Boroova

Boroova ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

27.06.2015 19:09
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Bo Polacy to prosty, pełen agresji i kompleksów naród i najlepiej widać to właśnie na ulicach. Wszechobecne chamstwo - zarówno kierowców, jak i rowerzystów. Ludzie wiecznie się spieszą i mają wiecznego "wk*rwa" który najlepiej widać w godzinach szczytu. A że Warszawa jest największym miastem w Polsce, to stężenie tegoż chamstwa widać najwyraźniej.

Jako kierowca obswerwuję codziennie wieczną wojnę - kierowcy na rowerzystów, rowerzyści na kierowców i trochę ogarnia mnie przerażenie. Ludzie naprawdę nie mają lepszych zajęć niż na siebie naskakiwać?

10.06.2015 09:43
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ja z racji posiadania dwojki malych dzieci, ktore sie non-stop brudza, robie pranie raz dziennie, wiec wychodzi z 30 w miesiacu. Dlatego mozna smialo powiedziec, ze jestem dobrym testerem pralek.

Sam pol roku temu kupilem Whirlpool z serii 6th Sense (ale niestety nie pamietam ceny - cos troche powyzej twojego budzetu). Natomiast pralka jest swietna - ma jedne z najcichszych wirowan w swojej klasie cenowej oraz program szybkiej przepierki 30 minut, ktory mozna skrocic nawet do 15 jak sie bardzo spieszy. Wiec szczerze polecam.

10.06.2015 09:38
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Kluha666 -> nie odbierz tego zle, ale troche to naiwne sadzic, ze ktos anonimowy z forum cie nie oszuka, tylko dlatego, ze dyskutowaliscie wczesniej na kilka tematow. Chociaz z drugiej strony cieszy mnie, ze niektorzy maja jeszcze resztki wiary w ludzi.

03.06.2015 08:51
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Lanos - C, bo jednak kompakt. Poza tym, jego poprzednik byl oparty na Oplu Kadecie, wiec tez klasa kompaktowa.
Nubira - zdecydowanie D, przeciez to kolubryna
Leganza - E

Kia Rio - B, bez dwoch zdan
Mitsubishi Carisma - C z kufrem, bo jednak rozstaw osi i miejsca w srodku jak w kompakcie
Octavia - tak samo jak Carizma - chcialaby byc D, ale to po prostu duzy golf z kufrem
VolvoS40 - oparte na Fordzie Focusie, wiec podobnie jak Octavia i Carisma - klasa C z kuferkiem.

mozna zalozyc, ze powyzsze trzy modele tworza swoja wlasna klase - C/D pol na pol.

Reszty pisac mi sie nie chce/nie wiem. Ale powiedz mi co to za roznica, czy jest C czy D czy E? Kup takie auto jakie ci sie podoba i nie zwracaj uwagi na opinie innych.

02.06.2015 12:55
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

raziel88ck --> jesli chodzi o podkoszulke, to najpierw zobacz czy nie bedzie ci z pod koszuli przeswitywac pod swiatlo. Jezeli koszula ma w miare gruby splot, a ty sie pocisz/jestes owlosiony niczym Wookie, to polecam bawelniany t-shirt z krotkim rekawem pod spod (tylko tak, zeby nic nie wystawalo).

Aha, no i najwazniejsze - baw sie dobrze na weselu!

01.06.2015 20:34
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Polecam Namaste India - bardzo dobre hinduskie zarcie.
http://www.namaste-india.eu/

Tylko lokalik bardzo maly, wiec zadzwon wczesniej i zarezerwuj stolik.

01.06.2015 14:18
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Moda zmienia sie dosc szybko i czasem az ciezko nadazyc. Ale jesli jestes gosciem weslenym, to mozesz spokojnie pojsc w odrobine ekstrawagancji i wylamac sie z czerni. Ten niebieski jest ok.

Yoghurt po raz pierwszy napisal cos z sensem, wiec sie go sluchaj.

Aha, jeszcze jedno - jesli masz zamiar potem uzywac gajerka jako roboczego (czyli nosic co najmniej dwa razy na tydzien), to nie daj sie zwiezc marketingowemu belkotowi o gestosci splotu bawelny, bo im wyzszy, tym latwiej sie gniecie (np. 140 wyglada swietnie, ale tylko na raz). Natomiast zwykla 100 powinna starczyc.

No i najwazniejsze - nie moze byc za duzy! Nie ma nic gorszego niz za duza marynara.

Jesli nie lubisz przymierzac, badz masz malo czasu, to zawsze najpierw same marynarki przymierzaj i dopiero jak znajdziesz 3-4 fajne, zacznij przymierzac spodnie. W ten sposob oszczedzisz duzo czasu.

30.05.2015 22:41
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Gratulacje! Zobaczysz, że iść przez życie z drugą połówką jest dużo łatwiej.

Mi w sierpniu stuknie 8 rok, a dalej jest tak samo zajebiście jak rok po ślubie...

28.05.2015 13:49
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Luzik. Dzięki za wyjaśnienia. A auto służbowe też mam, ale akurat wtedy byłem swoim.

Co ciekawe, to strażnik był bardzo miły i nawet przepraszająco życzył mi miłego dnia :)

28.05.2015 13:29
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

mich83 - po pierwsze musisz działać zdecydowanie, bo niestety do takich ludzi tylko tak możesz trafić. Nie odpuszczaj, nękaj go telefonami, nachodź w domu w godzinach wieczornych i wysyłaj codziennie SMSy i maile (te mogą się przydać jeśli zdecydujesz się iść do sądu).

Niestety, ale nasze sądownictwo działa bardzo nieudolnie, dlatego lepiej rozwiązać to między sobą. Oczywiscie nie powinno cię to powstrzymywać przed straszeniem idioty sądem, bo często mogą się tego przestraszyć. Najlepiej jakbyś miał jakiegoś kumpla prawnika, który wysmarowałby mu "prawnicze" pismo z pieczątką jakieś kancelarii, co by wyglądało na prawilne i wysłał za potwierdzeniem odbioru.

A jeśli powyższe metody nie poskutkują, to pozostaje wariant siłowy - czyli albo dajesz mu w mordę, albo straszysz "kolesiami" - niestety, ale w tym wypadku szanse na odzyskanie kasy są małe, a możesz sam wpaść w tarapaty.

28.05.2015 13:17
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Jako, że wczoraj dostałem drugi mandat w swoim życiu (a prawko mam od ponad 14 lat), to jestem trochę zielony w tym temacie i potrzebuje opinii.

Zaparkowałem na zakazie i strażnicy miejscy włożyli mi za wycieraczkę wezwanie do wyjaśnienia na ich "komendzie". Ale że zabiegany ze mnie człowiek, to chciałem to załatwić od razu, na miejscu, żeby nie jeździć po pracy nigdzie. A strażnicy akurat byli w poblizu, bo na mandat załapało się kolejnych 9 tatusiów (którzy przyjechali na ten sam występ do przedszkola swoich dzieci), to ich złapałem i powiedziałem, żeby to załatwili od razu. No i dostałem 100zł mandatu i 1 punkt karny.

Ale mój znajomy który stał za mną, pojechał następnego dnia na wyjaśnienia i dostał tylko 50zł i 0 punktów, bo nie wskazał sprawcy (dodam,że jego auto było służbowe). Tak mu zasugerował sam strażnik miejski(!) co dla mnie jest niepojęte...

No i teraz niech mi ktoś powie jak to jest - chcesz być uczciwym,dostajesz wyższą karę, a jak masz na to wyj**ane, to ci uchodzi płazem...

Tu nie chodzi o tą stówkę, bo zapłaciłem za własną głupotę, ale raczej o zasady ( no i ten punkt karny!).
To co mam na przyszłość robić? (ja mam auto zarejestrowane na siebie, prywatne)?

Pozdrawiam!

20.05.2015 11:30
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Drackula - odnosnie znajomosci niewiele sie zmienilo. Ja wrocilem 2 lata temu z UK i teraz widze jaka przepasc dzieli te dwa kraja. Aha, i te 5tysiecy na zycie to starczy ledwo,ledwo, bo w PL jest drozej niz na wyspach. Na 4osobowa rodzine schodzi 10 tysiecy na miesiac, bez wiekszych ekstrawagancji - po prostu zycie aspirujace do klasy sredniej...

Podsumowujac, nie warto wracac "w ciemno" bo mozesz sie grubo przejechac.

13.03.2015 16:01
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ja bym zostawil ten znaczek tak, jak jest. Jesli polakierujesz atrape na czarno i zostawisz srodkowy pasek razem ze znaczkiem na srebrno to moze calkiem fajnie wyjsc.

09.03.2015 09:49
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Tu nie chodzi o halas, czy pilowanie. Ja jezdzilem najpierw turbodieslem, potem turbo beznyniakiem, a teraz wolnossaca benzyna. I z tych 3 najbardziej odpowiada mi wolnossacy. Wiadomo, ze na trasie brakuje Nm, ale do miasta idealny. Mnie nie kreci wysoki moment obrotowy i uczucie wbijania w fotel, a bardziej krzywa momentu i to jak kulturalnie mozna ruszyc bez "szarpniecia". Czyli jak chce ruszyc delikatnie, to naciskam gaz i wtedy moment sie zwieksza tak stopniowo, a nie jak w turbo, ze jebs i prujesz. A na trasie i tak nie jezdze szybciej niz 130-140km/h wiec silnika nie slysze .

W sumie to zaluje ze nie wzialem automatu, bo stwierdzilem ze za bardzo by mnie rozleniwil. Ale nastepne auto juz na 100% z automatyczna skrzynia.

09.03.2015 09:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Kurcze, Okhil Khamidov strzelil w 10 z tymi pseudo reality-showami. Koszt wyprodukowania jednego odcinka to okolo 150,000 do 200,000 tysiecy. Krecisz cala serie, a potem odsprzedajesz stacji typu Polsat albo TVN za kilka baniek. Nic dziwnego, ze dorobil sie chaty z basenem...

A najlepsze jest to, ze tak naprawde kazdy kto ma glowe na karku i duzo gotowki, moze cos takiego nakrecic. I kamerzysci, i oswietleniowcy i nawet rezyser jest do wynajecia na godziny. 2-3 dni na zrobienie jednego odcinka i voilla!

09.03.2015 08:42
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Polecam Pana Ivana Kreuger'a, znanego jako Król Zapalek. To dopiero byl niezly przekretas ;) Do tego finansowal nawet rzad RP w dwudziestoleciu miedzywojennym, wiec jest lolakny smaczek. Jego przekret byl tak skomplikowany, ze nawet dlugo po zatrzymaniu eksperci nie mogli doliczyc sie wszystkich pieniedzy i spolek zaleznych.

http://en.wikipedia.org/wiki/Ivar_Kreuger

23.02.2015 14:01
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Adas --> sama rozdzielnosc majatkowa nic nie znaczy, jesli nie poinformowales o tym banku. Tzn. moze i ja macie, ale bank o tym nie wie i z zalozenia ona wtedy nie obowiazuje. A jesli konto wspolne, to na 100% nie poinformowaliscie banku - ergo tworzycie dalej wspolnote majatkowa i komornik moze sciagnac kase.

Warto o tym pamietac, w przeciwnym razie wasza rozdzielnosc majatkowa jest tylko drogim swistkiem papieru od notariusza.

23.02.2015 13:31
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Mialem niedawno okazje rozmawiac z bylym wydawca Faktu i powiedziala mi, ze wbrew pozorom dziennikarze tam piszacy sa naprawde inteligentnymi i fajnymi ludzmi. Oczywiscie ze maja z tego polewke, ale z drugiej strony warto pamietac, ze to tylko praca. A na koniec przytocze kilka statystyk odnosnie nakladow gazet:
1. Fakt - okolo 500 tysiecy
2. Super Express - 300 tysiecy
3. Wyborcza - niecale 200 tysiecy

a potem dlugo dlugo nic. Rzepa chyba na 4 ale ponizej 100 tysiecy.

Wiec mozna sie smiac, ale prawdziwa kase robi sie na tabloidach. I Axel Springer doskonale zdawal sobie z tego sprawe gdy wprowadzal na rynek Fakt. Wtedy krol byl tylko jeden (Super Express) ale jako ze jest nadal produkowany przez typowo polska firme (czytaj - skostniala i zasiedziala) to szybko zostal znokautowany.

09.02.2015 09:12
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ja bym obstwial Muslimow. jednak spokojniej jest. Mieszkalem i w "murzynowach" i w "ciapatowach" i jakos w tych drugich czulem sie bezpieczniej. Moi znajomi od ponad 10 lat mieszkaja na All Saints (East End w Londynie) i nigdy nie mieli nawet najmniejszego incydentu na tle rasowym.

Wiec jesli myslisz np. o Londynie, to East End duzo lepszy niz caly poludniowo-wchodni Londyn (od Elephant and Castle do Peckham).

18.11.2014 11:56
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

11 letnia Toyota mojej malzonki ma 80 tysiecy przebiegu i nigdy nie byla krecona, bo od nowosci w rodzinie. Ale i tak przy ewentualnej odsprzedazy nikt w to nie uwierzy...

24.09.2014 10:15
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Alex --> jak mozesz porownywac X1 z autami o klase wiekszymi. To juz lepiej X3, bo zblizona rozmiarami. Poza tym, troche wychodzi z ciebie cebulactwo piszac o tym, ze Mazda to tandeta - pogadamy za 10 lat i jestem pewien, ze Mazda bedzie chodzic znacznie lepiej niz zachwalany X1. Pamietaj, ze Mazda CX5 jest jednym z niewielu aut naprawde japonskich - skladana w Hiroshimie. Silniki benzynowe wolnossace, a nie turbodoladowane wymysly z niemieckich koncernow. Ale zauwazylem, ze teraz w Polsce sa "trendy" auta marki Infinity, czyli lekko podrasowany Nissan (nota bene ciekawe czy dziela sie tymi samymi silnikami z grupy PSA?).

Do autora - wybierz takie, ktore ci sie najbardziej podoba. Ja widzac na parkingu firmowym 90% aut flotowych marek BMW, Audi i Mercedes (plus VW Passat i Ford Mondeo) stwierdzilem, ze mam w dupie stereotypy i kupie auto, ktore mi sie po prostu podoba. Ale wiekszosc polakow woli Passiaka w TDIku, bo 10 lat temu ten silnik byl dobry i nie do zajechania - od tego czasu marka i model jedzie tylko i wylacznie na stereotypie. Jak to mawial Hawranek - To se ne wrati.

Nie ma nic durniejszego niz podazanie za stereotypami. Niby Alfa awaryjna, ale do dzis jak widze na swiatlach 159, to serce szybciej bije.

24.09.2014 08:58
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ja polecam cwiczyc tzw. "osemki" na jakims odludnym placyku. Najpierw przodem, a jak juz bedziesz w tym oblatany, to tylem. Pozwoli ci to nauczyc sie swietnej kontroli nad pojazdem, krecenia kierownica i ogolnie "wyczucia" auta. To chyba jedno z najlepszych cwiczen praktycznych dla kogos, kto nigdy nie jezdzil.

24.09.2014 08:54
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ja od siebie polece Mazde CX-5. Mialem wybor Volvo XC60 albo Mazda i wybralem ta druga. Dlaczego? Bo swietny stosunek cena/jakosc, do tego dosc lekka 1400kg i piekna. Jezde juz piaty miesiac i dalej nie moge sie nacieszyc.

W srodku duzo miejsca (jak na swoja klase - chyba rekordowa, dlatego porownuja ja czesto z X3 czy wlasnie XC60)

Wiem, ze Diesel jest podwojnie doladowany i ma pojemnosc 2.2l i wszedzie zbiera pochwaly za dynamike jazdy. Natomiast nie wypowiem sie, bo ja mam benzyne.

Tak jak juz pisali poprzednicy, jesli zalezy ci na prawdziwym napedzie 4x4 to tylko Subaryna, bo reszta to ma raczej sprzegla typu Haldex, ktore dolaczaja naped na tyl, gdy przednie kola traca przyczepnosc. Natomiast jesli nie bedziesz zawodowo jezdzil na rajdach off-roadowych, to na 100% tej roznicy nie wyczujesz na codzien.

23.09.2014 14:24
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Pierwsze primo - ciechan miodowy to jedno z moich ulubionych piw
Drugie primo - szef browaru okazal sie zwyklym, wasatym prostakiem i w sumie nie dziwi mnie poparcie duzej grupy spoleczenstwa, jako ze nasz narod to jednak w wiekszosci prostaki
Po trzecie primo, ultimo - zamierzam nadal pic to piwo, bo w nosie mam poglady pana prostaka-prezesa.

23.09.2014 14:21
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Niestety, moi drodzy forumowicze, ale w niedalekiej przyszlosci bedziecie musieli sie pogodzic z mysla, ze Polska nie bedzie juz krajem w ktorym 99% ludzi to biali katolicy. Chcac czy nie chcac, rozwijajace sie spoleczenstwa maja problemy demograficzne, ktorych nie da sie pokonac bez imigracji. Za 10-20 lat, zabraknie rak do pracy i wtedy bedzie lament, ze nie ma komu robic na emerytury, czy tez wykonywac najgorszych prac.

Natomiast patrzac na to jak wyglada nasz socjal, to nie przewiduje raczej zalania nas przez Islam, a raczej na szerszy naplyw ludzi ze wschodu (Ukraina, Bialorus, ale takze Chiny i Wietnam).

Kurcze, wystarczy sie rozejrzec po szkolach podstawowych. Jak ostatnio widzialem grupke pierwszoklasistow w Parku Szczesliwickim w Warszawie, to polowa z nich miala mongoidalne rysy twarzy.

22.09.2014 14:06
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

14, 25, 19, 16, 49, 21

22.09.2014 14:04
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Jesli chodzi ci konkretnie o "Alior Kantor" to odpowiedz brzmi NIE. nie musisz miec u nich normalnego konta. Sprawdzalem i dziala bez zarzutu - szczerze polecam.,

12.09.2014 12:52
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Dryf --> happy slapping to tylko wierzcholek gory lodowej. Ale popieram w 100% to co pisza Drackula i Dessloch. Przykladow moglbym wymieniac setki, ale niestety nie mam teraz tyle czasu na pisanie na forum co kilka lat temu.

Jako rodzic trzeba miec pelna swiadomosc tego, ze z czasem tracimi wplyw na wychowanie swoich dzieci, a przejmuje go wlasnie srodowisko w jakim dorasta. Wiec warto to sobie uswiadomic juz zawczasu, zeby potem sie nie zdziwic.

