Kolejna gra wypada z kręgu moich zainteresowań przez Denuvo. Nie kupuję gier z nim i Tomb Raidera też odpuszczę.
To wracamy do gry w październiku, bo 4 czy 5 raz robić to samo nie zamierzam. Te rzadkie aktualizacje zabiją tę grę i coraz mniej ludzi będzie grać. No cóż sami twórcy tego chcą.
Największy problem Bethesdy to ich przestarzały silnik, który się już do niczego ciekawego nie nadaje. Jak kolejne gry będą wychodzić dalej na tym samym silniku to ich jakość się nie poprawi. Muszą albo go zmienić, albo unowocześnić go do standardów z obecnych silników jak Guerilla czy UE 5. Drugim problemem są sami deweloperzy, bo skoro modderzy potrafią naprawiać grę to oni pracując od początku z tymi grami powinni robić więcej niż oni.
W Marathon na pewno nie zagram, ale patrząc na rozwój ARC Raiders to coś ciekawego dostaniemy dopiero za parę miesięcy. Już dawno powinni dodać nowe bronie, przedmioty do zbierania a nie 2 skórki tak jak w dzisiejszym patchu. Mam 500 godzin przegrane i nie mam na tę chwilę zamiaru więcej w ARC grać. Jestem zawiedziony strasznie słabym i powolnym rozwojem gry, a szkoda bo to bardzo dobra gra.
Niestety rozwój tej gry jest zbyt powolny, że bawię się tylko w wyzwania i zdobywanie rankingu (skończę na Mistrzu). Po drugiej ekspedycji niestety odpuszczam sobie grę na dłużej, bo dopiero w kwietniu ma być nawa mapa i przeciwnicy. Dlatego początkowy zachwyt nad tą grą przerodził się w rozczarowanie i niechęć do dalszej gry. Gdyby właśnie nie ranking to bym już od ponad miesiąca nie grał. Trochę szkoda, bo potencjał gra ma ogromny, tylko muszą przyspieszyć jej rozwój.
Niestety chodź plan widać mają to jest on wprowadzany zbyt późno, przez co już teraz ten sezon nie ma większego sensu grania. Nowa mapa powinna już być najlepiej w połowie lutego.
Bardzo dobrze, że komentują. Mogli od razu dać na liście języków język polski i problemu by nie było. Niech się nauczą nie olewać nas. Jak napisów nie będzie to nie zagram.
Ograłem demo i niestety gra przypomina takie gry, jak Warhammer Vermintide niż Doom czy Wolfenstein i jestem zawiedziony. Najbardziej nie podoba mi się wymuszony gameplay w grupie czy to graczy czy botów. Wolałbym stare dobre Painkillery, gdzie gra było czysto singlowa.
Do tego klimat gry przynajmniej w demie wydaje się taki sielankowy, bez mrocznych akcentów. Zagrać kiedyś zagram ale nie oczekuje po demie dobrej gry, co najwyżej mocny średniak.
Najbardziej czekam na AI, które będzie tłumaczyć gry na dany język bez ingerencji twórców i jeżeli będzie dobrej jakości to nie trzeba nawet dubbingu.
Dobrze, że te marki sprzedali skoro skupiają się tylko na głównych seriach, a tak może jakaś ciekawa gra powstanie.
Dla mnie najgorsze w tym wszystkim związanym z grą jest to, że przy zapowiedzi gry myślałem, że to może być moje GOTY, ale jak przyszła premiera i okazało się jak w tej grze wszystko źle wyszło to nawet do teraz w nią nie zagrałem i nie wiem, czy nawet po tych poprawkach nie zagram w tą grę. Szkoda takiego zawodu nie tylko mojego ale też innych i nie dziwię się anulowaniu kontynuacji, bo nie wróże mu sukcesu. Ale to też niestety doprowadza do tego, że Ubisoft będzie tylko tworzyć gry z serii Assassin's Creed i Far Cry i nie ma co liczyć u nich na inne ciekawe gry.
Severance: Blade of Darkness to moja gra dzieciństwa, którą przeszedłem największą ilość razy i jedyną, którą ukończyłem każdą postacią bez ani jednej śmierci bez zapisywania.
Każdą postacią walczyło się inaczej i w przeciwieństwie do Soulsów posiadał ukryte poziomy trudności, które różniły się w zależności od tego, jaką postacią graliśmy. Najtrudniejszym był barbarzyńca a najłatwiejszym amazonka.
