1000-nego trupojada :D
No tak i mówi to osoba, która wgrała do Skyrima 1000 modów xD
Zresztą wystarczy spojrzeć na ilość pobrań poprawionego UI żeby zobaczyć, ile ludzi w podstawowej wersji długo by nie wytrzymało.
Wgrałem, bo mam taką możliwość i na tym właśnie polega ta zabawa. Ale nie musiałem tego robić. Zupełnie za darmo. Wiele modów wartych 10/20 euro za pobranie. To tak jak z DLC Paradox Games. Po co kupować nowy płatny content? Po co wydawać nowe bezpłatne łatki i poprawiać, zmieniać przez następne 8 lat? Najlepiej wyciąć i grać bez tego :D Przejść grę w 2 tygodnie i następna. Twoje podejście jest dziwne.
Lepsza krótsza gra na raz (śmiesznie to brzmi w kontekście gigantycznego Wiedźmina 3, no ale niech ci będzie), niż wyolbrzymiona do absurdalnych rozmiarów wydmuszka, której nigdy nie ukończysz.
Nie dla każdego. To tak jakby ktoś powiedział. Lepiej grać w ETS, bo coś tam, albo w Train Simulator. TES to gry otwarte i to jest ich zaleta. Zalety mogą być dla kogoś wadą, a wady zaletą. Takie jest życie.
Poza tym kończysz kiedy chcesz i wracasz kiedy chcesz. Po kilku latach możesz wrócić i dalej odkrywać nowe rzeczy. Znów dla wielu zaleta!
No cóż, masochiści zawsze się znajdą.
Jakoś nie narzekają tak jak Ty…
Ten chwilowy patent działa już od kilkunastu lat i jest taki dobry, że już nawet Ubisoft go kopiuje i wrzuca do swoich gier.
Ubisoft robi to nieudolnie. Ich gry sięgają dna. Tak czy siak, za kilka lat to będzie norma.
Po drugie, najpierw zobacz sobie wyniki sprzedaży pierwszego i drugiego Wiedźmina żebyś potem nie gadał takich bzdur, że były to nic nie znaczące gry.
I do czego mam porównać te liczby? Do Skyrim? Wiadomo, że się znacznie gorzej sprzedały - bez sprawdzania. W tym właśnie sęk.
Balonik to pompują media, nikt inny.
Media się opłaca, aby to robiły, przynajmniej część.
Społeczność chętnie tworzy mody, bo gra jest popularna. Gdyby nie była, to takiego wysypu modów nigdy by nie było.
Bethesda dała narzędzia, bo jest to bardzo wygodne. Po co się męczyć, skoro wierni fani zrobią wszystko za nich? Zresztą ich brak doświadczenia w rozwijaniu gier doskonale widać przy nieudolnych próbach patchowania F76.
Gry których gracze nie lubią nigdy nie będą popularne. W tym sęk. Masa ludzi po 30-50 lat w to gra.
To jest zależne od kontekstu. Jaka jest szansa na to, że studio, które robi coraz gorsze gry i opiera je na przestarzałym 20 letnim silniku nagle się przyłoży i zrobi coś dużo lepszego? Według mnie żadna.
Programiści się zmieniają, ale szefostwo pozostaje to samo. W przypadku bethesdy jest to wada, nie zaleta, więc ja bym na jakiekolwiek pozytywne zmiany nie liczył.
Kontekst jest taki, że jak pozytywne oceny to wtedy przeszłość się nie liczy, tylko te negatywne się dla Ciebie liczą. Bo wymyślasz i sam sobie przeczysz, tak jak chcesz, a nie tak jak jest. Przeczenie faktom.
Polacy to typowi pesymiści, cóż :D Red Engine ma już ponad 10 lat i co z tego? Rage Engine ma już ponad 15 lat. I nie ma to większego znaczenia, bo każdy silnik został przebudowany. RDRII wygląda bosko bez żadnych modów.
Studio nie robi gorszych gier. Jeden spin-off na premierę się nie udał i tyle. Ale już jest lepiej, chociaż to mnie nie dotyczy, bo multi nie są dla mnie. Wolę single player.
Z kolei dla mnie W2 to jedna z najlepszych gier VIII generacji. Nawet nie zauważyłem, kiedy minęło te ok. 40 godzin, które spędziłem w tej grze ;)
W2:
- kiepski silnik, zamknięte lokacje, przejść się nie da, niewidzialne ściany itp.
- Oskryptowane główne questy, które w razie niepowodzenia kończą grę. Strasznie nie lubię takich gier. Rób teraz XYZ, bo jak nie to koniec. Prowadzenie i narzucanie, co mam teraz robić itp.
- Polityczny wątek, nie lubię.
- Walka w dużej grupie przeciwników jednocześnie. Nie lubię.
- Klimat, inny niż w jedynce. Jedynka ma najlepszy klimat, taki jaki lubię.
- Do połowy doszedłem. Może kiedyś skończę.
PS: Właśnie wróciłem do gry w No Man's Sky :XD
Co do Herosów, III i V mają sporo modów. Więc to czy gra jest dobra ma większe znaczenie.
Poczytaj sobie jęki na temat systemu walki Wiedźmina. Temat ciągnie się od lat. System polega głównie na odskokach i kontratakach. Co jest w tym lepszego?
Wystarczy najechać na przedmiot i momentalnie dostajesz wszystkie najważniejsze informacje. Nie wiem, gdzie tu jest problem.
Np. mam 100 eliksirów i nie wiem, który jest który. Poza tym cały układ UI jest niewygodny, mało przyjazny dla użytkownika.
No ale przecież wszystko się zgadza. Wiedźmin 3, Skyrim i Fallout 4 to gry cRPG należące do podgatunku action RPG. Nie ma znaczenia, czy gra jest fantasy, czy postapokaliptyczna.
Jest coś takiego jak Sandbox RPG. To nie wyklucza elementów symulacji, action oraz wielu innych. Np. GTA V czy RDRII to action adventure, ale gra zawiera również elementy symulacji. Mógłby w sumie zawierać dowolny inny gatunek, np. elementy RPG. Cyberpunk to FPS czy RPG, bo zawiera to i to. To też nie jest cRPG.
Do tego są gatunki hybrydowe. Poczytaj sobie.
Wiem do czego zmierzasz, ale nijak ma się do nazwania growego Wiedźmina "adaptacją fragmentów", bo fabularnie jest on kontynuacją. Poza tym Sapkowski jest ignorantem, który gry ma w głębokim poważaniu, więc jego zdanie na ten temat jest mało znaczące.
Na temat adaptacji pogadaj z Sapkowskim. Albo pogadaj z Redami :D Jest to po prostu adaptacja jego pracy. Nie wiem, co Ty wymyślasz? Film, serial to też nie adaptacja?
A co, w Wiedźminie 3 to niby jest inaczej? Pobocznej zawartości jest tyle, że żeby zrobić grę na absolutne 100% również trzeba na nią poświęcić minimum 200 godzin.
Jest wiele innych rzeczy. Nie ma frakcji oraz gildii, jedna predefiniowana postać itp.
Grałem powoli. Prawie wszystko bez tych nudnych wypełniaczy zapytajników. Około 100 godz. Po co wyolbrzymiać? Poza tym gra jest za długa, przedłużana na siłę. Większość fabuły polega na "szukaniu" Cała gra polega na szukaniu kogoś. Jedynie wątek Barona i kilka pobocznych historii jest fajnych. Reszta przeciętna. No i dodatki znacznie lepsze.
Gra, która wymaga 1000 modów do satysfakcjonującego działania jest najlepsza w historii, to ja inaczej takiej osoby nazwać nie umiem.
Gra nie wymaga żadnego moda do działania. W 2011 roku jak wyszła gra nie narzekałem na nic. Jak większość ludzi. A modów nie było. Więc przekręcasz fakty.
A ile z tych 30 milionów gra nadal w Skyrima? Ilu osobom gra spodobała się na tyle, żeby spędzić w niej przynajmniej kilkadziesiąt godzin? Wiesz, że w tej puli są też osoby takie jak ja, którym Skyrim się nie spodobał?
Nikt tego nie wie. A ile osób gra w Wiedźmina? To gra na jeden raz, może dwa razy. Skyrim to gra na znacznie dłużej.
Owszem, ale tak jak napisałem byłaby to droga przez mękę.
Jest dużo Let's Plejów na Youtube bez modów. Jakoś nie mówią, że to "męka".
Gry powinno oceniać się takie jakie wyszły, a nie takie, jakie są po wgraniu 1000 modów.
Grę bez modów oceniam dobrze. Gloryfikują CDP, bo mają lepszy dubbing, i wybory, które mają wpływ. Taki chwilowy patent CDP.
Że co? Zdajesz sobie sprawę, że Redzi mają fanów na całym świecie i Polska odpowiada za jedynie 4% całej sprzedaży ich gier? Poza tym co jest takiego chamskiego w ich marketingu? Gdzie Redzi mówią, że są najlepsi na świecie? Podaj jakiś wywiad, chętnie poczytam lub obejrzę.
CDP od początku celował zagranicę. Liczy się biznes i tyle. Nigdy nie zawiedli? A kiedy mieli zawieść, skoro tylko jedna znacząca gra na koncie? W sumie ich pierwszy sukces w USA.
Jest kilka takich wypowiedzi. Teraz ich nie znajdę. Jest jeszcze jedna irytująca rzecz. Robią hype i pompują balon. Robią taki szum, jak nikt inny. Nie podoba mi się taki "wieśkowy" marketing. Ale najwidoczniej biedaki muszą, bo to działa. "Wieśki z Polski" :D
To nie jest żaden bojkot. Po prostu nie podoba mi się to gloryfikowanie gier bethesdy tylko dlatego, że można do nich wgrać setki modów naprawiających grę.
Nie ma setek modów, które "naprawiają grę". Większość modów rozszerza funkcjonalność lub zmienia rozgrywkę i dodaje elementy. Właściwe modów jest tak dużo, że praktycznie znajdziesz prawie wszystko. Np. chcesz religię w grze? Proszę bardzo. To społeczność chce tworzyć, bo lubią grę. No nie mów, że to miało być częścią podstawowej gry. Bethesda dała tylko narzędzia. Nikt nikogo nie zmusza.
Poza tym najpierw mówisz, że przeszłość się nie liczy, jednocześnie wyciągając wszystko to co najgorsze z tej przeszłości. Jedno drugie wyklucza.
Mówisz też, że programiści się zmieniają. A potem że Bethesda nie da rady. Skoro mają zupełnie nowy zespół [nowych ludzi] 5 razy większy [nowe studia otwarte], nowy wydawca nie byle jaki, to skąd Ty wiesz co to będzie?
Obejrzyj sobie to: Wiedźmin 3 jest do dupy:
https://www.youtube.com/watch?v=CVaEk3qVp2c&ab_channel=DadDude
System walki jak zawsze krytykowany.
Ale wiesz, nie chcę Cię zniechęcać czy coś :D
Mi się dwójka nie podobała...
Według Ciebie. Według wielu osób niekoniecznie. Inne to niekoniecznie słabe. Zgodzę się, że nie idealne, ale wystarczająco dobre, na pewnym poziomie. Gry robione 10-15 lat temu i wciąż na tapecie. To o czymś świadczy.
Tak było w Gothicu 3. W nowszych grach PB bugów jest znacznie mniej. W samym Falloucie 76 jest więcej bugów i błędów niż w całej trylogii Risena i Elexie.
W F76 jest coraz mniej bugów. Po drugie Elex to drewno. Ten sam schemat. Zatrzymali się, dialogi płytkie. Chociaż pomysł mi się podoba. Opinie mieszane. Risen to nie ten klimat, nawet nie grałem jeszcze.
Walka mieczem i strzelanie z łuku jest niemal identyczne. Jak na 5 lat różnicy między tymi grami to zdecydowanie za mało.
Nie jest identyczne. Widać, że nie wiesz, o czym mówisz. Świadczy o tym chociażby wiele modów do Skyrima. Do Obliviona nie ma modów, bo niewiele się dało z tym zrobić. Tak czy siak, walka jest lepsza niż w Wiedźminie.
Nic nie jest pomieszane. Wszystko jest ładnie pogrupowane.
Sortowanie to jakiś koszmar. Poza tym, ikony przedmiotów nie podpisane. Nie wiadomo, który jest który. Zakładki to nie wszystko
Może i się różnią, ale nie zmienia to faktu, że obie należą do tego samego gatunku.
Są gatunki i podgatunki. Nie ma dwóch takich samych. Dziś się robi gry o mieszanych, łączonych gatunkach. To nie są prawdziwe cRPG.
No widzisz, palnąłeś kolejną głupotę. Wiedźmin stworzony przez Redów to nie adaptacja, a kontynuacja książek Sapkowskiego.
Czytaj ze zrozumieniem. Pisałem o uniwersum całym i konkretnych postaciach. Sapkowski kiedyś powiedział "Gra Wiedźmin to udana adaptacja" Po drugie, sprawdź w słowniku znaczenie słowa "adaptacja".
Steam zadebiutował jeszcze orzed premierą Half Life 2, który wyszedł w 2004 roku.
Gier Bethesdy tam nie było, a tym bardziej ocen. Te wszystkie pozytywne oceny pochodzą z kilku ostatnich lat.
Gry obu studiów prowadzi fabuła, z tą różnicą, że Bethesda ją kaleczy, a Redzi wręcz przeciwnie.
Właśnie, że nie do końca. W grach Bethesdy możesz olać fabułę i dalej grać. Lub wybrać sobie to, co chcesz, a resztę olać. Inny system questów. "Kaleczy" to tylko bardzo subiektywna opinia i nic więcej.
Przeszłość nie ma znaczenia. Obecnie Bethesda tworzy coraz gorsze gry i jest to fakt, który potwierdzają nawet ich fani. Jak się nie poprawią, to stopniowo ludzie będą odpuszczać ich gry i zostaną przy nich tylko najwięksi fanatycy.
30 milionów fanatyków. Dobre sobie. Bethesda nie wydała żadnej gry od 10 lat. To co tworzą, to się dopiero okaże. Wtedy pogadamy. Fallout 76 wyszedł za wcześnie w wersji alpha. Miał problemy techniczne. Popełnili kilka błędów. A fani nie będą opuszczać, bo to stan tymczasowy. Nie po to Microsoft kupił Bethesdę za 7,5 miliarda dolarów. Zdajesz sobie sprawę, ile to pieniędzy?
Poprawka: Modderzy nie modują niepopularnych gier. Gry Bethesdy są popularne, więc ludzie chętnie tworzą do nich mody.
Na jedno wychodzi. Coś co jest kiepskie nie będzie popularne. Coś co się ludziom podoba, coś co lubią itp. staje się popularne. Popularność ma swoje warunki.
No i co mi po tych wywodach fanbojów, którzy od prawie 10 lat grają w jedną grę? Ja mam swoje zdanie i go nie zmienię. Dla mnie Skyrim to fabularny gniot i techniczny bubel i nie zmieni tego żaden, nawet najlepszy mod. Jak gra wymaga 1000 modów do satysfakcjonującego działania, to znaczy, że jest tragiczna.
Przekręcasz fakty i wymyślasz na siłę. 30 milionów gra w jedną grę i to fanboje? Absurd. Poza tym nie wymaga 1000 modów. Bo wiele tysięcy ludzi nawet nie bawi się w mody. Ale to dla Ciebie tylko fanboje. Ja mam wymagania z kosmosu, być może. Ale gram w wiele gier z różnych gatunków, nie tylko RPG, ale chociażby np. retro.
Gra działa dobrze bez żadnego moda. I da się ją ukończyć w 100 procentach.
Nie chcę się powtarzać. Moduję, bo mnie to kręci. Lubię zmieniać, instalować masę darmowych DLC, postaci, zmieniać walkę, mechaniki, wzbogacać grę o nowe rzeczy, jeśli jest taka możliwość. Po prostu modyfikować i grać na różne inne sposoby. Żaden developer na świecie nie jest w stanie wyprodukować tyle contentu, co społeczność gier TES czy Fallout. Nawet CDPR przez następne 20 lat.
Fanbojów to ma właśnie CDPR. O ile ich wspierałem, to teraz zaczyna mnie to irytować. We are the best. A reszta to crap. No nic poza naszą jedną grą adaptacją nie ma. Kupujcie! Tylko nasze gry są najlepsze. My z Polski, z małym budżetem [nieprawda] spełniamy wszystkie prośby fanów. Pompują balon, ale kiedyś to się odbije. Chamski marketing na poziomie gimnazjum bez klasy. Rockstar Games to jest klasa marketingu. Cyberpunka kupię kiedyś po przecenie, może. Próba czasu już niedługo
Na koniec zrozum jedno. Nie każda gra jest dla każdego. W ogóle gry nie są dla każdego. I są po prostu ludzie, którzy tego nie czają. Tak samo jest z grami Bethesdy. Tylko po co ten cały bojkot na Bethesdę, jak się pytam? Nie musisz grać, nie musisz kupować. Znajdź sobie lepsze gry. Są też gry niszowe np. ETS/ATS, które mają wielu fanów. I ci ludzie mają po 30/40 lat .
PS. Jest wiele takich wątków jak ten.
https://www.reddit.com/r/witcher/comments/5h5k2g/blood_and_wine_looks_horrible/
Jednak nie tylko ja jestem wymagający.
https://www.reddit.com/r/skyrim/comments/58nn8n/why_i_feel_skyrim_takes_best_game_of_all_time/
Sama mówiłaś, że przesadzasz.
Silnik Gothicka to bagno, ze względów technicznych. Odpal sobie to zobaczysz. Sami twórcy największych modów to potwierdzą. To złom, ale sama gra jest cudowna.
Moderzy tworzą mody do gier w których łątwo się mody tworzy i tyle - to jest największa zaleta Creation Engine - modowalność.
Jest to półprawda, bo są gry modowalne zupełnie pominięte i olane. Np. M&M Hereos VII. Gra bubel i niewypał. Są też bardzo dobre gry słabo modowalne, które moderzy modują. Jest to po prostu patent Bethesdy, co byś nie mówiła. Patent, który bardzo dobrze się przyjął.
Gothic 3 miał fajną muzykę akurat a z wad - loadingi ,"where is guru" czy nudną walką (przynajmniej ka
Gothic 3 miał zupełnie inną muzykę od Gothic I/II. Inny klimat. To była muzyka symfoniczna, strasznie uszy bolały od wysokich tonów. Hałaśliwa momentami, zbyt dynamiczna, mocna, agresywna. 1000% razy wolę muzykę oraz instrumenty z Gothic 1/2.
Po tym wszystkim co tu napisałeś można tylko stwierdzić że nie potrafisz krytycznei spojrzeć na Bethesdę czy jej gry.
Ja mam dość tej krytyki. Wolę widzieć pozytywy.
Skyrim sprzedał 30 milionów kopii do roku 2016. Ma dobre recenzje. Gry się trochę zestarzały. Jak dla mnie ta krytyka jest nieobiektywna.
nawet najlepsza piaskownica kiedyś sie nudzi a Skyrim jest taką po prostu "dobrą piaskownicą".
Piaskownica czy nie, każda gra się kiedyś kończy. Nie rozumiem. Są ludzie, którym w Skyrimie wystarczyło 100 godzin i są tacy, którzy dalej grają po 1000 godzin. Ogólnie to 10 razy więcej godzin spędzę ze Skyrimem niż fabularnym Wiedźminem. Fabuła też się kończy i gra się kończy. Inny rodzaj gry.
Bethesda zatrzymaął się w XX wieku pod względem budowy ich gier.
Każda ich gra dodaje coś nowego do formuły. Inne firmy robią podobnie. Ale fundament tych gier się zmienić nie może, bo społeczność na to nie pozwoli. Obecnie też rozwijają nowe technologie, jak nigdy dotąd w historii. Ich gry zawsze budziły duże emocje na premierę w tamtych czasach. Nie ma co gadać...
Lepsze strzelanie w F 4? no ok ale to co z dialogami zrobili to juz dla cb nic? Przecież ludzie śmiali się zę te decyzje i tak nei mają większego znaczenia.
Dialogi w F4 to największy problem tej gry. Zgadzam się tu. To był błąd. Jednak wiele innych gier ma ten sam problem tzw. "iluzja wyboru" i jakoś nikt się nie czepia. Niby czemu? No bo to Bethesda, to się czepiać trzeba dosłownie wszystkiego.
Co do sukcesów Bethesdy - to żę coś ma pozytywne oceny nei oznacza że jest dobre.
Skyrim sprzedał 30 milionów do 2016. 20 milionów zaraz po premierze. Pozytywne oceny oznaczają, że gra się podoba. I tyle. Ja się będę cieszył na TES VI. Kupię na premierę. A jestem fanem Wiedźmina.
Krytykowanie Bethesdy zrobiło się po prostu nudne. Mało obiektywne. I ta cała gadka o nowym silniku, nie wiem nawet po co skoro oficjalnie zostało potwierdzone. TES VI na tym silniku to na kolejne 10 lat po premierze. A potem kolejna wersja Creation Engine :D
I na koniec. Nie ma takich gier jak TES. Żadna gra nie oferuje takiej formuły czy modelu. Nie ma nawet klona. Z wadami, ale takie są fakty.
Cyberpunk ma większy marketing. Ale nie wiele pokazali. Jeden fajny zwiastun. Strzelanie przeciętne, model jazdy też. Metra brak. Zobaczymy. Może za jakiś czas dopracują.
Silnik Gothica to katastrofa w porównaniu do Creation Engine. Dla wielu nie grywalne dziś. Ale mi to nie przeszkadza, bo lubię tę grafikę. Gothic nie da tyle klas i systemów, co gry TES. Tam masz nawet wampiry, wilkołaki, choroby i masę innych rzeczy. A fabuła to kwestia gustu. Tym bardziej, że Gothic ma przeciętną fabułę, wybitną na pewno nie jest. Dla mnie te gry mają klimat. Gothic 3 stracił klimat przez ten nowy silnik i muzykę. W ogóle gry Pyrania Bytes zatrzymały się w XX wieku. Jedno wielkie bagno bugów. Mimo wszystko nie narzekam.
Moźe i wygląda, ale mechanicznie Skyrim to nadal gra z 2006 roku, która pod tym względem niczym nie różni się od Obliviona.
Jest to nieprawda. Różni się pod wieloma względami. Chociażby system walki jest znacznie lepszy.
Kiedy ostatnio grałeś w Wiedźmina 3? 5 lat temu? Przecież zakładki są już od dawna.
Nie wiem, jak jest w oryginale, bo mam mody. Tak czy siak wszystko i tak jest pomieszane. W tym eliksiry, których nie da się odróżnić [bez moda] itp.
Pod względem fabuły, postaci, questów i klimatu niszczy on ponad 99% gier, które kiedykolwiek wyszły. Jak bethesda zrobi taki fabularny majstersztyk, to będę im w stanie wybaczyć używanie tego przestarzałego silnika.
Co z tego, jak to są dwie różne gry. Obydwie dają inne rzeczy. Wiedźmin nie daje tego, co gry TES.
Teraz to palnąłeś głupotę. Nie wszystkie postacie w Wiedźminie (mówię tutaj o grach) zostały stworzone przez Sapkowkiego.
Nie powiedziałem, że wszystkie. Ale całe lore i uniwersum mają gotowe i na tym bazują. To jest tylko ich adaptacja [fragmentów]
Ile to już razy było tak, że przeniesienie jakieś historii z jednego medium do drugiego kończyło się klapą, a tutaj wszystko zagrało.
Dla większości graczy, którzy nie czytali książek, nie ma to żadnego znaczenia.
Oblivion był konkurencją dla Gothica 3, który wyszedł w tym samym czasie.
Oceny Steam to nie czasy Gothica 3. Wtedy Steama nie było. Poza tym, w USA mało kto słyszał o Phyrania Bytes, a nawet Wiedźminie 1.
Wiedźmin 3 to bezpośredn konkurent dla Fallouta 4.
F4 to nie fantasy. Więc tak nie do końca. Musisz zrozumieć, że Bethesda robi inne gry RPG. Inna filozofia, inna wizja. CDPR nie robi sandboxowych RPG, a grę prowadzi fabuła.
Teraz to Redzi są na szczycie. Ich Cyberpunk jest bestsellerem jeszcze przed premierą
Zobaczymy, czy przejdą próbę czasu :D
Bethesda walczy z Fallcrapem 76 i obiecuje gruszki na wierzbie w Starfieldzie, w które poza niepoprawnymi optymistami już chyba mało kto wierzy.
Sprawdź oceny gier Bethesdy jeszcze raz. Jedynie Fallout 76 miał kiepski start, ale jest coraz lepiej. Bethesda od czasów Morrowinda ma wiele sukcesów, a ich gry w większości pozytywne oceny.
Mam nadzieję, że Wiedźminem sugerować się nie będą. To byłoby bezsensu. Z resztą mają oddaną społeczność, która od lat daje im wytyczne, tysiące moderów na forach czy Youtuberów itd.
Moderzy nie modują kiepskich gier. Zwłaszcza po tylu latach i w takiej ilości. Gdyby gra nie dawała rady, żaden modder na nią by nie spojrzał.
PS: Odpaliłem Wiedźmina 3 [Drugi dodatek]. Z modami wygląda bosko. Tak jak chciałem! Oryginalnie mi się bardzo nie podobało, te dziwne barwy i zamazane tło. Lighting też jakiś dziwny był w tym dodatku.
Bo gra jest jednocześnie RPG-em. Przynajmniej wszystko się zgadza. Jest wiele gier stricte mincraftowych bez fabuły. Kwestia gustu.
Dla mnie takie granie tylko po to żeby grać bez jakiegoś większego celu jest kompletnie bez sensu. Jest kilka studiów, które dają graczowi wybór odnośnie klasy postaci oraz stylu grania i jednocześnie nie kaleczą przy tym fabuły.
Nie wiem, jakie to gry?
Celów jest dużo. Eksploracja, loot, ekonomia, handel, przetrwanie, zdobywanie lokacji, symulacja, postacie, questy też są, czytanie książek lore itp. Przede wszystkim świat. Gram w Morrowinda dla samego świata, jego klimatu i elementów RPG, bo jaka tam walka jest? Są ludzie, którym nawet fabuła pasuje, więc o gustach nie rozmawiajmy.
Po tym co piszesz odnoszę inne wrażenie.
Liczą się fakty, nie wrażenie. Dzięki możliwości modowania, zmieniłem grę w survival. I mam dwie gry w jednej z wieloma nowymi mechanikami. Dzięki modom, gra wygląda równiez jak z roku 2020.
No niby można (jak w praktycznie każdą grę), ale trzeba się przy tym nieźle namęczyć.
W każdej grze coś się znajdzie... bo coś komuś nie pasuje. Na szczęście w grach Bethesdy można sobie dostosować, jak komuś coś nie pasuje....
PS. W Wiedźminie 3 na początku też podobno było bardzo źle zaprojektowane UI (ja grałem już po zmianach), jednak Redzi się zreflektowali i sami je poprawili.
Nawet jakby chcieli, to i tak wszystkiego nie poprawią. UI w Wiedźminach jest tragiczne do tej pory. Brak zakładek, wszystko pomieszane itp. Nie wiem co poprawili? Są to gry z wieloma błędami, mimo przekładania premiery po 3 razy i wydania wielu patchy. W ogóle poczytaj sobie o wadach Wiedźmina, i okaże się, że poza kilkoma fajnymi wątkami fabularnymi, kilkoma postaciami, dobrym dubbingiem, gra wcale nie jest taka dobra. Z resztą postacie są gotowe z książek, a TESy robione od zera. Redzi opierają swoje gry o inne dzieła już istniejące, nastomiast TESy zostały stworzone od zera, całe lore. Mówimy o grach bardzo starych, gdy były jeszcze inne standardy. To raczej o czymś świadczy.
W sumie to sam Sapkowski poczuł się tym urażony, jak wykorzystali jego pracę.
Bethesda pisze książki do swoich gier, a Redzi tworzą gry na podstawie gotowych książek :D
Z ciekawości sprawdziłem nawet oceny Steam. Np. Oblivion ma "Przytłaczająco pozytywne". Większość tam ludzi ocenia grę podstawową bez modów. Więc wszelkie oceny są raczej pozytywne. W Polsce tylko taka krytyka, bo to konkurencja dla Wiedźmina? Wiedźmina 3 to jeszcze nawet nie było. Można powiedzieć, że to inna generacja, inne czasy.
Na koniec jeszcze jedno. Jak się lubi grę, to takie gadanie nie jest istotne. Wady czy drobne błędy też... a tym bardziej zdanie innych osób... to nie ma wtedy większego znaczenia.