
Ja w CD czuję się jak ryba w wodzie. Gra jest genialna ale ludzie nawyobrażali sobie c**j wie co i stąd te opinie. W dodatku gra jest totalnie przepiękna a udźwiękowienie to esencja średniowiecznej biesiady.
Ja też, jeszcze mi nawet nie wysłali ale pisałam do sklepu i podobno pieczołowicie pakują wszystkie zamówienie, żeby doszły na premierę. Ale kur.. i tak nie pogram, bo mam jutro nockę w robocie ;_; Co najwyżej figurką się nacieszę.
Jeszcze nie ukończyłam Discounty ale jestem blisko. Szczerze mówiąc, już tyle ograłam różnych cozy gier, że nie mam kompletnie żadnych skojarzeń ze Stardew Valley. W Stardew Valley samo w sobie ostatnio grałam kilka lat temu.
No ale gra fajna i ciekawa. Osobiście gram na Switchu i to manewrowanie przyciskami po kasie fiskalnej mnie urzekło w wersji demo, że zdecydowałam się na pudełko :D Po jakimś czasie wchodzi to w krew, a tymbardziej z ulepszoną kasą, że wszystko leci z automatu.
Warto spróbować samemu!
Ja już mam preorder na cdkeys złożony :D
Z tą grą kupiłam moje PS4 Pro. Świetny klimacik. W późniejszym czasie kupiłam drugą kopie na Steamie.
Szkoda, że tak ją uśmiercili.
Czepiają się a gdyby nie on, to gry by nie było. Sam się wszystkim zajął, sam wszystko zlepił w całość. A to że ktoś mu dał głos do dubbingu czy po przyjacielsku pomógł nagrać motion capture, to od razu że ma ogromne studio.
Wątpie w to, że sami aktorzy głosowi i fotografowie zrobili by całą brudną robotę za niego.
W 2006 roku kupiłam Bunt Elfów wraz z Cyber Mychą za chyba 10zł :D Świetna gra. Cały świat zagrywał się hirołsy a ja grałam w Disciples ^^
Warto byłoby dodać, że na Switchu, jak ma się aktywny abonament, można od 18 do 24 stycznia wybróbować Eastward. Teoretycznie, można grę ukończyć w tym czasie, bo to pełna wersja gry :)
Powiem szczerze, zaciekawiło mnie to. Z chęcią będę wyczekiwać kolejnych informacji :D
Chciałabym znać kogoś w tym wieku osobiście, żeby pogadał z moim ojcem, któremu niedawno pyknęła 70tka i przekonał go do gier :D
Chyba tu nie chodzi o tą samą sieć, w której jest konsola a ogólnie o stabilne i szybkie łącze. Równie dobrze konsola może być w domu a Ty w hotelu w Bieszczadach o ile mają światłowody. I tak niema sensu w tych czasach kupować taki zbędny gadżet, gdzie każdy ma smartfona i może na nim grać po sieci. Ja tak grałam czasami z PS4 na moim telefonie z doczepionym dualshockiem, zanim Sony wymyśliło tą handheldową "konsole".
Sprzedawać "tableta" do odpalania gier z ps5 po wifi w czasach, gdzie każdy posiadacz ps5 ma smartfona i pada, wystarczy dokupić specjalny holder.. i jeszcze nazywać go konsolą :D
Nie no sorry, ale musiałoby mnie nieźle kopnąć.
To nie chodzi o to, żeby być samotnym całe życie a o to, żeby znaleźć połówkę z podobnymi zainteresowaniami. Po czym Wy te żony sobie dobieracie? :D
Wygląda ciekawie, chociaż szukam czegoś bardziej miękkiego. Jak nic nie znajdę, to się przyjrzę, bo najważniejsze, że jest slim ^^

Szukam i nie mogę znaleźć, jakiegoś małego, wąskiego i miękkiego case'a/etui do Steam Decka. Mam oryginalnego ale on jest za wielki. Za dużo zajmuje miejsca w plecaku i ciężko niepostrzeżenie z niego wyjąć Decka. Wyjmowanie go to zawsze wielkie otwarcie pokrywy i zwracanie uwagi na siebie.
Dodaje dwa zdjęcia etui, które mam do Switcha, bo szukam właśnie czegoś takiego. Dzięki takiemu etui Switch zaczął zajmować o wiele mniej miejsca (bo kiedyś miałam takie twarde jak do decka) i jest chroniony przed zarysowaniami. Wyjęcie go to lekkie rozpiecie zamka i już można wysunąć czy to z torebki czy z plecaka.
Nie wiem czy źle to wpisuje, ale nie mogę znaleźć takiego sleeve'a pod Decka. Jak znajduje to gdzieś w Stanach po 80$ a to trochę za dużo jak na polską kieszeń.
Wiem, że SD to grubas w porównaniu do Switcha ale etui dodawane w komplecie jeszcze go pogrubia.
Hej, zaopatrzyłam się na dniach w Valve Indexa. Sprzęt jest super i wszystkie gry, które do tej pory na VR uzbierałam, w tym Half Life Alyx, chodzą płynnie i wyglądają nieziemsko.
Ale chciałabym jakiegoś RPGa fantasy -średniowiecze. Dobrze wyglądającego i porządnie zrobionego. Wiecie.. fabuła, questy, walka, przygoda, eksploracja. Jakieś strzelanie z łuku czy walka na miecze z tarczą. Taki typowy Skyrim, Wiedźmin czy Kingdom Come ale na VR i w możliwościach VR. Bo gry typu Gorn są jednak zbyt zamknięte i płytkie.
Jak coś to mam w planach Skyrim VR, ale dopiero na przecenie, bo 250zł raczej po raz kolejny na tą grę nie wydam. Mam już kilka kopii w tym na PSVR 1 ale tam strzelanie z łuku było nie wygodne, jak jednym kontrolerem zasłaniałam drugi i łuk zaczynał żyć swoim życiem o.o
Poczekaj na PS5 Pro, przynajmniej ja podjęłam taką decyzję bo mi się nie śpieszy. Będzie lepsza i na pewno więcej gier się pojawi w międzyczasie.
Pogrzebałam i się dogrzebałam. Powinno działać, bo najważniejsza, że sam sygnał displayport idzie z RTXa, nie ważne że port usb c sam w sobie jest umieszczony na płycie głównej. Jak ktoś by miał ten sam problem, to wstawiam reddita, który mi to wyjaśnił i tyle w temacie ^^
https://www.reddit.com/r/oculus/comments/duqmyr/rift_s_on_asus_g531gw_via_usbc_gen2_with_display

No właśnie nie za bardzo. Mogę jedynie kupić i się przekonać. Ale z tego co udało mi się wykopać, to powinno działać o ile port jest podpięty pod karte graficzną. I tu się zaczęły schody, bo sprawdziłam w panelu Nvidii i sam port usb c niby jest podpięty pod intela ale displayport już niby pod Geforca. Tylko, że ja nie mam displayporta osobnego i nie rozumiem trochę tego :D Mam w środku w laptopie schowany port czy z tego usb c funkcje displayporta rozdzielają się i są podpięte pod usb c?

Mam 2 pytania. Mam takie złącza z tyłu laptopa. Rozumiem, że to jakby podwójne D koło usb c oznacza, że obsługuje on format display port?
Czy zadziała mi Valve Index, jeżeli podłącze go przez przejściówkę usb c - display port? Warto się w to bawić? :D
Przepraszam za drugi temat ode mnie o VR dzisiaj. Nie zauważyłam tego oznakowania przy złączu usb wcześniej.
Jak opóźnienie będzie zbyt duże to pewnie tak. Index by się kurzył, bo nie miałabym do czego go w tym momencie podłączyć :D
Doczytałam dzisiaj więcej i niby się da już ustawić 120Hz ale na Steam VR komuś i tak lockowało się na 90Hz. A raczej nie będę nic brać w tym Oculus store czy jak się to tam zwie.
Myślę, że te 90fpsów, przy ewentualnie obniżonej rozdzielczości da radę utrzymać. Ogólnie VR jest świetną technologią i chciałabym w to bardziej wejść. Mam jak pisałam, PSVR ale troche mi szkoda kupować gry na przestarzałą technologię. Wkurza mnie tam też, że nie można z kontrolerami obracać się do tyłu, bo kamera nic nie widzi. I wgl kontrolery często się desynchronizują w sensie zmieniają swoją pozycję w grze w porównaniu do tego jak je trzymam, np Far Point jest przez to kompletnie niegrywalny, jak broń celuje zupełnie gdzie indziej niż ja kontrolerem.
Tak to gram głównie w Beat Sabera i na PC to też będzie pierwszy tytuł, który kupie. Chcę lepszej jakości ale Valve Index niestety na razie odpada. Muszę najpierw PCta zupgradować.
Zastanawiam się czy warto zaopatrzyć się w Oculus Quest 2. W głównej mierze zależy mi na podłączeniu gogli do komputera a słyszałam, że po podłączeniu, czy to po kablu czy bezprzewodowo, odświeżanie działa na maksymalnym poziomie 72Hz. To mniej niż stary PSVR :D Coś się zmieniło w tym temacie? Czy w ogóle warto jest kupować Questa 2, kiedy korzystać będę z gier stricte na Steamie?
Osobiście wolałabym raczej Valve Index ale dobry laptop niema wejścia Display Port a zakurzony, nie nadający się zbytnio pod vr komputer już tak. Tylko że na razie nie mam zamiaru go upgradować więc Valve Index będzie leżał i się kurzył. Quest to miałaby być tymczasowa "zapchaj dziura" przed czymś lepszym. Mam już PSVR (ten stary) ale jakość obrazu i desynchronizujące się kontrolery to jakaś masakra :D
Ale randomowego quizu nie połączysz z grą, nie sprawi, że tiara automatycznie sama przydzieli Ci dom z quiza i na koniec nie da specjalnej szaty, w barwach Twojego domu.
Na tej stronie możesz również wygenerować różdżkę, którą też później dostaniesz w grze identyczną.
Mogło po prostu być to lepiej zrobione w grze ale takie rozwiązanie też jest spoko.
Ravenclaw forever :D
Dla wszystkich kłócących się.. na Steam jest już dostępny preload. W sumie nie wiem od której godziny dokładnie, bo dopiero teraz zauważyłam :D
Hej, ja też ''93. Pierwsza moja styczność z Tibią to jakoś 2004 rok a na poważnie to 2008. Przestałam grać w 2013 roku i w tym miesiącu miałam wbić na chwile usłyszeć dźwięki i tak się wciągnęłam :D Ale serwer to ja miałam dawno temu zmienić. Zastanawiałam się nad non pvp (jakby nie patrzeć, wszystkie gry w które grałam od 2013 były bez takiego open pvp) ale trochę mi szkoda, zbyt drastyczna decyzja. Prędzej bym nową postać zrobiła ale szkoda mi outfitów, mountów i questów :D
Nie wiem czy to dobre forum na takie pytanie ale mam tu dostęp od ręki so why not.
Polecacie jakiś serwer Open PvP? Wracam do Tibii po praktycznie 10 latach przerwy ale tak się składa, że mam maina na brazolskim serwerze.
Zmieniła się dość mocno kultura graczy, bo nikt nie wyzywa i nie bije nikogo bez powodu ale jednak ping za wysoki i mało kto rozumie angielski. Próbowałam altem Vuniry i nie dużo czasu potrzebowałam, żeby jakiś polak się przysrał i byłam światkiem kilku dość sporych zamachów na czyjeś życie, czego na moim serwerze od 2tyg nie zauważyłam.
Raczej chciałabym takiego spokoju jak u siebie, żeby sobie na chillu poexpić po robocie a nie użerać. Non pvp odpada :D
Ktoś coś poleci?

Jakość zdjęcia potato ale widać jak się zbliży xD
Szczerze mówiąc kopara mi opadła jak zobaczyłam tego balona wracając z pracy. Uczucie jakbym znalazła się w grze, w której jest event :D Tam zawsze jakieś balony latają, fajerwerki czy coś.
Na razie mam za sobą 3h i wydaje mi się, że trochę przebiję ten średni czas rozgrywki, bo zaglądam w każdy możliwy kąt i ciężko mi uwierzyć, że zaraz koniec, nie na takim etapie. I muszę stwierdzić, że jak sie ma kota i zna ich zachowania, to gra na tym zyskuje, bo nie raz nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Kota jeszcze nie sadzałam przy monitorze ale może spróbuje z ciekawości xD
Gra warta swojej ceny ale żeby nie żalować trzeba jednak lubieć koty, bo to jest esencja tej gry :D
Nie zostaje mi więc nic innego, niż zawitać u ojca i wyjaśnić mu, że jak da mi karte, to nic mu z konta nie zniknie :D
Mam ale kupowałam już nią Plusa kiedyś i za bardzo nie mam skąd wziąć innej karty. Szczerze mówiąc to próbowałam kartą chłopaka na drugim koncie, na którym PS Plusa nigdy nie kupowałam ani nie aktywowałam tego darmowego i też nie mogę xd
Jak w temacie, niby miał być darmowy test nowych wersji PS Plusa a mi nie działa, muszę zapłacić pełną kwotę. Miałam co prawda aktywny abonament ale ponad rok temu. Od roku ledwo co korzystam z konsoli. Pamiętam, że przy kupnie konsoli skorzystałam z darmowych 14 dni.
Czy to mnie dyskwalifikuje z wypróbowania nowych opcji? Bo myślałam, że jedynym warunkiem jest nieaktywny abonament w danym momencie tu i teraz. A może trzeba mieć PS5, żeby móc to aktywować?
A jak ktoś całe dzieciństwo spędził przy Disciples II i troche Disciples III, to też warto w to zagrać? :D

Jestem ciekawa, czy wiatrak jest równie głośny, co ten dołączany do Rog Phonów, jak się go ustawi na maksymalne chłodzenie. Bo swoją drogą mimo iż głośny, to nie jest jakoś super przeszkadzający. Może jestem zahartowana po tym, jak zepsuło mi się chłodzenie wodne w kompie i musiałam przez jakiś czas przeskoczyć na tani wiatrak :D
Ja ostatnio dla relaksu jak jestem w domu to odpalam Forze Horizon 4 a poza domem to albo Animal Crossing albo np Mario Kart 8. Gry typu arcade według mnie są najlepsze na bezmózgi relaks po pracy xD

Hej, ostatnio chciałam ogarnąć temat, bo podobno Terraria w wersji 1.4 wydanej na NS w tym miesiącu, otrzymała wsparcie myszy i klawiatury. Świadczyć o tym może opcja ze screenshota, która obudziła moje zainteresowanie tematem. Niestety, podłączenie myszy i klawiatury na surowo nijak nie działa jak oczekiwałam, bo konsola po prostu nie widzi tych urządzeń a opcja w grze jest cały czas nieaktywna.
Wiem, że są jakieś specjalne huby/oprogramowania, żeby konsolka widziała mysze i klawiature jako kontroler ale wtedy to by była tylko emulacja i po co wtedy to oficjalne wsparcie w grze i specjalne okienko z opcjami?
Ktoś wie, na jakiej zasadzie działa to wsparcie, że mi nie działa? :D
Fajna promocja pojawiła się na Steam. W sumie to zaraz się kończy xD I tak się zastanawiam, lepiej kupić wersje PS4 (bo zakupu konsoli PS5 raczej nie planuje) czy wersje PC? Na PS5 jest Director's Cut i być może będzie też na PC a na PS4 jest zwykła wersja.
Co tu robić? Jak tu żyć?
Tak mnie striggerowałeś, że z zegarkiem na ręku wyszło mi około 56min od 5% do 100%. Ale filmiku to już raczej nie będę nagrywać, żeby Ci udowodnić, że nie zmyślam.
Może wersje tego telefonu się czymś różniły? Pamiętam, że były różne zestawy i chyba nawet różniły się minimalnie podzespołami. Ja mam Elite Edition a pamiętam, że dało się dorwać tańszy Tencent Edition (jak np z Twojego filmiku wyżej). Może jeden się ładuje szybciej a drugi wolniej? Może to zależy od napięcia w gniazdku? Nie wiem ale na pewno nie mam po co zmyślać. Napisałam jak jest. Nigdy go nie ładowałam dłużej niż 1h.
Wierzysz jednemu serwisowi bardziej niż drugiemu, a ja tak na poważnie nie muszę wierzyć żadnemu, bo widzę to u siebie na żywo od dwóch lat xD

Nikt oprócz mnie i kolegi, który napisał to samo pod moim komentarzem o.o
edit: załącznik z randomowej stronki z neta ( https://www.gadgetsnow.com/reviews/asus-rog-phone-2/articleshow/68809902.cms ), mówi, że w 1h i 20min recenzent naładował telefon do pełna na ładowarce 18W, czyli krócej, niż w Twoich przykładach na ładowarce 30W.

Ktoś może ma coś takiego i może mi polecić jakiś model? Albo odradzić. Bo chciałam kupić komuś bliskiemu takiego buta ogrzewającego, żeby zimą było mu ciepło, jak będzie zarywał świąteczne nocki przy grach :D Co nie znajdę jakiegoś modelu, to albo ludzie piszą, że bardzo słabo grzeje albo że powinno to być nazwane masażerem z dodatkową funkcją podgrzewania. Mi na masażu nie zależy a głównie na funkcji grzania, żeby była mocna z możliwością regulacji.
W załączonym zdjęciu widać, co mam na myśli.
Swoją drogą zastanawia mnie to, w jaki sposób to się opłaca twórcom gier. Przecież taki GP kosztuje chyba 40zł. Wiadomo, że gier jest dużo do wyboru i to nie jest tak, że te 40zł trafi do jednego twórcy a jest rozdzielane na wszystkich wydawców i oczywiście część trafia też do Microsoftu, bo po co inaczej mieliby to robić. I serio wychodzi im to na tyle dobrze, co sprzedawanie normalnych kopii gier za pełną cenę? Netflix i Spotify też mnie zawsze zastanawiały. Płacisz 20zł za dostęp do milionów nagrań wielu twórców, gdzie normalnie jedna płyta jednego wykonawcy kosztowałaby ok. 60zł. Jak oni z tego żyją?
Ja już chyba drugi rok włóczę się z Rog Phone II, na szczęście jeszcze wtedy dodawano ładowarki do zestawu. Głupia ta nowa moda.
No ale myślałam, że Pixele to najwyższa jakość, a ja przy 2-letnim telefonie z baterią o pojemności 6000mAh ładuje od zera do 100% w niecałą godzinę. Już nie pamiętam ale chyba przy około 85% schodzi ta funkcja szybkiego ładowania i doładowuje ją już wolniej. Ale jak bateria mi pada, to z 10% do 50% to jest jakieś 10-15min. Ładowarka oczywiście 30W.
A mówią, że gamingowe telefony to gunwo. Teraz to ja niżej nie bd potrafiła zejść xD
Ja przygodę z padem zaczęłam od PS4 3-4 lata temu. No jakby to powiedzieć, nie było tam za bardzo wyboru i musiałam. Część gier, na które byłam podjarana były dla mnie nie do przejścia jak Days Gone czy Horizon Zero Dawn. W sumie, to na padzie wciąż nie są. Teraz rzadziej pada używam ale jak tak, to włączam wspaganie celowania, bo gry w których trzeba dobrze wycelować to istna makabra. Na PC chyba niema takich ułatwień.
Ale np z własnej, nieprzymuszonej woli wolałam w Minecraft Dungeons grać na padzie, bo wygodniej więc domyślam się, że inne hack&slashe też dobrze siądą ^^ Takie gry jak Plague Tale czy God of War (niedługo bedzie na PC) to dobre gry na oswojenie się. Ścigałki jak Forza Horizon to istny raj w porównaniu do klawiatury. Wspomniałabym jeszcze o "symulatorach chodzenia" jak Life is Strange albo Detroid Become Human bo tu właściwie czytasz, oglądasz co sie dzieje, chodzisz, musisz wcisnąć klawisz w odpowiednim momencie i podjąć decyzję. Nic co wymaga precyzji.
Ale też Ci powiem, że te 4 lata nic nie dały i dalej nie potrafiłabym dobrze wycelować na padzie. No po prostu nie. To czysty masochizm.
Słoiki i butelki zawsze lewą. Cała reszta prawą w sensie pisze prawą, myszkę trzymam w prawej, widelec też w prawej. Jak jade np na desce albo hulajnodze, to też najwygodniej mi z prawą nogą z przodu a lewą się odpycham. Mój chłopak natomiast, mimo iż jest praworęczny, na desce/hulajnodze lewą nogę trzyma z przodu a prawą się odpycha o.o I np jak strzelamy z wiatrówki, to ja kolbe trzymam lewą ręka a prawą mam na spuście. On to robi na odwrót. Nie rozumiem tego xD

No i opóźnili premiere. Ciekawa jestem tylko, czy ten mail to masówka, bo ja i tak nie zdąrzyłam na pierwsze rozdanie i załapałam się na Q1 2022.. czyli zakładałam luty-marzec.
No chyba, że to Q4 2021 został przesunięty a z nim cała reszta :x
Trochę takie to przykre, że bał się, że może nie dożyć premiery. Jak ktoś jest młody, to jeszcze nie myśli w ten sposób na poważnie, chociaż każdego może spotkać coś złego w każdym momencie. Ale jednak starość jest smutna i dobijająca, bo wtedy zaczyna się już liczyć dni. Podziwiam ludzi, którzy mimo takiego wieku, wciąż udowadniają światu, że stać ich na wiele.
To chyba zależy po prostu od tego, co kto lubi, bądź na czym się wychował. Ja chociaż nie mam tendencji do oglądania czegoś/grania w coś drugi raz, to takiego oklepanego Kevina czy wymienionego Titanica, mogłabym w kółko oglądać.
Mój tato natomiast jest starej daty i westerny zarzyna do tej pory :D Kiedyś co niedziele tato nas nimi zamęczał xD Jaka to była dla mnie tragedia, bo ja westernów tak bardzo nie lubiałam (i nadal nie lubie!).
Moja mama za to uwielbiała Przeminęło z Wiatrem i tym podobne filmy ale na szczęście nie wprowadzała rytuału oglądania tego, jak tato z westernami xD
Też tak myśle. Ewentualnie jak inne serwisy powiedzą to samo i zarzucą podobną ceną, to albo odpuszczę sobie go albo przesunę naprawę na poświąteczny termin.
Ale czemu serwisant dodał, że cena wysoka bo laptop gamingowy? Jakby obudowa była kanciasta i prosta a podzespoły takie same, to bym zapłaciła mniej?
Świeci się dioda zasilania. Najpierw miga na pomarańczowo a potem na zielono. Bateria niby się ładuje ale po 3h ładowania, na drugi dzień była kompletnie pusta (bez używania). Tylko, że ten problem chyba pojawił się teraz, nie pamiętam, żebym wtedy tak miała. Mogę go włączać do woli ale z każdym kolejnym razem wyłącza się coraz szybciej. No chyba że dam mu z godzinke odpocząć, to wtedy znowu te 5min i papa.
Kiedyś założyłam tutaj temat o moim laptopie, który ni stąd, ni zowąd się zepsuł. Mianowicie po uruchomieniu wyłączał się po maks 5 minutach. Nie udało mi się dojść do sedna problemu i laptop poleciał na półkę. Leżał sobie nieużywany aż po roku sobie o nim przypomniałam, czyli teraz. Postanowiłam go wskrzesić i po prostu zanieść do serwisu z nadzieją, że to może wina baterii albo jakiejś pierdoły.
Jak się okazało, Pan w serwisie oszacował koszt naprawy na około 1000zł. Podobno coś z zasilaniem karty graficznej bądź zasilaniem procesora. Jak dodał, cena naprawy jest wysoka, bo to laptop gamingowy. Ja bym nie nazwała tak laptopa, który na te czasy z ledwością cokolwiek odpali. W czym ta gamingowość przyczynia się do większej ceny? Różni się jakoś budowa laptopa czy komponentów?
Teraz pytanie najważniejsze.. czy opłaca się za kwotę ok. 1000zł naprawiać laptopa, który 4 lata temu był wart 3,5k zł? Generalnie laptop to Legion Lenovo Y520 a jego podzespoły to GTX 1050 4gb, i5 7300hq, 8gb ramu, kiepskiej jakosci hdd, który zastąpiłam dyskiem ssd samsung evo plus 970.
Nie wiem czy to nie jest trochę naciągana kwota ale sama raczej tego nie dam rady naprawić. Z drugiej strony nie pali mi się zbytnio. Mam stacjonarke, do tego chłopak ma high-endowego laptopa, zaraz jeszcze wychodzi Steam Deck, którego mam zapreorderowanego, no i kupa wydatków związanych ze świętami. Ten laptop miał być sprzętem awaryjnym, w razie gdyby któryś z naszych aktualnych się zepsuł albo do pracy, bo czasami mogę sobie pozwolić.
Fajna gra dla dwojga w dodatku za darmo! Momentami trochę straszna ale ogólnie jest dużo śmiechu.. i krzyków xD Jedyny minus, to że jest krótka ale są kolejne części. Jak się trafi jeszcze na promocje, to w cenie coli i chipsów xD
Patrząc po komentarzach ile ludziom trzymają się ich myszki, chyba bede musiała spróbować. Tylko mam mocno ograniczony wybór, bo dodatkowe programowalne przyciski są dla mnie must have.
99% kartą a właściwie telefonem, bo nie muszę nosić wszystkiego przy sobie, wystarczy jedna rzecz
Pytanie z ciekawości, żeby porównać doświadczenia. Mi taka mysz starcza na 2-3 lata max, mówiąc o np Razerze, bo marketówki to padały przed upływem roku. Korzystam z Razer Naga Trinity, która przed upływem 2 lat poszła na gwarancje, bo lewy przycisk świrował. Dostałam od nich zupełnie nową Trinity, w której ten problem pojawił się po 2,5 roku. W skrócie mysz znowu do wymiany, tylko teraz już niema gwarancji. Czekam aktualnie na kuriera z Razer Naga X, bo zależy mi na tych dodatkowych 12stu przyciskach. Teoretycznie ma poprawione klikacze, więc powinna wytrzymać dłużej ale to się okaże.
Mój chłopak ofc ma te same problemy z tą samą myszką :D Więc średnia długość życia to 2 lata.
A jak to u Was wygląda? 2 lata to dużo czy mało, bo nie mam porównania :thinking:
Ja właściwie też biorę głównie dla gier mmo a najbardziej mi zależy na takim FFXIV czy Black Desert. Oczywiście obydwu gier niemam na Steamie ^^ i liczę, że jakoś się uruchomią z własnych launcherów. Grałam w FFXIV na telefonie poza domem poprzez strumieniowanie z mojego PCta ale jednak takie granie na necie mobilnym biorąc pod uwagę, że niemam 5G, to czysty masochizm. SD będzie grę odpalał u siebie, więc taki net już całkowicie wystarczy do komfortowego grania. A interfejs wcale nie był problemem.
Biurko Fredde fajne i polecam, chociaż to wycięcie z przodu trochę bez pomysłu. Za głebokie i za wąskie. Ale krzesła to tylko Secret Lab.
Najdroższą wersję. W sumie początkowo to ja liczyłam na Switcha Pro, bo na swoim gram głównie w multiplatformowe gry i dużo na tym tracę (słaba grafika, niskie fpsy i często brak crossplaya w multiplayerach, co nie byłoby dla mnie problemem na SD). W momencie zapowiedzi Switcha Oled zaczęłam już rozglądać się za GPD a tu nagle pojawił się SD. Dla mnie to po prostu rozwiązanie idealne, bo wole konsolke od Valve niż jakiegoś chińczyka. Po za tym biblioteka pełna gier na start. A jaka będzie konsolka, to zobaczymy. Załapałam się na Q1 2022, więc zdąrze zobaczyć przed kupnem, czy wgl warto ale na razie myślę, że tak ^^
Spora część narzeka na brak wsparcia pada w starszych grach a zapomina, że wystarczy podłączyć mysz i klawiature do Steam Decka, żeby komfortowo zagrać w takie gry. Może wtedy to się nie uda w autobusie czy na polu kukurydzy ale możliwość dla upartego jednak jest. Chyba nawet wystarczy zwykły hub usb. Tyle jest miniaturowych klawiatur, od biedy nawet te gumowe co można zwinąć w rulon :D To całkiem fajna opcja jeżeli się gdzieś jedzie a niema się miejsca na wielkiego i ciężkiego laptopa.
Switch to fajna konsola. Kupiłam ją 1,5 roku temu ze względu na ilość czasu, jaką spędzam w pracy i to, że zawsze znajdzie się w niej dłuższa chwila na pogranie.
Próbowałam exclusivów ale szczerze mówiąc to nie dla mnie. Nie pociągają mnie Zeldy i Mariany, chociaż nie przekreślam ich kategorycznie i jeszcze dam im kilka szans xD
W większości tytuły, w których spędzam najwięcej godzin to porty jak Minecraft Dungeons, Wiedźmin 3 czy Skyrim (nie licząc moich ~220h w Animal Crossing, to wyjątek).
Ale PCta nigdy nie porzucę, bo tu odbywa się ta "właściwa" rozgrywka. Jestem "koneserem" gier mmorpg a na Switchu niestety niema tego, co najbardziej lubię. Oj co ja bym dała za takie Final Fantasy XIV w wersji na Switcha ^^
No ja w 4K i tak nie wierzyłam, zresztą po co do takich gier 4K. Ale naprawdę liczyłam na mocniejsze podzespoły, które pozwolą na upgrade graficzny czy więcej fpsów. Wiadomo, że nie na poziomie PS4/5 no ale.. ja telefon mam mocniejszy :c
Większość ludzi ma mocniejszy telefon. No przykro mi :c
Od zawsze byłam za pudełkami i nadal jestem, chociaż zdaję sobie sprawę, że kiedyś wszystko to może kipnąć.
Często gęsto wersje pudełkowe są o wiele tańsze od cyfrowych. Nieważne, że czasami nie ma nawet dołączonej płyty. I tak w środku jest zawsze key do aktywacji gry na jakiejś platformie (PC). Ale te pudełka, steelbooki i figurki, to przede wszystkim wspomnienia. Zawsze można przysiąść z kawą, porozmyślać albo pochwalić się znajomym :D Pewnego dnia nadziejdzie czas, by przekazać dziedzictwo potomkom haha xD
No i jak to ja mówię, jeden kupuje papierosy a drugi wersje pudełkowe, kolekcjonerskie figurki itp. Nie wydasz na to, to wydasz na coś innego. Wychodzi na jedno.
Też tak mam w każdej grze. Do tego dochodzą jeszcze znajdźki, których zazwyczaj nie widać na mapach. I zaglądam zawsze w każdy zakamarek, obwąchuję wszystkie kąty po bokach zamiast iść główną drogą. To jest na tyle męczące, że jak czasem znajde grę, w której niema znajdziek, to czuję taką ogromną ulgę, że mogę w końcu spędzić czas spokojnie i przyjemnie xD
Po pierwszym trailerze jaki mi się napatoczył pod nogi wydawało mi się, że raczej nigdy na tą grę nie spojrzę. Jakiś czas później, ściągając sobie różne demówki z nudów, zauważyłam, że wśród nich jest Miitopia i sobie pomyślałam.. a co mi tam. Odpaliłam ją jako ostatnią z kilku, które ściągnęłam i sama się sobie dziwiłam, jak mnie wciągnęła. Cały czas tylko wisiało nade mną, że to demo i zaraz się skończy.. i nawet nie mogę kupić pełnej wersji, bo jeszcze niema xd Jak na moją wybredność co do gier, to musi coś znaczyć :D
Powiedzcie to temu, co oberwie nią w łeb xD
Kupiłam Rog Phone II niedługo po premierze, bo w październiku 2019. Troche wydałam ale takiej jakości nigdy w rękach nie miałam. Może ram ma na wyrost ale mogę mieć kilka aplikacji włączonych w tle a telefon ani przez moment nie laguje. Jaką grę nie włączę, to odpalam w maksymalnych ustawianiach z maksymalną liczbą klatek i to jest piękne uczucie. Tymbardziej, że taki Szajsung po takim czasie już by mulił jak dziadek, przynajmniej takie jest moje doświadczenie z tą firmą. Xiaomi nigdy nie miałam ale widząc jak mój chłopak i brat czasami marudzą, to chyba zostane przy Asusie na dłużej. Tymbardziej, że gdy już (chyba) można kupić Rog Phone 5, ja nadal nie czuję takiej potrzeby i pewnie jeżeli sama go nie zniszczę albo nie zgubię, to jeszcze długo takiej potrzeby nie poczuję.

Kupiłam takie cuś za 4 dyszki z allegro, tymczasowo starczy. Zainwestuje w lepszy monitor to i poszukam wtedy czegoś lepszego. Na razie byle te 60hz miało przy każdej rozdzielczości.
I to jak na razie jest pierwszy i jedyny tutaj podany powód przeciw takiemu chipowi xD
No właśnie nie dopisałam, żeby przewodziło sygnał 4K. Chińskie podróbki z allegro mogą mieć z tym problem xD
Hej, czy może mi ktoś polecić taki jakby rozdzielnik/przełącznik dobrej firmy, który ma dwa albo trzy wejścia hdmi i jedno wyjście? Fajnie jakby takie coś miało przełącznik czy coś, co pozwoli wybrać, z którego wejścia będzie leciał sygnał.
Ostatnio zdałam sobie sprawę, że na monitorze przy biurku o wiele wygodniej mi się gra na konsoli niż na telewizorze ale ciągłe obracanie monitorem i przepinanie hdmi'ka raz od konsoli a raz od komputera szkodzi moim plecom, nerwom i samemu wejściu w monitorze. Coś ktoś poleci? ^^
Nie spodziewałam się, że to Elon Musk będzie tą osobą, która wprowadzi SAO w życie. Mimo świadości z możliwych konsekwencji, kibicuje mu jeszcze bardziej :D
Ja spokojnie czekam sobie na PS5 Pro, bo póki co ani niema nic ciekawego na tą konsolę, ani nie narzekam na brak gier do ogrania.
Zawsze dużo godzin mam w grach, które go publicznie nie podliczają, jak to jest np na Steamie, bo tylko w mmo spędzam tyle czasu.
Tera - spokojnie 1k+ godzin
FFXIV - 1,5k (jak na 990dni suba to troche mało)
BDO - 5k z groszem
LoL - teraz + kiedyś to na luzie 1k+ przebije
Tibia - całe dzieciństwo.
W singlach nigdy tyle bym nie wytrzymała o.o
Nie wiem jak teraz wygląda HotS ale jak wychodził, to bedąc na odwyku lolowym sprobowałam sobie i szybko odpadłam. Bo z jednej strony takie ładne, fajne postacie i wgl.. no ale z drugiej jednak takie za łatwe. Najbardziej zabolało mnie to, że te wszystkie kille, które robiłam, najprawdopodobniej nie były nawet moje. Bo w tej w grze niema asyst. Pomagasz w zabiciu, masz killa. Zero rywalizacji a to właśnie w lolu kocham.
Po pierwszej próbie się odbiłam. Potem koleżanka się pytała czy gram, aż spróbowałam znowu i znów się odbiłam. No za trzecim razem już wyszło, po mału ogarnęłam o co chodzi, ona mi też dużo w tym pomogła. I grałam z rok w sezonie 5 praktycznie całe dnie. Potem się wypaliło i zostawiłam lola. Czasami wracałam ale po tygodniu hype mijał.
Minęło 5 lat i nie wiem co się stało ale to chyba wina mojego chłopaka, który tak po prostu sobie wrócił do lola. Nie mogłam stać bezczynnie i się przyglądać. No i tak już od końca grudnia nawalamy kiedy tylko znajdziemy czas na to :D
Ta gra to narkotyk. Wystarczy byle bodziec, żeby znów w niej zatonąć xD
A wgl skąd wiadomo, że np kolor zielony jest tym samym kolorem zielonym, co dla Twojego kolegi? Bo może tylko nauczyliśmy, że ten kolor to niebieski a ten zielony a tak na prawdę każdy widzi je inaczej ^^
A nawiązując do ograniczeń człowieka, nawet kiedyś gdzieś wyczytałam, że człowiek emituje światło, którego nie jesteśmy w stanie zobaczyć.
Wgl to też wykorzystujemy mały % naszego mózgu. Pomyślcie, co moglibyśmy zrobić, gdyby nam się udało wykorzystać go w pełni. Może zobaczylibyśmy czas i mogli go kontrolować ^^
Może celowo jesteśmy tacy ograniczeni, żeby nagle się nie zorientować, że jesteśmy bakteriami w czyimś terrarium :D
Zanieś do sklepu. Raczej wyślą do serwisu Xiaomi i oni zdecydują co dalej. Jak masz taki serwis w pobliżu, to możesz sam podejść, na pewno to troche by przyspieszyło.
Z drugiej strony kiedyś uszkodziłam wyświetlacz w Samsungu chłopaka (kupowany w MM). Telefon przyjęli i "naprawili" wyświetlacz ale sam system chodził jakby wolniej i wszystko się albo długo wczytywało albo zacinało.
Rozpuszczalną Jacobs Kronung. Zazwyczaj 2 łyżeczki kawy z górką, zalewam ok 100ml wody. Podgrzewam w speniaczu do mleka ok 300ml mleka (z końcówką mieszającą). W międzyczasie do kawy dodaje dwie łyżeczki sosu Monin, mieszam i dodaje mleka. Na koniec troche bitej śmietany na wierzch :D Czasami robie latte miacchiato, wtedy używam syropu zamiast sosu i mleko spieniam (nie wiem czemu przez sos pianka znika w mgnieniu oka, stąd bita śmietana). No i kawe dodaje do mleka, żeby warstwy się zgadzały ^^
Nie pije kawy na śniadanie. Jak mam dzień wolny, to tak popołudniu albo wieczorem dla lepszego humoru ^^
I planuję kupić młynek do kawy i przerzucić się na kawę ziarnistą.
Czyli generalnie wychodzi na to, że nic się z tym zrobić nieda. Tak myślałam, że spytam tutaj bo ogólnie ja nie bardzo w temacie jestem ale posługując się logiką, wydawało mi się, że umowa o pracę zabezpiecza pracownika bardziej niż umowa zlecienie. Że nie można go zwolnić bez konkretnej przyczyny albo z błahego powodu. A jedyne co daje w rzeczywistości to okres wypowiedzeniowy. Na dłuższą metę to wcale nie ratuje.
Ofc, znalazł w laptopie służbowym umowy do podpisania w koszu sporządzone dla jego zastępcy, który przychodził jak on nie mógł. Tak więc nowa osoba ma już podpisaną umowę.
.. a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Bo mój kolega jest zatrudniony na umowę o pracę na czas określony. Do końca umowy zostało jeszcze kilka miesięcy. A jego pracodawca jak gdyby nigdy nic przyszedł do niego z rozwiązaniem umowy za wypowiedzeniem a jako powód podał brak prawa jazdy. Bo rzekomo w ostanim czasie pojawił się taki wymóg i teraz trzeba mieć. A moj kolega niema. Nawet się zadeklarował, że wyrobi je w najbliższym możliwym czasie ale też nie pasuje.
Czy takie coś jest legalne? Może sobie go zwolnić chociaż w umowie którą podpisywał nie było wzmianki o prawie jazdy? Aneksu do umowy nie było w międzyczasie. Nikt go nawet nie poinformował, że zaszły jakiekolwiek zmiany. Po prostu wylatujesz.
Ktoś się tu zna na prawie pracy? Bo trochę mi go szkoda, bo wziął sobie kredyt nie dawno a mi to zwolnienie troche śmierdzi, bo w robocie sie nie obijał.
Nie mogę się doczekać. Mało gram na telefonie, więcej na Switchu ale telefon łatwiej schować pod biurko w pracy :D
Nie siedze w tych statystykach ale jak mogłoby być inaczej, kiedy nie było sensu kupować poprzedniej generacji konsol, jak premiera nowej generacji była już na horyzoncie. A po premierze nakład był tak mały, że konsole zdołała kupić garstka ludzi. Do tego problemy z dostępem nowych kart graficznych ale nie wiem ile PCtowców (potencjalnych posiadaczy RTXa 3080 itp) pokusi się na Switcha.
Btw jak komuś się nudzi, cała prawda o konsolach https://youtu.be/jiIlCC1xKYE (od połowy dla prawdziwych weebów wersja z voicem japońskim xD)
Chyba będą mogli sie czepić ale jak będziesz mądry, to nie przyjmiesz mandatu. Sąd go unieważni. Niema takiego prawa, żebyś nie mógł wyjść z domu. Co najwyżej jak wprowadzą stan wyjątkowy a z tego co wiem, za dużo poszło na limuzyny, żeby porwali się na taki krok.
Ale Ty sobie (chyba) w poniedziałek odbierzesz a ja muszę walczyć na infolinii od rana, żeby z mojego miasta nie odleciała xd
Jak się nie zmieści do paczkomatu, to mam nadzieję, że trafi do punktu odbioru (w moim przypadku zawsze czynne w godzinach mojej pracy) niż że przechodzi to, co na filmiku o.o
Chociaż ostatnio ledwo wyjęłam paczkę z paczkomatu i była zgnieciona na ściankach, żeby się mogła wgl zmieścić tam. Śladów butów nie zlokalizowałam i w środku wszystko było całe o.o
Z tego co wiem, to gifta nie da się cofnąć ale chyba też nie da się kupić komuś gry, którą już posiada.
Z UPSa zazwyczaj zagraniczne przesyłki dostaje i akurat z nimi problemu nie było prócz jednorazowego zatrzymania paczki na granicy i nałożenie opłaty, która wyniosła drugie tyle, co musiałam zapłacić w sklepie za sprzęt tylko dlatego, że musieli otworzyć paczkę i spradzwić, co w niej jest. Wtedy czekałam na przesyłke 2-3tyg ale dobra tam.
Z tego co piszesz, to nieźle by było, gdyby Twoja przesyłka zniknęła z tego niewłaściwego adresu i byłaby warta 10x tyle albo więcej. Że takie rzeczy się zdarzają.
W moim przypadku kurier był perfidny, bo zrobił zwrot przesyłki xd
Właśnie napisałam maila. W poniedziałek jeszcze bd dzwonić ale jak ten sam kurier będzie wiózł moją paczkę spowrotem, to ja już mu osobiście przekaże, co o tym myśle >_>
Dużo wcześniej czyli jeszcze w listopadzie.
A wylewam żal na kuriera, bo najpierw napisał, że będzie po 13 a potem poczta głosowa a na stronie, że paczka została zwrócona do nadawcy. Nawet nie dam rady jej odebrać w poniedziałek, bo pewnie w niedziele już pojedzie.
To nie moja wina, że wypadła mu zmiana w Wigilie. Taką pracę sobie wybrał i powinien ją wykonać jak należy. Jakby co, to ja dzisiaj też jestem w pracy i co poradzisz. Mam nie przyjść i wyłączyć telefon, bo wole posiedzieć sobie w domu?
Ja go zamówiłam w listopadzie ale sklep się ociągał, potem doszła reklamacja, która też się ociągała a teraz jeszcze kurier śmieszek.
Jakoś to będzie. Dzięki za rady ^^
A prezent zamówiony jeszcze w listopadzie niestety przyszedł porysowany, to reklamacja i wymiana na nowy. Sklep się tak ociągał, że pół miesiąca minęło, zanim zabrali to spowrotem. Mieli kase zwracać ale 22 grudnia dostałam wiadomość, że jednak wyślą drugą nową sztukę. No i niespodzianka z tym porannym smsem. Kurier jeszcze sam potwierdził, że będzie a potem takie jaja. Razem z chłopakiem doglądaliśmy go na zmianę i nawet nie przejeżdżał moją ulicą.
I pół biedy by było, jakby np ponowna próba dostawy była w poniedziałek albo odbiór z punktu. Ale zmiana statusu na "Odmowa odbioru" i założenie nowego zwrotnego listu przewozowego to już chamstwo z jego strony. Teraz bylebym zdąrzyła zatrzymać tą paczkę w poniedziałek zanim poleci.. bo założe sie, że pojedzie już w niedziele w nocy a infolinia dopiero od 8 rano czynna.
99% razy biorę paczkomat ale jak zamawiałam, to byłam na kwarantannie a w paczkomacie paczka leży tylko 48h.
Kurier z DPD miał mi dzisiaj przywieźć paczkę, która miała być prezentem. Kupiona duuużo wcześniej ale z winy sklepu miała dojść dopiero dziś. Z rana dostałam smsa, że dzisiaj będzie kurier. Smsowo dowiedziałam się od niego, że będzie po 13. Ok. No to zbliża się 13. Ja czekam i czekam. Co jakiś czas doglądam za okno. No ale jak zaczęła zbliżać się 15 to postanowiłam sprawdzić status na stronie. Ostatnie dwa statusy z 12:50, że odmowa przyjęcia przesyłki i z 13:10, że przyjęta w oddziale i nadano numer zwrotu.
Wtf? Nawet się do nich dodzwonić już nie da a u kuriera włącza się poczta głosowa.
Piszę w celu wylania swoich żali i ostrzegawczo, bo to nie pierwszy raz, jak moja przesyłka wraca do oddziału DPD a kuriera wgl nie było. Ta dodatkowo wraca do sklepu i nie mogę nic zrobić aż do poniedziałku. Zdecydowanie najlepsza firma a na pewno ma najsolidniejszych pracowników.
ku*wa.. wczoraj pousuwałam co mogłam, zostało usunąć system, żeby zmieścić CP z tym hotfixem xd
Ja na laptopie Asus Rog Strix G17 z taką samą kartą, też miałam taki dziwny spadek klatek do około 10 fpsów raz na jakiś czas, pomagała pauza w menu i powrót.
Ale powiedz mi, jak masz ustawiony Armoury Crate, bo mi temperatury procesora dochodzą do 95'C przy Performance i Turbo (na turbo to właściwie od razu)? Paradoksalnie, jedynie Silent potrafi utrzymać temperature około 70-80'C max.
Fajny tekst. Ja nie mam problemu ze słuchem, chociaż często zdarza mi się kilka razy prosić o powtórzenie.. i to od czasów podstawówki o.o I od tego video po dłuższym czasie rozbolałaby mnie głowa.
Ogólnie życie w ten sposób na pewno jest męczące. Życie z jakimkolwiek zdrowotnym ubytkiem jest męczące. Mój tato przez pracę ma już od kilkunastu lat uszkodzony słuch i zawsze trzeba mówić do niego donośnie a i tak nie raz zauważam, jak przytakuje mi na coś, na co powinien coś odpowiedzieć.
No ale co poradzisz. Najważniejsze to się pogodzić z tym jak jest i mieć nadzieję, że technologia pomoże nam żyć normalnie. Wszczepy z Cyberpunka by wiele pomogły :D
Po ok 2h kombinowania na wszystkie sposoby okazało się, że trzeba było zrobić aktualizacje w windows update :facepalm: na co wgl nie wpadliśmy, skoro wszystko było preinstalowane i takie coś jak analogowe podłączenie głośników poprostu powinno działać.
Temat zamykam.
No to właśnie tak robimy i nic. Przestawiamy na te "słuchawki" ale to nic nie daje. Cisza z głośników.
Inne słuchawki też nie działają. Rozważam zepsute gniazdo albo głębsze pogrzebanie w systemie, bo może coś jest dziwacznie ustawione, bo system widzi, że "coś" zostało podłączone ale dźwięku niema >_>
Słuchawki podłączone przez usb od razu wykryło i automatycznie na nie przełączyło i działają. Ale na jack wykrywa tylko "słuchawki", które nie dają dźwięku.
Nowy laptop Asus ROG Strix G17, kiedy podłączam do niego głośniki przez gniazko jack, to odczytuje je jako słuchawki ale problem jest w tym, że niema dźwięku. Kiedy podłączam te same głośniki do kompa i drugiego laptopa z windowsem 10, a nawet do telefonu, to działają normalnie.
Hmm.. dużo nie grałam ale w dniu premiery namęczyłam się z brakiem dźwięku i napisów. Temat ogarnęłam. Po za tym to raz się zaklinowałam w skałach, raz w jednej z wizji wilk poszedł w złą stronę ale zawrócił na właściwą scieżkę no i nieraz podczas walki "boss" stanął w miejscu patrząc na mnie i przyjmował strzały w głowę. Czasem npc dziwnie chodzą, jak ten zagubiony wilk ale na całe szczęście, to co mnie spotkało, tylko trochę wyrywało mnie z tego świata i przypominałam sobie, że to tylko gra xD
Sims 3 było chyba najlepiej zrobione? Bo jak kupowało się dodatek, to nie było uczucia zmarnowanych pieniędzy. Np ten związany z podróżami. 3 okolice wakacyjne, w każdej tomby do odkrycia, skarby do odnalezienia i ten dreszczyk emocji, że możesz się zgubić bądź zostać złapanym przez mumie. Taki mini Tomb Raider przy dobrej kawusi z ciasteczkiem w deszczowy dzień.
Teraz z każdym przeze mnie kupionym dodatkiem do Sims 4 czuję, jakby był połowiczny.. jakiś taki niedopracowany, jakby im się już nie chciało ale coś dać ludziom muszą. Teraz się zastanawiam, bo sporty zimowe i Japonia to odealna tematyka dla mnie ale pewnie znowu czegoś nie dorobili bo im sie nie chciało i poczuję, że pieniądze znowu poszły w błoto xd
Jak do tej pory nie żałowałam chyba tylko dodatku z porami roku, bo zwierzaki były za biedne. W trójce to chociaż dorzucili konie. I nieoczekiwanie odkrywałam u siebie pasję do hodowli i wyścigów konnych! No szkoda.

Z ciekawości sobie obejrzałam. Czyli bierzesz Pro Controller? Też mi się wydaje trochę nudny. Widziałam więcej edycji, przykład na zdjęciu.
Czterech liter nie urywa ale to już byłby jakiś wybór. U nas niestety ich nie widziałam.
Nintendo mogłoby robić różne designy jak Microsoft czy Sony, może przekonaliby wiecej osób do zakupu kontrolera, niż do tej pory.
Nie jarałam się tym samym co roku, bo właściwie to na 2-jce serie porzuciłam i wracam teraz ze względu na theme wikingów :D

..kopię Valhalli? :D
Moja doszła dzisiaj rano. W pudełku mam dziurę o.o ale figurka cała :D
Ja mam Pro Controllera i nie mam na co narzekać. Kontroler jest wygodniejszy od joy conów (moim zdaniem). Jak jestem po za domem, to oczywiście używam konsolki w wersji przenośnej a jak wracam do domu, to wsuwam ją do docka i biorę sobie pada z półki. Akumulator też trzyma bardzo długo (w porównaniu z DS4 od PS4), więc nie przeszkadza mi ładowanie raz na dłuższy czas. Nie wiem jakie opinie ma wśród graczy, bo ja nie widzę w nim żadnych wad.
8bitdo wygląda na nieporęczny jeśli chodzi o dłuższe sesje ale sama nie używałam. Z drugiej strony jak Ci przeszkadzają niesymetryczne analogi (mi też :x) to nie wiem czy 8bitdo nie sprawdzi się lepiej.
Zastanawiałam się nad zakupem (nadal gdzieś mi tam to krąży z tyłu głowy) ale troche boje sie zainwestowac 400zł w coś, co może mi sie znudzić po kilku godzinach. A dodajmy, że fajnie byłoby się pobawić z drugą połówką.. to już mamy 800zł do wydania (i prawie zapomniałam o zakupie drugiego switcha :D).
Obejrzałam zagrajnika na yt, który mówił, że to nie zabawka na jeden raz. Tutaj autor pisze, że 2h i koniec zabawy :D Ale coś czuje, że mimo iż pare (-naście) lat temu dałam bym się posiekać za to, tak teraz pobawiłabym się raz czy dwa i najprawdopodobniej poszłoby na półkę do ozdoby. Samochodzik sam w sobie ładny.. ale czy warty postawienia na półce kosztem 400zł hmm
Lenovo Y520 z kartą 1050, prawie 3 lata. Nie wymieniałam pasty, bo bym o tym wspomniała. Był tylko oczyszczany z kurzu, bez rozkręcania części.
Niby to wygląda na przegrzanie ale tak jak mówiłam, sprawdzałam temperatury przy odpalonej grze i wszystko wydaje się spoko. A nawet jak mi się chłodzenie zepsuło w kompie kiedyś, to na bluescreenie pisało. Tutaj nawet tego niema.
Laptop mi się wyłącza, kiedy mam uruchomioną jakąś grę. Wystarczy 5-10minut. Nie wyskakuje ani bluescreen ani nic. Po prostu najpierw jakby klawiatura przestaje działać a potem pyk i cały wyłączony. Jakby próbować go włączyć od razu, to potrafi się wyłączyć w trakcie. Nie wydaje się nagrzany ani nic.
Na początku roku dokupiłam do niego dysk ssd i mam na nim system ale dysk wydaje się działać dobrze. Otworzyłam laptopa i w środku na pierwszy rzut oka laika wszystko jest ok. Ale wszystko tak ciasno zbite, że nawet nie wiem gdzie jest schowany procesor.
Sprawdzałam temperatury grafiki i procka programami i były w normie. Procesor w okolicach 60'C a grafika 80'C w trakcie gry.
Lodówka fajna i ładna :D Wgl sam Xbox jest fajny ale ze względu na gry, jestem skazana na brzydkie PS5 xD
Ja też wolę mieć grę na nośniku niż w chmurze a Steam to dla mnie zło konieczne. Doceniam konsole i właściwie odkąd postanowiłam się w takowe zaopatrzyć, to w większości już nie kupuje gier na PC, właśnie przez gry w fizycznym wydaniu.
No ale jak już powstało takie coś jak streaming gier, to w teorii wydało mi się to super rozwiązaniem na zaoszczędzenie pieniędzy.. albo, że przynajmniej da mi więcej czasu na odłożenie złotówek. No ale dobry internet jednak nie wystarcza. Nie mogłam nie spróbować. Może za pare lat dopracują to troszke bardziej ^^
Z prawnego punktu widzenia ma racje. Ale twórcy gier, dzięki streamerom, mają darmową reklamę, co przyczynia się do większej sprzedaży. Więc kto komu tu powinien płacić..
Ale też mi się wydaje, że google stadia nie sprzedaje sie tak dobrze, jak by chcieli i mają ból wiadomo czego, że oni muszą płacić twórcom gier za licencje, żeby gra była dostępna na ich platformie a streamerzy spokojnie sobie zarabiają pieniądze, kupując po prostu jedną kopie gry. Ale nie wiem :D
Testowałam wczoraj przez chwile na No Mans Sky i opóźnienie praktycznie nieodczuwalne. Problem był natomiast z tym, że jak działo się coś wiecej, jakieś specjalne efekty itp to miałam sekundowe przycinki ale dosyć częste. Jak będzie jakaś akcja to katastrofa pod tym względem xd
Akurat w przypadku Geforce Now chodzi oto, że jak posiadasz grę np na Steam, to linkujesz swojego steama z kontem geforce i mozesz za pomocą streamingu grać w wybrane gry, które posiadasz :D
Czyli bez neta nie tracisz możliwości grania w grę, bo i tak ją masz kupioną.
Ale też jest Xbox Game Pass. Wiem, że na telefonie działa streaming, no to chyba na PC tymbardziej.
No i wgl to ja zlewałam temat bardzo długo, więc się nie orientuję, bo miałam kiepskiego neta aż do zeszłego miesiąca. I na dniach mnie olśniło.
Spoko. Ja wzięłam sobie wolne na jakoś tydzień po dniu premiery, żeby połatać troche zdąrzyli.
I raczej sensem wątku było zastanowienie się nad tym, po co wydawać tyle kasy na RTXa, którego sie nie da kupić, skoro istnieje coś takiego jak streaming. Oczywiście, jak ktoś ma dostęp.
Tak sobie od weekendu myślę, że premiera Cyberpunka i Valhalli tuż tuż, a ja nadal siedze z moim GTX980. Miałam zamiar do premiery tych gier trochę powymieniać ale wyszło jak zwykle. Karty co prawda piękne wyszły.. tylko ich nigdzie niema :D
No ale w tych czasach, jak ktoś ma światłowody i istnieje coś takiego jak Geforce Now, to czy wgl muszę się martwić tym, że jednak nie zdąże wymienić sprzętu na czas? No bo nagle mnie olśniło, że właściwie po co wydawać tyle kasy na nowe podzespoły, jak mogę zapłacić 25zł i w najwyższych ustawieniach zagrać (przynajmniej) w Cyberpunka.
Tibia, Tera, FFXIV (po dziś dzień), Black Desert Online, troszeczkę WoW i troszeczkę TESO.. i więcej fajnych MMORPGów nie potrafią zrobić od kilku lat :x
Z pół roku już będzie ^^
Częściej zmieniam budziki, bo zaczynają grać na nerwach zamiast budzić xd
https://youtu.be/zOvsyamoEDg
Też uważam, że symetryczne ustawienie gałek jak u Sony jest tym normalnym. Zawsze pady od Xboxa skreślam z tego powodu. Ale najbardziej zabolało to przy Switchu, bo ja po prostu nie aż tak krzywych rąk, żeby jedna gałka była wyżej a druga niżej ale co zrobisz? Nic nie zrobisz.
Proste pytanie. Czym się różni Persona 5 od Persony 5 Royal?
To ta sama gra, tylko w Royal jest więcej zawartości i pominięte sceny z pierwotnej wersji (coś takiego mi się obiło o uszy)? Czy jakiś sequel albo spin-off?
Czyli rozumiem, że dla nas nic się nie zmieni tylko dla Japonii itp bo mieli na odwrót?
Sama często się zmagam z tymi przyciskami jak skacze pomiędzy Switchem a PS4. Ale godzinka/dwie i już jest ok, chociaż niepowiem, że byłoby o wiele wygodniej, jakby Nintendo coś z tym zrobiło.
Fajny ale dość specyficzny single. Ciągle nie mogę pozbyć się wrażenia, że to mmo ale jedyna możliwość grania z innymi, to jak pograsz troche i wbijesz odpowiedni poziom, to odblokuje Ci się coop.
Jak za darmo to chyba warto spróbować. No ja nie czekałam na to jakoś specjalnie ale jednak się mega pozytywnie zaskoczyłam.

W końcu jakaś gra, w którą można popykać i w domu, i w pracy xD
Narazie 3h na telefonie i powiem, że jest wiele wspólnego z Zeldą. Im dłużej grałam, tym więcej rzeczy wyłapywałam. Ale to raczej dobrze, bo BotW była fajnie zrobiona ^^
No i ładna jest, jak na standardy telefonowe :D
Ja nie czytałam książek tylko oglądałam filmy ale mam podobne odczucia. Z jednej strony jaram się tą grą niesamowicie a z drugiej czuje lekki zawód bądź zmartwienie tym, czy bez tych postaci uda im się utrzymać ten klimat. Bo np Fantastyczne Zwierzęta były takie.. puste. Obejrzałam zupełnie bez jakichś większych odczuć i bardzo się zawiodłam. Oby z tą grą nie było podobnie, bo wiąże z nią wielkie nadzieje.
Ja noszę. I nie widzę w tym problemu. Zresztą dla mnie to plus, kiedy mogę schować swoją krzywą gębę :D
Zawsze mi się podobały, tym bardziej z różnymi wzorami ale kiedyś wyglądałabym jak freak a teraz nikt się nie będzie dziwnie patrzał xD
No a jak to ma nas uchronić przed zakażeniami to spoko, tylko szkoda, że to ja chronię innych a oni mają to gdzieś, bo dla nich maseczka to kaganiec i wolą mnie zarazić w imię buntu przeciwko zdrowemu rozsądkowi :P
Game Pass od Microsoftu to zarąbista rzecz (korzystam na PC) bo za niewielką kwotę dostajesz dostęp do ogromnej bilbioteki gier. Ale też zależy kto ile ma czasu na to. Bo jak np ja we wrześniu bądź pod koniec sierpnia dopiero skończyłam TLoU2 (które kiedyś przeszłabym przed końcem czerwca).. i zachce mi się gry typu Wiedźmin 3 albo Skyrim, to chyba lepiej mi wyjdzie kupić normalną kopie gry, niż płacić 2 lata po 40zł miesiecznie, żeby grać w jedną grę xD
TLoU2 było świetne i koniec końców to mi po prostu żal Ellie i tyle. Biedaczyna tyle złego przeżyła.
Ale tych akcji z zastraszaniem to ja nie ogarniam. Aktorka tylko podkładała głos. Jak można ją oskarżać i jak wgl można aż tak pomylić grę osadzoną w wymyślonym zombie postapo z rzeczywistością za oknem?
No bo może nie przeczytasz artykułu tylko tytuł i zechcesz kupić sobie czapke, która teoretycznie może Ci pomóc wygrać :D
Gra była super. Zdedowanie najlepsza gra moim zdaniem, jeżeli chodzi o fabułę. Wbije Ci nóż w serce i posypie solą, a ty dalej będziesz chciał więcej. Dla dojrzałych ludzi a nie hejterów. Gra miała pogrywać z naszymi emocjami i chociaż wiele rzeczy nie poszło według mojej myśli, to właśnie oto w tym chodziło. Mam nadzieję, że jeżeli wyjdzie kiedyś trzecia część, to dadzą nam równie mocne emocje i nie zniechęcą się negatywnymi opiniami. Ciężko mi będzie teraz wciągnąć się w jakąś inną fabułę przez jakiś czas.
Graficznie, dźwiękowo i mechanicznie ubóstwiam tą grę. Kto by pomyślał, że jakaś gra może jeszcze wyglądać aż tak dobrze na konsoli ^^
Gra jest świetna. Osobiście grałam tylko w czwartą część i American Wasteland ale czuć ten sam klimat. Gram z chłopakiem i ten feeling jakbyśmy się cofli te kilkanaście lat i znów byli dziećmi :D Z głowy nie wyleciały tricki i wszystko wchodzi jak kiedyś. Mimo iż wtedy grałam na PC + klawiatura, to teraz postanowiłam kupić wersję na PS4 i niczym się nie różni. Sterowanie ma ten sam układ.
Polecam każdemu kto grał kiedyś i młodszemu pokoleniu, bo niesamowicie wciąga :D
Jeden z najlepszych remaków!
Bo to zdjęcie po wyjęciu z pudełka, podglądowe, żeby było wiadomo o jakiej stacji mówie. Jeszcze wtedy folii z ekranu nie zerwałam. Czujnik zewnętrzny mam powieszony za oknem.

