fantasywind

fantasywind ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

31.05.2026 12:45
odpowiedz
fantasywind
24

Tutaj będzie ciekawie...ale ciężko mi na razie sobie wyobrazić jak Warhorse podejdzie do zrobienia gry w tym świecie...w gruncie rzeczy skopiowanie Kingdom Come w Śródziemiu to nie jest najlepszy pomysł...oczywiście pewne mechaniki czy podejście do tworzenia historii...ale uważam że Władca Pierścieni zasługuje na coś...bardziej epickiego (poza tym wolałby przynajmniej mieć wybór czy widok z pierwszej czy trzeciej osoby....bardziej w stylu Elder Scrolls czy Rockstara z ich RDR2...żeby było zabawnie to właśnie RDR2 o dziwo ma to coś co bardzo przydałoby się w gierce w świecie Władcy....a już szczególnie mechaniki polowania, tropienia czy obozowania, zarządzanie swoim wierzchowcem i jazda konna....a przecież można też wyobrazić sobie inne...wierzchowce...chociaż Wargowie to raczej są ujeżdżani tylko przez Orków...no chyba że dla zabawny znajdzie się możliwość dosiadania jakiego dobrego przerośniętego wilka ;)..a można i nawet latanie na Orłach...bo w gruncie rzeczy dla samej zabawy z sandboxem przydałoby się coś takiego, a Orły potraktowane zgodnie z lorem jako postaci z własnymi osobowościami jak też i limitami, ograniczenia szczególnie żeby utrzeć nosy tym co to myślą że Orły to dziura fabularna, i że łatwiej byłoby lecieć do Mordoru na Orle hehe...a tutaj można takie ograniczenie orłów pokazać w praktyce...weźmy np. fortece złoli...latanie nad Mordorem to przecież niebezpieczne...ostrzał, jak również latające stwory czy i magia...Oko Saurona by cię usmażyło czy błyskawice z magicznie wywołanej burzy...czy chmury cienia które się oślepiają i wysysają energię abyś runął na ziemię :) 'non-standard game over' hehe).

Gry w świecie Władcy powinny w szczególności balansować to poczucie realizmu z epickością i większą skalą...bo choćby i nawet byśmy grali jako zwykły wieśniak w Rohanie, czy byle chłop z krainy Bree, to jednak wciąż świat fantasy, istnieją inne rasy i wcale nierzadko kontaktują się z ludźmi...a jeśli już np. grać jako Strażnik Dunedainów...no to tutaj nie można naprawdę mówić o 'zwykłej' osobie...bo Dunedainowie są wyżsi, silniejsi, bardziej długowieczni o większej wytrzymałości i wiedzy i zdolnościach. Najtrudniej będzie oczywiście z magią...tylko określone istoty nią władają jako taką...Elfowie mają pewne magiczne zdolności...ich elfowa magia przejawia się nawet w przedmiotach codziennego użytku i oni sami są do pewnego stopnia magiczni...ba w samej Drużynie Pierścienia mamy kilka fajnych magicznych artefaktów...Frodo (i Bilbo przed nim) używali magicznego elfickiego miecza który świeci gdy orkowie są w pobliżu, Gandalf również, a nawet 'zwykła' elficka lina potrafi świecić w ciemności :). Więc mimo iż magia nie jest powszechna jak w innych światach fantasy to też może się znaleźć w rękach zwykłych maluczkich. Zresztą fabularnie to cała historią we Władcy opiera się na tym że własnie 'zwykła osoba' (nawet jeśli pochodzi z rasy fantastycznych istot jak hobbici/niziołki) wybiega poza 'zwykły przyziemne życie' by doświadczać wielkich szalonych przygód. Jako fan dzieł Tolkiena mam nadzieję że uda się zrobić rpg'a który będzie wierny jego wizji i lore'owi ale też bezie dostarczał świetnej zabawy we 'free roam'...można powiedzieć że podejście Crimson Desert..tyle że z bardziej ograniczoną magią i mocami byłoby jak najbardziej możliwe....no zresztą wrestling i sztuczki zapaśnicze ;)...Pippin twierdził że znają się na nich trochę ich kraju hehe. Ale żarty, żartami...naprawdę chciałby żeby się udało...ale na razie pozostanę trochę sceptyczny. Tak niewiele jeszcze wiadomo.

27.05.2026 15:31
1
odpowiedz
fantasywind
24

A więc jednak :)...plotkowano, plotkowano...no i w końcu się okazało prawdą hehe....nie no całkiem fajnie zobaczymy co to będzie za dodatek....czy będzie w mniejszej skali...takie bardziej Serca z Kamienia czy może bardziej w kierunku Krew i Wino :). Plotki mówiły o różnych scenariuszach od rozszerzenia Velen (tutaj można by pokusić się o skorzystanie z książkowych elementów...weźmy takie Gors Velen in wyspa Thanedd....w teorii rejon Velen jest w ich pobliżu :)) po całkiem nowe zakątki...ale jak by nie było zobaczymy.

22.05.2026 17:45
odpowiedz
fantasywind
24

claudespeed18 ja może jak kiedyś puszczą w tv :). Po Przebudzeniu Mocy/Force Awakens....już nie chodziłem do kina...po prostu mnie rozczarowało i to był ostatni disneyowski SW jaki oglądałem w kinie hehe.

post wyedytowany przez fantasywind 2026-05-22 17:46:15
22.05.2026 17:13
odpowiedz
fantasywind
24

NOWAHUTANACZASIE za to ty jednak jesteś kretynem....jak dotąd nie pisałeś o nowej produkcji Kingdom Come...a cały czas nawijasz o Władcy Pierścieni. Nawet nie odniosłeś się do tej części....nic nie napisałeś o tej nowej 'przygodzie Kingdom Come' taaak...a przecież taki fan to chyba powinien o tym w pierwszej kolejności co :).

post wyedytowany przez fantasywind 2026-05-22 17:13:37
20.05.2026 20:30
odpowiedz
fantasywind
24

NOWAHUTANACZASIE no właśnie...a mimo to komentujesz pod tematem dotyczącym powtarzam....WŁADCY PIERŚCIENI....skoro wolisz inne tytuły :)...no i wszystko jasne. Taaak...strasznie logiczne. Jeśli ktoś tutaj nie rozumie...to chyba ty.

20.05.2026 19:35
3
odpowiedz
fantasywind
24

NOWAHUTANACZASIE  podsumujmy zatem...gość który mówi że nie lubi 'high fantasy' sam komentuje pod tematem zatytułowanym "Rpg z otwartym światem w uniwersum WŁADCY PIERŚCIENI..." ip itd. po tym jak ludzie odpowiadają, bo wiadomo każdy ma inne poglądy...robi z siebie ofiarę...do tego myśli że zaimponuje infantylnymi memami, przy czym większość jego ostatnich komentarzy to sarkastyczne wyzłośliwianie się...no toż to czyste złoto :). No to zapraszam do komentowania czegoś innego. To akurat ciekawe że ludzie którzy się niby nie interesują, nie lubią..ale zawsze muszą skomentować :). Przecież jest tyle innych tematów.

No właśnie...ale ci przytoczyłem orkowe przekleństwo ;) (to prosto z ksiązki)...ale żarty żartami.... Co do materiału 'dark fantasy' czyli Wiedźmin, Thorgal, Pieśń Lodu i Ognia....to wszystko przecież tylko fantasy czyli jak nie patrzeć...to wszystko bajeczki (Wiedźmin tak czy tak swoje istnienie w obecnym kształcie zawdzięcza Tolkienowi można powiedzieć...no bo przecież typ świata...elfy, krasnoludy itp).

W świecie Tolkiena mamy też i tragedie typu Dzieci Hurina..incest...klątwa i morderstwa, przemoc domowa męża wobec żony (która zresztą została poślubiona siłą), zdrada...mamy też niedoszłego gwałciciela...i sam bohater staje się członkiem gangu wyrzutków którzy rabują innych...też niby nie ma bluzgów. Znasz angielski to ci przytoczę w oryginale:

"Often would she and her daughter have gone hungry, but for the Lady Aerin. She aided them in secret, it is said, and was often beaten for it by the churl Brodda, her husband by need.'"
 ...
 "'Not first will I die here! he cried. And he seized Brodda, and with the strength of his great anguish and wrath he lifted him on high and shook him, as if he were a dog. 'Morwen of the thrall-folk, did you say? You son of dastards, thief, slave of slaves!' Thereupon he flung Brodda head foremost across his own table, full in the face of an Easterling that rose to assail Turin. In that fall Brodda's neck was broken; and Turin leapt after his cast and slew three more that cowered there, for they were caught weaponless. There was tumult in the hall. The Easterlings that sat there would have come against Turin, but many others were gathered there of the elder people of Dor-lomin: long had they been tame servants, but now they rose with shouts in rebellion. Soon there was great fighting in the hall, and though the thralls had but meat-knives and such things as they could snatch up against daggers and swords, many were quickly slain on either hand, before Turin leapt down among them and slew the last of the Easterlings that remained in the hall."

Też bajka prawda? :)

20.05.2026 18:06
2
odpowiedz
fantasywind
24

NOWAHUTANACZASIE ależ nam się mądrala znalazła ale kto tu jest pięciolatkiem? Sam zacząłeś cytuję ciebie "Śródziemie to bajeczka bardziej, tam chyba nawet nie pada ani jedno przekleństwo xd" to czego ty chcesz dzieciaku? Wymyślone orkowe bzdury...heh powiedział gość który chciał Grę o Tron...Westeros to też bajeczka...z lodowymi zombie :). Weź się nie kompromituj...a jak już tak nie lubisz Władcy Pierścieni to czego tutaj szukasz w wiadomości o tym właśnie że powstaje gra tym uniwersum?

20.05.2026 17:55
odpowiedz
fantasywind
24

Disney jak to Disney od dawna nie wie co zrobić z tym uniwersum...niektóre ich projekty się udają ale w większości to mają sporo straconego potencjału...tylko animacje im wychodzą jako tako (sam nigdy jakoś specjalnie nie lubiłem Rebels więc nie mam jakiegoś sentymentu do tych postaci i tym bardziej dziwne że próbowali zrobić w gruncie rzeczy sequel do tej animacji w serialu live action Ahsoka)...po tym jak zniszczyli postaci i wątki z oryginalnej trylogii kataklizmem którym była sequelowa trylogia...nie mam za bardzo czego szukać....jak Gwiezdne Wojny...to dla mnie zawsze byli Luke Skywalker, Leia i Han Solo...skoro zmarnowano ich potencjał nie bardzo mam do czego wracać...no a prequele mimo wszystko stworzyły swoje własne dziedzictwo dlatego tak chętnie teraz Disney do nich wraca...ba nawet animowany serial o Maulu też powraca do tego okresu przejściowego między prequelami i oryginalną trylogią....więc na terenie kontynuacji historii...jest niewiele hehe...sequele po prostu były złe...już bym wolał żeby Disney zrobił serial animowany będący kontynuacja przygód oryginalny bohaterów po Return of the Jedi...Disney skasowało dawny EU i jak widać dotąd wciąż jednak wyciągają z niego co lepsze elementy (admirał Thrawn itp.)...Mandalorian na początku był całkiem, całkiem..potem sezon drugi miał cameo Luke'a w formie CGI...lepsze to niż nic...ale potem...już nie potrafili zrobić czegoś innego tylko dosłownie w następnym serialu powrócili do status quo....moim zdaniem ten mały Grogu powinien był zostać dłużej z Lukiem a dopiero po dłuższym czasie powrócić już jako bardziej wytrenowany...ale cóż...'baby Yoda' był jedynym sukcesem marketingowym więc wiadomym było że będą się go trzymać jak pijany płotu...można by było coś zrobić ale trzeba trochę więcej...zbyt dużo już spartolili....takie moje zdanie.

20.05.2026 17:42
odpowiedz
fantasywind
24

Silas1415 to już bardziej wyobrażałbym sobie grę w Śródziemiu w stylu...Dragon Age....na pewno by pasowało tworzenie swoich własnych 'mini drużyn pierścienia' :) z różnorodnych postaci...z którym można pogadać...zrobić dla nich quest mieć różne relacje...przyjaźnie i romanse! Gra Władca Pierścieni tak dobra jak DA Origins i Inkwizycja bo to najlepsze tytuły z tej serii....tak...Dragon Age tyle że we Władcy Pierścieni...można by zrobić coś takiego. Ogólnie jednak najbardziej chciałbym by powstał taki porządny sandbox....który też będzie szanował materiał źródłowy....ale zobaczymy...na razie nie wiemy nic. No cóż ta skasowana gierka....miała się nawet pojawić lokacja Umbaru...więc trochę szkoda...ale tak naprawdę jeśli kiedykolwiek kraina korsarzy się pojawi to mam nadzieję...że będzie to gierka w której pojawi sie żeglowanie i walka na morzach hehe..no bo mieć Korsarzy i żadnej bitwy morskiej!? No proszę...wiemy że można...AC Odyssey i trochę z elementów z Black Flag (oczywiście Środziemie nie ma dział okrętowych czy broni palnej..chociaż jakieś materiały wybuchowe istnieją w tym świecie i siły Mordoru i Isengardu wykorzystywały je jako broń)...ale można zrobić tę walkę morską w stylu Bannerlord War Sails zresztą pociski z takiej balisty na statku...łucznicy itp...można to zrobić fajnie..abordaże statków i żegluga po Wielkim Morzu Belegaer w wielkim otwartym świecie, eksploracja wybrzeży i wysp Śródziemia...to byłby fajny koncept!

20.05.2026 16:23
odpowiedz
fantasywind
24

MilornDiester  ogólnie zatem przygody Aragorna jako "Thorongila"...służba w Gondorze i Rohanie...atak na Umbar....w gruncie rzeczy taką idealną koncepcją gry w świecie Władcy...byłoby takie połączenie najlepszych elementów....czyli coś w rodzaju Crimon Desert hehe..połączenie Wiedźmina 3 z Red Dead Redemption 2...trochę od Assassin's Creed...szczególnie można by wziąć żeglowanie w wielkim statku i walki morskie z okrętami Korsarzy z Umbaru! (swoją drogą...taka gierka...piraci w klimatach Władcy Pierścieni...brzmi nieźle heheh). Aragorn i jego przygoday to dość fajny koncept fabuły.

"Thorongil often counselled Ecthelion that the strength of the rebels in Umbar was a great peril to Gondor, and a threat to the fiefs of the south that would prove deadly, if Sauron moved to open war. At last he got leave of the Steward and gathered a small fleet, and he came to Umbar unlooked-for by night, and there burned a great part of the ships of the Corsairs. He himself overthrew the Captain of the Haven in battle upon the quays, and then he withdrew his fleet with small loss.'" The Return of the King, LoTR Appendix A, Annals of the Kings and Rulers: Gondor and the Heirs of Anárion

Do tego dojdą jego podróże do "dalekich krain Rhun i Haradu" ("into far countries of Rhun and Harad where the stars are strange", gdzie eksplorował "exploring hearts of men both evil and good and uncovering plots and devices of the servants of Sauron"). Chociaż krainy Haradu to całkiem materiał na oddzielną grę taki sequel ;).

20.05.2026 15:49
2
odpowiedz
fantasywind
24

Jako fan dzieł Tolkiena...od dawna marzyłem o takim porządnym RPG'u z prawdziwego zdarzenia w tym świecie...ale tutaj jestem trochę rozdarty....z jednej strony sama wiadomość jest ekscytująca ale z drugiej....no cóż nie chciałbym żeby ta potencjalna gra była takim trochę klonem Kingdom Come Deliverance....a już szczególnie wolałbym żeby nie była w pierwszej osobie...a przynajmniej żeby był wybór między widokiem pierwszo i trzecio osobowym bardziej jak w Elder Scrolls....no i ciężko będzie sobie wyobrazić...jak to studio podejdzie do bądź co bądź świata fantasy pełnego elementów takich jak różne rasy istot (w tym dosć magicznych..w końcu co poniektórzy Elfowie to nawet....mają magiczną poświatę :)...albo krasnoludów i hobbitów) jak same różne potwory i stworzenia...w końcu w tym świecie mamy i smoki i gigantyczne orły które są inteligentne i mówią, jak też orków, trolli, a i gigantyczne pająki...potomkowie demonicznej istoty którą była Ungolianta i jej córka Sheloba!

Jak rozwiązana zostanie kwestia magii...bo tutaj trzeba wyważyć poczucie realizmu i ten element fantastyczny...w świecie Śródziemia mamy przecież magiczne artefakty...od elfich lin które potrafią świecić w ciemności a sam ich dotyk jest bolesny dla istot spaczonych mroczną mocą (jak można sądzić z przykładu Golluma)...mamy magiczne pierścienie i bronie, jak miecze które świecą wykrywając w pobliżu Orków!!! Więc...no nie wiem...magia z jednej strony jest dość rzadka i trudno dostępna dla zwykłych śmiertelniów...a z drugiej strony...jest jest całkiem sporo...więcej niż się wydaje...ba mamy też ludzi z rozmaitymi magicznymi zdolnościami....choćby Beorn i jego zmiennokształtność...elfowie są w stanie tworzyć własne...'czary'...ba i nawet Numenorejczycy/Dunedainowie posiadają zdolności i moce poza zasięgiem zwyczajnym ludzi...mamy i upiory i czarowników...śmiertelnicy którzy nauczyli się mrocznych sztuk od Saurona, mamy więc wzmianki w dziełach Tolkiena o czarownikach w służbie Saurona....i nekromacji itp. Wszystko zależy jak to zostanie przedstawione.

20.05.2026 15:39
odpowiedz
fantasywind
24

MadTrigger sam nie znoszę tych co różnych dziwnych nowoczesnych "adaptacji" jak ten przeklęty fanfik Amazona, ten ohydny serial RoP albo i nawet ta animacja War of the Rohirrim gdzie z historii Helma, zrobili fanfik o jego córce...ale jeśli chodzi o gry to gorzej jak z Cieniem Mordoru i jego sequelem może nie będzie :). Tam to była prawdziwa masakra lore'a hehe....ale cóż przynajmniej w tych gierkach był dobry gameplay (a zresztą jeśli ktoś nadal chce kopiować Assassynów w świecie WP to przynajmniej mogliby dać takę gierkę gdzie będzie żeglowanie i bitwy morskie ze statkami Korsarzy z Umbaru coś takiego jak połączenie elementów Black Flag Odyssey i Origins :), można by nawet zagrać Aragornem bo służył w marynarce Gondoru i jego atak na Umbar byłby w fabule itp.)....co jak co ale taki porządny immersyjny RPG z otwartym światem osadzony w Śródziemiu ma potencjał....problemem jest oczywiście jak blisko będą się trzymać wizji Tolkiena....ale na przykładzie naszego rodzimego Wiedźmina...jakoś można...gry Wiedźmin są bardziej nieoficjalnym sequelem książek...więc zawierają wiele historii których Sapek nie napisał przecież...ale jakoś w duchu wiedźmińskim to było zrobione...kanoniczne postacie były na tyle wiarygodne że można wierzyć że istnieje tutaj kontynuacja...poza pewnymi zmianami tu i tam. Sam często bywam pesymistą co do rozmaitych adaptacji...ale zobaczymy....wiele można zrobić z tym uniwersum...Władca Pierścieni ma OGROMNY potencjał!! Problem jest jak będzie w realizacji...jaka będzie koncepcja....jak dotąd nie było żadnej takiej gry...przynajmniej nowoczesnej i takiej naprawdę z otwartym światem do eksploracji...zobaczymy.

20.05.2026 15:31
3
odpowiedz
fantasywind
24

NOWAHUTANACZASIE przekleństwo? Naprawdę...wulgaryzmy? To żeś sobie znalazł miernik co jest 'bajeczką'...szkoda gadać...no cóż po wulgaryzmy to zapraszamy do orków! "Uglúk u bagronk sha pushdug Saruman-glob búb-hosh skai" prymitywne myślenie akurat pasuje.

19.04.2026 11:29
odpowiedz
fantasywind
24

Nie powiem że jestem jakoś specjalnie podekscytowany...jestem wielkim fanem tego świata...kocham dzieła Tolkiena...ale ostatnio adaptacje zeszły na psy!!! Jak zwykle zresztą przy takich projektach zapychaczy za mało jest oryginalnego materiału źródłowego i za dużo piszą swoich fanfików!!! Zresztą wystarczy spojrzeć...wymyślają nowe postaci...jakiś Harvald i Merigol....ehhh...to już głupota...przecież w książce był taki jeden Halbarad, też Strażnik i krewny Aragorna...wystarczyłoby użyć tej postaci (Halvard to chyba coś z nordyckiego)...a Marigol...nie mam pojęcia kto to ma być...Kate Winslet to moim zdaniem pasuje tu jak pięść do nosa...mogłaby co najwyżej grać postać Gilraeny, matki Aragorna, jeśli pokazaliby trochę wcześniejszych wydarzeń a nie tylko samo poszukiwanie Golluma..chociaż trwało ono wiele lat...ba nawet przed tym zanim Aragorn zaczał go szukać...Gandalf korzystał z pomocy Elfów Leśnych i ich tropicieli. Marigol to imię jakieś takie mało wyraziste....wiemy że hobbici używali imion od kwiatów i tak dla kobiet...Marigold to imię siostry Sama, a i ten głupi fanfikowy serial Amazona wykorzystał Marigold jako imię dla jednej irytującej postaci kobiecej wśród tych hobbitów/Harfoots. Nie wiadomo czy to ma być hobbitka...babcia Smeagola? :) pfff....czy co innego...oby nie jakieś na siłę wciskanie baby w roli Strażnika czy coś...już nie zdzierżę więcej typów jak to przedstawienie postaci Galadrieli z Amazońskiego barachła! A i nawet w tej animacji War of the Rohirrim, skupienie się na córce Helma mnie irytowało!

Dobrze jednak że Woodhal jednak Aragornem nie jest...bo mi się do tego nie nadawał z wyglądu...chociaż nie wiem czy ten Jamie Dornan będzie lepszy...na pewno można by go bardziej i lepiej ucharakteryzować! Tak czy tak potencjał na stworzenie kolejnego gniota istnieje...im więcej inwencji twórczej scenarzystów tym gorzej...Tolkien i jego historie i pisarstwo broni się zawsze,...a bez tego...no cóż. Zobaczymy jaki będzie ten fanfik!

01.04.2026 16:54
odpowiedz
1 odpowiedź
fantasywind
24

O matko! To naprawdę brzmi jak taki internetowy i delikatnie mówiąc, słabej jakości, fanfik. Wielka szkoda...już wolałbym żeby ta gierka nie wiem rozwijała jakieś luki w dotychczasowym lorze! Np. jak wskrzeszono Voradora, albo kim i czym była Seer/wyrocznia z Blood Omen 2 (tam też były spekulacje że może być hybrydą Hyldenów i Starożytnych...i tak uciekła więzom magii....to by było coś lepszego....nigdy nie byłem aż tak cięty na BO2 jak niektórzy), albo i nawet początki Umah jako wampirzycy (czy pokazanie tego co wycięto z Defiance czyli jej obecność jako człowieka kapłankę czcicieli wampirów itp.)...bo na pewno nie daliby spokoju i z uporem maniaka chcieliby postać kobiecą...a przynajmniej Umah była fajniejsza!!

06.03.2026 17:04
1
odpowiedz
fantasywind
24

To by było coś!!! Hah....gra w uniwersum Władcy Pierścieni w stylu Red Dead Redemption 2 to byłby hicior! A przynajmniej coś co byłoby w stanie w pełni wykorzystać potencjał uniwersum! I nie tylko mieć świetny gameplay, taki typowo sandboxowy, ale i być wierne Tolkienowskiej wizji i jego lore'owi!! Na pewno mechaniki z RDR2 bardzo by pasowały. Szczególnie obozowanie i polowanie :). Ogólnie potrzeba porządnego RPG'a w tym świecie, choćby i był to klon Elder Scrollsów, czy Dragon Age (albo i Dragon's Dogma...tam jest wiele fajnych mechanik i immersji, animacje, interaktywny świat itp), a nawet Gothic, czy Kingdom Come Deliverance (tylko żeby była trzecia osoba a nie tylko widok z pierwszej osoby), a już ostatecznie kolejny klon Asasynów...tylko błagam bardziej wierny materiałowi źródłowemu niż Cień Mordoru i jego sequel ;)...można by nawet wzorować się na późniejszych tytułach z cyklu Assassin's Creed...weźmy taką mechanikę żeglowania i bitwy morskie jak z AC Black Flag połączone z elementami Odyssey i Origins, i trochę z Valhalli...i voila mamy coś świetnego...sam pomysł może pozwolić wykorzystać kanoniczne przygody Aragorna jako Thorongila, kiedy to walczył z korsarzami z Umbaru i dowodził statkami i całą flotą!

Możliwości są nieograniczone, trzeba tylko szanować materiał źródłowy....a jak można to zrobić to pokazuje też przykład rodzimego Wiedzmina...to pokazuje jak można zaadaptować serię książkową do medium gier video!!!!!!! A taki Wiedźmin 3 z bardziej immersyjnymi animacjami połączenie najlepszych cech RDR2 to byłby ziszczony sen!! :)

06.03.2026 16:56
odpowiedz
fantasywind
24

GIANT.ix Amazon i tak spartolił robotę robiąc totalny badziew z serialem a co dopiero z grami, a wiadomo że studio amazonu nie ma zbytnio dobrej passy jeśli chodzi o gry hahaha. No niestety Amazon podchodził do gry w świecie Władcy DWA razy, (za pierwszym razem miało być Athlon, potem z chińskim Tencent, 'evil overlords incp.' :) a potem drugie podejście i dalej nic z tego...ale zresztą....to i tak miało by MMO...a to raczej powinno być single player żeby naprawdę było dobre!!

06.03.2026 16:53
odpowiedz
fantasywind
24

szopen469 no właśnie dlatego to trzeba by regionami...jak Elder Scrolls z poszczególnymi prowincjami Tamriel! Weźmy np. taki Eriador...sam rejon jest ogromny...jeśli oddać go z detalami...no to od zatoki Forochel do Enedwaith to całkiem masywny świat dla jednej gry!!! Ale można to zrobić...trzeba tylko chcieć (czytaj trzeba porządnej roboty).

15.02.2026 12:26
odpowiedz
fantasywind
24

Zwierzu37 o zdecydowanie! Naprawdę przydałaby się taka porządna gierka RPG/sandbox....może nawet coś a la Red Dead Redemption 2, albo trochę jak Wiedźmin 3 (na pewno mechaniki polowania i obozowania w dziczy z RDR2 bardzo pasowałyby do Śródziemia)...ogólnie nawet kopiując style Elder Scrolls, czy choćby i stare dobre Dragon Age (zawsze fajnie byłoby tworzyć swoje własne drużyny bohaterów jak wszyscy kompani z Origins i Inkwizycji, każda z rozbudowaną formą relacji i romansów, własnymi problemami i questami, formowanie własnej drużyny chociaż nie Pierścienia :) to zawsze coś). Ogólnie potrzeba gry z dużym otwartym światem która będzie dawał pełną immersję...a do tego będzie szanować materiał źródłowy Tolkiena! Przykład Wiedźmina pokazuje jak można zaadaptować z sukcesem serię książek jako gry....i życzyłbym Władcy Pierścieni żeby ktoś kiedyś zrobił grę z taką pasją i takim perfekcjonizmem do małych detali, coś co naprawdę byłoby godne świata wykreowanego przez Tolkiena!

A możliwości są wręcz ogromne....a jeśli już mowa o Cieniu Mordoru, no cóż jeśli już robić gry na modłę Assassin's Creed to wzorować się na późniejszych tytułach tej serii ;)...a  zatem połączenie AC Black Flag, Origins, Odyssey i Valhalla haha...no co? Wtedy dostalibyśmy przynajmniej walkę na morzach i żeglowanie w wielkich statkach w otwartym świecie...wyobraźcie sobie bitwy morskie ze statkami Korsarzy z Umbaru! Statek który też byłby mobilną bazą takie trochę połączenie statku z Black Flag i tym z Odyssey, z możliwością posiadania kajuty czy wchodzenia pod pokład :)...oczywiście sporo można zarzucić światom Ubisoftu...ale przynajmniej są pełne detali wizualnie :). Coś podobnego opartego na Władcy Pierścieni byłoby ciekawe. Ale ogólnie klasyczny action RPG...jak wspomniałeś na wzór starego dobrego Gothic'a w Śródziemiu byłby niesamowity! Tyle lore'a do wykorzystania, interesujące lokacje itp. Potencjał jest ogromny...potrzeba tylko dobrego studia devów którzy znają się na robocie i będą mieli szacunek to materiału!

Można by nawet zacząć od rejonów gdzie dzieje się Hobbit...odwiedzać wszystkie lokacje gdzie Bilbo i krasnoludowie byli..od Rivendell do Samotnej Góry i Żelaznych Wzgórz...mapa byłaby olbrzymia...no i wyobraźcie sobie swobodne chodzenie po mieście Dale czy po Esgaroth! Eksploracja Mrocznej Puszczy i elfickich osad i pałacu króla elfów, no i niewyobrażalna ilość 'dungeon crawlerów' w tunelach orków pod Góami Mglistymi, Miasto Goblinów, Góra Gundabad...gniazda wielkich orłów :). Dom Beorna.

14.11.2025 19:32
odpowiedz
fantasywind
24

Uwierzę jak zobaczę...ale fajnie by było w końcu dostać porządnego rpg'a czy sandboxa w świecie Tolkiena który naprawdę będzie szanował jego wizję i lore ksiązkowy. A przecież taka gra ma ogromny potencjał....wystarczy zadbać o gameplay i to żeby była immersja, żeby gra naprawdę wykorzystała to co najlepsze z tego świata!! Tyle można zrobić...porządny rpg np. osadzony w rejonach gdzie Bilbo i krasnoludy wędrowały w Hobbicie...cała dzicz do eksplorowania...ahh można się rozmarzyć...pożyjemy zobaczymy. W końcu przydałoby się by taki rpg z prawdziwego zdarzenia w Śródziemiu powstał! Nawet jeśli to tylko byłoby coś w rodzaju klona Elder Scrollsów czy coś!!

29.06.2025 14:12
odpowiedz
fantasywind
24

Ta gra to raczej takie rozmienianie się na drobne! Gry w świecie Tolkiena powinny mieć rozmach, oczywiście jest miejsce na najróżniejsze gatunki, już nawet można zrobić przygodówki 'point and click', ale kiedy w końcy dostaniemy to co potrzeba, czyli porządnego RPG-a z otwartym światem?!! Trzeba zrobić porządną gierkę, która też będzie korzystać w pełni z całego dostępnego lore'a aby jak najbardziej uszanować wizję Tolkiena i jedziemy z tym! Można zrobić tyle świetnych gier...ale cóż....ktoś chciał taki akurat 'animal crossing' z Hobbitami...no dobra ale to że jak dotąd nie było porządnej gry w pełni immersyjnej to po prostu skandal!

05.07.2024 18:01
odpowiedz
fantasywind
24

No cóż...świat Tolkiena jest oparty na dużej dozie realizmu więc jest to pole do krytyki....ale tutaj trzeba mieć na uwadze niezwykłe zdolności Elfów i Krasnoludów które pozwalają im tworzyć rzeczy i rzeźbić w kamieniu w sposób niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Wiemy z opisów Morii że Krasnoludowie potrafią rzeźbić i polerować kamień aby był tak gładki jak szkło!!

"Przed nimi, a także na prawo i na lewo ciągnęła się wielka, pusta sala. Czarne ściany, gładkie i równe jak szkło, połyskiwały i lśniły."

Więc takie rzeźby czy posągi nie są czymś nie do pomyślenia....a weźmy też przykład elfki Nerdaneli która potrafiła tak rzeźbić w kamieniu że jej posągi można było pomylić z żywymi istotami:

"Of Mahtan Nerdanel learned much of crafts that women of the Noldor seldom used: the making of things of metal and stone. She made images, some of the Valar in their forms visible, and many others of men and women of the Eldar, and these were so like that their friends, if they knew not her art, would speak to them; but many things she wrought also of her own thought in shapes strong and strange but beautiful."

23.09.2023 17:41
odpowiedz
fantasywind
24

No dokładnie! Uniwersum Tolkiena ma ogromne możliwości, szczególnie jeśli chodzi o RPG-i, można by stworzyć całą wielką serię gier z łatwością dorównujących Wiedzminowi 3 czy to pod względem wielkości i skali czy innych, fabularnie jest cała masa rzeczy które można wykorzystać. Ba nawet nie trzeba być specjalnie nowatorskim, nawet jeśli po prostu zrobiono by jakiegoś klona opartego na przykładach takich gier jak Elder Scrolls, Dragon Age, stary dobry Gothic nawet :), a nawet jak Cień Mordoru, zrzynka z Asasynów, przecież można równie dobrze zrobić taką grę opartą na przykładzie AC Black Flag połączone z Odyssey, żeglowanie po Wielkim Morzu Belegaer, bitwy morskie ze statkami Korsarzy z Umbaru, ba nawet Aragorn mógłby być głównym bohaterem, można by też użyć jego przygód jako Thorongila jako kanwę dla fabuły, (do tego jego podróże do krain Rhun i Haradu dałyby możliwość eksploracji egzotycznych lokacji poza królestwami Rohanu czy Gondoru :)):

"Thorongil nieraz przekonywał Ectheliona, że potęga buntowników z Umbaru może okazać się wielkim zagrożeniem dla Gondoru i śmiertelną zgubą dla lenników na południu, jeżeli Sauron wypowie otwartą wojnę. W końcu otrzymał zgodę namiestnika, zebrał niewielką flotę i znienacka zaskoczył Umbar pod osłoną nocy. Podpalił tam większą część korsarskich okrętów. W bitwie na nabrzeżu zabił w pojedynku kapitana przystani, po czym wycofał się z nieznacznymi stratami. Gdy zawinęli z powrotem do Pelargiru, ku zdziwieniu i smutkowi swoich ludzi nie chciał z nimi wracać do Minas Tirith, gdzie czekały go wielkie zaszczyty."

I to byłoby coś! :) Dobry materiał i dla fabuł i dla rozgrywki.

23.09.2023 17:19
1
odpowiedz
fantasywind
24

RTS były świetne ale dodałbym też Lotr War in the North, czyli Wojna na Północy też było niezłą grą, taki 'hack and slash' z elementami rpg ale naprawdę świetnie korzystał z tolkienowskiego 'lore'a' :), naprawdę nie wiem co się dzieje z Władcą jeśli chodzi o gry! Tak bogate i niesamowite uniwersum a nikt nie potrafi zrobić dobrej gry?!! To naprawdę jest dziwne same elementy twórczości Tolkiena powinny dawać multum pomysłów na najróżniejsze gierki, oczywiście można robić różne rodzaje gier, ale żaden świat tak nie pasuje na porządnego RPG'a! Udało się świetnie z naszym rodzimym Wiedźminem, więc można i z Władcą Pierścieni!! A choćby i samym Hobbitem, taki sandbox z ogromnym otwartym światem, coś a la Red Dead Redemption osadzone w Śródziemiu hahah, albo choćby klon Elder Scrollsów, czy Dragon Age....cholera no przecież każda marka dzisiaj zdaje się dostawać takie gry, Harry Potter z Hogwarts Legacy, Gwiezdne Wojny dostaną Star Wars Outlaws! Nawet cholerny Avatar z Frontiers of Pandora...czemu nie świat Tolkiena? To już nawet można pójść dalej z tymi klonami Assassin's Creed, oczywiście o ile byłyby bardziej przyjazne jeśli chodzi o wierność materiałowi źródłowemu bo Cień Mordoru i jego sequel to raczej były niszczycielskie jeśli chodzi o kanon! Można przecież zrobić grę bardziej podobną do późniejszych tytułów Assassynów, takil...AC Black Flag połączony z Odyssey (i elementami Origins) żeby mieć żeglowanie w otwartym świecie i bitwy ze statkami Korsarzy z Umbaru...nawet Aragorn mógłby być głównym bohaterem w końcu dowodziła flotą podczas słynnego ataku na Umbar itp. Możliwości są nieograniczone cała masa informacji z ksiażek może posłużyć nawet do stworzenia różnych mechanik rozgrywki itp. gra osadzona w Eriadorze podczas wojny z Angmarem, gra osadzona w północnym Rhovanionie w królestwach Dale i Ereboru itp (można by nawet stworzyć całą mechanikę żeglowania po rzekach Leśnej, Celduinie i Carnen aż do Morza Rhun itp eksploracja tego całego regionu od Gor Szarych, Mroczną Puszczę, Żelazne Wzgórza itp. miasto na jeziorze Esgaroth czy miasto Dale jako ważniejsze metropolie, pełne NPCów i questów i sekretów....tyle można zrobić!

Rozmaite wydarzenia z historii Śródziemia...czy to wojna domowa w Gondorze, polityczne wątki, można by nawet dać wybór dla graczy czy poprze się wygnanego króla Eldacara czy Castamira Samozwańca! Wielkie bitwy i inne rzeczy, pojazdy w rodzaju powozów, rydwanów konnych (używanych przez Easterlingów) i różnych wierzchowców....ba nawet latanie na Orłach :) cokolwiek, eksploracja tego całego świata z prawdziwego zdarzenia!

02.07.2023 12:25
odpowiedz
fantasywind
24

To prawda! Mogli od początku po prostu zrobić przygodówka point and click i może wyszło by im o wiele lepiej! Dotąd nie było takiej gry w świecie Władcy Pierścieni, w bardziej znajomych klimatach może nie byłoby takiej katastrofy, ale cóż. Co do przygodówek sam lubię bardzo The Book of Unwritten Tales 1 i 2 (no i Critter Chronicles jako dodatek), i chciałbym żeby jeszcze kiedyś KingArt Games zrobiło kontynuację, i kto wie może Daedalic też mógłby zrobić lepszą przygodówkę w świecie Tolkiena?

25.06.2023 12:52
odpowiedz
fantasywind
24

Przydałoby się żeby Władca Pierścieni dostał wreszcie porządną grę która będzie szanować świat Tolkiena...taki RPG z otwartym światem ale oczywiście to tylko inny deweloper który zna się na rzeczy...czasem mam wrażenie że licencja na gry w tym świecie dostaje się w złe ręce! Daedalic chyba powinien był zrobić przygodówkę 'point and click', to mogłoby im wyjść o wiele lepiej i dotąd nie było takiej gry w świecie Władcy (no chyba tylko Book of Unwritten Tales trochę żartobliwie miał kilka odniesień :)). Albo nawet....zrobić sandbox w stylu...GTA/Red Dead Redemption 2 osadzony w Śródziemiu....woah to by było coś...szkoda że to marzenie ściętej głowy. No bo jaki dewelower by się tego podjął?

25.06.2023 12:35
1
odpowiedz
fantasywind
24

Czemu Władca Pierścieni ma takiego cholernego pecha? Można powiedzieć że ta marka to czyste złoto! Można zrobić całą serię świetnych gier, wiernych materiałowi źródłowemu! A już najlepiej gdyby powstała gra o takiej jakości, zrobiona z pasją do książek i ich świata....jak gry Wiedźmina co do ich pierwowzoru! Ale cóż CD Projekt z najlepszych lat to był inny deweloper, i rzadko kiedy spotyka się takie zaangażowanie w markę i zamiłowanie do niej...a Władca potrzebuje właśnie takiego podejścia! Przykład wiedźmina ma tylko zobrazować to co mam na myśli, ale tego potrzeba w robieniu gier w świecie Tolkiena! Dogłębnego zrozumienia lore'a i tego świata. Do tego kreatywnośc i odpowiedni pomysł opieranie się na sile tej marki.

Moim zdaniem po prostu licencja na gry w świecie Władcy Pierścieni po prostu dostaje się w złe ręce! Najpierw była EA która w sposób niemal stereotypowej złej megakorporacji skasowała projekt The White Council, który mógł być niezła gierką, i wydawała takie zwykłe filmowe 'tie-ins', potem było WB, który niezbyt wykorzystał markę, no i poza Shadow of Mordor/War nie dokonało nic szczególnego z tym światem (Cień Mordoru i jego sequel jak gry same w sobie były jeszcze w miarę, ale jako adaptacje znanej marki to była raczej...luźna wariacja na temat, niezbyt wierne wizji Tolkiena)...a przecież gdyby jakieś porządne studio by się zajęło....można dostać prawdziwy hit....gry w stylu Elder Scrollsów, Gothica, Dragon Age, ba nawet lepsze, można stworzyć całą serię gier open world RPG, coś co przyćmiło by wielkie serie! Może też i w mniejszej skali, takie wyższej jakości Kingdom Come Deliverance, sandbox w stylu GTA/Red Dead Redemption 2...oooh to by było coś w świecie Tolkiena gra jak RDR2...albo i kolejne klony Asasynów, coś w stylu późniejszych tytułów, Black Flag z elementami Origins i Odyssey, dla samej mechaniki bitew morskich i żeglowania w otwartym świecie! Można by mieć świetną zabawę żeglując po Wielkim Morzu Belegaer, ekplorując wybrzeża i wyspy Śródziemia i bitwy morskie ze statkami Korsarzy z Umbaru i Haradrimami! Można tyle zrobić! Tyle możliwości! I nie trzeba praw do Silmarillionu bo sam Hobbit i Władca i dodatki wystarczą, tam jest tyle materiału na całe serie ogromnych gier w rozmiarze Wiedźmina 3 :).

No cóz tyle tego...co do Daedalic Entertainment, i ich gry Gollum nie spodziewałem się niewiadomo czego, to po prostu miała być skradanka i platformer...czyli połączenie Prince of Persia i innych skradanek....i można było zrobić coś porządnego...takie w stylu Styx Master of Shadows....mogli rozbudować nawet nie wiem robiąc coś nietypowego, np. polowanie na Golluma przez Aragorna i Gandalfa z jednej strony, a z drugiej sama wędrówka Golluma, takie przeskakiwanie między postaciami do danej sekcji fabuły trochę dodałoby to różnorodności w gameplayu, Aragorn też umie się skradać ale jest też potężnym wojownikiem, jego sekcje byłby bardziej oparte na akcji, Gollum bardziej na platformingu, rozwiązywaniu łamigłówek i skradaniu...ale niestety nawet ten element nie wyszedł im zbytnio.....cholera ja przecież nawe taką starą serię Thief lubiłem, można się pokusić o coś dobrego nawet z Gollumem! Ale cóż może jednak Daedalic powienien był pozostać przy grach typu 'point and click'...ba mogli nawet zrobić grę Gollum w tym stylu...jeszcze nigdy nie było point and click lotr edition :) (hehe chyba tylko Book of Unwritten Tales trochę sobie żartowało korzystając z odniesieć do Władcy).

25.06.2023 11:56
odpowiedz
fantasywind
24

Pożyjemy, zobaczymy :). To w końcu Ubsoft nigdy nie wiadomo, trzeba trzymać oczekiwania na wodzy. Ja oczywiście zawsze chciałem grę z Lukiem Skywalkerem jako protagonistą! A gierka tego typu, znaczy się taki sandbox jak GTA/RDR, może nawet z funkcją przeskakiwania między postaciami jak w GTA5 (hmmm jakie trzy postaci wpisują się idealnie? Ahh no przecież Luke, Han i Leia!) to byłoby świetne hehe, nawet jeśli działoby się po Powrocie Jedi, raz gramy jako Luke i odkrywamy tajemnice Jedi i Sithów a potem bam przeskakujemy do Hana latającego Sokołem, a potem Leia w polityce, zajmująca się sprawami stanu, na Coruscant...ale to pewnie jeszcze trudniejsze do zrobienia haha, zwłaszcza z wieloma planetami itp. Outlaws może być dobre a może skończyć się na zapowiedziach, dlatego podchodzę ostrożnie.

Jeśli będzie sukces to nieźle...no cóż, ale to interesujące, gdyby się udało z tą gierką to Star Wars dostanie swoją pierwszą tego typu grę 'open world' (i tylko biedny Władca Pierścieni jak dotąd nie ma szczęścia haha, nawet Harry Potter dostał gierę Hogwarts Legacy, nawet cholerny...Avatar z tą Frontiers of Pandora!? A taki świat Tolkiena który najlepiej nadaje się na taki sandbox...jak dotą ma pecha! Cholera ile bym dał za taką porządną gierkę w świecie Władcy Pierścieni w stylu...Red Dead Redemption 2...ohh to by było COŚ!), a jeszcze inny świat, marka która mogłaby dostać swoją grę z otwartym światem...tacy Piraci z Karaibów (wielka szkoda że Armada of the Damned skasowali, to mogło być coś dobrego w tym świecie...a teraz czas Piratów i przeminął, i zresztą niedaleko szukać Assassin's Creed Ubisoftu miał te bitwy morskie w Black Flag...chociaż to byłob nawet fajne w świecie filmowego uniwersum Piratów z Karaibów, elementy magiczne, fantasy, stwory i syreny itp. może sam Isla de Muerta i klątwa Azteków i postaci z filmów jako poboczne postaci i NPC'e do interakcji :)).

06.05.2023 12:20
odpowiedz
fantasywind
24

Porządny RPG w świecie Władcy Pierścieni powinien już istnieć od dawna (i z całą pewnością musiałby być bardziej 'lore friendly' niż te całe Cień Mordoru :)), Władca Pierścieni w ogóle świat Tolkiena zasługuje na naprawdę porządną gierkę!! Otwarty świat gdzie można by podróżować i eksplorować do woli Śródziemie, czy też poszczególne regiony, byłoby fenomenalne, ale rzeczywiście potrzebna jest też dobra fabuła i ciekawe postaci....ale taki sandbox w Śródziemiu nawet jakby oprzeć się na przykładzie takiego....Red Dead Redemption 2 to byłoby marzenie. Historia czy też materiał na historię/fabułę takiej gry zawsze się znajdzie u samego Tolkiena...wystarczy osadzić grę w odpowiedniej kanwie wydarzeń, czy to innych okresów historycznych Śródziemia gdzie różne ekscytujące rzeczy się działy albo potrzeba by takiego podejścia jaki miał CD Projekt do Wiedźmina!

06.05.2023 12:15
odpowiedz
fantasywind
24

No cóż przynajmniej marka Harry Potter dostała grę, która szanuje ten materiał źródłowy :)....jak dotąd taki Władca Pierścieni ma o wiele mniej szczęścia! A taki RPG w świecie Tolkiena to powinien był powstać już dawno! Ale co tu dużo mówić Hogwarts Legacy ma swoje wady ale to z pewnością jedna z lepszych gier w tym uniwersum od lat, daje możliwość odczucia jak to jest być uczniem w szkole czarodziejów, daje możliwość eksploracji zamku Hogwartu i okolic, w tym wioski Hogsmead, korzysta w pełnie z całego lore świata Harrego Pottera i Fantastycznych Zwierząt :)...no i kto nie chciał zaklęć niewybaczalnych hehe. Ale tak poważnie jakby tak jeszcze lepiej popracowali nad światem w grze i jego interaktywnością, dodali mini gierki typu gardulki, szachy czarodziejów, Quidditch zwiększyli wpływ wyborów postaci w fabule ale też i możliwość wpływania na otoczenie, a choćby i większą interaktywność z innymi uczniami, jakieś może pojedynki uczniów i rozmaite magiczne wypadki zaklęć w takim free roamie....jest miejsce na poprawę.

01.05.2023 18:47
1
odpowiedz
fantasywind
24

Taaak, średnio to wygląda, a przecież taki Władca Pierścieni z niezwykle bogatym światem...to idealny materiał na porządne gry, najwyższej jakości, takiego dobrego RPG'a z otwartym światem, sandbox który pozwoli naprawdę zagłębić się w tym świecie, eksplorować Śródziemie...przecież można zrobić naprawdę sporo z tą marką!

Nawet jeśli byłby to tylko klon innego znanego modelu gier....czy to kolejny klon Asasynów (byle tylko bardziej zgodny z kanonem niż fanfiki Monolitha z Shadow of Mordor i jego sequela), taki weźmy gra osadzona w Śródziemiu w stylu takiego....AC Black Flag w połączeniu z mechaniką Odyssey czy Origins :), można mieć żeglowanie i bitwy morskie ze statkami korsarzy z Umbaru, Wielkie Morze Belegaer i wybrzeża Gondoru itp. (można by zrobić coś dobrego nawet fabularnie weźmy taki wypad Aragorna, jego atak na Umbar kiedy dowodził flotą Gondoru) można zrobić nawet takiego klona Elder Scrolls czy Dragon Age, a choćby i opierać się na przykładzie Wiedźmina 3, takiego podejścia do materiału źródłowego jaką mieli CD Projekt, takie podejście jest potrzebne dla Władcy Pierścieni, książki posiadają tyle materiału do wykorzystania, lore'a który zapełniłby mnóstwo questów, różne lokacje i inne okresy historyczne w Śródziemiu do wykorzystania....nawet zrobienie czegośna wzór Red Dead Redemption 2 w realiach Śródziemia by się nadało :)...mechanika polowania i obozowania bardzo by pasowała do Śródziemia :) do tego mnóstwo zajęć pobocznych różne minigierki, czy to wędkowanie czy inne sporty ;)...jest wiele możliwości.

Porządna historia i ciekawe postaci. Śródziemie jest pełne wszelkiego rodzaju ciekawych rzeczy...oczywiście w teorii eksploracja ruin Morii też jest ciekawa ale tutaj nie wygląda to za dobrze....Moria pojawia się w różnych grach jak dotąd, chyba tylko LOTRO MMO wykreowało sale Moriia w najbardziej kompleksowy sposób, można zobaczyć każdą lokację, każdy korytarz czy salę przez którą przechodziła Drużyna pierścienia ale przydałoby się coś w nowszej grafice i single player :) RPG'a gdzie można by stworzyć swojego bohatera z dowolnej rasy albo i istniejącą postacią (można by zrobić coś w rodzaju Dragon Age Origins gdzie mamy takie prologi dla postaci, grając krasnoludem można zacząć w jakimś krasnoludzkim mieście czy to Ereboru czy Morii w zależności od okresu w którym dzieje się akcja.

13.04.2023 20:42
odpowiedz
fantasywind
24

Jak dla mnie to rozróżnianie między adaptacją a ekranizacją nie ma sensu. Bo tak naprawdę Anglo-sasi, z Zachodu nie mają takich rozróżnień heheh, (tylko a naszym języku istnieje takie uściślenie) w zamyśle serial miał opierać się na dodatkach do Władcy, chociaż sam materiał do wydarzeń Drugiej Ery jest najlepiej opisany w innych dziełach, Niedokończone Opowieści i Silmarillion. Numenor i jego upadek z Akallabeth, esej O Pierścieniach Władzy i Trzeciej Erze itp. do czego Amazon nie miał praw...jednak nadal w dodatkach do Władcy istniała cała linia czasu i opisane wydarzenia tego okresu...ale jeszcze lepiej siegnąć do listów Tolkiena!

"The three main themes (of the Second Age) are thus The Delaying Elves that lingered in Middle-earth; Sauron''s growth to a new Dark Lord, master and god of Men; and Numenor-Atlantis. They are dealt with annalistically, and in two Tales or Accounts, The Rings of Power and the Downfall of Númenor. Both are the essential background to The Hobbit and its sequel...

There is Sauron. In the Silmarillion and Tales of the First Age Sauron was a being of Valinor perverted to the service of the Enemy and becoming his chief captain and servant. He repents in fear when the First Enemy is utterly defeated, but in the end does not do as was commanded, return to the judgement of the gods. He lingers in Middle-earth. Very slowly, beginning with fair motives: the reorganising and rehabilitation of the ruin of Middle-earth, ''neglected by the gods'', he becomes a reincarnation of Evil, and a thing lusting for Complete Power – and so consumed ever more fiercely with hate (especially of gods and Elves).

Thus, as the Second Age draws on, we have a great Kingdom and evil theocracy (for Sauron is also the god of his slaves) growing up in Middle-earth. In the West lie the precarious refuges of the Elves, while Men in those parts remain more or less uncorrupted if ignorant...

Meanwhile Númenor has grown in wealth, wisdom, and glory, under its line of great kings of long life, directly descended from Elros, Earendil''s son, brother of Elrond... In the first stage, being men of peace, their courage is devoted to sea-voyages....Mostly they come to the west-shores of Middle-earth, where they aid the Elves and Men against Sauron, and incur his undying hatred. In those days they would come amongst Wild Men as almost divine benefactors, bringing gifts and knowledge, and passing away again – leaving many legends behind of kings and gods out of the sunset.

In the second stage, the days of Pride and Glory and grudging of the Ban, they begin to seek wealth rather than bliss. The desire to escape death produced a cult of the dead, and they lavished wealth on tombs and memorials.They now made settlements on the west-shores, but these became rather strongholds and ''factories'' of lords seeking wealth, and the Númenóreans became tax-gatherers carrying off over the sea evermore and more goods in their great ships. The Númenóreans began the forging of arms and engines...

A new religion, and worship of the Dark, with its temple under Sauron arises. The Faithful are persecuted and sacrificed. The Númenóreans carry their evil also to Middle-earth and there become cruel and wicked lords of necromancy, slaying and tormenting men; and the old legends are overlaid with dark tales of horror. This does not happen, however, in the North West; for thither, because of the Elves, only the Faithful who remain Elf-friends will come...

The Second Age ends with the Last Alliance (of Elves and Men), and the great siege of Mordor. It ends with the overthrow of Sauron and destruction of the second visible incarnation of evil"

?No i ten fragment:

"Nearly all are grim and tragic: a long account of the disasters that destroyed the beauty of the Ancient World, from the darkening of Valinor to the Downfall of Númenor and the flight of Elendil. And there are no hobbits. Nor does Gandalf appear."

Jak dla mnie cała fabuła serialu nie rozumie podstawowych rzeczy z historii opisanej przez Tolkiena i sam w sobie jest pełna nonsensów i udziwnień i zupełnych idiotyzmów.

13.04.2023 20:23
odpowiedz
fantasywind
24

Cóż można innego powiedzieć....pożyjemy zobaczymy :). Ale sama gierka...czy będzie dobra? Sam pomysł na skradankę w Śródziemiu może i jest niczego ale ten styl artystyczny, umm. Zresztą to i tak nie to co fani Tolkiena chcieliby dostać...porządnego rpg''a :) to jakieś studio powinno było już stworzyć dawno temu...a tutaj nic jak na razie. No cóż zobaczymy ale Władca Pierścieni jako marka nie ma zbyt dużo szczęścia co do gier.

22.01.2023 17:19
odpowiedz
fantasywind
24

Skoro 4 ma się dziać gdzieś w Tevinter i okolicach mogliby też dać Anderfells i kwaterę główną Szarych Strażników fortecę Weisshaupt. A więc mogliby dać jakieś chociaż wzmianki o Bohaterze z Ferelden.

22.01.2023 14:05
odpowiedz
fantasywind
24

Ooo w nowe Legacy of Kain to bym sobie pograł :)...wielka szkoda że The Dark Prophecy skasowano, i nic się już w tym uniwersum nie dzieje...poza tym Nosgoth które i tak miało niewiele wspólnego (zresztą powiązane to było z również anulowanym Dead Sun...i może lepiej że to nie wyszło Dead Sun to nie przymierzając...jak Shadow of Mordor/War jest dla marki Władcy...czyli takie wypaczenie, może i byłoby nawet ciekawy i grywalne ale nie ma tego czegoś), Soul Reaver to była gierka nadal mam na kompie :). Z TR to raczej aż ich za dużo, w pewnym momencie trzeba zwolnić z nowymi sequelami :) bo się seria może przejeść.

22.01.2023 13:57
odpowiedz
fantasywind
24

Kontynuacja Władcy?! To chyba ten niedokończony tekst Tolkiena Nowy Cień :)..raptem parę stron hehe, Tolkien opisał trochę wydarzeń z wczesnej Czwartej Ery po "Powrocie Króla" a sam 'sequel' miał się dziać 100 plus lat po upadku Saurona. Ale poważnie takiej drugiej opowieści jaką stworzył Tolkien długo się nie znajdzie, a filmy Petera Jacksona (pomijając jego adaptację Hobbita, która mu trochę nie wyszła) to naprawdę niezła robota jakiej dziś nie uświadczysz...serial Amazona to totalna porażka która udowadnia że bez talentu i pasji czy nawet szacunku dla materiału źródłowego nawet przy ogromnej kasie może wyjść katastrofa. Władca Pierścieni i cały materiał czy to z dodatków i tam opisanych zdarzeń historycznych, czy inne książki Tolkiena inne opowieści z tego świata mają wielki potencjał ale dzisiejsze "adaptacje" to na wodzie pisane...kto wie co będzie z tym anime War of the Rohirrim, o dawnym królu Rohanu, Helmie Żelaznorękim zobaczymy. Ale inne wykorzystanie tego uniwersum które ma jeszcze nie odkryty potencjał...to gry, można zrobić gry szczególnie RPG osadzone w tym świecie na kanwach różnych wydarzeń i to byłoby warte zachodu :).

13.12.2022 19:10
odpowiedz
fantasywind
24

Jak dla mnie to nie wiem co ten Blood Origin ma wspólnego z Wiedźminem. Nie można tu oczekiwać żadnej zgodności ze światem bo i samo przedstawienie elfów nie pasuje nijak do informacji z książek, same lokacje wyglądają dość mdło na trailerze, filmowanie na Islandii może i jest ciekawym pomysłem ale jakoś dziwnie nie pasuje do tego co wiemy o świecie wiedźmińskim stulecia przed ludzką kolonizacją.

"W górze rzeki zobaczyliśmy ich miasta, tak delikatne, jakby utkane z porannej mgły, z której się wyłaniały. Wydawało się nam, że znikną za chwilę, że ulecą z wiatrem, który marszczył powierzchnię wody. Były tam pałacyki, białe jak kwiaty nenufaru. Były wieżyczki, zdające się być uplecione z bluszczu, były mosty, zwiewne jak płaczące wierzby. I były inne rzeczy, dla których nie znajdowaliśmy imion i nazw. A mieliśmy już przecież imiona i nazwy dla wszystkiego, co w tym nowym, odrodzonym świecie widziały nasze oczy. Nagle, gdzieś w odległych zakątkach pamięci, odnajdywaliśmy nazwy dla smoków i gryfów, dla syren i nim, dla sylfid i driad. Dla białych jednorożców, które o zmierzchu piły z rzeki, schylając ku wodzie swe smukłe głowy. Wszystkiemu nadawaliśmy nazwy. I wszystko stawało się bliskie, znane, nasze. Oprócz nich. Oni, choć tak do nas podobni, byli obcy, tak bardzo obcy, że długo nie umieliśmy dla obcości tej znaleźć imienia."

Oczekiwałby raczej krain pełnych lasów i piękna nietkniętej ludzką ręką przyrody koegzystującej z wysoko rozwiniętą cywilizacją w stylu antyku, marmurowe miasta, akwedukty, fontanny itp. no i magia potęznych elfich magów z Loc Muinne czy nawet Thanedd kiedy było jeszcze w elfich rękach.

Po Koniunkcji to właśnie dużo tych stworów by się pojawiło (wampiry, ghule, graveiry itp.), do tego można dodać różnice kulturowe miedzy Aen Elle i Aen Seidhe. No i można by dodać elementy w kontekście tego co dowiadujemy się w Pani Jeziora, konflikt Aen Elle i jednorożców :) eksperymenty genetyczne Wiedzących Aen Saevherne (ale to raczej już PO koniunkcji bo inaczej to mija się z celem, tak naprawdę więć nie wiadomo o czym to niby ma być, albo o Koniunkcji która była zwyczajnie kataklizmem kosmologicznym :) albo o rodach Starszej Krwi które doprowadzą do samej Lary Dorren, albo nie wiadomo co jeszcze! :) Bo na pewno o wiedźminach nic tu nie może się znaleźć wiedźmini to wynalazek ludzi, już po Pierwszym Lądowaniu osadników co samo w sobie nastąpiło jakiś tysiąc lat PO koniunkcji :) heheh. Można by dodać jakiś tam konflikt Aen Seidh z krasnoludami z Mahakamu bo jak to Yarpen mówił:

"– Elfy! – parsknął Yarpen. – Jeżeli chodzi o ścisłość, one akurat są tu takimi samymi przybłędami jak i wy, ludzie, choć przybyły na swoich białych okrętach dobre tysiąc lat przed wami. Teraz to na wyprzódki pchają się z przyjaźnią, teraz to jesteśmy bracia, teraz to zęby szczerzą, gadają: "my, pobratymcy", "my, Starsze Ludy". A dawniej, kur... Hm, hm... Dawniej to świszczały nam ich strzały koło uszu, gdyśmy...
– To pierwsze na świecie były krasnoludy?
– Gnomy, jeśli idzie o ścisłość. I jeśli idzie o tę część świata. Bo świat jest niewyobrażalnie wielki, Ciri."

13.12.2022 18:48
odpowiedz
fantasywind
24

Jak dla mnie ten zabieg jest dość idiotyczny, szczególnie że jeśli chodzi o sam 'lore' wiedźmiński elfowie Aen Seidhe czy Aen Elle to wręcz głęboko zakorzenione w Europejskich inspiracjach kulturowych rasy, bardziej Celtyckie, połączenie Tuatha de Dannan (Aen Seidhe w końcu przypłynęli na białych statkach, oraz Aos Si czyli mieszkających we wzgórzach istotach z legend). Jedyny świat fantasy który naprawdę brał odrobinę inspiracji ze wschodnich, orientalnych klimatów choć nadal też korzystał z tych zachodnich kulturowych elementów jak istoty Faerie dla których zabójcze jest żelazo...Osten Ard Tada Willamsa, on dodał w formie rasy Sithi wiele orientalnych cech, szczególnie językowych, tutaj sam budowany świat przedstawiony nadał by pewną legitymację do obsadzenia azjatów w rolach, Sithi i tak są dość nieludzko wyglądający o złotym kolorze skóry :). Ale jeśli bierze się taki typowo Europejski świat fantasy to sam fakt race swappingu jest dość obraźliwy moim zdaniem dla samych inspiracji kulturowych, już nie mówię o braku szacunku dla wizji autora ale też powinien być trochę obraźliwy dla aktorów którzy dostają takie tokeny, role specjalnie dla pokazania mniejszości aż dziwne że oni na to idą. Wszystko rozbija się o tzw. 'forced diversity' czyli wymuszoną różnorodność gdzie to każda nacja ma mieć reprezentację :)...chociaż tak naprawdę to żeby być sprawiedliwym trzeba by w każdej historii i każdym świecie upychać wszystkie możliwe nacje nawet kiedy mają udawać kulturowo zachodnio-europejskich wieśniaków czy istoty z mitologii europejskich Nordyckich, Celtyckich, Grecko-rzymskich itp. tutaj trzeba powiedzieć że jeśli chodzi o samego wiedźmina to tylko CD Projekt w grach oddało o wiele lepiej świat wiedźmina i dodając np Ofirczyków w Sercach z Kamienia naprawdę pokazali jak trzeba to robić. Ofir i Zangwebar to właśnie te elementy które dają jakąś tam reprezentację jeśli naprawdę chce się w to bawić a sam świat wiedźmiński królestwa północy i Nilfgaard to przecież oczywiste klimaty Europejskie czego netflix nigdy nie zrozumie (oni nawet w serialu nie potrafią być konsekwentni, zrobili z Zerrikańskich wojowniczek Afrykanki to trzeba było się trzymać wizji, wszyscy czarnoskórzy pochodzą z Zerrikani a nie przemieszać każdą grupę czy to elfów, czy ludzi, czy Nordlingów czy Nilfgaardczyków czy driady czy krasnoludy). Tak samo z Tolkienem i jego światem, ktoś chce zobaczyć czarnych w Śródziemiu...obsadzić ich w roli Haradrimów, bo to jest według logiki świata przedstawionego lud ciemnoskórych a jeśli komuś się nie podoba...niech wymyśla własny świat jaki tylko chce.

post wyedytowany przez fantasywind 2022-12-13 18:52:56
03.11.2022 19:12
😜
1
odpowiedz
fantasywind
24

No jasne! Szkoda tylko że licencja co do gier w świecie Władcy Pierścieni jest w tak złych rękach, już dotąd powinniśmy mieć naprawdę porządną gierkę, takiego świetnego RPG'a w tym świecie, tego typu grafika z pewnością nie zawadzi. Ale powinni już dawno istnieć gry w stylu Elder Scrolls, Dragon Age, czy nawet Wiedźmina! Władca Pierścieni zasługuje na coś porządnego. Można by nawet próbować zrobić coś a la klon Red Dead Redemption 2 w Śródziemiu hehe, na pewno gracze by się nie obrazili Już nawet bym wziął klona Assassin's Creed byle tylko wykorzystano książkowy lore Tolkiena nie jakieś udziwnienia, można by nawet zrobić coś w rodzaju miksu AC Black Flag i Odyssey aby mieć walki morskie ze statkami Korsarzy z Umbaru i żeglowanie na otwartych wodach w wielkim świecie!

21.08.2022 18:15
😂
odpowiedz
fantasywind
24

Tolkien najpewniej by zjechał scenariusz od góry do dołu, jak zrobił to z tym niesławnym skryptem Zimmermana :), normalnie list w którym opisuje swoją krytykę tego czegoś to perełka .

21.08.2022 18:08
odpowiedz
fantasywind
24

"Chciałbym aby ktoś wydał jakiegoś porządnego RPGa w w tym świecie, albo chociaż trzecią część bitwy o śródziemie, a nie takie coś."

No cóż myślę że każdy by chciał porządnego RPG'aw Śródziemiu (albo chociaż klona Elder Scrolls, czy Dragon Age, Gothica choćby w Tolkienowskich realiach :)) już nie mówię o zrobieniu czegoś jak Wiedźmin 3 w Śródziemiu, chociaż to by było idealne podejście przy wiedźminie widać było zamiłowanie deweloperów do tego uniwersum, i dbałość o detale, tego właśnie trzeba w przypadku bogatego świata Tolkiena, czy nawet jakieś wynalazki typu klonów AC tyle że wolałbym wzorowanie na późniejszych tytułach typu AC Black Flag, Odyssey czy Origins (mogę sobie nawet wyobrazić taki typ gry w świecie Władcy, pływanie łodziami czy statkami po Wielkim Morzu, miasta Gondoru odwzorowane i realistycznie przedstawione z detalami w wielkiej skali, bitwy morskie z okrętami Korsarzy z Umbaru :) to by było świetne, mamy nawet co ciekawe odpowiednią historię do wykorzystania, można by zrobić RPG'a z młodym Aragornem jako Thorongilem, można by pokazać jego przygody i służbę we flocie Gondoru i atak na Umbar:

" Nazywano go w Gondorze Thorongilem, Orłem Gwiazdy, bo był szybki i wzrok miał bystry, a na płaszczu nosił srebrną gwiazdę; nikt jednak nie znał jego prawdziwego imienia i nie wiedział, skąd pochodził. Przybył na dwór Ectheliona z Rohanu, gdzie służył królowi Thengelowi, jednak nie był jednym z Rohirrimów. Zasłynął jako wielki wódz na lądzie i na morzu, ale zanim skończyły się dni Ectheliona, zniknął tak nagle, jak się pojawił.
Thorongil nieraz przekonywał Ectheliona, że potęga buntowników z Umbaru może okazać się wielkim zagrożeniem dla Gondoru i śmiertelną zgubą dla lenników na południu, jeżeli Sauron wypowie otwartą wojnę. W końcu otrzymał zgodę namiestnika, zebrał niewielką flotę i znienacka zaskoczył Umbar pod osłoną nocy. Podpalił tam większą część korsarskich okrętów. W bitwie na nabrzeżu zabił w pojedynku kapitana przystani, po czym wycofał się z nieznacznymi stratami. Gdy zawinęli z powrotem do Pelargiru, ku zdziwieniu i smutkowi swoich ludzi nie chciał z nimi wracać do Minas Tirith, gdzie czekały go wielkie zaszczyty.
Wysłał pożegnalny list do Ectheliona, w którym napisał: »Wzywają mnie inne obowiązki, mój Panie, i wiele czasu musi upłynąć, zanim przybędę z powrotem do Gondoru – jeśli taki będzie wyrok losu«. Choć nikt nie wiedział, o jakich obowiązkach była mowa, ani skąd dostał wezwanie, znano kierunek, w którym podążył. Przepłynął bowiem łodzią przez Anduinę, pożegnał towarzyszy i oddalił się samotnie; ostatni raz widzieli go, gdy był zwrócony twarzą ku Górom Cienia."

No i mamy gotową historię :) na cele gry. dodać jego podróże po krainach Haradu i Rhun, i dać możliwość jak w AC Origins, jazdy rydwanami po pustyniach ;) odwzorować te rejony jak Egipt w AC (wzorowanie się na rzeczywistych miejscach przy kreacji detali lokacji w Śródziemiu jest jak najbardziej wskazane! Weźmy taki Pelargir, Tolkiem porównywał to miasto do...Wenecji :) Ithilien to taka Toskania czy inne śródziemnomorskie klimaty, miasta Gondoru na wzór Grecko-Rzymski oczywiście z elfią gracją, Włądca to wciąż fantasy ale realistyczne).

Ale wracając do tematu gry o Gollumie, jeśli to będzie porządna skradanka (mogliby się pokusić o dodanie porządnych łamigłówek w stylu Legacy of Kain Soul Reaver), co jak na razie nie jest pewne, może będzie przynajmniej ciekawa, jeśli choćby w części będzie dobra jak Styx to już będzie jakiś sukces.

21.08.2022 17:46
odpowiedz
fantasywind
24

Dokładnie! Przez te lata nie dostaliśmy jeszcze takiej gry która naprawdę oddałaby sprawiedliwość temu światowi Tolkiena w pełnej krasie, wykorzystująca lore'a do pełni możliwości! Taki single player RPG z ogromnym otwartym światem, a przecież można zrobić wszystko w tym uniwersum, nawet nie muszą się silić na oryginalność, zrobić takiego klona Elder Scrolls, albo nawet Dragon Age (to by było świetne w takim stylu gierka w Śródziemiu gdzie możesz skompletować własną mini drużynę z różnych ciekawych postaci, do tego postaci kanoniczne do wielu ciekawych interakcji), ale dopracowanego w najdrobniejszych szczegółach (już nie wspominam o próbie stworzenia osadzonej w Śródziemiu gry tak dobrej jak był Wiedźmin 3 :) to taki prawie że wzór, w końcu wiedźmin to najlepsze przeniesienie sagi książkowej na medium gier, dlaczego Władca Pierścieni nie doczekał się czegoś takiego, jest wręcz zagadką), już nawet bym wziął kolejne klony Assassin's Creed o ile byłyby zrobione o wiele lepiej i z większą pieczołowitością i szacunkiem dla materiału źródłowego, taka gra w stylu AC Black Flag połączony z AC Odyssey w Śródziemiu z możliwością żeglowania statkami, bitwy morskie z okrętami Korsarzy z Umbaru...wielki otwarty świat do eksploracji i sandboxowe możliwości.

Oczywiście jeśli ta skradanka okaże się porządna to też nie jest źle (sam lubię dobre skradanki typu stare Thief, czy nawet Dishonored i Styx, oby ta gra choć w części była tak dobra jak Styx, a i dodanie łamigłowek w stylu Legacy of Kain Soul Reaver by nie zaszkodziło!) ale ten świat jest tak bogaty że ma praktyczne nieograczniony potencjał do RPG-ów! Nawet zrobienie czegoś w stylu Red Dead Redemption 2 ...no to by było coś, świat Śródziemia w detalach, i realistycznym designie, mnóstwo rzeczy do robienia i eksploracji i przygód i ciekawych questów i mnóstwo postaci i NPC-ów razem z ciekawą historią i mamy hicior :). Wystarczą same prawa do Hobbita i Władcy by zrobić naprawdę porządną gierkę tego typu, możliwości są ogromne, każdy okres historyczny Śródziemia, każdy region czy ciekawe miejsce, żeglowanie po Wielkim Morzu Belegaer, czy po rzece Anduinie, albo odbudowa królestwa Dale i Ereboru i Esgaroth Miasto na Jeziorze! Wielkie żyjące miasta do pokazania w najdrobniejszych szczegółach, miasta Gondoru czy Rohanu, miasta (albo ich ruiny) Arnoru. Nawet gra w stylu Gothica byłaby świetna o ile byłaby wierna oryginalnej wizji twórczej Tolkiena!

18.06.2022 16:21
odpowiedz
fantasywind
24

Tak...przydałoby by się w końcu!! Ile to już lat, świat Tolkiena jest niebywale bogaty, i można by stworzyć całą serię gier z ogromnym światem, taki sandbox typu Elder Scrolls osadzony w Śródziemiu byłby zarąbisty! W końcu nie musiałoby to być całe Śródziemie ale konkretne regiony tak jak w poszczególnych grach z ES dostajemy konkretne prowincje Tamriel :). Albo cholera nawet już korzystając z przykładu Monolith i ich Shadow of Mordor/War wykorzystać model gier Assassin's Creed, można zrobić całkiem niezłą grę w Śródziemiu, nawet taki klon AC Black Flag połączony z Odyssey mechaniką rozgrywki...w końcu bitwy morskie z okrętami Korsarzy z Umbaru byłyb świetną rozrywką! Mamy nawet wydarzenia do wykorzystania w fabule jak słynny atak Aragorna jako Thorongila na Umbar, kiedy dowodził flotą Gondoru! Można zrobić nawet coś na kształt GTA/Red Dead Redemption 2 i też by wyszło świetnie! Śródziemie nadaje się jak każdy świat fantasy do eksploracji, to ciekawe że naszym udało się z przeniesieniem ksiązek wiedźmina do gier, świetnych co tu dużo mówić a taki Władca Pierścieni jak dotąd nie dostał takiej gry, a przecież Wiedźmin 3 pokazuje że można taki książkowy świat przenieść na łamy gry! to wręcz zabawne Wiedźmin dostał świetne gry ale bardzo słabe adaptacje, zaś Władca miał świetne adaptacje filmowe ale jak dotąd nie ma szczęścia jeśli chodzi o gry już nie wspominam o Cieniu Mordoru bo raczej chodzi mi o takie bardziej wierne oryginałowi podejście do świata :).

18.06.2022 16:13
odpowiedz
fantasywind
24

Nowy Cień Tolkiena nawet ciekawy projekt, ale uznał w końcu że brak mu czegoś, to wciąż mogła być niezła historia! :) To dość interesujące że ta akurat gierka ma się dziać w Czwartej Erze, aż dziwne że nie wybrali ekspedycji Balina za całą scenę i fabułę tej gry, można powiedzieć że aż się prosi by to wykorzystać (no cóż może tylko fakt że w końcu jednak wyprawa Balina się nie udaje i idzie na marne :)). Jestem zdziwiony że jak dotąd nie wykorzystano żadnego z okresów historycznych, niektóre wydarzenia z Trzeciej Ery są na tyle epickie że mogą stanowić kanwę całej fabuły, weźmy taką wojnę domową w Gondorze! Albo wojnę Arnoru z Angmarem, można by zrobić RPG'a z otwartym światem skupionego na odbudowie królestwa Dale i Ereboru po wydarzeniach z Hobbita! Można by też wykorzystać Wojnę Krasnoludów z Orkami w Górach Mglistych! To było by coś ciekawego, zdobywanie twierdz i miast orków walki pod ziemią i w dolinach górskich, zakładanie obozów w celu kontrolowanie terrytorium i zarządzania kampanią wojskową! Eksploracja górskich krajobrazów, nieskończonych tuneli i podziemi, jaskiń i kryjących się tam stworów, pełnoprawne bitwy (jak bitwa o Azanulbizar/Nanduhirion jako zwieńczenie fabuły), całkiem spory obszar świata, góry od Gundabad na północy po Morię i pola Gladden na południu.

18.06.2022 16:06
odpowiedz
fantasywind
24

War in the North to była całkiem niezła gierka! I o dziwo ze względu na lore i wierność tekstom źródłowym to była całkiem całkiem, mimo iż cała fabuła jest oryginalną historią ale też nieźle się komponowała w wydarzenia z kanonu. Tylko że oczywiście to był taki hack'n'slash dość typowa siekanka, gra akcji (ale mimo to elementy rpg trochę tam było, można było pogadać z NPC'ami czy to w Bree, w obozie Strażników, Rivendell czy tym Nordinbad itp.). Wiele elementów z War in the North działałoby nieźle w prawdziwej grze z otwartym światem.

18.06.2022 16:03
odpowiedz
fantasywind
24

No właśnie...czemu nie gra w świecie Władcy Pierścieni podobna do Dragon Age? To by było coś taka porządna gierka (nawet też pasuje aby budować swego rodzaju własną drużynę z różnych postaci jak w DA z którymi można by pogadać, wypełnić kilka questów, opcje romansów itp. :) postaci z wyrazistymi osobowościami z różnych miejsc i różnego pochodzenia). Mogłoby być nieźle, taki Dragon Age Origins z opcją zaczęcia rozgrywki ze względu na wybraną rasę i pochodzenie, tak jak w DA mamy początek gry krasnoludem w Orzammarze, w takiej grze osadzonej w Śródziemiu można by dać albo Erebor albo nawet Morię w czasach gdy jeszcze była zamieszkana! Można by osadzić historię gry w jakimś okresie historycznym, powiedzmy wojna Arnoru z Angmarem, można by wtedy też mieć wybór rasy hobbitów bo oni też mogli brać udział w wojnie, słyszymy że hobbici wysłali łuczników na pomoc królowie w Fornoście :)).

09.06.2022 17:46
odpowiedz
fantasywind
24

Jeśli chodzi o spiski i tym podobne polityczne intrygi można się pokusić że Akallabeth to właśnie materiał o którym mówisz! Mamy do czynienia z przesladowaniem Wiernych przez Ludzi Królewskich, frakcje Numenorejczyków które się zwalczają, korupcja i moralna zginilzna Numenoru to też wielki motyw przewodni, ich zapędu kolonizatorskie i wykorzystywanie i prześladowanie tubylców na terenach ich koloni i podbitych terenów w Śródziemiu! Mamy i dworskie intrygi (szczególnie jak Sauron sobie mości pozycję na dworze!) mamy mroczny kult ze składaniem ofiar z ludzi, tortury, więzienia, szpiegów i agentów donosicieli. Jest nawet taki fragment w zapiskach w komentarzu Christophera Tolkien co do The Lost Road rozdziałów o Numenorze:

""From Elendil's words at the end of The Lost Road there emerges a sinister picture: the withdrawal of the besotted and aging king from the public view, the unexplained disappearance of people unpopular with the 'government', informers, prisons, torture, secrecy, fear of the night; propaganda in the form of the 'rewriting of history' (...); the multiplication of weapons of war, the purpose of which is concealed but guessed at; and behind all the dreadful figure of Sauron, the real power, surveying the whole land from the Mountain of Numenor. "

A i sekcji Silmarillionu mamy (po Angielsku bo nie mam pod ręką tłumaczenia):

"And men took weapons in those days and slew one another for little cause; for they were become quick to anger, and Sauron, or those whom he had bound to himself, went about the land setting man against man, so that the people murmured against the King and the lords, or against any that had aught that they had not; and the men of power took cruel revenge.

Nonetheless for long it seemed to the Númenóreans that they prospered, and if they were not increased in happiness, yet they grew more strong, and their rich men ever richer. For with the aid and counsel of Sauron they multiplied then: possessions, and they devised engines, and they built ever greater ships. And they sailed now with power and armoury to Middle-earth, and they came no longer as bringers of gifts, nor even as rulers, but as fierce men of war. And they hunted the men of Middle-earth and took their goods and enslaved them, and many they slew cruelly upon their altars. For they built in their fortresses temples and great tombs in those days; and men feared them, and the memory of the kindly kings of the ancient days faded from the world and was darkened by many a tale of dread.

Thus Ar-Pharazôn, King of the Land of the Star, grew to the mightiest tyrant that had yet been in the world since the reign of Morgoth, though in truth Sauron ruled all from behind the throne. "
...
"Yet such was the cunning of his mind and mouth, and the strength of his hidden will, that ere three years had passed he had become closest to the secret counsels of the King; for flattery sweet as honey was ever on his tongue, and knowledge he had of many things yet unrevealed to Men. And seeing the favour that he had of their lord all the councillors began to fawn upon him, save one alone, Amandil lord of Andúnië. Then slowly a change came over the land, and the hearts of the Elf-friends were sorely troubled, and many fell away out of fear; and although those that remained still called themselves the Faithful, their enemies named them rebels. For now, having the ears of men, Sauron with many arguments gainsaid all that the Valar had taught; and he bade men think that in the world, in the east and even hi the west, there lay yet many seas and many lands for their winning, wherein was wealth uncounted. And still, if they should at the last come to the end of those lands and seas, beyond all lay the Ancient Darkness. 'And out of it the world was made. For Darkness alone is worshipful, and the Lord thereof may yet make other worlds to be gifts to those that serve him, so that the increase of their power shall find no end.'

And Ar-Pharazôn said: 'Who is the Lord of the Darkness?'

Then behind locked doors Sauron spoke to the King, and he lied, saying: 'It is he whose name is not now spoken; for the Valar have deceived you concerning him, putting forward the name of Eru, a phantom devised in the folly of their hearts, seeking to enchain Men in servitude to themselves. For they are the oracle of this Eru, which speaks only what they will. But he that is their master shall yet prevail, and he will deliver you from this phantom; and his name is Melkor, Lord of All, Giver of Freedom, and he shall make you stronger than they.'

Then Ar-Pharazôn the King turned back to the worship of the Dark, and of Melkor the Lord thereof, at first in secret, but ere long openly and in the face of his people; and they for the most part followed him."
...
"Thereafter the fire and smoke went up without ceasing; for the power of Sauron daily increased, and in that temple, with spilling of blood and torment and great wickedness, men made sacrifice to Melkor that he should release them from Death. And most often from among the Faithful they chose their victims; yet never openly on the charge that they would not worship Melkor, the Giver of Freedom, rather was cause sought against them that they hated the King and were his rebels, or that they plotted against their kin, devising lies and poisons. These charges were for the most part false; yet those were bitter days, and hate brings forth hate."

Szczególnie ten fragmen 'hate brings forth hate' is te spiski, kłamstwa, trucizny, pozbywanie się przeciwników politycznych i ideologicznych itp. Tak naprawdę jednak słowa tych 'showrunnerów' wiele nie znaczą to taka marketingowa gadka żeby się przypodobać fanom twórczości Tolkiena. Oczywiśtym jest że Amazon i scenarzyści do końca nie rozumieją wizji artystycznej Tolkiena co do Drugiej Ery bo właśnie to jak pisze Tolkien w liście o tych 'starszych legendach':

"Prawie wszystkie są ponure i tragiczne: długa opowieść o katastrofach, które zniszczyły piękno starożytnego świata, od zaciemnienia Valinoru po Upadek Numenoru i ucieczkę Elendila. I nie ma hobbitów. Nie pojawia się też Gandalf."

A co mamy no cóż wstawiają na siłę hobbitów :).

09.06.2022 17:32
odpowiedz
fantasywind
24

Ha! To jest właśnie coś czego potrzeba jeśli chodzi o gry! Władca Pierścieni zasługuje na takiego porządnego RPG'a z otwartym światem, jeśli nasi dali radę z grami w świecie Wiedźmina (a gry CD Projekt z całą pewnością są o niebo lepszą "adaptacją" nawet jeśli tak naprawdę są sequelami do powieści Sapkowskiego :), niż ten cały marny netflixowy serialik wiedźminopodobny!). Jeśli chodzi o gry osadzone w świecie Tolkiena to mamy niewyobrażalny potencjał...można nawet zrobić grę a la Red Dead Redemption 2 w Śródziemiu i też by wyszło, albo jak już kopiować Asasyny to i cośw rodzaju Assassin's Creed Black Flag, czy Odyssey, Origins itd. przynajmniej można by mieć coś ekscytującego jak bitwy morskie ze statkami Korsarzy z Umbaru :). Można też zrobić coś w rodzaju klona Dragon Age osadzone w Śródziemiu, albo nawet grę na podobieństwo Gothic hehe, wszystko można o ile będzie zachowana wierność materiałowi źródłowemu i wykorzystane zostaną a pełnym zakresie pomysły Tolkiena i zbudowany przez niego świat do eksploracji! Teraz nawet Harry Potter zdaje się że dostanie świetną grę Hogwarts Legacy, która może okazać się wreszcie tym doświadczeniem na które fani HP czekali latami! To czemu nie Władca!?

09.06.2022 17:24
odpowiedz
fantasywind
24

yellowyoshi: już nie wspominając że w Drugiej Erze Galadriela powinna być raczej politycznym przywódcą, przewodzącą swojemu ludowi, do tego poślubioną Celebornowi i matką Celebriany :) (taka szansa na pokazanie relacji matka i córka pośród nieśmietelnych elfów no i oczywiście kolejna postać kobieca i co,...nic?! Nawet śladu nie ma Celebriany w serialu jak dotą a i Celeborn zdaje się nie istnieć), w gruncie rzeczy to tu mamy do czynienia z Galadrielą która dzieli 'karierę' z życiem rodzinnym hehe a więc nie mamy tu za bardzo miejsca na latanie z mieczem chyba że jest naprawdę wojna i zostaje do tego zmuszona, ale podobno ten serial zacznie się w "czasach relatywnego pokoju" więc po co ma walczyć? Galadriela jest także jedną z Mędrców o wielkiej wiedzy i umiejętnościach, ma też od początku zainteresowania...powiedziałbym mocą magiczną :), w Niedokończonych Opowieściach mamy taką rozmowę Galadrieli z Celebrimborem kiedy to zostaje wykonany magiczny kamień Elessar, aż szkoda że Amazon nie może właśnie tego pokazać!

"Inna opowieść tak przedstawia sprawę:
Dawno, dawno temu, zanim jeszcze Sauron omamił kowali z Eregionu, przybyła tam pewnego dnia Galadriela i powiedziała Kelebrimborowi, najważniejszemu spośród kowali:
- Boleść ogarnia mnie w Śródziemiu, gdzie liście opadają i więdną me ukochane
kwiaty, aż żal wypełnia mą krainę i żadna wiosna go nie koi.
- A jakże inaczej czuć się mogą Eldarowie, skoro trwają uparcie w Śródziemiu? -
odparł Kelebrimbor. - Czy zamierzasz zatem odpłynąć za Morze?
- Nie. Angrod odszedł, Aegnor odszedł, nie ma już Felagunda. Ja jedna zostałam z
dzieci Finarfina67, ale duma jeszcze we mnie nie wygasła. Cóż takiego uczynił złotowłosy ród Finarfina, bym miała błagać Valarów o wybaczenie czy też zadowolić się wyspą na morzu, skoro mą ojczyzną jest Błogosławiony Aman? Tutaj jestem potężniejsza.
- Czego zatem pragniesz? - spytał Kelebrimbor.
- Chciałabym, aby drzewa i trawa wkoło mnie nie umierały, by nie więdły w tej
krainie, którą władam. Co stało się z dawną sztuką Eldarów?
- A gdzie jest teraz kamień Earendila? - spytał Kelebrimbor. - Gdzież jest Enerdhil,
który go stworzył?
- Odeszli za Morze. A wraz z nimi niemal wszystko, co piękne. Czy musi zatem
Śródziemie zwiędnąć i zniknąć na zawsze?
- Obawiam się, że taki los mu już pisany - odparł Kelebrimbor. - Ale wiesz, że cię
kocham (chociaż ty wybrałaś Keleborna od Drzew) i dla tej miłości uczynię, co potrafię, by moja sztuka osłodziła twój żal.

- Nie powiedział wszakże Galadrieli, że sam też pochodzi z Gondolinu i że był przyjacielem Enerdhila, chociaż zawsze pozostawał w jego cieniu. Jednak gdyby nie maestria Enerdhila, imię Kelebrimbora już wówczas stałoby się głośne. Tak zatem pomyślał chwilę, po czym siadł do długiej niełatwej pracy, aż ukończył dla Galadrieli największe ze swych dzieł (jeśli nie liczyć Trzech Pierścieni). Powiada się, że jego kamień był bardziej subtelny i przejrzysty niż ten stworzony przez Enerdhila, miał wszakże mniejszą moc, pierwszy Elessar bowiem zawierał blask młodego słońca, a w czasie, gdy Kelebrimbor po wiekach tworzył klejnot, nigdzie już w Śródziemiu nie spotykało się takiego światła jak niegdyś. Wprawdzie ciśnięto już Morgotha w Pustkę i nijak nie mógł on wrócić do świata, to jednak jego odległy cień kładł się na wszystkim. Niemniej i tak promienny był Elessar Kelebrimbora. Kowal osadził kamień w wielkiej srebrnej broszy upodobnionej do wzlatującego orła. Dzierżąc Elessara, Galadriela czyniła wszystko wkoło pięknym. Działo się tak, aż Cień padł na Puszczę. Potem jednak, kiedy Kelebrimbor przysłał Galadrieli Nenyę, najważniejszy z Trzech69, Elessar nie był już jej potrzebny. Oddała go więc córce Kelebrianie, którym to sposobem klejnot trafił w ręce Arweny, a dalej do Aragorna, który zwany był Elessarem."

12.04.2022 20:13
odpowiedz
fantasywind
24

"Galadriela - Akurat sam Tolkien pisał, że w tych czasach przypominała amazonkę, jeździła na polowania etc. Akurat św. Joanna d'Arc jest dobrym wzorcem dla młodej wersji Galadrieli, ale wątpię żeby to poszło w tę stronę."

Problem w tym że Galadriela w tym okresie, tj. Drugiej Erze jest żoną i matką (co ciekawe ani jej mąż Celeborn ani córka Celebriana nawet nie są wspomniani jak dotąd :) Celebriana urodziła się gdzieś tak na początku Drugiej Ery z tego co pamiętam, a sam Celeborn, to właśnie on był wojownikiem i też nawet dowodził wojskami podczas wojny z Sauronem po wykuciu pierścieni, Galadriela naturalnie ma też zdolności przywódcze ale jest bardziej politykiem i mędrcem). To jest ciekawe że mamy w istniejący materiale Galadrielę jako odpowiedzialną przywódczynię polityczną, która prowadzi swój lud, a do tego godzi tę rolę, z życiem rodzinnym :) a oni robią z niej jakąś awanturniczkę która hasa jak Xena w zbroi. Nawet gdy chodzi o wędrówki Galadrieli w Drugiej Erze, to że nie była sama także wpływało na jej styl życia, wędrowała często z Celebornem, nie oznacza to oczywiście że musiała mieszkać z mężem przez cały czas, ale o inny typ. A jeśli chodzi o wzorowanie się na Joannie d'Arc, to raczej bardziej pasuje tu Aredhela, ona kochała polowania i wędrówki, ale też i była singielką...do czasu :).

Ale już sam fakt że ten serial będzie w większości fanfikiem źle wróży, Amazon nie ma praw ani do Silmarillionu ani Niedokończonych Opowieści a to właśnie te teksty zawierają najwięcej szczegółów dotyczących Drugiej Ery, już nie wspomniając o prawdziwych opowiadaniach z narracją i dialogami jak Żona Marynarza, opowieść osadzona w Numenorze, to dopiero byłby idealny materiał na serial!!

post wyedytowany przez fantasywind 2022-04-12 20:13:58
12.04.2022 20:02
odpowiedz
fantasywind
24

"Tolkien, nigdzie nie powiedział jakiego koloru byly krasnoludy."

No jakże nie? Przecież powiedział...krasnoludowie są szarzy jak kamień, nie wierzycie mam nawet dowód:

"Wielką sławę przyniósł ten czyn Dáinowi, tym bardziej że wśród krasnoludów uchodził za młodzika. Czekało go długie życie i wiele bitew, aż wreszcie stary, lecz do końca nieugięty, polec miał w Wojnie o Pierścień. Ale w owym dniu, mimo hartu i gniewnego uniesienia, wrócił spod drzwi Morii z twarzą poszarzałą, jak gdyby przeżył tam chwilę okropnej grozy."

Widzicie "poszarzały"...ze strachu ;)...to oczywiście żart, ale oczywistym jest że krasnoludowie Z PÓłNOCY byliby dość bladzi, już nie wspominając że żyjąc pod ziemią to raczej czekałby ich los takiego Golluma, który od tego był trupio blady, tak napisał o Gollumie Tolkien w oryginale.

"His skin was white, no doubt with a pallor increased by dwelling long in the dark, and later by hunger. He remained a human being, not an animal or a mere bogey, even if deformed in mind and body: an object of disgust, but also of pity..."

:) oczywiście w krasnoludzkich miastach zapewniali sobie oświetlenie :) lampy z kryształu itp. Krasnoludowie Tolkiena to taka kombinacja wpływów i inspiracji kulturowych, noszą nordyckie imiona (wzięte zresztą z Eddy) a sama koncepcja krasnoludów jako mitycznych stworzeń...germańska/nordycka ale też i nie do końca Tolkienowscy krasnoludowie są kalką z tych mitologii, trochę w nich innych wpływów, ich dzieje jak i lingwistyka mają trochę zaczerpnięte od ludów semickich (khuzdul jężyk krasnoludów jest skonstruowany w tym stylu, ale nie jest to unikatowe Adunaic Numenorejczyków też jest takim językiem podobnym do semickich, a do tego Numenorejczycy z racji swojej teologii są porównani nawet do Hebrajczyków, a jednocześnie wiemy że etnicznie Numenorejczycy są biali, bo są połączeniem trzech grup etnicznych, jednej germańsko/nordycko wyglądające grupy rodu Hadora, i innych grup bladych, szarookich, czarnowłosych ludzi Beora i Helethy), a także w Hobbicie mamy trochę wzmianek o wyglądzie jak jasne oczy u Dwalina czy "żółte brody" jakie mieli Fili i Kili. Krasnoludowie z tych plemion które znamy, żyją od wieków geograficznie na północnym zachodzie ("Moria! Cud świata północnego!" mówi Gimli).

Nie da się ukryć że sama koncepcja istot takich jak elfy czy krasnoludy pochodzi z EUROPEJSKIEJ strefy kulturowej! A co by było gdyby takie mityczne stworzenie z mitologii...weźmy japońskiej, jak Yuki-onna była grana nie przez Japonkę ale, białą Europejską lub czarnoskórą aktorkę? Albo takie Kitsune, grane przez irlandzkich rudzielców? Co by wtedy ludzie powidzieli nie wspominając o samych Japończykach? Ależ oczywiście zaczęłyby się jęki o tej 'apropriacji kulturowej' czy jak to tam zwą :).

27.01.2022 19:49
odpowiedz
fantasywind
24

,,Myślę, że Śródziemie zasługuje na coś w rodzaju gry RPG z wciągającą fabułą."

Zdecydowanie!! To jest to czego potrzeba, dotąd nie było takiego RPG'a w Śródziemiu z prawdziwego zdarzenia, nie musiałby nawet być jakiś rewolucyjny byle tylko miał wielki otwarty świat pełen detali! A zresztą można zrobić całą masę takich gier, jest do tego materiał coś w rodzaju Elder Scrolls skrzyżowanego z...ja wiem? Wiedźminem 3? :) Albo i trochę jak stary Gothic, bądź nawet w stylu Dragon Age (Origins, Inquisition) ale można zrobić wręcz takiego sandboxa w stylu...GTA/Red Dead Redemption 2..to dopiero byłoby coś Śródziemie przedstawione w takim "realistycznym" stylu, możliwość nie tylko posiadania różnych wierzchowców ale i używania różnych pojazdów jak łodzie, czy powozu konne! To całkiem możliwe też by zrobić coś opierając się już na tej formule Assassins Creed, coś w rodzaju połączenia AC Black Flag z AC Odyssey, żeby mieć też statki i możliwość żeglowania po Wielkim Morzu Belegaer, nawet bitwy morskie ze statkami Korsarzy z Umbaru czy jednostkami Haradrimów!! Mamy tu nawet możliwość wykorzystania lore np. podróże Aragorna jako Thorongila kiedy służył w Gondorze i Rohanie, w Gondorze dowodził nawet okrętami! W końcu już w grach wykorzystano ten styl AC, z Cieniem Mordoru/Wojny, ale szkoda że te gry są akurat tak daleko odbiegające od wizji Tolkiena.

Można by zrobić sporo gier z wielkim rozmachem osadzonych w Śródziemiu, w różnych okresach i wydarzeniach, RPG osadzony w realiach wojny Arnoru z Angmarem? Cały Eriador w dawnych czasach, królestwo Dunedainów północy z wieloma miastami i wioskami, ogromy świat od brzegów morza i elfie krainy Lindonu do Gór Mglistych! Całkiem spory potencjał,...trzeba tylko w końc dewelopera który zna się na rzeczy i zna i kocha materiał źródłowy bo Władca Pierścieni jako franczyza to wręcz idealny świat do ekploracji w grach video!

13.07.2021 16:58
odpowiedz
fantasywind
24

Znowu anime? Dzisiaj wydaje się że każdy chce robić ze wszystkiego anime, netflix robi prequel wiedźmina anime, Star Wars Visions, a teraz i to? No cóż zobaczymy, ale pozostanę sceptyczny, jako taka historia Helma jest ciekawa ale czy zostanie dobrze zaadaptowana do filmu? Ale jeśli chodzi o tytuł to jest taki nijaki, bardziej pasuję do jakiejś głupawej gry mobile, czemu nie coś bardziej kreatywnego np. Długa Zima czy coś, w końcu to nawet pasuje do historii, Długa Zima jest ważna z uwagi na fabułę, w tym właśnie okresie Helm jest oblężony w twierdzy, w miejscu które później nosić będzie jego imię.

post wyedytowany przez fantasywind 2021-07-13 17:02:22
13.07.2021 16:54
odpowiedz
fantasywind
24

"Pośród osób które przeczytały czy choćby przejrzały tę książkę, znalazły się i takie, które uznały ją za nudną, niedorzeczną lub marną. Nie mam powodu by się boczyć, skoro ja żywię podobne opinie na temat tego co one piszą, czy też jawnie preferują." J.R.R.Tolkien

Jak widać Tolkien trolluje nawet zza grobu ;).

28.08.2020 15:40
2
odpowiedz
fantasywind
24

Potencjał na stworzenie wspaniałej gry osadzonej w Śródziemiu jest ogromny. Prawdziwy RPG z otwartym światem byłby spełnieniem marzeń. Ale w gruncie rzeczy Władca Pierścieni może dać materiał na każdy rodzaj gry więc z braku laku może być i skradanka z Gollumem, może być nawet 'point and click' przygodówka też było by coś), były już RTS-y (świetne Bitwa o Śródziemie, i nieco starsza Wojna o Pierścień) ale takiej naprawdę dobrej sandboxowej gry która wykorzystałaby w pełni tak wspaniałe możliwości jak dotąd nie było (kiedyś EA miała zrobić 'The White Council' Białą Radę ale niestety skasowali projekt, który zdaje się był całkie ambitny i prawa do marki przeszły do WarnerBrothers) być może po prostu licencja znajduje się w złych rękach :), potrzeba studia które naprawdę ma pasję i składa się z ludzi kochających Władcę i całe legendarium Tolkiena, kogoś naprawdę kto odważy się iść na ryzyko i poświęcić mnóstwo czasu i troski tworząc każdy detal. Chciałbym kiedyś dostać takiego wielkiego RPG'a w świecie Tolkiena.

Właściwie każdy styl, nie tylko Elder Scrolls i Skyrim, coś w rodzaju Wiedźmina 3, Dragon Age czy innych, a jeśli już gra będąca klonem AC to chociaż tych lepszych późniejszych tytułów jak Black Flag czy Odyssey, z pewnością walka na morzach i żeglowanie własnym statkiem po wodach Belegaeru Wielkiego Morza, i bitwy morskie ze statkami Korsarzy z Umbaru dodałyby smaku :), już sam materiał źródłowy daje możliwości, grać jako Aragorn pod pseudonimem Thorongil i służba w Rohanie i Gondorze, walka z piratami i słynny atak na Umbar do tego ekploracja całych królestw i wielkie miasta Gondoru do zwiedzenia to byłaby świetna perspektywa. Nawet wzorowanie się na AC Origins było by dobre heh przynajmniej może moglibyśmy sobie popływać łodzią po Wielkiej Rzecze Anduinie jak po Nilu ;). No dobra pomarzyłem sobie, może Lotr: Gollum nie będzie taki zły, sam bardzo lubię dobre skradanki, starego Thief, a i bardzo lubiłem Styxa no i też Dishonored, ale bardziej pasuje tu takie skrzyżowanie Thief'a ze Styxem, brak magicznych mocy ale za to rozmaite narzędzia i pułapki, łamigłówki do rozwiązania żeby przejść dalej i pokonać przeszkody. Zresztą to może być dopiero początek nowej fali gier, poza tym jestem skłonny uwierzyć że akurat ta gra może być bardziej wierna książkom niż ten cały fanfic Cień Mordoru/Wojny :).

06.11.2019 17:35
odpowiedz
fantasywind
24

Od dawna czekam na coś takiego. Prawdziwy RPG z otwartym światem do eksploracji z piękną grafiką i wciągającą fabułą. Coś w stylu Elder Scrolls, Dragon Age czy nawet Gothica albo jak nasz Wiedźmin 3 :). Śródziemie to doskonały świat do takiego celu. Szkoda, że ten projekt EA Lotr: White Council został zarzucony, to mogła być wspaniała gra. Wojna na Północy też miała wiele elmentów które mogłyby świetnie pasować gdyby to był prawdziwy RPG a nie liniowa rozgrwyka (przynajmniej ta gra miała ciekawe elementy i spośród większości gier w tym uniwersum całkiem wiernie podchodziła do książkowego oryginału a do tego opowiadała nową historię i oryginalne pomysły twórców pasowały do wizji świata Tolkiena).

06.11.2019 17:23
odpowiedz
fantasywind
24

Najlepiej pasowałoby coś w stylu Styx: Master of Shadows. Skradanka to jedyna forma która by pasowała ze względu na postać Golluma. A jeśli chodzi o fabułę najlepiej byłoby gdyby rozgrywała się w latach pomiędzy wydarzeniami z Hobbita a Drużyną Pierścienia, wtedy Gollum miał najciekawsze życie, wędrował po świecie (i w końcu dał się złapać na obrzeżach Mordoru). Ale w gruncie rzeczy wybór tej postaci na głównego bohatera gry dośc zaskakujący, jest o wiele więcej ciekawych postaci, które mogłyby być bohaterami wielu historii.

post wyedytowany przez fantasywind 2019-11-06 17:24:31
18.08.2018 18:36
odpowiedz
fantasywind
24

Sam pomysł jest niezwykle interesujący, ale jak zwykle wszystko okaże się w praktyce. Materiału jest całkiem sporo z Dodatków do Władcy. Tolkien opisał życie Aragorna (choć oczywiście trzeba trochę rzeczy rozwinąć, są nawet dialogi, ale dla serialu potrzeba będzie o wiele więcej, i niektóre z episodów z jego życia były raczej tylko podsumowane, o innych wiemy jeszcze mniej, jak np. o wędrówkach w dalekich krainach Haradu i Rhun "gdzie świecą inne gwiazdy" jak to Aragorn sam podsumował :)). Zobaczymy co z tego wyniknie, jako fan książek Tolkiena byłem rozczarowany tym co stało się z filmowym Hobbitem, dlatego zachowam trochę zdrowego sceptycyzmu :). Ale potencjał jest, moglibyśmy zobaczyć wiele rzeczy, jak bitwy morskie gondorian z korsarzami z Umbaru na wodach zatoki Belfalas (i Aragorn jako kapitan statku, no i słynny najazd na Umbar kiedy to nasz bohater dowodząc małą flotą spalił statki wroga i pokonał ich wodza w bitwie, samo miasto i przystań Umbaru było by ciekawym miejscem do zobaczenia na ekranie, poza tym moglibyśmy ujrzeć więcej Gondoru, miasta i wioski poza Minas Tirith, Pelargir, który sam Tolkien w listach porównał do Wenecji, Dol Amroth, i inne, w końcy moglibyśmy zobaczyć Gondor jako wielkie królestwo pełne ludzi, filmy PJ'a raczej za mało pokazały z Gondoru oprócz Minas Tirith, film nawet nie próbował przedstawić jak w książce że pola Pelennoru są żyzną i zamieszkałą krainą z farmami i domami). To jest nawet szansa na to by postać Toma Bombadila miała swoją szansę zaistnienia hehe, w końcu Aragorn w książce wiedział o nim :) jakaś przygoda w Starym Lesie albo na Kurhanach walka z upiorami rzucającymi swoje czary i zaklęcia.

post wyedytowany przez fantasywind 2018-08-18 18:40:01
14.08.2017 18:18
odpowiedz
fantasywind
24

Zgadzam się z tobą. Jeśli już robi się adaptacje jakiegoś istniejącego utworu trzeba się liczyć z tym co zostało stworzone i szanować materiał źródłowy. W przypadku zmieniania tak złożonej fabuły Tolkiena który nawet stworzył dokładne kalendarium wydarzeń, całą linię czasu, wszystko powiązane przyczyną i skutkiem, dokładne i w szczegółach, no cóż trzeba liczyć się z konsekwencjami, że czasem zmiany które wprowadzasz mogą nie mieć sensu. Wygląda na to że Sheloba w grze to bardzo, ale to bardzo alternatywna interpretacja postaci, oglądałem filmik z wywiadem z de Platerem i aktorką podkładającą głos. Z tego co mówił, w ich interpretacji Sheloba to taka mroczna wersja Galadriel, będzie przekazywać wizje przyszłości i będzie wręcz "matczyną postacią" dla głównego bohaterai wpływać na jego wybory...dla czynienia dobra (mam nadzieję, że de Plater nie wiedział co mówi albo to tylko zmyłka) a nawet stwierdził, że ona uratowała Śródziemie co jest wielką bzdurą. Nestety za bardzo ją zantropomorfizowali. A przecież Tolkien opisywał Shelobę jako potężną istotę, wręcz magiczną, neutralną w pewnym sensie, ale też wrogą, uosobienie chaosu i egoizmu, taka nie do końca zrozumiała inteligentna i przebiegła istota o nieznanych zamiarach, coś w rodzaju pajęczego Cthulhu. Ehh niestety to trochę jak z filmami PJ'a.

Ostatni król Gondoru to Earnur, syn Earnila II :). Ale nie liczyłbym na jego pojawienie się, zmiany jakie wprowadzili to taki efekt motyla.

post wyedytowany przez fantasywind 2017-08-14 18:25:17
09.07.2015 20:13
odpowiedz
fantasywind
24

Bezapelacyjnie Śródziemie. Mam nawet pomysł na tło historyczne, coś oryginalnego (niekoniecznie główna fabuła Władcy Pierścieni ale dodatki), wyobraźcie sobie Królestwo Gondoru podczas wojny domowej, moglibyśmy mieć wybór czy wspierać wygnanego i obalonego króla Eldacara czy uzurpatora Castamira. Całe królestwo Gondoru (wraz z przyległościami jak dzikie tereny Rhovanion, Bliskiego Haradu czy tereny Mordoru na których stacjonowały wojska Gondoru) w otwartym świecie do zwiedzania, mnóstwo miast i to całkiem sporych, do tego wiele mniejszych osad, wiosek, wielka liczba NPC-ów i zadań pobocznych, takie elementy jak alchemia, skradanie się, porządny system walki (jedyna trudność to magia). Do tego wciągająca fabuła, polityka, bezwzględna walka o władzę, rasizm Numenorejczyków wobec 'poślednich' ludzi (i w gruncie rzeczy główny powód wojny ponieważ Eldacar był tylko półkrwi numenorejczykiem), okrucieństwa wojny (hehe coś dla miłośników tych moralnych odcieni szarości tak dziś popularnych).

A jeśli nie Gondor to może północne królestwo Arnoru podczas wojny z Angmarem (bardzo podobał mi się dodatek to Battle for Middle Earth II, Rise of the Witch-king, coś podobnego w rpgowych klimatach i bardziej rozwinięte). Po prostu marzy mi się gra zrobiona w świecie Władcy/Hobbita zrobiona z równie wielką pieczołowitością jak Wiedźmin 3.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl