Pewnie masz rację, niemniej kiedy do GP wpadają takie gry jak GTA V czy RDR2 to zawsze pojawiają się w topce.
Cyberpunk wpada do Game Pass w marcu. A dla mnie premiera Planet od Lana 2.
Fajny miesiąc.
https://x.com/i/status/2028855424523378811
Jak to jest że nawet politycy KO nie kwestionują możliwości zablokowania programu SAFE ze względu na praworządność... w przeciwieństwie do wyznawców tego bytu.
https://www.facebook.com/share/r/1Pdf6dag1b/
https://www.facebook.com/share/v/1LcpEwkGs6/
Ale to nie ma nic wspólnego z praworządnością, o której mówimy w kontekście KPO (inne zasady, inne rozporządzenie, inne procedury, inne warunki itp.).
No tak, tylko że wstrzymanie kasy z KPO też nie miało nic wspólnego z praworządnością. To była decyzja całkowicie polityczna mająca tylko jeden cel, wymianę rządu w jednym z państw członkowskich.
Naprawdę nie widzisz zagrożenia że stanie się ponownie? Co za problem żeby tym razem pretekstem była korupcja? To że lemingi nie widzą to wiem, oni by widzieli gdyby PiS i KO zamieniły się miejscami i to PiS mógłby uzyskać nieuczciwą przewagę.
Stosując Twoją analogię z bankiem to jest trochę tak jakbyśmy w jakiejś instytucji finansowej wzięli sobie ubezpieczenie, zostali oszukani przy wypłacie odszkodowania i stwierdzili że super pomysłem byłoby wziąć u nich kredyt bo na tym nas pewnie nie oszukają.
Czyli zakładasz, ze nowa władza będzie tak kraść i tak działać przeciwko wszystkim, ze wszyscy będą mieli jej dość?
Zakładam że obecna władza przy następnych wyborach będzie stosować następującą narrację...
"Tylko my jesteśmy gwarantem wypłaty środków z SAFE, jeśli stracimy władzę UE zablokuje środki i wszyscy zginiemy marnie zabici przez ruskich bo nie damy rady się obronić"
I myślę że dostaną poparcie tej narracji z UE.
Mechanizm z 2020/2092 zastosowano tylko raz, wobec Węgier ze względu na korupcję, wobec Polski było postepowanie wszczęte ale nie zablokowano na jego podstawie żadnych środków.
No i na jakiej podstawie mam bezgranicznie ufać że nie zostanie zastosowany wobec Polski w przypadku zmiany władzy?
Kiedy piszę o KPO to nie chodzi mi o to że mają zastosowanie te same procedury czy przepisy.
Wstrzymanie środków z KPO miało cel wyłącznie polityczny, i umówmy się nie był to wał robiony w białych rękawiczkach, była to oczywista i bardzo prymitywna w formie próba wpłynięcia na wynik wyborów w demokratycznym kraju. A ty mi teraz piszesz że nie ma się czym martwić bo podstawą będzie inny przepis.
Martwię się i mam do tego pełne prawo bo program SAFE to kwestia nieporównywalnie ważniejsza niż KPO i wymagam pewności że nie będzie wykorzystywany jako polityczny straszak.
Póki co nie czuję się przekonany.
Jak obrałeś to zmywaj dalej.
Jak nie przystąpimy to nie ma kasy. Dlaczego przystąpienie w tym wypadku miałoby być gorsze?
Bo wstrzymanie finansowania wdrożonych programów może mieć katastrofalne skutki.
No i po drugie, wstrzymanie finansowania nie będzie skutkowało wstrzymaniem obowiązku spłat.
Nie przejmuj się mną, obieraj, obieraj.
Taka odpowiedź AI sugeruje wyraźnie że te zapewnienia czy to Bukarego czy elathira że żadnego niebezpieczeństwa nie ma nie są wcale oczywistością. Co więcej AI podrzuca źródła z których wynika że taka sytuacja ma miejsce chociażby w przypadku Węgier.
Oto co zwraca AI po zadaniu pytania:
"Czy UE będzie mogła wstrzymać wypłaty z programu SAVE?"
Tak, Komisja Europejska (KE) będzie mogła wstrzymać wypłaty z programu SAFE (Security Action for Europe). Program ten, służący finansowaniu zakupów obronnych, podlega ogólnym zasadom warunkowości UE, co oznacza, że środki mogą zostać zablokowane, jeśli zostaną naruszone zasady praworządności lub wystąpią problemy z przejrzystością wydatkowania pieniędzy.
Euronews.com
Euronews.com
+1
Oto kluczowe informacje na temat wstrzymywania środków z SAFE (stan na luty/marzec 2026):
Mechanizm warunkowości: Podobnie jak w przypadku innych funduszy unijnych (np. KPO), środki z SAFE są powiązane z mechanizmem warunkowości. Komisja Europejska może zablokować pieniądze, jeśli uzna, że dany kraj narusza zasady praworządności.
Decyzyjność: W przypadku programu SAFE, decyzje o potencjalnych zawieszeniach mogą być podejmowane w kontekście kontroli nad praworządnością i ryzyk korupcyjnych, na co wskazuje przykład analizowania wniosków Węgier pod tym kątem.
Ryzyko polityczne: Politycy opozycji w Polsce zwracali uwagę, że w przypadku zmiany rządu lub działań uznanych za naruszające praworządność, KE mogłaby zablokować te środki, przywołując podobieństwa do zamrożenia KPO.
Zasady przyznawania środków: SAFE to instrument pożyczkowy (do 150 mld euro do końca dekady) na wspólne zakupy obronne, który wymaga przedstawienia przez państwa członkowskie planów inwestycyjnych akceptowanych przez UE.
defence-industry-space.ec.europa.eu
defence-industry-space.ec.europa.eu
+6
Podsumowując: Program SAFE nie jest "bezpieczny" od kontroli KE. Mechanizmy prawne pozwalają na wstrzymanie pożyczek, jeśli państwo członkowskie nie spełnia unijnych norm praworządności lub transparentności.
Co ciekawe AI wskazuje również możliwość wstrzymania funduszy ze względu na praworządność.
Zwłaszcza jeśli w rządzie to Konfederacja będzie rozdawać karty. Polacy nie zaakceptują tego rodzaju formy darwinizmu społecznego i "wolnorynkowości".
Nie no, umówmy się, wybory po których Konfederacja dostanie realny wpływ na rządzenie będą dowodem na to że Polacy program Konfederacji akceptują. Myślę też że jest on dalece mniej radykalny niż wskazuje na to lewica.
W tym sondażu PiS już poniżej 20%.
Chciałbym żeby było tak pięknie, niestety mówimy o sytuacji w której uwzględniamy 15% niezdecydowanych. Kiedy wrócimy do formy "zdecydowanych wyborców" to jest to ponad 25%.
Niemniej trzeba przyznać że duży odsetek wyborców niezdecydowanych sprawia że wybory mogą być ciekawe.
Amerykanie już jasno pokazali kaczyńskiemu, że nie pozwolą mu na utworzenie rządu z braunem
Jeśli z liczb będzie wynikać że bez niego nie będzie prawicowego rządu to nawet nie pisną.
ale taki mentzen już nie będzie miał żadnego interesu żeby rzeczywiście brać za cokolwiek odpowiedzialność - zawsze lepiej się wszystkich krytykuje bez podjęcia ryzyka, stara szkoła Korwina ;)
Będzie miał i weźmie. Jeśli będzie szansa na prawicowy rząd to Mentzen na to pójdzie, nie mam wątpliwości w tej kwestii. Pytanie tylko czy PiS będzie gotów się tak ugiąć jak obie Konfederacje będą tego chciały... a będą chciały.
Ego Kaczyńskiego może tego nie wytrzymać, pytanie tylko ile on jeszcze realnie w PiS znaczy.
A daj John coś na temat :D
No przecież dałem.
Ale dlaczego "histeryczne"? SAFE i tak trafi do Polski
No wiem, tym bardziej jestem tą histerią zdziwiony.
Tak czytam kolejne histeryczne posty silniczków i zacząłem się zastanawiać czy to jest tak że ludzie nadpobudliwi mają tendencję do głosowania na KO czy stają się tacy dopiero w trakcie przebywania w tej chorej bańce.
Wybory parlamentarne są w przyszłym roku, więc (nieoficjalna) kampania już się powoli rozpoczyna
No cóż, obie Konfederacje rosną a PiS leci na ryj więc panikują. Kaczyński bardzo boi się sytuacji kiedy wyrośnie coś dużego na prawo od nich, a już wyrosło.
Natomiast w 100% zgadzam się z Twoją diagnozą, to nie wyjdzie PiSowi na dobre. Oni wyrośli nie na myśli prawicowej sensu stricte a na tradycji chadeckiej, dlatego tak zmarginalizowani w naszym kraju znaczenie lewicy.
PiS jeśli chce jeszcze coś znaczyć musi wrócić do korzeni, musi boksować się o poparcie z lewicą a nie z Konfederacją, w tej konfrontacji nie jest wiarygodny.
Już dwa razy pisałem wyżej (w tym raz do ciebie), że mechanizm warunkowości SAFE nie ma nic wspólnego z "praworządnością" w znaczeniu, w jakim prawica przywołuje to słowo w kontekście KPO.
Jednocześnie jestem gotów założyć się o buteleczkę naprawdę porządnej brandy że jednym z głównych haseł KO w kolejnych wyborach parlamentarnych będzie "jeśli przegramy to nie będzie kasy z SAFE".
A co się zmieniło w kwestii naszego prawa po ostatnich wyborach parlamentarnych że nagle popłynęła kasa z KPO?
Bo jeśli odpowiedź brzmi "nic" (a dokładnie tak brzmi), to kasa była blokowana wyłącznie w celu wpłynięcia na wynik wyborów.
Znawca nie powiem, bawi mnie ta twoja frustracja, zawsze się uśmiechnę kiedy czytam te posty ale musisz trochę zluzować bo ci w końcu żyłka w dupie pęknie :).
Szczerze mówiąc, trochę się zdziwiłem tym fałszywym spinem Konfederacji.
Konfederacja niczego w tej kwestii nie blokuje. Natomiast nie widzę niczego niewłaściwego w tym żeby wskazywać niebezpieczeństwa i ewentualne punkty zapalne w przypadku tak gigantycznego zadłużenia i tak istotnego aspektu jak obronność.
Wiesz, takie pierdololo to wam można wciskać. KPO było wstrzymane ze względu na praworządność (teoretycznie) i popłynęło mimo iż nic w tej kwestii się nie zmieniło, ani tuż po wyborach, ani 3 lata później.
I oczywiście nikogo to nie obchodzi bo nie był to powód tylko pretekst a pieniądze były formą politycznego nacisku.
Cały problem w tym że sytuacja z KPO pokazuje że nie musi się stać absolutnie nic poza zmianą władzy żeby pieniądze przestały/zaczęły płynąć.
A czemu to mają być wspólne warunki?
Po prostu już raz widzięliśmy jak pieniądze z KPO były oczywistą formą politycznego nacisku, a tutaj sytuacja jest jeszcze groźniejsza bo chodzi o bezpieczeństwo.
Niestety całkiem realne jest że pieniądze przestaną płynąć w momencie zmiany władzy. Zdarzyło się to już raz, nie widzę powodu ufać że nie zdarzy się znowu.
Dlatego są za wzmocnieniem armii dzięki programowi SAFE, prawda? Prawda?
Nie, nie prawda. A przyczyna jest prosta, wszyscy widzieliśmy na podstawie KPO jak wygląda system warunkowości w UE.
Zdrowo jest być sceptycznym w tym przypadku.
Konfederacja od zawsze mówiła wprost że gwarantem naszego bezpieczeństwa jest siła naszej armii, sojusze oczywiście pomagają ale nikt nas nie obroni jeśli nie obronimy się sami.
Cieszy że ten fakt dotarł wreszcie do szefa naszej dyplomacji. Teraz ten pragmatyzm względem USA należy jeszcze poszerzyć na zachodnią Europę i może w końcu będziemy mieli szefa dyplomacji który nie jest frajerem.
Mowilem, ze trudne. Czytanie ze zrozumieniem lezy, a i odpowiedz nie na temat. Siadaj, dwoja.
Odpowiedź jak najbardziej na temat, to że ty jej nie rozumiesz to już inna sprawa.
I mam to obejrzec, zeby nabic kolejne wyswietlenie, ktorym sie bedziesz podniecal?
A co tam będziesz oglądał, jeszcze się czegoś dowiesz.
Wiem, wiem, trudne sie trafilo.
Wręcz przeciwnie, proste jak dymanie.
Zawsze należy zakładać że każdy kraj, czy to wróg czy sojusznik jest rywalem na arenie międzynarodowej. Z każdym krajem mamy interesy wspólne i sprzeczne. Świat nie dzieli się na tych z którymi się lubimy i tych z którymi się nie lubimy.
Będzie grubo. Pierwszy materiał to pół godziny potężnej orki po tych platformerskich ruskich onucach, a to podobno dopiero szczyt góry lodowej...
Nie mogę się doczekać reszty.
https://x.com/i/status/2026707345233809854
PS. 333 tys. wyświetleń w 6 godzin, bańka pęknie w dobę :).
A czemu miałbym porównywać to wsparcie skoro to zupełnie inne etapy wojny, zupełnie różne zapotrzebowanie. Drony które są w tej chwili kluczowe w tym konflikcie Ukraina produkuje sama w ogromnych ilościach. Tak czy inaczej USA to ciągle główny i kluczowy sojusznik Ukrainy.
Nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Ponawiam więc pytanie, czy warunki jakie stawiał Biden Ukrainie to było działanie prorosyjskie?
Broni ale nie w tak kretyński sposób. Pierwsze co by się stało po tym jak ambasador by wyszedł to zostałby pokazowo zrównany z ziemią kolejny amerykański biznes na Ukrainie. Więc nie, nie doczekamy się takiej wizyty, Trump jest wariatem ale nie aż takim jak wy.
Przypominam też że za Bidena Ukraina miała całkowity zakaz jakichkolwiek działań na terenie Rosji, to też uważasz za działanie na rzecz Putina?
I nie chodzi nawet o to zacięcie anty-trumpowe które oczywiście macie tylko o infantylność samego pytania.
Pytanie dziecinne i naiwne, choć oczywiście Giertych nie jest aż takim kretynem żeby o tym nie wiedzieć, natomiast wie że silniczki są.
Ona wyraźnie insynuuje przez niedopowiedzenia, że za jego powstanie odpowiada obecna władza.
To już jest po prostu paranoja, jak ktoś wszędzie, na siłę widzi "wrogów koalicji" to właśnie takim syndromem oblężonej twierdzy reaguje.
Wina Koalicji - proceder wykryto i powstrzymano za późno, powinno się to wydarzyć rok wcześniej.
Obecna władza procederu nie wykryła, wykryli dziennikarze którzy opublikowali nagranie rozmowy tego lekarza z pacjentem, rządzące ratowali własną dupę robiąc kontrolę. Kontrolę okazało się fasadową bo nikt nawet zarzutów korupcyjnych nie dostał, dosłownie nikt. Symboliczna kara dla szpitala i zwolnienie lekarza który dalej praktykuje. Nie zrobiono dosłownie nic.
No nie jest to równoważne jakby nie patrzeć napisałeś:
Pokazać im że ich pupilkowie systemowo skazują biedniejszych na śmierć
a więc sam dałeś się na ta manipulację złapać.
A niby dlaczego? Moja odpowiedź odnosiła się do czyjegoś wpisu, gdyby tamtą wiadomość napisał pisior to dostałby odemnie taką samą odpowiedź.
To ty zakładasz że moja niechęć do KO skutkuje z automatu tym że o PiSie myślę cieplej. Ja nie muszę się w te wasze schematy wpisywać.
Film jest 8 minutową zajawką pełnego materiału którym jest wspomniany artykuł i nie ma w nim żadnych odniesień politycznych. Stanowski w nim nie obarczył winą PiS ale też nie obarczył obecnie rządzących, po prostu nie poruszył tego wątku.
Rozumiem że dla silniczków nie wspominanie o tym że proceder trwał za rządów obecnych jest okej, ale że trwał także za rządów PiS należało powiedzieć.
Nie no, nie bądź śmieszny.
Po pierwsze widzę że do dezinformacji jakoby Stanowski próbował ukryć iż proceder rozpoczął się za poprzedniej władzy nie planujesz się odnieść, co zresztą mnie nie dziwi.
Po drugie, interwencja w tej sprawie była sprowokowana śledztwem dziennikarskim Słowika, wtedy jeszcze dla WP.pl.
No i najważniejsze, o jakim domniemaniu niewinności ty pier***isz?
Przecież tam nie było żadnego śledztwa, była tylko kontrola NFZ która miała miejsce w kwietniu 2025. Na szpital nałożono jakieś śmieszne pół miliona kary a lekarz nie poniósł żadnych konsekwencji. Facet dalej praktykuje tylko teraz w prywatnej klinice.
To są konsekwencje odpowiednie do tego co się działo? Chyba sobie jaja robisz.
Ale problem powstał wcześniej, przedstawianie tej afery jako afery obecnego rządu jest bardzo naciągane.
Napisał silniczek dokładnie pod postem w którym zacytowałem fragment artykułu mówiący dosłownie że proceder rozpoczął się za rządów PiS
I jak was traktować poważnie?
Jesteście naprawdę żenujący w tym swoim "silniczkowaniu". Choć akurat po tobie spodziewałem się odrobinę więcej.
https://zero.pl/news/nfz-97-proc-pacjentow-z-rakiem-przyjmowanych-poza-kolejka-w-szpitalu-mswia-sa-kary
Po naszej publikacji kontrolerzy NFZ sprawdzili funkcjonowanie kliniki szpitala MSWiA. Przeanalizowano okres od 1 stycznia 2022 r. do 31 marca 2025 r. Co więc dla niektórych istotne – okres kontrolny przypada zarówno na nadzór nad placówką przez poprzednią władzę, jak i przez obecną.
Cytat bezpośrednio z głównej publikacji na Zero.pl, wystarczyło tekst przeczytać.
PS.
Dyrektora zmieniono w 2024 ale dopiero pod koniec 2024 zabrano się za ukrócenie procederu po zmianie reszty kierownictwa w szpitalu gdy o aferze miał się dowiedzieć nowy dyrektor.
Niemniej lekarz odpowiedzialny za cały proceder pracował do końca 2025 roku.
No teraz jak gówno walnęło w wentylator to na bank się skończyły :).
w sumie rpg-7 jako taki walczący z rosyjską dezinformacja avatar Kramka pasuje idealnie.
Jak większość tutejszych silniczków. Wszędzie widzą ruską propagandę tylko na tą we własnych szeregach są ślepi XD.
Aj, jaj, aj, i nic by się nie wydało gdyby nie te wścipskie dzieciaki.
https://x.com/i/status/2026386543913369906
Oj tam, już się tak nie ciśnieniuj silniczku, już dobrze, zrobiłeś swoje, napisałeś o zakutych łbach jak twój guru by sobie życzył. Super wyszło.
Nie no, wytłumacz dlaczego walka z konkurencją na rynku medialnym to działanie naszego rządu.
Chociażby dlatego że fundacja o której tu mowa dostała 740 tys. grantu senackiego, a dyrektorem w belgijskiej spółce która ten cyrk współfinansuje jest Kramek który lubił sobie poniszczyć zasieki na granicy z Białorusią kiedy akurat nie pisał dla Wyborczej.
Ty naprawdę jesteś paladynem. A kto tu broni tej fundacji? Czy w twoim mózgu istnieje tylko opcja zero-jedynkowa?
Oj, już nie becz silniczku, nie becz. Odnosiłem się do statystyk które podrzucił Bukary, są jakie są faktów nie zmienisz.
A takie epitety z ust leminga przyjmuję z równym zadowoleniem jak z ust premiera. Choć kaliber nieco inny bo o ile Tusk doskonale wiedział co robi, do kogo ten tekst ma trafić i jaki efekt wywołać o tyle wy lemingi po prostu powtarzacie jak stado baranów :).
Trudno się z tym nie zgodzić. Tylko najsilniejsze silniczki są w stanie bronić tego cyrku
OKO.press już obsrało zbroję, a Stanowski jeszcze nie pokazał kwitów :).
https://x.com/i/status/2026253321934156275
W sensie, że spółka KL-Solutions SPL jest kontrolowana przez nasz rząd?
Nie udawaj większego kreatyna niż jesteś, to naprawdę zbędne :).
Ależ naszym "demokratycznym" rządzącym nie leży medium którego nie są w stanie kontrolować.
https://x.com/i/status/2026202111651062196
https://x.com/i/status/2026021839072280746
Brak słów na takie prostactwo.
No muszę przyznać ci rację, niemniej Czarnek też zachował się raczej średnio.
Kurczę, po przeczytaniu tak wartościowego i merytorycznego posta jak pierwszy w tej nitce to aż mi się przykro zrobiło.
Nigdy nie byłem fanem "Bonu zdrowotnego", zakładał on że konkurencja na rynku urealni ceny świadczeń na tyle że ta kwota wcale nie będzie się wydawać tak niska.
Osobiście uważałem to za zbyt utopijne założenie.
Trzeba jednak podkreślić że to nie jest dzisiejsza propozycja Konfederacji.
Dzisiejsza propozycja to możliwość przenoszenia składki pomiędzy konkurującymi funduszami z zapewnionym koszykiem świadczeń gwarantowanych (o czym zresztą wspominałeś). Jest to system inspirowany po części systemem niemieckim a po części funkcjonującymi kiedyś u nas Kasami Chorych i w mojej ocenie jest lepszy nie tylko od "Bonu" ale i od obecnego systemu z monopolem NFZ.
Nie musiałbym odkłamywać prawdy gdyby
Jeśli chodzi o ścisłość nie uważam też żeby było to "złagodzenie stanowiska", to po prostu inna propozycja.
A o tę aferę chodzi?
Nie, nie o tę. A przynajmniej nie do końca. Tutaj jest mowa o przyjmowaniu korzyści majątkowej za przeprowadzanie operacji za pomocą robota i tekst z 2025 roku TVN kończy stwierdzeniem jakoby od dwóch lat nie miało to już miejsca. Ciekawe dlaczego? :)
Afera ujawniona przez portal Zero.pl zawiera wprawdzie ten wątek ale głównie chodzi o to że 97% operacji w tym szpitalu robiono poza kolejnością (czytaj za wpłaty na fundację). Nie chodzi tylko o operacje za pomocą robota a o wszystkie. Ktoś kogo nie było stać na łapówkę musiał po prostu czekać spokojnie na śmierć.
I najzabawniejsze, konsekwencje dla winnych... 500k kary dla szpitala (ułamek pobranych łapówek) i emerytura dla głównego winnego.
Więc nie, to nie TA afera.
To właśnie w programie ma wasza konfederacja, zapowiadająca likwidację darmowej opieki zdrowotnej
W Polsce nie ma "darmowej opieki zdrowotnej". W sumie to chyba nigdzie nie ma, tym samym Konfederacja nawet gdyby chciała to nie mogłaby jej zlikwidować.
To co Konfederacja postuluje to kilka konkurujących funduszy w miejsce jednego NFZ, te fundusze nie muszą być nawet prywatne.
Der Onet jak widać już w pierwszym akapicie cytuje tutaj portal Zero.pl. Natomiast ja pisałem o TVP i TVN, tak tylko przypominam.
Lemingi nigdy nie zawodzą. Pokazać im że ich pupilkowie systemowo skazują biedniejszych na śmierć a w odpowiedzi dostaniesz:
A fundusz sprawiedliwości pamiętasz?
A jak pisiory na węglu robiły wałki to dobrze?
Hehe, nigdy się nie zmieniajcie.
Potężna afera w szpitalu MSWiA o której (zgaduję) w TVN i w TVP raczej nie usłyszycie.
https://youtu.be/MAmAe8aNi_o?is=ZzJfL2cSeR4lAlrc
Ta, myślę że można przewidzieć co ona zrobi z działem Xboxa, choć w pierwszym oświadczeniu twierdzi że tego nie zrobi.
No cóż dla mnie Xbox który mnie kupił i przekonał do siebie to Spencer, wiadomym było że wcześniej czy później pójdzie na tą emeryturę ale oczywistym rozrinięciem jego wizji miała być Bond, po jego odejściu i dymisji Sary nie widzę już szczerze mówiąc nadziei.
To już jest ten moment w którym moim zdaniem należy stwierdzić koniec Xboxa. Bez Phila i bez Sary tam już nie ma nikogo kto będzie bronił tożsamości tej konsoli.
Mój Xbox zostaje już tylko jako platforma do ogrywania aktualnej biblioteki, nie widzę sensu jej rozbudowywać.
https://x.com/i/status/2024951437193871768
Dla mnie taką grą jest Final Fantasy XIII.
Świetna gra która często jest określana jako majsłabsza część serii.
Narzeka się na korytarzowość gry, na niektóre postacie w tym główną (?) bohaterkę, Lighting.
Ja osobiście bardzo lubię postacie z "trzynastki", w tym główną bohaterkę. Kupiła mnie też fabuła, z przyjemnością ją śledziłem. Uwielbiam też system walki w tej grze, bardzo angażujący.
Francuzy maja slaba opinie, ale ja tam je lubie, maja swietnie zaprojektowane wnetrza.iałem trzy (jeśli czegoś nie zapomniałem) i stwierdzam że te negatywne opinie są mocno przesadzone. Wszystkie wspominam bardzo dobrze.
Nie wiem czy Państwo słyszało ale MGS 4, ostatnia ekskluzywna odsłona tej znamienitej serii właśnie swoją ekskluzywność traci i wychodzi na "zielone" konsole.
Ten wybitny tytuł ukończyłem oczywiście dawno temu na PS3, niemniej kupię na Xboxa, po pierwsze żeby dopełnić swoją kolekcję, po drugie żeby dołożyć cegiełkę do ostatecznego zakończenia ekskluzywności gier.
U mnie śniegu niewiele ale cieszę się że temperatura spadła znowu poniżej zera bo na podwórku, tam gdzie nie mam utwardzenia kamieniem wapiennym lub kostką to miałem istny offroad. Przedwczoraj jak zawijałem żeby tyłem do garażu wjechać to się zakopałem, a auto uje***e jakbym po bagnach jeździł.
Dodać należy że gra dostała spory update oparty głównie o wprowadzenie nowej postaci... Pogramy teraz Warlockiem.
Czyli nagłe się da...
https://x.com/i/status/2022319792334479814
No to
No pewnie że nie, przecież wiadomo że jeśli "system nie działa" to nie można odpowiedzialnością obarczyć rządzących, czyli tych którzy go w zasadzie tworzą.
Parę bzdur tu przeczytałem ale muszę Pietrek przyznać że brawurowo przejąłeś w tej kwestii fotel lidera.
No popatrz, a po zamknięciu schroniska w Sobolewie Kierwa rozpisywał się na X tak jakby zrobił to sam osobiście.
To jak to jest w końcu?
Słyszałeś o takim środku stylistycznym jak hiperbola? Jeśli nie poproś Bukarego, może zechce ci wyjaśnić z czym to się je.
Choć faktycznie może nie była ona tu potrzebna, obie sytuacje zestawione ze sobą są wystarczająco absurdalne i bez tego.
Więc może się znajdzie, urwał nać, jakiś nieskażony umysł, który zamiast przeznaczać 2 czy tam 3 mld na telewizję, albo Rydzykowi wysyłać, oddałby te pieniądze po prostu na opiekę społeczną. Bo Polska aż skamli o te potrzeby. Wystarczy wyjść na ulicę...
No wiesz, ale trochę o tym właśnie ten wątek. Obecna władza wypominała PiSowi 2,5 miliarda na podległe im media publiczne, obiecywała że oni te miliardy przeznaczą na onkologię, po czym wywalili na TVP 3 miliardy kiedy tylko doszli do władzy.
Twój wywód jest dla mnie po części niezrozumiały bo z jednej strony trafnie oceniasz problem a z drugiej sugerujesz żeby nic nie robić bo to nic nie da.
No niestety, zanosi się na to że POPiS jeszcze trochę porządzi a dopóki do władzy nie dojdą środowiska ideologiczne to nikt nie zajmie się tymi problemami, chyba że smród rozdmuchają media. KO niczego się tak nie boi jak dużego, niezależnego od nich medium.
Wspomniałaś o Sobolewie. To bardzo dobry przykład bo po materiale Stanowskiego nikt inny jak święty Kierwa przybiegł pierwszy wypinać pierś do orderu.
Megera myślę że Mutant wyjaśnił tutaj clue problemu.