Macie może w domu coś takiego jak stacja pogody? Bo ja sobie kupiłam z ciekawości. Mam ją od 4 dni i wszystko spoko tylko pogode mi źle prognozuje. I pisało w instrukcji, że w pierwszych godzinach jest niemożliwe prognozowanie, bo musi zebrać jakieś dane przez ten czas. Ale mijają 4 dni a tu dalej lipa xD
Ciągle mam słoneczko albo słoneczko i chmurki a od dwóch dni na zewnątrz leje niemiłosiernie. Ciśnienie niskie i wilgotność na poziomie 70% a tu słoneczko. Zastanawiam się, czy potrzeba jej jeszcze "pare godzin" czy coś jest zepsute od początku czy może to jest zawsze takie niedokładne.
Model jak ze zdjęcia, Hama Premium
Nom szkolne dyskoteki to było coś. Coca Cola lała się strumieniami, że niektórzy to na własnych nogach nie mogli się utrzymać :D
Nie wiem jakie, bo nie zapamiętałam firmy specjalnie na dzisiejszy dzień ale sprowadzane, w Piotrze i Pawle zanim go zamknęli.
I nie o majętność chodziło, bo w domu miałam co chciałam ale w gronie znajomych, przynajmniej w gronie moich znajomych się aż tak nie popisywało, bo nie po to się przyjaźniliśmy :D
Pare lat temu hacknęli mi konto w grze mmo. Spróbowałam sił na policji ale patrzyli tylko na mnie z politowaniem. Support od gry nie chciał mi pomóc. Powiedzieli tylko tyle, że jak policja się z nimi skontaktuje, to im udostępnią wszystkie dane. A policja znowu na odwrót, jak się skontaktuje ten support z nimi, to dopiero coś zrobią. Ale minęło kilka lat. Jak mieszkasz w dużym mieście, to może wezmą Cie na poważnie. Po za tym, to nie jedna gierka a konto z całą biblioteką gier. Życzę powodzenia :/
Czyli rozumiem, że szastanie kasą dla lansu wśród nastolatek to oznaka zdrowia a cała reszta ma demencje. Dzięki za oświecenie.
Dorzuce od siebie, że coś w tym jest. Bo kiedy widzę grupę mniej wiecej 13-stolatek, które kupują batoniki po 15zł sztuka z założenia, że po prostu ten jest najdroższy, więc jego kupie, żeby wszyscy widzieli, to ja nie wiem, czy coś stało z tym światem od czasu kiedy ja byłam w tym wieku? No bo kiedyś to pamiętam, jak sie zrywalismy na przerwie ze szkoły do sklepu obok, żeby wziąc lizaki pudrowe po 1zł i do tego jedną tą szklaną butelkę oranżady, na którą też każdy dorzucał te 20-30gr od siebie albo składaliśmy się w trójkę na chipsy, które kosztowały (uwaga) 5zł (to był majątek). I to nie chodzi oto, że nas nie było stać. Po prostu było inaczej. Co prawda, jak ktoś miał telefon z kolorowym wyświetlaczem to był popularny przez jakiś czas, więc lansowanie się istniało ale takie nieprzesadzone :D
Szczerze mówiąc wygląda fajnie, jak jakieś The Division :D a jak serio będzie zatrzymywać wirusy to tylko cena zadecyduje, czy się na nią skuszę czy zostane przy szmaciaku.
No to ja z wielką chęcią dołożę cegiełkę od siebie i przy najbliższej okazji wybiore się kupić nowy numer. Będzie do kawy na weekend ^^
W fabrykach czy na magazynie dostaje się tak z 2,5 czy nawet 3,5 tys zł na rękę. Nawet na takiej ochronie masz od 13zł wzwyż na rękę, zależnie od obowiązków.
Uciekaj z tamtąd jak najszybciej, bo najwyraźniej dałeś się trochę wrobić a koleś wykorzystuje Twoją niewiedzę.
No tak, bo spoko by się grało w Pokemon GO z PS4 i telewizorem pod pachą w parku :D
Ja akurat wolałam Wizards Unite, za to, że było wiecej do robienia a samo otwieranie świstoklików dawało radoche. Niestety u mnie w mieście jest ogromna społeczność graczy Pokemon GO. Ciągle mijam ludzi bijących gymy.
Domyślam się, że ta gra teraz też u mnie nie będzie jakimś wielkim sukcesem, bo tylko ktoś, kto grał w Wiedźmina, może się skusi i zagra w to. Wątpie, że pokemoniarze porzucą swoje kolekcje dla jakiegoś Wiedźmina.
Ja osobiście nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepsze i bardziej wymagające niż Wizards Unite :D
Do odsyłam Cie do mojego komentarza nr 8, gdzie napisałam, jak kilka lat temu Netia chciała mi sprzedać swiatłowody, których nie było jeszcze w moim mieście xD
Z taką różnicą, że w Plusie bym była traktowana jak nowy klient. Zresztą już napisałam niżej, że przez infolinię jakimś cudem taka oferta była dla mnie dostępna.
Mało dziewczyn gra w gry. Sama poznałam kilka przez sieć i jedną w rl, która grała tylko i wyłącznie w jedną grę mmorpg i nie miała pojęcia o żadnych innych grach.
Grających chłopaków/mężczyzn poznałam kilku w rl. Zresztą nawet jestem w stanie po wyglądzie i rozmowie ocenić, czy granie to jest jego hobby czy nie i zazwyczaj trafiam.
Ale tak na serio, to większość moich znajomych granie uważa raczej za dziecinne i trochę mi przykro z tego powodu, bo jak dla mnie, to jest to rozrywka o wiele bardziej rozwijająca niż np oglądanie telewizji czy siedzienie na TikTokach. Pamiętam jeszcze za dzieciństwa, jak rodzice mi powtarzali, że kiedyś dorosnę i wyrosnę z tych pierdół. Oj jak bardzo się mylili.
A swoją drogą kiedyś zobaczyłam patent, na rozkruszenie chipsów do miseczki i jedzenie ich łyżką. Co prawda ja nie rozkruszam, ale dzięki łyżce mam czystą klawiaturę i mysz/pada. Polecam :D
No ja się ostatecznie dogadałam przez infolinię. Dziwne, że w salonie nie było takiej możliwości. A jakby ostatecznie nic z tego nie wyszło, to bym zakończyła znajomość.
Szkoda, że w taki sposób traktują swoich obecnych klientów. Wszędzie. Zamiast chcieć ich zatrzymać u siebie, to starają się wyciągnąć ile wlezie. Taki Janusz z Grażynką to np nie wiedzieliby, że płacą więcej za to samo, co ma sąsiad drzwi obok taniej.
No i przez infolinię się udało :o Przez telefon się dogadałam, gładko i bez problemów. Co prawda pytali mnie o telewizję ale argument, że nie posiadam telewizora zamykał rozmowę xD Przez neta zaakceptowałam zmianę warunków umowy. Zostaje mi tylko czekać na montera. Ciekawe, co jeszcze pójdzie nie tak po drodze ale to się okaże xd
A jak wgl wygląda taka przesiadka z miedziaków na światłowody? Po prostu przepnie mi kabel, który wychodzi z mieszkania czy będzie z tym więcej roboty?
A ja kojarze, chociaż na konsoli mam z 10h zagrane a na PC lekko ponad 20. Jest to wyzwanie na terenach łowieckich, niedaleko początku gry, za które dostaje się słońca. Jedno z nich trzeba ukończyć w 1,5 min i polega na odstrzeleniu 10 zbiorników żuwaczom. Na konsoli zestrzelenie tego zajęło mi ponad 5min i olałam zadanie. Na PC poszło za trzecią próbą.
Orange w mojej okolicy nie ma światłowodu. Najwyżej Plus, bo sprawdzałam kilku operatorów w necie. I jak nic nie pomoże, to skończe w Plusie. I tak fajnie, bo do tej pory wszyscy byli tutaj skazani na Netie.
Ale co do Netii, kiedyś bardzo często miałam problemy z netem. Ale zazwyczaj serwis reagował bardzo szybko i nie robili problemów. Od kilku lat prawie że jest idealnie, bo czasem zerwie połączenie na chwile ale jeżeli chodzi o prędkość, to wszystko gra.
No ja nie napisałam, że kiedyś też miałam przygodę z Netią, że też zadzwonili do mnie i chcieli mi wcisnąć światłowody ale dało sie tylko z telewizją za nie wiem ile, możliwe, że taka sama stawka 95zł. Przez telefon się zgodziłam. Ale podeszłam do salonu, bo miałam obok i okazało, że w mojej okolicy niema światłowodu. Babka zdziwiona jak jej opowiedziałam o rozmowie przez telefon. I wtedy załatwiłam sobie te 50Mb/s co mam teraz.
Potem oddzwoniłam do tamtej konsultantki powiedzieć jej, że nie wiem skad wzięła światłowody u mnie i że nasza rozmowa jest nieaktualna, bo znalazłam lepszą ofertę. Spytała gdzie. Jej zdziwiona i oburzona reakcja, kiedy dowiedziała się, że w Netii ale nie przez telefon a w salonie, była dla mnie bezcenna.
No to chyba mam podobnie. 30stka tuż tuż. Niby za pare lat dopiero chociaż bliżej niż dalej. Najbardziej martwi mnie to, że nadal będę duchem 16latką w ciele 40sto/50cio latki. Nadal będę biegać w trampkach, oglądać anime i całe dnie spędzać przy grach.
Rozsądek mi podpowiada, żeby w końcu wziąć się za siebie i ustatkować trochę. Ale w sercu tego kompletnie nie czuję i cofnęłabym czas o te kilka-kilkanaście lat i zatrzymała.
Jako ciekawostka, to kiedyś myślałam, że jak będę blisko 30stu lat, to ludzie będą mnie traktować poważnie, bo będę dorosła. A jak się okazuje ostatnio kasjerka mi piwa 0% nie chciała sprzedać, bo nie miałam przy sobie dowodu a ona mi nie wierzy, że jestem pełnoletnia. Zawsze się w środku śmieje, jak pokazuje dowód i druga osoba widzi mój rocznik xd
Opowiem Wam historię, która mnie spotkała pod koniec tego tygodnia bo niewytrzymie.
No więc w końcu się doczekałam i w mojej okolicy pojawił się światłowód. 1Gb/s za 70zł. Mam u nich neta od kilku lat i płace 50zł za 50mb/s więc jak dla mnie 2 dyszki więcej za znacząco większą prędkość to spoko oferta. No jak tylko się o tym dowiedziałam, to uczucie jakbym w lotto wygrała. Do końca dnia byłam w skowronkach. Na drugi dzień poszłam do salonu dostawcy internetu. Liczyłam na jakiś dodatkowy rabat ze względu na mój staż, chociaż spodziewałam się, że raczej nic z tego nie będzie ale tego co usłyszałam, to się na pewno nie spodziewałam.
Nowy klient może sobie przyjść i po prostu wziąć u nich samego neta 300Mb/s za 50zł, 500Mb/s za 60zł albo mój wymarzony 1Gb/s za 70zł. Ale stały klient.. może pomarzyć. Pani w salonie powiedziała mi, że owszem, technicznie ten światłowód tam jest i taka oferta istnieje ale nie dla mnie. Ona mi może dać 100Mb/s za 55zł ...bla bla bla... a 1Gb/s tylko i wyłącznie z telewizją za 95zł ^^ Ja nawet telewizji nie oglądam a telewizor mam tylko do konsoli i Netflixa, więc nalegałam na sam internet. Prosto w oczy jej powiedziałam, że ze względu na to, że jestem stałym klientem, mam gorszą ofertę a ktoś, kto przyjdzie sobie z ulicy, może wziąć sam internet na normalnych warunkach. Zapyłam się więc, czy mogę teraz rozwiązać moją obecną umowę i podpisać nową, na dogodnych dla mnie warunkach? Oczywiście, że mogę. Ale nową umowę będę mogła zawrzeć po 3 miesiąch od zakończenia tej, bo musi być przerwa.
Ja po prostu tego nie kumam ale to nie pierwszy raz kiedy widzę, jak stały klient jest dmuchany a nowego zasypują promocjami, gwiazdkami i różowymi kucykami. Ja wiem, że to nie wina tej babki z którą rozmawiałam no ale proszę Was. Mam do wyboru albo płacić więcej za jakąś dodatkową telewizję z której nawet nie będę korzystać albo rozwiązać umowę i 3 miesiące siedzieć na necie komórkowym. No mogę też nic nie robić i dalej płacić za 50mb/s.
Wszystkie firmy tak robią, czy tylko ta, w której ja jestem? x_x
Popróbuje jeszcze przez infolinię ale jak nic z tego nie wyjdzie, to chyba zakańczam umowę.
Fajna gierka na pochillowanie
spoiler start
(czyt. wyrwanie sobie ostatnich włosów z głowy)
spoiler stop
po ciężkim dniu w pracy.
A póki co gierka jest w PS Plusie więc jak dla mnie super :D

Jak nie chce alkoholu a mam ochotę na smak piwa, to Warka Radler ciemne cytrynowe jest według mnie najlepsze.
Ja uważam, że gierka jest świetna i warto w nią zagrać. Grałam na konsoli a teraz gram na PC. Nie wiem jak ocenić optymalizację, bo na gtx980 z i7 4790 leci w 40-55 klatkach na prawie najwyższych ustawieniach. Przez około 14h gry, jak do tej pory, miałam jednego crasha. Po za tym nic do zarzucenia prócz tego, że odnoszę wrażenie, że gra wygląda i tak jakoś lepiej na konsoli niż na PC.
Ale mi i tak najbardziej zależało na klawiaturze i myszy. W końcu strzelanie jest na prawdę przyjemne ^^
nie będę płacił za grę 170 zl...
Jak ja zobaczyłam, że Horizon będzie kosztować TYLKO 170zł to byłam uradowana, że dali tak NISKĄ cenę, a nie odlecieli jak z cenami gier konsolowych na premiere. Na PS4 dorwiesz za grosze, ale po co płacić za dobrą grę jak można spiracić za darmo. Najlepiej wszystko piracić aż gry przestaną powstawać. Będziemy mieli wiecej czasu na prace albo inne rzeczy.
Gra mojego dzieciństwa. Fajnie, że biorą się za film ale szkoda, że nie potrafią zrobić kontynuacji. Jeszcze bardziej szkoda, że kontynuacja nie będzie wgl miała nic wspólnego z bohaterami z jedynki :c
Nie jestem z Wrocławia, u mnie niema takiego dobrobytu :D
Przechodziłam obok, zauważyłam, pobawiłam się i pomyślałam, że się podziele nowiną z innymi xD
Jeszcze męczę TLoU2 ale już wyczuwam koniec gry w najbliższym czasie, w międzyczasie oglądam jak chłopak przechodzi Ghost of Tsushima a potem to już chyba będę grała w Horizon: Zero Dawn na PC. Oby tylko port był dobrze zrobiony. Bardzo chciałam tą grę na PC, bo strzelanie z łuku na padzie było takie masakryczne, że gra leży i się kurzy. Nawet się nie spodziewałam, że to serio wyjdzie na PC :D
Tak pomyślałam, że wspomnę tutaj, że we Wrocku mają jakiś event i można sobie przetestować VR w Galerii Dominikańskiej. Mają odpalonego Beat Sabera ale nie spytałam jakie to gogle dokładnie, chyba coś od HP (mają trochę kabel za krótki xD).
Sama chciałam przetestować sobie jakiś czas temu ale nigdzie wtedy nie było. Może kogoś uszczęśliwie tą informacją ^^ Oprócz tego mają odpalonego Minecrafta na innych kompach, jakby ktoś nie wiedział co to i chciał sprawdzić xD
Grałam kiedyś na taniej podróbce pada od PS2, która trzymała się kilka lat aż padła. Prawie kupiłam tego pada od Logitech z artykułu bądź jego białą wersję ale jednak napatoczyła się konsola i teraz jak mam na PC grać na padzie, to tylko DS4. Zastanawiałam się nad padem od Xboxa One, bo podobno działa od razu i bez problemu a nawet próbowałam z Pro Controllerem od Switcha ale układ gałek Sony mi jednak bardziej pasuje i po krótkiej zabawie z DS4Windows (chyba tak to sie nazywało) pad Sony ma wszystkie swoje funkcje i gra się świetnie. Co prawda na kabelku ale i tak jest wygodnie ^^
Ok, w końcu doprosiłam się o kod. Serio, aż 1,5tyg po premierze xD
Jakby ktoś był ciekawy, to zgłoszenie, które po moim telefonie zostało otwarte, dwa dni później znowu ktoś zamknął. Wczoraj napisałam maila na lekkim wnerwie i w końcu dostałam kod po prostu w odpowiedzi. Co za sklep, aż głowa boli.
O matulu, czemu ja mam zawsze pod górkę? xD
Zamknęli moje zgłoszenie, bo kody były wysyłane wczoraj. A ja kodu nie dostałam. Zadzwoniłam do nich i otworzyli zgłoszenie na nowo xd
Głupia sprawa, bo to i tak pierdółki ale jednak warto wiedzieć na przyszłość, jakie sklepy lepiej omijać. Teraz to zabawa dla jakiegoś kodu na motyw ale to może się zdarzyć komuś z kodem np na wcześniejszy dostęp (fajnie mieć możliwość zagrania wcześniej tydzień po premierze) albo z samym kodem do gry.
To ciekawa jestem, jaki byłby odzew, jakby Ellie od początku była jednak chłopczykiem a nie dziewczynką a w drugiej części
spoiler start
okazałaby się gejem :D
spoiler stop
Bo w tym przypadku zły odzew raczej nie był przez to, że Ellie była główną bohaterką.
Coś w telefonie masz, co śledzi co mówisz. Chyba każdy ma. A niektórzy nawet jak zadbają oto, żeby telefony były ok, to zapominają, że w domu mają smart tv i inne urządzenia podłączone do sieci. Takie czasy >_>
Ja od nich nie dostałam żadnej odpowiedzi póki co. Ani kodu.
Tak jak mówisz, to jest śmiech na sali. W grę gram już teraz a na zawartość preorderową jeszcze mam sobie poczekać. Pamiętam jak wiele razy dostawałam kody za preorder jeszcze przed premierą gry. Nie raz w dniu premiery ale nigdy tydzień po. To jest szczerze mój pierwszy i ostatni taki zakup u nich.
Ja przez takie sytuacje mam spam wrzucony do normalnej skrzynki odbiorczej już od dłuższego czasu. Nadal nie dostałam nic na maila :c
Sprawdziłam pudełka i rzeczywiście, na tym od TLoU2 mam napisane, że zawiera motyw i muzyke itp a na pudełku od GoT nie pisze nic oprócz tego, co dostałam. Pewnie dlatego tam wszystko sie aktywowału a tu nie *facepalm*
No ale skąd mogłam wiedzieć xd
Ok, dziękuję za objaśnienie. W takim razie uzbrajam się w cierpliwość i czekam. Swoją drogą to takie nie fajne z ich strony, że zawartość preorderową dostaje się kilka dni po premierze xd
Serio wysyłają kody na maila? Ja kupiłam w Media Expert i póki co nic. Zrobiłam już u nich zgłoszenie i jak dostanę jakiś kod w międzyczasie, to je anuluje. W sumie wcześniej nie preorderowałam gier na PS4 (oprócz tlou2 w empiku, gdzie kod był w pudełku no i tego teraz xd) to nawet nie wiedziałam, że tak robią :o
Tak. W drożdzej edycji był po prostu jeden kod, który aktywował wszystko włącznie z zawartością preorderową. W GoT ten kod dał mi tylko itemki w grze od edycji specjalnej.
W TLoU 2 kod był po prostu w pudełku. Teraz zamówiłam w MediaExpert i kod z pudełka nie zawiera preordera a mailem nic nie dostałam :o
Zamówiłam pudełkowe Ghost of Tsushima w preorderze. Wczoraj aktywowałam kod do zawartości cyfrowej. Dostałam jakieś itemki w grze i dostęp do cyfrowego albumu i wywiadów. Dopiero dzisiaj się kapnęłam, że nie dostałam motywu, awatarów ani ścieżki dźwiękowej.
Tylko ja mam jakąś wybrakowaną wersję czy każdy tak ma? o.o Zanim napisze do sklepu albo Sony, to pomyślałam, że tu spytam.
spoiler start
Z TLoU II nie miałam takich problemów.
spoiler stop
Byle do wieczora, ledwo mogę usiedzieć na miejscu :s
Pierwszy raz to byłam z wycieczką na Tarzanie. A może to było Bambi.
A taki mój prawdziwy to chyba pierwsza część Opowieści z Narnii z chłopakiem ^^
Znam ten problem :D
Za dzieciństwa miałam jeszcze hulajnogę z taką śrubą na kierownicy skierowaną w moją stronę. Oj moje biedne kolano, a ile razy się krew polała xD
Hmm z doświadczenia wiem, że V-braki ciagle się psują i non stop trzeba je regulować, może ja zbyt wiele od nich wymagałam. Jak dla mnie tarczówki są niezawodne. W hulajnodze do spacerku przez park może i się nie przydadzą ale przy dużej prędkości albo wyboistych drogach, gdzie musisz nagle zahamować już raczej tak. Nikt nie powiedział, że mając już taką hulajnogę (jak tygrysek mi poleca) będę jeździć tylko chodnikami 10km/h.
Ale ogólnie wolę tarczówki, bo jak wyżej napisałam, są według mnie pewniejsze i trwalsze. I łatwiej się je reguluje, przynajmniej mi.
Jak dla mnie niepotrzebna rzecz. Moze sobie w sumie być ale ja nie będę sobie psuła immersji.
Powiedz mi, czy nadaje sie ona do przebywania dużych dystansów? Jak się na niej jeździ ogólnie? Nie ma amortyzacji, czy to mocno czuć? W końcu jeździsz po lesie a rowery do takich terenów mają pełną amortyzację. I jak jest z regulacją wysokości kierownicy. Czy ktoś ze wzrostem np 170cm będzie mógł jechać wyprostowany? Bo większość zdjęć w necie ktoś albo stoi obok albo jedzie zgarbiony. Mi zależy na prostej sylwetce, bo na rowerach moje zgięte plecy szybko dawały o sobie znać. Xiaomi ma kierownicę w sam raz.
I jakbyś miał wymienić jej wady, coś co Ci się nie podoba albo szwankuje, to co byś wymienił (oprócz tego, że można zaryć o krawężnik, bo mi się z xiaomi też zdarza chociaż coraz rzadziej)?
Mam nadzieję, że będzie Ci się chciało odpowiedzieć na moje pytania, bo jestem prawie pewna zakupu. Co prawda wolałabym ją najpierw na żywo zobaczyć, stanąć na niej i ewentualnie się odepchnąć. Ale nie mam takiej możliwości. Stąd ten wywiad :D
Jest wiele możliwości zarażenia się tym poprzez takie ciuszki w sklepie. Np ktoś mógł kichnąć w przymierzaną koszulkę, ciekło mu z nosa i się otarł przypadkiem o przymierzaną koszulkę, kichnął w rękę a potem dotknął koszulki, dotknął czekoś, na czym był wirus a potem niezdezynfekował rąk i poszedł przymierzać koszulkę.
Nie wiem jak to niby odkarzają ale póki ilość zakażeń nie zmaleje do minimum, to ja wolę kupować przez neta. Przynajmniej paczka leci kilka dni a z tego co mówili, wirus powinien do tej pory zginąć. A jakby był zły rozmiar, to większość sklepów przyjmuje zwroty bądź wymiany bezproblemowo.

Czyli mój właśnie temat okazał się miejscem na Twoje pożegnanie z nami. Jestem dumna i wzruszona. Będziemy oczekiwać Twojego powrotu!
Nom, wieszak ten sam tylko kartka dolepiona, żeby zostawiać na nim ciuchy i nie odnosić ich na miejsce, bo idą do odkażania.
Może coś w Decathlonie? Łatwy dostęp, mają darmowy serwis przez pół roku (albo rok), części zamienne. I raczej zmieścisz się w cenie. A jak podrośnie i dalej będzie się tym jarał, to już sobie sam wynajdzie dobrą firme.
W zapupiu zwanym Legnicą. Nie wiem jak w innych sklepach. Ja sama dawno nie byłam w żadnym ciuchowym.
Pare dni temu mój chłopak był chyba w Reserved i mieli czynną co drugą przymierzalnię, co spowodowało megaśną kolejkę, co nie ma sensu, bo ludzie stali jeden w drugim. Rzeczy zostawia się na specjalnym wieszaku, bo lecą do dezynfekcji.

Byłam dzisiaj w Lidlu i się zastanawiałam (zdjęcie) ale ostatecznie zrezygnowałam i wzięłam cielęce.
Tylko, po pierwsze, picie energetyka to nie to samo, co poderżnięte gardło czy powieszenie a po drugie wątpie, że ten użytkownik serio zaraz zacznie odchudzać się energetykami :D Po prostu przeczytał skład i coś rozkminił.
Zabawne jest to, że ktoś pyta, czy picie energetyka będzie miało działanie podobne do tabletek na odchudzanie.. a większość zamiast na to odpowiedzieć, to daje rady jak prawidłowo zejść z wagi :D
Kurde w takie upały możliwość pracy w takich temperaturach.. ja bym brała :D
A tak serio, to i tak warto spróbować. Mój kolega kiedyś widział na jakimś magazynie osoby, które robiły w chłodni i miały niezły ekwipunek, bez możliwości zamarznięcia.
Kiedyś chciałam mieć. Ale nie mam. Mam za to baseballa drewnianego za łóżkiem. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda.
Ja mam switcha od prawie roku, no brakuje mu jeszcze z dwóch miesięcy. Mam może ze 150-200h w grach a mój chłopak drugie tyle. Mamy dość duży problem z kurzem w domu ale switch jest przechowywany przeważnie w pokrowcu. No jak na razie żadnych oznak problemów z dryfowaniem. Co najwyżej złamał się zawias w jednym joy conie, że mogę go sobie "odpinać" bez naciskania przycisku ale to raczej moja wina.
Za pierwszym razem tak było jak opublikowali trailer. Włączam, oglądam.. ok, fajne. A potem wyjął ostrze i kogoś sieknął a ja lol no przecież to Assassin :D Przez cały filmik patrzałam jak na jakąś inną grę. W tym po prostu niema już starego Assassina i powinni wydać to pod inną marką.
Paczkomaty to wgl świetne rozwiązanie. Mogę sobie spokojnie odbierać po pracy a nie wynajmować rodzinę do kampienia na kuriera xD
Ale szkoda, że to tylko ta jedna oferta od MM na allegro, bo ja od nich zamówiłam też do paczkomatu ale ze sklepu i modlę się, żeby wgl było na piatek xD
No jak dla mnie miodzio :D Jest jeszcze parę glitchy czy spadki klatek ale w ogólnym zarysie gra mi się podoba :D
Tylko ciągle zapominam, że ta gra to Assassin, bo jak dla mnie to wygląda jak fajny RPG z wikingami. I za każdym razem czy po trailerze czy po gameplayu w którymś momencie sobie uświadamiam, że to assassin xD
Mam do sprzedania nową grę The Last of Us Part II w edycji specjalnej wraz z zawartością cyfrową. Szczegóły w ofercie ^^
https://allegrolokalnie.pl/oferta/the-last-of-us-part-ii-edycja-specjalna-ps4-gift
Cena spoko jak na premiere. Jestem podjarana mega na tą grę. Grałam na PS4 ale strzelanie z łuku było ciężkie. Teraz będę wirtuozem łucznictwa :D Nie wiem tylko, czy kupić od razu (może pozwolą pobrać przed premierą) czy poczekać na recenzję tego jak im wyszło portowanie. Marzyła mi się ta gra na PC ^^
A tak wgl, to kto zauważył, że cena na Steam spadła o dyszke? xD
No to w sumie dobrze, że niedawno przesiadłam się z win 8.1 na 10. Swoją drogą nie wiem czemu ludzie aż tak bardzo psioczyli na ten system, bo jak dla mnie był on schludny, intuicyjny i nie uświadczyłam na nim problemów ani podczas grania, ani ogólnie korzystając z innych funkcji.
Z win 10 nie mam i nie miałam problemów.
No to to jest w sumie jakaś sensowna propozycja chociaż szukam czegoś bardziej klasycznego. Mają kilka nieco się różnicych się od siebie modeli. No jeszcze pomyśle. Wielkie dzięki ^^