"Wręcz przeciwnie, pracownicy często wracali do wydanych gier długi czas po premierze i je naprawiali."
Hahahahahahahahahahaha. Inaczej się tego nie da skomentować.
Największy problem Bethesdy to ich przestarzały silnik, który się już do niczego ciekawego nie nadaje. Jak kolejne gry będą wychodzić dalej na tym samym silniku to ich jakość się nie poprawi. Muszą albo go zmienić, albo unowocześnić go do standardów z obecnych silników jak Guerilla czy UE 5. Drugim problemem są sami deweloperzy, bo skoro modderzy potrafią naprawiać grę to oni pracując od początku z tymi grami powinni robić więcej niż oni.