Reagujecie jakimś chorym uczuleniem na Stanowskiego (nie tylko Ty, poczytaj sobie komentarze kolegów wyżej) a kompletnie odchodzicie od sedna sprawy. Mamy nie mówić o takich ludzkich tragediach bo co? Bo się nieprzyjemnie słucha? I jeszcze nie angażować w to Państwa bo jak napisałaś nie politycy są winni a społeczeństwo?
Sorry ale gówno prawda. W tej sprawie, rozdmuchanie oddolnie przez koleżanki i sąsiadki tej kobiety społeczeństwo spisało się znakomicie, tylko rozbiło się o mur gównianego państwa z dykty, gdzie opieka społeczna nie może nic, policja nie może nic a pani prokurator przez kilka miesięcy nie przesłuchała nawet potencjalnych sprawców maltretowania fizycznego i psychicznego tej kobiety.
I sorry ale o tym trzeba mówić, bo może to kiedyś komuś uratuje życie.
I jak poważnie traktować osobę, która pisze takie bzdury
https://www.rp.pl/policja/art41779501-jak-o-6-rano-zatrzymano-emerytke-ktora-grozila-owsiakowi-kulisy-akcji-policji
Zastępca komendanta policji i naczelnik wydziału kryminalnego pod drzwiami mieszkania
Jeszcze tego samego dnia do mieszkania 66-latki pukają policjanci. Jak informuje WP.pl, na miejscu pojawiają pierwszy zastępca komendanta miejskiego policji w Toruniu nadkom. Arkadiusz Górecki, naczelnik wydziału kryminalnego KMP w Toruniu asp. szt. Cezary Więcławski oraz jeden z funkcjonariuszy wydziału kryminalnego. Kobiety nie było w mieszkaniu, dlatego policjanci wracają do niej następnego dnia po godzinie 6 rano.
W protokole zatrzymania zapisano, że do zatrzymania doszło w obawie o „matactwo i ukrywanie się”. Dodano, że zatrzymana to „kobieta, emerytka, 66 lat, według oświadczenia jest w grupie ryzyka wylewu i zawału serca, ma zdiagnozowanego raka piersi”. Podczas przeszukania mieszkania kobieta przekazuje policjantom smartfon, z którego wysłała wpis.
Ponieważ zaskoczę cię, ale ja akurat uważam że obecny marszałek nie powinien pełnić tej funkcji
No widzisz jaki z ciebie oświecony leming, tak trzymać.
Zdjęcie pokazuje stan kobiety co do której prokuratura uznała że "nic jej nie zagraża".
Ku**a mać.
https://x.com/i/status/2021538060975120470
Wiosna idzie, miesiąc temu bym się zastanowił.
Swoją drogą ciekawy obrót sprawy i takie silniczkowe dwójmyślenie. Marszałek polskiego sejmu ma szerokie kontakty z rosją, nie ma poświadczeń bezpieczeństwa. I co?
"Po co o tym mówić, to niedobra jest"
Dziennikarka robi reportaż i pokazuje półki które o zgrozo nie są puste...
"Ruska onuca"
Lemingi to moje ulubione zwierzątka.
Jeden kolega już czapeczkę założył jak widać.
PS. Dwóch kolegów.
Ja nigdzie typa nie bronię
No gdzie tam, ty? Taki bezstronny i obiektywny obserwator rzeczywistości
Po pierwsze, to nie ostatni materiał Kanału Zero.
Po drugie, nie wiem gdzie tu widzisz sprzeczność? Na tym kanale powstaje w tej chwili seria reportaży pokazujących aktualną sytuację w Rosji. Pierwszy reportaż pokazuje sytuację w Kaliningradzie. Sytuację która wygląda stosunkowo... normalnie.
Pytanie o co ludzie mają pretensje do KZ? Bo mam wrażenie że o to iż sami ulegli propagandzie mówiącej o tym jak sankcje i wojna niszczą Rosję i czują się źle obudzeni z tego letargu.
W tym pierwszym materiale nie ma absolutnie nic prorosyjskiego, jest po prostu rzetelna informacja w miejsce propagandowego bełkotu.
Oho, zaczynają się teorie spiskowe, foliowe czapeczki panowie przygotowali?
Trzeba komucha wybronić to i odpowiednią zbroja się przyda.
Nie chce mi się strzępić ryja.
https://youtu.be/1mcTzte1-Ew?si=1X1mQ-LyuKWo8UOl
Temat Czarzastego to 22:30 natomiast interesujący nas wątek odpowiednich poświadczeń 26:00.
Jednakowoż bardzo polecam przesłuchać całość wątku poświęconego temu komuszemu, czerwonemu pyskowi.
... i to że dokładnie w tej chwili trwa RBN na której zostanie podjęta dyskusja o rosyjskich kontaktach Czarzastego nie ma ma tu nic do rzeczy. Kompletnie nieistotne jest to że Czarzasty nie ma dostępu do informacji niejawnych ponieważ nie zgodził się na odpowiednią weryfikację przez służby. A przypomnę mówimy o człowieku który w przypadku śmierci Nawrockiego zajmie tymczasowo stanowisko Prezydenta RP.
Ale tak, po co o tym mówić, to niedobra jest.
Szukajmy "ruskich onuc" ale zostawmy w spokoju postkomunistę z szerokimi kontaktami w Rosji który broni się rękami i nogami przed weryfikacją tych kontaktów przez służby.
Na bank dostają. Przecież Czarzasty jest tak krystaliczny że nie ma się do czego przyczepić, to musi być odgórna inspiracja.
A trwającą aktualnie RBN należy przemilczeć i udawać że sprawy nie ma.
Dokładnie, Soul jak typowy silniczek byłby w stanie skazać tą kobietę na kolejne 27 lat spania w gównie byleby kanał który nie wielbi KO jak zbawców tego kraju nie zarobił.
Swoją drogą ciekawe że kiedy schorowana emerytka pisze Owsiakowi "giń człeniu" to policja wjeżdża jej do mieszkania z drzwiami z samym komendantem na czele, ale kiedy jest sytuacja w której zaburzona kobieta jest bitą, maltretowana i więziona przez rodziców to policja grzecznie puka a kiedy nie zostają wpuszczeni odchodzą sporządzając notatkę.
Jak pisałem w tytule, państwo z dykty i gówna.
I takie rzeczy dzieją się obok nas. Ciekawe ile czasu po opublikowaniu materiału "święty Kierwa" ogłosi na X że już teraz to on się tym zajmie osobiście.
https://youtu.be/PSVhtbDIKVo?si=oIjzQCuUdKt8AeY2
Żyję żyję, po prostu mało czasu na siedzenie na forum, nawet na gaming często go brakuje.
Co do abonamentu to masz rację ale byłby to PRowy strzał w stopę, nie sądzę żeby opłacało im się w taki sposób rozwiązać tą sprawę.
W oficjalnym komunikacie napisali że zmiana ceny u stałych klientów będzie poprzedzona informacją na 60 dni przed. Tak więc nawet jeśli jakieś zmiany będą to mamy spokój do kwietnia.
Na wstępie chciałbym sprostować, moje złośliwości nie dotyczyły politycznego doświadczenia polityków Razem a życiowego doświadczenia większości sympatyków tego ugrupowania.
Jak najbardziej jestem też zwolennikiem znacznie większego opodatkowania korporacji, z wypiekami na twarzy czekam na to jak Razem chce to zrobić. Z tego co wiem Konfederacja również nie miałaby nic przeciwko opodatkowaniu zachodnich koncernów.
Póki co wiadomo jednak że nikogo się tak łatwo i przyjemnie nie opodatkowuje jak etatowców i dokładnie to robią kolejne rządy.
Wiesz Bukary, kiedyś w jakimś programie, albo może artykule, już nie pamiętam, padła informacja o strukturze wyborców Razem. Zdecydowana większość elektoratu to dorośli uczniowie oraz studenci. Czytaj bananowa gówniażerka która nie zapłaciła jeszcze złotówki podatku, nigdy nie postawili obok siebie dwóch cegieł prosto ale są ekspertami od podatków i budownictwa mieszkaniowego.
Sorry Bukary ale samo stwierdzenie że dla najbogatszych podatki rzędu 50-60% będą racjonalne jest już odklejeniem od rzeczywistości.
Drastyczny spadek poparcia dla Razem tuż nad progiem który wskazałeś wynika właśnie z tego że te małe lewaki wchodzą w dorosłe życie. I to się nie zmieni, powiem to co kiedyś mówiono o Konfederacji ale teraz do Razem pasuje bardziej, z tej partii się wyrasta.
oraz elektoratu 18-25 lat
W tej grupie dominuje Razem
No tak, oni jeszcze dochodowego nie płacą.
Korona i Razem traktowane są jako ugrupowania najbardziej antysystemowe stąd ich wzrostu są papierkiem lakmusowym pokazującym niezadowolenie społeczne z obecnego układu.
Niemniej kiedy trzeba będzie faktycznie postawić krzyżyk w wyborach to większości zadrży ręka.
Powiedzmy że najgorsze za nami, ale spokój ducha w najbliższym czasie się przyda. Dzięki za dobre słowa.
Hehe, dzięki za pamięć :).
Tak żyję, pokaz też oglądałem (choć nie na żywo) i jestem zachwycony, czekam na obie gry.
Po prostu zadziało się trochę rzeczy w moim życiu których nie przewidziałem i przez jakiś czas gaming schodzi na drugi plan.
Dzisiaj pierwszy raz od ponad tygodnia siądę do Xboxa. Pogram sobie w Forzę Horizon 5 żeby budować hype przed zjawiskową szóstką no i FF 7 Remake.
Forza 5 z nową mapą. Jak nie zmienia całego trzonu rozgrywki, to nic sensownego z tego nie będzie.
No, no, jeśli ostatnia odsłona twojej gry przyciąga ponad 50 mln. graczy to pierwsze co musisz zrobić to zmienić trzon rozgrywki.
Spacer Margines 2, Ninja Gaiden Ragebound, Indika czy FF2 to takie moje must play.
Pewnie sprawdzę jeszcze Talosa, bardzo mocno go wychwalał Rysław.
No tak, z tym że tam gdzie się realnie chce coś zrobić to znajduje się metodę na rympał bez ustawy (prokuratura, TVP), a tam gdzie burdel jest rządzącym wygodny, gdzie można podważać niewygodne wyroki sądów, podważać wyroki TK czy samo jego istnienie to nie ma co się za bardzo spieszyć, może się jeszcze przydać.
Ty no ale podobno taki sam neo-sędzia dał rozwód Żurkowi i nie słyszałem żeby był nieważny.
Ach szkoda że przez ostatnie dwa lata dalej rządzi PiS i nie ma możliwości bałaganu w sądach naprawić... A nie, czekaj...
Wooo, trudne sie trafilo. Zaraz JD, Mavowi czy lolosowi dupy pekna.
A dlaczego?
https://x.com/i/status/2011860675115827576
Drakula nie gorączkuj się, obieraj, obieraj.
Dobre źródło
Tu masz inne, wystarczyło 30 sekund w Googlach.
Źródło: The Telegraph https://share.google/LGdUiX2rSnWJfVbWJ
https://www.timeshighereducation.com/news/uae-cuts-uk-scholarship-funding-over-extremism-concerns
https://www.timesofisrael.com/uae-said-to-slash-scholarships-to-study-in-uk-citing-fear-of-muslim-brotherhood/
https://thepienews.com/uk-unis-removed-from-list-eligible-for-emirati-state-scholarships/
I ty dalej nie rozumiesz, tutaj nie idzie o karę a o wyeliminowanie podmiotu problemu czyli nielegalnej treści możliwie szybko.
A ty dalej nie rozumiesz że nie "nielegalnej" treści tylko dowolnej treści.
To czy jest legalna czy nie rozstrzyga się później, np. po wyborach.
Czyli co? Mam strzelać do każdego kto wyciągnie telefon lub aparat czy co?
A w jaki sposób ta ustawa uniemożliwi innym ludziom robienie zdjęć?
Tym tokiem rozumowania zalegalizujmy wszystkie przestępstwa, bo przecież dobrze wychowanego obywatele przestępcy nie napadają, okradają itd.
Ta ustawa nie jest o tym. Używając twojej analogii to ta ustawa jest o tym że urzędnik bez sądu, bez rozprawy może cię pokazać palcem i powiedzieć idziesz siedzieć za kradzież a potem, już z pierdla możesz zacząć udowadniać swoją niewinność.
Cenzura treści politycznych nie działa, jakby działała dalej mielibyśmy PRL.
Muszę przyznać że tu mnie rozbawiłeś... Marszałka Czarzastego pewnie też.
Prawo pozwala ukarać czym? Zawieszeniem w prawach ucznia?
A to ta ustawa sprawi że będzie można karać dzieci? No chyba nic tu się nie zmieni. Nie wiem w jakim wieku byli ci domniemani sprawcy. Może mogli odpowiadać za zniesławienie lub znieważenie a może nie. Jeśli nie to po wprowadzeniu tej ustawy dalej by nie mogli.
Ale w takim wypadku pociąga się do odpowiedzialności na drodze cywilnej rodziców i wnosi o odszkodowanie.
Nie jestem ojcem i ochrona dziecka jest dla mnie priorytetem.
Super, to polecam zająć się wychowywaniem i chronieniem swojego dziecka a nie siedzieć na dupie i wszędzie szukać pomocy państwa opiekuńczego.
Tylko, że to tak nie zadziała.
To działałoby dokładnie tak ponieważ ustawa zakładała decyzyjność urzędnika, który zresztą nie musiał się z niczego tłumaczyć. Dopiero odwołanie od jego decyzji będzie wymagało wyjaśnień.
No i faktycznie, widzę co POPiS robi z mediami publicznymi i nie mam żadnych wątpliwości że nie bawiliby się w żadne "białe rękawiczki" w przypadku wykorzystywania tej przewagi.
Nie, nie robią tego w takim stopniu jak umożliwiłaby to ta ustawa. Mówimy o natychmiastowym usunięciu treści tylko i wyłącznie decyzją urzędnika. Ostatnia kampania wyborcza pokazała jak ważny jest internet w dzisiejszych czasach, pokazała że posiadanie większości mediów tradycyjnych "w łapie" nie wystarczy do zwycięstwa jeśli internet nie jest cenzurowany. To teraz wyobraź sobie że rząd ma te wszystkie media i jednocześnie sztab urzędników który całkowicie blokuje opozycji możliwość prowadzenia kampanii w internecie.
Żeby lepiej sobie to zwizualizować wyobraź sobie że jest to rząd PiS.
Więc argument, nie, nie możemy chronić dzieci bo rządy będą mogły robić to co już teraz robią.
Argument o chronieniu dzieci to naprawdę tania manipulacja. Nikomu przy projektowaniu tej ustawy nie chodziło o dzieci, zastanawiam się czy jesteś tak naiwny czy tak cyniczny.
Wam się naprawdę wydaje że wszyscy wokół was są głupi i będą się łapać na każdy idiotyzm jeśli opatrzycie go smutną historyjką.
Prezydent (bardzo słusznie) zawetował ustawę zgodnie z którą rządzący będą mogli mianować sobie urzędasa z politycznego nadania który będzie z automatu usuwał z internetu co mu się podoba. Oczywiście możesz się zwrócić do sądu o przywrócenie treści i po odpowiednio długiej batalii ona wróci, tylko że nikogo już nie będzie obchodzić. Wystarczy pomyśleć jakie mogłoby to mieć konsekwencje chociażby w kampanii wyborczej oraz w sytuacji kiedy rząd chciałby ukryć pewne działania przed społeczeństwem. Reżimowe media już teraz albo całkowicie ignorują albo wykoślawiają obraz choćby protestów społecznych.
Co do historyjki mającej sprawić iż wzruszy się moje twarde jak głaz serduszko to jestem naprawdę ciekaw jak taki urzędnik miałby zapobiec robieniu zdjęć "z partyzanta" oraz rozklejaniu plakatów na mieście.
A jeśli chodzi o ukaranie tych sprawców to polskie prawo już dzisiaj na to pozwala, i mogli ponieść odpowiedzialność zarówno karną jak i cywilną.
A gdzie będą zdobywać doświadczenie na licznych przypadkach? Na jakim sprzęcie? Gdzie będą operować i uczyć się zawodu? Za co?
Bukary, o tak antysocjalistyczną wizję Cię nie podejrzewałem.
Wizję w której publiczne szpitale to mariaż umieralni dla biedaków i poligonu doświadczalnego dla przyszłych chirurgów i kardiologów, którzy kiedy już faktycznie na to miano zasłużą zmienią szpital na prywatną klinikę gdzie będą ratować życie bogaczom.
Mówimy tu o skrajnym rozwarstwieniu społecznym w kwestii zdrowia.
Jest mało specjalistów, to biorą gruby hajs
Dokładnie. Nie ma lekarzy to ci którzy są zarabiają krocie. Swoją drogą ciekawy jestem Bukary jak chciałbyś ten problem załatwić "regulacjami"?
Bo jeśli po prostu wprowadzisz limity na pensje dla lekarzy w państwowych placówkach to stanie się dokładnie to o czym pisał NewGravedigger.
Tak, tak. Znam tą waszą narrację o tym że zaraz przyjdą te wszystkie karki z wyrokami za "dziesionę" i będą szantażować prezydenta i wykradać tajemnice państwowe.
W sumie w ramach plusów trzeba ci przyznać że sam tej bredni nie wymyśliłeś, kolejny raz powtarzasz jak papuga czyjąś narrację. Tym razem Mateckiego.
Po namyśle stwierdzam że to chyba jednak nie plus.
Trzaskowski jest zwyklym urzędnikiem w randze prezydenta Warszawy
No ale chciałeś z niego zrobić prezydenta.
Nie no, aktywiszcza wylazłyby na ulicę gdyby Tusk zamykał kliniki aborcyjne, na szczęście zamyka porodówki.
No tak, czyli rozumiemy że Trzaskowski witając się z uśmiechem z przestępcą mógł nie wiedzieć że to przestępca, ale Nawrocki musiał wiedzieć. Bo jak wiadomo wszyscy kibice w Polsce się znają i znają na pamięć swoje kartoteki :).
A wiarygodne jest, ponieważ pasuje do twoich prawiczkowych urojeń. Czyli zatoczyliśmy pełne koło jasiowej hipokryzji.
Sugerujesz że prokuratura za rządów Tuska nie jest wiarygodna i bezstronna? No może coś w tym jest.
Bo twój mały dyktatorek blokuje możliwość wypowiedzenia się przez sąd. Pozostaje mi więc wybrać najbardziej wiarygodne źródło z pozostałych.
PS. W życiu nie widziałem żadnego filmu dzikiego trenera.
mimo że to jest sprawa dla służb.
No to niech się te służby tym zajmą. Czemu tego nie robią? Mamy w Polsce system parlamentarny, premier ma zdecydowanie więcej władzy niż prezydent.
Wiesz czemu nic takiego się nie dzieje? Bo z tego że prezydent na jakimś oficjalnym spotkaniu podał rękę gościowi którego środowiska kibicowskie wybrały na swojego przedstawiciela nie wynika absolutnie nic. To jest tak nieistotne że aż szkoda o tym gadać, za to jest to świetna pożywka na wasze sprane propagandą łby. Świetny temat żeby was zająć na parę dni.
Nauczycielka wyrzuca krzyż do śmietnika - już od razu spalić ja na stosie bez dojścia prawdy.
Jakbyś zacytował moją wypowiedź po której wyciągnąłeś takie wnioski to byłbym wdzięczny.
Bardzo chętnie posłuchalibyśmy co sąd ma do powiedzenia w sprawie Grodzkiego gdyby twój mały dyktatorek nie rościł sobie prawa do blokowania tej opcji.
W przypadku nauczycielki jak najbardziej sąd się wypowie, więc tak, dobrze poczekać na jego ocenę. Jednak jeśli prokuratura nie będzie widziała powodów do postawienia zarzutów to jej stanowisko będzie musiało wystarczyć.
I nie manipuluj moimi słowami, nie nawołuję żeby nie wierzyć nauczycielce tylko żeby zawiesić osąd póki jedyne co mamy to stanowiska zaangażowanych stron.
To że wy się łapiecie wszystkiego co potwierdza wasz pogląd to nie znaczy że to jest właściwa postawa.
No racja, o tym, ze nawrocki to kibol dowiedzielismy sie w ostatnich dniach tylko i wylacznie dzieki hasztagowi, co nie? Srsly...
Dokładnie tak się zachowujecie.
Cyniczny, dzielny silniczku. Różnica jest taka że w przypadku nauczycielki mamy słowo nauczycielki kontra słowo wnoszących oskarżenie. Nie zajęły stanowiska ani policja ani prokuratura.
W przypadku waszego ulubionego kryształowego pana senatora prokuratura stanowisko zajęła. Jest gotowa postawić zarzuty i wystąpiła o uchylenie immunitetu, no ale Tuskaczenka do cycka przytulił i nie da pupilka skrzywdzić.
Może i jest, ale póki co trudniej w to uwierzyć niż w wersję, że to histeria i kłamstwa pod publiczkę katotalibów. :)
Zwłaszcza że ta wersja bardziej ci pasuje.
Tak, zdecydowanie jest to świetny argument w sprawie karnej "no przecież by sobie tego nie wymyśliła".
No nie wiem czy tak "wyczerpał". Po prostu dostaliście wresję wydarzeń która pasuje do waszego światopoglądu więc uznaliście że ta wersja jest na 100% prawdziwa. Nie czekacie na ustalenia w tej sprawie, po prostu już wiecie jak było. Ciekawy jestem czy w każdej sprawie karnej bylibyście równie skłonni bezkrytycznie przyjmować wersję oskarżonego?
Z artykułu wynika choćby to że zawiadomienie oprócz wójta złożyła także dyrektorka szkoły, pewnie zanim to zrobiła rozeznała się wstępnie w sprawie. W artykule jest też informacja że krzyż został zabezpieczony przez policję i zastąpiono go nowym, zakupionym na tą okoliczność. Sugeruje to że żadnego innego krzyża w tej klasie nie było.
Osobiście polecałbym poczekać na rozstrzygnięcie sprawy zamiast wyciągać wnioski na podstawie linii obrony oskarżonej.
Podejrzewam że ludzie których bliscy narażeni byli na śmierć bo nie stać ich było na "kopertę" która otwierała drogę do operacji mogą mieć mniej frywolne podejście do łapówek niż twoje. Choć stawiam dolary przeciw orzechom że gdyby w miejscu Grodzkiego był dajmy na to Mejza to nieco bardziej byś się zradykalizował.
No i dosłownie przed chwilą ukończyłem Echa Upadłych.
Trzeci tytuł ukończony w tym roku kończy definitywnie moją przygodę z FF XVI. Byćmoże za jakiś czas (bardziej lata niż miesiące) rzucę się żeby wbić w grze calaka, ale na tą chwilę jestem usatysfakcjonowany. Świetne to było 90 godzin, długo ich nie zapomnę. A kolejny Final w przyszłym tygodniu.
No właśnie dlatego whataboutizm tak cieniutko ci wychodzi.
A chwilę wcześniej...
Obrona skompromitowanego czy skorumpowanego polityka swojej partii to żadne novum w Polsce. Robił tak PiS, robiło tak PO, robiła tak Lewica czy PSL.
No i nazywajmy rzeczy po imieniu, mówimy tu o przestępcach a nie o "skompromitowanych politykach". Grodzki czy Giertych nie są chronieni immunitetem przed ostracyzmem społecznym tylko przed więzieniem.
i robi bohatera z typa, który kierował grupą przestępczą zarabiającą hajs krzywdząc fizycznie niewinnych ludzi.
A przybliżyłbyś jak wyglądało to robienia bohatera?
To, że od razu poszedłeś w ślady półgłówków z Konrederacji (jak Rzepecki) i też próbujesz tego bronić ładnie podsumowuje ile jest warte twoje sygnalizowanie cnoty w sprawie Giertycha czy Grodzkiego.
Niczego nie bronię, po prostu stwierdzam bardziej mnie razi czynna ochrona przestępców przed odpowiedzialnością karną niż okazjonalne przywitanie się z nimi.
Zawsze bawią mnie teksty lewaka sugerującego że propaganda którą sam jest karmiony nie jest inspirowana "ze wschodu".
A co takiego zarzucasz politykom których wymieniłeś?
Już pomijam fakt że nigdy nie broniłem dosłownie żadnego z nich. W kwestii Brauna jeszcze kiedy był w Konfederacji pisałem że życzyłbym sobie wywalenia go na zbity ryj.
Któremuś z pozostałych możesz zarzucić coś porównywalnego z lekarzem żerującym na umierających pacjentach?
Ja w sumie kojarzę Berkowicza który zaj***ł patelnię i Wilka który się nawalił ze 2 razy po czym w oficjalnym oświadczeniu przyznał się do alkoholizmu i usunął z życia publicznego.
Nie wiem jak chcesz to przyłożyć do typa który ukradł 90 milionów lub do "lekarza" potencjalnie odpowiedzialnego za śmierć ludzi.
No i z tego co wiem jeśli wymienionym przez ciebie politykom coś udowodniono to zdjęto im immunitety (Braun). A co z Grodzkim i Giertychem?
Elektorat Brauna... emeryci, nieuki po podstawówce, katotalibowie i stare dewotki... No chyba że nie...
https://youtu.be/DW9nGdlFGjo?si=DW1c0pbn7aMyIH6J
No tak, Polska powinna aspirować tylko do bycia potęgą w hodowli krów, więc wiadomo, że na otwarciu rynków w Ameryce Południowej nic nie zyska, bo niczego wartościowego nie produkuje
No to rozumiem że jesteś w stanie wskazać te segmenty rynku w których my jako Polska jesteśmy w stanie zyskać na tej umowie?
Byćmoże są pojedyncze, bardzo wąskie branże które coś na tym ugrają, ale nie jest to warte ubicia naszego rolnictwa i produkcji żywności.
Już nawet nie rozpisuję się na ten temat że jesteśmy państwem zagrożonym konfliktem zbrojnym i wewnętrzna produkcja żywności jest dla nas tak kluczowa jak zbrojenia. Absolutnie nie możemy być uzależnieni od importu żywności.
Powiem Ci Bukary co jest słabe. Słabe jest to że taki przykładowo senator Grodzki siedzi sobie kolejną kadencję w "izbie zadumy" i rządzącym nawet przez myśl nie przejdzie żeby pozbawić go immunitetu. A mówimy tu nie tylko o praniu brudnych pieniędzy, ale także o łapownictwie w zamian za przeprowadzenie operacji. Ważne żeby to wybrzmiało, ten "lekarz" i dyrektor szpitala skazywał na śmierć ludzi których nie było stać na to żeby dać mu w łapę.
I nie rozmawiamy o tym że Tuskaczenka się z nim zobaczył przy jakiejś okazji, rozmawiamy o tym że jest on pod ochroną rządzących.
W kontraście do tego wielkim problemem jest to że prezydent przywitał przedstawiciela środowisk kibicowskich na pielgrzymce.
Bardziej by mnie martwiło gdyby prezydent ułaskawił tego typa lub utrudniał skazanie go niż fakt że witając go symbolicznie przywitał całe środowisko na pielgrzymce.
Mam nadzieję, że Jasiu wymieni kilka podobnych przypadków po stronie KO i Lewicy
O panu Grodzkim już pisałem, to może jeszcze szanowny pan Giertych i jego 90 grubych baniek, a może pan Szejna ochlajmorda tłukąca koleżankę z partii, a może szanowny europoseł Biedroń tłukący mamusię?
Wszyscy ci ludzie są pod czynną ochroną swoich partii, ale co tam, problemem jest to że prezydent kogoś przywitał.
No, jak USA sięga po tamtejsze surowce, to git-majonez, jak UE próbuje w końcu coś ugrać - to skandal, bo przecież za wszystkim stoją Niemcy.
Ale nie cała UE ma na tym coś do ugrania. Mają głównie Niemcy. Równie dobrze mógłbyś się cieszyć że poziom bogactwa w firmie w której pracujesz gwałtownie wzrósł bo prezes kupił willę i wypasioną furę.
Do niektórych miłośników "Troskliwych Misiów" i tęczowych jednorożców wciąż nie dociera że UE nie jest jednością, jest unią państw które mają w wielu kwestiach różne, niejednokrotnie sprzeczne i wykluczające się interesy.
Wiadomo, dla silniczków politycy mogą się obściskiwać z przestępcami i chronić przedtępców, ale tylko takich którzy się nie biją.
FF XVI: Rising Tide ukończone.
Nie byłem gotowy na to co przyniosła finałowa walka, męczyłem ją dobrych kilka godzin. Sam dodatek przyjemny, kilka bardzo ciekawych widoczków, za to fabularnie bez wodotrysków.
Więcej tego samego tylko trudniej. DLC oceniłem oczko niżej niż samą grę, niemniej to wciąż tytuł znakomity.
Update do Avowed wychodzi 17 lutego, jest kilka przyjemnych nowości.
Aha, no i tego samego dnia grę dostaną gracze PS5. Preordery od dzisiaj.
https://x.com/i/status/2009395710668804541
Wzajemnie to się nie pożrą. KKP bardziej kanibalizmie PiS niż Konfederację, z Konfy kogo Braun miał wyrwać to już wyrwał.
No i jakby nie patrzeć, jakby się te 3 partie nie poukładały to z każdego sondażu wychodzi że będą rządzić ;).
Sondaże na 2 lata przed jakimikolwiek wyborami można sobie wsadzić wiadomo gdzie. Nie ma kampanii to nikt Braunowi nie wyciąga szurów na wierzch. Deklaracja poparcia dla Brauna dzisiaj nic nie kosztuje, ale kiedy będzie miała się wiązać z postawieniem krzyżyka na liście znacznie więcej osób zastanowi się dwa razy.
Microsoft oficjalnie już potwierdził, na pokazie 22 stycznie Playground pokaże Forza Horizon 6 oraz Fable.
https://x.com/i/status/2009271379498082612
Zobaczymy też Beast od Reincarnation.
https://x.com/i/status/2009264541138370619
Skończyłem właśnie demko Final Fantasy VII Remake, ale ja w to będę nak***iał.
Fajnie że savy przechodzą do pełnej wersji. To jeszcze tylko skończyć dodatki do FF XVI w weekend i lecimy tym kolejnym sztosem.
Jakiś taki straszny frustrat z ciebie. Dodatkowo odnoszę wrażenie że nie bardzo masz wystarczające pojęcie o jRPG żeby określić czy gra w tym gatunku jest dobra czy nie.
E33 to jRPG i jednocześnie turówka. Jak najbardziej można używać obu tych zwrotów na określenie gry. Powiedziałbym wręcz że trzeba bo samo określenie jRPG wcale nie daje pewności że mamy do czynienia z turowym systemem walki.
Dalej już nie będę pisał o charakteryzacji emocjonalnej postaci, zobacz reakcję kogokolwiek po finale aktu 1.
Po przeczytaniu jego posta łatwo można stwierdzić że końcówki 1 aktu nie widział, nie wspominając o całej grze.
Mnie kusiło parę razy bo chodziło już mocno tanio, dobrze że się powstrzymałem.
Pytanie gdzie ja to wcisnę, teraz kiedy sezon ogórkowy to chcę pokończyć parę gier, ale pojutrze wjedzie mi ten pierwszy FF, 22 stycznia FF VII Remake który już kupiłem a od lutego to już jazda bez trzymanki.
Ależ piękny styczeń dla posiadaczy Game Pass.
https://x.com/i/status/2008542317305622858
O Little Nightmares już pisałem, pojutrze wjedzie odnowione pierwsze Final Fantasy, oprócz tego Star Wars: Outlaws (dobrze że nie kupiłem) i Resident Evil Village (to już za mną, jest genialne).
https://x.com/i/status/2008542317305622858
Ja na pewno rzucę się na FF i Outlaws, przejdę też sobie Little Nightmares.
Świetny miesiąc.
Ja też zdecydowanie preferuję TPP ale w tej grze się nie da, widać że gra projektowana pod FPP i tak należy w to grać w mojej ocenie.
Bardzo przyjemna niespodzianka dla posiadaczy Game Pass. Właśnie wrzucono do usługi odświerzoną wersję pierwszego Little Nightmares.
Odświerzona wersja to 4K, 60 FPS oraz RT. Z tego co widzę (bo oczywiście zainstalowałem) ta wersja ma osobne osiągnięcia więc nawet jak ktoś już kiedyś ukończył to może sobie dobić trochę punktów do gamescore.
Razem z grą zainstalowały mi się też wszystkie DLC natomiast zaznaczam że ja miałem je kupione do starej wersji więc podajrzewam że dlatego się zainstalowały. Zakładka gry w sklepie sugeruje że nie są one częścią pakietu udostępnionego w GP.
Niemniej to cudowna gra i jeśli ktoś nie grał to w odnowionych szatach gorąco polecam.
https://x.com/i/status/2008455908158763295
To pewnie jeden z powodów. Ja jednak obstawiam że popularność konsol Sony sprawia że ludzie którzy chcą tylko pograć w "fifkę" czy Maddena wybierają po prostu pierwszy lepszy, najpopularniejszy sprzęt.
Tak, ARC Riders zdaje się być tutaj takim przykładem najbardziej wyrazistym. Można powiedzieć wręcz anomalią której nie da się przełożyć 1:1 na faktyczną sytuację. Niemniej w zasadzie każda z podanych przez Ciebie analiz pokazuje że dysproporcja w sprzedaży gier nie pokrywa się z dysproporcją w sprzedaży konsol.
Ciekaw jestem jak to wszystko rozbije się o filozofię Microsoftu w kwestii kolejnej generacji.
Wiesz, pamiętajmy że nawet w tym ARC Riders ciągle jest więcej graczy PS5 niż Xboxowych, tu bardziej chodzi o to że jest przepaść w ilości sprzedanych konsol i minimalna różnica w ilości sprzedanych gier.
Na klocu tylko wieczorem jest na tylu ludzi w grze, by dalo sie grac bez botow, albo z ich niewielka liczba.
To akurat kwestia popularności konsol w poszczególnych regionach. Xbox to jednak głównie USA, jak ty chcesz grać to oni śpią ;).
Wrzucam jako ciekawostkę. Od razu zaznaczam też że nie jest mi bliżej znana ta firma analityczna, natomiast przejrzałem ich stronę i na pierwszy rzut oka wygląda prawilnie.
https://x.com/i/status/2008319564896162120
Statystyki dotyczą sukcesu jaki odniosło ARC Riders. Konkretnie chodzi mi o fakt że PS5 odpowiada za 25,5% sprzedaży natomiast Xbox za 21%, reszta to PC.
I to jest właśnie ta anomalia. Sony sprzedało na oko 3x tyle konsol co Microsoft. Sugerowałoby to że w sytuacji kiedy udział PS5 w sprzedaży gry wynosi około 25% udział Xboxa powinien oscylować w okolicach 8-9%, a jednak zdaje się że wygląda to inaczej.
Łącząc to z informacją którą jakiś czas temu podało Sony, czyli że posiadacze ich konsol kupują średnio 1-2 gry w roku można zauważyć tu pewną prawidłowość. Mianowicie PS5 jako dużo popularniejszy sprzęt, wręcz domyślny dla mniej zaznajomionego z rynkiem gracza, staje się domem dla graczy casualowych. Gracze Xboxa zdają się być ludźmi mocniej osadzonymi w rynku i bardziej skłonnymi do wydawania pieniędzy na swoje hobby. To może tłumaczyć dlaczego wydawcy latami związani z Sony nie są już zainteresowani ekskluzywnością, mimo ogromnej dysproporcji w sprzedaży konsol.
PS. Link do firmy tworzącej analizę.
https://alineaanalytics.com/
Na moich półkach też coś tam stoi, ale znacznie więcej stoi niż przeczytałem.
W świecie w którym istnieje Erikson, Sanderson, Tolkien, Cook, Abercrombie, Sapkowski, Grzędowicz czy Wegner to nie łatwo znaleźć czas dla Piekary. Nie mówię że to jakoś bardzo złe, wręcz przeciwnie... ale jest tylu lepszych.
Wpis żenujący. To pokazuje jak radykalne pisiory nic nie mają wspólnego z konserwatyzmem. Nie wiem jak można bronić tych pijackich wysrywów Kamińskiego. Za to Winnicki z rigczem.
Ech, myślałem że przed powrotem do pracy skończę jeszcze oba dodatki do FF XVI i tym samym skończę tą przygodę. No niestety.
Po pierwsze popierniczyłem kolejność i zabrałem się za drugie DLC. Pomyślałem że w sumie co za różnica, nie są połączone fabularnie. Słyszałem też trochę że poziom trudności szybuje w tych dodatkach mocno w górę. No ale ponoć w głównej fabule też miał w końcówce być szalony a przeszedłem grę na miękko. No i sobie gram, gram, aż doszedłem do ostatniego (mam nadzieję) bossa. Wiadomo kto nim jest bo piszą o tym nawet w materiałach promocyjnych tego DLC, ale dla wrażliwych, jest to
spoiler start
Lewiatan
spoiler stop
.
Ależ mi skubany daje w kość. Dzisiaj tłukłem go z 4 godziny i dotarłem do trzeciej fazy która mnie pokonała. Na dzisiaj odpuszczam, muszę odpocząć. Dodam że jest kilka wskazówek sugerujących że nie jest to faza ostatnia.
Muszę zagrać w coś odprężającego, po tym cholerstwie nawet Sekiro się nada.
Tam na początku dostajesz włócznię czy coś w ten deseń, to faktycznie wygląda tak se, ale wszystko inne daje radę. Ja przeszedłem grę magiem, ale będę chciał zrobić drugie przejście i pobawić się bronią palną.
To niestety pokazuje skrajną infantylność tego środowiska i oderwanie od rzeczywistości. "On by chciał to tak ma być".
Żeby tylko tutaj i tylko romzawia ;) Wśród zielonego dzbanka to akurat norma, aczkolwiek już bardzo męcząca (od lat) norma.
Miałem na to nie odpisuwać bo ignoruję twoje posty od lat, ale przeginasz pałę.
Typie nie ma na tym forum większego toksyka niż ty, a wiem co mówię, udzielam się w tematach politycznych.
Ty masz dwa tryby:
- tryb toksyczny - kiedy dopierdzielasz się do każdego kto ma inne zdanie niż ty. Zero merytorycznej dyskusji, głównie jakieś teksty ad personam. Nie da się z tobą pogadać bo nie ma o czym, jak ktoś cię po jajach nie głaszcze to jest wrogiem numer 1.
- tryb "depresja" - wchodzisz tu, jojczysz jak ci źle, jak ci niedobrze i skamlesz o atencję jak 14 letnia emo dziewczynka w ekstremalnych przypadkach sugerując zrobienie sobie krzywdy (swoją drogą skrajny egoizm).
Sam nie wiem która postawa jest bardziej toksyczna, stawiam na remis.
Nie udzielasz sie, bo dwoch gosci sobie zywilowo rozmawia?
Jeśli ktoś nie lubi lub boi się dyskusji to może faktycznie "forum dyskusyjne" nie jest dla niego.
Jeśli ja i
Mamy ustawki za garażami organizować żeby poglądy wymienić?
A że czasem taka dyskusja przyjmie trochę bardziej emocjonalną formę to już bez przesady. Nikt mi tu nigdy rodziny nie obrażał, i nie przypominam sobie żebym sam to robił.
Dla Ciebie tak dla mnie nie.
Luz, jestem przyzwyczajony do tego że się mylisz :).
Innymi słowy czy mimo obecności gry w game passie uważasz, że w Forze/Gearsy/Fable o ile wyjdą tak dobre jak Ninja Gaiden 4 będzie grało w tak krótkim czasie od premiery raptem 500 osób?
Nie i to z kilku powodów.
- Ninja Gaiden to ekstremalnie szybka skillowa seria więc w naturalny sposób ma mniejsze grono odbiorców mimo kultowości (co nie znaczy że to gra niszowa);
- Ninja Gaiden to gra która status kultowej serii uzyskała na konsolach, na PC nigdy nie była popularna więc statystyki Steam są tu zwyczajnie niespecjalnie wymierne. Dziwię się że w ogóle jest tyle recenzji na Steam;
- Ninja Gaiden to doświadczenie całkowicie singlowe, nie ma modułu multi który przedłuży życie Gears of War czy głównie Forzy;
- Ninja Gaiden jest grą stosunkowo krótką w zestawieniu do gier RPG mających wystarczyć na kilkadziesiąt godzin (takich jak Fable);
Tak więc reasumując, taki wynik na Steam osiągany przez Ninja Gaiden 4 był absolutnie do przewidzenia, natomiast od wymienionych gier Microsoft będzie wymagał lepszych wyników... i je dostanie.
Ale skoro już używasz nie po raz pierwszy w tej rozmowie przytyku ala żenujące to ja CI powiem co jest żenujące.
Twoja bezkrytyczność w stosunku do zielonych.
Nie uważam żebym był bezkrytyczny względem Microsoftu. Wielokrotnie krytykowałem go nawet w tym wątku, choćby za podniesienie cen GP, strategię względem nowej generacji itd.
To że w kwestiach czysto biznesowych rozumiem pewne posunięcia i jestem w stanie podać sensowne argumenty dlaczego zamknęli studia czy anulowali projekty to nie znaczy że to popieram czy się z tego powodu cieszę. Po prostu nie jojczę jak baba na targowisku. Sytuacja jest jaka jest wszyscy zwalniają, wszyscy zamykają studia i kasują projekty. Może mi się to nie podobać ale tak jest i koniec.
Aha, nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek bronił Redfall, a Starfielda bronię bo go zwyczajnie bardzo lubię, to moja ulubiona gra Bethesdy. A że CoDy są raz lepsze raz gorsze i było tak od zawsze, nawet przed przejęciem ABK?
To jest fakt, z faktami się nie dyskutuje.
To jest aż żenujące że dalej w to brniesz.
Chyba, że wyszły jakieś 3 duże AAA od Xboxa w tej generacji w jednym roku. (sprawdź sobie w poprzednim wątku)
TRZY DUŻE takie jak zapowiada się FABLE/FORZA/GEARSY a nie ninja gaiden czy Avowed...
Zarówno Doom jak i Ninja Gaiden 4 to duże gry AAA. Tutaj nie ma pola do dyskusji, uznane marki z wieloletnią tradycją, robione przez duże studia z wielomilionowym budżetem. A CoD? CoD pod względem, skali, budżetu, rozmachu, wielkości studia i kosztów marketingu wciąga wszystkie 3 gry które wymieniłeś nosem, wszystkie razem wzięte, i wiesz co? I też wyjdzie w 2026 roku.
Powiem ci stary że zachowujesz się jak 5 letnie dziecko przyłapane na kłamstwie. Wyraźnie napisałeś że nie pamiętasz kiedy ostatnio Microsoft wydał 3 gry AAA w jednym roku, a kiedy dostałeś odpowiedź to piszesz "ale to nie o takie gry mi chodzi" bo jedna wychodzi co rok i ma słabe oceny, bo inne to gry singlowe i nie utrzymują tak długo wysokiego zainteresowania na Steam albo bo nie są Gearsami... (sic!)
Sorry stary ale "gry takie o jaki ci chodzi" to nie jest kategoria w dyskusji, jeśli po tym jak twój argument został rozbrojony zaczynasz wymyślać jakieś nowe z dupy wyjęte warunki to znaczy że po prostu mentalnie tupiesz nogami jak 5 latek w sklepie z zabawkami i w żenujący sposób próbujesz uniknąć przyznania się do błędu.
CoD może być wydawany co 2 miesiące, może mieć średnią ocen 1/10, może być słaby jak kompot ze ścierki i wiesz co? I dalej będzie tytułem AAA. Ba, ta gra jest synonimem segmentu AAA, pogódź się z tym.
Inna sprawa że ja wcale nie uważam że duży wydawca musi a nawet powinien wydawać same gry AAA, niemniej wydanie trzech takich gier w roku przez Microsoft nie jest niczym nowym.
Chyba, że wyszły jakieś 3 duże AAA od Xboxa w tej generacji w jednym roku.
No wiadomo, Call of Duty: Black Ops 7, Doom: The Dark Ages, Ninja Gaiden 4 czy Avowed to przecież indyki.
Chodzi mi bardziej, że nie wypuszczą bo tak duże 3 tytuły logicznie by było rozparcelować w czasie a nie że nie będę w stanie.
No nie wiem, ja ciągle żyję w rzeczywistości w której wydanie 3 rozpoznawalnych gier AAA to nie jest "za dużo na rok". Zwłaszcza dla największego konsolowego wydawcy gier.
Z 2 strony ciężko mi uwierzyć by zieloni wydali FORZE/FABLE/GEARSY i nie wiem co jeszcze:)
W tym roku wydali:
- Avowed;
- South of Midnight;
- Doom: The Dark Ages;
- TES IV: Oblivion Remaster;
- Gears of War: Reloaded;
- Grounded 2;
- dodatek do Indiany;
- Ninja Gaiden 4;
- CoD: BO7;
- TOW 2;
A ty się poważnie zastanawiasz czy są w stanie wypuścić 3 gry?
Spokojnie, to nie Sony XD.
Fable to nie było okraszone ostatnim trailerem 2025?
2026 mamy od 3 dni to w którym roku miał być ostatni trailer?
Ale rok się zapowiada. Tutaj mamy tylko już potwierdzone premiery w Game Pass. I jest tu 13 tytułów które są dla mnie must play.
https://x.com/i/status/2007196713875066977
No i wpadły pierwsze napisy końcowe w 2026 roku.
Final Fantasy XVI to jedna z najlepszych gier w jakie grałem w ostatnich kilku latach. Świetnie napisani, nie przesłodzeni bohaterowie, fabuła którą chciało się śledzić przez te ponad 70 godzin i to wszystko opatrzone niebanalnym, nieprzesłodzonym finałem. System walki wprawdzie zrobił się w tym finalu już kompletnie zręcznościowy, ale satysfakcjonujący, lubię to że w tej grze opłaca się lewelować i bawić wyposażeniem, po prostu czuć progresję.
Przed powrotem do pracy może uda się jeszcze pyknąć dodatki i czekam na Xboxową premierę FF VII Remake.
Również życzę wszystkim szczęśliwego nowego roku.
I jak tam samopoczucie? Ja sprytnie uniknąłem kaca giganta decydując się na piwko bezalkoholowe :). Minus taki że kiedy wszyscy imprezowicze jeszcze śpią ja przygotowuję regeneracyjny obiadek.
PS. Jak najbardziej zapowiada się kilka genialnych gier w tym roku.
Ciąg dalszy przywracania praworządności.
https://x.com/i/status/2006084291344716226
Hehe, nawet Żukowską wku***li XD.
https://x.com/i/status/2006069125773180948
No ja właśnie skończyłem, bardzo dobrze zainwestowane 1,5 godziny, no ale Marcin Giełzak przyzwyczaił do pewnego poziomu, nie byłem zaskoczony.
https://youtu.be/63zsGaJqJrE?si=zgn14ai4eOc6zJu_
PS Tak, wywiad sprzed 10 miesięcy.
No wiecie, tylko że jeszcze niedawno była karczemna awantura o Rymanowskiego.
Awantura dotyczyła tego że Rymanowski robi dokładnie to czego teraz wymagacie od KZ, czyli przeprowadza wywiad a ocenę pozostawia widzowi.
Czy jestem fanem tego typu filmów? Nie, raczej nie. Myślę że wolałbym tych ludzi zobaczyć w studiu razem i usłyszeć formę debaty, ale rozumiem że komuś ręka zadrżała przed wrzuceniem tego wywiadu saute.
Nie pochwalam, ale rozumiem.
Nawet nie wiedziałem że Pan Marcin miał się pojawić u Rymanowskiego, zobaczę sobie całość wywiadu wieczorem.
https://x.com/i/status/2005651594503967142
No poczekaj, "progresywna" część elektoratu jeszcze nie zdecydowała czy to źle że dano kamratom głos czy że wywiad przerywano komentarzami odkłamującymi fałszywe stwierdzenia.
Daj chłopakom pomyśleć.
Po pierwsze, to wieś się wyludnia od dłuższego czasu i rok 2025 nie jest pod tym względem wyjątkiem, dotyczy to głównie młodych osób.
Generalnie tak, o czym zresztą jest artykuł cytowany przez frera. Jeśli rządzący nic z tym nie zrobią to pewnie będzie pewna grupa wsi gdzie ostatni zgasi światło i miejscowość przestanie istnieć. Natomiast te wsie które dzisiaj dynamicznie prosperują, a jest takich wbrew pozorom całkiem sporo, działają właśnie dzięki młodym, radzącym sobie finansowo rodzinom. I tak, zazwyczaj są to wioski ościenne dla dobrze zarządzanych miast powiatowych (nie uważam że muszą być to ośrodki 200k+). Między bajki należy wsadzić też stwierdzenie że dzisiejsza wieś to rolnicy. Małe gospodarstwa dawno nie mają racji bytu pod względem ekonomicznym, stąd na wsiach rolnicy to 10, może w niektórych przypadkach 20% populacji i taki rolnik to zazwyczaj warte miliony przedsiębiorstwo.
W soulsach nie ma, w niektórych grach soulslike są.
Oprócz Kazana wprowadzili je w Lies of P (na premierę nie było), pewnie jeszcze w kilku są ale nic teraz nie przychodzi mi do głowy.
Teoretycznie to co państwo mogłoby zrobić to poprawić komunikację do średniej wielkości miast z okolicznych miejscowości.
No i nikt od państwa wiele więcej nie wymaga.
Wbrew temu co pisze Kasrkin ja kompletnie nie wymagam jakich wielkich inwestycji infrastrukturalnych na wsi. Wieś w Polsce wbrew pozorom radzi sobie całkiem nieźle. To tylko w głowach części mieszkańców miast pozostał obraz chłopa w czarnej beretce z antenką i papierosem bez filtra przyklejonym do dolnej wargi który jedzie motorynką po tanie wino do "gieesu". Wieś dzisiaj jest pełna młodych ludzi, stosunkowo zamożnych, których stać na wybudowanie domu i kupno niezłego samochodu czy dwóch.
To gdzie potrzebne są inwestycje, zwłaszcza infrastrukturalne, to średniej wielkości miasta powiatowe. Takie miasto dobrze doinwestowane i zarządzane może być sercem pompującym krew w dziesiątki okolicznych wsi.
Sam mam niewątpliwą przyjemność mieszkać wokół takiego miasteczka które dla odmiany funkcjonuje świetnie i nie wyobrażam sobie lepszego miejsca do życia i wychowywania dziecka.
Na wsiach, jeszcze bardziej niż w mieście, funkcjonuje kult własnego samochodu.
Na dzień dzisiejszy to nie kult tylko konieczność. Oczywiście można dyskutować czy to upadek transportu publicznego spowodował konieczność posiadania samochodu, czy ten "kult własnego samochodu" spowodował upadek transportu publicznego, niemniej stan na dzień dzisiejszy jest taki że samochód na wsi jest konieczny.
One wszystkie sprawiły, że Polska jest neokolonią zagranicznych korporacji mających u nas głównie centra outsourcingowe. A one lokują się w największych miastach.
Moim zdaniem dotyczy to w zasadzie wszystkich inwestycji niepublicznych i jest bardzo mocno powiązane z inwestycjami publicznymi a konkretnie rozdziałem funduszy na inwestycje.
Prywatne przedsiębiorstwa i korporacje nie inwestują w dużych miastach bo lubią płacić dużo za ziemię, budynki itd.
Po prostu inwestują tam gdzie jest rozbudowana infrastruktura drogowa, kolejowa, zaplecze logistyczne, biurowce pod wynajem, a od dekad pieniądze na to dostają głównie duże ośrodki więc zwyczajnie mimo dużych kosztów są bardziej przyjazne dla inwestycji niepublicznych.
Myślę że na multiplayformowe Mariany przyjdzie jeszcze długo poczekać. Nintendo zwyczajnie nie musi się nimi dzielić.
Gry ekskluzywne od Nintendo są grami AAA tylko z nazwy, no i dlatego że są sprzedawane za 350 PLN, za to jeśli chodzi o koszta produkcji to bardziej przypominają segment AA, są robione za grosze. Dodatkowo większość topowych gier multiplatformowych nie wychodzi na konsole wielkiego N ze względu na dysproporcje w mocy sprzętu. Tak więc Mariany robi się za grosze, wydaje za pełną cenę gry AAA, a i tak sprzedają się świetnie bo konkurencja na platformie jest śladowa.
Co innego pozostałe platformy. Postępowanie sądowe związane z przejęciem ABK przez Microsoft pokazało bardzo ciekawą rzecz. Nawet Sony, które ma przecież wielokrotnie większą bazę klientów konsolowych niż Microsoft często potrzebuje lat żeby chociażby wyjść na zero w przypadku dużego exa segmentu AAA. Stąd przy ciągłym wzroście kosztów i czasu produkcji sprzedaż multiplatformowa staje się wręcz koniecznością.
To w zasadzie nie jeden a dwa problemy. Po pierwsze zapaść demograficzna której jesteśmy świadkami od lat.
No ale jest jeszcze drugi powód i jest to dramatyczna dysproporcja w finansowaniu pomiędzy Polską powiatową a dużymi ośrodkami miejskimi, i tak, jest to wina Tuska.
Młodzi ludzie którzy mogliby przejąć dom po rodzicach lub względnie tanim kosztem wybudować sobie domek na odziedziczonej ziemi i żyć w przyzwoitych warunkach są zmuszeni do kupowania za chore pieniądze kurników z kartongipsu bo muszą mieszkać tam gdzie jest praca i jakiekolwiek perspektywy.
To jest polityka która koniec końców odbije się czkawką którejś ekipie rządzącej, nie da się w tych kurnikach upchać 38 milionów ludzi.
Nie chcę się zagłębiać w szczegóły żeby nie psuć Ci zabawy. Inside pod względem gameplayu bardzo przypomina Limbo. Platformer bazujący na 3 mechanikach, zagadki logiczne, segmenty zręcznościowe oraz ucieczki. To co te gry różni to environmental storytelling który w Limbo jest mocno ograniczony, chociażby ze względu na styl graficzny. W Inside po prostu momentami powoduje opad szczęki. Wymaga to oczywiście tego żeby grze poświęcić odpowiednią ilość uwagi, ale oddaje, naprawdę oddaje.
To jeden z tych indyków które definiują ten segment. Za 7 zeta po prostu trzeba to mieć.
Hehe, Pietrek, żebyśmy mieli jasność, stwierdziłem fakt że póki mamy własną walutę nie grozi nam wariant grecki, co nie znaczy że nie grozi nam chociażby hiperinflacja.
Natomiast na olanie Euro i pozostanie przy własnej walucie jest mnóstwo innych argumentów.
a to prosta droga do greckiego wariantu.
O ile zgadzam się z 90% Twojego posta o tyle wariant grecki nam póki co nie grozi. Najzwyczajniej w świecie nie jesteśmy w strefie Euro, dopóki mamy własną walutę nie zbankrutujemy, przynajmniej nie w taki sposób jak Grecja.
22 stycznia Microsoft ma pokaz Developer's Direct na którym potwierdzono obecność Playground.
Microsoft to nie Sony żeby jednym ruchem anulować 12 projektów.
Przyszły rok będzie dla mnie głównie rokiem Fable i pewnie Final Fantasy VII bo dwie części mają ponoć wyjść na Xboxa (tzn. jedną na pewno, mam już preorder, druga ma być w okolicach września, ale to już plotki). Gier które planuję ograć na premierę jest oczywiście znacznie więcej, ale te są dla mnie najważniejsze.
Regularnie znikam na jakiś czas bo polityką nie jestem zainteresowany permanentnie.
Natomiast jak najbardziej jestem zainteresowany tym jak będzie wyglądać kolejna większość parlamentarna i jak sobie będzie radzić. Dodam że w kwestii porównań obecna większość nie zawiesza poprzeczki specjalnie wysoko.
Po Limbo warto ograć Inside, to kolejna gra tego developera, znacznie lepsza, bardzo mocna i też chodzi za grosze.
JD: No to o co jodlujesz do herr tuske?
Bo zanim doszedł do władzy to mieliśmy 500+, za 800+ odpowiada on osobiście.
Przeciez wiekszosc wyborcow w tym kraju chce pozostawienia 800+, wiec czemu nagle wywolujesz go do tablicy jeczac o usunieciu?
A to nie ty zadałeś przed chwilą pytanie ile wierzowców możnaby zbudować za pieniądze przeżarte na 800+? Jakieś rozdwojenie jaźni?
Wszak wladza jest po to aby wykonywac "wole" ludu.
Podejrzewam że gdyby zapytać "lud" czy chce bezwarunkowego dochodu gwarantowanego w wysokości 5000 PLN to też by chciał. Więc co was powstrzymuje?
Tusk usunie 800+ - jasiu "waaah waah usunal a wiekszosc chciala zostawic, zle robi!"
Tusk nie usunie 800+ - jasiu "waaah waah nie usunal a chcial, zle robi!"
To że nie usunął to jeszcze wuj. On 800+ wprowadził.
Spoko, jak konfunia lub braun dojda do wladzy to NA PEWNO zabiora 800+. Przekonamy sie o tym juz niedlugo!
Oczywiście że nie zabiorą, politycy Konfederacji mówili wprost że nie planują w ten sposób popełniać politycznego samobójstwa. 800+ należy po prostu nie waloryzować i czekać cierpliwie aż zeżre je inflacja.
Przypomnę że waloryzacja 500+ do 800+ to jedna z pierwszych decyzji obecnego rządu, podobnie jak przedłużenie programu 13 i 14 emerytury.
A ile mozna by tych wiezowcow natrzaskac za cale 500+ i 800+ ktore zostalo po prostu przezarte? Ot tak pytam.
Na całe szczęście gdy tylko Tusk doszedł do władzy skończył z tym rozdawnictwem i już nic nie przejadamy.
Mentzen nie jest moim numerem 1 w Konfederacji ale lubię jak wsadza kij w mrowisko i powoduje jeden wielki ryk i pisuarów i lemingów.
Ta, Bukary nie patrzy. Co niektórzy krewcy go pisowcem nazywali xD Oj bocie ty mój, bocie :D
Muszę przyznać że relacja Bukarego z dobrozmianowcami to związek tyleż tragiczny co komiczny. Z jednej strony pamiętam wiadra pomyj wylewane na tego użytkownika w trakcie kampanii prezydenckiej, nawet później każda krytyka Tuskaczenki ze strony Bukarego spotykała się z niewybrednymi komentarzami. No, ale koniec końców to Bukary się przydaje ponieważ kiedy pojawia się dyskusja taka jak tutaj zawsze można rzucić "a wcale bo nie bo Bukary krytykuje Tuska a to jeden z nas". I nagle przestaje mieć znaczenie że 99% dobrozmianowców to faktycznie bezkrytyczni akolici obecnej koalicji rządzącej, wyciąga się "za bety" do pierwszego szeregu Bukarego i fajrancik, pora na CS'a.
Nie grałem jedynie w części z psp
"Jedynie"? To znaczy że nie grałeś w 33% klasycznych GoWów.
Nie no, absolutnie nie był to crap, GoW dobry jak każdy GoW, po prostu po trójce brakuje tam rozmachu, prequel zwyczajnie nie miał prawa być tak epicki jak trójka.
Tak, dla mnie to bardzo ważny segment rynku, kto wie czy nie najważniejszy.
Niestety w te gry ciężej się wbić. Gry segmentu AAA są wszędzie reklamowane, recenzowane, gracze są dużo bardziej świadomi ich istnienia i zawartości.
Pokuszę się o własne podsumowanie:
- Keeper - (Xbox S/X);
- The Casting of Frank Stone - (Xbox S/X);
- Final Fight - (Switch);
- Herdling - (Xbox S/X);
- Gears of War: Reloaded - (Xbox S/X);
- Mafia: The Old Country - (Xbox S/X);
- Langrisser HD - (Switch);
- The Ascent - (Xbox S/X);
- CoD: WW2 - (Xbox S/X);
- Neva - (Switch);
- CoD: MWII - (Xbox S/X);
- South of Midnight - (Xbox S/X);
- It Takes Two - (Xbox S/X);
- Avowed - (Xbox S/X);
- Florence - (Switch);
- The Pedestrian - (Xbox S/X);
- Tenage Mutant Ninja Turtle: Shreder's Revange - (Xbox S/X);
- Figment - (Switch);
- Cat Quest II - (Switch);
Na ukończeniu mam Final Fantasy XVI oraz Expedition 33, te gry na bank pękną jeszcze w styczniu.
W przyszłym roku wrócę do serii, ale pominę Black Flag oraz Rogue i zagram w Unity.
Rogue mam jakiś Remaster ale też kupię go na Switcha. Do Black Flag nie będę póki co wracał żeby nie popsuć sobie zabawy w Black Flag Remake który wjedzie na mojego Xboxa w dniu premiery i pewnie jeszcze machnę preorderek jak już będzie można.

Pobyczył bym się przy Xboxie, niestety to dopiero w przyszłym tygodniu :).
Czas umila mi Octopath Traveler i... no w sumie to też Assassin's Creed.
Starsze AC są dla mnie już nie do przełknięcia na dużej konsoli, ale na niewielkim ekranie Switcha obleci.
Te dane były przytaczane wielokrotnie, ja przytaczam konkretnie słowa Sary Bond. I sorry Maverick ale jeśli z jednej strony mam słowo drugiej osoby w dziale Xboxa a z drugiej twoje widzimisię że coś jest absurdalnie głupie to zgadnij co?
Tym bardziej że wbrew temu co piszesz to stwierdzenie po prostu ma sens.
Raczej nic już w tym roku nie skończę. Od dzisiaj w moim domu jest jak w ulu, wszędzie pełno ludzi, moja gamingowa jaskinia też jest używana to przenocowania gości więc dostęp do Xboxa ograniczony. Raczej na spokojnie pokończę sobie gry w pierwszym tygodniu stycznia bo do pracy wracam 7.01
Kilka faktów.
Ci starzy z bibliotekami raczej barw nie zmienią.
Ci co mają Xboxy series X/S opłacający abonamenty mają biblioteki, których szkoda porzucić?
Przecież cały pomysł od obecnej generacji powoduje, że ludzie w dużej części właśnie tych bibliotek nie posiadają.
Co tu dużo mówić, bardziej mylić się nie mogłeś.
Już kilka lat temu Microsoft podzielił się statystykami z których wynika że ludzie korzystający z GP kupują więcej gier niż ludzie którzy z usługi nie korzystają, więc tak, mają biblioteki których szkoda porzucić.
Nie no sam podkreślałeś nie raz powody zwycięstwa sony w sprzedaży konsol i dominacji ogólnej.
Przyzwyczajenie do marki i jej siła.
Biblioteka gier czy samo konto użytkownika z historią.
To super że rozumiesz tą kwestię w odniesieniu do konsol Sony. Szkoda że nie rozumiesz tej samej kwestii w odniesieniu do Xboxów i sugerujesz że nagle wszyscy użytkownicy tych konsol rzucą się na SM porzucając swoje wieloletnie biblioteki.
Polecam więcej konsekwencji w argumentacji.
Więc wątpię by SM było w stanie zagrozić Sony.
W takim sensie żeby przebić sprzedaż PS6? Nie ma mowy oczywiście. Niemniej PS6 może (i pewnie będzie) postrzegane jako sprzęt archaiczny a samo Sony jako firma bez perspektyw na przyszłość. Jako zamknięty, odizolowany system w kontrze do zintegrowanej Xboxowo/pecetowej reszty. To może powodować powolny ale stały trend odpływu użytkowników.
Poza tym gry od sonego mimo wszystko wychodzą średnio po roku od premiery na Steam więc to może być kluczowe by pozostać przy niebieskich.
Pewnie, wszystkie trzy XD.
Sony nie potrzebuje swojego sklepu na PC bo i po co ?
A po to że jeśli Valve będzie miało swoją konsolę może stanowić dla PlayStation oczywistą konkurencję.
Sama sprzedaż gier od sonego w sklepie Steam przynośi im potężne dochody, jeszcze jakby się udała a zakładam, że się uda sprzedaż urządzenia od Valve to jeszcze zwiększy zastrzyk dinara.
I upewni to użytkowników że PS6 nie jest im do niczego potrzebne skoro dostaną te wszystkie gry na PC lub na Xbox na którym odpalimy Steam.
I nie zgadzam się z Wami wszystkimi, że przyszłe generacje konsol czy ogólnie granie już nie będą takie jak były i najlepsze za nami.
Absolutnie nie twierdzę że najlepsze za nami.
No i co z tym waszym Żurkiem?
Naprawdę taki dobry?
Ziobro bez nakazu aresztowania, Romanowski z cofniętym nakazem aresztowania. Uzasadnienie sądu mówi o politycznych naciskach i kryptodyktaturze.
https://youtu.be/EC3tuf9qUCk?si=hCEuPgM5S-gEFZp7
Steam Machines i nowy Xbox to bedzie jakis marginalny procent rynku, kto bedzie chcial konsole taka jak teraz kupi PS6
To nie jest wcale takie oczywiste, a w zasadzie nie jest oczywiste ilu graczy będzie chciało "konsolę taką jak teraz" jeśli dostaną konsolowy feeling gamingu i bibliotekę Steam w bonusie. To akurat czas pokaże.
Szkoda, bo wszyscy dobrze pamietamy zacietą walkę generacji PS3/360 i jej pozytywne skutki - masa swietnych gier, ale to se ne vrati
Nie vrati, mamy XXI wiek, pogódź się z tym.
Natomiast MS to tak bardzo smieszna i głupia firma, ze rece opadają, gdyby nie Windows to juz by dawno na ryj padli i sobie glupi ryj rozwalili
Windows dla Microsoftu absolutnie nie jest priorytetem i głównym źródłem dochodu. Jeśli chcesz się dowiedzieć na czym to korpo stoi poczytaj o Azure.
Myślę że świadomy tego był Gabe i dlatego chce wypełnić tę lukę Steam Machine.
Chodzą plotki że sprzęt od Valve może wyjść nawet w przyszłym roku, to może być faktyczny problem dla Xboxa bo to będą podobne urządzenia. Część analityków twierdzi jednak że największy problem może mieć jednak Sony które jako jedyne nie ma swojego sklepu na PC i wejdzie na rynek jako ostatnie.
Tak czy inaczej kolejna generacja nie będzie miała już wiele wspólnego z rynkiem jaki znamy dzisiaj.
Dla mnie kompletnie bez sensu, PlayStation kompletnie nie ma gier. Bungie pod ich skrzydłami jest do zamknięcia, ND wydało okrągłe 0 gier na PS5, kilkanaście skasowanych projektów i chyba największy flop branży gier od co najmniej dekady (Concord)... ale nagroda ma mu się należeć bo PS6 będzie "pełnoprawną" konsolą?
Myślę że czasy "pełnoprawnych" konsol mamy już dawno za sobą. Produkcja gier w segmencie AAA trwa długie lata i kosztuje horrendalne pieniądze. Zamykanie tych projektów na jednej platformie to proszenie się o kłopoty. Zbliżenie się konsol do PC, największej pod względem ilości graczy platformy to naturalna ewolucja tego sprzętu.
Może się okazać że inaczej się już nie da.
Można chłopa lubić lub nie ale patrząc na to co wyprawia Nadella i cała wierchuszki Microsoftu, to myślę że bez Spencera nie byłoby już nawet obecnej generacji Xboxa. Facet szyje z tego co ma, a nie ma wiele po ciągłym przesuwaniu funduszy na chmurę i AI.
Strzelam że pożegnanie Spencera z Microsoftem będzie końcem marki Xbox.
Warto tutaj dodać, że sami miekszańcy Krakowa w większości popierają SCT po zapoznaniu się z wymaganiami i zapisami
Już w samym tym stwierdzeniu czai się manipulacja. Mieszkańczy nie zapoznawali się z żadnymi zapisami. Przepisy były im tłumaczone w trakcie badania, co za tym idzie zainteresowana strona ustami ankieterów tłumaczyła ludziom ich wizję tego projektu po czym pytała czy im to pasuje czy nie.
Żeby zbadać nastawienie mieszkańców i mieszkanek Krakowa do rzeczywistych przepisów SCT, podczas badania wyjaśniono na czym polega Strefa, kiedy wejdzie w życie i na jakim obszarze będzie obowiązywać.
Należy też dodać że zleceniodawca badania to nie była specjalnie neutralna instytucja.
Badania zostały przeprowadzone na zlecenie Stowarzyszenia Krakowski Alarm Smogowy przez CEM Instytut Badań Rynku i Opinii Publicznej.
Próba 600 osób również optymizmem nie napawa.
Śmierdzi więc zwyczajnymi badaniami pod tezę. Mocno osadzony w tym projekcie po jednej stronie zleceniodawca, pytania z tezą, poprzedzone indoktrynacją jednej konkretnej strony oraz żałośnie mała próba. Co tu dużo mówić, wyszło co miało wyjść, ale żeby się dorośli ludzie na to coś powoływali to parodia jakaś.
Do ciebie musi dotrzeć że nie jesteś pępkiem świata i nie ty decydujesz co developer lub wydawca chcą wydać jako pełną grę a co nie. To jest decyzja twórców. Stawiasz jakieś głupkowate, dziecinne wymagania że twórca ma ci się spowiadać kiedy robi dodatek, bo jeśli robi go wcześniej to ma obowiązek dać ci go za darmo. Przecież to jest jakaś brednia.
Dobra gra ma mieć na tyle spójną wizję artystyczną żeby się w satysfakcjonujący sposób obronić samodzielnie. Jeśli komuś to wystarczy to nie powinien czuć niedosytu związanego z tym że są jakieś niedokończone wątki czy dziury w fabule. Za to jeśli komuś mało to powinien w dodatku dostać dodatkowe smaczki. To jest dobry balans zestawu podstawka + dodatek, i nie ma to nic wspólnego z terminem produkcji.
Jak idziesz do restauracji i do jakiegoś dania da się domówić dodatki czy to w postaci sałatki, pieczywa czy dodatkowego sosu to też robisz awanturę że skoro mają to już gotowe to powinni dać ci to za darmo?
Tak, głosowałem już. Jakoś tam wybrałem te 3 tytuły, ale gdybym miał możliwość 10 nominacji to nadal nie wyrobiłbym się ze wszystkimi tytułami które chcę ograć. Zapowiada się wybitny rok.
Jeśli dodatek będzie płatny (a takie są plotki) to raczej będzie to duże rozszerzenie w stylu dwóch poprzednich.
Przecież zapowiadanie dodatków tak szybko jest zaprzeczeniem idei dodatku, bo równie dobrze cała ta zawartość mogłaby być dostępna w podstawce.
Kompletna bzdura. Podstawka ma być spójną całością. Całością która nie wymaga DLC żeby gracz był zadowolony. Dodatkowa zawartość ma być opcjonalna, ma być dla tych którzy po zapoznaniu się z podstawową, pełną grą czują chęć pozostania w tym świecie.
Kompletnie bez znaczenia jest termin zaprojektowania czy stworzenia tego dodatku (mówimy cały czas o grach singlowych oczywiście), liczy się to czy podstawka jest spójną, satysfakcjonującą całością bez nich. Jeśli tak, to nie ma problemu.
No spoko, znam tą grę i tą chamską zagrywkę twórców, ale to nie jest żaden dowód na to, że rynek gier dzisiaj wygląda lepiej.
Oczywiście. Natomiast jest to dowód na to że twierdzenie twoje i Lasta że kiedyś ten rynek wyglądał lepiej jest bzdurą.
W dwójce też tak dobrze jest oddany klimat?
Lepiej moim zdaniem.
A przy piąteczku pograłem (a jakże) w Final Fantasy XVI.
Jutro u mnie w domu takie rodzinne lepienie pierogów na święta więc pewnie wiele nie pogram, ale niedziela i poniedziałek znowu przygody Clive'a vel Cida wjeżdżają na pełnej.
No to przecież cały czas o tym piszę, ty wolisz żeby cię wydawca oszukał i udawał że wcale nie ma na ukończeniu 2 dodatków do tej gry, niż żeby ci przekazał rzetelną inormację i dał sensowny wybór do rozpatrzenia.
Swoją drogą przeszedłem póki co 3 z tych "nowych" Assassinów które lubisz podawać jako przykład tych znienawidzonych "gier usług". Nigdy nie miałem wrażenia że dostaję produkt wybrakowany. To są spójne, zamknięte historie. Można w tych grach spokojnie dodatki pominąć. Owszem, jeśli ktoś po nie sięgnie to dostanie pewne smaczki, jak chociażby powiązanie tytułu z innymi grami w serii, ale na odbiór głównej gry nie mają żadnego wpływu.
Ale pamiętam grę która jak najbardziej pasuje do tego archetypu tytułu "niekompletnego". Gra powstała w czasach które ty czy Last uważacie za te lepsze, co więcej dodatki też dostałeś w niej tak jak lubisz czyli już po premierze, bez wcześniejszej informacji że powstaną.
Gra nazywała się Asura's Wrath i dodawała w DLC... prawdziwe zakończenie.
No tak, stawiam znak równości, a w czym niby problem? Dopóki nikt mnie nie zmusza do wydania kasy na wersję premium i mogę sam zdecydować czy chcę tylko podstawową grę czy razem z planowanymi dodatkami to nie widzę powodu do darcia szat.
Nie wiem skąd wyciągasz takie wnioski, kupujesz gry na dokładnie tym samym rynku co ja (chyba że nie kupujesz ale złodzieje to dla mnie ścierwo z którym się nie dyskutuje), ja po prostu jestem świadom realiów a ty wybierasz oszukiwanie samego siebie. Czy ci się to podoba czy nie dodatki do Wiedźmina 3 były lub mogły być gotowe na premierę. Jeśli uważasz że ktoś cię w ten sposób oszukał to już twój problem.
Ja od wydawcy wymagam żeby gra którą mi sprzedaje była spójną satysfakcjonującą całością, a dodatek ma być ewentualnym rozwinięciem gry która ma się obronić sama, bez niego. A czy developer zrobił ten dodatek po produkcji gry, w trakcie produkcji czy przed jest mi kompletnie obojętne. W segmencie AAA roadmap produkcji jest w oczywisty sposób planowany z wyprzedzeniem, bo musi być, tak dorośli ludzie robią biznes, zwłaszcza kiedy wykładają na stół setki milionów zielonych.
Ja w ogóle gier Bethesdy nie kończę, uwielbiam się tam po prostu szlajać po tym świecie. Chociaż jeśli wrócę do tej dopieszczonej wersji to może pokuszę się dokończyć ten wątek główny.
To na pewno, ale mimo to jestem szczerze zdziwiony. Gra miała niezłe recenzje, ale bez zachwytów, gracze też oceniali bez jakiegoś gigantycznego entuzjazmu. Nagród też to to nie nazdobywało, a tu się okazuje że pod względem sprzedaży po prostu niszczy każde GOTY ostatnich lat.
No nieźle, nie sądziłem że ta gra wyciska takie liczby. Biorąc pod uwagę datę premiery to sprzedaż takiego Wieśka 3 to wciąga nosem.
https://x.com/i/status/2001336625847243153
Mogą, tylko nie chcą. Ogrywanie gier na premierę ma swoje plusy.
A co do Starfielda to również świetnie się bawiłem w dniu premiery, coraz częściej też nachodzi mnie ochota żeby do niego wrócić, to świetna gra po prostu.
Problem w tym że to co ty uważasz a realia rynkowe to dwie różne sprawy. Ty nie wybierasz między tym czy developerzy robią dodatki przed premierą podstawki czy nie, to się po prostu dzieje i nie masz na to wpływu, kwestią jest tylko to czy ci o tym wydawca powie czy nie. Ty z jakiegoś powodu czujesz się lepiej kiedy wydawca to przed tobą ukrywa, i to jest ten syndrom.

A co to tu wjechało na Xboxa?
Pełna wersja już dawno oczywiście preorderowana, ale że savy z dema można będzie do niej przenieść to co mi szkodzi sobie trochę hype podsycić ;).
I dobrze, ze jej nie ciagnie. U mnie ciagle marudza, ze maja za malo czasu na granie, ze sa jedynymi w szkole z limitami dziennymi.
Ech, no tak ogólnie to się cieszę że nie siedzi cały czas w gierkach, ma jakieś inne zainteresowania, tańczy, maluje. Ale już widzę że się zaczynają koleżaneczki, znajomi a czasu dla starego coraz mniej...
U mnie ten czas świąteczny będzie niestety poprzelatany pojedynczymi dniami pracy, niemniej tego wolnego będę miał sporo.
Na pewno chcę skończyć Final Fantasy XVI (jeśli nie dopadnie mnie przesyt to z dodatkami), na pewno chcę skończyć Ekspedycję, a potem zobaczymy, na dysku czeka Silent Hill 2, odnowiony RDR, mam też kupionego nowego AC.
Pewnie pogram też w coś z młodą, chociaż ostatnio coraz mniej ją do gier ciągnie.
Nope. Głupoty to ty gadasz. Przypomnij sobie ile kosztował Wiesiek 3 na premierę, a ile kosztują asasyny. Wiesiek był prawie 2 razy tańszy.
No to zdecyduj się o czym chcesz rozmawiać bo zaczynasz łapać się już każdego argumentu, nawet takiego kompletnie nie związanego z tematem. Przypomnę że zaczęliśmy dyskusję od twojego wywodu w którym podałeś Wiedźmina 3 jako grę wydaną "raz a dobrze" w kontrze do gier Ubisoftu, jak ci udowodniłem że te modele sprzedaży niespecjalnie się różnią to wyskakujesz z argumentem "ale tu było po taniości".
I nie, informacja o dodatkach jeszcze przed premierą gry to nie jest nic dobrego. To tylko pokazuje, że gracze otrzymują na premierę wybrakowany produkt.
Czyli wybierasz po prostu taki syndrom zdradzanej żony. Żona która gdzieś tam wewnętrznie wie że mąż ją zdradza, czuje perfumy, widzi szminkę na kołnierzyku ale dopóki stary się oficjalnie nie przyzna to udaje że nie ma tematu :).
W dzisiejszych czasach dodatki są planowane i zazwyczaj przynajmniej częściowo wyprodukowane jeszcze przed premierą podstawki, to że wydawca ci tego oficjalnie nie powie nie zmienia tego faktu.
A co jest takiego złego w optymalizacji Dooma, skoro wszystko zajebiście działa?
Ty chyba faktycznie nie rozumiesz co się do ciebie mówi.
Nie ma nic złego w optymalizacji Dooma ale właśnie dlatego że to Doom, specyfika tej gry sprawia że może sobie tak wyglądać i to jest ok. Ale te same rozwiązania stylistyczne zwyczajnie nie sprawdzą się w grach które nie są dość ascetycznymi wizualnie retro shooterami.
Przede wszystkim dodatki do wieśka nie zostały zapowiedziane przed premierą gry, tak jak ma w zwyczaju robić Ubisoft. Nie było na premierę kilku różnych wersji deluxe, ani tym bardziej season passa. Była jedna wersja dla wszystkich, w dodatku zajebiście wyceniona. Dodatki nawet jeśli były planowane, to ich produkcja ruszyła na dobre dopiero po premierze gry.
Sorry Ognisty ale znowu gadasz głupoty. W jakim sensie to jest złe że firma ci mówi "planujemy do gry 2 dodatki, możesz sobie od razu kupić nieco droższą wersję gry która je zawiera, a jeśli nie jesteś pewien czy chcesz mamy też tańszą wersję podstawową". Mniej uczciwa wydaje mi się opcja CDP Red którzy takiej możliwości nie dali wymuszając na największych fanach zakup DLC za pełną premierową kwotę. Bo to że dodatki zaplanowano wcześniej i że prace nad nimi były na zaawansowanym etapie już w dniu premiery podstawki to oczywistość i trzeba być naiwnym żeby myśleć inaczej. Te historie ktoś musiał napisać, rozpisać questy, główne i poboczne, Serca z Kamienia rozbudowywały system rozwoju postaci, te wszystkie elementy wymagały też przecież testowania, korekty. O Krew i Wino już nawet nie mówię bo tam był cały nowy region.
Oczywiście że robiono je jeszcze przed premierą podstawki.
Nie wiem, czy wiesz, ale nie trzeba wcale robić gier z prostą grafiką, aby ta była dobrze działała.
No tak, tylko przypominam że mówimy tutaj o Doom 2016 i o tym że chciałbyś widzieć podobne metody optymalizacji we wszystkich grach. Czyli zamknięte lokacje, jednorodne biomy, puste przestrzenie, "atak klonów". Na moje pytanie czy chciałbyś tego we wszystkich grach odpowiedziałeś że tak.
No widzisz, tak się składa, że jest pewne studio z Polski, które ponad 10 lat temu wydało bardzo dużą kasę na jedną grę i nie zrobiło z niej gry usługi. Ta gra była tak dobra, że okazała się gigantycznym sukcesem komercyjnyn i do dzisiaj bardzo dobrze się sprzedaje.
Rozumiem że rozmawiamy tu o Wiedźminie 3 wydanym w 2015 roku w maju. Grze która pół roku po premierze dostała duży dodatek fabularny, kolejne pół roku później kolejny duży dodatek fabularny, potem wyszła wersja definitywna zawierająca te dwa dodatki... potem wersja na Nintendo Switch w 2019 roku... potem wersja nextgen na PS5 oraz Series X/S. A dzisiaj, ponad 10 lat po premierze chodzą plotki o kolejnym dodatku fabularnym mającym tworzyć pomost do Wiedźmina 4. Sorry stary ale ta gra to nie jest dobry przykład gry zrobionej raz i nie wspieranej przez lata. Podobnie w kwestiach optymalizacji, na premierę grałem na PS4 i ta gra ledwo była grywana, łatano ją miesiącami.
I czym niby ten Wiesiek ma się różnić od wydanych w podobnym czasie AC: Origins czy Odyssey? Tam też wydano po 2 fabularne dodatki, a i problemy z optymalizacją były mniejsze niż w Wiedźminie. Więc czemu to są te straszne gry usługi a Wiesiek jest tą grą wydaną raz a dobrze?
Śmiem twierdzić, że gdyby każda współczesna gra była tak zajebiście zoptymalizowana jak Doom, to gracze nie mieliby nic przeciwko.
Pewnie, już widzę zachwyt gracza który wchodzi do Novigradu a tam wszyscy NPC to tak naprawdę jeden skopiowany model, a każda komnata w mieście jest umeblowana tak samo w ten sam jeden stół i dwa te same krzesła. Na pewno pomyślałby sobie że super grę zoptymalizowano.
Dzięki za opinię John, polecasz jakieś jeszcze dodatki do gier?
Stary ciężko mi powiedzieć. Ja zazwyczaj wychodzę z założenia że jeśli sama gra mi siedzi i chcę więcej to biorę się za DLC. Nie chcę tu rzucać oczywistościami jak dodatki do trzeciego Wieśka. Dobrze się bawiłem w DLC do DA 3: Inkwizycja, bardzo lubię dodatki do Alan Wake 2, czy wspomniany przez Ciebie DLC do TR, natomiast to wszystko wynika głównie z tego że super bawiłem się w podstawowych grach.
Jak patrzę na screeny z tej gry to mam ochotę rzucić wszystko, zdmuchnąć kurz z PS4 i jeszcze raz zatopić się w tych grach. Może w święta...
Baba Jaga super, kupiłem TR w jakiej lepszej wersji i już miałem to DLC. Nie są to DLC w stylu dużych dodatków fabularnych, raczej taka bardziej rozbudowana misja poboczna ale ta z Babą Jagą niesamowicie klimatyczna z pomysłowym bossfightem.
No tak, oczywiście zawsze winni są gracze, a nie wydawcy, którzy sobie ubzdurali, że każda duża gra ma być monetyzowana 5-10 lat po premierze.
No bo jak wiadomo duży wydawca pakuje 300 milionów w produkcję gry i drugie tyle w marketing tylko po to żeby sprawić ci przyjemność.
To jest biznes i nikt kto wyłożył taką kasę nie będzie zadowolony jeśli gra ledwo wyjdzie na zero lub zarobi jakieś marne grosze. To naturalne rynkowe zachowanie, to gracze decydują czy się na to godzą czy nie.
To nie jest wina sprzętu, tylko deweloperów. Już na PS4 dało się wydać grę działającą w 1080p/60FPS, bo chociażby Doom z 2016 roku dokładnie tak działał.
I to jest właśnie ten rak, to jest to co mam do zarzucenia społeczności graczy. Sprowadzanie całego gamingu do dwóch liczb, rozdzielczoś/klatkarz i już wszystko o grze wiadomo. Doom 2016 to gra w sumie nowoczesna ale z bardzo retro sznytem, lokacje są puste, sterylne, wrogowie to nawałnica klonów, fizyka szczątkowa. Owszem, bez problemu w tych warunkach wyciągnięto 1080p/60 FPS, pytanie tylko czy na pewno gracze chcieliby wszystkich tych cech w każdej grze?
Tylko, że błędy istnieją od samego początku branży gier wideo.
Oczywiście, stąd to boomerskie pierniczenie "kiedyś to było" to kompletne bzdury.
Pac-Man wykrzaczał się po planszy 255, nie dało się grać dalej. Platformówka TMNT z NESa miała w jednej z późniejszych lokacji platformę ustawioną o kilka pikseli w złym miejscu przez co nie dało się na nią wskoczyć i tym samym przejść dalej. Gry z serii Metal Slug zwalniały kiedy na ekranie pojawiło się odpowiednio dużo przeciwników. Przykładów jest ogrom i tylko różowe okulary nostalgii pozwalają powiedzieć "kiedyś to było".