Największy RTS roku walczy o przetrwanie.
...a w tym samym czasie WARNO ma się dobrze. Miał być pogromcą, a wyszło jak zawsze.
A za kilka miesięcy zmienia nazwę na Call of Duty, bo z każdą aktualizacją i ich debilną wizją tym właśnie staje się Battlefield 6 - Portal już zarżnęli (oszukali graczy możliwościami zabawy), zawartości w niej jak u growej wydmuszki a teraz bawią się aby jeszcze bardziej dopasować się do tytułu konkurencji.
To już nie battlefield... niech twórcy zagrają w Battlefield 3 bądź 4, wtedy zobaczą czym jest ta gra - bo najwidoczniej tego nie dostrzegają.

EA porzuciło serię Black & White, ale jego śladem nie zamierzają iść fani.
Zobaczyć w przyszłości Black & White 3 - marzenie ściętej głowy.
Przy dzisiejszych możliwościach twórców do projektowania gier, co raz bardziej zauważalnemu trendowi powrotu graczy do klasyków - dzisiaj, zabawa w "Budowniczego Boga" byłaby niezwykłym przeżyciem. Produkcja tego typu aż prosi się o zaimplementowanie VR, co jeszcze wzbogaciłoby całą zabawę.
...bądź dobry, bądź zły, bądź wszechmocny.
GTA 6 będzie „o wiele większe, o wiele lepsze, bardziej ekscytujące i piękniejsze, niż możesz przypuszczać”
...i to wszystko w cenie 500 zł (edycja standardowa gry) + abonament na grę online.
Steam nadal mocno zawyża ceny w złotówkach i przyszła najwyższa pora powiedzieć: dość.
Dopiero to odkryliście? Brawo.
Przestańcie kupować klucze do gier bezpośrednio od Steam i rozejrzyjcie się trochę po internecie - a w pewnym momencie zauważycie, że na oficjalnych stronach sklepów z grami (nie G wartych Keyshopach) możecie zakupić tą samą grę o wiele, wiele, wiele, wiele, wiele taniej. A co zabawne, ten klucz i tak przypisujecie do platformy Steam.
Bądź pozostańcie nadal potulni w tym growym zaścianku aby was dalej doili z kasy.
Disney ma nowy plan na ocalenie MCU.
A czemu w tym magicznym planie nie ma wzmianki o wywaleniu "politycznie upośledzonego/poprawnego" stylu tworzenia filmów i wciskaniu tego G wszędzie gdzie się da - kończąc na głównodowodzącym "sabotażyście" który doprowadził kondycję Disneya do takiego stanu że aż ręce opadają.
Inwestorzy zapewne nie są zadowolenie kiedy widzą same straty...
Prezes EA grał już w nowego Battlefielda i zapowiada, że będzie to „kolejna niesamowita usługa”
...niesamowita usługa... w ich korporacyjnym slangu to znaczy że gracze otrzymają zaledwie 20% zawartości gry za cenę 650 zł z opcją kupowania co roku nowej przepustki sezonowej (dodatków do które powinny w niej już być) w abonamencie na grę Online na ich serwerach - a czemu nie, chcesz grać to płać.
Silnie starają się zrobić dojny mikrotransakcyjny klon CoD, dlatego warto poczekać te kilka miesięcy od premiery aż cena spadnie do poziomu - 35 zł.
Wygląda więc na to, że wszelkie akcje podejmowane przez fanów nie mają szans powodzenia.
Niech gracze w końcu się obudzą i na znak protestu zaprzestaną kupowania gier cyfrowych/pudełkowych u poszczególnych wydawców a nagle zobaczycie jak magicznie zmienia się ich polityka w stosunku do graczy.
Oni patrzą tylko na słupki sprzedaży i zysku, jeżeli gracze nie wezmą się teraz za nich to w przyszłości obudza się i nie będą mieć żadnej gry na swoim koncie - a oni z uśmiechem na twarzy powiedzą że mieli do tego prawo...
...zapraszamy do zakupu nowych kopii gier.
Dzięki za wypowiedź
1. Ciekawa ocena mojej osoby. Dlaczego twoim zdaniem mam tragiczny światopogląd, możesz to wytłumaczyć bądź doprecyzować? Wyraziłem tylko swoją opinię na powyższą sprawę i tyle.
2. Dla mnie to jest zabawne, petycja która za chwilę zniknie w mroku po której pozostaną tylko wspomnienia - ilu jest graczy, którzy stracili dostęp do swoich cyfrowych gier (gry, bazując na powyższym tytule). To powinny być setki tysięcy graczy o ile nie lepiej (bazując na poszczególnych platformach na których gra się pojawiła), dosłownie bombardujących wydawcę aby zmienił swoje działanie/ oddał grę za którą większość zapłaciła - inaczej zostaną podjęte realne działanie ze strony graczy. Rząd jak już wspominałem oleje to, podpinając to wszystko pod "rozgoryczonych dzieciaków grających w gry", są ważniejsze rzeczy aniżeli takie bzdury.
3. Ocenianie osoby pod pryzmatem ogranych gier, to już kosmos. Starfielda kupiłem, Forspoken otrzymałem za darmo. W odróżnieniu od "nowoczesnych graczy", kupuję tytuły, gram w nie i je kończę - wtedy oceniam. Nie jestem osobą która ocenia gry bazując na "ukierunkowanych" artykułach/portalowych recenzjach bądź wypowiedziach osób które po 30 minutach (nie koniecznie grając) oceniają grę i ją zwracają byle by coś napisać pod publikę.
4. Gram w gry, dłużej niż te 25 lat i będę grał dalej - to hobby nadal we mnie siedzi, daje radość i odprężenie w wolnym czasie od pracy i innych obowiązków.
Pozdrawiam Cię szczerze vargvikernes.
Bardziej realista obserwujący jak to się wszystko latami zmienia, ale tak na serio. Od momentu kiedy straciliśmy prawa do produktów cyfrowych (gier) czy coś się zmieniło na lepsze w tym kierunku? Gracze zjednoczyli się aby z tym walczyć... chyba nie? czy dopiero teraz się obudzili w momencie kiedy stracili grę na której im zależało.
Wywieranie wpływu, naciski na rząd/rządy (który ma to w głębokim poważaniu) czy samą korporację tylko zmotywuje ich aby jeszcze bardziej zabezpieczyć swoje dupsko przez ewentualnymi działaniami z zewnątrz. Powyższa petycja tylko ich rozbawi, nic więcej - tu trzeba globalnej inicjatywy graczy, a to marzenie ściętej głowy.
Chcą zobowiązać wydawców do utrzymywania ich w stanie nadającym się do użytku.... Istnieje jednak cień szansy, że dzięki tego typu ruchom, graczom uda się coś uzyskać
Zabawne.
Po 1: Nie te czasy, nie ta mentalność.
Po 2: Gracze nie są właścicielami cyfrowego produktu (gry), tylko ją czasowo wypożyczają - na co sami się zgodzili, doprowadzając obecny growy rynek do tak dennego stanu jaki jest teraz. Więc jako tako, nic nie możemy od nich wymagać/ ani żądać. Jak będziecie bardziej naciskać na nich to zmodyfikują jeszcze bardziej regulamin w którym będzie jeszcze więcej kontrowersyjnych zapisków.
Po 3: Utrzymanie serwerów gdzie gra będzie wiecznie dostępna kosztuje, dlatego mogliby coś takiego zainicjować tylko jako dodatkową usługę (abonament). Bądź dać graczom możliwość pobrania kopii pełnej gry na dysk, którą da się odpalić bez zbędnego połączenia z platformą/ internetem - coś na kształt tego co oferuje GOG.
Microsoft zamierza zapewnić grom „życie wieczne”
Ciekawa inicjatywa, ale nie na dzisiejsze czasy w których większość producentów/wydawców wypuszczają sezonowe produkty, doją graczy z kasy, po czym po kilku latach gra znika w growej otchłani na zawsze - pozostaje po niej tylko wpis w encyklopedii na GOLu.
Ich "wieczność" to na dzisiejsze czasy takie 5-10 lat max (potem utrzymanie ich na serwerach przestaje być opłacalne) - gdyby chcieli zapewnić grze wieczne życie to niech wydają je "w pełni" na nośnikach fizycznych - wtedy po 10-20-30 latach od premiery każdy będzie w stanie w nie zagrać. Posiadając coś więcej w dłoni aniżeli G-warte "cyfrowe" nic, które mogą usunąć wedle własnego "widzi misie" z dnia na dzień.
Co knuje EA? Dlaczego 30-letnie gry trafiły na Steam?
Bo to dobre, klasyczne gry w pełnym tego słowa znaczeniu, a obecnie wypuszczane nie sezonowe półprodukty (techniczne buble) które są i znikają w kilka lat po premierze.
The Settlers: New Allies zmierza na Steam.