09.09.2014 14:18
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Mieszkalem na emigracji wystarczajaco dlugo, zeby moc sie wypowiedziec. Koledzy powyzej nakreslili ci mniej wiecej jak wyglada sytuacja z praca, zarobkami, mieszkaniem. Natomiast warto cie uswiadomic w jednej kwestii:

Jesli zdecydujesz sie na emigracje, twoje dziecko bedzie juz dzieckiem brytyjskim (czy to zle, czy dobrze, nie mi oceniac). Natomiast jako rodzic musisz sie przygotowac na szok kulturowy, bo jednak dzieciaki w UK sa o wiele bardziej zdemoralizowane niz w PL. Oczywiscie nie wszystkie, ale nie ma sie co oszukiwac - wiekszosc emigracji raczej przebywa w sasiedztwie working-class i twoje dziecko/dzieci tez sie beda w takim otoczeniu wychowywac. Jest to ogromne brzemie dla rodzica i nie kazdy moze temu sprostac.

Mam wielu przyjaciol w UK, wiekszosc juz "dzieciata" i wiem co mowie - nie lekcewaz tego, bo oprocz czynnika finansowego, twoja rodzina to najwazniejsze co masz. Jesli jestes ogarniety i masz glowe na karku, to probuj - masz niewiele do stracenia. Tylko nie spodziewaj sie cudow.

Ja zarabialem w UK 40,000 rocznie, czyli dosc duzo (srednia krajowa to 24,500GBP), ale mimo to nie czulem sie jakims krezusem. Oczywiscie zaczynalem od duzo nizszej kwoty, ale kosztowalo mnie to duzo pracy by znalesc sie tam, gdzie bylem.
Jako glowa rodziny musisz celowac w 30,000 zeby zyc bez wiekszych stresow i nie zrec najtanszego jedzenia z Sainsubergo czy Tesco. Mowimy oczywiscie o warunkach londynskich. Poza Londynem odejmij jakies 5,000GBP.

Aha, o adaptacje dziecka sie nie martw az tak bardzo - dziecko szybciej sie tam odnajdzie niz ty z zona. Powodzenia.

09.09.2014 13:42
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

RobertMS --> jak juz ogarniesz podstawy budowy auta, warto sie zainteresowac obsluga komputerow samochodowych. Bo do wiekszosci nowych modeli aut nie masz nawet co podchodzic bez terminala do odczytu bledow. Jesli bedziesz w tym dobry, mozesz naprawde duzo kasy w przyszlosci zarobic. W przeciwnym razie grozi ci zostanie typowym "Panem Mietkiem" co to Zuka potrafi naprawic, ale do nowszych aut boi sie podejsc.

Oprocz obslugi komputerow, pomysl tez o wyspecjalizowaniu sie w danej marce (albo autach z konkretnego kraju - np. japonczykach). Jesli bedziesz w tym dobry, klienci beda walic drzwiami i oknami.

A co do teorii, to na poczatek wystarczy zwykla wikipedia, gdzie masz opisana budowe sprzegla, silnikow, itd. Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. Zycze wytrwalosci w nauce.

12.08.2014 19:51
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Wiekszosc komikow to ludzie o naprawde wysokiej inteligencji, w tym emocjonalnej. Takze majac wieksza samoswiadomosc latwiej wpasc w depresje. Szczegolnie w srodowisku aktorskim, gdzie uzywki dodatkowo poteguja te problemy

08.08.2014 17:24
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Mazio - ty z Rakowca? A ja po drugiej stronie Grojeckiej na Ochocie :) Moglismy byc sasiadami...

07.08.2014 21:27
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Przelew do PL bezposrednio z banku kosztuje 20 funtow. Wiec przy wiekszych sumach moze sie oplacic, bo bezpieczenstwo duzo wieksze niz w jakikolwiek inny sposob. W PL otwierasz sobie kantorowe konto online w Alior Kantor i funty przychodza nastepnego dnia. Potem albo trzymasz je, albo zamieniasz na PLN jesli kurs ci odpowiada. Wszystko dziala szybko i sprawnie - wiem, bo dwa tygodnie temu robilem sam.

07.08.2014 21:19
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Kolezanka z pracy mowila mi tydzien temu, ze znala tego kolesia (bo sama jest z trojmiasta) i wlasnie ze jego mamusia jest sedzina/prokuratorem (juz nie pamietam), wiec raczej oczywiste bylo, ze mu nic nie zrobia...

Kurde, zapomnialem nazwiska, ale jutro sie spytam, bo wkurza mnie to L.

29.07.2014 11:43
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Oj tam, oj tam. Poczekaj az zalozysz rodzine, dorobisz sie jakiegos odpowiedzialnego stanowiska oraz dwojki malych dzieci. Wtedy dopiero docenisz czym jest czas wolny. Chetnie zamienie sie z toba na tydzien, nawet kosztem kupna 20 biletow lotniczych w 3 roznych krajach.

Ale pociesze cie - do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic. Pamietam jak przez pierwsze dwa lata zycia, moja corka nie przespala ani jednej nocy bez budzenia sie co najmniej raz lub dwa...

29.07.2014 11:38
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Nie wiem o jakich sumach myslisz, ale roznica w spreadzie rzedu 2 groszy moim zdaniem nie jest warta ryzyka z nieznanym kantorem internetowym. Ja korzystalem z Alior Kantor i wszystko poszlo ladnie i sprawnie. Dlatego go polecam. Ale jesli sie upierasz przy innych, to trzymaj sie raczej tych "wiekszych" typu cinkciarz.pl

29.01.2014 09:12
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Lata 2001-2005 to jeden wielki "blur". Tak wyszlo, ze byl to czas polskich studiow, czyloi chlania do nieprzytomnosci non stop. Do dzis nie moge sobie przypomniec wielu imprez. Ale sentyment raczej pozytywny.

29.01.2014 09:10
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Spoko. Ty przynajmniej dostales sie do szkoly sredniej...

Nie wiem, czy Szanowny Pan wie, ale w 2013 zmienilem miejsce zamieszkania na Wawe i w razie czego chetnie na piwko wyskocze, jak tylko czas pozwoli.

29.01.2014 09:04
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

No wlasnie chodzilo mi o kresz, sorry. A tak w ogole to co u ciebie, Yogh? Jak zycie?

29.01.2014 08:38
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

O, widze ze sie Yoghurt reaktywowal i cos zrobil bardziej aktywny na forum. Widac, ze watek go poruszyl, bo doskonale pamieta jak rok temu na swojej studniowce zalozyl conversy do lajkrowego garnituru... Pozdro!

15.01.2014 14:12
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Tlaocetl - jak Shadwell i Wapping, to mega ciapatowo - czyli dzielnica opanowana przez Bangladesz i Pakistan. Ale wbrew pozorom nie jest specjalnie niebezpiecznie. Mozesz poszukac czegos w okolicach Isle of Dogs i dojezdzac Docklandem. Isle of Dogs jest opanowane glownie przez Chinczykow, a to spokojna nacja.

Odradzam Lewisham. Znajomi mieszkaja w okolicach All Saints i jest w miare OK, chociaz ja bym sie bal brac dzieci na spacer.

Odradzam okolice stacji:
Whitechapel, Bermondsey, Shoreditch, Bethnal Green, New Cross Gate, Peckham,

15.01.2014 14:09
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Stanson - ty swojego VW poddales chiptuningowi, wiec zapewne ogarniasz temat. Ja mam T25 D4D 116KM i zastanawiam sie nad zalozeniem powerboxa (albo Vtechu) albo TTE. Strasza, ze silnik sie szybciej zuzywa, itp, ale ja naprawde potrzebuje kilka Nm wiecej - jakos tak lepiej by mi sie jezdzilo. Z racji ze pracujesz w Toyocie, to napewno widziales wiele takich silnikow z boxami i rozmawialas z uzytkownikami - jak opinie?

Pan Rafal z All Japanese Cars mowi, ze luz, bo to raptem ekstra 20KM i 30Nm, wiec specjalnie wyzylowany nie jest.

Dodam tylko, ze przebieg (oryginalny) to 77,000 km

25.12.2013 22:22
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Hohner - ty z Wawy, wiec udaj sie do Blue city i tam sprawdz Badura, Rylko i Wojasa.

Swoja droga, niezla gejoza. Pozdro i wesolych swiat!

20.11.2013 15:08
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Superbad

20.11.2013 15:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

raziel - ale ja pisze o masce silnika. Tej, ktora otwiera sie kluczykiem za znaczkiem. Fajnie wyglada ten bajer, ale tego co to wymyslil, chetnie bym wykastrowal.

Ja mialem 2004, 2.0 TDCI 116KM, liftback (czyli jak twoj).

20.11.2013 14:12
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Raziel --> niestety, sposobow na naklejki nie znam.

Ale mam dla ciebie rade jako byly Mondeowiec do obecnego - uwazaj na zamek przy klapie silnika. To ustrojstwo ma taki plastikowy kijek, ktory laczy zamek z bolcem i on ma tendencje do lamania sie. A wtedy lipa, bo trzeba robic w serwisie - rozwiercac zamek i wstawiac nowy. Takze nasmaruj i ostroznie otwieraj klape silnika.

Na forum Mondeo Klub Polska wyczytalem, ze niektorzy nie wstawiaja nowego zamka po awarii, tylko otwieraja srubokretem krzyzakowym.

20.11.2013 12:51
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Naiwnosc w mysleniu, ze w tym przypadku skarga na te dwie gnidy cos zmieni i da im "kopa w dupe". Jesli nie masz znajomosci na komendzie czy w prokuraturze i jestes zwyklym, uczciwym szaraczkiem, to oleja cie z gory do dolu.

20.11.2013 12:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

zloteuszy - nie wiem czy ta naiwnosc to mlody wiek, czy po prostu oderwanie od rzeczywistosci. W kazdym razie uwazam, ze w tej sytuacji kierowca stoi na przegranej pozycji. Mogl zachowac resztki instynktu samozachowawczego i podkulic ogon. To nie ten kraj i nie ta mentalnosc.

Ja mu zycze, zeby dokopal tym dwom policyjnym gnidom, chociaz szanse na to ma male.

20.11.2013 12:39
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Stanson - ja nie neguje mocy 140KM, bo to wiecej niz wystarczajaco. Ale dla mnie diesel to troche jednak za ociezaly na pierwszym biegu, za glosny i bez duszy.

Ja wiem, ze na trasie Nm robia ogromna roznice, a elastycznosc jest zajebista, ale na przyklad do jazdy po miescie to troche uciazliwy diesel jest. Tym bardziej w Warszawskich korkach, gdzie non stop tylko ruszasz z jedynki i za chwile trzeba sie znowu zatrzymac.

Mi sie marzy silnik benzynowy, wolnossacy o ogromnej pojemnosci, cos jak w wozach amerykanskich. A poki co musze sie meczyc albo dieslem zony, albo firmowa benzyna 1.6.

20.11.2013 11:34
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

A na rozladowanie atmosfery, moja czteroletnia corka jak zobaczyla plonaca tecze to sie powaznie oburzyla - ale jak to? Kto podpalil ta tecze? A dlaczego to zrobili? Jak oni mogli?

Dopiero po chwili doszlo do mnie, ze ona byla swiecie przekonana, ze chuligani podpalili prawdziwa tecze (taka na niebie, z deszczu) i ze juz jej wiecej nigdy nie zobaczy....

20.11.2013 11:30
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

No to niezle akcyje sie ostatnio w politykierstwie dzieja. Najpierw Nowak a teraz wymiana calego rzadu. Politycy bardzo rzadko robia tego typu ruchy, chyba, ze wieksza afera sie kroi. Poczekamy - zobaczymy.

20.11.2013 11:07
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Stanson - gratuluje udanego zakupu. Oby jezdzil jak najdluzej.

Ale zastanawia mnie dlaczego akurat Diesel? Przeciez wielokrotnie pisales, ze masz zamilowanie do troche "ostrzejszej" jazdy, to nie bardziej pasowalaby benzyna?

raziel88ck --> ja mialem MK3 przez jakies 4 lata i darze to auto ogromnym sentymentem. Natomiast psulo sie wiele pierdol, ktore wplynely na negatywne podsumowanie mojej przygody z Mondziakiem. Przede wszystkim korozja - to jest jakas masakra, zeby w aucie kilkuletnim tak ruda wylazila. Do tego problemy z wtryskami, dwumasa oraz sterownikiem turbiny. Plus inne duperele elektoroniczne. Natomiast z zalet to zdecydowanie super kierownica, obszerne wnetrze i bagaznik. Auto rodzinne jak znalazl. Ale ja mialem 2.0 diesel, wiec wkurzalo mnie to, ze ciagnal dobrze dopiero od 3 biegu w gore. Aha, no i zawieszenie rewelacyjne, choc troche za twarde na polskie drogi i nasze wszedobylskie dziury.

18.11.2013 15:36
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

A ja na emigracji mialem inny problem - gdybym sie porownywal do przecietnego polskiego emigranta w UK, to mialem duzo lepiej niz wszyscy nasi znajomi. Natomiast faktem jest to, ze budzilo to u innych niezdrowa zawisc i jakos tak malo kumpli mialem. A ludzi poznalem naprawde wielu.

Teraz siedze w PL i jestem zadowolony bardzo. Poznalem super ludzi i zyje mi sie tu latwiej niz w UK. Proces powtorej asymilacji do panstwa polskiego i naszej "wspanialej" mentalnosci zajal mi niewiele ponad miesiac. Bo, cytujac klasykow "tu sie wychowalem i tu jest moj dom..."

13.11.2013 15:28
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Aen --> byc moze masz duzo racji, ale sa tez na tym forum osoby juz lekko "starszawe" ktore jednak zdazyly sie wyprowadzic od rodzicow i podjac pierwsza prace.

Ja od siebie dodam, ze nigdy podobnych przygod z praca nie mialem. Ale ja siedze "po drugiej stronie barykady" i mialem problemy z pozbyciem sie pasozyta (tfu, pracownika), ktory byl dobrze obcykany w kodeksie pracy i wiedzial jak wydymac system (w tym wypadku mnie) w bialych rekawiczkach.

Wbrew pozorom nie jest latwo zwolnic pracownika z umowa na czas nieokreslony i wieloletnim stazem pracy. Nie pomaga tez fakt, ze pracownik ten choruje na raka i inne przewlekle choroby i L4 dostaje od reki na zawolanie. Koniec koncow sie udalo, ale kosztowalo mnie to duzo nerwow i kilka nieprzespanych nocy.

Wiec moja rada - lec do zaprzyjaznionego lekarza po L4. Pracodawca nie moze zwolnic cie jak przebywasz na chorobowym. Jesli musisz wrocic na jeden dzien do pracy po 3 miesiacach, to bierzesz urlop na rzadanie, a potem kolejne L4 na 3 miesiace. Jak juz sie wystrzelasz z L4, to skladasz wypowiedzenie pierwszego dnia miesiaca, a wtedy okres wypowiedzenia zaczyna sie liczyc od pierwszego dnia kolejnego miesiaca, wiec sobie kupujesz dodatkowy miesiac czasu (wyplaty).

No chyba, ze robisz na umowe zlecenie, wtedy masz pozamiatane.

13.11.2013 14:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Megera --> i tak wylecisz z tej roboty, niezaleznie od przebiegu sprawy. Pogodz sie z tym i zacznij rozgladac za:
a) nowym mieszkaniem
b) nowa praca

Ja bym z takim szefem nie wytrzymal wiecej niz kilka miesiecy. Szczerze wspolczuje. Wiec rob wszystko zeby chronic swoja dupe - olej szefa, olej kolezanke i zacznij myslec o sobie.

A moj scenariusz rozwoju sytuacji wyglada tak:
Nawet jesli Megera powie cala prawde, to raczej szef wyjdzie z tego bez szwanku (takie prawo Murphiego, ze szuja zawsze sie wyslizgnie). Megera wyleci z roboty i tyle.

13.11.2013 13:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Po temacie watku myslalem ze chcesz maile zony sprawdzac...

07.11.2013 09:26
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Megera --> dylemat moralny dosc duzego kalibru. Pytasz sie, co zrobilibysmy na twoim miejscu? To zalezy - jak duzo masz do stracenia a jak wiele zyskac.

Widzisz, mialem kiedys kumpla, a wlasciwie przyjaciela. Pracowal w CUPRUM (czesc KGHMu) i kiedys szef kazal mu wykonac obowiazki, ktorych normalnie nigdy wczesniej nie robil i nie byl w tym przeszkolony. Koniec koncow, sprawa zakonczyla sie tragicznie, bo i kumpel i drugi facet ktory z nim byl, zgineli tragicznie w wypadku.

Kto wie, gdyby tam pracowala taka Megera, to moze udaloby sie zapobiec tragedii.

Oczywiscie jest to skrajny przyklad, ale ilustruje sedno problemu.

22.10.2013 12:15
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Przydaloby sie znalesc jakis warsztat specjalizujacy sie w VAGach. Poszukaj na forach Volkswagen Polska czy np. Golf Klub Polska.

Poza tym, to niekoniecznie moze byc turbo. W moim starym aucie (Mondeo MK3) tez turbo nie dzialalo, ale wina lezala po stronie stopionego sterownika. Kupilem uzywke na ebayu i sam wymienilem - smiga jak ta lala.

15.10.2013 22:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

cube0 --> kontaktujesz sie z konsulatem RP w Londynie i pytasz o dokladne szczegoly. Nastepnie na ich stronie umawiasz sie na wizyte - date i godzine, a potem kulturalnie przychodzisz, wypelniasz wnioski, dolaczasz zdjecia i dajesz odcisk palca, a za 4 tygodnie odbierasz nowy paszport. Oplata to chyba 75 funtow, ale nie pamietam dokladnie. Mozna odebrac w Konsulacie, niedaleko Oxford Circus (stacja metra w Londynie) albo w POSKu na Hammermith (stacja metra w zachodniej czesci Londynu, strefa 1)

15.10.2013 21:58
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

cube0 - jaja sobie robisz, czy po prostu jestes niekumaty? Siedzisz w UK i nie wiesz, czy potrzebujesz dowodu osobistego? A zapytaj sie kolegow Anglikow, czy oni maja swoje dowody i jesli nie, to dlaczego jeszcze nie siedza w wiezieniu?

