Gusta są różne, dla mnie RDR2 to najlepsza gra w jaką grałem (ulubioną wciąż pozostaje Gothic).
Pozdrawiam
Pozdrawiam bardzo serdecznie

"Odbiorcy, którzy kiedyś byli podekscytowani możliwością poznania tych gier po raz pierwszy [na PC – przyp. red.], zostali w dużej mierze zaspokojeni. Naturalnie późniejsze wydania trafiają do mniejszej grupy potencjalnych odbiorców, co wyraźnie pokazują nasze szacunki."
A to ciekawe, bo w moim przypadku (i moich pięciu kumpli) powód jest zupełnie inny. Ja posiadam pierwszego God of War i pierwszego Spider-mana na steamie, ale nie posiadam ich kontynuacji. W przypadku Ragnaroka powodem była postać Angerbody, która niczym nie przypomina jej opisów z mitologii skandynawskiej, a dla mnie immersja jest bardzo ważna, więc taki zabieg uniemożliwia mi być w pełni usatysfakcjonowanym z rozgrywki. W przypadku drugiego Spider-mana jest jeszcze gorzej. Jakieś misje w których muszę pomóc w związku dwóch gejów, postać Mary Jane która rozwala w pojedynkę (bez żadnych supermocy) pluton łowców Kravena. Jej brzydszy wygląd względem jedynki, bo zgodnie z nową modą kobiety w grach nie mogą być piękne (patrz SW Outlaws). Te i wiele innych ideologicznych mankamentów powoduje, że nie nabyłem tych tytułów. Także fakt, że są to kontynuacje nie powoduje u mnie mniejszej ekscytacji, ale że są poprawnie polityczne już tak. Podam przykład potwierdzenia mojej reguły. W swojej bibliotece posiadam pierwszą i drugą część Gothica oraz pierwszą i drugą część KotORa. Zarówno między pierwszą i drugą częścią Gothica jak pierwszą i drugą częścią KotORa nie widać jakiś wielkich zmian w rozgrywce, a jednak co roku ogrywam jedną jak i drugą grę. Dlatego może warto się zastanowić nad tą kwestią, bo opierając się na zwykłych statystykach. Skoro w tak małej miejscowości w której mieszkam znalazło się sześciu graczy (może jest ich więcej ale nie znam wszystkich graczy w swoim mieście), którzy przez ideologię lewoskrętną nie kupili danego produktu. Może oznaczać, że w innych miastach i krajach jest ich jeszcze więcej. Jeśli Sony chce ich przekonać do zakupu to radziłbym im trzymać się prawej strony, bo dzięki temu zyskają kolejnych odbiorców :)
Zanim zaatakują mnie tu wszyscy obrońcy LGBT, równości, reprezentacji, itd. Chciałbym nadmienić, że powyższe przemyślenia są moją subiektywną opinią (mam prawo do wyrażania swojej opinii). Dlatego proszę to uszanować. Ja nie zabraniam nikomu kupować i cieszyć się grą God War Ragnarok.
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie :)
Ja bym nie chciał. Jedynka Dragon Age jest dla mnie jedną z niewielu gier którym uczciwie dałem 10/10. A remake wiązałby się ze zmianami które skręcałyby w lewą stronę. Nawet w remasterze do Mass Effect musieli zmienić ustawienia kamery w cutscenkach bo według nich były zbyt seksistowskie (dopiero mody wszystko naprawiły) a to był tylko remaster. Wyobrażacie sobie co by pozmieniali w pełnoprawnym remake? Ja do dzisiaj gram w Gothica czy pierwszego Dragona i nie mam problemu z gorszą grafiką. Jakością i wykonaniem i tak zjadają praktycznie wszystkie gry jakie w dzisiejszych czasach się serwuje. Jasne raz na jakiś czas pojawi się clair obscur, ale wyjątek potwierdza regułę :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie
"Wraz ze zmianą swojego wizerunku, deweloperzy zdecydowali się także przeprojektować logo Wiedźmina 3, czego efekty możecie zobaczyć na obrazkach. Jest ono teraz bardziej minimalistyczne i nie akcentuje cyfry trzy w tytule. Zapewne nie jest to przypadkowy zabieg i ma on ułatwić promocję produkcji wśród nowych graczy, którzy nie zetknęli się dotychczas z serią."
To jasne, że brak akcentu na trójkę zachęca nowych odbiorców.
- jesteś głupi
- a nie bo to ty jesteś głupi
Książki przeczytałem i je zrozumiałem a jeśli ty twierdzisz inaczej to mogę odbić piłeczkę i powiedzieć że to ty ich nie zrozumiałeś, ale jest to bezsensu. Jeden będzie drugiemu uwłaczał. Po co? Szanujmy się i nie używajmy takich płytkich argumentów. Kultura naprawdę nic nie kosztuje, a zauważ że ja nikogo personalnie nie obraziłem w tym temacie. Wyraziłem tylko swoje zdanie co motywowało studio do zmiany tytułu filmu. Tylko tyle, a teksty typu przeczytałeś ale nic nie rozumiesz są płytkie i słabe a osoby kulturalne nie powinny się nimi posługiwać.
Pozdrawiam bardzo serdecznie

Właśnie to marketingowo wypada blado, coraz więcej studiów rezygnuje z numeracji, bo to zachęca więcej odbiorców. CD Projekt RED ukrył trójeczkę w Dzikim Gonie, bo na początku logo wyglądało inaczej. Jednak wydawcy uznali, że ukrywając trójeczkę więcej zarobią i mieli rację, bo gracz/widz pomyśli sobie muszę ograć/obejrzeć dwie poprzednie części by poznać fabułę, a nie chce mi się. Dlatego teraz z numeracji się praktycznie nie korzysta. Gdyby tytuł książki był inny np. "Dzieci Diuny" to gwarantuję ci, że nic by nie zmieniali, ale że jest Mesjasz to lewa strona może być bardzo oburzona, a przecież nie możemy nikogo urazić w poprawnie politycznych czasach.
Ja to wszystko wiem, czytałem książki. Co nie zmienia faktu, że książka nosi tytuł Mesjasz Diuny i odnosi się do Paula. To czy był on mesjaszem czy wręcz odwrotnie, nie gra tu żadnej roli. Po prostu jeśli ekranizują Mesjasza do tytuł filmu powinien być taki sam, bo w przeciwnym razie wprowadzają ludzi w błąd.
Villeneuve nie miał na to wpływu. To decyzja studia i było to do przewidzenia. Tytuł książki jest dla studia nieakceptowalny z powodu propagandy WOKE. W dzisiejszych poprawnie politycznie czasach mężczyzna (w dodatku biały) nie może być mesjaszem. Gdyby główną bohaterką była kobieta to nie byłoby problemu, ale mężczyźni są toksyczni, więc żaden z nich nie może być zbawcą.
Najpierw niech wydadzą Uncharted: The Nathan Drake Collection na PC, bo grałem tylko w czwórkę z dodatkiem i bawiłem się kapitalnie. Chciałbym jednak poznać wcześniejsze przygody Drake'a.
https://www.gry-online.pl/gry/uncharted-the-nathan-drake-collection/zb4304

NexusMods przytuli nowe wytyczne bez problemu. Już wcześniej udowadniali, że popierają kreatywną twórczość tylko z lewej strony:

Boję się, ze to raczej będzie krótki darmowy dodatek, a nie tak obszerny jak Krew i Wino. Zawsze marzył mi się jeszcze jeden duży DLC by domknąć "DLCkową trylogię". Gdyby to marzenie się spełniło byłoby super. Trochę szkoda, że tak późno się do tego wzięli, ale lepiej późno niż wcale. Przychylam się też do postu kolegi wyżej OBY z Geraltem w roli głównej.
PS Osobiście chciałbym zwiedzić Ofir, ale przytulę każdy inny pomysł :)
Panowie, nie rozumiem w czym problem przecież nikomu nie bronię zakupu tej gry :) Przeciwnie wszystkim życzę udanej zabawy, bo na tym właśnie polega granie by się dobrze bawić :) Ciri była jedyną postacią w Gonie której nie lubiłem. Ciągłe dąsanie i te teksty o tym jaka to już jest dorosła. Nie mogłem tego słuchać. Ja rozumiem, że Gon ją ścigał i w ogóle ale już nie mogłem znieść tych ciągłych narzekań jak to ona ma źle i jaki ten świat jest niesprawiedliwy.
"Ale o jakim kanonie mówisz?" - Mówię o tym, że kanonicznie kobiety też mogły zostać wiedźminkami, bo Sapek nigdzie nie napisał, że nie mogą. Tylko, że Redzi myślą, że jak pokażą jakiś wpis autora książki "o patrzcie Sapkowski nigdzie nie napisał że kobiety nie mogą zostać wiedźminkami (mimo, że w sadze nie pojawia się ani jedna kobieta-wiedźmin nawet w retrospekcjach) więc to nie jest nasz wymysł i wszystko jest zgodne z lore. Kupujcie, więc nowego Wiedźmina!" Tylko, że problemem jest tu postać Ciri w którą nie chcę się wcielać, więc tłumaczenia i usprawiedliwienia nie mają dla mnie znaczenia. Nawet jakby Sapek powiedział, że miał w planach wydanie książki w której Ciri przechodzi próbę traw i zostaje wiedźminką. To nadal nie zmienia faktu, że nie lubię tej postaci. Także ten tytuł jest dla mnie skreślony, ale Wam życzę udanej zabawy z całego serca. No bo chyba nie będziecie mi mówić na co mam wydawać swoje pieniądze? Jeden kupi DA Veilguard a drugi kupi Clair Obscur na tym polega wolność wyboru. Redzi mieli prawo zmienić głównego bohatera, a ja mam prawo nie kupić ich produktu.
Pozdrawiam was bardzo serdecznie i życzę wam udanej zabawy z nowym Wiedźminem w 2027 roku :)
Zaczyna się, teraz będzie się pojawiało coraz więcej usprawiedliwień co do wyboru Ciri. No i co z tego, że kobieta też może przejść próbę traw. Myślicie, że jeśli to mogłoby być kanoniczne to zmieni moje podejście do nadchodzącego tytułu. Otóż nie! Ja nie chcę grać Ciri bo jest po prostu irytującą postacią. Irytowała mnie w książkach i w Dzikim Gonie. Zawsze poziomy z jej udziałem starałem się ukończyć jak najszybciej by niezwłocznie przełączyć się na Geralta. Nie cierpię wcielać się w irytujące postacie, dlatego nigdy nie ukończyłem GTA V, bo żadnego bohatera nie byłem wstanie polubić. Charyzmatyczny bohater to dla mnie podstawa, bo wiem, że spędzę z nim dużo czasu i nie chcę by irytował mnie swoją osobą. Ciri niestety zalicza się u mnie do tych irytujących i nielubianych postaci więc ten tytuł jest dla mnie skreślony. A tłumaczenia czy da się usprawiedliwić jej próbę traw są dla mnie nieistotne, bo i tak nie zmieni to mojej sympatii do tej postaci. Jednak wszystkim tym, którym nie przeszkadza postać Ciri życzę udanej rozgrywki, mam nadzieję, że gra spełni wasze oczekiwania :)
Właśnie ogrywam ją kolejny raz i jestem już w epilogu. Choć pierwszy Gothic pozostaje moja ulubioną grą to RDR2 jest jak dotąd najlepszą grą jaką grałem w swoim życiu. Z całym szacunkiem dla Kotora, Mass Effect czy Wiedźmina, ale RDR2 to gra absolutnie bez skazy. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak ekipa Rockstara mogłaby ją przebyć w kolejnej części (o ile powstanie). Chyba skala ocen na coś takiego nie pozwala :D
PS Jesteś najlepszym użytkownikiem na tym forum i jednym z największych ludzi na naszym globie.
Jeśli Was interesuje gdzie podziali się byli doświadczeni pracownicy Ubisoftu to macie odpowiedź. Ludzie się zastawiają co się stało BioWare dlaczego Veilguard jest takie słabe, co się stało z Obsidianem i dlaczego Avowed jest nijakie i w końcu dlaczego Ubisoft nie wydaje dobrych gier tylko jakieś Outlowsy, Shadowsy czy Skull Bonsy. Bo ludzi którzy tworzyli te studia już nie ma. Zmienili pracę, bo mieli dość woke propagandy. Oni chcieli tworzyć gry z miłości do gracza a nie z powodów politycznych. No i proszę Clair Obscur: Expedition 33 gra bez woke propagandy można? Można, szacunek dla redaktora za tak wysoką ocenę. Gra jak na dzisiejsze standardy nie jest droga, więc warto ją kupić w pełnej cenie i wspomóc dewelopera :)
"Niemniej Andor to inny, doroślejszy typ kina" - Jak ja lubię argumenty typu nie podoba ci się tzn że jesteś niedojrzały :D Mnie Andor wynudził scenami śniadań Sollera ze swoją matką i rozmawianiu o bzdurach, lub jego przybijaniem pieczątek w jakimś open space w swojej żmudnej pracy. Tak samo nie obchodzą mnie problemy wychowawcze z córką Mon Mothmy oraz jej problemy małżeńskie. W Ataku klonów nie znosiłem rozmów o swędzącym piasku itd. Nie potrzebuję mieczów świetlnych czy pistoletów laserowych, wystarczy wciągający scenariusz. Bardzo chciałbym obejrzeć serial polityczny rozgrywający się w świecie gwiezdnych wojen, np. o Imperatorze Palpatinie który prowadzenie działań wojennych z rebelią zostawił Vaderowi, a on sam został na Coruscant i zajął się kontrolowaniem senatorów. Mogliby ukazać w jaki sposób Imperator rozwiązał senat (o czym dowiadujemy się w "Nowej Nadziei") to byłoby mega ciekawe. Ani razu nie musiałby sięgać po miecz świetlny, wystarczyłby tylko świetny scenariusz i kapitalny Ian McDiarmid.
Jestem w mniejszości, ale zupełnie nie czekam na drugi sezon, pierwszego nie dałem rady ukończyć, bo strasznie mnie wynudził. Co prawda miał swoje momenty, ale to za mało. Wydaję mi się, że Andor odniósł sukces tylko dlatego, że pozostałe seriale ze świata gwiezdnych wojen okazały się chłamem. Ahsoka, Boba Fett, Akolita, Obi-Wan Kenobi czy nawet ostatni sezon Mandalorianina były tragiczne i taki Andor faktycznie jest od nich lepszy o lata świetlne, ale czy jest to dobry serial? Według mnie nie. Jeśli jednak ktoś czeka to życzę udanego seansu, mam nadzieję, że się nie zawiedziecie :)
Ja też wolę ogrywać starsze tytuły i to z wielu powodów. Pierwsze dwa powody to pieniądze i brak czasu. Obecnie nowe gry są straszne drogie, a nie każdy ma tyle kasy i czasu co Alex żeby kupić wszystko i grać we wszystko.
Trzeci powód jest taki, że nowe gry zawierają dużo propagandy woke na którą niektórzy gracze (w tym ja) są bardzo uczuleni, więc jak mam ograć sprawdzony stary tytuł, który jest tego pozbawiony to wybór jest dość prosty.
Natomiast ostatni powód jest taki, że nowe gry są słabsze od starszych i to pod względem przedstawionej historii jak i gameplaya. Pomijam w tym punkcie propagandę woke, którą można zauważyć w takich tytułach jak choćby God of War Ragnarok czy Spiderman 2 bo te gry pod względem historii i gameplayu się bronią. Chodzi mi tu raczej o takie tytuły jak Dragon Age: The Veilguard czy Avowed, które oberwały głównie (i to słusznie) za kontrowersje z osobami niebinarnymi czy tęczowymi a większość zapomina, że te gry zostały również skopane w każdym innym aspekcie. Po co więc mam grać w gorsze mechanicznie gry skoro mogę sobie odpalić Kotora czy Dragon Age Origins.
"Mniejsza popularność kontynuacji nie jest jednak zaskoczeniem. To jest stały trend – w przypadku konwersji exclusive’ów z PlayStation sequele zawsze radzą sobie pod tym względem gorzej, niż porty pierwszej części.
Tak samo było w przypadku God of War Ragnarök oraz Marvel's Spider-Man 2." - A to ciekawe, że nic nie wspomnęliście o tym, że wymienione produkcje są w mniejszym lub większym stopniu kontrowersyjne. Przy Ragnaroku i drugim Spidermanie pracowało sweet baby i to widać. Natomiast The last of us 2 bardzo podzieliła fanów. Gracze są teraz bardziej inteligentni i rozsądnie wydają pieniądze. Nie ufamy recenzjom GOLA, IGN czy innych wielkich portali growych. Ja jestem graczem pctowym i na premierę kupiłem na steamie pierwszego spidermana i God of War i nie żałuję ani grosza wydanego na te gry. Natomiast dwójki (wszystkich tych trzech gier) nie kupiłem i nie wiem czy kupię. Ale gdyby te gry nie były w większym lub mniejszym stopniu woke to też bym kupił je na premierę. Możecie powiedzieć że jestem głupi bo nie zagrałem w Ragnaroka bo Angrboda jest czarna, ale dla mnie to jest problem bo wybija mnie to z immersji. I za nim jakiś dureń mi napisze, że brakiem immersji jest to Kratos jest ze Sparty a zabija nordyckich bogów to spieszę z odpowiedzią, że gra o tym informuję od początku. My wiemy że od przybył ze Sparty do krain nordyckich. Jeśli chcieli wprowadzić osoby czarnoskóre to mogli dodać jakiś afrykańskich bogów którzy również przybyli do Midgardu, a nie przemalowywali już istniejących. I wiem, że jest wiele graczy którzy myślą podobnie i to jest przyczyną, że nie kupiliśmy tych gier a nie że to sequele. Możecie to krytykować, ale to ja zarządzam swoim portfelem. Ubisoft przekonał się teraz o tym boleśnie i dlatego tencent ma już 25% udziałów. Marzyłem o feudalnej Japonii od czasów Ezio Auditore i gry nie kupiłem z powodu czarnego samuraja. Powiecie, że jestem głupi, okej. Tylko takich "głupków" jest kilka lub kilkaset tysięcy i te wszystkie "głupki" nie wydadzą swoich pieniędzy na Shadows. To kto na końcu wyszedł na głupka? Ubisoft bo musiał oddać 25% a dobrze wiemy że tego nie chciał.
Wszystko zależy od tego jak jest zrobiony otwarty świat. W takim RDR2 zajrzałem dosłownie pod każdy kamień.
Jest jeszcze inna gra, która opowiada historię Yasuke. Na steamie ma przytłaczająco pozytywne komentarze. Jeśli ktoś jest fanem tego legendarnego samuraja to polecam się zapoznać.
https://www.youtube.com/watch?v=MQ4h0YuAqAA
1: AC II
2: AC IV Black Flag
3: AC Brotherhood
4: AC (jedynka)
5: AC Valhalla
6: AC Revelations
7: AC Rogue
8: AC III
9: AC Syndicate
10: AC Unity
11: AC Origins
12: AC Odyssey
AC Mirage (nie grałem)
AC Shadows (nie grałem)

Nie lubię się powtarzać, ale już w poprzedniej wiadomości dotyczącej Outlaws załączyłem tego mema.
Ubisoft nie rozumie najistotniejszej rzeczy, czyli klientów. Nieważne że obniżą cenę lub, że portale takie jak GOL czy IGN wystawią tej grze wysokie noty. Gracze mają gust i zwyczajnie nie chcą kupować g_wnianych gier.
Jeśli DB Sparking! ZERO miałby taki sam budżet jak DA Veilguard to wtedy ta sprzedaż byłaby porażką. Jednak Sparking ZERO nie było tworzone przez 10 lat i nie wydało krocia na marketing, dlatego pewnie się zwróciło (lub niedługo zwróci) twórcom. DA Veilguard jest w trudniejszym położeniu.
Zmuszają mnie do obejrzenia tej sceny. Nie można tego pominąć.
Ja chciałem zagrać w grę o smokach i pomiotach. Nie potrzebuję w grze propagandy, mam ją na co dzień w wiadomościach.
https://www.youtube.com/watch?v=tz5oehDRhbU
Game Rant – 10/10
IGN – 9/10
Wcfftech – 9/10
Push Square – 8/10
Shacknews – 7/10
Eurogamer – 5/5
GamesRadar+ – 4,5/5
The Gamer – 4/5
Dexerto – 4/5
The Guardian – 3/5
VGC – 3/5
Mi się wydaję, że oni nie lubią Arkadikussa, bo widziałem recenzję UVa do SW Outlaws wrzuconą w którymś temacie i nikt jej nie usunął. Przypominam, że UV nie jest już częścią GOLA więc wrzucanie jego recenzji tutaj też jest formą reklamy :D
"Dziwne by było, gdyby postać, która NIE JEST księciem Persji, wyglądała jak książę Persji..." - To dlaczego gra nosi tytuł Prince of Persia? Lepiej by było jakby nazwali grę np. "Immortal: The Lost Crown", bo w przeciwnym razie tytuł wprowadza w błąd. To tak jakby gra nosiła tytuł Tomb Raider a wcielalibyśmy się w egzotyczną bohaterkę, o imieniu Peggy.
Także w przypadku premiery Dragon Age Veilguard nie dam wiary żadnym recenzentom mówiącym o monumentalnej i epickiej grze przewyższającej kultową "jedynkę". Zaczekam na rzetelne opinie graczy.
Ale jaja :D Tego się nie spodziewałem. Musi im się naprawdę palić pod czterema literami skoro nawet przepustkę sezonową usuwają. Robią wszystko by wcisnąć tą grę graczom, ale to daremny trud. Jest tylko jedna opcja by ten produkt się sprzedał, a jest to usunięcie egzotycznego protagonisty. Niestety nie mogą tego zrobić, po pierwsze dlatego, że musieli by przebudować fabułę a to wymaga pracy, czasu (którego już nie mają) i znacznych kosztów, a po drugie po takim zabiegu aktywiści zjedli by ich żywcem.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Dla mnie noty od 7,5 wliczają się w bardzo dobre bo zaokrąglam tą liczbę do ósemki.
Pozdrawiam
Z innej beczki, czy będzie na tym portalu recenzja Unknown 9: Awakening? Sporo się słyszy od graczy, że gra jest gorsza nawet od Forspoken.
Zainteresowanie SW Outlaws też było znikome, a konstruktywna krytyka (nie mylić z hejtem) wylała się na GOL za tą DUŻO zawyżoną ocenę. Tu pewnie będzie podobnie, bo EA to duży wydawca, więc recenzja też będzie miała wysoką ocenę. Problem w tym, że gracze nadal pamiętają Outlaws, a jak premierę będzie miał nowy Dragon Age i użytkownicy zobaczą ocenę 8 lub 9 na 10 to nie zostawią na GOLU suchej nitki.
„koncentrują się na rzeczach, które przyniosły im sukces” - Nie przypominam sobie by w projektorze postaci "DA Origins" można było sobie ustawić płeć niebinarną oraz zostawić blizny po operacji usunięcia piersi, a z materiałów przedpremierowych widać, że to na tym się głównie koncentrują.
"Otóż preordery Assassin’s Creed: Shadows mają cieszyć się dużym zainteresowaniem, które pewnie jeszcze wzrośnie" - Wierzymy na słowo. Pod zwiastunami do gry było przecież mnóstwo pozytywnych komentarzy i każdy z nich miał po 5 tysięcy "lajków". Natomiast każdy kto twierdzi, że była to armia botów jest zwykłym hejterem :D
Historia Bruce Wayne jest ładnie zamknięta. Dlatego fajnie by było gdyby głównym bohaterem został Terry McGinnis, a Bruce występowałby w roli mentora tak jak to było w serialu.
https://www.youtube.com/watch?v=WS1s3T-rnFU

Liczę na to, że moderzy będą równie aktywni jak w przypadku nowego Final Fantasy. Poprawią kilka postaci i nadadzą im skandynawski wygląd. Dopiero wtedy z czystym sumieniem będę mógł zasiąść do God of War.
https://youtu.be/N3brWeya2nQ?t=1621
Wydaję mi się, że jest wręcz na odwrót. To twórcy nas trollują, bo nikt przy zdrowych zmysłach takiego szrotu by nie upublicznił. Pewnie jak serial zakończy swój żywot to wydadzą sprostowanie, że tak naprawdę była to parodia dzieł Tolkiena i tak ją należy traktować. Wtedy nawet ocenę będzie można podnieść, bo jako parodia to to "dzieło" się nawet broni :D

The players remembers:
PS. „zapewnić graczom jak najlepsze doświadczenie” - Poprawka, zamiast graczom powinno być aktywistom, bo gracze wyrazili się jasno co o tych "kreatywnych wyborach" sądzą.

Po pierwsze daleko mi do płaczu. To wam się pali grunt pod nogami skoro tak sukcesywnie usuwacie moje posty, w których nikogo nie obraziłem. Nie używam również wulgaryzmów. Skoro mi nie wolno promować żadnych youtuberów to dlaczego inni mogą wrzucać takie filmy? Podwójne standardy czy jak? Gdzieś wyżej w tym temacie widziałem filmik z recenzją UVa i jakoś nikt go nie usunął. Coś czuję, że gdybym tu wrzucił filmik jakiegoś woke-aktywisty, który tą grę zachwala to zostawilibyście go w spokoju bo zgadzałoby się to z polityką firmy, ale dobra nie będę już narzekał. Żyję w uśmiechniętej Polsce, więc muszę chodzić z uśmiechem od ucha do ucha :D
Pozdrawiam was bardzo serdecznie!
Chyba sobie robicie jaja!!! Co było nie tak z tamtym postem?! Mam tu wrzucać tylko filmy wychwalające tą grę pod niebiosa? Na tamtym filmie nikt nie wspomniał o waszym portalu czy recenzji! Był w całości po angielsku i ukazywał fragment rozgrywki Co było niezgodne z regulaminem?! Łosiu kilka postów wyżej też dodał film ukazujący bugi RDR2, jego też zbanujecie?!
https://www.gry-online.pl/opinie/gry-ktore-sie-nam-podobaly-choc-nie-powinny/komentarze/z08fb
GRYOnline:
Black Myth Wukong - 8.5
GryOnline również:
Star Wars Outlaws - 8.0
Mass Effect: Andromeda - 9.0 (wersja PC)
Dragon Age: Inkwizycja - 9.5
Dragon Age: Straż Zasłony - Jakie macie typy? Ja obstawiam 8.5
Szkoda mi Rocksteady, bo uwielbiam trylogię Arkham i wracam do niej regularnie. Dlatego boli mnie upadek tego studia. Nie wiem co za kretyn (lub kretyni) wpadł na pomysł by robić grę nastawioną na kooperację pracując przy tym z Sweet Baby. Wyobraźcie sobie co by było gdyby zamiast tego szajsu wydali grę której głównym bohaterem jest Terry McGinnis. Gotham jest jeszcze bardziej brudne i zdegenerowane. Dostajemy nowych przeciwników takich jak Inque, Blight, Curaré, czy Royal Flush Gang. Oczywiście bez ingerencji Sweet Baby czy innych woke wyznawców. Po prostu gra marzenie, która niestety już na zawsze pozostanie w sferze marzeń.
Ma racje, to samo można powiedzieć o Star Wars Akolita. Za pierwszym podejściem oceniłem serial na 1/10. Natomiast po ochłonięciu i ponownym obejrzeniu ocena podskoczyła aż do 8/10. Po prostu wyłapałem wszystkie smaczki i ester eggi którymi raczyła mnie obdarzyć była asystentka Harveya Weinsteina. Jej znajomość uniwersum jest wręcz powalająca. Nie zdziwię się jeśli Star Wars Outlaws cierpi na podobną przypadłość :D
Oby to dowieźli, bo wygląda świetnie! A ja zapotrzebowanie na takiego typu gry mam ogromne :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Bo przez cały ten czas głowili się jak tylnymi drzwiami wprowadzić inkluzywnego protagonistę, aż w końcu ktoś z zespołu znalazł wzmiankę o Yasuke. Potem już poszło z górki :D
O żadną grę tak się na martwię jak o Wiedźmina 4. Nie obchodzi mnie nowe GTA czy Dragon Age (który wygląda jak Fortnite). Nie zrozumcie mnie źle. Chciałbym by powstał dobry Dragon, bo jedynkę ubóstwiam, a dwójkę bardzo lubię, ale BioWare zostało już tylko z nazwy, więc dobrego Dragona czy Mass Effecta już od nich nie dostaniemy. To samo tyczy się dużych tytułów gier przy których pracuje Sweet Baby czy inni aktywiści. Takich gier po prostu nie ma sensu kupować, bo tylko dajesz im przyzwolenie by dalej partaczyli gry, ale jedną tą jedną grę chciałbym by zrobili dobrze bez poprawności politycznej, bez inkluzywności itd. I tą jedną niech będzie Wiedźmin pozostałe niech robią aktywiści, i tak mam w co grać :) Dzięki temu, że prawie wszystkie nowe gry są robione przez aktywistów czy tam osoby trans. To sięgam do starszych tytułów takich jak pierwszy i drugi Wiedźmin, Kotory, trylogia Mass Effect, Heroes III, trylogia Arkham, pierwszy i drugi Gothic, itd. Wymieniłem tylko klika tytułów a i tak ciężko znaleźć czas by to wszystko ponownie ograć. Miesiąc temu ponownie skończyłem Wieśka 2 (wcześniej jedynkę) teraz przymierzam się do Gothica. Jak widzicie jest w co grać więc mogę olać nowego Dragon Age czy Assassin's Creed Shadows, bo gier mi i tak nie zabraknie, ale (no właśnie jest to jedno ale) mimo, że gry mi się nigdy nie skończą, bo stare dobre tytuły mi się nie nudzą (nawet, że niektóre ogrywałem 10 razy) to jedną nową grę bym przytulił raz na 10-15 lat i modlę się by tą grą był właśnie Wiedźmin 4. Jednak obawy są dość duże, bo CDPR skręciło ostro w lewo. Wystarczy sobie przypomnieć niedawną akcje z tamponami (filmik w załączniku). Zatrudnili też jakąś laskę ze Sweet Baby czy tam Ubisoftu. Inwestorzy Redów też stawiają na inkluzywność, także obawiam się, że jak znów odwiedzę Skellige w "czwórce" to będzie tam pełno mniejszości etnicznych, bo tak trzeba. W końcu Skellige to jeden wielki Nowy Jork, więc tak wypada go przedstawić. Oczywiście trzymam kciuki za ten projekt, ale obawy mam ogromne. Dlatego proszę CDPR by w gąszczu tego syfu co ostatnimi czasy wychodzi, oni się wyłamali i wydali perełkę. Grę jeszcze lepszą od "trójki". Nie powtarzajcie błędu Rocksteady gdzie po genialnej trylogii wypuścili Suicide Squad.
https://www.youtube.com/watch?v=xWgyvhuAHOo

Drwal zadał dobry pytanie. Ilu deweloperów przyjęło "pomoc" Sweetbaby dobrowolnie, a ilu zostało do tego zmuszonych? Skoro sama założycielka nie kryje się z takim podejściem od 2019 roku, to ta plotka o szantażowanych twórcach Black Myth Wukong jest niestety bardzo prawdopodobna.
https://youtu.be/RiTMiGL2Tbk?t=825
https://youtu.be/N3brWeya2nQ?t=1622
https://www.youtube.com/watch?v=yofjGi6LOVc
Po pierwsze nikogo to nie obchodzi, bo ten "serial" jest abominacją, więc czy Smile Renem okaże się Queer czy też żona Leslye Headland jest kompletnie nieistotne. Po drugie nie piszcie, że ta produkcja zabiera nas do uniwersum stworzonego przez George’a Lucasa, bo wprowadzacie ludzi w błąd. Ten twór nie ma z uniwersum gwiezdnych wojen nic wspólnego poza nazwą.
"Poza misjami fabularnymi, które są specjalnie dostosowane do jednego lub drugiego bohatera," - Teraz nasuwa się pytanie, ile jest tych misji fabularnych specjalnie dostosowanych? Bo jeżeli trzy bądź cztery to można jeszcze jakoś przełknąć tą pigułkę goryczy i kilka razy przełączyć się na tego historycznego "samuraja", a przez większość czasu grać tą laską ninja by czuć lepszą immersję ze światem przedstawionym. Jednak bardzo bym chciał by ubisoft poniósł klęskę sprzedażową, bo dobra sprzedaż tylko umocni ich w przekonaniu że ich kierunek jest słuszny i niedługo zagramy czarnym na biegunie północnym.
Jeśli ktoś myślał, że kultura WOKE dotyka tylko zachodnich deweloperów to zobaczcie co dzieje się na naszym rodzimym podwórku. Na GOLU na pewno newsa o tym nie będzie. Obawiam się, że Wiedźmin 4 będzie tak przesiąknięty kulturą WOKE, że AC Shadows przy nim będzie wyglądać ultra prawicowo. Co się z tym światem dzieje? Czy może mi to ktoś wytłumaczyć? Bo dla mnie niemożliwe jest wręcz zwariować i mówić wszystkim, że to wszystko jest normalne!
https://www.youtube.com/watch?v=xWgyvhuAHOo
Grać Murzynem w Feudalnej Japonii? Dziękuję postoję. AC Shadows polecam wszystkim którzy są fanami kultury WOKE oraz studiów takich jak Sweet Baby. Marzyłem o pograniu samurajem od czasów Asasyna "dwójki" i byłbym załamany gdyby nie fakt, że Ghost of Tsushima zostanie wkrótce wydane na PC. Także mam głęboko w d. nowego Asasyna. Choć z drugiej strony dobrze się stało, bo dla każdego jest coś miłego do ogrania. Konserwatyści tacy jak ja zagrają w Ghost of Tsushima, lew_cowi aktywiści wybiorą AC Shadows, a centrowi zagrają pewnie i w jedno i drugie :)
PS "Może dlatego, że te hasła pochodzą od białych suprematystów, którzy nierzadko są również neonazistami?" - Lubię takie podwójne standardy:
BlackLivesMatter - tego określenia używają tylko dobrzy i przyzwoici ludzie
WhiteLivesMatter - tego określenia używają tylko naziole :D



Wiem, że niektórym to odpowiada, ale mnie takie zagrania wyrywają z immersji. Wyobrażacie sobie sterować takim Geraltem, (zdjęcie w załączniku) lub wykonywać zadania dla lokalnych wsioków (którzy mają dredy i czarny kolor skóry) i na dodatek lamentują: "Panie Wiedźmin pomószta, bo bogi się na nas pogniewały i za karę plugastwa jakieś na nas zesłały" - Redzi wiedzieli co to immersja więc samobója sobie nie strzelili.
Jeśli komuś się wydaje, że wczasach wikingów można było w Skandynawii spotkać Morgana Freemana to spoko, ale większość ludzi raczej woli trzymać się reali historycznych.
https://www.youtube.com/watch?v=ErU4c9dqgDk
Oby tylko nie współpracowali przy tym projekcie z Sweet Baby Inc. tak jak ostatnio, a będzie dobrze.
"Sean Bean spróbuje uciec przed śmiercią" - Panie Jakubie, wyrazy szacunku za tytuł newsa :) Każdy kto zna filmografię Seana Bean'a wie, że jego próby kończą się zwykle niepowodzeniem :D

Wszystkim osobom, które czują się urażone treścią pojawiającą się w tym remasterze polecam poniższy lek.
Dobra wiadomość. Poproszę na PC również:
- Uncharted trylogia
- God of War Ragnarok
- Ghost of Tsushima
- Crash Team Racing Nitro-Fueled
- Spider-Man 2
- MediEvil
- Shadow of the Colossus
a w przyszłości Marvel's Wolverine
Dobrze, że nic z tej podmianki nie wyszło, bo to jedna z moich najbardziej ulubionych postaci w tym uniwersum. Jego głos i teksty są mistrzowskie :)
1) Assassin's Creed II
2) Assassin's Creed IV Black Flag
3) Assassin's Creed Brotherhood
4) Assassin's Creed
5) Assassin's Creed Rogue
6) Assassin's Creed Revelations
7) Assassin's Creed III
8) Assassin's Creed Syndicate
9) Assassin's Creed Unity
10) Assassin's Creed Valhalla
11) Assassin's Creed Origins
12) Assassin's Creed Odyssey
W Assassin's Creed Mirage nie grałem.
Spoko, ale wydajcie już "GOW: Ragnarok" na PC.
PS "Ghost of Tsushima" też, bo już najwyższy czas.
Zgadzam się recenzja na GOLU to jakiś żart.
https://www.youtube.com/watch?v=8Yl4d9E-lhM&ab_channel=Arkadikuss
Jeśli ktoś nie widział to polecam tą recenzję:
https://www.youtube.com/watch?v=8Yl4d9E-lhM&ab_channel=Arkadikuss
https://media.tenor.com/vjVKAnWBfVUAAAAC/joker-everybody-loses-their-minds.gif
Tak mi się skojarzyło :D
Ja grając w Gothica nie lubię niczego przyspieszać. Ważne jest dla mnie by z każdą godziną grania czuć progres mojej postaci. Poza tym za nic w świecie nie wymieniłbym punktów trafień.
Super wiadomość!, Niedawno ukończyłem Gothica 2, więc jest dobry moment by się przesiąść na Risena :)
PS Swoją drogą, kto jeszcze nie grał to polecam, pierwszy Risen jest najlepszy z całej trylogii.
Nieśmiertelna gra. Właśnie ponownie przechodzę Gothica 2 na PC i bawię się tak samo dobrze jak za każdym wcześniejszym podejściem. Ta gra się po prostu nigdy nie znudzi :)
W to, że druga część jest lepsza od pierwszej jestem w stanie uwierzyć, bo poprzeczka była postawiona bardzo nisko. Natomiast śmiem wątpić, że film jest fenomenalny.
Ja tam Wam już w nic nie uwierzę! Dla reklamy jesteście w stanie napisać wszystko. Przeczesywałem Wasz portal po pierwszych odcinkach "Pierścieni Władzy". Żaden z redaktorów nie napisał, że to szajs. ŻADEN. Teraz nagle Willow jest odtrutką po beznadziejnych "Pierścieniach". Trzeba było mieć wtedy odwagę i napisać prawdę o serialu Amazona, a nie teraz starać się przypodobać chwytliwym nagłówkiem, by skusić czytelników do zapoznania się z nowym pewnie równie słabym serialem.
No mnie trochę szczęka opadła jak zobaczyłem zbroje kitowców z netflixa. Mam nadzieję, że będzie można tą funkcje wyłączyć, bo nie zamierzam tak grać. Normalnie oczy krwawią.
https://youtu.be/py0a8QrFIsw?t=89
Proszę Cię obejrzyj ten filmik. Od 27 minuty jest właśnie ta scena w celi przeanalizowana klatka po klatce, a potem się wypowiedz :)
https://youtu.be/N3brWeya2nQ?t=1622
Fajnie, że Tobie się serial podoba, bo to znaczy że do kogoś trafia a to jest najważniejsze. Mnie się lepiej ogląda Ród Smoka, ale to kwestia gustu :)
Pięknie powiedziane, ale to o czym piszesz odnosi się głównie do jakiś dziecinnych portali (pudelków i innych tiktoków) Od największego portalu o grach w Polsce (a mają też kącik filmowy) domagam się rzetelności. To o czym piszesz powinno przedstawiać się w gimbazie by dzieci wypowiadały się kulturalnie na dany temat. Natomiast nie ma to odniesienia w świecie dorosłych (no może poza kulturą wypowiedzi, ona jest istotna :). Wyobraź sobie sytuację w której najlepszy recenzent filmweba recenzuje film "Sześciogłowy rekin atakuje" i wystawia mu notę 10/10, jednocześnie krytykując "Ojca Chrzestnego" któremu wystawia notę 1/10. Jak napisałeś to jego opinia, ale o ile mogę zrozumieć i zaakceptować to u gimnazjalisty, który wystawił tą reckę na jakimś pudelku. O tyle na filmwebie nie ma prawa bytu i to z rekomendacją najlepszego recenzenta. Bo jeśli coś takiego by się pojawiło to oznaczałoby, że portal nie jest rzetelny. Dlatego portalowi o takiej renomie jak GOL nie przystoi wychwalać takich filmów jak "Matrix Zmartwychwstania" czy "Rings of Power". Do Twojej opinii nic nie mam, jeśli podoba Ci się Rings of Power, nowy Matrix, Dragonball Ewolucja czy nawet Sześciogłowy rekin to super. Masz prawo do swojej opinii i ją szanuję, ale od recenzenta, który wrzuca soją recenzję na główną domagam się rzetelności i jeśli jej nie otrzymam to mam prawo do krytyki portalu.
PS A Andorowi dam szansę, bo materiały promocyjne wyglądały zachęcająco, więc mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Mam nadzieję, że tym razem się nie mylicie, bo wasze opinie o "Rings of Power" to żart w najczystszej postaci.
Jeśli macie jakiś argumenty to obalcie Drwala, ale argumenty a nie teksty typu "a ten Drwala wrzuca" :D
Polecam poniższy filmik, od razu zaznaczam - nie jest od Drwala :D
https://www.youtube.com/watch?v=ZUOYB-_DqlU
https://www.youtube.com/watch?v=WHYAK533nVk
Wersja na PC dostała notę aż 9/10 za
- "bardzo wciągającą historię"
- "wielowątkowość"
- "oraz za to, że w tej grze można znaleźć to czego można oczekiwać od Bioware" :D
I jak tu nie ufać recenzentom GOLA? :D
Odszedł "Ten Mądry", Szef, Hed i wielu innych inteligentnych ludzi więc co się dziwić, że taki serial jak Rings od Power zbiera wysokie noty od redakcji. Pomijam sponsoring, którego nie jestem w stanie udowodnić to czego można oczekiwać od portalu, który uważa, że najnowszy Matrix "wali prosto w ryj i jest zaskakująco dobry" . Jeśli chcecie ośmieszyć się jeszcze bardziej to wystawcie dychy takim "perełkom" jak "Jupiter Intronizacja" czy "Dragonball Ewolucja". Gwarantuję, że te filmy równie mocną walą w ryj co nowy Matrix czy Rings of Power.
https://www.youtube.com/watch?v=zMedBTAmgso
A obejrzyjcie tak z ciekawości jeszcze ten filmik tak od 4:40 minuty i wypowiedzcie się co sądzicie o praktykach amazonu.
GO GALADRIEL :)
https://www.youtube.com/watch?v=fH92hYUXrsI
Przegląd zagranicznych recenzji (niesponsorowanych), jest gorzej niż zakładałem.
Dla kogo niestety dlatego niestety, ja osobiście bardzo się cieszę. Nie mam nic do Vikander, ale do roli Lary po prostu nie pasowała. Pomijam również fakt, że sam film okazał się chłamem.
Poprawcie tytuł na "Kim powinien być nowy/a James/Jane Bond? Redakcja wybiera najlepszych aktorów i najlepsze aktorki"
"Zawsze chcieliśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby te starsze tytuły były dostępne w jak najlepszych warunkach dla graczy, i właśnie nad tym pracujemy." - Po prostu zostawcie je w spokoju i tyle. Cała filozofia.
A ja porównywałem i doszedłem do wniosku, że oba seriale prezentują niesamowicie żałosny poziom. Choć Obi-Wan MINIMALNIE lepszy. Tak czy siak dno.
A jeśli chodzi o newsa to mam nadzieję, że Ciri nie będzie główną bohaterką. Wolałbym stworzyć własnego wiedźmina, a Ciri mogłaby być jego mentorką.
Czekam i mam nadzieję, że osiągnie kasowy sukces, bo głównie od tego zależy czy doczekamy się w przyszłości następnej części przygód Maxa o podtytule "Wasteland". A tak przy okazji "Fury Road" wgniata w fotel!
"Black Flag" zaraz po kultowej "dwójce" to najlepsza gra tej serii. I Choć bardzo lubię Ezio i Altaira to właśnie Edward jest dla mnie najlepszym protagonistą serii. Wielka szkoda, że Ubisoft poszedł w produkcje pseudorpg, bo według mnie to "Black Flag" jest grą opus magnum tego studia. Originsy, Odyseje i Valhale mogą sobie głęboko wsadzić. Niestety moja opinia jest w mniejszości, bo jak widać po wynikach sprzedaży to właśnie te pseudo gry znajdują więcej nabywców.
Wy lepiej spójrzcie na siebie! Bo jak na razie to wasze recenzje nie mają sensu i szkoda je komukolwiek polecać.
Constantine i Mumia znienawidzone? Pierwsze słyszę. Jeśli ktoś jeszcze jakimś cudem ich nie obejrzał to polecam. Kapitalne filmy!
Pozycja 11 to "Jurassic Park Evolution", a nie powinno być czasem "Jurassic World Evolution"
A ja lubię Jordana, bo to właśnie dzięki niemu zagrałem w "Life is Strange" - jedną z najlepszych gier wydanych w 2015 roku. Wielka szkoda, że to nie On został nowym szefem. Choć ma u mnie dużego minusa za granie w Gothica na kodach :D
Natomiast o Michale mam bardzo złe zdanie. Gość słabo się sprawdza jako recenzent, więc wątpię by sobie poradził jako szef.
Co do Gambriego to szkoda, że odchodzi :(
Masz u mnie duży szacunek za wszystkie swoje materiały. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
"Jeśli nigdy nie wrócimy, to nadal masz te trzy świetne sezony, z czego trzeci był najlepiej ocenianym. A zatem tendencja była zwyżkowa" - No nie do końca, bo drugi sezon był najsłabszy. Mimo to serial był naprawdę dobrą produkcją i ja osobiście chciałbym by Cox ponownie wcielił się w Diabła z Hell’s Kitchen.
"Co ciekawe, według tych informacji Assassin’s Creed Infinity" - Słowo "ciekawe" w przypadku informacji dotyczących AC Infinity jest sporym nadużyciem.
"Produkcja ma być projektem pobocznym dla całej marki i firma Ubisoft zamierza równolegle tworzyć klasyczne odsłony z wielkimi kampaniami fabularnymi osadzonymi w otwartych światach." - Aha, równolegle czyli już teraz możemy spodziewać się, że jakościowo będzie dorównywać "Odysejom" i "Originsom".
Niestety, ale powrót do korzeni serii wydaje się tak odległy, że jest już chyba niemożliwy.
"Ja oglądałem i już teraz wiem, że to będzie słaba gra, z którą spędzę przynajmniej sto kolejnych godzin, tak samo jak w Odyssey." - Źródło (link) poniżej:
Właśnie miałem to napisać. Ja złapałem się za głowę jak przeczytałem tą "opinie". Szkoda jeszcze, że nikt nie napisał, że "pierwszy Venom" jest równie dobry jak "Mad Max Fury Road". Bo po takich "ekspertach" można się wszystkiego spodziewać.
"Problemów z produkcją Dragon Age: Inkwizycja i jakością końcową Mass Effect: Andromeda chyba nie trzeba nikomu przypominać." - No nam nie musisz przypominać, ale warto o tym wspomnieć recenzentom tego portalu.
"Dragon Age: Inkwizycja - najlepsze RPG od czasu Skyrima" - ocena 9.5
Mass Effect: Andromeda - ocena 9.0 - wersja PC
https://www.youtube.com/watch?v=WHYAK533nVk
Kto takie zestawienie dał na główną?! Sprawdzajcie najpierw co zamieszczacie? Bo chyba nikt nie zgodzi się z tą listą! Myślałem, że GOL to poważny portal, ale jeśli każdy może wrzucać tu takie bzdury to na następne zestawienie proponuję "Najgorsze gry wielkich deweloperów"
1) Dziki Gon od CD projekt
2) Assassin''s Creed II od Ubisoft
3) KotOR od Bioware
4) Red Ded Redemption 2 od Rockstar Games
Gwarantuję, że stracicie czytelników prędzej niż myślicie. Jeśli liczy się tylko clickbait to można go osiągnąć w inny sposób. Nie wystarczy wam kontrowersji związanych z recenzjami do "Andromedy" czy "Inkwizycji"? Jesteście poważnym portalem czy pudelkiem, określcie się w końcu!
Wystarczy, że dadzą graczowi możliwość ustawienia polskich napisów i angielskich dialogów, a remaster okaże się większym wizerunkowym sukcesem od trylogii Mass Effect :D
Teraz każdy news dotyczący Mass Effect wywołuje u mnie szybsze bicie serca, bo czekam na wiadomość: "EA przeprasza i obiecuje, że łatka dotycząca wyboru języka pojawi się już w przyszłym tygodniu". Zdaje sobie sprawę, że już niektórzy znaleźli jakieś rozwiązania aby to obejść, ale skoro mam wyłożyć taką kasę na grę to zaczekam aż wydawca sam to naprawi, bo jest to ich piep__ony obowiązek.
"Część fanów spekuluje, że w remake’u pewnym zmianom może ulec również scenariusz, po to, aby KOTOR pasował do nowego kanonu fabularnego marki Star Wars." - Fabuły niech nie ruszają, bo była kapitalna. Poza tym w niczym nie koliduje z nowym kanonem, bo akcja gry rozgrywa się 4 tysiące lat przed wydarzeniami z Nowej nadziei.
Mam nadzieję, że te pozytywne recenzje będą miały pokrycie w rzeczywistości. Czekam z niecierpliwieniem.
"Produkcję można nabyć w WinGameStore za ok. 39 zł." - Chyba raczej za 68.99 zł. Jeszcze za wcześnie by Desperados III był za tak niską kwotę. Poprawcie to, bo wprowadzacie ludzi w błąd.
Powiem tak, jeśli Ubisoft chce dalej ciągnąć model rozgrywki z Origins, Oddysey i Valhalli z pseudo RPG, wyborem płci, wyborem dialogów itd. to niech robią wojnę stuletnią. Po prostu odpuszczę sobie tą część tak samo jak Valhalle. Natomiast jeśli chcą wrócić do korzeni serii gdy Asasyn był po prostu grą akcji. To niech wydadzą feudalną Japonię z otwartym światem jak w Black Flag, usprawnionym parkourem z Unity/Syndicate i z całkowicie przerobionym system walki. Wtedy kupię w dzień premiery :)
Oto mój ranking:
12. Assassin’s Creed Odyssey (3.0/10)
11. Assassin’s Creed: Liberation HD (4.0/10)
10. Assassin’s Creed Origins (4.5/10)
9. Assassin’s Creed: Unity (5.5/10)
8. Assassin’s Creed: Syndicate (6.0/10)
7. Assassin’s Creed III (7.0/10)
6. Assassin’s Creed: Revelations (7.0/10)
5. Assassin’s Creed: Rogue (7.0/10)
4. Assassin’s Creed (7.5/10)
3. Assassin’s Creed: Brotherhood (8.5/10)
2. Assassin’s Creed IV: Black Flag (9.0/10)
1. Assassin’s Creed II (9.5/10)
Oby to okazało się prawdą! Jeszcze Spider-Man oraz The last of Us i będę całkowicie spełniony :)
Wydaje mi się, że "Mortal Kombat" już w 1995 roku złamał klątwę marnych adaptacji gier.
PS "Warcraft: Początek" również był całkiem udany.
"Część fanów przygotowywała się już na katastrofę, a reszta nie skreślała reżysera, licząc na to, że w trzech filmach uda mu się lepiej przekazać swoją autorską wizję." - A jeszcze jedna część fanów uważa, że Rian Johnson nakręcił naprawdę kapitalny film i liczą, że powtórzy ten sukces w nowej trylogii. Myślę, że

Może to są te nadbrzeżne rozrywki o których mówiła pani Bucket, przepraszam Bukiet :)
Pozdrawiam i wszystkiego dobrego!
PS Tak na przyszłość, nie każdy rozmówca ironizuje swoje wpisy. Ja po prostu chciałem się podzielić swoim doświadczeniem, bo na filmwebie miałem styczność z prawdziwym (brzydko mówiąc) szambem. W żadnym wypadku nie chciałem się wywyższać i przykro mi, że tak to odebrałeś. Dlatego może lepiej zakończmy już nasza rozmowę.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Dlaczego ludzie doszukują się ironii właśnie tam gdzie jej nie ma. Pisałem poważnie. Lata spędzone na filmwebie nauczyły mnie szacunku dla poglądów drugiej osoby (choćby całkowicie odmiennych od moich). Jak byłem młodszy również obrażałem osoby, których opinie różniły się od moich. Teraz się tego wstydzę. Mimo to uważam, siebie za dobrego człowieka, dlatego takie samo zdanie mam o Tobie.
Pozdrawiam :)
Ja natomiast pozdrawiam bardzo serdecznie, bo tego wymaga ode mnie kultura osobista :)
Gdybyś inaczej zaczął tą rozmowę to udzieliłbym Ci odpowiedzi, ale teksty typu "zmień kolego zawód" skutecznie zniechęcają mnie do dalszej dyskusji. Dziesiątki innych użytkowników właśnie w ten sposób rozpoczynali ze mną rozmowę i efekt końcowy zawsze był taki sam. W sieci najbardziej nie lubię braku szacunku dla drugiego człowieka. Mam nadzieję, że następnym razem gdy ujrzysz wpis innego użytkownika niepodzielającego Twoich poglądów zachowasz się inaczej.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Pozdrawiam :)
https://www.youtube.com/watch?v=3xxp738yLRc
Gdyby nie zajmowali się takimi pierdołami to może udałoby im się zaimplementować tryb multiplayer, który w "trójce" był naprawdę udany.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Mimo wszystko pozdrawiam i życzę udanego dnia :)
Zajmuję się recenzowaniem filmów od 12 lat i szczerze powiedziawszy nie rozumiem hejtu z jakim spotkały się nowe filmy z serii Gwiezdnych wojen. Zdaję sobie sprawę, że każdy fan miał inne oczekiwania i nie sposób wszystkim dogodzić, ale takich negatywnych reakcji naprawdę się nie spodziewałem. Najbardziej przerażający jest fakt, że duża ilość fanów uważa prequele za lepsze filmy. Według mnie dobry scenariusz to podstawa do nakręcenia dobrego filmu. W przypadku prequeli tej podstawy zabrakło. Scenariusze do tej trylogii były tragiczne (nawet do Zemsty Sithów). Dodajmy do tego słabe postacie i kiepskie aktorstwo i mamy przepis na zrobienie bardzo złych filmów. Nie będę tu pisał swoich recenzji na temat nowej trylogii, ale chociaż krótko je ocenie. "Przebudzenie Mocy" korzystało z utartych schematów, które skutecznie grało na naszym sentymencie. Jednak film niczego nowego nie odkrywał dlatego moja ocena to 7/10. Natomiast "Ostatni Jedi" jest według mnie najlepszym filmem od czasów "Imperium kontratakuje" i nie dziwią mnie pozytywne oceny krytyków i recenzentów rzędu 90% na rotten tomatoes, czy 84 punków na metacritic, bo film przełamywał każdy możliwy schemat ciągle starając się nas zaskakiwać. Jakiś czas temu czytałem recenzję pewnego weterana serii, który doskonale pamiętał premierę "Imperium kontratakuje" Według niego hejt był nawet większy niż w przypadku "Ostatniego Jedi". Fani domagali się usunięcia tego filmu z kanonu i nakręcenia go od nowa nie godząc się z faktem, że Luke Skywalker okazał się synem Dartha Vadera. Mineło 20 lat i "Imperium" stało się dla większości fanów najlepszym filmem w serii. Dlatego ja również zaczekam 20 lat :) Głęboko wierzę, że ludzie muszą dojrzeć do tego filmu, bo według mnie Rian Johnson jest geniuszem, który takimi filmami jak Looper czy Knives Out udowadnia tylko, że należy już do elity. Moja ocena 9,5/10. Natomiast cały dorobek Ostatniego Jedi zaprzepaszcza "Skywalker" Odrodzenie", który jest filmem gorszym nawet od Mrocznego Widma i Ataku klonów. Moja ocena 2/10
Wyścig ścigaczy i postać Qui-Gon Jinna to jedyne pozytywne aspekty "Mrocznego Widma". Także ja bardzo chętnie zobaczyłbym go ponownie w tej roli :)
"Shire wygląda obłędnie, a i Moria zachowuje klimat znany z książkowego oryginału." - W której scenie akcja Hobbita toczy się w Morii? Jest tylko krótka scenka w której krasnoludy zwyciężyły z goblinami pod Morią, ale Morii jako takiej w filmie nie uświadczymy. Zakładam, że chodziło Ci o Erebor.
Zgadzam się, mam nadzieję że za jakiś czas zrobią aktualizację tej listy i dorzucą "Wonder Woman 1984", bo tylko tego tu brakuje :D
U.V. nawet nie pamięta, że coś takiego napisał, a teraz pewnie łapie się za głowę. Jednak nie liczyłbym na to by ktokolwiek z redakcji napisał coś w tym wątku. Oni są jak nasi politycy odpowiadają tylko na te pytania/zarzuty, które są im wygodne.
I co, ktoś się jeszcze łudzi, że Dragon Age 4 będzie dobrą produkcją? Wbrew temu co twierdzi GOL (recenzje ME: Andromeda oraz DA: Inkwizycja) BioWare to już tylko nazwa. Utalentowani ludzie, którzy kiedyś pracowali dla tego studia dawno odeszli. Pozostaje nam tylko wracać do takich gier KotOR, pierwszy Dragon Age czy trylogia Mass Effect, bo szczerze wątpię czy to studio jest wstanie zrobić jeszcze jakąś wybitną grę.


Wy się jeszcze dziwicie? Ja już dawno zauważyłem, że zachowania niektórych osób na GOLU już dawno odeszły od jakichkolwiek norm społecznych. Oto komentarz jednego z redaktorów GOLA odnośnie AC: Valhalla:
"Ja oglądałem i już teraz wiem, że to będzie słaba gra, z którą spędzę przynajmniej sto kolejnych godzin, tak samo jak w Odyssey." - Źródło (link) poniżej:
Obstawiałem, że dacie 8.5, byłem blisko :D Ja sobie odpuszczam tą pseudorpgową rozgrywkę. Mam nadzieję, że to już ostatnia gra zrobiona z takim schematem rozgrywki i w następnej części wrócą do korzeni serii (z poprawioną walką i rozbudowanym parkourem z Unity). Bo jak feudalną Japonię dostanę z tym całym pseudorpg to się naprawdę wkurzę.
Jako wielki fan oryginalnej trylogii totalnie zawiodłem się na ME: Andromeda. Zamówiłem ją w pre-orderze po recenzji Elessara. To był mój ostatni pre-order w życiu. Wcześniej popełniłem inny niewybaczalny błąd. Mimo ostrzeżeń mojego brata (mega fana serii Dragon Age) Zagrałem w DA: inkwizycja po recenzji kwiścia. Efektem była depresja. Nie ruszałem żadnych gier przez rok bo myślałem, że każda inna okaże się takim syfem. Podobną sytuację miałem z Dzikim Gonem. Skutek był taki sam czyli po ukończeniu dzieła Redów nie ruszyłem żadnej gry przez rok tylko, że z innym przeświadczeniem a mianowicie, że żadna gra jej nie dorówna. Choćby nie wiem jak GOL się tłumaczył i zakłamywał rzeczywistość to z takich ocen jak 9.5 dla Inkwizycji, 9.0 dla Andromedy czy 8.5 dla Dzikiego Gonu nigdy się nie wytłumaczą. Te oceny będą ich prześladować do końca świata. Parafrazując kultowy tekst z Gry o Tron: "Gracze pamiętają".
https://www.youtube.com/watch?v=WHYAK533nVk
Reżyseria: Paul W.S. Anderson,
Występują: Milla Jovovich
Naprawdę ktoś się łudził, że ten film będzie dobry?

Ktoś się orientuje czy były jakieś plotki na temat PCtowego portu dla takich gier jak The Last of Us, God of War, Spider-Man lub serii Uncharted? Bo nie wiem czy już się pogodzić z tym, że w nie nie zagram czy może jeszcze się trochę łudzić.
Chyba każde uniwersum chce sprzedawać maskotki. Jest już Baby Yoda, a teraz będzie Baby Gollum. Tylko wyczekiwać zapowiedzi Baby Zgredka :D
Ale bym przytulił zremasterowaną trylogię "Księcia", oczywiście na PC :)
Czekam, odświeżoną trylogię Mass Effect na pewno warto sobie powtórzyć. Choć (może poza jedynką) aż tak bardzo się nie zestarzała. Mimo to zagram choćby z sentymentu by przypomnieć sobie czasy świetności BioWare. Kiedy z zapartym tchem wyczekiwało się każdej ich produkcji. Bo pomimo zapewnień naszych "GOLowych" ekspertów oraz napisanych przez nich pozytywnych recenzji do ME: Andromedy i DA: Inkwizycji. Dzisiejsze BioWare nie jest nawet cieniem studia jakim było kiedyś.
Dobrze, że gram tylko w single. Mam już przegrane 191 godzin i cały czas nie mam dość. Wspaniała gra.
"Po prawie 200 godzinach z Assassin’s Creed: Odyssey nadal nie mam dość tej gry. To dla mnie najlepsza odsłona serii." - Co się stało z ekspertami na tym portalu?

Ghost of Tsushima jest bardziej "asasyński" niż ostatnie odsłony Assassin's Creed razem wzięte.

"Już w najbliższą niedzielę redakcje GRYOnline.pl i TVGRY zorganizują własny wieczór wyborczy, w którym zmierzy się dwóch kandydatów do tytułu NAJLEPSZEJ GRY AKCJI bieżącego roku – Assassin’s Creed: Valhalla i Watch Dogs: Legion."
Mam dokładnie takie same przemyślenia co Ty :) Ja też się bardzo cieszę, że nie zrobili teraz feudalnej Japonii. Mimo to szkoda mi starożytnego Egiptu i właśnie podbojów wikingów. Jednak to feudalna Japonia jest tym czego najbardziej oczekuję od tej serii, ale wolałbym by powrócili do wcześniejszych rozwiązań z lepszą funkcją skradania i rozbudowanym parkourem. Natomiast całe pseudo RPG wywaliłbym do kosza.
Odpuść, dobrze Ci radzę. Ja sobie odpuszczam nadchodzącą część. Wystarczy mi, że musiałem się męczyć z Origins i Odyssey. Aktualnie gram w RDR2 i powiem tylko, ze Ubisoft powinien uczyć się od Rockstara jak powinno się robić gry z otwartym światem, ciekawymi postaciami, kapitalną fabułą i genialną rozgrywką.

Widzę, że redakcja idzie w zaparte i broni swojej opinii na temat drugiej części "The Last of Us". Chyba zdajecie sobie sprawę, że ten zaktualizowany ranking wywoła kolejną g_wnoburzę.
Jane's: Dzięki! Nie wiem dlaczego nie mam tej funkcji w Chrome, ale jak odpaliłem Firefoxa wszystko było w porządku :)