Przychylam się do stwierdzenia, że to protoplasta Soulsów.
Spokojnie mają 10 lat na naprawę gry, Cyberpunk 2077 został naprawiony to ta gra może też być.
Początek zapowiadał się na nową ciekawą grę, ale jak pokazali Call of Duty to całkowicie zainteresowanie tą grą znikło.
W mojej ocenie popełnili błąd podając konkretną datę, bo gra może jeszcze zaliczyć kolejną obsuwę. Mogli tylko napisać, że w tym roku gra nie wyjdzie.
Dopóki technologia AI nie rozwinie się na tyle, by sama tworzyć gry to jeszcze człowiek jest potrzebny. Na razie to tylko dodatek. Natomiast za takie 10 czy 15 lat to mało kto będzie zatrudniał dużo ludzi do produkcji gier wystarczy AI plus paru ludzi, którzy coś najwyżej poprawią.
Usuńcie z tekstu Lost Soul Aside, bo premiera przełożona na 29 sierpnia.
Oczywiście nie wszystkich, ale cześć na pewno tak. Wystarczy, że AI będzie potrafiło tworzyć duże gry na danym silniku z wprowadzonymi wytycznymi przez jakiegoś pracownika. Po tym mała grupka osób będzie poprawiać po AI coś, co zostało źle stworzone. I tak np. gra gdzie pracowało kiedyś 100 osób będzie wykonana tylko przez 10 pracowników. Dla dużych korpo to czysty zysk i dlatego oni właśnie, jako pierwsi będą tak tworzyć gry. Duży zysk niskim kosztem.
Skoro wydania cyfrowe są o ok. 50 % droższe niż pudełkowe to czemu ludzie nie kupią pudełka. Zawsze możesz taką grę sprzedać i odzyskać pieniądze. Wiem wygoda, ale to jest prywatny sklep Sony i może sobie ustalać ceny jakie chce. Po za tym to w większości wydawcy tych gier dają takie ceny. Pozew nie ma żadnego sensu, to tylko próba wyłudzenia pieniędzy od Sony. Oczywiście chciałbym, żeby ceny były niższe, ale to wystarczy nie kupować takiej gry i poczekać jak już na obniżki. Jak ludzie przestaną kupować gry na premierę to wtedy ceny spadną szybciej.
Mam nadzieję, że tym razem po premierze GTA VI wydadzą po jakimś czasie dodatek DLC, a nie znowu porzucą tryb single player na rzecz trybu multi tak, jak to zrobili z GTA V.
Miałem niedawno 3 miesiące Disney+ za 9 zł i obejrzałem na nim tylko 1 serial. Jak się im oferta nie poprawi bez woke syfu to stracą jeszcze więcej.
Widać chęć podbicia przez Sony rynku PC się nie udał i przez to nie starają się za bardzo z portowaniem gier na PC. Możliwe, że za niedługo może znowu wrócić do sytuacji, że gry z PlayStation nie będą wychodzić na PC, może poza grami multiplayer. Czas pokaże. A naprawa gry musi być bo by ludzie ich zjedli za słabą jakość i tylko to pogorszy sytuację.
Oczywiście wiadomo czemu nie ma w sklepach 5090 skoro wszystkie karty są zaprzęgnięte do rozwoju AI, zwykły konsument się nie liczy.
Zwykły skok na kasę, dają w tańszych kartach mało pamięci, by ludzie kupowali te droższe karty. Już teraz w minimalnych wymaganiach musisz posiadać kartę z 8GB VRAM a za niedługo 8 GB to będzie za mało. Dlatego ten, co teraz kupi nową kartę z 8 GB przejedzie się na tym i będzie musiał kupować kolejną kartę z większą pamięcią bo za chwilę nawet gry nie odpali. A to niby dla dobra graczy, gdzie grafika jakoś mocno do przodu nie wskoczyła, by usprawiedliwiać takie wymagania.
Oczywiście, że lepiej by było gdyby Ubisoft nie trafił w ręce Tencent, niestety jednak mają oni zbyt duży udział w Ubisofcie i jeżeli dojdzie do sprzedaży to wukupi ich Tencent.