Dowod osobisty przyda ci sie tylko w strefie EU, natomiast paszport jest 1000 razy wazniejszym dokumentem.

24.09.2013 13:34
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

cswthomas93pl - zapewniam cie, ze nie. Tu nie chodzi o wysokosc pensji, bo przeciez zarabiajac duzo, zaczyna sie miec inne potrzeby i kolko sie zamyka. Tu chodzi o mentalnosc. Ja moja pierwsza robote (jeszcze na studiach) rzucilem, mimo niemalych jak na tamte czasy i brak doswiadczenia zarobki (mialem jakies 2000zl netto - jako dzienny student). Teraz to dla mnie smieszne pieniadze, ale wielu znajomych sie pukalo w czolo wtedy.

24.09.2013 13:22
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

el.kocyk - i slusznie zrobiles. Jakby mnie praca meczyla, to tez bez zastanowienia bym walnal papierami. Fajnie, ze masz na tyle doswiadczenia i tak stabilna sytuacje finansowa, ze mozesz bez stresow odejsc z pracy. Na pewno pomaga to zachowac zdrowie psychiczne.

05.08.2013 18:09
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

NewGraveDigger --> po co macisz chlopakowi w glowie? Lepiej posluchaj Cainoora, bo chlop wie o czym pisze.

A ja nawet w te upaly dymam w gajerku - codziennie. Da sie? Da.

04.08.2013 17:43
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

r_ADM --> wtopa polegala na kupnie mieszkania na gorce na kredyt we franku. Moja rada - nie kierowac sie emocjami, nie podazac za tlumem i nie kupowac mieszkania ktore za 10 lat okaze sie za male, tylko dlatego,ze tylko na takie nas stac.

Nie wierzyc bankierom i wszystko, WSZYSTKO dokladnie przemyslec. Nie ulegac presji czasu i brac kredyt tylko wtedy, kiedy go na nas stac. A juz bron boze nie brac na 100 wartosci, bo przy pierwszym potknieciu mamy duzy problem.

04.08.2013 17:25
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

NewGraveDigger - kredyt to jedna z wazniejszych decyzji na cale zycie i warto, zebys porozmawial z kims, kto ma juz jakies doswiadczenie (i nie mam tu na mysli doradcow Open Finance czy inncyh Expanderow). Moze ktos z rodziny bral juz? Albo znajomi?

Ja na przyklad umoczylem z moim kredytem i byla to poki co najgorsza "inwestycyjna" decyzja zycia. Z perspektywy lat inaczej bym to rozegral.

Ogolnie to jak najmniejsze LTV (Loan-to-value) na start. Zapozycz sie u rodziny jak mozesz, zebys jak najwiekszy wklad wlasny mial. To zdecydowanie obnizy ci oprocentowanie i w dluzszej perspektywie obnizy calkowity koszt kredytu.

Odnosnie bankow, to omijac Mbank, Multinank (poczytaj o pozwie zbiorowym BRE banku), oraz Getin

Od siebie polecam Deutsche Bank, choc kilka lat temu mieli wysrubowane wymagania odnosnie zdolnosci kredytowej.

Raty najlepiej malejace - na poczatku bedziesz placil wiecej, ale szybciej zaczynasz splacac sam kredyt, a nie same odsetki (jak w ratach stalych, gdzie najpierw splacasz odsetki a dopiero potem kapital)

JAk masz jeszcze jakies pyttania, to wal smialo.

Aha, jeszcze jedno - najlepiej zeby miesieczna rata nie przekraczala 40% twoich miesiecznych dochodow netto, co pozwoli ci na odrobine elastycznosci jesli chodzi o wahania wysokosci rat.

No i na koniec, jesli chcesz okreslic czy mieszkanie na ktore sie czaisz nie jest przewartosciowane, mozesz zastosowac przelicznik - rata kredytu vs. rata wynajmu. Powinno byc mniej wiecej 1 do 1-go.

04.08.2013 17:18
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

No fakt, nie jest latwo, ale trzeba kombinowac i sie nie poddawac. Szukac pracy ponizej swoich kwalifikacji, ale z mysla o zdobyciu doswiadczenia i "wystartowaniu" w kariere. Niektorym sie udaje, niektorym nie. Ale pamietaj - srednio w PL pracy szuka sie 12 miesiecy, wiec musisz byc cierpliwy.

Ogolnie to ciagla walka - o bycie lepszym, bardziej dochodowym pracownikiem dla potencjalnego pracodawcy. Ale jesli umiesz dobrze sie zakrecic, to powinienes dac rade.

Emigracja tez nie jest zlym pomyslem - niekoniecznie na zawsze, ale chocby po to, zeby zobaczyc, ze trawa u sasiada nie jest az tak zielona jak mogla sie wydawac.

Zycze ci wszystkiego dobrego i wytrwalosci w szukaniu pracy.

31.07.2013 14:52
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Dobra, to trzeba sie wreszcie zdecydowac, do jasnej anielki.

Czyli co? Jutro (Czwartek)?

pisac szybko, bo za godzine spadam do domu z roboty i musze wiedziec.

30.07.2013 20:37
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Dobra, to mamy wstepna liste:
Yasiu
Grucha
Szalony Ornitolog Mamisynek (co za nick!)
no i ja.

To co, jutro (Sroda) czy Czwartek? Viti moze tylko w Czwartek, a mi to obojetne, wiec sie dostosuje.

Grucha - masz namiary na Damastah lub Albza?

29.07.2013 19:57
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Loon,durniu,nie rozbijaj mi watku

29.07.2013 18:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

UWAGA! Do wszystkich Warszawiakow (rodowitych i "sloikow")! Wbijac w moj watek o spotkaniu przy piwku:
https://www.gry-online.pl/forum/zlot-warszawskich-golasow-nr-2-jest-ktos-chetny/z2c3a25d?N=1

Nieoficjalny Piknik GOLa dla warszawskiej elyty

29.07.2013 18:05
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

No dobra, ide troche na latwizne, bo na tydzien zostalem slomianym wdowcem i (w koncu) mam troche wolnego czasu i nie musze sie martwic o wstawanie w nocy do dzieci. Wie(n)c pomyslalem, ze moznaby skorzystac z pieknej pogody i wyskoczyc na piwko w Warszawie.

Propozycja - w tym tygodniu (Sroda, Czwartek?), gdzies w centrum - Nowy Swiat?

Co myslicie? Sa chetni?

16.07.2013 16:10
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Fiat Bravo 2, rocznik 2007-2008, najlepiej 1.9JTD, lub ewentualnie ktoras benzyna 1.4. Wyposazenie Dynamic.

16.07.2013 16:04
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Azzie - dzieki za tipa, chociaz sam nie prowadze wlasnej dzialalnosci i wiem, ze auto ktore mnie interesuje raczej nie jest popularnym modelem leasingowym.

Ale jak juz sie calkiem zalamie, to obczaje sobie te auta poleasingowe.

Jeszcze zamierzam odwiedzic dealera fiata - Carservis na ulicy Polczynskiej, bo maja kilka modeli ktore wygladaja ciekawie.

16.07.2013 15:25
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ja j*bie! Normalnie masakra jakas. Zaznaczylem w Otomoto, ze chce ogloszenia tylko od osob prywatnych. Znalazlem fure, dzwonie i okazuje sie ze jednak handlarz. No i do tego myty silnik (na zdjeciach) wiec pewnie jakies wycieki.

Potem wklepalem sobie numer jego komorki w googlu i wyskoczyl przy jakis 20 roznych samochodach.

No nic, bede powoli szukal az znajde cos ciekawego.

16.07.2013 14:41
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Stanson - dzieki za odpowiedz. A w ogole to jest sens sie bawic w czujniki, jesli chce kupic auto kupione w polskim salonie i z pelna historia serwisowa? Istnieje szansa, ze podrabiaja ksiazeczki serwisowe (jak w UK na przyklad)?

Dzieki za info o tym podatku 2%. Raczej na pewno bede kupowal od osoby prywatnej, wiec wezme pod uwage.

Aha, jeszcze jedno pytanie odnosnie OC - czy kupujac diesla 1.9 zamiast 1.6 duzo wiecej mi policza (bo to jest chyba zalezne od pojemnosci, no nie?).

16.07.2013 13:58
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Wie(n)c tak: nigdy nie kupowalem auta w Polsce i potrzebuje kilku porad. Powiedzmy ze model mam juz upatrzony, budzet tez, teraz pozostaje mi znalezienie dobrego auta i kupno+wszelkie formalnosci.

No wlasnie - z tego co czytalem to trzeba zaplacic podatek (od wzbogacenia!) w wysokosci 2% ceny auta. I nie warto zanizac, bo biurwy wezma cene srednia. Jesli mam zaplacic 25k zl za auto, a na papierze bedzie 20k, to czy sie przypierdziela? I czy ktos sie orientuje, czy Urzad Skarbowy ma byc w miescie w ktorym mieszkam (Wawa) czy tam gdzie jestem zameldowany i place podaki (nie-Wawa)?

Potem rejestracja - tu bede musial pewnie jechac do domu na wioske, tak?

Poza formalnosciami, chce sprawdzic czy nie byl malowany i potrzebuje kupic/pozyczyc czujnik grubosci lakieru - jaki budzet i jaki model jest wart uwagi?

Jesli chodzi o sprawdzenie "u mechanika" to podobno lepiej w ASO, bo mniejsza szansa na trafienie na kolege sprzedajacego (jesli kupujemy na wiosce, na przyklad) - prawda to?

No i na koniec - moze ktorys z Warszawskich GOLasow mialby czas w jakis weekend skoczyc i obejrzec kilka fur? Wiem ze Grucha i Stanson sa dosc obeznani w temacie? Chetnie odplace za stracony czas.

03.07.2013 16:00
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Najlepiej by zrobil, gdyby za jednym zamachem odstrzelil oba zwierzeta - psa oraz malpe-wlasciciela.

28.06.2013 13:11
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ostatnio w biurze turystycznym Itaka, gdy czekalem w kolejce, rodzinka 3 osobowa kupowala akurat wakacje. Rozwalilo mnie, jak platnosc rozlozyli na 3 rozne karty kredytowe. No, ale jak tam juz pojada, to pewnie beda "Pany" na salonach...

Ja uwazam siebie za czlowieka sukcesu, chociaz w porownaniu do innych mieszkancow mojego bloku, to cienki bolek jestem. Wszystko zalezy od tego, do kogo sie porownujemy, skad sie wywodzimy i co rozumiemy przez "sukces". Dla mnie fakt, ze nie musze sie martwic o rachunki pod koniec miesiaca, mam kochajaca zone i dwojke wspanialych dzieci wystarczy za definicje sukcesu. Doceniam to, co mam, bo wiele osob w moim wieku moze o tym tylko pomazyc.

Ale nie zmienia to faktu ze apetyt rosnie w miare jedzenia i moj glod kasy i kariery jest nadal niezaspokojony :)

24.05.2013 13:24
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Najpierw off-topic, potem on-topic:

Cainoor --> tak, juz z cala rodzinka. Miesiac temu sie przeprowadzilismy i ogolnie jestesmy bardzo zadowoleni. Jest super. Dlatego piwko musimy wypic koniecznie - skrzyknie sie ekipe jak poprzednio.

A odnosnie tematu, to naiwnym jest sadzic, ze w prywatnych firmach nie licza sie ukaldy i znajomosci. Moze w tych mniejszych, ale niestety w wieksszych to nadal jest nagminne. Nawet firmy globalne, ktore maja placowki w Polsce, sa skorumpowane ukladami i ukladzikami. Wiem z wlasnego doswiadczenia, choc nie moge podac konkretow. Dosc powiedziec, ze w jednej z wiekszych firm energetycznych z rodowodem kanadyjskim, w momencie wymiany prezesa zarzadu, cala reszta osob leci i jest wymieniana na "starych i sprawdzonych" ziomkow.

Natomiast co do tej Pani z tytulu watku - chcialbym jej pogratulowac. Bo jesli osiagnela pozycje poprzez swoje umiejetnosci, to szacun. A jesli zrobila to innymi sposobami, to szacun za umiejetnosc ustawienia sie w polskich realiach.

22.05.2013 22:32
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Azzie - jesli chodzi o nawiezchnie, to tu jest rewelacyjna. Taki ni to asfalt, ni beton, ale jezdzi sie super. Jest takie male boisko-placyk oraz jedna glowna sciezka przez caly park zrobiona z tego materialu. Dzieciakow na waveboardach jest za trzesienie.

22.05.2013 20:31
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Azzie - to chyba jakas telepatia, bo ja tez ostatnio zaczalem jezdzic na rolkach po ponad 6 latach przerwy. Ucze sie pomalu i idzie jak po gruzie, ale frajda niesamowita. Jakbys byl kiedys wieczorem w parku szczesliwickim na ochocie, to daj znac - pocwiczymy razem. Ty na Waveboardzie, ja na rolkach - laczna wieku 63 lata ;)

13.05.2013 21:10
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Byl tez taki jeden Boroova,ale z tego co wiem to juz go w UK nie ma ;)

13.05.2013 21:04
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

cainoor --> sorry za off-topic, ale musimy sie na piwko umowic, bo obecnie mieszkam w Warszawie. jak cos, to pisz na boroova[malpa]o2[kropka]pl

04.05.2013 20:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

W 2005 jak zakladalem konto bylem ZAJEBISTY
2013 jestem teraz MEGA ZAJEBISTY

19.04.2013 16:47
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Grucha --> i tak nie dalbym rady przyknajpic, bo padam na pysk poki co i jest to moj pierwszy tydzien w stolicy. Poza tym nie bylem pewien czy to ty, czy nie ty. A ja wysiadlem na Dickensa, bo teraz mieszkam na Szczesliwicach. Jak tylko sie troche uspokoi, to sie odezwe i wyskoczymy na browarka.

18.04.2013 21:53
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Api - tak. Tydzien temu. Poki co jest zajebiscie - oby tak sie utrzymalo.

A tramwajami jezdzi elyta, wiec cisza. Ja przez pierwsze dwa dni jezdzilem autem sluzzbowym
ale szybko sie wyleczylem.

18.04.2013 21:35
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Stramaccioni --> nie wiem czy moge zdradzic tak poufna informacje, wiec tradycyjnie "no comment"

18.04.2013 21:31
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Np. linia nr 9 na ul. Grojeckiej? Bo jesli nie, to widzialem dzisiaj jego sobowtora okolo 17.20 wsiadajacego do tegoz tramwaju.

Grucha - bylem w pierwszym wagonie, ale byl tak zatloczony, ze nie zdazylem wyskoczyc, a ty wsiadles chyba do drugiego, nie?

Maly ten swiat...

28.03.2013 14:51
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

nie chce cie martwic, ale mrugajaca sprezynka moze oznaczac wiele roznych rzeczy. Od swiec zarowych po konajace turbo. Wiec koniecznie do mechanika.

U mnie na przyklad padlo sterowanie turbo, chociaz to nie bylo audi (ale tez TDI)

28.03.2013 14:40
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Yazz --> ale auta w UK sa duzo tansze, wlasnie dlatego,z e maja kierownice po zlej stronie. Dlatego warto zobaczyc normalne ceny wlasnie na mobile.de. Roznica kolosalna.

A bajki o tym, ze sprzedaje tak tanio z powodu RHD mozna wlozyc miedzy bajki...

15.03.2013 17:48
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

No i ekstra. Dzieki serdeczne za wszystkie odpowiedzi. W takim razie kupie sobie abonament w Play na 12 miechow z 200 minutami i 1GB danych - calkiem niedrogo i cala rodzinka ma komorki w sieci, wiec bedzie mozna za darmo rozmawiac.

Aha, jeszcze jedno sie zapomnialem zapytac - pare lat temu Play mial tak, ze byl najtanszy, ale jak sie dzwonilo z innych sieci DO playa, to kosztowalo to wiecej. Czy dalej tak jest? Albo jesli np. znajomy ma abonament w Tmobile i darmowe minuty w miesiacu, to nie bedzie placil nic dodatkowo za dzwonienie do mnie w Play?

15.03.2013 17:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

N2 --> tak jak ci juz poprzednicy napisali, list nie spelni swojej roli - czyli szybkiego i sprawnego zalatwienia sprawy. Niepotrzebnie sililes sie na wyrafinowane slownictwo i udawanie inteligentniejszego niz przecietny kowalski (bez urazy, to nic osobistego - po prostu taki styl pisania).

Nastepnym razem, tak jak pisal Statson - pisz do rzeczy, konkretnie, z datami i najlepiej imionami ludzi, z ktorymi rozmawiales. Nie ma sensu tak lac wode, bo tylko cie bardziej oleja.

Ale powodzenia z uzeraniem sie z durniami z UPC. Mam nadzieje, ze w koncu ci naprawia ten internet.

15.03.2013 17:33
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Dzieki za odpowiedzi, chlopaki!

A jesli na przyklad chcialbym uzywac telefonu jako nawigacji samochodowej z uzyciem Google Maps?

15.03.2013 17:14
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

OK, watek moze wydawac sie smieszny albo wrecz glupi, ale nie takie bylo zalozenie.

Czy ktos z was ma komorke na abonament w Playu z internetem? Jak wyglada sprawa z limitem danych - tzn. jesli w abonamencie mam 1GB miesiecznie, to co sie stanie w przypadku przekroczenia limitu? Bede kasowany za kazdy dodatkowy kilobajt danych ktory uzylem?

Oprocz tego, powiedzcie mi na ile starcza taki limit 1GB? Przykladowo - na komorce przegladam strony z wiadomosciami, Pudelka, oraz Facebooka - czy taki limit wystarczy, czy powinienem zrobic upgrade na wiecej?

15.03.2013 15:35
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Kajfasz - polecam film Final Destination :)

A tak serio, to miales chlopie duzo szczescia. Takie niespodziewane sytuacje moga sie zdarzyc kazdemu i nie ma co sie przejmowac szczekaniem internetowych ekspertow, ktorzy wszystko wiedza najlepiej, sami nigdy by w takiej sytuacji sie nie znalezli i ogolnie sa mistrzami kierownicy :)

Lepiej zrob zonie kolacje przy swiecach i doceniaj to co masz w zyciu, bo sam widzisz, jak szybko mozna to stracic...

12.03.2013 09:53
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Oto Polska wlasnie ;)

12.03.2013 09:46
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ashawer --> wiekszosc moich znajomych i przyjaciol pukala sie w czolo gdy im powiedzialem.

Twoja decyzja z dużym prawdopodobieństwem może skutkować gigantycznym rozczarowaniem. A potem będziesz psioczył na Polskę, przeklinał siebie za popełniony błąd i mówił o marnowaniu sobie tu życia.

Byc moze masz racje i sie rozczaruje. Ale na pewno nie bede sral na wlasne gniazdo i psioczyl na Polske, bo tak jest najlatwiej. Wtedy bede winil tylko i wylacznie siebie,a nie panstwo, Tuska czy PIS... Co do marnowania zycia, to nie popadajmy w przesadyzm :)

75% PKB wytwarza sektor prywatny. Nie licz na państwo, nawet w tym zakresie w jakim mogłeś liczyć w UK. Polska nie jest już państwem socjalistycznym i opiekuńczym, na swój sposób przegięła w drugą stronę.

Nigdy wczesniej nie liczylem na panstwo - ani w PL ani w UK. Wiec nie zakladaj, ze kazdy emigrant wyjezdza do UK po benefity.

Biurokracja, formalności, piętrzenie problemów, rzucanie kłód pod nogi - to narodowy sport Polaków odziedziczony po ludności wiejskiego pochodzenia. Ponieważ ludność o takim pochodzeniu stanowi u nas, niestety, większość, po długoletnim pobycie w Europie Zachodniej, te chłopskie obyczaje mogą się Tobie wydawać ździebko egzotyczne.

Pelna zgoda. Juz teraz jak jade odwiedzic rodzine w Polsce to wiele rzeczy mnie dziwi - ze ludzie chamy i prostaki. Ale tak jak pisalem wczesniej - Polska to stan umyslu. Trzeba to zaakceptowac, albo probowac zmienic. Samo narzekanie nic nie da.

Aha, dodam na koniec ze bylbym idiota, wracajac do kraju "w ciemno" z czystego sentymentu. Mam nagrana dobra prace, ktora da mi wieksze mozliwosci niz obecna, do tego stabilizacje i w razie czego plan awaryjny zatrudnienia w innym kraju. Wiec jest to no-brainer. No, ale nie bede was przekonywal do swoich racji, bo przeciez nie o to chodzi. Spotkamy sie na pikniku GOLa to bedziemy mogli spokojnie podebatowac ;)

11.03.2013 17:35
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Zenedon --> pelna zgoda. Ludzie sa wkurzeni, ale wynika to glownie z frustracji (finansowej). Natomiast zawisc i buractwo to juz nasza domena narodowa. Nie boj - nie zgine - przezylem w PL 25 lat, to czemu mialbym nie dac rady teraz? Polska to niczym Rosja - stan umyslu, a nie kraj.

Jak bedzie bardzo zle, to zmyje sie do Dubaju, bo taka opcja wchodzi w gre w przyszlosci.

W ogole to najlatwiej jest narzekac jaka ta Polska straszna. A przeciez jest tam chocby garstka tych przyzwoitych ludzi, ktorzy nie koniecznie pisza komentarze na Onecie calymi dniami. Poza tym, mam nastawienie bardzo optymistyczne i mam zamiar zarazac nim wszystkich dookola.

Pozyjemy, zobaczymy. Ja w kazdym razie sie ciesze na powrot.

11.03.2013 17:30
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Yoghurt --> prawie. Ale tak serio, to lubie od czasu do czasu posluchac dobrej muzyki i uwazam, ze w HH tez znajdzie sie pare naprawde fajnych kawalkow. Tylko nie moze byc zadnych bluzgow, bo slucham w salonie i moja corka, ktora ma 4 latka, szybko takie cos wylapuje. Dlatego pisalem o ZERO bluzgow.

Bo osobiscie to sluchalem HH w latach 90 i czasem milo sie wraca do starych kawalkow Wzgorze YP3 czy Karramby. Ale to nie przy dzieciach...

Dzieki za wszystkie sugestie. Zobacze co z tego sie "nadaje".

11.03.2013 12:57
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Witam,

Nie jestem wielkim znawca hip hopu, ale podoba mi sie kilka kawalkow. Niestety, ale jestem na etapie, gdzie wuglarne slownictwo zaczyna mnie denerwowac i zastanawiam sie, czy mozecie polecic mi kilka utworow w ktorcyh nie pada zadne brzydkie slowo?

Na przyklad utwor "Tak mialo byc" Molesty jest naprawde zajebisty i szukam czegos na podobnym poziomie. Jeszcze Hemp Gru z utworem "Droga" - podobnie - bardzo dobry rap i super podklad muzyczny.

Rzucajcie tytulami w stylu tych dwoch!

11.03.2013 12:49
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Paudyn --> kasa :)

A tak serio, to jest tysiace powodow za i przeciw emigracji. I dlatego nie warto uogolniac, bo kazdy ma swoja wlasne motywacje. W moim wypadku to nie byla decyzja podjeta pod wplywem impulsu, bo przeciez nie chodzi tylko o mnie i moje widzimisie. Mozna powiedziec, ze glowna decyzja "nie-finansowa" byly moje dzieci i ich najblizsza przyszlosc - po prostu w PL beda mialy lepiej jesli chodzi o podstawowa edukacje i szkole srednia. A jak beda chcialy studiowac w LSE czy Oxfordzie, to sobie same wyjada ;)

DEFEDos --> nie mam milionow na koncie, wiec jak najbardziej bede w PL pracowal. A z ta emigracja gdzie indziej to nie moge wykluczyc, bo jak ktos raz wyemigrowal, to do konca zycia bedzie mial w sobie ta pokuse. Daje sobie 2 lata na sprobowanie, a jak nie wypali to albo Dubai albo Malta.

wert --> moj polska byc na bardzo dobra poziom, tylko jak zaczynam mowic o pracy, to lece Ponglishem :)

11.03.2013 11:46
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Da_Mastah --> jak dobrze wiesz, jestem zbyt mlody i zbyt piekny zeby za to placic. Wracam, bo spotkalem zajebistych GOLasow w Wawie i stwierdzilem, ze skoro oni tacy fajni, to reszta tez pewnie spoko :)

A tak serio, to raczej wloczenie sie po Mariottach to tylko jednorazowe wyskoki. Normalnie prowadze duzo skromniejszy tryb zycia...

Troche sie boje powrotu, bo nie mam pojecia jak sie odnajde w polskich realiach po tak dlugim czasie. A warto dodac, ze pracowalem w PL tylko rok, i to jeszcze na studiach. Wiec roznica moze byc ogromna.

No, ale klamka juz zapadla - bilety w jedna strone kupione, firma przeprowadzkowa znaleziona i sprzedalem tydzien temu samochod. Wiec raczej odwrotu juz nie ma. Mam tylko cholerna nadzieje, ze Kwiecien przywita mnie sloneczna pogoda.

Edit: Paudyn - serio, serio. Ja to mawial moj nauczyciel religi - jestem powazny jak dziewiaty miesiac.

11.03.2013 11:33
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Slynnego Boroove :)

Po 7 latach tulaczki na obczyznie, postanowilem swoja persona ubarwnic ten szary i nudny kraj, zwany Polska. Padlo na Warszawe, wiec bedzie okazja na kolejne piwko w gronie szanownych GOLasow z Wawy (pozdro dla ekipy ze styczniowego spotkania). Zobaczymy jak sie tutaj mieszka i zyje. Troche sie stresuje, ale do odwaznych swiat nalezy. Mam tylko nadzieje, ze nie wpadne w depresje, jak znajomi, ktorzy wrocili do Wroclawia po roku w San Diego :)

Zobaczycie, teraz jak pojdzie fama, ze Boroova wrocil z emigracji, tysiace ludzi kupi bilety w jedna strone Wizzairem i Ryanem i bezrobocie skoczy znowu do 20% jak w 2004 roku :)

08.03.2013 17:51
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Yoghurt - a ty zyjesz w ogole? Przeciez pare lat temu zniknales z tego forum?

08.03.2013 17:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Co ty chrzanisz? Przeciez to jakis durny stereotyp. Oczywiscie, ze jest duzo brzydkich blokowisk, ale w ktorym duzym miescie ich nie ma?

Mi w kazdym razie sie podobala, jak bylem.

01.03.2013 17:01
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Od siebie z anglojezycznych polecam:

reuters.com

a z polskich to

pb.pl
forsal.pl

28.02.2013 16:03
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Nutka -> ja mialem troche inna sytuacje, ale rownie stresujaca. Okazalo sie, ze najemcy mojego mieszkania to zadne studentki, tylko prostytutki, a mieszkanie zamieniono na BURDEL! Masakra. Dowiedzialem sie od sasiadow, ze ogolnie to mieli przez pare miesiecy niezla masakre - co wieczor przyjezdzaly jakies "karki" a z mieszkania non stop odglosy glosnego seksu. Do tego, pare razy te "karki" paradowaly przed klatka z "klamkami" pod kurtka, wiec sytaucja nie do pozazdroszczenia. Do tego mieszkal z nimi alfons, ktory robil im zakupy i ogolnie ich pilnowal.

Na cale szczescie przestraszyli sie ewentualnych problemow z policja i po rozmowie wyniesli sie w ciagu 3 dni, tracac polowe kaucji (za drobne zniszczenia, itp).

26.02.2013 14:35
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

kawa jest niesamowicie uzalezniajaca. Pije bardzo duzo i wiem, ze nie do konca jest to zdrowe. Pewnego razu postanowilem z tym skonczyc i przestalem pic kawe na ponad rok. Ale niestety, potem znowu wrocilem do nalogu i jade 6-7 dziennie.

A najgorsze jest to, ze na mnie kawa nie dziala pobudzajaco. Raczej pozwala mi nie usypiac na stojaco, co najwyzej. Nawet jak ja odstawilem, to nie czulem zadnej roznicy - dalej chodzilem zmeczony i spiacy.

W sumie to nie efekt mnie uzaleznia, ale jej zapach i smak. I teraz powoli sie przerzucam na bezkofeinowa, rozpuszczalna i jakos leci.

22.02.2013 14:58
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

silentaltair --> masz dosc duzo racji w tym co piszesz. Ale zanim uderzysz w patriotyczne tony, pamietaj ze w 2004 roku bezrobocie w PL wynosilo 20%. I tylko dzieki temu, ze milion ludzi wyjechal, zostalo troche pracy dla tych, ktorzy zostali w kraju.

latwo tez mowic o patriotyzmie i wspieraniu przemyslu, itd, ale jakbys posiedzial kilka lat na bezrobociu, to spojrzalbys na pewne sprawy inaczej. Ja mialbym w dupie moja ojczyzne, jesli nie dalaby mi mozliwosci godziwego zycia.

Poza tym takie wytykanie jest troche dziecinne. Co potem? Zaczniesz wypominac ludziom z Koziel Wolki, ze wyjachali do Warszawy i tam placa podatki, zamiast wspierac lokalny "przemysl"?

Warto czasem przyjac do wiadomosci, ze nic w zyciu nie jest czarno-biale (no chyba, ze jest sie mlodym i pelnym idealow).

22.02.2013 14:46
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Wiosnaidzie --> chyba zartujesz? Dzielnice i dobre i przystepne? To napewno nie w Londku. Wiekszosc Polakow mieszka w gorszych dzielnicach, bo jednak jest najtaniej.
W sumie jeszcze w miare rozsadna lokalizacja jest Raynes Park - tanszy od Wimbledonu, ale rownie fajny.

nagytow --> dzieki za mile slowa.

22.02.2013 13:13
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Krusinka --> odpowiadajac na pytanie z tematu watku, bo widze ze sie robi niezly off-top.

Wyjezdzaj. Argumenty ekonomiczne juz ci poprzednicy podali.

Natomiast ja od siebie napisze o dzieciach i porodzie. jesli mam porownywac przebieg ciazy w UK a PL to jest zupelnie inny. W UK traktuja to bardzo naturalnie i wedlug wielu Polakow wrecz primitywnie (np. pierwszy skan dopiero w 3 miesiacu, potem jeszcze dwa i tyle). Porod tez preferuja naturalny, chyba ze sobie zazyczysz cesarke - nie ma problemu. Oboje moich dzieci urodzilo sie w UK i w sumie nie mam zastrzezen do tamtejszej sluzby zdrowia .

Jesli masz malutkie dziecko to jemu naprawde nie bedzie sprawiac roznicy czy mieszka w UK czy w PL. Nastomiast problem pojawia sie jak trzeba dziecko poslac do szkoly. Wtedy masz dwa wyjscia - albo wyprowadzic sie na wies, gdzie zazwyczaj jest wyzszy poziom i wieksza kultura, albo w przypadku mieszkania w miescie, zamieszkac w dobrej dzielnicy. Bo inaczej twoje dziecko zacznie uczesczac na zajecia z tzw. marginesem i szybko podlapie ich nawyki i jezyk. I wtedy pojawia sie problem, bo jako rodzic jestes w stanie tylko do pewnego stopnia kontrolowac rozwoj dziecka. Szkola i rowiesnicy maja ogromne znaczenie. No i jednak tamtejsza mlodziez jest duzo bardziej zdemoralizowana.

Takze, podsumowujac - jedz, ale przygotuj sie na szok kulturowy i miej w glowie to, co napisalem. Przez pierwsze 4-5 lat to nie ma znaczenia, ale sama sie zdziwisz jak szybko czas plynie na obczyznie.

Powodzenia!

21.02.2013 17:50
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Zenedon - z calym szacunkiem, ale ty ze swoimi pogladami bedziesz pasowal do UK jak piesc do nosa (doslownie). Ja bym na twoim miejscu odpuscil.

20.02.2013 16:57
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

I Widzacy, i Erton i Albz maja kazdy po troche racji. Start z wyzszego pulapu jest latwiejszy, ale po jakims czasie szanse sie wyrownuja i z biegiem lat mozna oddzielic naprawde ciezko pracujacych i ambitnych, od rozpieszczonych i zepsutych z dobrych domow. Ci pierwsi, glodni sukcesu, maja determinacje zeby osiagnac w zyciu wiecej niz ich rodzice i poprawic swoja sytuacje. Ci drudzy bardzo czesto spoczywaja na laurach. Nie mi oceniac, ktora grupa ma lepiej w zyciu, bo to tak jakby porownywac jablka do gruszek.

Wiem natomiast jedno - dzieciom z rodzin robotniczych bardzo ciezko przelamac specyficzna menatlnosc podejscia do pieniedzy. Tzn. ze najwazniejsze jest oszczedzac, unikac ryzyka i miec stabilna prace. Przez ta mentalnosc jest im ciezej probowac zakladac wlasne biznesy, ryzykowac i ogolnie byc bardziej przedsiebiorczym. Jak tylko maja troche wiecej kasy, to ja chomikuja i panicznie boja sie jej stracic.

A najgorsze w tym wszystkim jest to, ze przelamanie tych nawykow zajmuje dlugie, dlugie lata.

Sam wiem najlepiej, bo pochodze z takiej wlasnie rodziny i przez ostatnie 7 lat probuje zmienic w sobie podejscie do ryzyka, inwestycji i pracy.

Udalo mi sie osiagnac "sukces", ktory moze nie jest oszalamiajacy, ale wedlug moich standardow dosc duzy. Juz wkrotce bede czlonkiem tzw. "klasy sredniej" i osiagnalem to uczciwa praca, nie robiac sobie po drodze zbyt wielu wrogow. To mi wystarczy.

08.02.2013 17:41
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Dobra, dzieki. Sprobuje z tym routerem i kabelkiem. 2.5MB na sekunde to mega wolno i pewnie cala noc by sie kopiowalo. Sprobuje moze po kablu szybciej.

jajko --> a ten kabel scrossowany, to pozwala polaczyc dwa kompy bezposrednio? Ile takie cos kosztuje?

08.02.2013 17:33
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

jeremy - mam Wifi + router. Mozesz mi napisac jak to zrobic, krok po kroku, prosze?

08.02.2013 17:29
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Tzn. Jak je polaczyc? Bo mam jakies 40GB danych do zrzucenia ze starego lapka na nowego, a niestety nie mam USB stick'a wiekszego niz 1GB. Czy mozna je jakos polaczyc po kablu USB albo cos?

Bede wdzieczny za porady.

25.01.2013 17:48
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Taka to juz cecha polityki i politykow, ze duzo mowia i czesto niby "bez sensu", ale kazde ich zdanie ma ukryty kontekst, ktory trzeba umiec wylapac.

Oczywiscie, ze do 2017 nie bedzie zadnego referendum. Moznaby pomyslec, ze Cameron chcial w ten sposob ukrocic zapedy UKIPu, ktory ostatnio przegonil Lib-Demow, ale tak naprawde jego wypowiedz to po prostu proba utargowania wiekszych przywilejow w EU.

EU jest zbyt wazna dla UK, aczkolwiek wyspiarze znajduja sie w trudnej sytuacji, gdzie balansuja miedzy solidarnoscia z Europa a Stanami Zjednoczonymi. Poki co, probuja wyczekac co sie stanie w Europie, mozliwie przy jak najmniejszym zaangazowaniu finansowym. Jesli kryzys minie, UK zblizy sie ponownie do EU. Jesli natomiast sie poglebi, wtedy brytole beda szukac sprzymierzenca po drugiej stronie atlantyku.

Pamietajmy tez, ze UK jest trzecia co do wielkosci gospodarka w EU i nie nalezy ich lekcewazyc. I Francja i Niemcy maja swoje wlasne "agendas" i caly ten burdel polega na tym, ze kazdy probuje ugrac jak najwiecej dla siebie kosztem innych.

Slowa Camerona moga wydawac sie dla wielu banalnymi obietnicami i ogolnie nic nie znaczyc. Ale w polityce miedzynarodowej wypowiedzenie takiego zdania nabiera duzo wiekszego znaczenia - to tak jakby na przyjeciu spoliczkowac jednego z gosci.

Oczywistym jest, ze kazde z tych panstw doskonale zdaje sobie sprawe co inni knuja - ale wiedziec o czyms to nie to samo, co mowic o tym publicznie na arenie miedzynarodowej.

A przyszlosc unii - niemcy beda plakac, az w koncu zaplaca.

P.S. Rowno rok temu zalozylem sie ze znajomym, ze Grecja do Marca 2013 nie wyjdzie ze strefy Euro. On twardo stal przy swoim, ze Grekow wykopia. To sie zalozylismy o 100 funtow i juz czekam na moja wyplate :)

24.01.2013 17:00
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Pozwole sobie UPnas watek, bo w sumie dosc na czasie. Mialem okazje w tym miesiacu zawitac na chwile do Polski i tak mnie wzielo na przemyslenia.

Odpowiadajac na pytanie z tytulu watku:

Uwazam ze Polska jest krajem z perspektywami. Co do tego nie mam najmniejszych watpliwosci.

Problemem jest to, ze te perspektywy sa mniejsze niz na zachodzie z kilku prostych powodow. Przede wszystkim kraj jest w fazie raczkujacego kapitalizmu, wiec nie oczekujmy cudow. Poki co, u nas dalej rzadza znajomosci, lapowki i socjalistyczne myslenie.

Po drugie - brak u nas porzadnego prawa, ktore przede wszystkim chroniloby przedsiebiorce. Niby taka oczywistosc, a nikt tego od lat nie zmieni.

Po trzecie - ogolna mentalnosc Polakow pozostawia wiele do zyczenia, bo jest to narod krnabrny, gburowaty i przemadrzaly.

Natomiast wszystkie te rzeczy powoli sie zmieniaja. Coraz wiecej mlodych ludzi ma inne podejscie do zycia i postawe mniej roszczeniowa. Mamy ludzi inteligentnych i ciezko pracujacych. I to jest wlasnie ten potencjal na rozwoj. Niestety, realnie nie widze w najblizszej przyszlosci jakies drastycznej rewolucji - a raczej powolne zmiany na lepsze.

Odnosnie natomiast tej dyskusji powyzej, to powiem tak: kiedys jak bylem w Etiopii, poznalem dziewczyne ktora zarabiala rocznie srednia krajowa w UK (24,000GBP) i nie moglem sie nadziwic dlaczego u licha mieszka w Addis Ababa. Wiadomo, ze taka kasa pozwalala jej na dostatnie zycie, ale z drugiej strony ja bym tak nie mogl - mieszkasz w luksusowym osiedlu otoczonym przez slumsy i codziennie mijasz zebrakow na ulicach.

I to samo mozna odniesc do mojej niedawnej wizyty w Polsce - pelno ludzi zamoznych, fury takie jak u mnie na Knightsbridge, ale z drugiej strony biedota pod dworcem centralnym i na roznych targowiskach. I z roku na rok, jak przyjezdzam do kraju, ta rozbierznosc w zarobkach ciagle sie powieksza. Widac to najlepiej na przykladach z poza Warszawy, bo stolica mimo wszystko jest duzo bogatsza od prowincji.

W UK dysproporcje miedzy zamoznymi a biednymi nie sa takie duze i wlasnie dlatego zycie tam jest przyjemniejsze i latwiejsze (nota bene ta roznica jest duzo mniejsza w krajach skandynawskich, ktore przoduja w rankingach zadowolenia z zycia).

Czyli reasumujac: W Polsce wszyscy wiedza jak, ale robic nie ma komu. Jest "lots of ideas" ale kuleje "execution". Klasa polityczna do dupy? Zamiast zmienic, to od 20 lat te same mordy przy korytach. A ludziom zwisa wszystko i powiewa - tylko jak ACTA mialo wejsc, to sie mlodzierzy zebrala. A czemu nie moznaby zrobic podobnych demonstracji odnosnie zmian w emeryturach, sluzbie zdrowia, itp itd.

10.01.2013 23:33
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

hej. dzieki wszystkim za super impreze. ledwo do hotelu dotarlem, tak bylem zrobiony. a rano to myslalem, ze nie wstane. bardzo wesolo bylo, ale za stary sie robie na takie libacje...

serdecznie wszystkich pozdrawiam, a kogo nie bylo, niech zaluje...

08.01.2013 00:37
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

dobra. dotarlem do Wawy i calkiem pozytywne pierwsze wrazenie.

widzimy sie w oberzy w srode o 20. Haslo do rozpozniania "zyrafy wchodza do szafy"

04.01.2013 12:14
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Czyli Sroda (9 Stycznia) o 20 moze byc? Ja tego dnia jestem rano w Krakowie, ale wracam okolo 18, wiec spokojnie sie wyrobie.

Legrooch - Marriott przy dworcu glownym.

Albz --> zaproscie i jego i X-cody, nie ma problemu, Im wiecej tym razniej. W ogole odezwe sie do ciebie na Goldenline, jak cos zebys mial moj numer telefonu i email, jak cos.

Fett - jednorazowy, niestety. Kiedys bylem stalym bywalcem, bo mialem malo pracy w poprzedniej firmie. Teraz mi to niestety nie grozi.

03.01.2013 09:45
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Cainoor --> cos widze, ze slaby odzew w tym watku. Widocznie chlopaki zbyt zabiegani sa, albo musza negocjowac z malzonkami pozwolenie na wyjscie (jakby co, to mam szablon formularzu "Pozwolenie na wyjscie na piwo z kumplami" - kilka razy przelozylem sam w biurze zony i mi nawet raz pozwolila wyjsc).

Do Stansona napisalem maila na WP, ale nie odpisuje, wiec cholera wie co jest.

Jak bede w Wawie, to dostep do netu bede mial dosc ograniczony, wiec fajnie byloby podjac decyzje do Niedzieli 6 Stycznia.

02.01.2013 15:43
Boroova
😃
odpowiedz
Boroova
73

To jest pikus. Najbardziej mnie rozwala, ze w USA nielegalne sa...

KINDER SURPRISE(!)

Okazuje sie, ze jajko niespodzianka wedlug FDA jest uznane za nielegalne, bo ma w srodku niejadalne czesci.

02.01.2013 10:58
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Lup!

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla wszystkich GOLasow.

Jak tam, Warszawiacy, nasze piwko dalej aktualne?

Czy oprocz sugestii Cainoora, macie jakies inne propozycje?

31.12.2012 09:31
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Mam wlasciwie tylko jedno:

Zapisac sie na boks.

I tyle wystarczy.

29.12.2012 21:53
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ja jak gram w FIFE z kumplami po pijaku, to im wiecej procentow, tym wiecej fajnych akcji wychodzi. A dodatkowo ile jest emocji ;) Wiec twoja teoria do bani...

28.12.2012 17:25
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Cainoor -> dzieki za info. Konkretny termin do ugadania w tym watku. Mi najbardziej pasuje Sroda 9, lub Czwartek 10 stycznia. Ale dostosuje sie do reszty GOLasow. Jesli chodzi o lokalizacje, to mi pasuje jak najbardziej.

A propos' - trzeba tam dzwonic i rezerwowac stoliki, czy raczej ruch maja wzglednie normalny? Z tego co widze, to cenowo calkiem przystepnie - az sie nie spodziewalem. Bo ceny raczej Wroclawskie, a nie Warszawskie (no chyba, ze Wroclaw taki drogi jest w tym porownaniu)

Czyli robimy szybka liste:
Cainoor
Albz (poteentially)
Hohner (potentially)
Stanson
Legrooch (potentially)

O nikim nie zapomnialem?

Propozycja miejscowki:
CK Oberza (Chmielna)

Jakies inne sugestie?

28.12.2012 17:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Lup!

27.12.2012 16:26
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Hej! Mam juz daty - przylatuje 8 Stycznia i wracam w Piatek, 11. Wiec najbardziej mi pasuje srodek tygodnia (niestety). Sroda albo Czwartek.

Jesli chodzi o miejsce, to sie dostosuje, bo wiem tylko tyle, ze hotel bedzie gdzies w centrum w okolicach Alei Jerozolimskich (czyli chyba niedaleko Pekinu, tak?).

P.S. Mam przywiezc sloiki z jedzeniem?

23.12.2012 16:31
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Dobre rady:

1. Bilety najlepiej kupowac w dni robocze, wtedy sa troche tansze
2. Wyczyscic historie przegladarki i cookies, bo Ryan zapamietuje poprzednie poszukiwania i daje wyzsze ceny biletow przy drugim albo trzecim szukaniu

20.12.2012 14:49
Boroova
😉
odpowiedz
Boroova
73

Dzieki za szybki i sprawny odzew. Jesli chodzi o daty, to chyba 4 dni od 8 Stycznia do 11. Weekend raczej odpada, niestety. Ostre chlansko rowniez, poniewaz:

a) mam bardzo slaba glowe i upijam sie kilkoma piwami
b) rano musze wygladac na 100%, a nie jak skacowany zul

Co nie znaczy, ze nie napije sie browarka w doborowym towarzystwie.

Zajrze do watku po swietach.

Pozdrawiam!

20.12.2012 11:26
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Hohner - to ty tez jestes z Wawy? Spoko, odezwe sie po nowym roku, jak juz bede mial potwierdzona date.

20.12.2012 10:18
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Witam po dluzszej przerwie,

Zapowiada sie, ze na poczatku Stycznia przylece na pare dni do Warszawy. Jako ze jest to miasto calkowicie mi obce i bylem tam tylko raz (pod koniec lat 90 na "Gambleriadzie" w Hali Torwaru), potrzebuje kogos, kto moglby mi dac szybki "tour" po miescie i ogolnie pokazac jak sie zyje w wielkim swiecie...

I teraz zastanawiam sie, ze fajnie byloby sie spotkac przy piwku z GOLasami. Wiec jesli zaglada tu jeszcze Albz, Stanson, Azzie, Cainoor czy Legrooch, to dajcie znac na maila:

boroova [malpa] o2 [kropka] PL

P.S. Poki co poznalem kilku Warszawiakow i wbrew obiegowej opinii to bardzo mili i fajni ludzie...

25.09.2012 21:20
Boroova
😊
odpowiedz
1 odpowiedź
Boroova
73

W prosty sposob. Trzeba kilka razy samemu rzucic prace i wtedy podbuduje sie pewnosc siebie. W pierwszej robocie balem sie wszystkiego, teraz to jestem niczym "Laska" z chlopaki nie placza...

A tak serio, to tak dlugo jak mam za soba moja zone, ktora mnie wspiera w moich wyborach i jest ze mna na dobre i na zle, zadna praca nie jest w stanie mnie zestresowac. Po prostu wiem, ze sa w zyciu rzeczy wazne i wazniejsze. Praca nalezy do tych pierwszych, rodzina i przyjaciele do drugich. Proste jak budowa cepa, a wielu ludzi o tym zapomina...

25.09.2012 21:16
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Hejterzy hejtuja, a moje akcje AAPL zyskaly juz 30% od momentu zakupu ;)

Disclaimer - nie posiadam sprzetu appla. Byc moze mnie nie stac, ale z drugiej strony wole kupic dodatkowa akcje firmy niz nowego Iphona

15.08.2012 23:55
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

witam serdecznie.obawiam sie za cala afera z amberkiem rozejdzie sie po kosciah a plihty nikt
nie ruszy.bedzie to kolejna,bolesna lekcja niczym BKO grobelnego.pozostaje miec nadzieje
ze tym razem ludzie zapamietaja na dluzej.

soul dosc madrze pisze odnosnie podstaw inwestowania - ostroznosc przede

a jakby ktos sie interesowal to ja mam podzielone tak:
50% w gotowce
40% w zlocie
10% w akcjach

na ciezkie czasy powinno starczyc. i nie.nie jestem goldbugiem ktory bierze wszystko
co pisza na zerohedge.czy taka strategia sie sprawdzi?nie wiem.ale to moja strategia
wiec bede winil tylko siebie

05.06.2012 00:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

teraz mysle ze najlepsza bedzie albo kenia albo afryka poludniowa. ale bedzie to droga wycieczka, bo jednak takie wyjazdy kosztuja
sporo kasy (okolo2000 dolarow minimum)

04.06.2012 21:09
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

W sumie najspokojniejszym krajem jest Etiopia, bo ludzie sa bardzo pokojowo nastawieni. Oczywiscie do pewnego stopnia. Pamietam, ze w miescie jest super bezpiecznie i nawet chodzac noca po slumsach nic mi sie nie stalo. Za to jak wyjechalismy poza miasto, to miajlismy pickupa zaladowanego jakimis wiesniakami i 3 z nich mialo kalachy. Ale tylko sie usmiechneli i nam pomachali.

Natomiast jak pojedziesz na poludnie od Addis, w strone Kenii, to znajdziesz "prawdziwa dzicz" jakiej szukasz.

16.05.2012 22:31
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Wiec tak:

Jidysz byloby ci lawiej sie nauczyc jako, ze ma duzo nalecialosci z polskiego i niemieckiego. Jednak, tak jak wspomnialem, jest uzywany rzadko, glownie przez pokolenie wojenne zydow aszkenazyjczykow (czyli z Europy - glownie NIemcy, Polska i Rosja), ale oni sa juz na wymarciu.

Hebrajski biblijny jest bez sensu, bo nie masz w nim zwrotow opisujacych podstawowe przedmioty takie jak np: lodowka, mikrofalowka, telewizor i tak dalej. Wiec z jezykiem tym jest troche jak z lacina - mozna znac, ale przydatnosc tylko w przypadku bycia rabinem.

Zostaje hebrajski nowozytny - jest dosc trudny w nauce (glownie pismo - szczegolnie, ze sa roznice miedzy pismem "pisanym" a "drukowanym").

A na koniec musze zapytac - po co ci ten hebrajski?

15.05.2012 23:10
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73
Wideo

Teledysk Nickelback - Lullaby.

Fabula prosta niczym konstrukcja cepa, ale nie moge go ogladac. Za kazdym razem chce mi sie plakac ;) Nie sadzilem ze kiedykolwiek taka tandeta emocjonalna na mnie tak zadziala.

http://www.youtube.com/watch?v=4OjiOn5s8s8

15.05.2012 23:08
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Chcialem cos napisac, ale zaraz wpadnie Cainoor i oskarzy o pesymizm i narzekactwo...

15.05.2012 22:28
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Szalom!

Jidysz nie ma sensu sie uczyc, bo malo osob go uzywa. Nie wiem jaka jest roznica miedzy hebrajskim biblijnym a nowozytnym, ale jutro w pracy zapytam sie kolezanki-zydowki. Wiem, ze ona mowi po hebrajsku, a w Jidysz tylko troche,wiec wnioskuje ze ten pierwszy jest latwiejszy.

13.05.2012 22:35
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Nie zgadzam sie z twierdzeniem ze dojscie PISu do wladzy spowolni nasz rozwoj bardziej niz obecne rzady. jasniej tego napisac nie potrafie.

Swoja droga ciesze sie, ze sa w kraju ludzie tacy jak Cainoor - ktorzy wierza w sukces Polski. Daje mi to jakas nadzieje na przyszlosc.

Lucky --> PKB Polski to 513 miliardow dolarow. UK to 2.4 biliona. Zbicie deficytu o 3% w PL = 15 miliardow. 7% w UK = 168 miliardow. Widzisz roznice skali? Wiec moze "na papierze" to wyglada z korzyscia dla Polski. Ale jakby nie patrzec - angole musza oszczedzic 10 razy wiecej od Polakow.

13.05.2012 22:28
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Cainoor --> ale przestan utozsamiac moje poglady z moja osoba. To, ze widze jaka farsa bylo OFE nie oznacza, ze mnie to dotyczy (bo jak slusznie zauwazyles, nie place w PL ZUSu). To samo z "uwierzeniem". Ja nie wierzylem od poczatku. Ale miliony ludzi byc moze nie bylo tak przenikliwych jak ty i jednak uwierzylo.

I zgadzam sie z toba odnosnie Balcerka - zna sie napewno lepiej od jakiegos ruskiego zyda. Ja tez kibicuje Polsce - w glebi duszy zawsze pozostane Polakiem i chcialbym BARDZO zeby kraj sie rozwinal i stanal w koncu na nogi. Tylko ze ja, w przeciwienswie do wielu innych, nie pozwalam by ta wiara zaslepiala mi rozum. To, ze Polska w koncu sie odbuduje jest pewne. Niepewnym natomiast jest kiedy wreszcie to sie stanie.

A to,ze Balcerek z Rostowskim maja na pienku jest wiadome nie od dzisiaj. O dziwo, Rostowski ma na zachodzie "respect" wsrod tamtejszej finansiery, nie wiadomo w sumie czemu...

Na koniec prosze - mozesz krytykowac poglady, ale bez wycieczek osobistych. Poza tym to ja chcialbym zebys mnie przekonal i przeciagnal na swoja strone. Poki co, dalej stoje przy swoim.

13.05.2012 22:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Cainoor --> powiedzialem ci, nie porownoj UK do PL, bo mija sie to z celem. Chodzi mi o jedno - skoro jest w POlsce tak cudownie i wspaniale, to dlaczego z roku na rok coraz mniej ludzi chce miec dzieci? Przeciez teoria mowi, ze jestesmy zielona wyspa, to dlaczego fakty jej nie potwierdzaja.

A jesli chodzi o moje "rozmowy" to nie chce tu nikomu umniejszac, ale rozmawialem z Kaletskym na temat Polski (bo on spedzil tam kilka lat w mlodosci) i mimo, ze sie nie zgadzamy w innych (on zwolennik Keynesa, przyjaciel Sorosa - ja zwolennik Hayeka) to on potwierdzil kilka moich teori o Polsce w ostatnich 20 latach.

Edit: co do OFE, to tak, robi mi to OGROMNA roznice. Bo przypomnij sobie jakie byly motywy za wprowadzeniem reformy emerytalnej. NIe lubie jak ludzi sie oszukuje - wmawia im sie bezczelnie, ze te pieniadze sa poza zasiegiem panstwa i sa twoje, prywatne. A po kilku latach mowi "sorry, jednak to nasza kasa - oddawaj". Pomijam juz idiotyzm nalozony na OFE, ze mogly inwestowac tylko na polskim rynku (akcji i obligacji). Poszukaj sobie ile obrotow na GPW stanowily fundusze emerytalne. To samo z obligacjami - OFE MUSIALO je kupowac od panstwa pod przymusem.

13.05.2012 21:55
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Dyskutowanie tutaj przypomina troche alegorie o gotowaniu żaby. Jak wrzucisz żabe do wrzatku, to wyskoczy. Ale jak bedziesz systematycznie podgrzewac wode, żaba sie ugotuje, nieswiadoma tego.

To troche tak jak mowil Kisiel – zycie w Polsce przypomina plywanie w kisielu” – niby plywasz ale kazdy ruch wymaga wysilku, materia caly czas stawia opor, jestes caly czas zmeczony, ale nie wiesz czym bo przeciez myslisz, ze tak ma byc wiec o co chodzi? Dopiero ci co wyjada na tzw. Zachod zaczynaja plywac w wodzie, kazdy ruch jest latwy i lekki – dopiero wtedy mozna poczuc roznice. Nie ma co sie dziwic, ze kto pozyl na Zachodzie to w wiekszosci przypadkow nie chce wracac do PLu. Kto raz plywal w wodzie to juz w kisielu meczyc sie nie chce. Ci co zostali w PL tego nie rozumieja – kto cale zycie mozolnie plywa w kisielu nie jest sobie w stanie wyobrazic lekkosci plywania w wodzie.

13.05.2012 21:47
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Cainoor --> ja mam nadzieje, ze ty jednak sobie jaja robisz. Wedlug ciebie okradzenie ludzi z ich PRYWATNYCH pieniedzy jest OK, bo costam, costam? Ciekawe czy bys tak samo mowil, jakby rzad postanowil zabrac twoje pieniadze z lokaty bankowej. W kazdym normalnym kraju gdyby cos takiego sie stalo, ludzie wyszliby na ulice. ALe nie w Polsce. Bo przeciez jest super. A poza tym to cale OFE jest "be" i lepiej dac te pieniadze na "bezpieczny ZUS". Prosze cie! I jeszcze wmawia sie ludziom,ze to dla ich wlasnego dobra.

A jesli chodzi o limit 55% to jest on nasz wlasny - nikt nam go nie narzucal. Unia ma 65%. Wiec slabe usprawiedliwienie tego rabunku.

Artykul przeczytam w tygodniu i sie do niego ustosunkuje. Bo teraz nie mam czasu na czytanie 200 stron.

Aha, na koniec jeszcze jedno - nie chce cie urazic, ale typowy forumowicz rozni sie troszeczke od ludzi z ktorymi na takie tematy rozmawiam na codzien i jakos im bardziej wierze. Mowi ci cos nazwisko Anatole Kaletsky?

13.05.2012 21:31
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Tak, CALA EUROPA. Tylko pamietaj stare powiedzenie - zanim niemiec schudnie, to Polak umrze z glodu...Jakos w UK kazdy mowi o tym, jak sprawy wygladaja i nikt nie probuje macic ludziom w glowach propaganda sukcesu. Natomiast polscy politycy wespol z mediami karmia ludzi papka i wmawiaja im jak tu jest cudownie.

A co powiesz o oszukiwaniu Polakow poprzez skok na OFE? Nagle okazalo sie, ze "cudownie" miescimy sie w limicie 55% PKB jesli chodzi o dlug. Szkoda tylko, ze kosztem przyszlych emerytow.

13.05.2012 21:23
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Jeszcze jedno - wielu Polakow zyje w przeswiadczeniu, ze ich kraj znajduje sie w prozni i wszystko co dzieje sie z gospodarka zalezy od naszych politykow. Popytajcie sie znajomych ile wiedza o upadku Lehman Brothers, nacjonalizacji AIG i Bear Stearns? Na to,ze w Polsce ostatnio zaczelo sie poprawiac mialo udzial kilka czynnikow. Wejscie do unii, masowa emigracja i ogolnie pozytywne zmiany w skali makroekonomicznej w Europie. Do roku 2008 - od tego czasu cala Europa stacza sie po rowni pochylej.

Ostatnio bylem w Dublinie i tam dopiero widac, jaka masakra byla w 2008 roku. Przez poprzednie 10 lat gospodarka Irlandii rozwijala sie jak szalona. Tanie kredyty dostepne byly dla wszystkich. Ludzie kupowali po 2-3 mieszkania na wynajem. Wszyscy nowe fury (tablice rejestracyjne maja zawsze rok produkcji). A teraz? Aut po 2008 jak na lekarstwo. Mieszkania w Dublinie spadly o 50% (tak, o polowe!) Znajomi wynajmuja apartament, ktory wlasciciel kupil za pol miliona euro, a teraz jest wart 250 tysiecy! To sie dopiero nazywa dramat - a kredyt do splacenia jest.

Edit: Cainoor - zalozenie konta w banku to banal. Idziesz i zakladasz. Wiadomo, ze na poczatku jest ciezko jak nie masz stalego adresu, ale analogicznie w Polsce zapytaj sie czeczena ile jemu zajmuje zalozenie konta.

Transfery spadaja, bo kryzys jest i ludzie zaciskaja pasa. Nie zmienia to faktu, ze i tak sa to ogromne sumy.

A plodzenie dzieci powinno byc czyms zupelnie normalnym w KAZDYM kraju. Ale jak widac, wiekszosc rodakow w PL nie jest takimi optymistami jak ty i dalej nie sa pewni swojej przyszlosci...Finanse to jedno, ale jak gdzies ostatnio wyczytalem ze 55% polakow marzy o tym, zeby praca byla na umowe o prace, to mi rece opadly.

Poza tym to troche schodzimy z tematu, bo nie chodzilo o porownywanie PL do UK, tylko o to, czy w PL jest dobrze czy nie. A nie jest.

13.05.2012 21:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Cainoor --> tu o przelewach:

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/przekazy;pieniezne;emigrantow;ida;w;miliardy;zlotych,188,0,983484.html

A tu bezrobocie:
http://www.stat.gov.pl/gus/5840_677_PLK_HTML.htm

I byc moze masz racje, ze coraz ciezej bedzie mi wrocic. Bo z kazdym rokiem przyzwyczajam sie do normalnosci i coraz wiecej polskich absurdow zaczyna mnie draznic. A najgorsze w tym wszystkim jest to, ze pokolenie lat 80 nie ma za bardzo ochoty rodzic dzieci. Co wrozy bardzo zle na przyszlosc.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1010223,title,Polacy-ze-strachu-nie-chca-miec-dzieci,wid,14239284,wiadomosc.html?ticaid=1e715

Patrze na znajomych w UK i w PL i w tym pierwszym dzieci plodza na potege. Te dzieci beda w przyszlosci pracowac na emertury brytoli. A kto w Polsce bedzie pracowal na twoja?

P.S. Nie mam "kolegow" w Londynskim City. Poza tym, to nie powtarzaj nacjonalistycznych glupot - "kolegom" z City jest zupelnie obojetne czy lupia Polske, NIemcy czy swoj wlasny kraj.

P.P.S. Z tego co pamietam to jestes chyba Warszawiakiem - zauwazylem, ze w Warszawie rzeczywistosc wyglada duzo lepiej niz gdzie indziej. Polecam przejechac sie do Lubina albo na podkarpacie i pomieszkac troche.

Pozdrawiam serdecznie z emigracji!

13.05.2012 20:52
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Cainoor --> czy ty myslisz, ze jak ktos jest emigrantem, to od razu traci kontakt z ojczyzna? Ja wiem, ze zmienia sie na lepsze. Tylko szkoda, ze tak wolno. Polecam ci sprawdzic wskaznik bezrobocia w Polsce w ciagu ostatnich 10 lat. Zauwaz, ze spadlo w 2004-2006 jak ludzie masowo wyjezdzali na zachod, a teraz znowu zaczyna rosnac. Pomysl chwile, co by bylo, gdyby ci znienawidzeni emigranci nagle postanowili wrocic. I polecam sprawdzic ci wysokosc transferow pienieznych do PL wlasnie od tych emigrantow. To sa sumy idace w miliardach.

13.05.2012 20:31
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Cainoor --> zgadza sie. Jestem na emigracji juz od 7 lat, wiec dosc dlugo. I uwierz mi - ja pierwszy chcialbym, zeby w Polsce w koncu zylo sie lepiej. Bo przeciez mam tu rodzine i dawnych przyjaciol. Nie musisz silic sie na zlosliwosci, bo mija sie to z celem.

A poza tym, to nie jestem krytykantem. Raczej realista. Po prostu interesuje sie gospodarka i mam cos, czego brakuje wielu krajanom - dystans do tego wszystkiego. Im wiecej czytam i wiem, tym wiekszym "krytykantem" jestem w oczach takich, jak ty.

Jakkolwiek to nazwiesz, prawda jest taka, ze ludzie w PL zyja w jakims marazmie, stanie przejsciowym. Jakby czekali na jakas zmiane na lepsze, ktora cos nie chce nadejsc. A rozwarstwienie spoleczne robi sie z kazdym rokiem coraz wieksze.

Szczesliwy kraj to taki, w ktorym mozna sie utrzymac z kazdej pracy - chocby zamiatania ulic. A w Polsce ludzie po studiach ciesza sie jak zarobia 2000zl na etacie.

Najbardziej szkoda mi mlodych ludzi nieswiadomych co ich czeka, oraz ludzi zakredytowanych na przeplacone mieszkania.

13.05.2012 19:53
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

kozi --> jak to ty na tym filmiku, to zacznij myslec nad zrzuceniem wagi. Bedziesz mial w przyszlosci cholerne problemy z tego powodu.

13.05.2012 19:47
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Snakepit --> Heathrow to masakra. Jak ladowalem, to nawet nie zdazyl zamolot zjechac z pasa startowego, a juz nastepny podchodzil do ladowania i za nim bylo widac kolejny. Ladowania sa chyba co minute, bez jaj.

13.05.2012 19:36
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Lutz --> podpisuje sie pod twoimi postami rekoma i nogami. Tez mam dosc tej "propagandy sukcesu" Polski. Ostatnio nawet byl artykul na Gazeta.pl, ze Polskie PKB rosnie najszybciej w calej Unii. Normalnie fantastycznie. Szkoda tylko, ze wzrost PKB krajow rozwinietych jest duzo mniejszy, bo juz sie rozwinal lata temu. A jesli myslicie, ze przyrost PKB rzedu 4% rocznie to duzo, proponuje poczytac sobie historie azjatyckich tygrysow.

Mnie ten klip z pierwszego posta rozczulil - szczegolnie motyw o emigrantach wracajacych do kraju. Poki co, tylko dwojka moich znajomych wrocila, natomiast reszcie jakos sie nie spieszy...

Mi jest przykro, bo za kazdym razem jak lece do Polski i widze co sie dzieje z ludzmi ktorzy zostali. W kazdym razie prawda jest tez to, ze Polacy zyja w jakims nibylandzie - slodkiej nieswiadomosci. W UK o kryzysie wie kazdy - od sprzataczki do robotnika budowlanego. A w PL mamy przeciez "zielona wyspe" i wszyscy w to wbijaja. A jak za kilka lat Niemcy zacisna pasa, to sie ludzie beda dziwic, ze bezrobocie wysokie.

13.05.2012 19:25
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Samoloty do USA nie latają nad oceanem - przelatują górą, nad Wielką Brytanią, Grenlandią i Kanadą, właśnie w razie potrzeby lądowania awaryjnego, przynajmniej z tego co się orientuję. - nie no, jasne. One lataja nie nad oceanem, ale wielkim jeziorem...A teraz wez sobie zainstaluj Google Earth i zobacz dlaczego lataja blizej kola podbiegunowego...

A propos bezpieczenstwa - kilka lat temu jak jechalem z lotniska we Wroclawiu do centrum, to na glownej drodze dojazdowej na lotnisko (Graniczna) bylo zderzenie czolowe i 2 trupy. Wiec wieksza szansa jest zginac jadac na lotnisko, niz lecac samolotem.

13.05.2012 12:30
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73
Wideo

Najlepsza walka Boba byla w filmie Big Stan:

http://www.youtube.com/watch?v=-vJWixw-Mqc

Akcja od 1:01

12.05.2012 23:52
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Na TVN7 leci wlasnie Reno911: Miami, a na jedynce Grindhouse part 2: Planet Terror. Przelaczac i ogladac!

12.05.2012 23:48
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Myslalem, ze poprzednia walka Pudziana, gdzie "wygral" z angolem byla zenada. Ale to juz przesada.

Ale najwieksza polewke to maja organizatorzy z KSW jak pomysla o wszystkich naiwniakach, ktorzy kupili bilety na gale...

12.05.2012 23:43
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ale Sapp swoja droga zajebiscie sympatyczny koles. Juz wczesniej polewalem z jego prowokacyjnych fimikow na youtubie. Widac, ze traktuje cala ta "przygode" z przymruzeniem oka.

12.05.2012 23:30
Boroova
😃
odpowiedz
Boroova
73

Hohner -- nie bylo mnie tu grubo ponad rok, ale widze ze nic sie nie zmienia. Klotnie jak byly tak dalej sa. Ludzie sie spinaja i ogolnie jest wesolo. ;)

12.05.2012 23:27
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Hej, mlodziezy, uspokojcie sie. Niepotrzebnie zamieniacie watek w burdel. No chyba, ze to wasz internetowy odpowiednik MMA...

12.05.2012 23:22
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Krotka pilka. Jeden strzal i po krzyku.

12.05.2012 22:55
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Bardzo dobra walka. NIestety tym razem zle obstawilem i mam statystyke 4/5. Ale Cipao (czyli taka cipa, z O) wygral zasluzenie. Bic czarnych.

12.05.2012 22:23
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Obstawiam Silve. Narazie mam 4/4 w moim obstawianiu

12.05.2012 22:20
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Snakepit --> jak kotlet schabowy na komunijne przyjecie...

12.05.2012 22:01
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Obstawiam Amerykanina

12.05.2012 21:53
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Masz 17 lat, to zacznij myslec jak dorosly, a nie jak dzieciak. Jakiej ty pracy oczekujesz? W godzinach wieczornych i najlepiej blisko domu i w ogole najlepiej jakby kupe kasy placili. Zejdz na ziemie. W takiej sytuacji jak ty jest tysiace nastolatkow. Wiec albo podejdz do tematu powaznie albo nie truj gitary.

Moi znajomi w UK za czasow gowniarza (15-18 lat) pracowali za jakies marne grosze w magazynach wykladajac towar po nockach, albo sprzatajac kible w pubach. Ale w Polsce minie jeszcze wiele lat, zanim mlodziez zacznie podchodzic do tematu pracy powaznie.

12.05.2012 21:43
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Behemoth --> a ty tak trzymasz fotki wszystkich uzytkownikow, czy tylko Snakepita?

12.05.2012 21:30
Boroova
😜
odpowiedz
Boroova
73

Armenia vs. Czeczenia. Stawiam na Czeczena, ma zajebista brode..

narazie wszystkie 3 walki obstawilem poprawnie. Moglem jakas kase postawic, damn it!

12.05.2012 21:25
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

le'maadr --> chcialbym to zobaczyc. Poki co, jedyne co roznosisz to zarazki jak chorujesz na grype...

edit: ty tak na serio? Czy po prostu robisz z siebie debila dla zgrywu?

12.05.2012 21:20
Boroova
😁
odpowiedz
Boroova
73

Snake - ja tez ;)

Zwroc uwage na "perfect timing" naszych poprzednich wpisow :)

Edit - krotka pilka. Kolejny dowod na to, ze kobiety sa dobre tylko w myciu garow (ew. sprzataniu lazienki)

12.05.2012 21:18
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Zaraz sie Snakepit zes*a jak uslyszy piosenke...

12.05.2012 21:11
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Paul665anka --> nie mowi sie dupki, tylko dupeczki

TYLKO DWIE RUNDY??? Przeciez dopiero zaczelo sie robic ciekawie. Co za lipa...

edit: cofam te "dupeczki". Niezbyt urodziwe, niestety. A poza tym to jedyna walka kobiet jaka uznaje, to walka w kisielu...

12.05.2012 20:09
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Mam dylemat - ogladac pudziana na polsacie, czy Bethovena na TVN7...

Ktos wie mniej wiecej o ktorej zaczna sie te dwie najwazniejsze walki? Mameda i Pudziana? Bo nie usmiecha mi sie ogladac lasek napierdzielajacych sie po ryjach.

snakepit - no bez jaj. Ja myslalem ze te kabarety to taki "wstep" do KSW, na rozgrzewke. Ale teraz dopiero czytam, ze to usterka...

03.05.2012 22:05
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

j.a.c.k. --> z przerwami na prace, of coz.

Myszoor --> Whiskacza nie trawie niestety. W zadnej kombinacji. Zoladek nie wytrzymuje.

W ogole ostatnio zauwazylem, ze z alkoholi to moge pic tylko wodke, bo po piwie gazy a winem sie nawalam jak meserszmit. Jak wypije butelke wodki to nie czuje sie az tak nawalony jak po butelce wina...

03.05.2012 21:34
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

w proporcji 50/50. Jeden z lepszych drinkow. Opcja numer 2: biale wino+sprite.

A wy, jakie znacie dobre i przede wszystkim PROSTE drinki?

29.04.2012 21:06
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

DObra, z nikam ogladac film. Do zobaczenia z a rok. Pozdro!

29.04.2012 20:45
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

zdrowko Lutz i Legrooch. I reszta forumowiczow.

Wlasnie w TV lecial Beck - Loser - mega zajebista piosenka...

29.04.2012 20:34
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

r_ADM --> moze to byc dla ciebie szok, ale tak wyglada zycie ogolnie. Niewazne w jakim kraju.

W sumie gdybym okazal jakies zdolnosci organizacyjne, to dalbym znac zawczasu 3 kumplom i wpadliby na kilka glebszych. No co, poczekamy do nastepnego weekendu...

29.04.2012 20:21
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Lutz - ale zonka pozwala pic ile mi sie tylko podoba. Tylko nastepnego dnia, jak corcia wstaje o 6 rano, nie wytlumacze jej co to "kac".

Teraz mam troche luzu, wiec postanowilem kreatywnie spedzic czas wolny i alkoholizowac sie co wieczor. W pracy juz powiedzialem, ze w Poniedzialek przychodze na kacu i zeby mnie nie denerwowac...

29.04.2012 20:05
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Diobeuek --> 15 minut? Chyba by mi zoladek rozsadzilo. Dwa wypilem wczesniej a potem poszedlem po wiecej do sklepu.

A mowili mi, ze picie do lustra jest pierwszym objawem alkoholizmu. Bzdura! Tamten koles jest calkiem zajebisty.

29.04.2012 19:54
Boroova
😃
odpowiedz
Boroova
73

albz74 --> jak dla mnie to szacunek sie nalezy wszystkim, z wyjatkiem wlascicieli PS3 ;)

29.04.2012 19:47
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Lutz - prawie. Dzisiaj zostalem "slomianym wdowcem" na 2 tygodnie

Orlando - wiesz jak jest - praca, dom, praca, dom. I na przyjemnosci malo czasu zostalo. Tym bardziej, ze w starej pracy mialem duzo czasu na opierdzielanie sie i siedzialem na GOLu. Teraz na nowym stanowisku nie wypada, bo daje zly przyklad moim podwladnym ;)

fresh Ima - dzieki. Ja juz wale trzecie piwko i jestem niezle "dziabniety". To nie to, co kiedys. Czlowiek robi sie stary i wychodzi z wprawy. Kiedys trzy piwka to byla rozgrzewka...

29.04.2012 19:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Soul --> to przeciez typowy marketingowy belkot.

Ogolnie zauwazylem, ze im ktos wywodzi sie z biedniejszych rejonow, tym bardziej manifestuje swoja zamoznosc za pomoca ubran, gadzetow i aut. W Londynie jest dzielnica Knightsbridge - wybudowano tam bardzo brzydkie bloki "Hyde Park One", ktore maja widok na Hyde Park i ceny od 20 milionow w gore. I co ciekawe - wiekszosc nabywcow to albo arabusy, albo sasiedzi z Rosji i Ukrainy. Jak sie spytalem zamorznego znajomego co o tym sadzi, powiedzial mi "These flats won't attract any decent millionaire, as they are simply too vulgar and don't have any style." Podobnioe jest z autami.

29.04.2012 19:38
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

promilus - tez na L. Londyn ;) Ale czuj sie zaproszony...

29.04.2012 19:37
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Eee tam. Mnie moj samochod kosztowal jedna wyplate i jestem z niego zadowolony. Ma styl i szyk ;)

Ciekawa anegdota zwiazana poniekad z autami. Ostatnio moja bryka sie popsula, a mialem jechac z szefowa w kilka miejsc. No i ona obiecala mnie podwiesc. Jako, ze jest corka milionera (tzn. majatek szacowany na jakies 100 milionow funtow), wiec spodziewalem sie Rollsa albo chociaz porzadnego Mercedesa. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy przyjechala po mnie starym i brudnym Yarisem :) Jak widac, fura to nie wszystko a tym bardziej nie jest to oznaka pozycji spolecznej (no chyba, ze na wschod od wisly)

29.04.2012 19:32
Boroova
odpowiedz
Boroova
73
Image

Sprawa wyglada tak: mam zgrzewke Okocimia Mocnego i nikogo z kim moglbym sie napic. Brak przyjaciol w realu, ale takze online. Zamierzam sie upic na "samotnika".

To jak? Dotrzymacie mi towarzystwa, zebym w depresje nie popadl?

29.04.2012 18:13
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

gehenna --> my z nasza coreczka polecielismy na wakacje gdy ledwo skonczyla 3 miesiace. Ona oczywiscie tego nie pamieta, ale tamte wakacje byly dla rodzicow. I wlasnie padlo na Majorke, bo blisko, tanio i w Europie.

Egipt i Turcja sa super, ale trzeba uwazac z maluszkiem na bakterie w wodzie. Moze dostac rozwolnienia, a u malych to bardzo powazna sprawa...

29.04.2012 17:38
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Polecam Hiszpanie. Albo Majorka, albo Costa Brava. Mozna naprawde tanie noclegi wylapac i przeloty tez niedrogie. Plaze piekne, ogolnie dosc blisko. No i w EU, co ma znaczenie jak masz poltoroczne dziecko i np. sie rozchoruje.

26.04.2012 21:59
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Hej Snopek, nie boj nic. Recepta jest prosta - "baby ci trzeba" (albo chlopa, jak kto woli). Kasa to nie wszystko.

Nie przenos doswiadczen z forum do prawdziwego zycia. Wiekszosc forumowiczow nawet jeszcze nie pracuje i jest na utrzymaniu rodzicow, wiec tylko teoretyzuja.

Pieniadze same szczescia nie daja, ale jakos jest mi lzej ze swiadomoscia, ze je mam. Tym bardziej, ze nie wychowalem sie w luksusach. Wazne zeby sie nie zatracic w ich wydawaniu na pierdoly, tylko po to, zeby komus cos udowodnic...

23.04.2012 21:42
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Ale o co chodzi? Wy tu wylewacie gorzkie zale za smugglerem, a jego pewnie to obchodzi jak zeszloroczny snieg. Sam siedzialem na forum godzinami jak mialem zbyt wiele czasu w starej pracy, teraz zagladam tu raz na kwartal. I smuggler pewnie tez skupi sie teraz na wazniejszych rzeczach.

Pozdrawiam goraco wszystkich forumowiczow

04.02.2012 22:11
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Wszystko fajnie pieknie, ale ten dowcip smieszy tylko w oryginale- po angielsku. Po przetlumaczeniu na polski traci sens, bo u nas 7 przykazania to "nie kradnij", w kosciele katolickim.

Natomiast kosciol protestancki ma inna numeracje przykazan i dla nich 7 to wlasnie "nie cudzoloz". P

16.10.2011 09:47
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Witam wszystkich po dosc dlugiej nieobecnosci. W szczegolnosci ciebie, Titanium.

Mam prosbe - moja zona chce sie zajac obrobka zdjec (poki co amatorska, ale z czasem w strone profesjonalnej). I potrzebujemy kupic monitor i chyba tez nowy komputer, bo na laptopie to jest porazka a nie edycja zdjec.

Czytalem troche na necie i wiem, ze powinno sie kupic albo matryce IPS albo PVA (tansza). Ale budzet mamy ograniczony i monitory Eizo czy Nec niestety odpadaja. Czy jestescie w stanie polecic jakiegos umiarkowanie drogiego Samsunga (albo inna marke) na matrycy PVA?

No i jaki rozmiar pozwala na prace we wzglednym komforcie? Czy 22 cale wystarcza, czy to troche za malo?

I drugie pytanie zwiazane z tym - jakie minimalne wymagania powinien miec komp do komfortowej pracy w Photoshop 7? Czy ladowac dobry procesor, czy lepiej wiecej ramu? A co z karta graficzna? Ma miec dopalacze, czy nie potrzebne?

Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam!

16.10.2011 09:39
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Stanson - sliczna. Na poczatku byla wykapanym tata, ale teraz widac, ze sie upodabnia do mamusi (na szczescie :). W ogole to dopiero jak ma sie dzieci to widac jak ten czas zapierdziela...

09.10.2011 19:17
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

jesli sprzatanie wchodzi w gre, to zglos sie do firmy CI Business Services. www.ci-bs.com albo www.cibsfacilities.co.uk - tam znajdziesz dane kontaktowe. zadzwon i zapytaj.

Firma w ktorej wiekszosc kadry to Polacy, wiec nawet bez jezyka jest szansa na prace. ale zadzwon najpierw i pogadaj z kims z HR.

09.10.2011 19:13
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

mirencjum - za duzo obowiazkow - i w pracy i w domu. a ze dzisiaj niedziela i zostalem slomianym wdowcem na jeden dzien, to sobie zobaczylem co tam na GOLu slychac. pozdrawiam.

09.10.2011 17:21
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

dessloch - nie dyskwalifikowalbym od razu postu mirencjuma tylko dlatego, ze to on to napisal,a nie ktos inny z forum.

mozna sie sprzeczac o tym czy zloto jeszcze pojdzie do gory czy spadnie, ale patrzac obiektywnie (tzn. na realna wartosc pieniadza) to zloto 20 lat temu bylo warte obecnych 2200 dolarow(jesli patrzec na sile nabywcza waluty w danych latach). wiec potencjal wzrostu jest. ponadto, gdy wszystkie zachodnie rzady tak chetnie podazaja wzorem Keynes'a i drukuja pieniedzy na potege, wzrosty na zlocie sa wysoce prawdopodobne.

Piszesz, ze ilosc zlota na swiecie rosnie - zgoda. Ale pamietaj tez, ze liczba milionerow na swiecie rosnie jeszcze szybciej - indie, chiny - tam glod na zloto jest ogromny.

Przesledz sobie wykres cen nieruchomosci w usa czy uk w przeliczeniu na uncje zlota. albo porownaj dow jones z ostatnich 50 lat do wlasnie zlota. i sam odpowiedz sobie na pytanie gdzie bylo trzeba ulokowac srodki w tamtych latach,zeby osiagnac lepszy zwrot z inwestycji.

problem ze zlotem to miedzy innymi wysokie marze na mniejszych monetach i w sumie nawet gdy kupisz monety uncjowe to bedziesz musial sie liczyc z marza okolo 20%. warto brac pod uwage gdy kupujemy zloto z mysla o krotkoterminowym inwestowaniu.

09.10.2011 12:18
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Poczytaj tu,moze cos znajdziesz:
http://forsal.pl/artykuly/550013,ranking_lokat_terminowych_wrzesien_2011.html
http://forsal.pl/artykuly/538717,ranking_kont_oszczednosciowych_zobacz_ktorym_bankom_powierzyc_pieniadze.html

A swoja droga, przy obecnej inflacji niewiele kont daje jakikolwiek zysk po roku. Jesli masz wieksze oszczednosci, to proponuje zdywersyfikowac srodki, a nie trzymac wszystko w PLNach. Pomysl tez nad innymi aktywami niz sama waluta - obligacje, akcje, metale szlachetne itp.

18.09.2011 12:18
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Jesli business casual, to raczej dzinsy odpadaja. nawet czarne czy ciemno granatowe. niektorzy sie kloca, ze niby mozna, ale nie maja racji. Spodnie typu "chinos" tylko i wylacznie.

Natomiast jesli ja ide na rozmowe kwalifikacyjna, to zawsze w garniturze i zawsze w krawacie. nawet jesli moj potencjalny pracodawca bedzie ubrany w dresy, to JA sie staram o robote u niego, a nie odwrotnie.

Gdy ludzie przychodza do mnie na rozmowe, to tez automatycznie dostaja kilka punktow za ladny i schludny ubior zgodny z przyjetymi normami (czyli business attire)

pamietajcie - ludzie zawsze beda was oceniac po pozorach i pierwszym wrazeniu. tak juz jestesmy skonstruowani i nie da sie z tym nic zrobic. wiec zawsze lepiej ubrac sie za elegancko, niz jak lachmaniarz.

16.07.2011 18:47
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

wysiak - poprzednia kategoria to "komputery" wiec tym bardziej sie zdziwilem, ze usuneli. niewazne.

zmudix - laptop ma 6 lat. ramu mam chyba 500mb albo 1gb - nie pamietam.

16.07.2011 18:36
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Witam wszystkich. nie wiem dlaczego poprzedni watek zostal wykasowany zaraz po utworzeniu, ale moze dalem do zlego dzialu.

w kazdym razie chcialem sie zapytac jakie sa glowne roznice miedzy Windows Vista a Windows 7? Ktory z nich jest lepszy/bardziej wydajny? ktory ma mniejsze wymagania sprzetowe oraz jaka MINIMALNA konfiguracja sprzetowa jest potrzebna do w miare komfortowej pracy?

Obecnie mam XPka i zastanawiam sie czy warto inwestowac w nowa winde na starym lapku?

21.09.2010 21:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Cos czuje, ze Fifa skopie tylek kolejnemu PESowi.

21.09.2010 21:05
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Bardzo fajny odcinek. Kto nie rozumie, tego strata.

08.04.2010 16:23
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Soulcatcher --> masz 100% racji w tym wypadku. Mlody chlopak chcial byc mily i zyczyc innym powodzenia, a w nagrode zostal pojechany z gory do dolu. W sumie jest to ostatnio na GOLu norma, choc tak w zasadzie to zjawisko powszechne w calym internecie. Buractwo chce leczyc kompleksy na wszelkie mozliwe sposoby, a wiadomo, ze najlatwiej jest dowalic innym.

Piotr432 --> Glowa do gory! Na pewno bedzie dobrze. Moj maly braciszek pisze dzisiaj ten test i jestem bardzo ciekawy jak mu poszedl.

17.03.2010 16:38
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Przejechanie Majorki wzdluz i wszez zajmuje okolo 2 godzin. Ibiza jest o polowe mniejsza, wiec wydaje mi sie troche malawa na gre samochodowa. Poza tym pod wzgledem krajobrazu moze byc troche monotonna, bo Baleary sa dosc plaskawe.

01.03.2010 12:37
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Business is business. Activision od lat doi kase od graczy na wszelkie mozliwe sposoby, wiec ich dzialania w tym wypadku mnie nie zdziwily. Tak to juz bywa. Chociaz powiem szczerze, ze troche ubolewam, bo gry z serii King's Quest byly wyjatkowe.

15.01.2010 16:30
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

No dobra, ale tak w ogole, to nawet gdyby GT5 wykorzystywal 100% mocy PS3, to i tak Forza zjada go na sniadanie i kopie mu tylek. Kazdy kto twierdzi inaczej, jest niespelna rozumu.

15.01.2010 15:33
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Retlibution --> przedstawiasz firme Sony jak jakas organizacje charytatywna dla graczy, dla ktorej najwazniejsze jest szczescie jej fanow, a pieniadze nie maja najmniejszego znaczenia. Niestety, jak dorosniesz, to sie dowiesz, ze Japonskie koncerny maja w jeszcze wiekszym powazaniu "co ludzie pomysla" od znienawidzonego Microsoftu. Liczy sie tylko kasa.

Niestety, ty dajesz sobie robic wode z mozgu piarowcom z Sony i potem przelewasz te glupoty na innych uzytkownikow tego forum.

Chetnie pogralbym w GT5, zeby miec porowanie do FM3, ale jest jeden problem - TEJ GRY JESZCZE NIE MA! Co robi sie powoli troche zenujace.

26.11.2009 16:18
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Przylaczam sie do pytania uzytkownika Hellgate82 - mozecie mi powiedziec, "eksperci" co tak bardzo was rozsmieszylo w tym komiksie?

Ogladalem X-Files za mlodziaka, z wypiekami sledzac kazdy odcinek. Wiem tez o co chodzi z Halo - ten caly Chief nigdy nie zdjal helmu. #

Czyli co to ma byc? Polaczenie dwoch zagadek "Kto porwal siostre Muldera" i "Kim jest Master Chief"? The truth is out there - haslo przewodnie X-Files odnosilo sie ogolnie do kosmitow i tego, ze prawda jest "tam, gdzies" ukryta. Czy tu jest jakas ukryta analogia? Ze dwie tajemnicze "rzeczy" lacza sie w jedna?

Zupelnie nie rozumiem tego odcinka. I zupelnie nei rozumiem tych idiotow, ktorzy pisze, ze jest fajny, nie potrafiac nawet uzasadnic co ich tak smieszy, czy tez nawet wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi.

16.11.2009 12:17
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Kurcze, a ja ostatnio bije sie z myslami o amatorskim boksie. Juz od kilku lat chodzilo mi po glowie, zeby sprobowac boksu, jako alternatywy dla silowni i ogolnie jako cwiczen ogolnorozwojowych. Z czasem u mnie niestety bardzo krucho, wiec jesli nawet to tylko raz w tygodniu w Soboty. Poszukalem troche na necie i znalazlem szkole Earlsfield ABC w poludniowo-zachodnim Londynie. Z tego co czytalem, to szkola istnieje juz jakies 50 lat, wiec raczej maja doswiadczenie w trenowaniu. Zadzwonie do nich w tygodniu i wszystkiego sie dowiem. Jesli cena bedzie przystepna, to powinno sie udac.

Niestety moja zona nie jest az tak szczesliwa z tego powodu. Dla niej boks to glownie polamane nosy i twarze niczym Walujewa czy Taysona. Nie chce, zeby ktos uszkodzil moja "sliczna buzke" (to jej slowa). Powiedzialem, ze boks amatorski to walka w ochraniaczach i ogolnie przez pierwszych kilka miesiecy napieprzanie w worek i skakanka - nie wiem tylko ile w tym prawdy...

11.11.2009 17:45
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Pientashek --> zgadza sie, siedze obecnie w UK. Natomiast moja przygode ze sztukami walki zaczalem jak i skonczylem jakies 12 lat temu. Mialem 14 lat i postanowilem cos ze soba zrobic, bo strasznie chudy bylem. Niedaleko mnie byla Wroclawska Akademia Taekwondo, pod przewodnictwem Andrzeja Undro (re-we-la-cyj-ny trener i ogolnie osoba). Poszedlem zobaczyc jak to wyglada i spodobalo mi sie. Wytrwalem dwa lata, ale w wieku lat 16 zaczely sie dziewczyny, wiec mialem coraz mniej czasu na treningi. Poza tym nie ukrywam, ze bylem raczej przecietny (glownie technika, ale tez slabe rozciagniecie, ktore w Taekwondo jest podstawa). Jedyne co naprawde mi sie podobalo, to jednak sparringi - moglem wtedy wyladowac nadmiar mlodzienczej energii i opanowac burze chormonow.

Od tamtego czasu minely juz cale eony. I jakos nigdy nie mialem okazji wrocic do sztuk walki, czego troche zaluje.

Pamietam, ze oprocz pewnosci siebie, uczyly tez dyscypliny oraz wytrwalosci.

11.11.2009 17:05
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Fat --> najlepiej spytac sie trenera, bo to od niego zalezy. Pamietam, jak zaczynalem cwiczyc Taekwondo i jeszcze nie mialem za soba zadnego egzaminu, normalnie nosilem pas, jak wielu innych. Po prostu trzeba czyms zwiazac kimono/tobok. No chyba, ze kaze wam cwiczyc narazie w dresach do czasu pierwszego egzaminu.

10.11.2009 23:13
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Pientashek --> czyli tak jak myslalem - jest to glownie pasja. Kasa niestety marna. Choc z drugiej strony mozna sie zastanowic co lepsze - trzepac kupe szmalu robiac jakas durna prace,czy moze robic to co kochasz, za mniejsze pieniadze.

W moim wypadku jednak opcja numer 1. Moze i praca nie jest rewelacyjna, ale sama pasja nie wyzywie rodziny.

Ubolewam jedynie, ze obecnie mam jeszcze mniej wolnego czasu dla siebie i o zadnej sztuce walki nie moze byc mowy. Kazda wolna chwile pochlania moja 5 miesieczna coreczka.

Ale mozesz dopisac mnie do listy w nastepnym watku:

Taekwondo
- Boroova | 2 lata (ITF)

Ostatnio caly czas meczy mnie ten boks - moze za pol roku poszukam jakiegos klubu, chocby na jeden dzien w tygodniu. Tylko nie wiem, czy nie jestem za stary (rocznik 81).

10.11.2009 15:30
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

W pracy uzywam Internet Explorera 8 i bardzo czesto sie zdarza, ze przy edycji posta, cala jego tresc znika. Jest to bardzo frustrujace, szczegolnie gdy stracimy dosc dlugi post, na pisanie ktorego stracilo sie troche czasu.

Oprocz tego, kolejnym bledem ktory zauwazylem jest to, ze gdy wybiore jedna kategorie, potem z powrotem zaznacze wszystkie kategorie, a nastepnie klikne na "poprzednie 40 watkow", to nastepna strona wyswietla sie z postami tylko tej jednej kategorii, ktora wybralem na poczatku.

Dodam jeszcze, ze powyzsze dwa bledy pojawily sie na forum juz kilka miesiecy temu. Wczesniej wszystko dzialalo bez problemow.

10.11.2009 10:47
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Pientashek --> ogolnie to troche ubolewam, ze ten watek nie jest troche bardziej popularny na GOLu. W sumie mozna sie dowiedziec wielu ciekawych rzeczy, jak i tez zachecic innych do czynnego uprawiania sztuk walki, a nie tylko na konsoli grajac w Tekkena czy Virtua Fightera.

Pisales kiedys, ze jestes zawodowym trenerem sztuk walki. Chcialbym sie zapytac, czy taki zawod jest w ogole dochodowy, czy jest to raczej glownie pasja? Ile miesiecznie taki trener moze zarobic? Da sie utrzymac rodzine?

No i czy masz jakies wyksztalcenie pedagogiczne, czy raczej tylko lata treningow? Jesli chodzi o nauke dzieci, to jednak dyplom pedagoga pomaga - latwiej jest zapanowac nad wieksza grupa dzieci, zaplanowac ich rozwoj itp.

09.11.2009 22:59
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Pientashek --> ksiazke "ukradlem" albo jak kto woli "sciagnalem" w wersji PDF z jakiegos serwera FTP.

09.11.2009 17:49
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Wzialem sie za czytanie "Nagiego Wojownika" i po przeczytaniu okolo 70 stron mam dosc mieszane uczucia. Ksiazka ogolnie zawiera tylko dwa cwiczenia (pompka na jednej rece i przysiad na jednej nodze) i omawia w jaki sposob za pomoca tylko tych dwoch cwiczen wyrobic sobie super-sile. Nie jestem ekspertem od kulturystyki czy sztuk walki, a tym bardziej medycyny, wiec ciezko mi ocenic czy autor ma troche racji, czy raczej pierniczy farmazony. Ogolnie teoria jest taka, ze do kazdego cwiczenia spinamy posladki ;) (no dobra, nie tylko o posladki chodzi, ale ogolnie o spinanie sie), dzieki czemu mamy wiecej sily.

Bede musial zbadac na sobie, czy takie "spinanie" rzeczywiscie przynosi rezultaty. Jednakze wydaje mi sie, ze ksiazka znajdzie wieksze zainteresowanie wsrod prawdziwych fanatykow sztuk walki/kutlurystyki/trojboju silowego. Dla przecietnego Kowalskiego raczej bedzie to czarna magia.

22.10.2009 11:43
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Porownanie do kaleki bez nogi bylo troche nie na miejscu. Za wade wymowy nie dostaje sie renty inwalidzkiej.

Prawda jest taka, ze Gry-Online oszczedzaja na kosztach jak tylko sie da i zatrudniaja mlodzikow, bez odpowiedniej wiedzy/doswiadczenia i potem wychodza takie perelki.

21.10.2009 14:43
Boroova
😁
odpowiedz
Boroova
73

jednak nieśmiało wspomina się od Północnej Ameryce, Europie oraz Luizjanie

Czyli, ze Luizjana jest w Ameryce Poludniowej?

01.10.2009 16:23
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Kurcze, to juz 15 lat?! Szmat czasu! Pamietam jak zagrywalem sie w ta gierke ze starszym bratem. W tamtych czasach animacja bohatera robila niesamowite wrazenie. Czegos takiego nie bylo nigdzie indziej.

Pamietam tez ze gra byla bardzo trudna. Non stop albo cie zabijali, albo sie topiles. Ale frajda z ukonczenia byla niesamowita.

To jedna z tych gier, ktore na zawsze zostana w pamieci. Male arcydzielo.

14.09.2009 15:56
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Snakepit --> w takim razie pozostaje mi zyczyc ci udanych wakacji i setek milych wspomnien!

P.S. Za wode mineralna 0,5l na lotnisku we Wroclawiu placilem 5zl. Podobnie Cola czy Sprite. Wiec tragedii nie ma.

14.09.2009 13:51
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Hohner --> chyba juz chlopaki wyczerpali temat. Ja natomiast polece zazyc tabletke na chorobe lokomcyjna typu Aviomarin czy Lokomotiv. Pomaga przy starcie i ladowaniu (przynajmniej mnie). Albo piwko w samolocie - bedzisz spal jak susel...

30.08.2009 10:35
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Dycu --> bylem za bardzo zabiegany zeby odwiedzac kogokolwiek. Jedyne wolne przedpoludnie spedzilem z mlodszym braciszkiem wlasnie w tym malpim gaju. Odnosnie twojego drugiego pytania, to tak. Zdecydowanie warto. Wymagana jest jako taka sprawnosc fizyczna, bo niektore przeszkody sa trudne (np. wielka pajeczyna/siatka z lin, po ktorej przechodzisz niczym pajak). Sa rozne poziomy trudnosci, wiec kazdy znajdzie cos dla siebie. Przejscie wszystkich przy umiarkowanej ilosci innych ludzi zajmuje okolo 2-2,5 godziny, wiec jest co robic. Najlepiej wybrac sie w dzien roboczy, bo w weekendy moze byc tlocznie. Aha, najwazniejsze - KONIECZNIE wezcie cos na komary, bo jest ich od cholery.

28.08.2009 15:51
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Regis --> o 21 i 22 na 100%, bo bylem. Chyba o kazdej pelnej godzinie wieczorem, ale nie jestem pewien o ktorej sie zaczyna...

28.08.2009 12:44
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Nutka --> nie wierze, Pyra przyjezdza do Wroclawia :)

A swoja droga bylem dwa tygodnie temu we Wrocku na chrzcinach mojej coreczki i musze przyznac, ze troche sie pozmienialo. Miasto pieknieje - powoli, ale zawsze cos. Czekam tylko na remont ulicy Powstancow Slaskich, bo jest to glowna trasa laczaca poludnie z centrum.

KAZDEGO kto odwiedzi Wroclaw zapraszam do sprobowania swoich sil w parku linowym na wyspie opatowickiej (inaczej zwanym Maplim Gajem). Mlodszy braciszek wyciagnal mnie tam pewnego dnia i powiem wam, ze jest RE-WE-LA-CYJ-NIE! Juz od dawna sie tak dobrze nigdzie nie bawilem. Ktos mial swietny pomysl, zeby pobudowac na drzewach mnostwo mostow linowych. Dostajesz uprzaz i chodzisz po drzewach niczym malpa. Sa trasy latwe, sa tez bardziej ekstremalne. Dla kogos z lekiem wysokosci (jak ja) ostatnia trasa moze byc niezlym przezyciem. Dawka adrenaliny gwarantowana. Aha, najlepsze na koniec. Cala zabawa kosztuje zaledwie 25zl za caly dzien!

06.08.2009 17:55
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Znam Ige osobiscie i gdyby miala sie przejmowac durnymi opiniami pryszczatych internautow, to dawno by sie zalamala nerwowo. Na szczescie ma wystarczajaco duzo rozumu w glowie, by to olewac.

Jest modelka erotyczna i to jest praca jak kazda inna. Magazyn "Nuts" zaplacil jej okolo 3 tysiecy funtow za najnowsza sesje. Gdyby mi tyle placili, to tez bym sie rozebral.

A na przyszlosc nauczcie sie choc troche kultury, buraki!

10.07.2009 16:54
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Otisso --> BRAWO! Byles od poczatku moim faworytem (tzn. od czasu tego konkursu) i widze ze GOL poszedl po rozum do glowy i dal szanse mlodemu talentowi.

Soulcatcher --> pamietam twoje argumenty przy dyskusjach o Krolewskiej. Teraz bedziesz mial okazje porownac ogladalnosc obu oraz komentarze pod nimi. Jestem gotow sie zalozyc, ze roznica bedzie kolosalna na korzysc nowych komiksow.

Pozdrawiam!

03.07.2009 13:07
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Redakcjo --> co do za durny tytul newsa? "wciaz w grze"?! Przeciez to jakas nowomowa chyba. Nie spotkalem sie z czyms takim w jezyku polskim, no chyba ze mowimy o rodzimych raperach. Jak gra moze byc wciaz w grze?

03.07.2009 11:24
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Propozycja tytulu:

Gry jak wino

Bardzo mi sie podobal ten artykul. Oby tak dalej! Chyba najfajniesza inicjatywna ostatnich miesiecy na GOLu. Pozwala choc na chwile cofnac sie do blogich czasow dziecinstwa.

02.07.2009 10:49
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

lordpilot --> to Gulash podkladal glos w Teenagencie? Kurcze, musze sobie skombinowac gdzies wersje CD.

smuggler --> a moglbys pokrotce opisac co stalo sie z najslawniejszymi redaktorami TS i SSa teraz? Co z Kopalnym, Naczelnym, Martinezem czy Gulashem? Zastanawiam sie czy ktorys udziela sie tu, na GOLu.

Edit: ciekawi mnie jeszcze jedno - ile recenzent dostaje kasy za jedna recenzje? Naszlo mnie to wczoraj, jak otrzymalismy w pracy czek na 2000 funtow, ktory byl wyplata za jeden z artykulow w The Daily Mail. Jeden artykul a tyle kasy, kurcze, az chialoby sie byc dziennikarzem...

01.07.2009 11:12
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Na IGNie dostal 7,7/10 wiec mam nadzieje, ze przelozy sie to na wyniki sprzedazy. Co ciekawe autor tamtej recenzji nie wspomnial nic o wszechpoteznych koniach. Nic nie wspomnial tez o tematyce dzikiego zachodu. Ocenil gre niczym typowego FPS jak Call of Duty czy Quake. Z jednej strony to dobrze, bo pozwala spojrzec na gre obiektywniej, ale z drugiej strony sama tematyka westernu jest cholernie duza zaleta dla niektorych...

30.06.2009 10:28
Boroova
😁
odpowiedz
Boroova
73

FARMIENIE czy FARMOWANIE?

W tytule newsa jest "farmowanie" a watku "farmienie".

A w ogole co to za durne slowo? Pierwszy raz sie spotykam..

26.06.2009 15:53
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Ten fragment recenzji nabiera teraz nowego znaczenia:

..a nawet klon Michaela Jacksona z teledysku do utworu Thriller, który potrafi wskrzesić grupkę tancerzy i wraz z nimi przeć naprzód w takt muzyki...

24.06.2009 15:35
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Mamy tylko nadzieję, że nie będzie to zwykła próba wyczyszczenia magazynów z zalegających w nich starszych i mniej popularnych produkcji. - yeah, right... To zdanie podsumowuje najlepiej caly artykul.

04.06.2009 16:02
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Zarith - Monkey Island to pikus ze swoimi dyskietkami. Z tego co pamietam, to Indiana Jones 4 mial 11 dyskietek, a taki Beneath a Steel Sky az 15!

Choc i tak nic nie przebije rekordzisty Mad Dog McCree, ktorego jacys zapaleni piraci wgrali na 67 dyskietek(!)

01.06.2009 23:29
Boroova
😊
odpowiedz
Boroova
73

Jiker --> to ty piszesz dla GOLa? Nie wiedzialem. Anyway - jak masz jakas maszyne do klonowania wolnego czasu, to podeslij.

01.06.2009 20:33
Boroova
😃
odpowiedz
Boroova
73

Kurcze, trzymam kciuki za koncowe dzielo!

26.05.2009 16:14
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

BRAWO OTIS!

Juz w poprzednim watku o Krolewskiej pisalem, ze tobie najbardziej kibicuje. Mam nadzieje, ze GOL rozwazy propozycje wspolpracy z toba.

Gratulacje i pozdrowienia!

15.05.2009 16:32
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Otisso -> ty sie nie zastanwiaj, tylko wysylaj prace na konkurs! Twoj komiks jest zajebisty! Chlopie, masz talent i korzystaj z tego.

Gratulacje swietnego komiksu

15.05.2009 12:56
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Jak sie nazywal ten koles, co dawal na GOLu linka do swoich komiksow. Bardzo fajnie mu to wychodzilo - powinien sie zglosic.

11.05.2009 00:24
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Duze podziekowania za wprowadzenie zapowiedzianych zmian.

Mnie natomiast nurtuje jedna sprawa, a mianowicie:

"Krolewska 57"

A bardziej dokladnie, to caly czas nie moge dojsc dlaczego nie zatrudnicie do tworzenia tegoz komiksu kogos znacznie lepszego. Przeciez pod kazdym odcinkiem pojawiaja sie dziesiatki komentarzy czytelnikow odnosnie niskiego poziomu komiksu, a wy dalej nic sobie z tego nie robicie. Ja rozumiem, ze idea podobna do Top Secretowego komiksu z Kopalnym, etc. ale tam ta "brzydota" miala przynajmniej jakby spojna calosc, a w Krolewskiej co odcinnek to inna kreska (czytaj - autor ten sam, ale nie ma wlasnego stylu).

Kiedys nawet "Sledziu" troche ostro skrytykowal komiks, punktujac konkretnie co w nim jest do poprawy. A wy dalej nic.

Komiks ma dosc duzy potencjal, ktory nie jest do konca wykorzystany. Jesli GOL aspiruje do miana profesjonalnego serwisu, to jego wszystkie elementy powinny sie na to skladac.

Ku przemysleniu...

30.04.2009 14:31
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Admin --> to jeszcze jedna prosba odnosnie walkowanego Attyli. Skoro moze sie wypowiadac w swoim watku ze swoimi wynurzeniami religijnymi, to chociaz postarajcie sie go kontrolowac w innych watkach. Najlepszym przykladem jest watek pt. "Seks nie dla nastolatkow" gdzie nie bylo wspomniane NIC o religii, a Attyla rozpetal kolejna krucjate przeciw niewiernym.

Dziekuje

30.04.2009 11:10
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Adminie:

1. Każdy punkt regulaminu jest naciągany na korzyść czytelnika. - zgadza sie. Wiele razy, wiele rzeczy uchodzilo plazem. Szkoda tylko, ze czasem ta "poblazliwosc" konczy sie w najmniej oczekiwanym momencie i sypia sie tzw. "bany za nic".

2. Atylla jeżeli byś się wczytał w to co pisze po prostu rozmawia na różne tematy - "rozne tematy" ale jakos dziwnie oscylujace wokol tematu religii, ktory przeciez JEST ZABRONIONY przez regulamin forum. Nie mowie, zeby od razy banowac Attyle, ale watek moglby zostac zamkniety. W przeciwnym wypadku mlodziez bedzie sie uczyc od dziecinstwa, ze sa "rowni i rowniejsi".

No i na koncu odnosnie "konstruktywnej krytyki" - oczywiscie - nie ma najmniejszego sensu atakowac personalnie ekipy GOLa i za to nalezy sie kara. Niestety bardzo czesto bany sypia sie rowniez za konstruktywna krytyke, bez wyraznego powodu.

Za stary jestem, zeby wiezyc w to, ze zycie jest sprawiedliwe i wszyscy traktowani sa rowno. Ale, kurcze, dlaczegoby nie sprobowac zmienic tego chocby na GOLu? Przeciez to nie wymaga az takiego nakladu sil, ani tym bardziej zadnych wiekszych wyzeczen.

18.04.2009 15:54
Boroova
👍
odpowiedz
Boroova
73

Lordareon --> jak zwykle bardzo fajnie, ale wymowa 3D REALMS az klula w uszy. Wymawia sie "realm" a nie "rialm". Czyli poprawnie "tri-di realms"

UV Impaler --> tak jak lubie czytac twoje recenzje, to z wypowiadajacych sie osob w materiale wypadles najslabiej. Duzo "mmm" czy "yyy", do tego glos masz strasznie stlumiony i monotonna intonacje.

A material bardzo fajny. Dobra robota.

17.04.2009 17:29
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

mikmac --> no juz wyluzuj, bo ci zylka peknie. Naprawde nie bierz tego wszystkiego tak bardzo do siebie.

Smieszna sprawa z tym watkiem, bo zawsze GOL pelen byl krzyzowcow/don kichotow antypirackich, a teraz w watku o zamknieciu Pirate Bay ruch niczym w Media Markt po rzuceniu dostawy tanich LCD...

A odnosnie kolesi z Pirate Bay - chojrakowali, chojrakowali i sie doigrali.

17.04.2009 11:12
Boroova
😜
odpowiedz
Boroova
73

Yazz --> czyli mowiac krotka "szalu ni ma". Ale z drugiej strony "na bezrybiu i rak ryba" wiec K2 powinien sprzedawac sie duzo lepiej. Bo szczerze - jaka ma konkurencje na PS3?

No chyba, ze preferencje graczy PS3 sa inne niz pececiarzy czy xboxowcow i lepiej sprzedaja sie jRPG?

Czyli Gears of War poki co kopie tylek Killzone 2, tak?

17.04.2009 10:32
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

A ja czegos tu nie rozumiem. Ignorujac posty forumowych trolli typu Logotus czy Likfidator, sama gra wyglada bardzo ladnie. Poza tym "hype" wokol niej byl nakrecany od dobrych kilku lat. Mial to byc system-seller, Xbox killer, itp. Wiec co poszlo nie tak?

Przeciez gra wyglada swietnie
Przeciez poprzednia czesc znana wielu graczom
Przeciez na PS3 nie ma nadmiaru FPSow

To moze ktos wyjasni?

14.04.2009 13:12
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Fajnie, ale brakuje jednego, bardzo waznego newsa z lokalnego rynku. Kto zgadnie jakiego?

09.04.2009 16:32
Boroova
odpowiedz
Boroova
73

Yasiu ---> wiem o czym mowisz, tam "za scena" wyburzyli ta sciane i dostawili stolikow. Pamietam jak mialem niezlego zonka, gdy wpadlem tam po przerwie kilkuletniej. I poczulem sie jakos tak "staro" bo jednak Liverpool to klub mlodziezowy. Chociaz jest tam kilku stalych bywalcow, ktorzy siedza tam od lat (taki niski koles z broda, pamietam go jeszcze z mojej podstawowki).

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl