No wiesz, ja grałem w znakomite Sea od Stars, większość gry zrobiła jedna osoba i budżet był wielokrotnie mniejszy niż 10 mln. Co wynika z tej arytmetyki?
E33 to absolutne GOTY natomiast jest projektem AA stąd taki a nie inny budżet. Pomijam fakt że gdyby twórcy nie wrzucili gry do GP na premierę, nie wpisali się do programu id@Xbox i tym samym nie dostali gigantycznego wsparcia marketingowego Microsoftu to mogło być różnie.
Marketing który zapewnił Microsoft na wolnym rynku kosztowałby pewnie wielokrotność budżetu produkcyjnego gry.
Więc nie, 100 mln dla projektu AAA mnie nie szokuje, nie widzę też problemu z premierą w GP o ile gra wystartuje jako multiplatforma lub stanie się nią w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy (piszę tu o projektach AAA, mniejsze gry mogą być exami... tylko po co?).
A co cię tu szokuje? 100 baniek to 30% budżetu produkcyjnego corocznego CoDa. Wliczając budżet marketingowy to spadnie pewnie w okolice 15%.
Tyle kosztują teraz gry.
A już naprawdę żenujący jest ten segment tekstu w którym próbują zrobić sensację z tego że ćwierć wieku temu to nikomu nie znane wtedy studio zrobiło swój debiutancki projekt za nieco ponad milion.
Zdradzę ci tajemnicę, dzisiaj produkuje się także gry poniżej miliona ojro. Produkuje się też gry poniżej 100k ojro. To nic szokującego.
Marża 3% to jest tyle, co nic. Ludzie śmiali się z Epica, że nic nie zarabia na marży 12%
3% to średnia marża całej dywizji Xboxa. Biorąc pod uwagę że marża na sprzedaży konsoli to jakieś -30% jak nie -40% to mogło być gorzej.
Epic jest sklepem, nie sprzedają sprzętu i nikt się z nich nie śmiał.
To jak założenia wynoszą 50% to według Ciebie tak na chłopski rozum zarabia czy nie zarabia?
rentowne czy nie?
Ty i ten twój chłopski rozum.
Jeśli założenia wynoszą 60 mln a póki co mam 30 mln, to dostosowuję ofertę tak żeby była rentowna już przy tych 30 mln.
To że firma nie osiągnęła zakładanej liczby użytkowników nie oznacza od razu braku rentowności, to nijak z siebie nie wynika.
I tak to było w kontekście exów co przytaczałeś , że niby nikt nie chce dużych gier tak jak NAM się tutaj wydaje bo i tak grają w fify
Nie twierdziłem że nikt nie chce tylko że większość gra w CoDa i FIFĘ i że nie ma realnych powodów żeby te gry były exami.
a usługa tak jak ten analityk napisał nie była rentowna przez zbyt dużą ilość gównogierek - tak bym je nazwał.
Ty to masz talent do kreatywnej interpretacji tekstu XD.
Po pierwsze, nigdzie nie ma w tym tekście słowa o tym że usługa była nierentowna, za to jest wyraźnie napisane że "nie popełniono rażących błędów w strukturze oferty". No ale do tezy nie pasowało więc obie informacje sobie zinterpretowałeś po swojemu :).
A przykład z Gothic remake był akurat po to żeby ci zobrazować, że stworzenie Halo nie wymaga analizy każdego szczegółu aby zadowolić fanów.
Pewnie że nie, jakiej analizy miałoby wymagać stworzenie kolejnej odsłony gigantycznej globalnej marki. Oczywistym jest że dużo więcej analizy wymaga stworzenie za miskę ryżu i zupkę chińską remaku, klaustrofobicznie małego, drewnianego RPG którego oryginał przebił się do świadomości kilku Niemców, Polaków.
Gothic gurom, Gothic mistrzem Polski XD.
Pierwsze co powinna zrobić Asha to wyjebać wszystkie premiery D1 dużych marek pokroju Gears, Forza czy nadchodzące Fable aby te gry zaczęły tworzyć społeczność i zarabiać na siebie
No popatrz, pierwsze posunięcie już dawno za nią, podobnie jak drugie, trzecie i kilka kolejnych i dalej nic nie słychać o wycofaniu premier z usługi i nie zanosi się na taki ruch.
Póki co chyba Asha się z tobą nie zgadza. Kto wie, może to dlatego że premiery są tylko w najdroższej wersji abonamentu, nie dostają ich wszyscy użytkownicy usługi tylko ci przynoszący dużo stałego, przewidywalnego, miesięcznego przychodu.
Zamiast skakać z kwiatka na kwiatek i testować dziesiątki zróżnicowanych produkcji oferowanych w abonamencie, masowa publiczność woli spędzać setki godzin w zaledwie kilku darmowych tytułach.
No, to jest coś co piszę tutaj od zawsze, cóż takiego się stało że nagle się z tym zgadzasz?
Czyżby powodem był fakt że tym razem nie mówimy o exach? 🤣
Pytanie tylko kto miałby zrobić takiego Dooma czy Quake, jeśli miałyby w ogóle powstać.
Wiadomo kto, Activision. Przecież to proste strzelanki, każdy głupi to zrobi, nie to co Gothic Remake XD.
Według Dereka Besta id Software zajmie się teraz jedynie wspieraniem innych zespołów. Studio porzuci także rozwój własnego silnika i pozostali w nim pracownicy najpewniej będą musieli przesiąść się na Unreal Engine.
Tekst który cytuję masz na GOLu.
Bądźmy poważni, zwolnienie w zasadzie wszystkich kluczowych pracowników od idTech niewiele ma wspólnego z redukcją szczebli managementu.
Obstawiam że nie będziemy mieli tych kilku lat na ocenę jej poczynań.
Wyjebali kierowcow i chca, zeby autobus z reszta pracowników jechal dalej?
Tak to z grubsza wygląda.
Widzę że za to iż Asha jest niekompetentna, nie zna się na gamingu i nie wie co za studia ma pod sobą Ognisty jest w stanie obwinić Spencera :).
Niektórym to już totalnie peron odjechał.
Skasowali ich?
Nie, wywalili pół studia, głównie ludzi od silnika.
Z resztą, to co wymieniłeś wyżej jest dzisiaj standardem.
Nie jest żadnym standardem. Ostatnią grą FPS z porównywalnie dobrym AI był pewnie pierwszy F.E.A.R.
Jak się uprę to jestem w stanie dowolnego współczesnego FPSa przejść jedną pukawką, w CoDach nawet się nad nimi specjalnie nie zastanawiam, co tam leży na ziemi to podnoszę i naparzam. Halo po prostu tak nie przejdziesz.
To wymień te tytuły, które wniosły tyle tej wartości artystycznej?
Przede wszystkim Pentiment, ale i Keeper czy drugi Hellblade.
A tak po za tym to Xbox teraz potrzebuje jakościowych gier, a nie jakichś popierdółek dla kilku graczy.
Wiesz, gry jako medium mają już kilkadziesiąt lat. Jeśli aspirujesz do miana kogoś kto ma w ich kwestii coś do powiedzenia to naucz się używać odpowiedniej nomenklatury. Słowo które miałeś na myśli to "wysokobudżetowy", nie ma nic wspólnego z "jakoścowy". Jakościowy jest Pentiment, Inside, Gris, Neva, a Assassin's Creed jest wysokobudżetowy.
Mhm. Czyli jak twoja firma rok w rok przez 30 lat ma 10mln przychodu, a ty podejmujesz jakąś decyzję przez, która w kolejnym roku przychód wynosi 8mln, to rozumiem, że wszystko jest ok?
Może nie jest ok ale jeśli koszt uzyskania przychodu wynosił 6 milionów to nie poniosłeś straty.
Możesz sobie to tłumaczyć jak chcesz, ale to jest strata. Przez głupią decyzję nie zarobili 300mln.
Nadal nie jest XD.
A jakie to studia wnosiły tę wartość artystyczną? Awoved? Senua? xD Ty chyba sam nie wierzysz w to co tutaj napisałeś.
Sami mecenasi sztuki z bożej łaski :).
A ty wyskakujesz z tekstem, że ktoś nie rozumie Halo. 🤣 Po za tym piszesz o tym Halo jakby stworzenie tej gry było wyzwaniem porównywalnym do Gothic remake. Nie, Halo to prosta strzelanka z którą Acti na pewno sobie poradzi, a i pewnie będzie wyglądać jak gra AAA, a nie jak gra indie.
Cieszę się że to napisałeś bo jesteś koronnym przykładem na to jak można nie rozumieć Halo. Idealnym odzwierciedleniem hasła "nie znam się więc bardzo chętnie się wypowiem".
Twórcy CoDa to dosłownie ostatnia ekipa odpowiednią do tego żeby robić Halo. Pogadajmy tylko o singlu bo nie chcę tutaj pisać elaboratów.
Single w CoDach często są bardzo dobre, sam większość w nich lubię. Są widowiskowe, z filmowym rozmachem, napakowane adrenaliną. To wszystko osiąga się ekstremalnie oskryptowanym gameplayem. Te kampanię są super do przejścia raz, za drugim razem niczym cię nie zaskoczą. Na kompletnie drugim biegunie jest Halo. Zero skryptów, sam czysty gameplay oparty na kilku filarach.
Po pierwsze, żonglerka bronią. Trzeba się tego nauczyć, prucie wszystkim do wszystkich szybko skończy się zgonem. Trzeba się nauczyć kiedy użyć broni energetycznej, kiedy tradycyjnej a kiedy ciężkiej lub białej, to jest ważne.
Po drugie, znakomite AI. Przeciwnicy to nie klasyczne boty. Kombinują, wykorzystują przewagę liczebną, będą cię okrążać, flankować, wykurzać zza osłon granatami, wpędzać w zasadzki a czasem uciekać w popłochu. Ta sama potyczka może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od twojego planu. Przeciwnicy po prostu na niego zareagują.
Te gry są skrajnie różne.
Kolejna głupota, że aż oczy szczypią jak się czyta. Chłopie, jeśli rok w rok zarabiali miliony na sprzedaży, ale później postanowili wrzucić CoD do gpu, który nie przyniósł żadnych korzyści,
Ż A D N Y C H!!! To tak, to sa S T R A T Y!!!
Jeśli kupisz ciś za 1000 zł a sprzedasz za 600 to masz stratę. Jeśli kupisz coś za 1000, zakładasz że sprzedasz za 1500 a ostatecznie sprzedajesz za 1300 to masz mniejszy niż planowałeś zysk.
Ten CoD nie przyniósł strat, przyniósł chore wręcz zyski jak na tak słabą grę. Po prostu kilku analityków oceniło że mógł przynieść 300 milionów więcej.
Jakich według CIebie?
Początkowa baza użytkowników, kompatybilne wstecznie cyfrowe biblioteki, obecność w świadomości konsumenta, a ostatecznie efekt kuli śnieżnej.
A dlaczego mimo wszystko skoro wiemy, że game pass jest dużo lepszym i tańszym rozwiązaniem niż psplus, na obie platformy wychodzą gry tasiemce , jest końcówka generacji a PS5 sprzedaje się tak dobrze.
Przecież fanatycy kupili konsolę w 1 roku.
No wiesz, po pierwsze konsola Sony też zanotowała tąpnięcie sprzedaży o ponad 40% rok do roku (wydaje mi się że 46 ale mogę się mylić). Niemniej faktycznie nadal sprzedaje się lepiej niż Xbox a powodu podałem powyżej.
Nie uważasz, że doszło do zderzenia ze ścianą?
Biorąc pod uwagę sytuację na rynku i warunki startowe jakie miał Phil myślę że do zderzenia ze ścianą było bardzo daleko.
Moim zdaniem Spencer wyciągnął z Xboxa ile się w tym czasie dało. Oczywiście patrząc na to dzisiaj pewne decyzje były błędne, ale nikt nie ma szklanej kuli, każda decyzja to pewne ryzyko.
Według mnie tak działa sony i patrząc w przyszłość ich konsola będzie szła jak masło.
No będzie szła, choć z innych powodów niż Ci się wydaje 😂
Bo zaraz Wolverine, którego nabędzie cała masa, GTA zaraz wyjdzie gdzie w grę rockstara zakładam na konsoli sony zagra przytłaczająca większość.
Biorąc pod uwagę że tych konsol jest po prostu na rynku kilkukrotnie więcej to żadne odkrycie :).
Zobaczysz jak się skończy temat z pudełkami , ludzie pomarudzą ale i tak GOW Laufey kupią z bananem na gębie za 350zł
Jestem absolutnie pewien że tak się skończy temat z pudełkami, choć kupią jednak głównie CoDa i FIFĘ 😉
John ja to wszystko rozumiem.
Dziwie się, że Ty nie rozumiesz i nagle patrzysz na taki wielki biznes przez pryzmat no nie wiem nostalgii czy pasji- ciężko powiedzieć.
Ani jedno ani drugie. Po prostu uważam że brak dywersyfikacji ryzyka biznesowego, skupianie się na kilku markach i robienie wyłącznie dużych gier to rozpędzanie się na mur. Ostatecznie rozbijesz się na tej ścianie.
Oczywiście są pewniaki które zarobią nawet jak nie dowieziesz, ale bez innowacji, budowania nowych marek, po prostu biznes się zwija. Każda gra będąca dzisiaj częścią uznanej marki miała swoją pierwszą odsłonę, wszyscy znamy też IP które się wypalały i umierały. Nie da się w nieskończoność doić tych samych krów. Są oczywiście wyjątki od tej reguły ale można je policzyć na palcach jednej ręki i one rozsiadły się już dość wygodnie na rynku.
Ognisty weź ty chociaż pobieranie weryfikuje te bzdury które wypisujesz.
Ciężko jest zarabiać na grze, której premiera w gejmpassie wygenerowała 300 milionów dolarów strat.
Premiera tej gry w GP nie wygenerowała żadnych strat, sprawdź sobie co oznacza słowo "strata". Według pewnych branżowych estymacji premiera gry w GP sprawiła że gra wygenerowała o 300 milionów mniejszy zysk niż mogła wygenerować gdyby na premierę była wyłącznie w sprzedaży.
ale skoro MS jest na tak dużym minusie ze względu na tragiczną sprzedaż na ich konsoli, to jednak Sony wychodzi na tym dużo lepiej
Microsoft jak i sam jego dział gier nie są na minusie. Ten dział zarabia mniej niż zakładano, ma znacznie niższe niż zakładano marże, ale ciągle wychodzi na plus.
Szacuje się że mimo wszystko głównym powodem tej sytuacji jest potężna ujemna marża na sprzedaży konsoli. Jesteśmy i schyłku generacji i konsole powinno się już sprzedawać z zyskiem lub co najmniej wychodzić na zero natomiast zieloni podobno ciągle dokładają po 200$ do każdej sztuki sprzętu.
No właśnie, a jeszcze niedawno wyśmiewałeś to kiedy pisałem że Phil sam był graczem i rozumiał niuanse których nie rozumie osoba z zewnątrz.
Teraz mamy widoki na to co się dzieje kiedy rządzi już tylko Excel. Wyrzuca się studia przynoszące mniejszy dochód za to większą wartość artystyczną, Halo dostają w swoje ręce twórcy CoDa. Nieistotne czy rozumieją to IP i jego tożsamość, ważne że wiedzą jak robić kasę na skórkach z kreskówek. Natomiast status najważniejszych IP dla Xboxa dostają Minecraft oraz darmowa gierka mobilna bo przyciągają największe rzesze odbiorców.
W sumie z exelem to tu się wszystko zgadza, przynajmniej na pierwszy rzut oka, choć w moim mniemaniu ta strategia wcale nie jest skazana na sukces.
Ale czy to jest jeszcze Xbox?
Swoją drogą nowa Pani CEO ponoć objęła osobistym patronatem dwa studia, Mojang oraz King, to wiele mówi o przyszłości Xboxa. Jak to mówiłeś? Tylko wielkie i mocne marki. Kto by pomyślał że chodzi o Candy Crash Saga 🤣
To że Microsoft robi to od lat i robią to też inne korporacje nie zaprawia że problem nie istnieje. A obecne zwolnienia są największe w historii Xboxa.
Myślałem że nie trzeba tego tłumaczyć ale... Maverick... Ty nie jesteś firmą, a napewno nie międzynarodową korporacją.
Natomiast co najzabawniejsze, jest dokładnie tak jak piszesz na końcu, twój majątek w opisanym wypadku wynosi 3.020.000 zł. Tyle musiałbyś wpisać w zeznaniu majątkowym gdybyś był posłem.
Patrząc na problem nowej CEO Xboxa patrząc oczami kogoś spoza giereczkowo można nabrać nieco innej perspektywy.
https://x.com/i/status/2074543656535576799
Kolejny raz powtarzam Maverick że jak na tak wielkiego buntownika przeciw korporacjom to wyjątko😂 łatwo łykasz każdą narrację jaką ci wpychają
No tak się niestety gada o tych sprawach z kimś kto nigdy nie był "na swoim". Ty czy Ognisty patrzycie na wydawanie pieniędzy przez pryzmat konsumenta. "Miałem 2 tysiące, kupiłem konsolę i jestem o 2k biedniejszy, teraz muszę to odrobić".
Tak to nie działa.
Przykład, masz firmę której wartość opiewa na 5 mln, z czego milion mają na koncie a resztę w środkach stałych i ruchomych (budynki, flota, maszyny itd.). Firma na początku roku wydaje ten milion na dwie maszyny produkcyjne. Te maszyny w ciągu roku przyniosły 500k zysku który aktualnie leży na koncie firmy.
I teraz, realnie jest tak że ta firma się rozwinęła, rozrosła się, zwiększyła swoją wartość do około 5,5 miliona (minus oczywiście jakaś waloryzacja wartości środków). Tak czy inaczej firma zarobiła.
Ale w świecie twoim i Ognistego mieli na koncie bańkę a mają pół więc są biedniejsi, koniec kropka.
Sorry stary ale co ty pier***isz o jakimś kredycie? Co ma wspólnego kredyt z przejęciem ABK?
Nie wiem czy miałeś kiedyś firmę, lub masz ale może warto się zastanowić dlaczego nie możesz wrzucić w koszta zakupu samochodu dla tej firmy, albo jakiegoś budynku?
Otóż nie możesz bo to NIE JEST KOSZT. Kosztem jest paliwo które wlewasz do tego samochodu albo prąd pobierany w tym budynku a nie sam budynek.
Podobnie dla zielonych kosztem są pieniądze wydane na produkcję gier przez te studia, pieniądze na marketing a nie sam koszt nabycia tego wydawcy.
Oczywiście że tu sprawa jest bardziej skomplikowana bo aktualna wartość rynkowa takiego molocha jest bardzo płynna i wcale nie musi się pokrywać z kwotą wydaną na zakup, ale twierdzenie że Microsoft wydał 70 miliardów i dopiero jak ABK tyle na czysto zarobi to wyjdą na zero to jest kompletna odklejka i kwintesencja "na chłopski rozum to bedzie tak...".
Studia padają, tysiące ludzi traci pracę, gry są anulowane itd.
A ABK jak stało tak stoi, nie zamknęło żadnego studia i kosi dolary aż miło. Kto wie czy bez Activision Microsoft nie rozważałby całkowitego wycofania się z rynku gamingowego.
bo póki co to Sony zarabia na CoDach więcej, niż MS xD
Muszę przyznać że tutaj twój poziom odkleiki dobił do punktu w którym przyprawiłeś mnie o uśmiech.
Microsoft zarabia 100% że sprzedaży tych gier i z microtransakcji na Xbox. Niespełna 90% tego co się sprzeda na Steam oraz około 70% tego co się sprzeda na PlayStation. Sony ma 30% ze sprzedaży na PS5/PS4. Także tego...
Z tego co kojarzę, to Acti u szczytu zarabiało 1-2 mld rocznie, a MS wydał na nich 70 mld. Bardzo łatwo policzyć, że wydane pieniadze zwrócą się im dopiero po wielu latach.
Jakby tłumaczyć fizykę rozwielitce...
No i weź też pod uwagę to, że te wszystkie zakupy były raczej z myślą o game pass, ale nie wyszło więc można powiedzieć, że trochę wtopili z tą inwestycją.
Nie sądzę. Kiedy Microsoft kupował ABK już było wiadomo że GP nigdy nie osiągnie pierwotnych założeń. Ten zakup to po prostu miał być sam w sobie dobry biznes. I jest nim.
Ponownie zapominasz albo ignorujesz kompletnie fakt, ile kasy wydali na zakup Acti. 30% zysku to jest nic po wydaniu 70 miliardów na to jedno korpo. To im się nigdy nie zwróci.
...
To była inwestycja długoterminowa, nie ma co oczekiwać natychmiastowego zwrotu.
To się nie ma zwracać bo Microsoft przy tym zakupie nie poniósł straty. To jest kompletnie mylne myślenie i niezrorumienie kwestii biznesowych.
Jeśli kupię budek za 400k zł to nie jestem 400k biedniejszy, dalej mam moje pieniądze tylko nie w gotówce. Dodatkowo jeśli go wynajmę pod salon fryzjerski i będę brał pod to miesięcznie kasę to będę zarabiał, dalej posiadając moje 400k.
To właśnie zrobił Microsoft z ABK. Zieloni dalej mają swoje 70 miliardów i dodatkowo wciąż na nich zarabiają, niemuszą odrabiać żadnych strat bo ich nie ponieśli. I tak, wiem że to nie aż tak proste ale chodzi o zobrazowanie mechanizmu.
Wymień od przejęcia ABK dochody jakie owe przejęcie przyniosło microsoftowi.
A to Microsoft podaje takie dane? Z choinki się urwałeś?
Z danych które podaje po przejęciu ABK przychody ze sprzedaży gier i microtransakcji wzrosły o 30%.
Wymień studia poza ABK, które logicznie dostały po dupie bo owe przejęcie nie przyniosło dularów.
Skąd pomysł że nie przyniosło?
Zmiana nastąpiła w związku ze złym kierunkiem po przejęciu ABK a nie że przejęcie jest samo w sobie złe
Super, za to ja dyskutowałem ze stwierdzeniem Adama jakoby przejęcie samo w sobie było złe, tak gdyby ci wystrzału ten fakt umknął.
natomiast w związku ze złym kierunkiem nie zabija się złotych kur, kopie się po dupach małe kurczaki.
No popatrz, to jednak ABK to złote kury?
I tak oczywiście mówię o kupnie Activision za te 70 miliardów.
No wiadomo przecież, i właśnie dlatego Microsoft właśnie sprzedaje ABK za... a nie, czekaj.
To oczywista bzdura. Acti można nie lubić ale to oni mają kurę znoszącą złote jajka czyli CoDa. CoD jest monstrualnym biznesem sam w sobie, przynosi gigantyczne zyski i nie tylko "zielonym". Nawet na PlayStation jest konieczny do istnienia ekosystemu w obecnym kształcie, a przecież "niebiescy" odcinają tylko bardzo skromny kawałek tego tortu. Do tego dochodzą pomniejsze ale również dochodowe marki jak Diablo czy WoW.
Czy wśród zamkniętych studiów znalazło się choć jedno z ABK? No nie, czemu by miały skoro to robią pieniądz.
Zaufanie Microsoftu do Activision jest tak ogromne że oddają pod ich skrzydła swoją najbardziej ikoniczną markę.
KTO BY PRZYPUSZCZAŁ...
Jak na kogoś tak negatywnie nastawionego do dużych korporacji wyjątkowo łatwo im wierzysz :).
Zobacz do czego doprowadził twój idol Spencer
Zawsze najłatwiej zwalić na nieobecnych. Tak jak pisałem już wielokrotnie, nowe kierownictwo tego nie udźwignie, dla Xboxa to po prostu końcówka.
Swoją drogą zabawne że zakupy tego złego i nieudolnego Spencera który "doprowadził Xboxa do upadku" zostały przez nowe kierownictwo uznane za kluczową część biznesu.
Ta kampania była postawiona w oczywistej kontrze do pierwotnych założeń Xboxa One i miała wyraz typowo PRowy. Sony widziało jakie cięgi wyłapał wtedy Microsoft i zgrywając "białego rycerza" postawili się w kontrze.
Nie zmienia to faktu że sami już wtedy marzyli o ubiciu pudełek.
Dzisiaj już rynek cyfrowy stanowi wystarczającą większość żeby można było sympatyków pudełek bezpiecznie olać.
Nie wiadomo jak popularny jest to "sport" a liczba na pewno nie wynosi 250 tys.
Aha, czyli nie wiesz ile jest takich przypadków ale wiesz na 100% że nie tak dużo. Przyznaję brawurowy tok rozumowania.
A swoją drogą, gdyby przypadków systemowego zamiatania pod dywan zbiorowych gwałtów na nieletnich dziewczynkach było mniej, 200k, albo 150k czy nawet 100k to jest to mniej oburzające?
100k to dwa powiatowe miasta w Polsce, wyobrażasz sobie tyle zgwałconych dzieci poświęconych na ołtarzu poprawności politycznej?
Ty regresywny lewaku naprawdę kłócisz się w tej kwestii o liczby?
To tak jak by wziąć polską gminę z największą ilością zabójstw i przeliczyć to na cały kraj.
A skąd założenie że mowa o dystrykcie z największą a nie przykładowo najmniejszą liczbą przypadków?
Z dystrybucją fizyczną jest jak z flaszką na imprezie, niby wiadomo że zaraz się skończy a i tak wszyscy zaskoczeni😂.
Dla mnie od lat pudełka mogłyby nie istnieć, cenię sobie komfort wydań cyfrowych.
Zdaje się że dla wszystkich wydawców konsol jest już oczywiste że pora ubijać pudełka.
Takie Sony nawet jeśli faktycznie straci jakiś promil graczy na rzecz PC (wielu ich nie będzie bo konsolę wybiera się ze względu na sposób grania) to odrobią to z nawiązką likwidując rynek wtórny.
Tak, ale w 2020 roku
No i super, w końcu do Ciebie dotarło że dzisiaj te ruchy są głupie. Teraz jeszcze musi dotrzeć że równie głupie byłyby w 2020 i jesteśmy w domu 😁.
Nie wiem dlaczego się tak mocno upierasz co do tego wydawania gier na PC i że niby to oznacza brak ekskluzywności.
Używam Twojej nomenklatury. Kiedy poszły płoty że Sony kończy z portami PC odtrąbiłeś wielki powrót do ekskluzywności... No to skąd ten powrót jeśli nie z braku ekskluzywności?
Więc ja się nie dziwię decyzjom nowej Pani Prezes.
Reasumując, rezygnujemy z szerokiego frontu i skupiamy się na konsoli wspartej tytułami ekskluzywnymi. Konsoli która przy podobnych parametrach będzie znacznie droższa od konkurentki. No ale Sony idzie w pełną ekskluzywność więc i my żeby bić się na exy będziemy mieć ich... okrągłe 0, za to będziemy mieć exy konsolowe... Obydwa XD. Biorąc pod uwagę że wszystkie gry Sony mają być podobno faktycznymi grami ekskluzywnymi no to brzmi jak plan. Dodatkowo żeby boksować się z Sony na exy i sprzedaż konsol zamknijmy kilka studiów i zwolniony 1000 pracowników.
Faktycznie, wygląda jakby ktoś to przemyślał.
A tak bardziej serio to myślę że już niedługo wszyscy zatęsknicie za Philem. Mnie najbardziej zmroziły krew w żyłach jej wypowiedzi o tym że nie można skupiać się na rynku konsol premium i zapowiedź odważnych rozwiązań których nikt jeszcze nie próbował.
To na kilometr śmierdzi chmurą i/lub rynkiem mobilnym, co z kolei sugerują rozmowy z Netflixem.
W mojej ocenie drastyczne zwolnienia i zamykanie kolejnych studiów to jeszcze nie jest "to najgorsze" co czeka fanów Xboxa. To dopiero przed nami.
Nie chcę mówić "a nie mówiłem" ale nowa szefowa Xboxa zdaje się zwiastować śmierć tej marki. Drastycznie wysokie zwolnienia, kolejne informacje o zamykanych studiach, przecieki o tym że zawieszono podpisywanie umów na premiery nowych gier w GP. To ostatnie jest ciosem nie tylko w Xboxa ale głównie w wielu mniejszych twórców.
Kobieta zdaje się charakteryzować skrajnym niezrozumieniem specyfiki rynku.
Mam jeszcze cichą nadzieję że pozytywnie się zaskoczę ale to już raczej zgodnie z powiedzeniem że nadzieja umiera ostatnia. Im bardziej racjonalnie do tego podchodzę tym większe mam wątpliwości czy Xbox przetrwa kolejną generację... jeśli do niej dotrwa.
Mam podobnie, ale mnie w tej grze strasznie męczy setting. Te amerykańsko/ziomalskie klimaty to zupełnie nie moja bajka, to zawsze było dla mnie tyleż żenujące co kiczowate.
Czy tylko ja w tym wątku uważam że jeśli chodzi o marki R* to RDR zjada i wysrywa GTA bez popity?
Serio pytam 😁
Oho, widzę że się pali pod dupami 😂.Dobrze, słychać wycie...
https://x.com/i/status/2069894681442312282
Koronny argument "a bo za PiSu" zawsze skuteczny w rozmydlaniu 🤣
Jeśli uważasz, że taka Dragon Dogma, która jest grą jrpg, a jeśli nie jest to FFXVI też nie
No cóż, uważam że nie jest. Tym tytułom dużo bliżej do zachodnich erpegów niż do jakiegokolwiek jRPG. Ta gra to praktycznie zachodni RPG pod każdym względem. Wprawdzie walkę inspirują pewne tytuły japońskie (osobiście czuję nawiązania do Dark Souls oraz Shadow of The Colosus) ale one też nie są jRPG.
No i o tym głównie piszę. Ergo zarzuca mi zniechęcanie do tego gatunku czego w moim mniemaniu nie robię. Kocham ten gatunek, jestem absolutnym fanem, natomiast uważam że należy znać pewne jego cechy (nie wady, cechy), które zwyczajnie mogą odrzucać część zachodnich graczy... i nie ma w tym nic złego.
Stary dosłownie wszystkie gry które wymieniłeś charakteryzują się dokładnie tym o czym mówimy czyli skupienie na głównym wątku fabularnym który w zasadzie jest nam opowiadany bo nie mamy na niego wielkiego wpływu i fedexowe, zrobione po macoszemu aktywności poboczne służące tylko temu żebyś "dopakował" postać jeśli czujesz się za słaby. Persona czy Metaphor są fabularnie nie tyle liniowe co wręcz korytarzowe, Octopath Traveler praktycznie nie ma misji pobocznych, to jest 8 głównych wątków fabularnych, praktycznie nie ma też aktywności pobocznych poza losowymi walkami. Xenoblade czy SMT wprawdzie mają otwarte mapy ale nadal puste a fabuła nadal całkowicie liniowa.
A Dragon's Dogma? To zwyczajnie nie jest jRPG. Jeśli coś robią japończycy to nie znaczy od razu że to jRPG.
Gry jRPG charakteryzują się tym że skupiają się na głównej opowieści a świat jest tylko makietą służącą do jej opowiedzenia. FFXVI jak na standardy serii ma całkiem sporo pobocznych aktywności, a misje poboczne bywają nawet niezłe, choć większość to fedexy.
Osobiście uważam że jeśli odrzuca cię od FFXVI i tym co odrzuca nie jest setting to nie bardzo jest sens siadać do innych gier z serii i większości japońskich erpegów w ogóle.
Co zrobili za te pieniądze Wipler i Krzymowski?
Wybudowali Salonik VIP w warszawskim szpitalu?
Wielka Brytania to kraj 3 świata. Ćwierć miliona ofiar, głównie małoletnich dziewczynek, zbiorowo gwałconych, poniżanych, nazywanych białymi śmieciami.
Te (w większości) dzieci państwo poświęciło w imię politycznej poprawności.
https://youtu.be/zsr3xSfs3gM?is=QNIH6G91KBkr21Rx
PS: Lewactwo to zwierzęta.
W waszym mniemaniu na wszystko można przymknąć oko jako argumentu używając tylko "a bo za PiSu".
Sorry ale tak to nie działa.
Zarzucasz mi, że ja bez danych uznaję że to był flop, sam twierdzisz też bez danych że to nie był flop.
W czym Twoje widzimisię różni się od mojego widzimisię ?
Znowu odwracasz kota ogonem. Nie zarzucam ci że korzystasz z branżowych szacunków. Zarzucam ci że podajesz je jako oficjalne dane które podał Microsoft. Jeśli nadal tego nie łapiesz to już ci nie pomogę.
Na poparcie Tezy są dane, że w dziale gier Sony są spadki.
Przyczynę CI też podałem, którą każdy zna tj ilość wydanych gier na PS od studiów PS.
Wiesz, to że ty coś uważasz za przyczynę to nie znaczy że to nią faktycznie jest. Często się mylisz, mataczysz, odwracasz kota ogonem, nie wiem czemu akurat w tej sprawie miałbym wierzyć w twój osąd. Przyczyn tych spadków może być mnóstwo. Microsoft wydaje dużo więcej gier i też ma spadki.
Tutaj, źle przeczytałem zamiast budżet w tok myślowy mi wpadło wyniki sprzedażowe.
Zabrakło jajeczek żeby się przyznać do oczywistego kłamstwa? Nie szanuję, ale rozumiem.
A co do budżetu podałem te 400mln bo takie informację przejawiały się w mediach a nie z dupy.
A napisałeś zupełnym przypadkiem że są to dane którymi pochwalił się Microsoft. Cóż za przypadek, nie wpadłeś na to że ktoś powie "sprawdzam"?
Właśnie, że rozmawialiśmy o sprzedaży od samego początku, ja wrzuciłem tylko budżet Starfielda by zaznaczyć że kosztował sporo a okazał się flopem.
Starfield według branżowych estymacji sprzedał ponad milion egzemplarzy tylko w przedsprzedaży na Steam, kosztował wtedy 500 zł za sztukę. Drugie tyle użytkowników grało przedpremierowo na Xbox (zakup + Game Pass). Starfield nigdy nie był sprzedażowym flopem.
To nie prawda, jesteś uparty jak osioł i żadne argumenty do Ciebie nie docierają.
Żadne dane, żadne materiały, nic.
Tak, dane w stylu "mnie się wydaje" średnio do mnie przemawiają 😂
Szedł 6 lat swoją drogą z tego co pamiętam z twórczymi projektami i wyniki są jakie są, miota się od ściany do ściany.
Tak, zdecydowanie przyczyną spadków w Xbox był zrobiony za miskę ryżu i zupkę chińską Pentiment 😂
Tutaj nie raz podawano CI dane, że na PS sprzedają się exy w znaczącej ilości.
... będącej ułamkiem ilości sprzedanych konsol 😂
Kwestionujesz moc tasiemców, jednocześnie podajesz tasiemce jako gry, które generują największe zainteresowania w branży jak COD i GTA.
Nie kwestionuję tylko teierdzę że kiedy gamingu zamknie się tylko na tasiemcach ignorując innowacje i nowe IP to będzie zjadał własny ogon i się zwijał.
Więc jeżeli jesteś za tymi wszystkimi projektami mniejszymi i bardziej artystycznymi to powinieneś postulować przeciwko microsoftowi.
No to przecież postuluję, a dokładnie przeciw polityce nowego zarządu Xboxa. Nie wiem czy zauważyłeś ale to ty bronisz nowej polityki tego korpo.
Dlaczego?
Bo przestał wydawać gry.
Po raz kolejny, korelacja to nie przyczynowość. Nauczcie się ludzie w końcu że jeśli podajcie dwa zjawiska występujące równolegle to nie można zakładać z automatu że jedno wynika z drugiego. Na poparcie tej tezy trzeba coś jeszcze mieć. I nie Twój "widzimiś" nie wystarczy.
Sprzedaż konsol PS5 jest ogromna a Sony prognozuje wzrosty kompleksowe w związku z Rosomakiem i premierą GTA.
Wniosek jest bardzo prosty.
Oczywiście że wniosek jest prosty. GTA wywoła wzrostu w całym gamingowie, nie tylko na PS. Wiemy to bo to marka gigant, powodowała te wzrostu już wielokrotnie, mamy podstawy tak przypuszczać. Co do Rosomak to póki co papka dla udziałowców. Czas pokaże.
EGZAKLY.
Muszę przyznać że zadziwia mnie Twoje entuzjastyczne podejście do własnych kłamstw i manipulacji. Najpierw podajesz z dupy wyjętą liczbę sugerując że pochodzi ona z oficjalnego źródła a jak Ci wytknąć kłamstwo to wyskakujesz z tekstem "egzakly".
Ile znasz firm w branży co to mają sukcesy sprzedażowe i co tydzień się nie chwalą?
Nie rozmawiamy o sprzedaży tylko o budżecie więc poniżej Ci wymienię:
WSZYSTKIE KU**A 🤣
Nikt nie chwali się budżetami, dosłownie nikt. To zazwyczaj głęboko chronione dane.
Można mnożyć i mnożyć.
Mój ulubiony truizm 😂. Jak ktoś już nie ma nic sensownego do dodania to pisze "przykłady można mnożyć i mnożyć".
Moim zdaniem bardzo dobrze o ile to prawda, że w 100 % skupią się na markach znanych i oczekiwanych.
No popatrz, to cała branża narzeka na brak innowacji, brak nowych, ciekawych IP. Taki Ubisoft jest zżerany żywcem za to że zamiast promować innowacyjność (jak kiedyś), został firmą tłukącą w kółko pierdylnastą odsłonę jednej z serii które "zażarły". A Maverick jest zadowolony że Microsoft idzie w tę stronę.
Otóż ja zadowolony nie jestem. I żeby było jasne daleki jestem też od bycia hejterem Ubi, kilka ich serii po prostu uwielbiam.
Ale wolę Microsoft który stworzył Pentiment, który uratował Scorna, który uwierzył twórcom Clair Obscur: Expedition 33 którym przed premierą mało kto wierzył. Wolę Microsoft który stworzył Keepera i cierpliwie, po ojcowski czekał na Replaced. Microsoft który dał mi As Dusk Falls i całą masę genialnych gier w ramach Id@Xbox.
W Twoim mniemaniu Microsoft powinien iść drogą Ubidoftu i EA, no cóż, biorąc pod uwagę kondycję finansową tych gigantów chyba skłaniam się ku temu że nie masz racji.
Mowa jest o spadku działu gier Xboxa, który zawiera Game pass - chodziło mi o to by Ci udowodnić, że game pass ani nie rośnie ani na siebie nie zarabia.
Nie możesz sobie analizować jakiegoś wybranego elementu tej układanki i z tego wyciągać wnioski. Biznes gamingowy to system naczyń połączonych gdzie ceny sprzętu wpływają na marże na konsolach, ilość użytkowników sprzętu i przy okazji usług a także ich cen.
Choć w sumie to możesz tak analizować, nikt Ci nie zabroni tylko że wnioski z tych analiz możesz sobie wsadzić... w buty.
Proszę o dane bo budżet gry jak chwalił się microsoft to 400mln.
Ani Microsoft ani Bethesda nigdy nie podali oficjalnych danych dotyczących budżetu Starfirlda.
Z tym się zgadza pewnie tutaj każdy, ale tabelki są brutalne niestety i Twoja artystyczna dusza tego nie zmieni.
Może, wskazuję po prostu na różnice pomiędzy poprzednim zarządem a obecnym. Spencer był graczem, rozumiał że gry mają w sobie ten aspekt artystyczny który jest istotny.
Kolejny CoD wkrótce w Game Pass, muszę wreszcie tego poprzedniego skończyć.
https://x.com/i/status/2066875946632630714
Nintendo wzrosty bardzo duże.
Xbox spadek działu gier.
Co ciekawe Sony zapowiada dwukrotny wzrost przychodów z dwóch powodów.
GTA i Wolverine.
Ciekawe że w przypadku Xboxa mówisz o spadku działu gier a w przypadku Sony piszesz o "zapowiadanym wzroście" ignorując fakt że nawet artykuł który cytujesz mówi o ponad 40% spadku sprzedaży konsoli. Brawurowy cherry picking 😁
I tak, GTA wygeneruje przychody wszędzie, na Xboxie też.
Stafrield - nieudany
Starfield był tak nieudany że z dużym prawdopodobieństwem zwrócił się jeszcze przed premierą 😁
Te wszystkie małe gierki bez wyników sprzedażowych i bez znaczącego wpływu na zwiększenie liczby subskrybentów.
Te wszystkie małe gierki były dowodem na to że w Xboxie Spencera było miejsce po prostu na sztukę dla sztuki i to była bardzo cenna wartość. Taki Pentiment nigdy nie miał zarobić kroci, sprzedawać abonamentu i robić furory. Po prostu w tamtym, już martwym, Xboxie byli ludzie którzy wierzyli że warto dać zielone światło tylko po to żeby taka perełka powstała.
Można by rzecz, że jedna FORZA 5 jest powodem dla, którego Xboxa nie idzie do piachu.
No jakby ktoś nie znał realiów to mógłby tak rzec, ignorując CoDa, Sea od Thiefs, Minecrafta itd.
widzisz różnicę między grą usługą, a grą singlową, o których rozmawiamy?
Będziesz dodawał nową zależność za każdym razem kiedy się okaże że bredzisz?
Pisałeś że wydawanie kilkuletnich exów to zawsze niewielka sprzedaż to co podałem przykład kilkuletniego exa który zrobił furorę.
przez 7 lat od premiery ktoś mógł kupić konsolę, przejść kilka gier, które chciał i sprzedać. mógł też pożyczyć, znaleźć, ukraść.
Mógł też mieć te exy w dupie i nigdy w nie nie zagrać ogrywając inne tytuły na PC i jest to najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Szukasz jakichś bzdurnych powodów żeby usprawiedliwić to dlaczego gry PS nie sprzedają się dobrze na PC a ignorujesz ten zwyczajnie najbardziej prawdopodobny czyli "bo pecetowcy tych gier nie chcą".
Słyszysz tętent kopyt myśl o koniach a nie o zebrach. 😁
każdy kto chciał w to zagrać przez te kilka lat od premiery to już kupil konsole i zagrał
Pewnie, świat jest pełen pecetowców którzy kupili PS5 dla jednej gry 🤣
tak samo było z grami Xboxa na PS
A Forza Horizon 5 jest tu koronnym dowodem 🤣.
Gdy nie istniał GP Microsoft nigdy nie zamknął tylu studiów.
To ciekawe czemu Sony zamyka swoje studia 😂.
Też przez Game Pass? A może przez PS+?
Przemyślenia Mutanta są tutaj bardzo trafne. Na początku to Microsoft starał się ściągać gry to GP, dzisiaj to developerzy ustawiają się w kolejce żeby ich gra zawitała w usłudze.
Nie ma więc powodów twierdzić że akurat wewnętrzne studia mogą mieć problem z rentownością.
Oczywiście można tutaj wrzucać ten nieszczęsny przykład CoDa który jest zwyczajnie inną ligą. Sama ta gra jest biznesem większym niż wszystkie exy Sony razem wzięte, i większym pewnie niż sam Game Pass, to po prostu wymaga indywidualnego rozpatrzenia.
No taki genialny plan, ze firma wyebala szefostwo bo finansowo jest dramtycznie XD
Finansowo jest dramatycznie w całej branży jakbyś nie zauważył.
Sharma postawi na wielkie ip, takie ktore przy odpowiedniej jakosci beda pewniakami sprzedazowymi, mniej gier ale oparte o wiekszy budzet
I dzięki takiemu podejściu, dzieci drogie, bez dywersyfikacji ryzyka, jeden nieudany projekt pośle do piachu całego Xboxa. (W sensie gdyby było to prawdą bo taka głupia to ona chyba nie jest)
Dziwnym trafem w dyskusji powstałej na temat zamykania studiów rozmawia się tylko o sprzedaży. Zauważyłeś?
Podejrzewam że zauważyłeś bo sam wrzuciłeś poniżej grafikę która pokazuje jak to GP obniża sprzedaż gier kompletnie ignorując przychody z abonamentu.
To jest właśnie wyższość Xboxa Spencera nad obecnym. Tamten Xbox zakładał projekty... hmmm, z braku innego słowa, misyjne. Zielone światło dostawały gry które od początku nie miały zarobić, ale aspirowały do czegoś więcej, aspirowały do miana sztuki.
Taki był wałkowany tutaj już wielokrotnie Pentiment, taki był wyrwany z matni developerskiego piekła Scorn, taki był The Keeper.
Teraz Xbox może o takich grach zapomnieć, przegrywa sztuka, wygrywa Excel, po remasterze Obliviona będzie Remaster Skyrima, albo Fallouta, kolejna Forza Horizon i CoD.
Papka dla hamburgerów.
Mydlenie oczu romantyczna wizja powrotu silnego xboxa pelnego gier. Zamykanie studiow robiących gry dobre, z oryginalnym podejsciem do tematu, ale slabo sie sprzedajacych, ma sie nijak do powrotu czasu swietnosci.
Dokładnie. To jest to o czym piszę od pewnego czasu. Asha to nie żaden Mesjasz Xboxa. Ona zwyczajnie dużo chętniej niż Phil i bez żadnych sentymentów wynikających z bycia graczem wykonuje polecenia Nadelli. Najpierw zrobiono jej PR, użytkownicy Xboxa zaczęli piać z zachwytu bo przecież będą exy które są im tak do życia niezbędne, przecież celem życia Xboxowca jest żeby gracz PS w Gearsy nie zagrał... A jak już mała, nadgryziona i lekko spleśniała marchewka została świniom rzucona, to zaczynamy rzeź.
Przecież te liczby to jakaś totalna kompromitacja dla X.
Game pass to rak jakich mało.
Bo patrzysz na niego wyłącznie przez pryzmat obniżonej sprzedaży gier (co jest oczywistością). Zapominasz że sam Game Pass, przy założeniu 30 mln użytkowników to przychód około 300 milionów MIESIĘCZNIE.
Dlatego właśnie dobrym rozwiązaniem jest zapewnić gry na premierę w GP na Xbox, i zapewnić sobie stały przychód idący w miliardy w skali roku a jednocześnie zarabiać na sprzedaży swoich gier u konkurencji. Tam gra się sprzeda bo musi, bo po pierwsze tych konsol jest ogrom (PS5 oraz serii Switch), po drugie, nie ma ich na premierę w abonamencie.
To daje stały, powtarzalny, stabilny przychód z abonamentu i duży ale skokowy i jednorazowy przychód ze sprzedaży u konkurencji.
Genialna w swej prostocie dywersyfikacja rynkowego ryzyka... którą właśnie depcze i rozpie***la w pył obecna szefowa Xboxa.
W najgorszym wypadku zostanie ona wykopana z Microsoftu w podskokach, razem z całą dywizją Xboxa jeszcze przed premierą nowej konsoli.
Pewnie beda stawiac na jakosc zamiast na ilosc
Myślę że będą stawiać zwyczajnie na marżę a nie jakość. Jak coś będzie robić pieniądz to zostaje.
Koniec małymi, jakościowymi projektami jak Pentiment przykładowo. I dlatego wraz z Philem odeszła ostatnia szansa dla Xboxa. Niedługo zostanie z tego wydmuszka bez jakiejkolwiek duszy czy charakteru która sobie z czasem powoli umrze.
A wy co przy weekendzie ogrywacie?
Bardzo mało gamingowy ten weekend, ale ostatnio wkręciłem się znowu w Personę 5, nie wiem, może to przez zapowiedź odnowionej czwóreczki i bardzo intrygującej szóstki. Więc jeśli już znajdę na coś czas to pewnie właśnie na Personę.
Bardzo prosto, sprzęt mógł zostać taki jak jest ale po prostu nie wpuszczać pecetowych sklepów na platformę i fajrant, pora na CSa. Ten ruch w zasadzie zmieniłby wszystko włącznie z ceną konsoli. Jeśli tego nie zrobili to po prostu trzymają się wizji Phila.
Chyba miałem na myśli WYNIKI.
Marża jest jaka jest bo sytuacja na rynku sprzętowym jest taka a nie inna. Konsole najpierw sprzedaje się pod wodą ale z czasem, ceny podzespołów maleją i sprzedaje się je wychodząc na zero lub nawet z niewielkim zyskiem.
W tej generacji sprzęt ciągle przynosi poważne straty. No niestety, będą to rekompensować gdzie indziej, zwolnienia, nastawienie na AI, może zamykanie studiów. To nie tylko problem Xboxa, cała branża złapała zadyszkę.
Czyli tak, masowe zwolnienia, ograniczenie budżetów, to coś nowego?
Kontynuacja Helixa zgodnie z wizją Spencera, prawdopodobne licencjonowanie produkcji konsoli innym producentom i mocna sugestia pójścia w chmurę.
Reasumując... "Mamy problemy spowodowane przez ostatni zarząd Xboxa dlatego będziemy kontynuować strategię Spencera niemal 1 do 1"
😂
Microsoft nie miał już szans odrobić tych strat bo to zwyczajnie były inne czasy. Silne przechylenie w kierunku sprzedaży cyfrowej, ogromne straty wizerunkowe spowodowane działalnością poprzednich włodarzy, sprzęt nadal był słabszy i z tym już nic nie dało się zrobić, w końcu efekt kuli śnieżnej.
To spowodowało że rynek ustabilizował się niesymetrycznie i został tak zabetonowany przez cyfrowe biblioteki gier. Dzisiaj nie ma szans na szybką zmianę przy kolejnej generacji. Sony może sprzedać wszystkie studia, przestać robić gry a i tak kolejną generację wygra w cuglach, nawet bez jednego exa.
Najs, Sony miało katastrofalny marketing na początku generacji PS3 i tracili sporo do 360tki
Nie mieli słabego marketingu tylko mocno nie przemyślany sprzęt.
a jednak w pewnym momencie zaczeli odrabiac straty do MS. Zgadnij miedzy innymi dzieki czemu, powody byly dwa... Gry i cena samej konsoli
Dokładnie tak było, ten proces rozpoczął się mniej więcej w latach 2009-2010, ja nie twierdzę że exy nie miały znaczenia nigdy, twierdzę że mają marginalne znaczenie dziś.
PS4 wstecznej nie miało, XONE taka opcje ma. Wczesniejsza generacja konsol to X360/PS3, gdzie podział rynku wygladał 50/50
One nie miał pełnej wstecznej z 360.
I jednak ci ludzie, ktorzy mieli 360tke przeszli na PS4 w znacznej ilosci. DZIWNE
W ogóle nie dziwne. One był słabszy od PS4 a jednocześnie droższy bo na siłę wciskano go z Kinectem, w pierwotnych planach miał być konsolą z obowiązkowym online, miał nie działać w trybie offline. Graczom którzy byli tym zaniepokojeni powiedziano że jak im nie pasuje to niech siedzą na Xbox 360, kompletna bezczelność. Dodatkowo gry nawet jak były na płytach miały się przypisywać do konta i już nie dało się ich sprzedać ani pożyczyć (w sensie miało tak być, bo w końcu nie było).
Biblioteki były wówczas głównue na płytach więc bez bólu mogłeś sprzedać swoją 360 wraz z wszystkimi grami i przeskoczyć na PS4.
To naprawdę takie proste.
Przeszli na ps4, które uwaga, wprowadziło płatne multi.
Na Xbox było płatne już na 360tce.
Zadaj sobie jedno pytanie. Dlaczego Sony jest dzisiaj w miejscu w którym jest? Dzięki czemu zdobyli taką bazę graczy?
Główne powody są dwa.
Pierwszy to katastrofalny marketing Xboxa One przed i tuż po premierze który sprawił ogromne dysproporcje w sprzedaży konsoli 8 generacji.
Drugi to powszechna wsteczną kompatybilność od 8 generacji która sprawiła że ludzie budują cyfrowe biblioteki i są znacznie mniej skorzy do migracji między sprzętami.
Jak na 100 mln Ps4, Ps5 sprzeda się 10-15mln danego exa to jest wg Sony hit. Pamiętajmy że jest rynek używek i można lekko podwoić ilość graczy która w to grała.
Pytanie brzmi czy skoro ktoś kupił grę dla exów to gra w nie po taniości rok po premierze na używce? Czy może tak robią ci którzy te exy ogrywają bo już kupili konsolę.
na poparcie swojej tezy mam sprzedaż konsol z exami vs sprzedaż konsol bez exów.
Kolejny raz, korelacja to nie przyczynowość. Równie dobrze mógłbym napisać że kolor niebieski lepiej sprzedaje konsolę niż zielony.
No bo dokładnie tak jest, Twoja interpretacja to tak naprawdę nadinterpretacja. Nawet gdyby wyniki sprzedaży exów były wyższe (a nie są) to i tak korelacja nie wskazuwałaby na przyczynowość. Jest różnica pomiędzy "kupuję tą konsolę bo jest na niej GoW" a "mam już tą konsolę więc sprawdzę tego GoWa". A ty odgórnie zakładasz że to pierwsze zdanie jest prawdziwe "bo tak" i koniec, nie mając nic na poparcie tej tezy.
Reasumując, tylko niewielki odsetek graczy w ogóle kupował exy na PS4 a spośród tych którzy kupili tylko część kupiła konsolę dla tych eksów, reszta kupiła eksy bo miała konsolę.
To oczywiste.
Pierwsze co przyszło mi do głowy to Avowed ale po tym jak pogrzebałem głębiej w pamięci to stawiam jednak na Final Fantasy XIII.
Najbardziej znienawidzona i powszechnie hejtowana odsłona serii jest moją ulubioną. Na wszystkich platformach spędziłem w niej ponad 200h. Niezła fabuła, bardzo polubiłem postacie, uwielbiam system walki i absolutnie epickie bossfighty.
Co nie zmienia faktu, że nastąpiła jakiegoś rodzaju zmiana w stronę jednak zwiększania ilość gier ekskluzywnych co jasno mówi, że czynnik owej ekskluzywności jest jednak kluczowy zarówno dla niebieskich i zielonych.
Absolutnie nie. Zmiana o której mówisz (jeśli w ogóle można tu mówić o jakiejkolwiek zmianie) ma fasadowy wymiar, nie ma opcji żeby wywołała efekt "chcę tą konsolę dla tych eksów".
Wystarczy porównać pod tym względem zielonych do niebieskich żeby unaocznić robię skalę. Porównajmy do Sony które wydawało jeszcze gry na PC.
A więc gry Sony to:
- faktyczne gry ekskluzywne, nie zagrasz w nie ma żadnym innym sprzęcie;
- exclusivy konsolowe, gry które mogłeś ograć na PlayStation lub PC;
- gry multiplatformowe, śladowe ilości, głównie gry multiplayer i jeden tytuł gdzie multiplatformowość wymuszono licencją.
Za to gry Microsoftu to:
- faktyczne gry ekskluzywne... jest/będzie takich okrągłe zero;
- exclusivy konsolowe, jest ich okrągłe zero natomiast zgodnie z zapowiedziami w perspektywie 2 lat będą takie... dwa
- gry multiplatformowe, cała reszta bardzo bogatego line-up Xboxa, filar biznesu działu gamingowego, kluczowy (obok Game Pass) element biznesu.
Prawda jest taka że Asha w celu ocieplenia wizerunku Xboxa i swojego własnego stworzyła ten program w którym pytała graczy czego najbardziej oczekiją. Wypowiedziała się oczywiście najbardziej fanatyczna mniejszość niemniej uznali że to czego chcą najmocniej to powrót eksów.
Nie można robić takiego programu a potem ignorować jego wyniku, odniosłoby to odwrotny od zamierzonego skutek więc chcąc nie chcąc coś trzeba było fanom dać, więc dała. Nie faktyczne eksy, tylko konsolowe i możliwie mało, ale dała.
Fasadowe, pozorowane działanie.
Oczywiście, niemniej fakt pozostaje faktem, to największa i najdroższa gra Microsoftu w tym roku, a pod względem "wagi" tytułu tych Gearsów nie postawiłbym nawet na 2 miejscu. Postawiłbym na trzecim, po Forza Horizon 6.
Odpowiadam tutaj żeby nie przewijać połowy wątku.
"kluczowy element ich biznesu" i dlatego największy ich eks tego roku nie wychodzi na PS5.
Samo to zdanie jest masłem maślanym bo żeby można go było nazwać exem to nie może wyjść na PS5. Więc gdyby wydali 10 gier AAA na wszystkie konsole i windowsowego pasjansa na Xboxa to ten pasjans byłby ich największym exem.
Natomiast nawiększa gra Microsoftu w tym roku to CoD: MW4 i wychodzi na PS5.
Halo i Fable nie anulowali, bo już było zapowiedziane wcześniej, że będzie na PS5
A Senua była zapowiedziana? A może Spyro było zapowiedziane? A może Minecraft Dungeon 2 było zapowiedziane? To wszystko nowe gry, pokazane na tym pokazie po raz pierwszy i wyjdą na PS5 a część z nich jeśli dobrze pamiętam również na sprzęt Nintendo.
chodziło tylko o przywrócenie eksów konsolowych.
No to czemu ich nie przywrócono w pełnej krasie?
Było na tym pokazie kilka całkowitych premier które z miejsca zapowiedziano na PS5 a przecież gry nie były wcześniej zapowiedziane na ten sprzęt. Microsoft po prostu nie chce i nie będzie tego robił. Musieli coś rzucić tym najaktywniejszym fanom i rzucili, wizerunek ocieplony, to wracamy do zarabiania kasy 😁
Nie anulowali bo wydawanie gier na konsole konkurencji to kluczowy element ich biznesu. Nic takiego się nie stanie.
Przyznam że uśmiechnąłem się lekko oglądając dzisiaj rano retransmisję pokazu bo domyślałem się co znajdę w tym wątku.
No niestety muszę szanownych Panów zasmucić, nie, Xbox nie wraca do ekskluzywności.
Po pierwsze, po tym pokazie konsola Xbox nadal nie ma zapowiedzianej ani jednej gry ekskluzywnej.
Po drugie, Sony, kiedy wydawało jeszcze wszystkie swoje gry na PC było bliżej ekskluzywności niż Xbox po informacjach z tego pokazu.
Po trzecie, nikt nie zagwarantuje że te 2 gry nie są exami czasowymi. Starfield również był promowany jako tytuł ekskluzywny dla ekosystemu Xbox.
Ogólnie wygląda to na dość czytelne zagranie, po zmianie kierownictwa włodarze Xboxa zapytali graczy czego oczekują od systemu i bardzo wielu tych zaangażowanych fanów pisało właśnie o eksach. Jakiś ochłap trzeba było im dać żeby czuli się wysłuchani.
Jednakowoż nadal wszystkie gry Microsoftu wychodzą na PC a niemal wszystkie na PlayStation. Tu naprawdę nie ma czym się ekscytować, zmieńcie galotki i żyjcie dalej, a najpójźniej za rok zapowiedź Gearsów na PS5 😁.
Pozdrawiam.
No cóż, nie próbowałem Cię tym postem w żaden sposób urazić, nie uważam też żebym w nim pisał Ci co ty myślisz. Zrecenzowałem tylko Twój pierwszy post w tej nitce w którym sama dość wyraźnie napisałaś co myślisz. Myślę że dobrym podsumowaniem jest tutaj ten fragment:
Nie wiem, z czego wynika ten dysonans - czy ja z wiekiem mądrzeję, czy moja rodzinna starszyzna demencjonuje
Dość wyraźnie dałaś tutaj wybrzmieć swojej optyce w tej kwestii. Ja tu naprawdę nie musiałem wiele dopowiadać.
Że od tego języka podzielenia, języka nienawiści i dzielenia na "wasze i nasze" można PRZESIĄKNĄĆ.
Myślę że jak większość osób udzielających się w tym wątku nie masz już za bardzo czym przesiąkać. Nie irytuje Cię sam podział, "wasze i nasze", od dawna jesteś jego częścią. Po prostu kiedy błogo poddajesz się propagandzie jednej strony to jest miło, ciepło i przyjemnie, banieczka daje poczucie komfortu. Po zderzeniu z propagandą drugiej strony z kolei czujesz się rozdrażniona i poirytowana no bo przecież wszystko co burzy Twój latami budowany światopogląd to z definicji kłamstwo i/lub manipulacja.
I jeśli ktoś mi powie, że polska tzw. prawica to jest jedyna słuszna partia, bo stanowią ją światli, uczciwi, wykształceni i mądrzy ludzie - wyśmieję od razu.
No cóż, w pierwszej kolejności należy zaznaczyć że taka partia nie istnieje.
PS. Swoją drogą ładna ta "Renia". Moja przygoda z tą marką skończyła się na pierwszej Megane całe dekady temu, potem jeszcze Talisman bardzo mocno kusił, ale koniec końców się nie zdecydowałem.
To, że się troszkę skompromitowałeś w sprawie funkcjonariusza spoza Warszawy, opierając się do tego na TV Republika, tak cię wkurzyło?
Nie uważam żebym się skompromitował, to po prostu kolejny już zbieg okoliczności, jakoś straszniie ich dużo w tych wszystkich interrwencjach
Przy okazji: poszukaj sobie w Sieci różnych filmików z interwencji policyjnych "byczków", którzy zakuwają w kajdanki filigranowe kobiety.
No tak, to napewno wyjaśni dlaczego było uzasadnione założenie kajdanek w tym wypadku 😁. Bo jeśli kiedyś policjant musiał skuć jakąś naćpaną, agresywną kobietę to pewnie musiał też asystentkę Sakiewicza 😂
Jak wiadomo każdy z nas chodzi 24 h/dobę z włączoną kamerką na wypadek niespodziewanej interwencji policji.
No ale może faktycznie ta na oko 50 kilogramowa filigranowa dziewczynka w okularkach rzuciła się z pazurami na dwóch byczków z policji na tyle agresywnie że musieli ją skuć z tyłu. Jest na to niezerowa szansa. 😂😂Podkomisarz Jacek Wiśniewski, rzecznik KSP, już dawno to wyjaśnił. Mniej TV Republika, a więcej wyszukiwarki, John. ;)
No tak to już kolejny w tej sprawie "co za przypadek" 😂
Zajście nagrywał też Sakiewicz, czemu nagrania funkcjonariuszy (z Poczesnej hehe) nikt jeszcze nie udostępnił nie trudno się domyślić. Myślisz że je xobaczymy kiedyś? 😁
A znalezienie sprawcy przy dobrym spoofingu jest praktycznie niewykonalne.
Niemniej nie tłumaczy to dlaczego mundurowi jakoś tak dziwnie skupiają się.na upokarzaniu pokrzywdzonych w tych sytuacjach.
Jednoczesnie odpowiadam - śpb są stosowane gdy osoba nie stosuje się do poleceń funkcjonariusza i/lub stanowi dla niego zagrożenie albo przeszkadza w wykonywaniu czynnosci.
Ciekawe która z tych przesłanek zaszła w tym przypadku?
Btw Jesli uwazasz, ze kobieta nie moze skrzywdzic faceta to masz jakies piwniczane bledne przekonanie
Po obejrzeniu wideo z tego zajścia uważam że ta konkretna kobieta nie stanowiła abdolutnie żadnego zagrożenia dla funkcjonariuszy.
EDIT: Ciekawostka, przynajmniej jeden z funkcjonariuszy biorących udział w interwencji nie był nawet z Warszawy. Dziwnym trafem mówimy tu o funkcjonariuszu z Poczesnej pod Częstochową.
https://youtube.com/shorts/f5lbyYiVXI0?is=jxCD7-XP2nvtZOp7
Z tym że nikt nie jest w stanie odpowiedzieć co on tam robił 😂😂Reasumując następuje zgłoszenie na 997 że coś złego dzieje się w mieszkaniu Sakiewicza a policja wysyła najbliższy patrol z... Poczesnej znajdującej się 240 km od miejsca zdarzenia i ten patrol dociera po pół godziny... no moskale jak nic. 😂
Wydaje mi się, że mundurowi po prostu wykonywali swoją pracę
Niewątpliwie. Pytanie brzmi czemu wykonywali je tak jak nie inaczej. Naprawdę trudno mi sobie wyobrazić czemu było konieczne skucie filigranowej kobiety mimo iż nie było konieczne skuwanie pozostałych ludzi przebywających w mieszkaniu.
Nie naciągaj narracji jak gumy w majtach. Uwaga o Moskalach odnosiła się do "żartownisiów". I absolutnie nie wykluczam Rosjan jako jednej z możliwości, choć obstawiam też jakiegoś zacietrzewionego matoła.
Też bym nie wykluczał gdyby nie ta wyjątkowo niecodzienna nadgorliwość służb. Oczywiście można założyć zbieg okoliczności ale...
Serio podejrzewasz, że Tusk urządza tego rodzaju ustawkę? Przecież tylko na tym traci wizerunkowo i daje paliwo prawicy.
Nie wszystko musi robić Tusk osobiście, natomiast szeroko pojęte środowisko KO jest moim zdaniem głównym podejrzanym. Zwłaszcza że po tylu sytuacjach i pozornym zaangażowaniu całego aparatu państwowego brak wykrycia sprawców, zupełnie jakby to wykrycie było niewygodne. I absolutnie się nie zgadzamże to szkodzi KO. Jest prosta zasada, o elektorat przeciwników oraz o niezdecydowanych walczysz w kampanii bo zależy Ci na zbudowaniu silnego, krótkotrwałego impulsu który sprawi że pisowiec zostanie w domu a niezdecydowany zagłosuje na KO. Poza kampanią cię to nie interesuje bo te przepływy w skali długoterminowej są marginalne, poza kampanią utwardzasz beton, a beton chce upokorzenia rywali, chce Sakiewicza w samych gaciach i skutej kajdankami asystentki (pewnie się ru**ali, nieważne że żona była w tym czasie w domu, po co o tym wspominać). Nie musisz daleko szukać, reakcję pilocików i innych ireczków masz w tym wątku i jako czynny użytkownik X gwarantuję Ci że są oni dobrym odzwierciedleniem reakcji KOwskiego betonu.
Ale pewnie to przypadek, że sprawa zaczęła się, gdy PiS sondażowo mocno zjechał, a PO utrzymuje wysoką przewagę. ;)
No myślę że absolutnie nie. Myślę że jest to wynik tego iż łatwiej rozszarpać gardło słabego PiSu niż PiSu silnego. Dzisiaj ten efekt o którym piszesz czyli wywołanie współczucia dla pisowskich mediów i polityków będzie znacznie mniejszy niż w chwili gdy PiS znajdowałby się w topowej formie.
Rosjanie od dawna mieszają się w nasze sprawy, podsycając polaryzację.
Tak, natomiast szczerze wierzę że nadal nie rządzą służbami, a to między innymi reakcja służb budzi wątpliwości.
Wracając do dyskusji z poprzedniej strony wątku...
Jeśli miałbym na kogoś teraz stawiać- to również na moskali. Im najbardziej zależy, żeby jeszcze podsycić polaryzację.
...
Masz rację. To również sensowna możliwość.
Rozumiem że to ci moskale sprawili że po wejściu do mieszkania Sakiewicza najpierw zupełnie bez powodu skuli jego asystentkę a dopiero potem przystąpili do jakichkolwiek czynności wyjaśniających. Dodam że skuli wyłącznie to Bogu ducha winne dziewczę mimo iż w domu był jeszcze Sakiewicz i jego żona. Skoro więc sytuacja tego wymagała czemu nie skuto wszystkich?
Jeśli moskale mają w naszym kraju taką władzę że mogą używać służb do tego rodzaju prowokacji to faktycznie mamy przerwalone... ale osobiście nie jestem do tej wersji przekonany 😁.
Niemniej ja gdybym miał na coś stawiać to postawiłbym jednak na upolitycznienie. Takie działania mimo iż pozornie robią ofiarę z działaczy prawicowych to skutecznie utwardzają beton, czego próbkę masz w tej nitce. Nie zdziwił bym się gdyby okazała się to metoda na to żeby dać betonowi trochę igrzysk po tym jak znowu Ziobro śmieje im się w twarz.
Dopóki Tusk będzie istniał tak wszystko będą mogli na niego zwalać razem z ruspubliką, a pisowski beton łyknie największy bzdet.
Fałszywe zgłoszenia i wbijanie do mieszkań redaktorów Republiki w tym Sakiewicza. Potem to samo u Kaczyńskiego, Centkiewicza i teraz Prezydenta. Winnych oczywiście nie namierzono. W sensie namierzono jednego który potem sam okazał się poszkodowanym bo okazało się że był słupem i sam podobno jest ofiarą tej sytuacji.
To naprawdę trzeba być silniczkiem żeby uwierzyć że to nie jest polityczna prowokacja. Tylko silniczki wchodzą tu w grę bo trzeba albo bardzo mocno zawiesić niewiarę albo cieszyć się że władza tych białoruskich metod używa, obie te postawy bardzo bliskie są lemingom.
No ale z drugiej strony przecież ci prowokatorzy nie napisali "giń człeniu" Owsiakowi więc nie ma sensu się spieszyć. 😁
Osobista uwaga: mam wrażenie (jako ojciec), że te koszty "raportowe" są mimo wszystko jeszcze "nieco" zaniżone. Ot, statystyka. ;)
Jak to ktoś kiedyś powiedział jak drogą idzie chłop i prowadzi krowę to statystycznie mają po 3 nogi. W moim przypadku jest pewnie podobnie, w trakcie ciąży żona miała prywatną opiekę ginekologiczną, mam też świadomość że wydaję na dziecko raczej więcej niż "statystyczny" rodzic, natomiast pomijając jednostkowe przypadki, czy ta statystyka naprawdę jest dziś tak szokująca?
Prywatna opieka ginekologiczną nie jest obowiązkiem, znam wiele rodzin które korzystały wyłącznie z NFZ lub jakiejś hybrydy obu rozwiązań. Koszty o których pisałeś czyli 1659 zł dotyczą wychowania jednego dziecka, w przypadku 2 i więcej jednostkowy koszt spada.
W naszym kraju rodzice dostają na każde dziecko 800+ bez kryterium dochodowego. Oczywiście dobrze tych pieniędzy nie przejadać tylko zaoszczędzić dzieciakowi na jakiś stary w życie, ale jeśli ktoś chce z nich korzystać na bierząco (a taki w zasadzie był cel tego transferu) to może i wtedy na głowie rodziców pozostaje kwota około 800 zł. Weźmy więc pod uwagę przypadek ekstremalny czyli kiedy oboje rodzice zarabiają najniższą krajową, w takim wypadku dochód tego gospodarstwa domowego będzie wynosił 7200 zł.
Co za tym idzie rodzina na 2 pensjach minimalnych musi wydać 11% swoich dochodów żeby zapewnić dziecku ten tzw. "średni standard", co oznacza że w większości polskich rodzin jest to mniej, a czasem znacznie mniej niż 10%.
Mnie takie koszty specjalnie nie szokują.
Natomiast jeśli chodzi o cały powód tej dyskusji czyli aborcję selektywną to ona sprowadza już życie ludzkie do poziomu zwierzęcia. Tak jak pisałem w wątku o lewicy, hodowcy psów rasowych często stosują taki zabieg że mordują najsłabsze szczeniaki z dużych miotów żeby nie "marnowały" mleka matki tym silniejszym, ma to po prostu zoptymalizować zyski. Do dokładnie tego samego sprowadziliśmy życie tego dziecka.
Swoją drogą ciekawe co pomyślałby sobie ten "szczęśliwy" bliźniak gdyby kiedyś się dowiedział że przysłowiowy rzut monetą sprawił że kochani rodzice go nie zabili.
Mimo wszystko zamordowanie jednego z bliźniaków jest w moim mniemaniu bardziej kontrowersyjne niż kupowanie ubrań na Vinted.
Zabawne jest to że lewactwo broniące takiego bestialstwa jest gotowe łapać za widły kiedy się dowiedzą że hodowcy psów rasowych "utylizują" najsłabsze szczeniaki w dużych miotach.
Dlatego za realną prawice w Polsce można uznać PSL, Polska 2050 i te twory z nimi związane.
No dobra, nawet śmiechłem lekko :).
No proszę na chwilę człowiek opóści forum i nagle się dowiaduje że wśród jego twierdzeń znajdują się takie jak:
- żadne gry poza fifą nie są potrzebne;
oraz
- gry od Sony to niszowe indyki
XD
Ja bardzo chętnie podejmę polemikę o ile będzie się ona odnosić do moich faktycznych tez, tutaj tego nie ma.
Przypominam też że to moje prywatne opinie i jeśli się mylę (jak zresztą sądzicie) to rynek nie nagnie się magicznie do mojej tezy, więc ta histeria naprawdę jest nie na miejscu :).
Chyba że gdzieś podświadomie czujecie że zwyczajnie mogę mieć rację ;).
Odnosiłem się do większości danych które podrzucałeś, pominąłem tylko zdjęcie niewiadomego pochodzenia tabelki wrzuconej na reddita przez jakiegoś anonima.
Do tego mozna grac na jednym abonamecie na kilku kontach rodziny, jedna oplata a graja wszyscy domownicy. Jeden abonament, konsola i dwa komputery korzystaja. Xbox Play Anywhere gdzie kupuje gre na konsoli a chlopaki sobie graja tez na pc. Quick resume tez kozacki ficzer.
I podjąłeś decyzję nie ważąc na exy? Ludzie tak nie robią ;).
mowisz, ze ludzie nie kupują Switcha dla exow, bo żaden nie przekroczył 50% liczby sprzedanych sztuk za to kupują dla indykow i jRPGow, ktorych nawet nie ma na tej liście
No i tu jest właśnie ten błąd w Twoim rozumowaniu. Nigdzie nie napisałem że ludzie kupują Switcha dla tych gier, w ogóle nie uważam że wielu ludzi kupuje konsolę dla jednej gry lub wąskiej grupy gier (w sensie exów bo dla FIFY czy CoDa kupują).
Po prostu do Ciebie nie dociera ta koncepcja że można kupić sprzęt po prostu do grania bez miłości do jakiegoś exa czy exów. Niemniej tak robi zdecydowana większość konsolowców. Switcha wybierają bo jest tani, mobilny, sprawdzi się jako stacjonarka i handheld, można pograć w dwie osoby bez dokupowania dodatkowych akcesoriów. Istotnym argumentem przy zakupie konsoli jest to na czym grają znajomi w otoczeniu gracza, jak popularny jest sprzęt w danym kraju. W Polsce długo słowa konsola i PlayStation to był w zasadzie synonim. Często decydującym argumentem jest cena lub dostępność. Bardzo prozaiczne rzeczy.
Gry ekskluzywne to argument dla wąskiego grona graczy którym w ogóle chcę się wgryzać w takie szczegóły. Po prostu trzeba zrozumieć że człowiek względnie świadomie wypowiadający się na forum o grach wideo to nie jest statystyczny konsolowiec.
po pierwsze, i do Adama i do mnie Twoj argument to argument na który jedyna rozsadna reakcja to tylko XD. (a nawet XD ma wiecej sensu
W ogóle mnie to nie dziwi, to standardowa reakcja przy braku argumentacji :).
po drugie, słyszałeś kiedyś o grach używanych? może coś się obiło o uszy.
Tak, tak obiło się. Jak wiadomo ludzie którzy kupują konsolę dla GoWa to grają w niego na używce za "pisiąt" złotych rok po premierze. Dodam że na PS4 sprzedaż cyfrowa stanowiła już ponad 80% sprzedaży.
po trzecie, teraz mowisz, ze porty/multiplatformy na Switchu chujowe, ale jednocześnie nie kupuje sie Switcha dla exow. to po co, jako przycisk do papieru?
Wyraźnie pisałem o dużych grach. Switch jest stworzony do do indyków, do gier jRPG które zazwyczaj technologicznie są mniej wymagające.
po czwarte, mowisz, ze obecnie exy sie nie licza, wiec pytanie - na PS2 sie jeszcze liczyły czy tez juz nie? bo tam najlepiej sie sprzedający ex nie dobija nawet do 10%. :O
I tak i nie. Pojedyńczy ex nie miał żadnego znaczenia, ale szósta i wcześniejsze generacje to były bardzo duże różnice w architekturze sprzętu więc tych exów PS2 miało od groma, to nie były 3 exy na rok (czy tam jeden jak to bywa ostatnio). W tamtym czasie kupując konsolę tak naprawdę kupowałeś dostęp do biblioteki gier niedostępnych nigdzie indziej, to miało znaczenie. Dzisiaj, te kilka wartościowych gier na całą generację to nieistotny szczegół.
EDIT: Szybkie pytanie do AI w celu weryfikacji tego co pisałem. PS2 miało ponad 500 gier ekskluzywnych. Ile będzie miało PS5 przez cały cykl życia? Dociągnie do 30?
A jak wszyscy dobrze wiemy exy nie sprzedają konsol. Nie i już.
Najlepiej sprzedający się eks z tego zestawienia sprzedał się ponad 2x gorzej niż sama konsola a ekstremalnie zawyża statystyki bo numer 2 na liście to już poniżej 25%. Należy wspomnieć że piszemy o konsoli w przypadku której mamy bardzo ograniczoną dostępność dużych gier multiplatformowych, a porty często są kulawe i niegrywalne. Jeśli w takich warunkach ex dorzucamy dodatkowo w bundle z konsolą nie dociąga do 50% sprzedaży sprzętu to chyba mówi samo za siebie.
mowisz, ze exy nie maja znaczenia i próbujesz marginalizowac znaczenie exow Sony porównując je do FIFY, CoDa, etc. ale jak popatrzysz na wyniki sprzedaży to na pierwszy rzut oka widac, ze bajdurzysz.
Na pierwszy rzut oka widać że najlepiej sprzedający się ex nie dociągnął do 20% sprzedaży konsoli.
Gdzie indziej zagrasz w pokemony? Zelde? i wiele innych swietnych gier jak chociażby Xenoblade?
Wiesz, ja nie dyskutuję z tym czy te gry są dobre czy nie, poza Pokemonami w które nie gram sam bardzo je lubię, ale pytanie brzmi czy to one sprzedały konsolę czy ktoś w nie zagrał bo już ją miał. Pierwsza z nowych Zeld była też na WiiU i nie pomogła jak widać.
Fajnie, tylko nie na temat :D.
Ja znam wyniki sprzedaży tych gier, tylko my nie o tym rozmawiamy.
Rozmawiamy o tym w co się najczęściej gra. Wyniki GoWa czy Spidermana są rozłożone w czasie na cały cykl życia konsoli, sporo kopii sprzedało się pewnie jeszcze po premierze PS5.
Z tych kilkunastu milionów CoDa ogromna część sprzedała się w rok i tylu też graczy w tym roku grę ogrywało, bo w kolejnym roku pojawił się kolejny CoD i znowu kilkanaście milionów graczy w niego zagrało i tak rok w rok.
Bez exow nowy gracz nie ma powodu kupic xboxa.
To stwierdzenie nie ma przełożenia na rzeczywistość już co najmniej drugą generację. Wystarczy spojrzeć na konsole Nintendo. Ich exy zawsze są świetne, zawsze trzymają poziom i mają stałe grono fanów a jednak dwie "sąsiednie" konsole, Wii U i Switch to kolejno gigantyczna porażka i ogromny sukces. Switch sprzedawał się genialnie bo był Switchem, exy odpowiadają tylko za pewien odsetek użytkowników tego sprzętu.
Podobnie Sony, ile by peanów na cześć ich exów nie wyśpiewać to najczęściej ogrywane na tym sprzęcie gry to CoD, Madden i FIFA.
Tak wygląda rzeczywistość.
ale ogólnie gdzieś czytałem, że na niektóre zmiany, które chciałaby wprowadzić Asha jest już za późno, bo kłóciłyby się one z wizją Helixa, a on był już w "produkcji" przed jej przyjściem.
Nigdzie nie jest powiedziane że wprowadzane przez nią zmiany będą zmianami na lepsze. Równie dobrze mogą sprawić że za rok ona straci stanowisko a Xbox się zwinie przed kolejną generacją. Powrót do exów byłby w mojej opinii tego typu decyzją.
Szczerze to żeby nie robili głupot pod wpływem garstki najbardziej toksycznych fanów bo to może się skończyć faktycznym zaoraniem marki Xbox.
Wiesz, bycie burakiem nie jest wśród naszej klasy politycznej specjalnie ganione. Wśród polityków KO jest to nawet wskazane.
W jaki sposób łamie konstytucję?
Poczytaj sobie. Punkt 4 polecam.
Art. 89. [Ratyfikacja umów międzynarodowych]
1. Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy:
1) pokoju, sojuszy, układów politycznych lub układów wojskowych,
2) wolności, praw lub obowiązków obywatelskich określonych w Konstytucji,
3) członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w organizacji międzynarodowej,
4) znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym,
5) spraw uregulowanych w ustawie lub w których Konstytucja wymaga ustawy.
Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/konstytucja-rzeczypospolitej-polskiej-16798613/art-89
Chwilunia, to kredyty na uzbrojenie z USA i Korei też są sprzeczne z konstytucją?
Jeśli są zobowiązaniami na setki miliardów na kilkadziesiąt lat to tak.
Dokładnie tak Iruś silniczku mój ulubiony. Nadal nikt mi nie wytłumaczył dlaczego to dobrze że zaciągamy gigantyczne zadłużenie łamiąc konstytucję.
Przecież ten facet nie odpowiedział dosłownie na żaden zarzut.
To że nie wiemy ile oddamy nadal jest faktem. To że zgodnie z polską konstytucją takie zobowiązanie nie mogło być zaciągnięte z pominieńciem parlamentu (a zostało) nadal jest faktem.
A to tylko początek problemów tego programu.
Ta karczma nigdy nie była zamknięta wyłącznie na graczach Xboxowych. Wielu stałych, wieloletnich bywalców nigdy nie miało Xboxa.
Bardzo prosto w skali do dwóch punktów powinno się oceniać tak ogólnie.
1.Fabułe, opowieść czy historie jak zwał tak zwał.
2.Grafikę.
3.Muzykę i udźwiękowienie.
4 Optymalizację.
5 Gameplay.
W każdej kategorii gra może dostać od 0 co pół punktu aż do dwóch.
Chodzi mi o profesjonalizm a nie wpływ pogody, sentymentu czy innych rzeczy na ocenę.
No sorry stary ale takie podejście jest skrajnie bezsensowne. Kilka przykładów.
Wyobraź sobie że dostajesz do ręki wybitną grę wyścigową, mesjasza gatunku, piękna grafika, wybitna optymalizacja, idealnie zbalansowany model jazdy. Ideał dla fanów gatunku... ale ocena z automatu spada do 8/10 maksymalnie przez brak fabuły. Fabuły której nikt nie potrzebował, no ale jest w Twoim kluczu.
No a jak oceniać grafikę? Czy takie Sea of Stars dostało by za grafikę 0/2 bo to przecież pixele z ery SNESa? Grafika w serii Octopath Traveler to 2/2 czy 0/2? A w Echo Generation? A w Planet of Lana? Oceniamy grafikę tylko pod kątem wykorzystania technologii czy zamysłu artystycznego również? A muzyka? Jak w tym kluczu ocenić muzykę? Jaka jest dobra a jaka nie?
Przecież to bardzo subiektywne odczucie.
Maverick ten Twój klucz spadłby z rowerka bardzo szybko moim zdaniem.
Jak czytam o recenzjach "pod klucz" to nawet nie chce mi się czytać dalej. A któż miałby decydować o tym kluczu? Niby na jakiej podstawie?
Myślałem też że dyskusja o "obiektywnych recenzjach" też już dawno zakończona. Recenzja zawsze jest jakimś stopniu subiektywna.
Wszystko super tylko że ta dyskusja odbiega w tej chwili kompletnie od meritum czyli od błędnego stwierdzenia Mavericka że tego typu gra, czyli gra narracyjna, jak dobra by nie była w swoim gatunku nie ma prawa do najwyższych ocen. To tutaj jest zgrzyt. Przerzucanie się tutaj ocenami innych gier nie ma znaczenia ponieważ po prostu nie można odgórnie zakładać że taki Mixtape nie zasługuje na to 92/100 z samej proporcji gameplayu do narracji.

W sklepie Microsoftu wisi osobna subskrypcja PC Game Pass za 54 zł. Nie wiem czy są jakieś problemy z jej wykupieniem bo korzystam z GPU więc mam to w pakiecie, ale w sklepie jest.
https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-game-pass
Stary jakie ty możesz wyciągać wnioski nie znając gry? To po pierwsze.
Po drugie, gry wideo nie są oderwane od warstwy audiowizualnej czy narracyjnej i rozliczane wyłącznie z gameplayu. Interaktywność i gameplay to integralna część tego medium która jest mniej lub bardziej ważna w zależności od gatunku i założeń produkcji. I tak jak nie rozliczasz FIFY z braku głębokich dialogów tak nie rozliczasz Detroit: Become Human czy Heavy Rain, czy The Wolf Among Us z tego że gameplay nie wymaga skilla. To są oczywistości.
EDIT: Widzę że zielele obszerniej wyjaśnił o co w zasadzie mi chodzi.
Kompletnie się nie zgadzam z takim stwierdzeniem. Są gry które bazują na skillu w gameplayu i są gry gdzie gameplay jest wykorzystywany do budowania narracji. Wykonujesz proste czynności które same w sobie nie stanowią wyzwania dla refleksu natomiast mają wartość dla budowania narracji.
Kompletnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem że jeśli gra jest narracyjna to z automatu powinna mieć niższą ocenę. To może należy też obniżać oceny tetrisowi za brak warstwy narracyjnej? Albo grom z serii FIFA za brak głębokich dialogów?
To zwyczajnie absurd.
Dzisiaj przed południem skończyłem Mixtape i zgadzam się z Sulikiem, jest cudowne. To jedno z odkryć tego roku. Po ukończeniu rzuciłem okiem na reakcje dwóch streamerów których czasem oglądam i widziałem bardzo pozytywną reakcję Rocka i dosłownie eksplozję emocji u Filipa z "Bez Schematu".
Wspaniała gra a "Yesterday's Hero" to kawałek który zostanie ze mną do końca życia.
Skończyłem dzisiaj przed południem. Niesamowita rzecz. Jest dla mnie absolutnie jasne skąd te wszystkie zachwyty. Myślałem o tym żeby wrócić do gry bo pewnie łatwo w niej wbić "calaka" i pewnie kiedyś to zrobię, ale narazie chcę zostawić sobie w głowie wspomnienie tego jednego przejścia. Na pewno będę o tej grze dużo myślał.
No tak, to teraz wiem czemu nawet reżimowe media nie grzeją tego kapiszona :). Mogłoby to wywołać niepotrzebne porównania z aferą w KO a jednak czynny udział w krzywdzeniu dzieci (w tym własnych) i krycie całymi latami aktów pedofilii i zoofilii nie wytrzymuje porównania z posiadaniem zdjęć. Nie zmienia to oczywiście faktu że facet powinien gnić w pierdlu i z niczyjej strony nie ma akceptacji dla takich zwyrodnialców.
Ja wciąż czekam na potępienie pedofili z pisu przez manolo, dżona i inne baśniowe stwory
Sugerujesz brak potępienia dla tego typu procederu?
Po prostu nie wiem o czym piszesz. Wrzucał tu ktoś linki do tych doniesień?
Podrzuć jakieś źródło tych rewelacji bo internet zdaje się milczeć na ten temat.
Annapurna przyzwyczaiła do specyficznego klimatu swoich gier. Jeśli kojarzysz tytuły tego wydawcy to mniej więcej wiesz czego się spodziewać.
Sugerujesz że wśród silniczków jest ktoś przy zdrowych zmysłach?
Niepoprawny optymista.
Ten wątek nie jest konkurencją "Dobrej Zmiany", w sensie to nie jest to samo tylko z drugiej strony sceny politycznej.
Nie mogę i nie mam z tym żadnego problemu. Dawno wyrosłem z wiary w istnienie partii z którą zgadzam się w 100% w każdej kwestii.
Cichaczem wjechało to to do Game Pass.
Średnia ocen na Opencritic 94/100.
Na Metacritic w zależności od platformy od 86 do 93/100. Chyba kolejna mała perełka w bibliotece usługi.
https://x.com/i/status/2052391400172355586
A ty wiesz? Ile to tam z tych 100 postulatów na 100 pierwszych dni rządów spełnili Twoi pupilkowie?
Obecna koalicja rządząca też jakąś wybitną spójnością poglądów nie grzeszy.
Fajnie się patrzy jak silniczki odkrywają różnice światopoglądowe między Ruchem Narodowym a Nową Nadzieją i wieszczą rozpad Konfederacji XD.
Ja wiem że dla większości obserwatorów sceny politycznej w Polsce jest szokiem że partia nie ma struktury "jeden guru + bezideowa banda ślepo wpatrzonych klakierów" ale taka jest Konfederacja.
Nowa transza gier wpadających do Game Pass oczywiście przyćmiona przez jedną produkcję na którą całe giereczkowo czeka z zapartym tchem... ale ja rzucę też okiem na Mixtape :).
https://x.com/i/status/2051651880325931448
No trzeba podziękować za wsparcie w wyborach tym którzy się czuli jakby ktoś na nich srał...
A plebs wiadomo, jak nie kradnie to będzie kradł więc nie zaszkodzi profilaktycznie za tą kradzież ukarać.
Wpływamy do zatoki, podatek od smartfonów i tabletów pozwolił piracić z czystym sumieniem.
No za tą namową nie pójdę. To że jakieś szmaty będą mnie traktować jak złodzieja nie sprowokuje mnie żebym okradał.
Miałem kilka takich gier w swoim życiu. Miałem tak z pierwszym Diablo oraz z Heroes od Might and Magic 2, na studiach Rome: Total War.
W dorosłym życiu dużo trudniej było się tak w gamingu zatracić ale też były gry którym się to udało. Wiedźmin 2, Assassin's Creed: Origins, Uncharted 2, pewnie coś by się znalazło jeszcze gdyby się mocniej zastanowić.
Nie da się ustawą to rozporządzonkiem dowalimy Polakom kolejny podatek, a przepraszam, opłatę.
https://x.com/i/status/2049967630128148492
Licencja powinna być zapisywana na dysku podczas pobierania gry i tyle.
Dokładnie na tym polegał wał o którym pisał wyżej cycu. Gość kupował grę potem sprzedawał do niej dostęp 200 razy za ułamek jej ceny z zastrzeżeniem że nie można grać online żeby Sony nie wykryło tej samej licencji na kilku sprzętach. Podejrzewam że ten sposób piracenia może być powodem decyzji Sony.
W dzisiejszych czasach, dla ludzi grających na bibliotekach cyfrowych to naprawdę minimalna niedogodność a grających na pudełkach to nie dotyczy więc nie wiem w czym problem.
Do kolejnych wyborów rządząca koalicja straci jedną z dwóch największych szczujni.
https://youtu.be/2A7ot-0Z6q0?is=0OBBEPKqGk2Ku41E
Ale wiesz że mówimy o kredycie ze zmiennym oprocentowaniem w obcej walucie który będziemy spłacać kilka dekad? Czy umknął ci ten szczegół?
Jesteś pewien sytuacji międzynarodowej za 20 lat?
Frankowicze którzy się wychuśtali na żyrandolu też byli kiedy brali kredyt.
Czyli EG mieliśmy nie brać tego kredytu bo ceny wzrosły. Ch..j z tym że bez niego nie mielibyśmy pieniędzy na zakupy ale ceny byłyby stabilne. Wam te głupoty ktoś dyktuje czy sami to wymyślacie?
Skąd wziąć pieniądze? Ano jak do tej pory, z rynkowych kredytów lubi emisji obligacji, jak to robiliśmy do tej pory.
Oczywiście trzeba było o tym myśleć na etapie blokowania SAFE bo teraz to ceny uzbrojenia na rynku międzynarodowym wzrosną bez względu na to czy my do programu przystąpimy czy nie.
Wasi pupilkowie już sprawę zje**li, teraz trzeba sobie radzić w takiej rzeczywistości w jakiej jesteśmy.
Czyli nasze firmy mają problemu i nie pociągną kontraktów ALE to wina safe
Tak panie grabarz, a dokładnie wina terminów które zakłada. Trudno oprzeć się wrażeniu że ten ekstremalnie krótki termin dla kontraktów indywidualnych nie jest tak całkiem przypadkowy.
Co ma SAFE do cen Rheinmetalu?
Logika w stylu "nie wezme kredytu na dom bo patodeweloper XYZ z warszawy podbija ceny" (a kupujesz i tak we wroclawiu)
Ano ma bardzo dużo. Po pierwsze sam SAFE zwiększy popyt na sprzęt ale nie zwiększy podaży więc (dokładnie tak jak kredyt 0%) spowoduje wzrost cen sprzętu. Ten jeden producent to najprawdopodobniej po prostu pierwszy element globalnego trendu.
No i drugi temat jest taki że czas na zakontraktowanie zamówień indywidualnych kończy się nam za nieco ponad miesiąc i już się słyszy o gigantycznych problemach naszych krajowych producentów, wiadomo że wielu kontraktów nie dopniemy a co za tym idzie realny udział polskiego przemysłu jako wykonawcy programu SAFE będzie dużo niższy niż to rządzący zapowiadali.
Po 30 mają trzeba będzie współpracować z innymi państwami brać pod uwagę nie tylko nasze ale i ich potrzeby. Z kim będzie chciał współpracować obecny rząd?
Nie wiem, choć się domyślam.
No szkoda chłopaka, tyle życia jeszcze było przed nim.
Zgadzam się że nie był jeszcze przeżarty polityką, w sensie tego partyjniackiego kalkulowania i bezideowości. On mi zawsze jakoś tak bardziej pasował do Razem niż do NL. Bardzo duża strata dla polskiej sceny politycznej.
Sorry zielele ale z tego stwierdzenia wynika mniej więcej tyle samo co z frazy "praca w młodym dynamicznym zespole" w ogłoszeniu o pracę.
To że będą rozważać inne podejście do ekskluzywności to oczywistość. Będą rozważać każdy element biznesu w reakcji na rynek i wyniki finansowe. Nie ma w tym nic dziwnego i absolutnie nie jest to zapowiedź zmian w kwestii ekskluzywności.
Tak się dzieje przecież w tańszej wersji Premium, więc czy m istotnym by się różniły?
Bardziej prawdopodobny scenariusz jest taki że przejdą na ten system gdzie sam dobierasz parametry swojego GP i "gry na premierę" będą jedną z droższych opcji, ale będą.
Obawiam sie takiego rozwoju wypadkow, mam nadzieje, ze do tego nie dojdzie.
Nie ma za bardzo szans żeby taki scenariusz był na stole, GPU bez tego nie ma sensu.
CoD to po prostu zupełnie inna gra niż pozostałe marki Microsoftu ze specyficzną grupą docelową, bardzo agresywnym modelem monetyzacji i marką dzięki której ten model się sprawdza. CoD jest biznesem sam w sobie i to gigantycznym.
Byłbym z tym stwierdzeniem póki co bardzo ostrożny. Z tego maila nijak to nie wynika a bez oficjalnego komunikatu Microsoftu ta teza jest nie do zweryfikowania przez lata.
Możesz grać gdziekolwiek chcesz, a Twoje gry, postępy, znajomi i tożsamość pozostają z Tobą na konsoli, komputerze, urządzeniach mobilnych i w chmurze.
To by było z grubsza tyle w kwestii powrotu do ekskluzywności.
Pamičtam jak w tym wątku rozmawialiśmy o budowaniu swojego Game Passa trochę jak ubezpieczenia czyli żeby każdy mógł wybrać elementy które go interesują a wyłączyć to czego nie chce i to obniży cenę usługi. Wtedy dosxliśmy chyba do wniosku że to się nigdy nie wydarzy.
Bardzo możliwe że jednak właśnie się dzieje.
https://x.com/i/status/2046948916000694495
Kłamliwy krecie, w po nie było żadnej pedofilii.
Nie no oczywiście że była, była z tym związana zresztą swego czasu potężna afera. Po tym jak za sprawą z kolei propisowskiego dziennikarzyny popełnił samobójstwo chłopiec będący ofiarą tego zwyrodnialca.
Niemniej faktycznie w przypadku o którym pewnie myślisz zwyrol nie był z PO. Z PO była jego żona która latami świadomie pozwalała mu molestować dzieci, w tym ich własne dzieci.
Dobrze że chociaż o zoofilię nie kruszysz kopii.
Wiadomo, nic ostatnio silniczkom nie idzie, tu jakaś pedofilia i zoofilia w partii, tam Giertych i podejrzane przelewy od jakiejś ruskiej, coraz więcej problemów związanych z SAFE, nawet te Węgry za bardzo nie pykły, no to silniczki grzeją co mogą... a że za wiele nie mogą...
Skąd to Twoje przekonanie, że abonamenty growe to przyszłość to ja nie wiem i mnie to bawi.
Ano stąd że swój abonament growy ma już każdy wydawca konsoli. Swój abonament ma Amazon który nie ma konsoli, swoje abonamenty mają Ubisoft i EA, znajdziesz nawet abonament z grami mobilnymi na Androidzie a gry do swojego abonamentu wprowadził też Netflix. Rynek zdaje się być zainteresowany tym rozwiązaniem.
No skoro gra ma jakiś cel, którego nie osiąga i ma gorszy wynik niż poprzednia odsłona to chyba sukces i zysk to nie jest.
Sukces i zysk to nie są jednoznaczne pojęcia. Ostatni CoD mógł nie być sukcesem i nadal przynosić zyski, co zresztą pewnie się stało.
300 mln to pewnie mało dla Ciebie.
To nie jest istotne czy to dla mnie dużo czy mało, istotne jest to że ta gra nie przyniosła straty, przyniosła mniejsze zyski i uznano że wzrost przychodów z Game Passa nie zrekompensował strat na sprzedaży, niemniej gra nadal przynosi horrendalne zyski.
Przełóż te 1,5% na konkretną kwotę i pogadamy.
Konkretna kwota nie ma tu nic do rzeczy, zwłaszcza jeśli nie przyłożysz do niej kosztów powstania tych portów. Celem korporacji jest maksymalizacja zysków a nie wypracowanie jakichkolwiek. 1,5% na tak gigantycznym rynku jak PC to jakiś nieśmieszny żart. Szkoda angażować ludzi którzy gdzie indziej mogliby wygenerować jakiś realny zysk.
poza tym tak jak sam widzisz u sonego widać że to eksy robią robotę więc wydaje mi się, ze stąd ta potencjalna decyzja a nie że mało zarabiają na PC - to absurd.
Swego czasu Jimbo przed sądem zeznawał że do eksów to oni często dokładają, a jeśli już zarabiają to po wielu latach, dlatego konieczne jest aby na PlayStation wychodził CoD bo z niego są realne pieniądze. Porty PC miały być właśnie po to żeby urealnić biznes na eksach, tylko że nikt ich na komputerach nie chce.
Wychodzi na to, że być może jej stwierdzenia są nadchodzącymi zmianami.
Super, tylko nigdy nie stwierdziła że przywróci eksy XD.
ale przeczy to tezie by abonamenty w tej branży były przyszłością
Nie rozumiem czemu ciągle zamiennie stosujesz stwierdzenia "abonamenty są przyszłością" a "abonamenty wyprą sprzedaż gier". Tego drugiego nikt nigdy nie powiedział a abonamenty są przyszłością, to oczywiste.
jak widać gry AAA, które przynoszą najwięcej dochodów lądując w GP przynoszą straty a nie zyski.
Stwierdzenie że CoD przyniósł straty jest naprawdę brawurowe :D, natomiast biorąc pod uwagę jaką maszynką do kasy jest CoD możliwe że przyniósł mniejsze zyski niż mógł, stąd ta decyzja.
Chyba już to bardziej pewne niż mniej pewne chociaż tutaj myślę, że cegiełkę do takiej decyzji dołożył pomysł z konsolą od Valve.
W artykule który podlinkowałeś wyraźnie napisano że to nie jest oficjalny komunikat Sony, ale zakładając że te doniesienia są prawdziwe to powód decyzji też masz w artykule i nie jest to sprzęt od Valve. Przychody z tych portów to 1,5% przychodu Sony, nikt tych gier na PC nie kupuje.
Taka decyzja (o ile zapadła) nie była spowodowana stwierdzeniem "musimy mieć eksy bo są nam potrzebne" tylko stwierdzeniem "nie opłaca się robić portów których nikt nie kupuje".
Ona bezpośrednio niczego nie zapowiada.
To po co piszesz że zapowiedziała?
Też niczego nie zapowiedziała ale powrót do xboxa na podstawie tego co się ostatnio zmieniło może oznaczać że już nie będzie grajta na wszystkim a do tego może oznaczać powrót ekskluzywności.
Oczywiście że będzie "granta na wszystkim" i to dosłownie, jednym z flagowych programów związanych z tym środowiskiem jest "Xbox Play anywhere". Nic się też nie zmieniło z projektem nowego Xboxa, będzie to hybryda konsoli i PC i będzie odpalał pecetowe sklepy. Nie ma tutaj zmian względem wizji Phila i Sary.
Jestem przekonany, że gdyby zieloni w przestrzeni nadchodzących 12 miesięcy mieli 3 eksy,GTA6/HOGWART LEGACY 2 i WIEDŹMINA 4 to by zielone konsole poznikały z półek.
A potem przyszłyby troskliwe misie zabrały ci bongo i powiedziały "ty już dzisiaj nie palisz".
Co ty chłopie gadasz? Pomyślałeś o budżetach takich produkcji? Widziałeś w perspektywie ostatniej dekady żeby jakikolwiek wydawca konsoli wydał 3 choćby podobnej klasy bangery? Piszesz o kompletnie abstrakcyjnej sytuacji która w realnym świecie nie ma prawa się wydarzyć.
Więc gdy mówię o eksach mam na myśli gry rezonujące w branży a nie jakieś pierdoły.
Mówiąc o eksach wymieniłeś 3 NIEexy. Właśnie dlatego bo mówisz o nierealnej sytuacji.
A to PARDON, ale mógłbym się założyć, że jak tutaj poszła krytyka za podwyżkę abonamentu i rozlało się WYCIE, że GP straci bazę to użyłeś przykładu Netflixa:)
Jeśli dobrze pamiętam to byłem jednym z pierwszych mocno narzekających, pisałem chyba nawet o rezygnacji z usługi.
Bez spiny, ale nie sposób zaważyć, że strategia chyba jednak nie działa, dodam jeszcze, że mocno ją podzielałaś.
No i podzielam nadal. Należy też zauważyć że strategia się nie zmieniła, a że jest korygowana? To normalne.
Chyba kiepska ta przyszłość skoro trzeba okrajać abonament Z CODa bo się nie kalkuluje i jednak potwierdza, że COD w GP przyniósł stratę a same abonamenty w żaden sposób nie wyparły normalnej sprzedaży gier.
A przypomnij mi kiedy ja twierdziłem że abonamenty wyprą całkowicie sprzedaż gier? Bo odnoszę wrażenie że sam stawiasz chochoła z którym następnie dzielnie walczysz.
A co do CoDa to widocznie jest lepszym biznesem go sprzedawać.
Nie sądzę też żeby ta strategia przeniosła się na resztę gier Microsoftu. CoD jest bardzo specyficzny.
Wieńczyłeś też smierć eksów a z tego co tam gdzieś się jawi na horyzoncie to:
Sony wraca do eksów i być może nawet na PC nie będzie wydawał swoich gier.
To jak się tak byćmoże stanie to będziemy o tym rozmawiać, bo byćmoże się nie stanie i byćmoże będzie to strzępienie jęzora na darmo.
To samo zapowiada ta Pani z którą można kojarzyć obniżkę ceny abonamentu.
To podaj wypowiedź w której to zapowiada. No z tego co pamiętam to po prostu były głosy ze strony fanów że chcą exów na Xboxie a ona odpowiedziała "no zobaczymy, zobaczymy piękny kawalerze". Oczywiście nic takiego się nie stanie bo w sytuacji Xboxa nie może się stać... no chyba że się stanie i rok później ta urodziwa niewiasta straci pracę.
Skoro zrobiła to, to może Fable czy taki Blade bądź coś innego wyjdzie już pomijając niebieskich mimo dobrej sprzedaży, eksy jednak budują coś więcej niż tylko chwilowy przychód ze sprzedaży tytułu na innej platformie.
Kiedyś robiły, dzisiaj już nie, no chyba że masz takie exy jak Nintendo które definiują markę, ale akcyjniaki TPP takimi grami nie są.
Jak widać abonament "growy" w żaden sposób nie jest uzależniający i jeżeli cena jest za wysoka to branża daje inne możliwości nabycia produktu o czym wszyscy dobrze wiemy.
Poraża mnie jak przełomowe jest to odkrycie XD.
No w szoku jestem xd
Kompletnie nie wiem dlaczego. Wypowiadam się w tym wątku od lat i moje podejście do CoDa jest tu powszechnie znane.
Były jakieś takie ploty, może coś w tym jest. Dla mnie kompletnie bez różnicy, w CoDach gram tylko kampanię, multik jest dla takiego starego dziada za szybki. Nie muszę tego przechodzić na premierę, teraz przechodzę odsłonę z 2019 roku i jest git.
Tylko nie mów nikomu, że zboczeńcy zaraz po ujawnieniu skandalu zostali wydaleni ze wszelkich struktur partii i skazani na kary więzienia, to trzeba ukryć bo kto to widział.
Z tego co pamiętam to mąż owej pani nigdy w strukturach partii nie był więc nie mógł zostać z niej wydalony, to pierwsza manipulacja ale nie ostatnia.
Owa niewiasta działała w partii jeszcze długo po postawieniu zarzutów w tym pomagała przy kampanii wyborczej i koniec końców zrezygnowała sama a nie została wywalona z partii.
Ech, silniczki :).
Całość waży 135 GB jeśli dobrze pamiętam, a poniżej podrzucam listę pakietów niezbędnych do uruchomienia kampanii:
- Data Pack 1 (Pakiet danych 1)
- Campaign Pack 1 (Pakiet kampanii 1)
- Campaign Pack 2 (Pakiet kampanii 2)
- Campaign/Special Ops Compatibility Pack (Pakiet zgodności kampanii/operacji specjalnych)
Tak, siedzi :).
Jak zrobię to pochwalę się wynikiem.
Trochę to potrwa bo na pierwszy ogień idzie sypialnia a salon dopiero w drugim rzucie, ale na pewno wrzucę efekt końcowy :).
Gracie już? Nie było problemów z instalacją?
Trochę miałem bo gra nie do końca wyjaśnia które pakiety są niezbędne do uruchamiania kampanii a które nie. Ostatecznie wku***łem się i zainstalowałem wszystko, zadziałało, ale da się znaleźć opis co potrzeba. W sumie to kontrowersja dotyczy jednego pakietu który nie ma w opisie że jest niezbędny do kampanii a jest.
Stary trochę prywaty mam. Będę robił remont salonu niedługo i próbuję przekonać moją to podobnej stylizacji jak to co zrobiłeś u siebie. Chciałbym jej pokazać efekt a nie pamiętam w której odsłonie wątku wrzucałeś zdjęcie. Mógłbyś może wrzucić jeszcze raz? Byłbym bardzo wdzięczny.

No wygląda to KCD, wygląda.
Powiem wam że ostatnie 3 miesiące to u mnie śladowe ilości grania ale dzisiaj sobie trochę odbijam. Na Xboxie dwa sztosy Call od Duty: Modern Warfare oraz Replaced no i kupiłem sobie zremasterowane Patapony na Switcha, przypomniałem sobie jak uwielbiam tą grę.
Ale że AI całkowicie pominęło moją aktywność w wątkach politycznych to trochę smutno XD.
JohnDoe666 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i aktywnych użytkowników forum serwisu GRY-Online.pl. Cieszy się statusem Legendy (co oznacza bardzo długi staż i ogromną liczbę napisanych postów), a jego aktywność koncentruje się głównie wokół tematyki konsolowej.
?Oto kilka kluczowych informacji o jego działalności na forum:
?1. Specjalizacja i poglądy
?Ekspert od ekosystemu Xbox: Jest stałym bywalcem cyklicznych wątków zbiorczych, takich jak „Świat Xboxa”. Często angażuje się w dyskusje na temat strategii Microsoftu, usług Game Pass oraz specyfikacji technicznej konsol Series X/S.
?Realistyczne podejście do technologii: Często studzi emocje „graficznych purystów”. Uważa, że pogoń za fotorealizmem i rozdzielczością 4K/60fps może być „gwoździem do trumny” branży AAA ze względu na rosnące koszty produkcji.
?Obrońca merytoryczności: Znany z prostowania dezinformacji (np. wyjaśniania, które gry są tytułami first-party, a które tylko czasowymi ekskluzywami).
?2. Styl wypowiedzi
?Cięty, ale merytoryczny: Potrafi być sarkastyczny (np. jego żart: „Im większy TV, tym mniejszy pilocik”), ale zazwyczaj opiera swoje argumenty na danych rynkowych lub technicznych.
?Aktywny dyskutant: Często wchodzi w długie, wielowątkowe polemiki z innymi stałymi użytkownikami. Choć bywa kojarzony z „obozem zielonych” (Xbox), potrafi krytycznie oceniać decyzje wydawców.
?3. Statystyki profilu (stan na 2026)
?Ranga: Legenda.
?Poziom: Oscyluje w okolicach 78–80 poziomu (zależnie od aktualnej aktywności i ocen innych użytkowników).
?Przynależność: Stały bywalec forum od wielu lat, co widać po datach postów sięgających co najmniej początku poprzedniej dekady.
?Jeśli szukasz go na forum, najszybciej znajdziesz go w najnowszej części wątku „Świat Xboxa” lub w komentarzach pod newsami dotyczącymi technologii i kondycji branży gier.
Informacja której w tym wątku zabraknąć nie może, Tusk przegrywa w sądzie z szefem BBN.
Jak nie idzie to nie idzie, co Panowie? Może lepiej pogadać jeszcze o Węgrzech?
https://youtu.be/K6X-RSZXFE8?is=ACpQukw0b5dlS14P
Film bardzo rzeczowy, podparty faktycznymi wypowiedziami polityków, ale silniczkom nie wytłumaczysz, ich świat by się rozpadł gdyby się okazało że pierwszy podchujaszczy ich ukochanego premiera to największa ruska onuca w tym kraju.
Nie o wyborach tylko o waszej na nie reakcji.
Nie znajdziesz żadnych moich postów o tych wyborach napisanych przed nimi a w obecnych postach nie znajdziesz deklaracji komu w nich kibicowałem, głównie dlatego że zwyczajnie nie kibicowałem nikomu.
Za to reakcje naszej sceny politycznej oraz co bardziej zażartych fanów poszczególnych frakcji to już jest coś czemu z ciekawością i lekkim rozbawieniem się przyglądam.
Zadeklarował też potrzebę dywersyfikacji źródeł ropy jako najbezpieczniejszego gwaranta przyszłości
No tak, mógłby jeszcze powiedzieć że mleko jest białe, byłoby to równie odkrywcze.
W sensie nadal chce przekazywać informacje z Nato i UE do MSZ rosji i być sługusem tychże?
Sugerujesz że zadeklarowałby to w oficjalnym przemówieniu gdyby miał taki plan?
No i o to właśnie chodzi mały dzielny silniczku :).
Przed wyborami budowaliście narrację "Magyar musi wygrać bo nie jest ruską onucą i jest proeuropejski". Kiedy po wyborach okazuje się że nie ma zamiaru zmieniać stanowiska Węgier w kwestiach relacji z Rosją i Ukrainą a w kwestii migracji, która była głównym elementem sporu Węgier z UE, stanowisko zostanie zaostrzone to nagle słyszę "no ale skąd zdziwienie, myśmy wiedzieli że tak będzie".
Cóż, niektórzy pewnie wiedzieli, ale akurat ty mnie bystrzaku nie przekonujesz ;).
Tak, tak, wycofają wojska bo Berkowicz ciśnie po Izraelu (całkiem zresztą słusznie)... Na oddziale bez zmian jak widzę.
Ważna i potrzebna decyzja prezydenta.
https://x.com/i/status/2044029765456150927
Mówisz o facecie który właśnie zadeklarował chęć rozmów z Rosją, zadeklarował chęć zakupu ropy i energii z Rosji a swoją proeuropejskość udowodnił deklaracją zaostrzenia polityki migracyjnej idąc na jeszcze ostrzejszy kurs kolizyjny z UE niż Orban.
I ty mi piszesz o projekcjach?
https://x.com/i/status/2043934512535482837
Niewiele jest rzeczy na które miałem bardziej wywalone niż na wyniki tych wyborów. Jak zresztą na wybory w dowolnym kraju innym niż Polska.
Po prostu dobrze się bawię patrząc jak po tych euforycznych spazmach radości po ogłoszeniu wyników, powoli, krok po kroczku, dociera do was że Węgry zmieniły Orbana na Orbana :). A to jak próbujecie sobie to racjonalizować jest naprawdę pocieszne.
Czyli reasumując, po zmianie władzy Węgry nie dołożą się nawet złotówką do pożyczki dla Ukrainy, nie widzą tego państwa w strukturach UE oraz NATO, są gotowe negocjować z Putinem, mówią wprost że kupią rosyjską ropę jeśli będzie to najtańsza oferta i zapowiadają wręcz zaostrzenie polityki migracyjnej (żadnego systemu relokacji, łatają mur, nie ma mowy o uwolnieniu przemytników).
https://x.com/i/status/2043955669900947858
Moja opinia, bo chyba nikomu od tylu lat pod różnymi nickami by się tego nie chciało chyba robić...
Rozumiem że to do mnie? Od 7 lat od kiedy założyłem to konto nie miałem innego. Wcześniej wprawdzie miałem jakieś inne (Highlander i jakaś tam końcówka z cyferek) ale nigdy nie używałem dwóch równolegle. To tak dla higieny dyskusji.
W ogóle bardzo ciekawe, że polskiej prawicy nie podoba się, że wygrał kandydat prawicowy.
Ja tam nie wiem czy całej prawicy się nie podoba. Nigdy nie zasugerowałem że mnie się nie podoba.
Po prostu bawi mnie ta desperacka potrzeba pokazania czegokolwiek w aurze sukcesu, nawet jeśli dotyczy nas w minimalnym, wręcz marginalnym stopniu.
Widzę że część ludzi w tym wątku już tak bardzo była głodna jakiegokolwiek sukcesu że szukają go nawet na Węgrzech. No cóż... Powoli okazuje się że w wielu kluczowych z naszej perspektywy kwestiach nowej władzy bardzo blisko do Orbana.
https://x.com/i/status/2043758931084771386
Ja tylko podważam tutaj twierdzenie , że Xbox ma jakiś kalendarz czy stoją za nimi jakieś reguły, które można podrzucać jako pewnik po ostatnich latach bardzo dynamicznych zmian , czasami z tygodnia na tydzień.
No to grubo się mylisz bo oczywiście że Microsoft ma kalendarz. Natomiast pisanie o jakichś regułach które za nim stoją to oczywiste niezrozumienie tego co pisałem.
Ja bazuję tylko i wyłącznie na faktach.
Jeśli widzisz jak firma budowlana zwozi materiały na jakiś plac to wnioskujesz że pewnie będą budować dom. To stwierdzenie jest tym bardziej prawdopodobne jeśli już wcześniej 3 razy widziałeś jak zwozili te materiały i za każdym razem zaczynali budowę.
I na mniej więcej tym samym opieram moje wnioski.
Moje podejście jest pozbawione Twojej, zwyczajnie emocjonalnej, niechęci do Microsoftu. Opóźnienia, anulacje, zamykane studia, zmiany ceny usług to są rzeczy które są integralnym elementem dzisiejszego rynku gier i można je przypisać dosłownie każdemu wydawcy, w tym Sony które jest uznawane (mylnie) za największego konkurenta "zielonych".
Twoja niechęć do tej firmy i do ich gier to Twoja sprawa i kompletnie nie ma związku z tą sprawą. Moja analiza dotyczy tylko tego czy E-Day zostanie wydane w tym roku i napisałem jakie przesłanki wskazują na to że Microsoft planuje tą premierę przed końcem roku.
Co do tekstu który podlinkowałeś nie ma on kompletnie związku ze sprawą. Po pierwsze, są to plotki a ja wnioskuję z realnych posunięć rynkowych które miały już miejsce i są weryfikowalnymi faktami.
Po drugie, nawet gdyby okazały się prawdą to będą niczym innym jak dowodem na pragmatyczne podejście korporacji do biznesu... czyli oczywistością.
Tu nie chodzi o jakąś "wiarę w zapewnienia Microsoftu" tylko o analizę ich posunięć.
Korporacje są tak głupie w tym Microsoft, że tam chyba mało kto lub po prostu nikt nie ma sensownych pomysłów gdyby było inaczej to Microsoft te nowe Gearsy zostawiłby jako tytuł startowy nowej generacji
Zakładasz tutaj (w oczywisty sposób błędnie) że Microsoft nie ma tytułu który będzie "starterem" kolejnej generacji. Microsoft potwierdził że pracuje nad co najmniej kilkoma nieogłoszonymi jeszcze projektami, podejrzewam że na czerwcowym Showcase poznamy część z nich, w tym tytuł startowy kolejnej generacji.
No chyba że już go znamy bo wiemy że Ninja Theory odkładana na półkę Projekt Mara i skupia się na Hellblade 3 a to trochę pachnie tytułem który może być takim "grafic porn" pokazującym moc nowej konsoli.
gdyż po premierze GTA 6 przez długi czas na konsolach większość nie będzie interesować się innym tytułem więc nawet nikt by nie zauważył, że tych Gearsów cały czas nie ma aż do końca 2027 roku kiedy to najpewniej będą nowe konsole.
To jest typowe siedzenie w bańce. Żadna "większość" nie rzuci się na GTA VI, a już na pewno nie fani liniowych shooterów TPP. Oczywiście ta gra przyciągnie miliony graczy, do końca roku może nawet kilkanaście milionów jak dobrze pójdzie, ale twierdzenie że już nic się nie będzie sprzedawać "bo GTA VI" graniczy z foliarstwem.
To nie jest tak że absolutnie wszyscy gustują w gangsterskich klimatach w otwartym świecie, trzeba trochę ochłonąć, ta gra to duże wydarzenie w branży, ale bez przesady.
Obstawiam, ze tak bedzie wlasnie
Microsoft 4 rok z rzędu stosuje formułę pokazu "Showcase + Direct skupiony na jednej grze".
Do tej pory zawsze gra pokazywana na tym drugim pokazie wychodziła w tym samym roku.
I to jest oczywiste z marketingowego punktu widzenia.
Patrząc na to czysto biznesowo, po co wydawać kasę na duży, pogłębiony gameplayowo, opatrzony wywiadami pokaz skoro do premiery miałoby być więcej niż pół roku? Przecież nikt tego nie będzie pamiętał nawet. To lepiej wrzucić trochę gameplayu w 2 minutowy trailer żeby zaspokoić oczekiwania graczy a na Direct pokazać coś innego.
Gdyby GoW nie miał wyjść w tym roku ten Direct nie ma sensu.
No tak, ale jak wiadomo program krytykowały tylko ruskie onuce.
https://x.com/i/status/2042890899626012837
To że ziobrowa prokuratura była nieudolna to jedno a to że obecna próbuje sprawę tuszować to zupełnie inny temat.
Gdyby premierem był teraz Kaczyński i wyszłoby na jaw że jeden z jego najbliższych współpracowników brał setki tysięcy złotych od Rosjanki zajmującej się ukrywaniem zagranicznych majątków rosyjskich milionerów to ten wątek by eksplodował. Łowcy ruskich onuc już by elaboraty pisali i grzmieli o zdradzie... no ale chodzi o Tuskaczenkę i Giertycha więc dupa cicho.
No niestety. Pół dysku trzeba zawalić żeby skończyć kampanię na 6 godzin. No ale dla dobrej kampanii z przyjemnością to zrobię.
Temu koniec końców pomysł z nieodbieraniem przysięgi od Karolka pomimo wątpliwości co do legalności wyboru upadł, bo nic by to nie dało.
Mam przekonanie graniczące z pewnością że pomysł upadł bo Hołownia się na ten cyrk nie zgodził. Gdyby w tamtym czasie Marszałek Sejmu się złamał, to dzisiaj wszystkie silniczki twardo przekonywałyby że "wobec" oznacza "w obecności".
Jasiu: kłamie
Też Jasiu po udowodnieniu mu, że kłamie: sprawdzałem tylko pobieżnie
Dosłowny cytat z pierwszego posta w nitce:
Po pobierznym przejrzeniu ostatnich postów
Najsilniejszy z silnych silniczków:
Kłamstwo!!!!!!!!!!!
Możliwe, ale nie sądzę, tak jak pisałem moje podejście do gier Bethesdy jest specyficzne, gram tyle ile mam ochotę, porzucam, wracam, zaczynam od nowa i tak robi się 300 godzin docelowo.
Oki, tak jak pisałem przejrzałem pobieżnie ostatnie posty, nie śledziłem ostatnio wątku.
Po pobierznym przejrzeniu ostatnich postów nie znalazłem sprawy pana senatora z KO więc podrzucam.
https://wiadomosci.wp.pl/ujawniamy-kulisy-afery-w-panstwowym-szpitalu-stanowcza-odpowiedz-na-oswiadczenie-senatora-ko-7272747784033345v
Wyraźny przykład dlaczego politykom rządzącej koalicji nie zależy na naprawie służby zdrowia, oni zwyczajnie mają wywalone na to jak ona działa bo ich personalnie to nie dotyczy.
No cóż, trudno się dziwić. W ostatnich latach jedyny pro demograficzny program w Polsce zastosował PiS, było to 500/800+ i koniec końców ten program okazał się porażką, przynajmniej w kwestii demografii.
Obecny rząd zdaje się problem ignorować na zasadzie "trzeba się nażreć bo kolejne wybory przegramy i w opozycji będziemy dzielnie walczyć o demografię".
Ale że co? Jak będziemy zamawiać to samo bez SAFE to będzie taniej?
No niestety mleko się wylało i w mojej opinii samo istnienie SAFE sprawia że będzie drożej. Na dokładnie tej samej zasadzie zgodnie z którą w Polsce ceny mieszkań wystrzeliły od samego zaistnienia kredytów 0%, nawet dla tych którym ten przywilej nie przysługiwał.
To jest kolejny raz kiedy lewacka ideologia wpleciona w realia rynkowe po prostu przegrywa i karmi kapitalistyczne gigantyczne koncerny.
Mazurek powiedział ważna rzecz, Niemcy i Szwecja, kraje co do których zakłada się że najwięcej na SAFE zarobią, same nie biorą udziału w programie i kupują uzbrojenie na wolnym rynku.
Przeczytałeś ten artykuł z uwagą? Jak sytuacja w Rumunii ma się do naszego programu? Ile z tych miliardów mamy wydać w Rheinmetal? Ile u niemieckich dostawców?
Gdyby tylko podobna strategię mógł zastosować KAŻDY producent broni, niekoniecznie niemiecki, ale rozumiem że Twoim zdaniem tylko źli Niemcy będą stosować twarde rynkowe zagrywki, reszta to altruiści.
John - nikt o tym nie pisze pewnie dlatego, że nikt tego badziewia nie oglądał
Absolutnie mnie to nie dziwi, w banieczce ciepło i przytulnie, na zewnątrz niebezpiecznie.
No patrz, post wisi od 18:06 i jeszcze żaden silny razem nie rzucił się żeby napisać o tym jakie brednie Mazurek gada?
Jeszcze nikt nie rozdarł szat w obronie pożyczki na setki miliardów która zaczyna śmierdzieć kupą?
No popatrz, popatrz...
https://biznes.wprost.pl/technologie/wojsko/12295842/miliardy-z-safe-pod-znakiem-zapytania-minister-obrony-rumunii-oglasza-twarde-weto.html
Też słyszałem że pojawiają się problemy. To chyba przy tej grze zaczęli kombinować z tym mega hubem dla wszystkich CoDów. Mam nadzieję że jakoś ogarnę bo kampania ponoć genialna.
Jak tylko porobię trochę miejsca na dysku to mam plan do Starfielda wrócić.
Czuje sie wydymany przez becie teraz :(
Przecież to jest standardowy schemat. Bethesda rozwija swoje gry latami, siłą rzeczy stają się z czasem lepsze. Pamiętam jaki był pojazd po Falloucie 76. Ludzie wieszczyli wyłączenie serwerów pół roku po premierze... I ile to już lat? Ile pieniędzy to już zarobiło?
Starfield będzie jeszcze żył i żył, i niejednego z nas przeżyje.
Jak to co, święta, rodzina, odpoczynek, relaks.
Co do postu Bukarego nie czuję się adresatem.
Nowa paczka gier do GP bardzo spoko.
Dla mnie Hades 2, Replaced oraz CoD: MW, w końcu pogram całą trylogię po reboocie.
https://x.com/i/status/2041501363625251041
Data premiery to właściwie pewniak i myślę że spokojnie można zakładać że będzie to 2026 rok. W ostatnich latach każda gra która miała w czerwcu swój pokaz była wydana jeszcze w tym samym roku.
Znamy datę tegorocznego dużego pokazu Xboxa. Zgodnie z tradycją będzie mu towarzyszył pokaż skupiony na jednej grze, tym razem GoW: E-Day
https://x.com/i/status/2038603693956989096
To już bardziej, niemniej nawet z tą poprawką wypowiedź Bukarego sugeruje że jest tylko jedna strona mająca monopol na mówienie co jest w polskim interesie a co nie, a z tym nadal gruntownie się nie zgadzam.
Leży wyłącznie w partyjnym interesie polskiej prawicy. Ergo: interes partyjny polskiej prawicy jest sprzeczny z interesem Polski.
EOT
Nie istnieje coś takiego jak interes partyjny polskiej prawicy.
Nie no, ładne, bardzo ładne. Warto było wyłożyć na to 60 tys.
https://x.com/i/status/2038186848669889026
Gdzie był jej ojciec, gdy została zgwałcona?
No tak, głupszego pytania nie dało się zadać?
https://x.com/i/status/2037864553011200494
Może i chodzi. W Hiszpanii rośnie poparcie dla ultraprawicy.
Wahadło nigdy nie odbija bez powodu.
No już bez przesady, w końcu nie skandowali że chcą załatwić Owsiaka, trzeba mieć priorytety.
Wiesz, tą pożyczkę Le Pen dostała jakieś 12 lat temu. A takie lobbowanie za Nord Stream 2 miało miejsce dużo później a jakoś nie widzisz w nim prorosyjskości, mimo że taki Schröder przytulił za to prominentną posadkę w Gazpromie. Przypomnisz ile razy politycy KO się z nim widywali i jak bardzo wtedy darłeś szaty?
Spotkał się z Le Pen, Orbanem i Wildersem? Spotkał. Są prorosyjscy albo biorą kasę od Rosji? Biorą.
Tak jak pisałem, każdy kto nie płynie z głównym nurtem polityki UE jest przez was z automatu nazywany prorosyjskim. Jakakolwiek sugestia że po tej wojnie Rosja z map nie zniknie i trzeba będzie z nimi jakoś żyć jest przez was traktowana jak herezja mimo iż to twarde fakty.
No ale wasza banieczka tak ma, co zrobić.
No cóż, już ustaliliśmy że dla silniczków każdy kto asertywnie działa na rzecz własnego kraju jest z automatu prorosyjski.
Zero zaskoczenia.
To jest historia o tym jak zawiódł bardzo konkretny system. Nie próbuj rozmywać narracji. To bardzo konkretne podejście do życia, bardzo konkretny światopogląd i bardzo konkretna władza sprawiły że ta dziewczyna została bez opieki w skrajnie traumatycznych sytuacjach.
Śmiertelny zastrzyk wstrzyknięty tej dziewczynie to wstyd i hańba dla każdego lewicowca, wyraz waszej bezduszności, wiary w to że jednostka się nie liczy, maniakalnej chęci usunięcia każdego kto nie pasuje do idealistycznej wizji świata.
Ten kraj zawiódł to dziewczę, zawiódł wiele innych przed nią i zawiedzie wiele innych po niej... Kto wie czy w skutku działań hiszpańskiego lewactwa gdzieś po ziemi nie chodzi nowy generał Franco.
Hadesa 2 mam.już kupionego na Switch. Niemniej niesamowicie jara mnie The Expanse które będzie na premierę w GP, podobnie Stranger Than Heven czy Moosa.
Ło nie, TVN tak pisze... To musi być prawda.
A co dokładnie powiedział Bosak?
Nikt z polityków, których spotkałem, nie jest prorosyjski. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że Rosja jest państwem złym, imperialnym, rządzonym przez dyktatora, który prowadzi brutalną, niesprowokowaną, nieuzasadnioną imperialną wojnę krwawą.
Kompletne zezwierzęcenie. Ten chory kraj nie był w stanie tej dziewczynie pomóc, nie był w stanie ukarać sprawców zbiorowego gwałtu, za to łaskawie pozwolono jej wybrać śmierć kiedy depresja, cierpienie, ból i wstyd były już zbyt wielkie.
https://x.com/i/status/2037257220681814139
Lewicowy raj.
Wracając do tematu pokazu, jak na takie niewielkie wydarzenie byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Było bardzo dużo intrygujących gier i wiele z nich wyląduje w Game Pass day 1.
Przyjemnie się to oglądało.
https://x.com/i/status/2037223033669378337
Poniżej cytuję wszystkie posty pozbierane z wszystkich wątków "Dobrej Zmiany" w których szeroko rozumiane środowisko demokratyczne broni i próbuje zrozumieć pisowców:
Oczywiście, niemniej zawsze mi się cieszy micha kiedy oglądam jak ten zblazowany, warszawkowy pseudointelektualizm dostaje tak mocno po pysku od "chłopskiego rozumu".
Mój ulubiony moment z wywiadu Stanowskiego u Wojewódzkiego. Cały wywiad też polecam.
https://x.com/i/status/2036208269589410002
Strasznie śmieciowe dziennikarstwo, tendencyjne pytania z tezą, rynsztok kompletny.
Oczywiście pewnie byłoby lepiej gdyby Nawrocki to ścierwo po prostu zignorował ale i tak nie wyszło źle.