Gdyby te wszystkie nowe generacje kart graficznych nie wychodziły co roku tylko np. co 4-5 lat to twórcy gier musieliby optymalizować swoje produkcje, a tak wystarczy, że podniosą wymagania co do potrzebnego sprzętu i już nie muszą martwić się o optymalizacje. Gdyby to jeszcze z każdą nową generacją kart wychodziły by gry, które faktycznie wyglądają dużo lepiej dzięki nim a nie tylko więcej klatek będzie w danej grze.
Oczywiście, że Nvidia ma ogromny wpływ na to, by nowe gry wymagały najnowszych kart graficznych, bo dzięki temu mogą sprzedawać swój sprzęt.
Jakby teraz znerfili Spirytystę to bym już nie miał motywacji dobić 25 paragonów do 300, nie zresztą tylko ja.
Uważam, że takie Ubisoft po premierze AC Shadows powinno pójść całkowicie na dno, by pokazać całej branży, że wciskanie wszędzie DEI i Woke oraz obrażanie i kpina z konsumenta niosą poważne konsekwencje dla dewelopera.
Yasuke został wybrany na głównego bohatera ze względu właśnie na Woke i nikt nikogo nie przekona, że tak nie było.
Silnik na którym działa gra jest tego powodem. Bethesda już po Skyrime powinna zmienić silnik, bo ten ich silnik lepszej jakości gier nie zrobi. Dodatkowo Bethesda ma wywalone na jakość swoich gier bo wiedzą, że modderzy zrobią za nich robotę i poprawią grę.
Czyli wyzywanie innym matek w LoLu to objaw inteligencji, dobrze wiedzieć.
Mają wielkie problemy a tworzą grę, która jeszcze bardziej ich pogrąży. Widać Ubisoft nie uczy się na błędach i chce upaść.
Wydawanie cały czas tych samych gier tylko pozmienianych, do tego ze słabą jakością i woke może całkowicie pogrzebać Ubisoft, jeśli tego nie zmienią to upadek jest pewny. Pierwsze co powinni zrobić to zmienić postać Yasuke na Japończyka skoro opóźnili premierę i poprawić warstwę techniczną również Star Wars Outlaws.
A co oni mają innego oczekiwać, jak nie zwolnień. To studio powinno być albo sprzedane albo zamknięte, bo nic dobrego z nich nie ma.
Szkoda ich bo robili bardzo fajne gry. Taki Stray to jedna z moich najbardziej ulubionych gier.
Mieli bardzo dobrą grę, czyli Pay Day 2 i zamiast wydać jeszcze lepszą kontynuację niż 2 to oni to po całości spartolili. Teraz nie ma co się dziwić, że jest u nich źle.
Nie posiadam PS 5, bo czekałem na PRO, ale nie kupię za tyle wersji bez napędu. Teraz natomiast nie zamierzam już w ogóle kupować PS 5 i poczekam na PS 6. Jakby co mam w co grać na PS4 i nie potrzebuję tak bardzo PS 5.
Ten plan Standard praktycznie nie ma sensu przez brak gier na premierę. Lepiej albo dopłacić 20 złotych do Ultimate po gry day1, co jest głównym argumentem za Game Passem lub prawie 2 razy taniej Game Pass Core, który daje możliwość gry online.
Nie ma co wierzyć Microsoftowi tylko twórcom a ci mówią, że przyczyną były problemy z Xboxem.
Zapowiedź wrzesień premiera listopad to by było coś wspaniałego, obstawiam jednak, że premiera dopiero będzie za rok.
Jedna z największych korporacji growych Ubisoft ma na pewno inne zdanie o tym.
Oto cały czas chodzi Microsoftowi, by każdy opłacał GPU a podstawowy abonament bez premier zachęcił właśnie do jego kupna. Nie zdziwię się, jak następnym razem i na PC Game Pass nie będzie premier day1.
Nie dziwi mnie to bo Sony nie ma gier na premierę a i tak dużo ludzi opłaca PS Plusa.
Od dawna nie powinno być wcale premier day1 w Game Passie, by gry mogły coś na siebie zarobić. Game Pass nie jest tak rentowny jak kreuje go Microsoft.
Największym problemem według mnie jest to, że od bardzo dawno ludzie czekali na Assassin's Creed w Japonii i akurat kiedy go dostają to musieli dać czarnego, jako głównego bohatera.
W mojej ocenie największym błędem PSVR 2 jest brak wstecznej kompatybilności z pierwszymi goglami. Pełno fajnych gier wyszło na PSVR i nie można w nie zagrać na PSVR2. Do tego oczywiście cena przynajmniej o 500 zł za wysoka.
Chcesz grać gry Ubisoftu musisz mieć Ubisoft Connect, gry od EA luncher od EA, GTA V konto Rockstar itd. a ludzie narzekają na wymóg konta PS Network. Ci co mają w danym kraju niedostępny PS Network najwyżej gry nie kupią.
Wiadomo, że lepiej by było nie mieć wymogu posiadania konta PS ale nie jest aż tak źle.
Zrobili by w końcu Half-Life 3 a nie jakieś kolejne śmieciowe gry.
Jak się Square Enix nie podobają pieniądze od Sony na produkcję nowych gier to ciekawe kto inny da im te pieniądze, bo nie wierzę, że nagle Microsoft z takimi problemami będzie finansować gry Square Enix. Jedyne wyjście to Nintendo da kasę jeżeli na Switch 2 będą działać te gry od Suare Enix.
Nie powiedział nic odkrywczego, tylko Microsoft tego pojąć nie może, dlatego powoli upada. Sony już dawno o tym wiedziało i dlatego jest na szczycie.
Jak dali po roku Horizon FW do Plusa to sprzedaż gry drastycznie zmalała i byli z tego faktu mocno niezadowoleni.
Jak ogłaszał Netflix, że zrobi Wiedźmina to myślałem, że moje ukochane dzieło w końcu dostanie porządny serial. To jest najlepszy przykład, jak zniszczyć popularne dzieło wciskając swoje poglądy do serialu i tak niszcząc fabułę, że aż smutno jest.
Mieli tak bardzo dobry materiał źródłowy, że mógł to być jeden z najlepszych seriali fantasy w historii a wyszło jedno z najgorszych dzieł jakie dało się stworzyć.
Trzeci sezon zmęczyłem tylko dlatego, że grał w nim Henry Cavill, który dobrze zrobił, że opuścił ten tragiczny serial. Dalej już nie zamierzam tego dziadostwo oglądać.
Bo nikt nie ograł wszystkich starszych gier i ludzie dopiero ogrywają te tytuły. Takie GTA V ma 10 lat a dalej w topkach sprzedaży. Nowe tytuły są na premierę po te 60-70 $ i nie każdy chce tyle wydawać na grę. Do tego duża część nowych tytułów jest gorsza od starszych gier. W tekście jest przykład właśnie takie Cywilizacji 6, która jest lepsza od tych nowych gier i dlatego ludzie dalej w nie grają.
Innym aspektem i to bardzo ważnym jest kwestia jakości technicznej gier na premierę, która często woła o pomstę do nieba.
By się za Warcraft 4 zabrali a nie rozdawali wszystko, bo sami nic nie potrafią zrobić.
To dlaczego największa ich premiera tego roku Hellblade 2 nie będzie mieć wersji pudełkowej. Co za kłamca z niego.
Powykupowali kilka fajnych marek i firm a teraz to wszystko zostanie zamknięte. Powinni jakieś kary im dać za takie coś. To jest niszczenie rynku.
I strategia Jima jest kontynuowana przez obecnego szefa, więc nie ma prawa się nic zmienić.
Mam ponad 250 gier na Steamie, odpaliłem może z 40, na Epicu ponad 400 z czego może 40 odpaliłem, na GoG 180 odpaliłem z 30, także statystyki nie dziwią.
Po co fabuła na niej nie zarobisz tak, jak na skórkach i innych mikrotransakcjach.
Sama gra nie jest słaba, tylko trzeba raczej grać z przerwą co sezon, by gra nie znudziła.
Pokemony gdyby wychodziły również na innych platformach, a nie tylko na konsoli Nintendo, to ta gra by takiej popularności nie miała.
To po co takie farmazony pieprzy jak nawet tego nie zrobi. Tak samo pieprzy jak ostatnio Phil Spencer, że nie będzie dzielić graczy.
Najpierw niech pokażą jakiś ruch w tym kierunku a potem głupoty gadają.
Na razie tylko pokazali głównie na przykładzie Redfalla (skasowali wersję na Playstation) jakie głupoty gadają.
Jak chcą być tacy dobrzy, to dzisiaj powinni na pokazie zapowiedzieć Hellblade 2 na Playstation 5 skoro pierwsza część była na PS 4.
Skoro jest zbyt wiele gier na rynku to po co oni tworzą gry. Jak chcą coś zmienić z tym to niech zaczną od siebie a nie narzekają.
Jak wychodzi dobra gra to sama się obroni.
Jak Microsoft ma tak restrykcyjne przepisy to powinien teraz wprowadzić na Xboxach cenzurę.
Gratulacje dla Sony. Ja się dorzucę do tego wyniku jak wyjdzie PS5 PRO. Czekam na oficjalne informacje o PS5 PRO od Sony.
Niestety, ale obecnie w internecie nie ma żadnego dobrego kanału o grach. Kiedyś tylko na YouTubie oglądałem kanały o grach, ale ostatnio nic już tak nie oglądam, bo nic ciekawego nie ma obecnie na YouTube, mówię tu oczywiście o polskim YouTubie. Nawet zmiana waszego formatu nic w mojej ocenie nie zmieni, bo chociaż takie TZO czasami obejrzę, bo są tam starzy ludzie z TvGry, których lubiłem oglądać. Nie oceniam poziomu obecnych osób z TvGry, ale nie ma tam żadnej osoby, którą chciałbym oglądać. Także szkoda, ale przestaję całkowicie się interesować TvGry.
Najlepszy PoP jaki wyszedł. Grę przechodziłem kilkanaście razy i chętnie kiedyś zagram znowu.
Mają tyle ciekawych postaci z historii Japonii, a oni akurat muszą o jedynym czarnym samuraju grę robić. Widać, że chcą ugrać mocno na dzisiejszej poprawności politycznej. Tyle ludzie czekało na Assassyna w Japonii, a wybrali akurat to, Moje zainteresowanie tą grą jest zerowe.
Wątek współczesny w Assassynach mi się podobał.
Przedwczoraj oglądałem u jednego streamera sponsorkę z gry, komputer rtx 4080, i9 10900k, 32 GB ram. Taka gra powinna na ultra chodzić a musiał zmienić na najniższe, bo mu 2 razy przy odpaleniu nowej gry blue screen wyskoczył a jak wrócił do gry to mu postać w tekstury weszła i musiał nową postać tworzyć. Jak to zobaczyłem to już nie zamierzam kupować tej gry bo na moim by mi kompa spaliła gra.
Przecież w Rebeliantach Ahsoka walczyła z Vaderem i widziała, że za maską jest Anakin. Dlatego dziwi mnie, że niby w serialu nie wiedziała o tym.
Problemem Bethesdy jest to, że tworzą gry na starym silniku, który 10 lat temu wyglądał w miarę dobrze. Dziś niestety taki Starfield przez to wygląda brzydko i wiele mechanik jest przestarzałych. Jeżeli za te 5 lat wyjdzie TES VI na tym samym silniku to nie będzie można bronić gry, że jest brzydka.
Radzę Bethesdzie przejść na inny silnik przy TES VI, który pozwoli im zbudować grę ładną, jak na dzisiejsze czasy i będzie mógł posiadać dużo więcej mechanik i znikną te wkurzające ekrany ładowania.
Gdyby Wiedźmin był tak wierny książką, jak One Piece Mandze to byłby hitem.
Uczciwa ocena dla tej gry to 6-6,5. Nic odkrywczego w niej nie ma, kosmos gorszy niż w takim No Man's Sky, fabuła jak na razie najlepsza ze wszystkich gier Bethesdy, jednak nie jakaś super. Optymalizacja słaba, modele postaci wyglądają tragicznie, archaiczne ekrany ładowania. Elementy RPG bardzo mi się podobają i nie ma przy najmniej u mnie poważnych problemów technicznych.
Jak na grę Bethesdy jest dobrze i tyle.
Ciekawe czy zablokują wydanie Skyblivion skoro chcą sami robić remake.
Właśnie przez brak języka polskiego odrzucił mnie Path of Exile, już wolę grać dalej w Diablo 4.
Cena ma wynosić 9,99 $, czyli tak jak PC Game Pass a on u nas kosztuje 39 zł.
Ale jaja najlepiej dawać pieniądze tym bogatym, niż tym biednym, których by zachęcili do korzystania z twittera.
Liczę, że World of Warcraft będzie w ramach GP grą, która wymagać będzie tylko GP do gry bez dodatkowego abonamentu a tak reszta gier mnie nie interesuje.
Przecież Diablo 3 też pod tym względem jest podobny do Diablo 4. Jak był sezon to wbijałeś postać do maksymalnego poziomu i potem tylko w kółko robiłeś kolejne poziomy szczelin po paragon i okazjonalnie ciągle te same misje w świecie gry, by zdobyć materiały. A poza sezonem robiłeś w kółko kampanię.
Trzeba poczekać jak gra rozwinie się w sezonach i dodatkach by ostatecznie ocenić czy Diablo 3 było lepsze.
Lepiej by wymyślili dużo szybsze ładowanie niż możliwość grania podczas niego.
Ciekawe, czy Phil jest przygotowany na ewentualne zwolnienie go za fiasko transakcji. Nie chce mi się wierzyć, że po tym pozostanie na stanowisku.
Tu bardziej niż sam Online króluje GTA V RP. Nie znam gry, która jest tak dobrze zrobiona do odgrywania Role Playu jak GTA V.
Za chwilę zapewne dojdzie do tego, że oferty za 4 zł się skończą i zostanie tylko tani GP z reklamami i brakiem gier na premierę, ale podwyżek GP jako takich nie będzie.
Gra roku:
1. God of War Ragnarok
2. A Plague Tale: Requiem
3. Stray
Oczekiwana:
1. Lies of P
2. Marvel's Spider-Man 2
3. Final Fantasy XVI
Jak to się mówi pierwsze wrażenie jest najważniejsze a dla mnie ona z wyglądu nie pasuje do tej roli. Jak już co to jakąś poboczną postać by mogła grać a nie główną.
Dla tego ciężko mi będzie ją oglądać nawet, jak dobrze zagra. Serialu oczywiście nie skreślam i obejrzę, ale może być ciężko ze względu na nią obejrzeć całość.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak silny boss jest tylko po wyciągnięcie jeszcze większej kasy od płacących. Skoro wydali już tyle pieniędzy na postać to mogą wydać jeszcze więcej by móc ubić bossa. A to prowadzić będzie do większych zarobków Blizzarda z gry i będą mogli dodawać kolejnych zbyt silnych bossów by jeszcze więcej pieniędzy wyciągnąć.
Już usługa działa. Miałem zwykłego plusa do końca lipca i przejście na najwyższy pakiet Premium kosztował mnie 27 zł.
Na razie pobieram pierwszą grę Spider-Mana Miles Morales. Spróbowałem też w ramach streamingu God of War I i wszystko chodzi płynnie. Jak na razie nie działa granie na PC bo aplikacja nie obsługuje polskiego regionu. Ale mam nadzieję, że szybko to zaktualizują.
Na razie bawiłem się z 30 minut. Gier jest dosyć dużo.
Nie jest prawdą, że gotowce są złe. 2 lata temu kupiłem gotowca, działa bardzo dobrze. Wszystko zgodne z opisem, dostałem nawet pudełka po częściach z jakich został złożony komputer.
Na pewno trzeba uważać i sprawdzać jakie części oferuje sprzedawca i czy będzie wszystko ze sobą współgrać. T
Jak każdy zakup powinno się wykonywać z głową.
Nieciekawe te ceny kart. Półtorej roku temu za 2060 dałem 1300 zł a tu 2700 kosztuje nieopłacalne jest kupno teraz kart bo są za drogie. Współczuję osobą, które muszą modernizować komputer.
Wiem, że nie ma na liście, ale jak co roku najbardziej czekam na chociażby oficjalną zapowiedz nowego Half-Life.
1. God of War: Ragnarok (Half-Life 3, ep. 3)
2. Horizon: Forbidden West
3. Dying Light 2
Jak ja bym chciał, żeby to było Half-Life 2 Episode 3 i Half-Life 3. Niestety zapewne dostaniemy grę pod VR i jakieś multi.
Nigdy bym nie wybrał Cyberpunka na 1 miejsce, ba nawet w pierwszej 10 w tym roku bym go nie umieścił. Grę przeszedłem w 45 godzin, bo już nie potrafiłem dłużej w nią grać.
Masa błędów na PC, słabe i nieciekawe postacie (główny bohater również był dla mnie słaby, do takiego Geralta z Wiedźmina się nie umywa) jak i fabuła nie porywała. Źle mi się w nią nie grało tylko przez jak dla mnie słabą fabułę i postacie grę tak szybko ukończyłem. Rozgrywkę porównywałbym do tej z Skyrima, gdzie też po 40 godzinach gry musiałem się zmusić by dokończyć, chociaż główną fabułę. Z postaci podobał mi się tylko Keanu w roli Silverhanda.
Nie dziwię się natomiast, że Cyberpunk wygrał w głosowaniu, ponieważ to gra Polskiego studia jak również fakt, że gigantyczna liczba newsów o tej grze jest na stronie i dlatego jest tak popularna.
Dla mnie grą roku został Ghost of Tsushima.
Piękny rok to był a oto wyniki:
1. Ghost of Tsushima
2. The Last of Us: Part II
3. Ori and the Will of the Wisps
4. Doom Eternal
Wybór:
1. God of War Ragnarok (Half-Life 3)
2. Horizon Forbidden West
3. Crimson Desert
Jak co roku czekam również na Half-Life 3 (part 3).
Gra Roku:
1. Days Gone
2. Death Stranding
3. Sekiro
Najbardziej oczekiwane:
1. Cyberpunk 2077 (Half-Life 3 lub Episode 3)
2. Ghost of Tsushima
3. Metro Exodus
Osobiście oczekuję na Plants vs Zombies: Battle for Neighborville. Przy Gardem Warfare 2 spędziłem wiele godzin bawiąc się świetnie i długo oczekiwałem na nową grę z serii.
Wybrałem Sekiro, gdyż jestem fanem wszystkiego, co z Japonią związane, więc ciekawi mnie, jak wypadnie akcja gry w tym kraju. Ponadto uwielbiam naprawdę trudne gry, jak cała seria Souls, jak również gry na poziomie hard. Co jeszcze bym dodał to, iż podoba mi się inne podejście do rozgrywki przez FromSoftware niż w Soulsach.
Wybrałem Shadow of the Tomb Raider, ponieważ lubię silne postacie kobiece w grach z ciekawym charakterem. Lara nigdy się nie poddaje i zawsze dąży do osiągnięcia swoich celów. Jest dzielna i odważna, dlatego chciałbym nią pokierować w grze i osiągnąć w niej Platynę tak, jak w dwóch poprzednich częściach serii.
W lutym czekam jedynie na Shadow of the Colossus. Nigdy nie miałem okazji pograć w tą grę, ponieważ nigdy nie posiadałem konsoli PS2 lub PS3. W obecnej chwili posiadam PS4 i bardzo chętnie zagram w końcu w świetnego Shadow of the Colossus.
Tytułem miesiąca jest dla mnie Dragon Ball FighterZ. Wybrałem tą grę ze względu na sentyment, jakim darzę cała serię Dragon Ball. Jest to pierwsza od bardzo dawna gra, która jest bijatyką w stylu gry Mugen. Na bieżąco oglądam nową serię Dragon Ball Super i widząc, że w grze pojawią się postacie z tej właśnie serii jeszcze bardziej chciałbym zagrać w Dragon Ball FighterZ.
2 tygodnie temu zakupiłem w końcu moją pierwszą konsolę w życiu PS4 i ze względu na to chętnie przygarnąłbym grę właśnie na tą platformę by móc zagrać sobie samemu jak również ze znajomymi i bliskimi.
1. Darksiders III - Half-Life 3
2. The Wolf Among Us Season 2
3. Pillars of Eternity II
1. Cuphead za naprawdę ładną i fajną grę,
2. Torment: Tides of Nymenera bo uwielbiam gry cRPG,
3. Rime za pozytywne zaskoczenie.
Mass Effect: Andromeda
Kocham całą serię Mass Effect i mam nadzieję, że dzięki nowej części będę się tak samo dobrze bawił. Jeżeli fabuła w Andromedzie będzie tak dobra jak w poprzednich odsłonach to nawet, gdy gra będzie przypominać Inkwizycję (tak Inkwizycja bardzo mi się podobała - moja gra roku) będę usatysfakcjonowany.
1. Mass Effect: Andromeda - Seria Mass Effect jest jedną z moich najbardziej ulubionych serii w historii gier. Liczę, że nowa część będzie tak samo udana jak poprzednie części.
2. Torment: Tides of Numenera - Co tu dużo pisać zapowiada się kolejny kapitalny cRPG. Liczę, że poziomem dorówna największym tytułom z gatunku cRPG.
3. Lost Ark - Mam nadzieję, że to będzie ciekawy Hack'and'Slash.
Mogę dodać do tej trójki jeszcze Horizon: Zero Dawn dla której zamierzam kupić konsolę PS4 oraz dodatkowo ograć największe tytuły Ekskluzywne na tej platformie.
Oczywiście, jak co roku moim marzeniem jest nowa odsłona Half-Life. Wystarczy, żeby ukazała się tylko zapowiedź gry w 2017.
1. Doom - Za najfajniejszy FPS ostatnich lat obok takiego Wolfenstein: The New Order i Old Blood. Kocham super dynamiczne FPS.
2. The Witness - Za ciekawie skonstruowane zagadki i jedną z fajniejszych gier Logicznych.
3. Shadow Warrior 2 - Poczułem się przy tym tytule jakbym grał w inne Borderlandsy, przy której spędziłem wiele godzin.
Jest kilka ciekawych gier w tym miesiącu jak Doom, który jednak może okazać się średnim FPS bez klimatu z poprzednich odsłon.
Inną ciekawą grą zapowiada się Total War: Warhammer jednak obawiam się o jakość tej gry, którą poprawić mogłyby mody jednak wygląda na to, że nie będzie wsparcia dla modów.
Jeszcze innym ciekawym tytułem oczywiście jest Uncharted 4, niestety nie posiadam konsoli PS4.
Ostatnią ciekawą grą zapowiadającą się obiecująco jest tytuł Overwatch (PC) Blizzarda, na którą padł mój wybór. Wszystkie tytuły od Blizzarda, w które grałem były bardzo dobre, dlatego mam zaufanie do nich i dlatego też chętnie zagram w Overwatch.
1. Mass Effect: Andromeda - najbardziej wyczekiwana przeze mnie gra 2016 roku. Trylogia Mass Effect zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, jedynie zakończenie mnie zawiodło. Liczę na to, że nowy Mass Effect okaże się tak samo dobry.
2. Torment: Tides of Numenera - Jestem fanem gatunku RPG a ta gra powinna okazać się godnym jej przedstawicielem tak, jak kiedyś było i jest nią Baldur's Gate i Planescape Torment.
3. Doom - od kilku lat nie grałem w żadne strzelanki oprócz nowego Wolfensteina liczę, więc na to, że Doom powinien przypaść mi do gustu z tego gatunku. Miło wspominam poprzednie części Dooma, jako dobre strzelanki.
Bardzo chciałbym, aby w tym roku, chociaż został oficjalnie zapowiedziany nowy Half-Life. Od czasu przejścia poprzednich części, co roku wyczekuję na pojawienie się nowego Half-Life.
Poza marzeniami bardzo chętnie zagram jeszcze w 2016 w nowego Hitmana, Deus Exa i No Man's Sky.
1. Wiedźmin III: Dziki Gon - W 2015 r. niestety nie było żadnej konkurencji dla Wiedźmina, jeśli chodzi o pierwsze miejsce. Jest to gra prawie idealna ze świetną fabułą, postaciami, rozgrywką. Jest również jednym z najlepszych RPG, jakie grałem.
2. Life is Strange - gdyby w tym roku nie było Wiedźmina, to ta gra zasługiwałaby na pierwsze miejsce.
3. Ori and the Blind Forest - bardzo uwielbiam platformówki a Ori jest właśnie przykładem jednej z bardzo dobrze zrobionych platformówek, jakie kiedykolwiek grałem.
Tuż za podium znalazła się gra Pillars of Eternity oraz Cities of Skylines.
Patrząc na premiery gier w listopadzie niestety można zauważyć tylko 2 dobre gry na PC dla mnie, które wyjdą. Mój wybór padł na Star Wars Battlefront na PC z tego względu, że jestem fanem serii Star Wars. Myślałem również nad wyborem jak większość Fallout 4 na PC, jednak osobiście tylko jedynka i dwójka przypadła mi do gustu, zaś Fallout 3 i New Vegas nie przemawiały do mnie i nie pograłem w nie więcej niż z godzinę. Dlatego właśnie bardzo chciałbym zagrać w Star Wars Battlefront na PC.