Dosyć desperacki ruch ze strony Ubi, wiedząc dokładnie jaki będzie tego końcowy efekt / rozdźwięk na platformie Steam - być może liczą na nowe pokolenie graczy, które kupuje tytuły i wcale w nie gra.
Mogliby pójść po rozum do głowy i wydać pozostałe lepsze tytuły z serii Settlers w tym najlepsze części 3 i 4.
Chyba że EPIC zrobi im solidnego psikusa i będą rozdawać grę za darmo na własnej platformie.
Mechy przeciążyły serwery Helldivers 2. To „wina” graczy, którzy odblokowali je 4 razy szybciej, niż zakładali twórcy
To zawsze wina graczy...
Potężna liczba bugów...
Spokojnie to tylko kolejna nowa gra, wszyscy już chyba są do tego przyzwyczajeni - większość gier dopiero do roku od premiery jest w stanie grywalnym, dlatego też nie ma co się spieszyć.
Premierówki tylko testerzy kupują, bo producenci przez ostatnie lata soczyście olewają tą część swojej pracy. U nas działało...
Paradox Interactive jest zawiedziony, że Cities: Skylines 2 nie sprostało wymaganiom graczy po premierze.
A ja zdziwiony, że w czasie testów (o ile w ogóle ją testowali, choć w to wątpię) nie zauważyli że powstał im techniczny bubel.
Czy kiedykolwiek jeszcze zobaczymy grę która wyjdzie na premierę, w dobrym stanie technicznym? To że się zainstaluje i odpali to obecnie za ciut mało.
Cities: Skylines 2 z ostatnim samodzielnym patchem. Teraz twórcy skupią się na nowej zawartości
Widać olali już grę, doją ile jeszcze mogą i tyle.
Pod względem technicznym to nadal "bubel" który nawet na najpotężniejszym sprzęcie ledwo działa - 45fps na RTX 4090....
Nowa zawartość to tylko "pic na wodę" która ma odwrócić uwagę wszystkich od głównego problemu z grą i bezradności ich do jej naprawy.
Z drugiej strony MODy dodają już teraz więcej niż oni by byli w stanie dać.
Spec Ops: The Line zniknęło ze Steama...
Nie pierwsza i nie ostatnia gra. To tylko kwestia czasu kiedy każda cyfrówka prędzej czy później zniknie z rynku na dobre (pozostaną po niej tylko informacyjne wspomnienia/pirackie wersje buszujące po sieci) - a gry na fizycznych płytach pozostaną wieczne, zwiększając swoja wartość.
Zimnowojenna strategia Warno prędko nie umrze.
Rewelacyjna gra, nawet w obecnej "wczesnej" formie.
Były dyrektor Activision Blizzard oskarżył firmę o dyskryminację „starych, białych mężczyzn
Że też mu to nie przeszkadzało, kiedy to on siedział na stanowisku dyrektora.
Aby wylewać swoje frustracje na temat gry w sferze forum GOLa/ innych portali , nie trzeba jej posiadać - ani w nią grać. Z drugiej strony widząc negatywne recenzje na Steam po rozegraniu zaledwie 10 min do 1h w grze, nie koniecznie w nią grając, wklejając negatywa i zwracając grę - to dopiero wartości na których warto się opierać.
A w rzeczywistości nie maja żadnego pokrycia w rzeczywistości. Gra nie jest idealna, ale to co większość wypisuje na jej temat to kosmiczne bzdury.
Tak zawsze było, jest i będzie, a najwięcej bzdur do powiedzenia na temat powyższej produkcji mają ci co w nią nawet nie zagrali - nie mówiąc już o ukończeniu gry.
Steam Winter Sale 2023.... promocje....
Promocje na platformie Steam to taki "pic na wodę", jak w naszych supermarketach.
Wszystkie inne platformy mają realne promocje w cenach gier, ale nie Steam.
Gry w pudełkach to już tylko 5% rynku, na PC prawie przestały istnieć
Jak szanowni producenci/wydawcy zaczną wydawać ich więcej na PC, to więcej będę ich kupować - bo na razie z tym trochę słabo.
...ukryjecie wstydliwe gry ze swojej kolekcji przed znajomymi.
Dzieci kwiaty i ich wstydliwe gry, które mogą wywołać "szok" u znajomych.
...przy kolejnej grze „mądrzej” zaplanuje zarówno proces produkcyjny, jak i sam moment debiutu.
No pewnie, dokleja do niej metkę "gra z wczesnym dostępie" a cena premierowa. Wtedy nikt nie będzie narzekać, że coś nie działa - kasa spływa, a oni mogą powolutku łatać tytuł (o ile kasa na to pozwoli).
Większość z dzisiejszych "nowych" gier to spokojnie można podpiąć pod "wczesny dostęp" w takim są stanie technicznym.
fani wyrażają zachwyt i wzruszenie
Oficjalna premiera gry w tej, czy przyszłej dekadzie?
„Błąd techniczny" to tak naprawdę pierwotna nazwa Ubisoftu.
W czasie kiedy gracze, na własne życzenie (bo jak wiadomo rynek cyfrowych gier to cudowna rzecz) zostali pozbawieni całkowicie praw do zakupionego produktu, producent może robić z nim co tylko chce - ładować tyle reklam ile tylko zapragnie, bo nic im za to nie grozi. Przeszkadza ci to, przestań grać, kup nową grę tam "puki co" tego nie dodaliśmy, lub kup dodatkowe rozszerzenie o nazwie "bez reklam w czasie gry".
Ten growy rynek upadnie, to tylko kwestia czasu...
za darmo
- musicie zgodzić się na otrzymywanie newslettera na Wasz adres e-mail
- zalogujcie się na konto Fanatical – jeśli go nie macie, to załóżcie nowy profil
- Musicie też połączyć Wasz profil Steam z kontem Fanatical, na którym wcześniej wydaliście minimum 5 dolarów, czyli około 20 zł.
Po tym zamówienie zostanie zrealizowane i otrzymacie kod, który należy aktywować na Steamie.
Rzeczywiście "za darmo", według definicji GOLa.
A jak to działa u innych, klikasz odbierz grę i masz... ale to wyższa szkoła jazdy.
Wydanie to wyceniono na 79,99 euro (ok. 350 zł)
Trzeba do tego doliczyć jeszcze 20 euro (87,52 zł) - samych koszty wysyłki.
Twórcy The Sims 5 „zdecydowanie” chcą multiplayera..
Większe możliwości dojenia graczy z realnej gotówki.
Twórcy Witchfire myślą o opóźnieniu pierwszej dużej aktualizacji...
...produkcja dostępna jest wyłącznie w Epic Games Store.
Nikt by tego nawet nie zauważył.
Call of Duty: Modern Warfare III pozostawia wiele do życzenia pod względem jakości. Mimo to gracze i tak rzucili się na najnowsza odsłonę cyklu.
A potem wszyscy się dziwią czemu growy rynek jest w tak tragicznym stanie...

Firma przygotowuje się na gorsze czasy mimo dobrych wyników finansowych.
Cwaniakowali i dostali po nosie.
Activision zmusza graczy do pobrania CoD: MW3 bez zakupu, jeśli chcą nadal grać w MW2
Ekscytująca ta premiera nowego CoD - taka nieinwazyjna.
Ciekawe czemu?
Bo dobrze wiedzą i stale ich teza się utwierdza że gracze to "za przeproszeniem" banda kretynów, którzy kupią wszystko, za każdą cenę i będą się z tego cieszyć - po czym ponarzekają i znowu staną jako pierwsi w kolejce po kolejny growy bubel.
W dobie growego streama, pokazówek na YT, powszechnego działania "muszę być pierwszy" to się nigdy nie zmieni - a rynek gier/ jego stan będzie jeszcze bardziej upadał.
To gracze napędzają tą "spiralę obłędu" i to oni mogą to zakończyć. Wyobraź sobie sytuację że wypuszczają grę bubla, nagle szefostwo zauważa że nikt tego nie kupuje - będą w plecy na wiele milionów i przy kolejnej grze już tego nie zrobią (analizując jak była tego przyczyna/ że gracze nie dają sobie już pluć w oczy).
Call of Duty: Modern Warfare III, czyli tegoroczna odsłona bestsellerowej serii FPS-ów, zapowiada się na spore rozczarowanie..
Kolejna nowa gra i kolejne rozczarowanie - że też po tylu długich latach gracze już do tego nie przywykli. Ale co tam, trzeba dalej kupować growe "półprodukty w trakcie produkcji" i wspierać dalej ten stan rzeczy - a nuż sytuacja na growym rynku się zmieni..
Rodzina pozywa wielkich wydawców; zarzuca im celowe sprzyjanie uzależnieniu od gier..
Kolejni głupi rodzice, którzy zamiast zajmować się własnym dzieckiem - cieszyli się z tego że mają spokój. Ale nagle zaczęło to im przeszkadzać.
Prawniczka, Tina Bullock:
Uzależnienie od gier to poważne zaburzenie, które kradnie życie dzieciom i powoduje zmartwienie u rodzin w całym kraju.
Prawnicza G śpiewka na pokaz, o dosłownie wszystkim tak można powiedzieć. Tylko co w sytuacji kiedy z młodzieńczego rzekomego "uzależnienia" czy też zainteresowania/hobby/pasji przekształci się to w coś więcej zawód, dziecko zostanie programistą/grafikiem/projektantem gier etc...
...pokażemy karygodne działania, oszustwa i manipulacje, jakie stosują wielkie firmy dla własnych zysków...
Firma ma zarabiać kasę - to jej priorytetowy cel. (kropka) Niech ci G ludzie się w końcu obudzą - witamy w prawdziwym świecie.
Kolejne części serii Call of Duty od lat zaskakują olbrzymimi rozmiarami.
A w przyszłości zamiast gra na krążku, będzie sprzedawana bezpośrednio na dyskach SSD/ lub M.2 - nikt nie będzie narzekać że nie ma miejsca na dysku, bo dysk dostajesz gratis.
Dialogi w grach będą tworzone przez AI - Microsoft umożliwi twórcom korzystanie ze sztucznej inteligencji
Nie wiem czy się smucić czy też cieszyć, bo za chwilę zapewne usłyszymy mniej pogodne informacje, że w firmie kolejne XX% osób straciło pracę - pałeczkę przejęła sztuczna inteligencja. Szefostwo się cieszy, ale...
Przyczyną jest konieczność wprowadzenia modyfikacji z uwagi na niestabilne działanie patcha.
...
Problemy z kolejną aktualizacją Windowsa 11...
Wystarczy przeinstalować system na W10 i problemy nagle przestaną się pojawiać - W11 to taka lipna "zapchaj dziura" jak Vista i 8, miejmy nadzieję że W12 będzie tym udanym systemem.
Epic Games w ostatnim czasie mieli w pocie czoła wymyślać sposoby na ograniczenie wydatków, ale ostatecznie jedyną słuszną drogą okazały się zwolnienia.
Prezesi własnych premii nie obetną, lepiej pozwalniać ludzi - jedyna słuszna droga.
Działam na kartach AMD od R7770 do dnia dzisiejszego (XFX Radeon RX 6700 XT Speedtester Gaming 12GB GDDR6) i nie mam z nimi żadnych problemów ogrywając namiętnie wszelakie growe tytuły.
Co nie zmienia faktu, że być może miałeś wielkiego pecha - to co opisujesz wyżej to symptomy zazwyczaj najtańszych kart graficznych AMD i Nvidii, produkowanych przez tych "mniej znanych producentów". Karty Nvidii też nie są idealne...

Czy to czyni AMD Radeon 6700 XT dobrym wyborem do grania w WQHD?
XFX Radeon RX 6700 XT Speedtester Gaming 12GB GDDR6...
Szeroki Monitor Ultrapanoramiczny 21:9...
Wszystkie ustawienia na ultra...
Odpowiedź brzmi: Tak.
wydanie pudełkowe najnowszej FIF-y 23 nadal można bez problemu zakupić w polskich elektromarketach
Wiedząc co się dzieje z tą grą, to pudełka bardzo szybko zaczną znikać ze sklepowych półek, a ich cena zapewne podskoczy. Tak czy siak dla bezpieczeństwa zamówiłem sobie jedno pudełeczko w rozsądnej cenie.
te czasy nie wrócą na PC a na konsolach powoli przemijają - Sony przebąkuje a MS już się przygotowuje do cyfrowej dystrybucji w pełni
Czyli przyszłość zapowiada się w ciemnych barwach, całkowita cyfryzacja to tragedia - ale większość osób dowie się o tym dopiero jak to wszystko padnie.
Jak już nie raz wspominałem, wtedy producent/wydawca będzie mógł z dnia na dzień podwyższać ceny produktów (utrzymywać je zawsze na najwyższym poziomie, kup lub nie nam to "zwisa"), praw do tego produktu nie mamy, więc za tydzień będą mogli to spokojnie usunąć z każdej biblioteki. A jak się bardziej rozpędzą to usuną produkcję całkowicie ze świata i pozostanie po niej tylko wzmianka w internecie że takie coś istniało. To chore...
...ale świat do tego dąży.
W 2030 to ty 400zł będziesz płacił jako 1 miesięczny abonament, a kiedy przestaniesz płacić, nic ci z tego nie zostanie.
Nie lepiej byłoby powrócić do czasów kiedy masz fizyczny produkt w ręku, jesteś właścicielem tej kopi gry, możesz ją zainstalować i grać kiedy tylko chcesz? ...wiem kosmos, teraz łatwiej jest wiecznie płacić i nic z tego nie mieć.
Gry powinny kosztować nawet ponad 400 zł - tak twierdzi prezes Capcomu
Ach ta mentalność prezesa, a po roku powie że jednak się pomylił i te 400zł to nadal za mało - a jak wiadomo, zawsze jest za mało. Bo ich produkty to zawsze arcydzieła...
A prawda jest taka, że obecnie wychodzące nowe gry na rynek, w edycji standardowej to trzeba wyłożyć na start 350zł, edycja pełna z DLC (edycja Gold/Ultimate) zazwyczaj kończy się na 500zł - nie wspominając już o edycjach kolekcjonerskich.
Gdyby wydawali dobre gry, technicznie dopracowane, które starczałyby na ponad 100h+ zabawy (nie mówię o grindowaniu w kółko tych samych misji i zadań), to nawet 400zł za grę nie byłoby czymś strasznym - kosztowna zabawa, ale jeszcze dałoby się to przełknąć.
Problem zaczyna się wtedy kiedy wychodzi gra za 350zł+, która jest od samego początku technicznym bublem z minimalną zawartością, z masą oddzielnych płatnych dodatków - a ukończenie jej trwa nie więcej niż 5h.
amerykańskie sankcje
A biznes jak kwitł, tak nadal kwitnie - ominąć je nie problem.
Unity napisało list otwarty, w którym przeprasza i ogłasza nowe, lżejsze warunki
xD
Według tych informacji Unity nadal zamierza pobierać opłaty za instalacje, ale będą one ograniczone do maksymalnie 4% przychodów powyżej miliona dolarów.
Łaskawcy...
Microsoft rozważał przejęcie głównych graczy branży gier, w tym Nintendo i Valve
To nie nowość, nie dziwił nikogo fakt, że Microsoft po przejęciu Bethesdy wszystkie gry z ich platformy przeniósł na Steam zamiast do siebie do sklepu? - teraz powolutku tytuły Activision/Blizzard też wędrują na tą platformę.
Przewiduje że w przyszłości zrobią to samo, usuwając kolejnego zbędnego launchera ze świata.
Katastrofa wczesnego dostępu PayDay 3, do graczy PS5 trafiła starsza wersja gry
Dostali to za co zapłacili... wczesny dostęp... wczesna wersja gry... logiczne.
Ludzie, zacznijcie oddzielać emocje jakie wam towarzyszą podczas gry i to, że dobrze wam się gra, od obiektywnej oceny.
Ty chyba za bardzo nie wiesz z kim piszesz, pisząc takie coś - o technicznym bublu, bądź produkcji która ma wiele wad bym wypowiadał się zupełnie inaczej, bazując na faktach a nie na wyimaginowanych rzeczach.
Przez te ponad 70h+ w aktywnej grze, miałem może z 2-3 bugi graficzne, gra działa płynnie (biorąc pod uwagę mój starszy procesor 8 generacji i kartę ze średniej półki) w rozdzielczości 2K (szeroki ekran) ze wszystkimi ustawieniami na Ultra mam średnią klatek powyżej 100+FPSów. Oprawa graficzna jest bardzo dobra, mimika twarzy postaci jest świetna (nie spodziewaj się że to będzie poziom gry L.A. Noire).
Gunplay? inteligencja AI jest za mała to zmień poziom trudności na wyższy (bardzo trudny), to zobaczysz jak głupia wtedy będzie. Fizyka, jest dobra, jeżeli spodziewasz się wylewnego realizmu to wieź uwagę, że to nie jest symulator.
Główna fabuła jest dobra, misje (zwłaszcza główne/ frakcji) są ciekawe, ekscytujące i wymagające... a im dalej zachodzisz (wyższy poziom postaci) tym jest tego jeszcze więcej, na każdej planecie odkrywasz nowe misje, przygody, eksploracja kosmosu to bajka itd.
Dlatego też nie rozumiem takiej nagonki na ten tytuł.
Instalujecie XX niesprawdzonych, na dziko robionych modów do gry, które gryzą się z "pierdylionem" innych aktywnych aplikacji w tle na waszym komputerze i potem dziwicie się ze gra źle działa - serio?
Starfield to europejski hit..
Nie ma czemu się dziwić, Starfield to bardzo dobra gra - bawię się w niej świetnie (a to już 76h i jeszcze wiele do zrobienia).
Zdumiewają mnie negatywne wypowiedzi (wręcz ataki) osób na temat samej gry, jej stanu etc. graliście w ogóle w tą grę? 99% z tego to czyste bzdury, nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Chyba że ja dostałem inną wersje gry niż pozostali.
Unity przeprasza za zamieszanie i zapowiada zmiany w kluczowych aspektach umowy
Już widzę te zmiany, które przerzucą wszelkie opłaty na graczy.
Kupując grę dostaniesz licencję na 5 instalacji w standardowej cenie, chcesz więcej? wykup dodatkowy pakiet instalacyjny za jedynie 5$ (5 instalacji), 9$ (15 instalacji), 100$ (nielimitowane).
Jeżeli ten wałek przejdzie, to za chwilę znajdą się inni z jeszcze głupszymi pomysłami - chcesz słuchać muzyki w GTA, wykup pakiet muzyczny, chcesz zapisać grę na więcej niż na jednym zapisie - wykup pakiet bezpieczeństwa....
Twórcy silnika Unity wprowadzają nową opłatę za instalację gry..
EA: .... genialne!
Premiera NBA 2K24; gra mierzy się z falą krytyki na Steam
Nie chcę nikogo urazić tym co zaraz napiszę, ale aż ciśnie się na usta.
Czy gracze w obecnych czasach to "bezmózgie zombie"? sytuacja tego typu trwa już długie lata, z roku na rok jest to samo, producent/wydawca "leje" na graczy, oferując produkt z mniejszą zawartością, gorszą jakość za wyższą cenę - a ci dalej wspierają ich działania i narzekają.
Producent patrzy tylko na słupki sprzedaży/ zarobioną kasę z gry, kiedy te będą ujemne to ogarnie się i za rok gracze zobaczą zupełnie inną grę - nowej generacji. Taka sytuacja była przy 2K14/15 z tego co pamiętam, nagle przy kolejnej grze gracze PC otrzymali konsolową nową generacje. Wystarczy odczekać rok, zaoszczędzić pieniądze, nie kupować "tego samego".
Przypomnę tylko, że przy ostatnim tak negatywnym rozdźwięku NBA 2K21, nagle pojawiła się za darmo na EPICkiej platformie - w promocji za 29zł na Steam.
Jeżeli z niewiadomych powodów kogoś ciągnie do tej produkcji to wystarczy odczekać kilka miesięcy od premiery i pojawi się mega-promocja (jak co roku z NBA2K), będzie można ją zakupić za 39zł lub mniej.
Dyrektor generalny Electronic Arts ogłosił, że w nadchodzących latach przedsiębiorstwo będzie przeznaczać więcej środków na rozwój największych gier-usług...
...aby wydajniej doić graczy z kasy.

E3 2024 też się nie odbędzie?
Byłoby fajnie gdyby wróciły, lecz na obecną chwile to nierealne. Każdy większy producent tworzy własne mini-targi, kiedy tylko ma na to ochotę / ma co ukazać - prezentując przyszłe growe produkcje w łatwy i szybki sposób.
Twórcy Saints Row zostali zamknięci, studio z 30-letnią historią przestało istnieć
Ten nowy Saints Row nawet ich dobił - dosłownie.
Testerzy przedpremierowego "zamkniętego" ogrywania Cyberpunk 2077 też ich nie widzieli..
Twórcy Avatar: Frontiers of Pandora szykują sporo „bajerów” dla wersji PC
Już widzę te "bajery" od Ubisoft:
- Dzień pierwszy, premierowy patch łatający grę wielkości samej gry.
- Dzień drugi, przeprosiny że gra nawet na najlepszym na rynku sprzęcie ledwo działa.
- Dzień trzeci, wycofanie gry ze sprzedaży cyfrowej, tłumacząc to chęcią dopracowania gry.
- Dzień czarty, dla tych co już kupili grę, cyfrowe dodatki w kształcie bezwartościowego syfu.
- Przez kolejny miesiąc od premiery, cisza w eterze.
- Za pół roku, patch naprawiający cienie w grze.
Twórcy nie mieli zamiaru go usuwać, ale „techniczne wyzwania” towarzyszące tej dużej aktualizacji sprawiły, że zespołowi nie udało się udostępnić wcześniejszej wersji gry na premierę darmowej, odświeżonej edycji.
Z cyklu głupota twórców i niekompetencja ciąg dalszy.
Bo naprawdę tak trudno było podpiąć nową edycję gry pod nową kartę Steam, która by "być może" zachęcała szersze grono odbiorców do dodania do biblioteki/ zagrania w ten tytuł - ale to by przeszło bez większego echa czyż nie?
Zamiast tego wykasujmy wszystkim tym co kupili ich grę z ich bibliotek, wsparli ich, wstawmy na jej miejsce wydmuszkę z okrojona zawartością... i uczyńmy ją darmową dla "uciechy wszystkich dookoła".
Och... skapowali się że coś jest nie tak, z D napisane na kolanie przeprosiny, ukazujące jak niekompetentni są te osoby, które za nic mają graczy - chcecie grać w poprzednią grę pogrzebcie sobie tu i tu.
Jak już pisałem wcześniej wystarczyło tylko chwilę pomyśleć i podzielić tytuł na:
- WARSAW (płatny) z pełną zawartością.
- Warsaw Rising: Miasto Bohaterów (darmowa) z okrojoną zawartością.
Czy to aż tak trudne do wykonania?
Ja zakupiłem edycję pudełkową gry dokładnie 13 sierpnia tego roku... a dziś mam taką niespodziankę. Czy to fer okradać mnie z pełnego produktu za który zapłaciłem i teraz dostaje okrojony produkt, którego nie chciałem?
Pytanie czumu usunęli wartościowy produkt z bibliotek graczy, za który zapłacili, a zamiast tego wstawili na jej miejsce taką wydmuszkę?
Przecież mogliby czasowo rozdawać ten tytuł za darmo, co zapewne zachęciłoby graczy aby go dodać do biblioteki/ zagrać w niego - bądź podzielić go na dwie oddzielne:
- Warsaw (płatna), pełna edycja gry.
- Warsaw Rising: Miasto Bohaterów (darmowa), z usuniętą warstwą strategiczną etc...
Ale po co.
..chcieli, by tytuł trafił do jak największej liczby graczy.
Wystarczyło trochę pomyśleć, wydać oddzielną grę pod nowym tytułem - a w ten sposób wku!@#$% wszystkich tych którzy wsparli ich produkcję, płacąc za nią. Z dnia na dzień kasują "starszą" wersję z większą zawartością, a w jej miejsce wrzucając darmową grę z okrojoną zawartością...
...aż ręce opadają.
...„złotego statusu” określa się sytuację, w której dana produkcja została już ukończona.
W języku ubisoft to wyjście z fazy produkcyjnej alfa do beta, będzie premiera i kolejne zdziwienie, że gra wydany za wcześnie okazała się kolejnym technicznym bubelm.
..aby przenieść serię Need for Speed na wyższy poziom.
Gier mobilnych? Dna? czy pospolitego absurdu?
..kosztów przesyłki, które w przypadku naszego kraju wynoszą zawrotne 198 złotych,
Oni tą małą figurkę na palecie dostarczają czy jak?
Jej instalacja znacznie spowolniła nie tylko działanie gier, ale też uruchamianie aplikacji oraz stron internetowych.
Oni lubią sobie ostatnio strzelać w stopę? czy ich pracownicza sztuczna inteligencja, która miała usprawnić działanie systemów operacyjnych robi ich w balona. Oni naprawdę nie sprawdzają tego co wypuszczają w świat?
...Sony opłacało studia za pomijanie lub celowe opóźnianie wydania gier na konsole Microsoftu.
Normalnie Amerykę odkryli, witamy w świecie biznesu.
Polscy gracze mają powód do narzekania na Steama. Z jakiegoś powodu wiele gier – od indyków po Starfielda – kosztuje w złotówkach więcej niż w dolarach lub euro.
My Polacy, zawsze znajdziemy jakiś powód do narzekania.
Wysoka cena gier na Steam (które stale doi graczy z kasy aż miło), to czemu kupujecie bezpośrednio z tej platformy?
Czy ktoś was zmusza, aby tylko tam kupować klucze do gier?
W większości oficjalnych sklepów z grami, oferujących również gry w wersji cyfrowej (nie key-shopów) można kupić gry o wiele taniej, a klucz i tak (w 99%) jest przypisany do platformy Steam.
A co się tyczy nawet gry Starfield, to radze się rozejrzeć po sklepach z elektroniką (nie chce tu robić reklamy), edycja pudełkowa w znacznie niższej cenie niż za sam klucz na Steam.
Nie chce nikogo obrażać, ale zacznijcie myśleć głową.
Microsoft popsuł kolejną aktualizację Windowsa 11; zmniejsza wydajność i spowalnia Internet
Zakładam, że przetestowali tą aktualizacje przed jej wypuszczeniem w świat?
Micro$oft: Po co, darmowi beta-testerzy już tylko na to czekają.
...trwają prace nad programem, który ma udowodnić, że to DRM nie wpływa negatywnie na wydajność gier.
A co innego maja mówić...
Widać mają zaj!@#$%^& utalentowanych ekspertów, że aby udowodnić prostą rzecz muszą tworzyć "specjalny program" aby ich głupoty zostały potwierdzone.
Program: Nie wpływa. Sprawa rozwiązana.
NBA 2K24 nadchodzi - i to z wyczekiwaną funkcją; gracze PC znów zrobieni w trąbę
Dla NBA 2K konsole są priorytetem nie PC tak było, jest i będzie nadal, więc nie ma w tym nic nadzwyczajnego - dlatego warto poczekać na okresowe wyprzedaże aby nie przepłacić za tzw. "odgrzewany kotlet" z lekkimi zmianami.
Z drugiej strony producenci wybrali bezpieczniejszą opcję łączenia graczy omijająca graczy PC z wiadomych powodów - oszustów na PC nie brakuje.
Ubisoft o skutecznej walce z cheatami i toksycznymi graczami
Już myślałem, że serwery gry wyłączyli, wtedy problem by się rozwiązał sam. Ale tak czy siak duże uznanie, że cokolwiek robią w tym kierunku.
Microsoft chciałby skończyć z exclusive'ami, ale nie może przez Sony
Taa, każdy powód jest dobry, aby tego nie robić...
YouTube zamierza wypowiedzieć wojnę użytkownikom korzystającym z oprogramowania blokującego reklamy.
To działanie obusieczne. Może gdyby nie przeginali przysłowiowej "pałki" z ilością reklam przy oglądaniu filmików to sytuacji byłaby inna - w tym momencie czuje się jakbym oglądał zwyczajną telewizję, co chwila reklama/my które nie da się pominąć.
Grupa ESA nie zamierza się poddawać i spróbuje zorganizować targi E3 w 2024 i 2024 roku.
Jedzie mi tu czołg? To już nie te czasy, Sony, Microsoft i inni (o ile mają czym się pochwalić) zrobią swoje mini festiwale, prezentując swoje dzieła i tyle w temacie - łatwiej, szybciej dotrą do wszystkich w ten sposób.
.. miał wyjść także na PlayStation; tak się jednak nie stanie
I bardzo dobrze!
Kiedy Sony wydaje Exy tylko na własnej konsoli i nigdzie indziej, to siedzą potulni jak kotek - wystarczy że Microsoft pominie ich konsole to nagle katastrofa na cały świat. Witamy w świecie biznesu, niech przestaną w końcu lamentować i stale rzucać kłody pod nogi MS za to że próbują przyciągnąć graczy do siebie.
Niech Sony wyjdzie z inicjatywą wypuszczania własnych ekskluzywnych tytułów też na Xboxa... ale to jak to... już widzę te odpowiedzi.
Nowa łatka... powoduje dodatkowy problem...
Czyli jeszcze trwają beta testy, no nic poczekam z zakupem gry jeszcze trochę.
„Starfield już teraz ma mniej bugów niż jakakolwiek gra Bethesdy na premierę” - twierdzi szef Xbox Studios.
Trudno powiedzieć.
To prawda, jak już nadmieniłem w innym poście to już nie te czasy, nie ta mentalność graczy - byle by kupić to jako pierwszy, zrobić materiał na YT i na tym zarobić, czekając na inną grę.
Nic się nie zmieni, zwłaszcza na lepsze jeżeli nie zaprzestaniemy wspierać wydawania bubli. Może za którymś razem dojdzie do głowy tym growym zombie jak ich działanie ma niszczący stosunek na cały rynek.
Producenci / wydawcy jedynie na co patrzą to słupki sprzedaży gry i zysków, (nie na opinie, recenzje bo oni wiedzą co sprzedają) więc choć raz nie dajmy się wydy@#$ na tym. Kiedy zobaczą że wydając bubla na świat, sprzedaż gry jest żałosna to opamiętają się - kiedy stracą miliony zainwestowane w grę. Drugi raz tego nie zrobią.
Przy obecnej growej poprawności politycznej, bądź cenzurze internetowej to się nazywa - BETA-testerzy.
To już nie te czasy i nie ta mentalność graczy, dziś "musisz być pierwszy" aby zrelacjonować zachwyt / lament na YT - walcząc o oglądalność ($). Ci co zazwyczaj najwięcej narzekają na tego typu platformach to ci sami którzy stoją jako pierwsi w kolejce po kolejne tytuły - ostrzegając innych aby ich nie kupowali...
Spójrz na to z innej (ich) perspektywy. Przez takie działania jak kupowanie przysłowiowego "kota w worku" nie tylko "wspierasz" twórców w ich działaniu, ale w razie kiedy wyjdzie kolejny bubel - to tylko pogłębiasz już i tak gów@#$%^ sytuację growego rynku.
Rozumiem, że osoby w tym Ja sam mam ochotę zagrać w nowe tytuły, dodatki do gier, życząc im jak najlepszego startu i oby się udało - ale ostatnie lata ukazują że proceder sprzedawania technicznych bubli ma się w najlepsze. A kiedy kasa spływa twórcą jeszcze przed wydaniem gry, to jaką oni maja motywację aby ją ukończyć, dopieścić / wydać w dobrym stanie?
Kasa już spływa, naprawimy ją z czasem po co mają marnować czas i pieniądze.
Z zasady masz klikać na artykuły, a nie je czytać - ten growy pudelek (od wielu lat) nie wnosi i nieprzekazujące już nic wartościowego.
Alan Wake 2 już nie jest taki tani, nagle podrożał o kilkadziesiąt złotych
Nagle, to szemrana strona gier "tylko cyfrowych" wtedy wydawca może nawet z dnia na dzień zmienić ją na wyższą bez podania / z głupich powodów - bądź ja usunąć z waszej biblioteki gier bo ma do tego prawo w przeciwieństwie do kupującego.
Ale idźmy dalej w same cyfrówki, niesie to za sobą tyle korzyści...
Serwis Steam rozpoczął implementację dyrektywy Omnibus.
W ich przypadku nie będzie miało to większego znaczenia gdyż oni bazują tylko na dwóch sferach cenowych: normalna i sezonowa (okresowa) wyprzedaż, które nie wpasują się w te magiczne 30 dni.
Blizzard zapewnia, że jest przygotowany na zbliżającą się premierę Diablo 4....
....Reżyser gry jednak zastrzega, że mogą pojawić się początkowe problemy.
To są przygotowani czy nie, bo to gadka na zmyłkę - niby tak, ale wyszło jak zawsze o czym uprzedzaliśmy.
Battlefield 2042 był spisany na straty, jednak niesie nadzieję na lepszą przyszłość – tak twierdzi Joakim Bodin, były starszy inżynier DICE, który zna serię Battlefield na wylot.
Bredzą jak połamani pod publikę. Niby znają serię na wylot, a po Battlefield 4 nie są w stanie stworzyć nic co by nawet zbliżyło się poziomem do ich najlepszych odsłon. Brak technologi? brak sprzętu? brak kreatywnych i doświadczonych programistów - nie.
Obecnie amatorzy (bo tak należy ich nazywać) szczycą się kiedy dodadzą podstawowe elementy do gry jak tablica wyników, czat głosowy etc. jakby był to wielki sukces.
Każda kolejna cześć to tylko kolejne, większe rozczarowanie, mniejsza zawartość i popremierowy znikomy rozwój za jeszcze większą cenę. Czemu do tej pory nie skupili się nad dodawaniem nowych / starych map do gry, a zamiast tego zwrócili głowę w stronę bezużytecznych kolorowych ubranek dla specjalistów i skinów do broni...
... tyle teraz znaczy dla nich społeczność Battlefield.

Zapytany przez inwestorów prezes Embracer Group nie chciał nawet komentować sytuacji gry.
Zapowiada się kolejny hit.
..to pudełka są o wiele tańsze od cyfrowych wersji.
To prawda, ale najwidoczniej im się to nie podoba. W ich obecnie obranej strategii "tylko cyfrowa gra" będą tylko dwie ceny: standardowa, najwyższa cena trzymana sztucznie przez cały czas. I "okazjonalna" na wyprzedaży.
A w tym samym czasie gdyby istniała wersja fizyczna, kupiłbyś ją nową 4x taniej.

Alan Wake 2 bez wersji pudełkowej, twórcy tłumaczą kontrowersyjną decyzję
A za dwa lata od premiery, sprzedaż gry spadła, nikt już jej nie kupuje to usuwamy ją z cyfrowego świata na zawsze - kupuj teraz za najwyższą cenę, albo nie kupisz jej już nigdy.
...będzie to swego rodzaju reedycja premium z całą dotychczas opublikowaną zawartością i aktualizacjami.
Czyli dosłownie z niczym, za zapewne większa jeszcze kasę. No chyba że doliczamy do tego wszystkie kolorowe skiny do broni i ubranka dla specjalistów, których potem na polu bitwy widać jak na dłoni - kiedy taki klaun paraduje po planszy, to człowiek się zastanawia czy warto do niego strzelać.
Ale to EA czego tu się spodziewać, nowych (klasycznych) map...
Poprzednio Deponia, dziś The Surge jutro coś innego. Kupujesz legalnie grę (klucz) w sklepie internetowym z grami, a za chwilę pyk, gra zostaje usunięta z twojego konta ...... (z jakiegoś głupiego powodu).
Chcesz ją odzyskać, kup ponownie grę - którą i tak zgodnie z regulaminem mogą ci usunąć, bo ją tylko wypożyczasz, nie masz żadnych praw do niej.
Ubisoft ma za sobą ciężki rok; jest na dużym minusie i zwolnił setki ludzi
Zwalniają ludzi na potęgę, a w tym samym czasie "szefostwo" nie zrezygnuje z milionowych premii dla siebie. Czemu tu się dziwić że są na minusie skoro ostatnimi czasy wydawali techniczne buble na premierę, spodziewali się sukcesu wydając gry we wczesnej fazie produkcji?
Być może gracze zaczynają powoli się budzić z tego obłędu i dostrzegać co się zaczyna dziać w dzisiejszej zepsutej branży gier.
CoH 3 mieszany z błotem, gracze wrócili do CoH 2
Cóż za zaskoczenie...
...obecnie mamy taką technologię, takie możliwości, tylu kreatywnych projektantów - a gry wychodzą co raz to grosze. A sama ich cena, kosmiczna.
...ale gracze mogą już zgłaszać chęć sprawdzenia tej produkcji.
Już widzę te tłumy walące do ich aby przetestować sportowego House Flippera.
Ta gra nawet rozdawana za darmo nie ściągnie tłumów.
Dzisiejsze tytuły to w większości gry sezonowe, pojawiają się i znikają z cyfrowego świata równie szybko. Wydawcy wymuszają tym samym na wszystkich aby śpieszyli się z ich zakupem (kiedy cena jest najwyższa), nie kupisz jej wtedy, to nie kupisz jej już nigdy.
Po czym tytuł trafia w cyfrową otchłań zapomnienia, a o tytule będzie można poczytać sobie tylko w internecie - to mroczna strona tego cyfrowego rynku.
Franko nie podbił Steama, premiera polskiej gry przeszła bez echa
Spodziewali się czegoś innego? milionowej sprzedaży, pławienia się w oceanie kasy?
Ten tytuł nawet w wersji Free-To-Play byłby zapewne mało zauważalny. Jedynym sposobem aby ta gra w jakimś stopniu odżyła, gracze zwrócili na nią uwagę to czasowe udostępnienie (rozdawanie) jej za darmo.
Z drugiej strony 35 graczy równocześnie bawiących się w tym tytule (o ile to nie sami dev), to też jakiś wynik - mały sukces.

Twórcy Star Wars Jedi: Survivor przepraszają za stan wersji PC
Kolejna nowa gra na PC i śpiewka ta sama. Przepraszamy...
Valve kontynuuje usprawnianie Steama. Osoby testujące wersję beta platformy mogą teraz sprawdzić m.in. nową nakładkę oraz funkcję dodawania notatek do gier.
.... aż mi mleko wyleciało nosem ze śmiechu.
...może naruszać prywatność jej użytkowników.
Obecnie to żadna nowość że kolejny program, aplikacje etc, nas szpieguje, przesyła dane w świat...
...największego szpiega i tak większość z nas ma zainstalowanego na swoich komputerach, jakoś nie ma w tym wielkiego halo - system operacyjny.
Star Wars Jedi: Survivor będzie łatane tygodniami, EA potwierdza
I taka wiadomość ma zachęcać do kupowania "zwłaszcza" ich gier na premierę? czy maskować ich niekompetencje?
Rozumiem, że to dzisiejsze standardy wydawania gier, ale to nawet głupio o tym czytać.
Żadna regulacja prawna, kary nie zmienią zachowań / działań takich korporacji jak Steam / Epic etc. oni zawsze będą kombinować a na końcu baty dostaniemy my - gracze. W pewnym momencie postawią warunek tak zaporowy, że będziemy żałować że w ogóle się tam znaleźliśmy.
Im większą osobistą bibliotekę gier gracze będą posiadać tym większy nacisk z ich strony może się pojawić i tym większy ślad odciśnie na samych graczach - okrojenie funkcji platformy na rzecz teoretycznie, Steam+ (abonament jak każdy inny), trzeba płacić aby grać z innymi online, przechowywać zapis gry w chmurze, stremować rozgrywkę etc..
Moim zdaniem, jedyną opcją uratowania tego chorego rynku gier od tego cyfrowego bagna to powrót do wydawania gier na płytach, nie wymagających połączenia z internetem aby grać solo (w przypadku gry wieloosobowej / aktualizacji internet jest wymagany). Wtedy mamy w ręku fizyczny produkt (tak jak w przypadku gier konsolowych), który działa niezależnie od widzi misie platformy czy jego serwerów, możemy ten produkt odsprzedać.
Czy zakupisz grę na płycie, czy w wersji cyfrowej to cena jest praktycznie zawsze taka sama. Piractwo, zawsze było, jest i będzie, tego nikt nie pokona - więc tego typu argumenty można sobie...
Oni z dnia na dzień mogą zmienić regulamin (omijając regulacje prawne), pozbawić cię całej biblioteki gier za które zapłaciłeś i nic im nie zrobisz - a to że mają wywalone na prawo, wiesz...
...na następny dzień podpiszesz (wyrazisz zgodę) nowy regulamin, że z pełną świadomością się na to godzisz, że lamia prawo - dając ci ironicznie wybór: zgadzasz się lub skasuj konto. Ciekawe co wybierzesz.
Omnibus to świetna rzecz, ukazująca w sposób dosadny jak sprzedawcy robią w balona klientów - wykorzystując na prawo i lewo sformułowanie "promocja / okazja", która w większości przypadków to pic na wodę.
Szczególnie wchodząc na strony internetowe sklepów z powszechną elektroniką to można się nieźle uśmiać z tego co one ukazują. Promocja na grę: 230zł, cena normalna 239 zł, najniższa cena z ostatnich 30 dni - 149zł...
Filmomaniak zyskał ponad 800 tys. użytkowników
1. Pierwsze słyszę o czymś takim...
2. Ile z tego to multikonta? xD
Nadal czekam na ich zapowiedź abonamentu dotyczącego aktualizacji systemu operacyjnego, wtedy kasa będzie spływać ze wszystkich stron czy będą pracować, czy też nie.
Windowsa 12 oznacza wzrost minimalnych wymagań stawianych naszym komputerom. Nowa odsłona systemu może wymagać co najmniej 8 GB RAM-u i dysku SSD.
Mnie interesuje tylko jedno, co przeciętny użytkownik dostanie w zamian za te absurdalnie wygórowane wymagania nowego systemu? Lepsza stabilność, bezpieczeństwo, lepiej wyglądające ikonki na ekranie...
...nic z tego (biorąc pod uwagę 11)?
...wiedzą o problemach.
Przed wydaniem gry też wiedzieli, ale nic nie stanęło na przeszkodzie, aby wydać kolejnego premierowego bubla na świat - dojąc "współczesnych" graczy PC, którzy kupią wszystko... dlatego też od X lat ten rynek gier (zwłaszcza PC) wygląda jak wygląda i nie zapowiada się aby było lepiej.
Kolejna growa premiera, a komunikat od twórców / wydawców stale ten sam - to już się robi nudne.
...to nie możemy się doczekać, by tworzyć nowe wspomnienia razem z Wami, skupiając się na naszych obecnych i przyszłych planach związanych z Battlefieldem.
Biorąc pod uwagę co ostatnio zaprezentowali, to powinni dać sobie z tym spokój, bo widać że nie maja o tym żadnego pojęcia.
Niedługo nie będzie można zakupić w cyfrowych sklepach Battlefielda: Bad Company 1 i 2, Battlefielda 1943 oraz Mirror''s Edge.
Niestety taki jest obecny świat cyfrowych gier (nowe realia). W niedalekiej przyszłości, to o większości grach to będzie można jedynie poczytać w internecie - a co dopiero w nie zagrać. Kiedyś gry w pudełkach, kolejne reedycje wspierane przez dystrybutorów gier utrzymywały tytuły przy życiu, lecz teraz to tylko pstryk i gra znika w cyfrowej otchłani zapomnienia na zawsze.
No popatrz, a jak CDPR porzuciło Cyberpunka na stare generacje i nie wypuszczą na nie DLC które już zapowiedzieli (a nawet sprzedawali razem z Microsoftem) to wszyscy tu się darli, że to świetny ruch.
Nie przypisuj mi czegoś w czym nie brałem udziału. W jednej i drugiej sprawie, twórcy / wydawcy pokazali środkowy palec graczom którzy kupili ich produkt, wsparli ich grę - a na koniec zostali oblani kubłem zimnej wody. Podając jakieś głupie, wyimaginowane powody takiego stanu rzeczy - tak jest i w tym przypadku.
Plany opracowania dodatku nie spadają z nieba, lecz były pewnie planowane w tym samym czasie kiedy klepali ostatecznie podstawkę, którą mogli już z miejsca opracować i dostosować tylko pod PS5, ale żądza pieniądza wzięła górę i wydali na obie generacje. Gdyby wydali drugą część tylko na PS5, nie byłoby z tym wielkiego halo, ale tak nie było.
Gdyby producenci / wydawcy, mieli jaja to wydaliby ostatecznie dodatek na te platformy na które wydali podstawkę, kończąc temat. Planując kolejna część na tylko nową generację konsol.
Horizon Forbidden West: Burning Shores ma zyskać na porzuceniu PS4.
Ta całą masę wk*wionych graczy, którzy na początku dostali podstawową grę na którą wydali nie małe pieniądze, wspierając twórców po czym zostali całkowicie olani, tworząc dodatek tylko na jedną konsolę - tak się dzisiaj traktuje graczy.
...a za chwile już słyszę w oddali, nie martwcie się będziecie mogli kupić tą grę ponownie na PC w edycji Complete Edition za kilka lat - $ony.
A ja tylko czekam na wiadomość, że aby grać w tryb sieciowy nowego GTA trzeba będzie opłacać regularnie abonament w podobnej formie jak GTA+.
W końcu ich zarząd stale mówi, że za ich gry powinniśmy płacić więcej, a sam abonament to niekończący się potok pieniędzy za nic nie robienie.
Sterowniki AMD wywołały poważny problem
Z wypowiedzi AMD wynika, iż kłopoty po instalacji sterownika pojawiły się u małej liczby użytkowników.
Nowy tydzień i kolejny artykuł wywołujący powszechną panikę z serii, że sterowniki od AMD coś psują, coś złego robią - zaczyna to przypominać jakąś GOLową krucjata na czerwonych czy celowe działanie, motywowane ... wiadomo czym.
Odtworzyliśmy ten problem, który może wystąpić w ekstremalnie małej liczbie przypadków...
Działam na kartach od AMD od premiery XFX Radeon HD7770, do dnia dzisiejszego obecnie mam XFX Radeon RX 6700 XT. Sterowniki na bieżąco aktualizowane do najnowszej wersji i zero problemów.
Tak więc czekam na kolejny artykuł kiedy jednej osobie na świecie coś nie zadziała, to pewnie wina sterowników AMD ... taa.
Ubisoft planuje „strategiczną reorganizację” – zamierza zmierzyć się z „wyzwaniami przyszłości”...
To może niech wdrożą najważniejszą z nich, z wyprzedzeniem przenieść wszystkie ich gry / całe biblioteki gier graczy na Steam (póki co stabilna) bo znając ich rozpęd - to ich cyfrowa platforma długo już nie wytrzyma.
Gracze już odeszli od NFS Unbound...
Nie jestem zaskoczony, EA też wydając na świat to coś co przypomina bardziej grę mobilną, dedykowaną dla najmłodszych graczy.
W czasie kiedy Forza 4 (w promocyjnych cenach jest za 75zł / 125 Ultimate), czy też jej najnowsza część (5) jest obecna na rynku PC, Need For Speed za bardzo nie ma szans już istnieć - a przynajmniej w tak głupkowatej formie.
Większość twórców jest już przyzwyczajonych, aby tworzyć najniższym możliwym kosztem, szybko gry "sezonowe" wyceniając je jak superprodukcje (250zł+), dając im wsparcie przez rok i na tym kończą - zrzucając całą wine na graczy, a.k.a małym zainteresowaniem gry.
Klepią kolejny tytuł i cykl znowu się powtarza, bo gracze obecnie są tak odmóżdżeni że kupią wszystko, aby tylko mogli wrzucić filmik na YT, chwaląc się tym - po czym będą lamentować, czekając na kolejny growy bubel. Ignorując fakt, że ich działanie tworzy taki a nie inny / obraz dzisiejszego upadłego rynku gier - w którym ceny szybują w górę, przy jednoczesnym spadku jakości produktu... ale o tym można rozmawiać długo.
EA pyta graczy, czy chcą więcej remake''ów Dead Space (przeciek)
Przecież oni już mają je zrobione, to ich pytanie to "pic na wodę", aby podbudować sobie "sztuczną" reputację - wyjść na tego dobrego, który słucha graczy.
EA: Gracze chcieli, to zrobiliśmy to...
Gdyby mogli to by cały czas bazowali na reamakach, odnawiając je co 5-10 lat, trzepiąc nową kasę na tym samym.
CoH 3 podzielił graczy, tylko 57% pozytywnych recenzji na Steam
Ci co grali wiedzą dlaczego, lecz exGOLe są zdziwieni dlaczego.
Z doświadczenia wiem, że w większości przypadków "pisane na kolanie" przez twórców wymagania sprzętowe niezbędne do uruchomienia czy też swobodnej gry, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
Dlatego też te umowne rzeczy, bierze się z przymrużeniem oka.
współcześni gracze są traktowani jak idioci
Trudno się z tym nie zgodzić, sami na to zapracowali - a sytuacja na rynku gier z roku na rok jest co raz gorsza.
Ubisoft stosuje politykę zerowej tolerancji wobec nieuczciwych praktyk...
Nagle wzięli się do roboty w tej kwestii..
Gdyby tylko gracze w jakimś wymiernym stopniu "banowali" takich producentów / wydawców za wypuszczanie growych bubli na rynek, to by się dopiero otrząsnęli - kiedy słupki sprzedaży ich gier nagle były bliskie zeru.
Wymagający ten systemowy bubel (Windows 11), a za chwile kolejna aktualizacji i szoruj do sklepu po lepszy sprzęt - to dla twojego bezpieczeństwa...
Ta. Czekają na inne serwisy gameingowe i ich recenzje, aby mieć na kim się wzorować.
IG* wystawi 10/10, to tu zapewne taka sama ocena będzie...
Zachęcam Cię abyś zagrał w trzecią i czwarta część, gwarantuje ci że Cię wciągnie jak żadna inna gra.
Powrót gier Ubisoft na platformę Steam to pic na wodę, wrzucają na niego gry które się już u nich na platformie nie sprzedają i utraciły status czasowej blokady że strony Epic.
Uwielbiam serię gier Settlers, lecz z oryginalnych settlersów pozostał tylko tytuł, w rzeczywistości mamy teraz do czynienia z czymś pokroju Valhalla Hills i Northgard.
Rok temu odbywały się zamknięte testy gry (brałem w nich udział), po czym testerzy zjechali ten tytuł tak mocno, że kitrali go w ukryciu do dnia dzisiejszego - żadnego marketingu, zwiastunów, pokazówek z rozgrywki...
Mam nadzieje, że przez ten czas coś w nim zmienili na lepsze bo inaczej będzie to kolejny ubisoftowy bubel o którym wszyscy szybko zapomną.
Ja obecnie operuje na AMD Radeon RX 6700 XT i nie mam żadnych problemów przy normalnym użytkowaniu czy w grach, nowych i starych. Dlatego też czytając takie rzeczy to człowiek zaczyna się zastanawiać z czego to wynika.
Ostatnio modna stała się ta nagonka na "wadliwe" sterowniki od AMD, z poprzednimi bylo podobnie, po wnikliwych testach technologicznych okazało się potem, że to totalna bzdura.
W moim przypadku nie miałem i nie mam żadnych problemów że sterownikami od AMD (aktualizuje je na bieżąco), więc co te osoby mają takiego w swoich blaszanych, systemie zainstalowanego że mają takie problemu?
W tych „niespokojnych czasach” studio GSC Game World musiało zwiększyć cenę najdroższej edycji S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl.
Magiczne czasy powszechnego dobrobytu, a powód na zwiększenie ceny zawsze jakiś się znajdzie - zwłaszcza teraz.
...nowy gameplay pobudza apetyt
Wystarczyło zagrać w wersje testową i nagle ten apetyt na grę szybko mija.
Koniec samochodów spalinowych coraz bliżej, jest decyzja UE
Taa, obecny kryzys energetyczny (wysokie ceny prądu), brak powszechnej infrastruktury lądowania (tylko w niektórych miejscach), wręcz przesadzone wysokie ceny samochodów elektrycznych, których zasięg jezdny jest "umowny" - człowiek modli się czy dojedzie do miejsca ładowania. A po 5 latach baterie można wywalić na śmietnik - lub wydać 1/4 wartości samochodu, aby je wymienić.
Oszczędność, ekologia aż tryska z tego.
Połowa planety będzie miała na to wywalone i ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie.
To właśnie jedna z dziwniejszych zagadek, że dopiero po tylu latach obudzili się nagle że coś jest nie tak z kluczami do gry. Kupujesz grę legalnie w sklepie, rejestrujesz ją na platformie a po latach dowiadujesz się że "Twój klucz został unieważniony na prośbę wydawcy. " - kasują ci grę "od tak", to absurd. Bo może się okazać że tytuły nie kupione bezpośrednio na tej platformie mogą zostać usunięte w tak dziki sposób.

Dosyć pokrętna sytuacja pojawiła się dziś na platformie Steam, otóż nie wiadomo dlaczego nagle Steam, zaczął usuwać pierwszą część Deponia z bibliotek graczy. W pewnym stopniu wyjaśniając to działanie, że wystąpił problem z przetworzeniem płatności za ten produkt - dalszy ciąg treści w graficznym załączniku).
Link do forum (tematu): https://steamcommunity.com/app/214340/discussions/0/3761105130209291031/?ctp=3
Z tego co można przeczytać na forum, problem może dotyczyć edycji gry z zestawu saga deponia gamebook dostępnej w sklepach.
------------------------------------------
Początkowo opublikowane przez Penta:
Heyho - thanks for mentioning - it will take a bit to get an overview about the situation but then ill be right back with an answer :)
Penta, Community Strategist
Daedalic Entertainment
------------------------------------------
W moim przypadku gra została aktywowana w 2016 roku, a dopiero teraz platforma stwierdziła, że jest coś nie tak - wysłali wiadomość i z miejsca skasowali grę z konta. A sama odpowiedz ze strony wsparcia Steam pozostawia wiele do życzenia.
------------------------------------------
Witaj,
Twój klucz został unieważniony na prośbę wydawcy. Taka sytuacja może mieć miejsce, gdy dojdzie do kradzieży partii kluczy lub gdy dany klucz był przeznaczony do wersji beta gry, która została wydana, i wymagana jest płatna wersja gry.
Skontaktuj się ze sprzedawcą, aby uzyskać więcej informacji.
Steam Support
Beata
------------------------------------------
Ciekawe co będzie później. Czy wasze kopie też zostały usunięte?
Chcieli naprawić grę, ale ją zepsuli; teraz nie mogą wypuścić aktualizacji
Ubisoft, tak się buduje reputację.
Studio Luminous Productions poinformowało, że pracuje nad dużym patchem do Forspoken, który ma ulepszyć grafikę, wydajność i rozgrywkę.
Czyli w końcu wyjdzie z fazy produkcyjnej alfa do beta, jest postęp! - tylko szkoda że tego wcześniej nie zrobili, ale nie mogli doczekać się żniw (dojenia graczy z kasy).
Po oczyszczeniu całej mapy ze wszystkiego co było na niej dostępne (nie wiele tego było), odkryciu tego jedynego NPC zombie-handlarza na mapie to mają sporo do pracy (do dodania).
...grafikę, wydajność i rozgrywkę, to zaledwie szlif tu trzeba czegoś więcej aby odratować ten tytuł.
..na PC z problemami, wydajność podobno nie zachwyca.
Nawet nie czuje się jakoś zdziwiony, w końcu to kolejna nowa gra na PC.
Wątpię aby zarząd ustąpił ze stanowiska. Przecież na początku miała to być gra z cyklu Battle Royale, ale widząc rezultat ich prac to kazali im na szybko zrobić z tego normalnego BF.
Z trybu gry dla 128 graczy zrezygnują i tak, sami w jednych z wywiadów przyznali się że to był błąd - a ich system zrzutu tylko to pogarsza.
Tu przydałby się tryb dowódcy, który nadzorowałby pole walki, zrzucał potrzebny sprzęt tam gdzie jest potrzebny w ograniczonej ilości - a nie każdy zrzuca wszystko wszędzie, po czym widzisz czołg, pojazd przeciwlotniczy na dachu.
Nie ma to jak odkrywać ponownie technologie, systemy, już standardowe element gry \ gier, które już defakto istniały w starszych, a nawet już klasycznych odsłonach serii.
Zamiast kompromitować się na każdym kroku, powinni skupić się na dostarczeniu do gry nowych map z poprzednich odsłon serii Battlefield - w szczególności z 3 i 4 części (jak Metro, Operation Locker czy Paracel Storm itp.).
Tej gry już nie da się uratować. A znając ich to będą zwodzić wszystkich za nos że coś robią do momentu pojawienia się pierwszych informacji o nowym tytule z tej serii - który obecnie powstaje.
Wiele wskazuje na to, że polski odział Ubisoftu wkrótce przestanie istnieć.
Nie miałem pojęcia, że takie coś funkcjonowało u nas w kraju.
Nie ma możliwości wszystkich zadowolić, a ci co realnie grali w recenzowany tytuł wiedzą, że powyższe wypociny pisane na kolanie to cała sterta bzdur inspirowana czynnikami zewnętrznymi. Chyba, że autor grał z wyłączonym monitorem \ TV.
Wiarygodność ocen na Steam, nie jest wcale taka super widząc większość osób które po max 1h w grze (o ile w ogóle w nią grały, a nie siedziały na ekranie startowym) wydały ostateczny werdykt pod publikę. Z drugiej strony, tych którzy realnie ukończyli grę jest mało i na nich należałoby się skupić.
Dostałem, grałem i ukończyłem całą grę.
Lecz widząc po pseudo-recenzjach (nawet tym powyżej), czy też osiągnięciach na platformie Steam i innych to mało jest takich osób, które tego dokonały.
Microsoft robi wszystko, żeby zachęcić użytkowników do korzystania z nowej wersji swojego systemu operacyjnego. Tym razem firma z Redmond postanowiła wycofać Windows 10 z oficjalnego sklepu.
Jakoś nie poczułem się zachęcony, aby przejść na Win 11.
W tym wydawać niepotrzebnie dodatkowe pieniądze na ulepszenie mojego PC, aby ten systemowy bubel (W11) mógł działać poprawnie.
Zakładam, że kolejny ich niecny ruch to aktualizacje systemowe, które będą sukcesywnie obniżały wydajność, lub powodowały problemy przy obecnie używanym systemie operacyjnym W10.
Za darmo*
- Należy się zalogować (lub założyć konto) na oficjalnej stronie dewelopera.
- Następnie trzeba połączyć konto ze Steamem...
...
Detroit jest już dość stare, ale ciągle jare; dalej świetnie się sprzedaje
Jeżeli 5 letnia gra jest dla autora "dosyć starą" grą, to ciekawe co powiedziałby o takich tytułach jak Age of Empires (w odświeżonej formie) i innych, które do tej pory się sprzedają.
A wracając do samej gry, to nic dziwnego że jej sprzedaż ma się dobrze - rewelacyjny tytuł, który jak najbardziej warto zagrać / posiadać w swojej growej bibliotece gier.
Ja osobiście posiadam Detroit: Become Human w edycji pudełkowej na konsole PS4, jak również fizyczną edycję na PC oraz dodatkową edycję cyfrową na platformie Steam - takie gry po prostu warto wspierać.
Grałeś w grę przez 526 godzin i stwierdzasz że jest słaba?
Odpowiadając na twoje ironiczne pytanie...
Mi osobiście wystarczyło zaledwie kilka rozgrywek online w pierwszych zamkniętych testach gry, aby zrozumieć z jakim produktem mamy do czynienia, kolejne otwarte testy i premiera dosadnie to ugruntowała. Gra jest nadal słaba, choć pod niektórymi aspektami jest lepiej niż na początku. Biorąc pod pryzmat wszystkie inne części Battlefield to tak stwierdzam, że jest to najsłabsza z produkcji jaka ujrzała światło dzienne.
Reszta godzin to w większości zabawa ze znajomymi w trybie PORTAL - na starych, klasycznych mapach.
BF2042 musiał się ratować trybem przenoszącym do poprzednich części?
Niestety tak, bez tego drobnego, lecz również znaczącego elementu jakim jest tryb PORTAL, 2042 to tylko growy bubel / wydmuszka, który nie powinien nazywać się Battlefield.

..nowa technologia mogłaby przynieść korzyści również samym graczom. Twórcy gier mogliby bowiem zrezygnować z subskrypcji i oferować swe produkty za darmo, gdyż reklamy zapewniłyby im wystarczające zyski.
Ile to jest "wystarczające zyski" ?
Przecież wiemy jak to się skończy. --->
Aby tymczasowo ograniczyć problemy do minimum, twórcy zalecają:
- powrócić do Wiedźmina 3 sprzed aktualizacji.
Bez urazy, ale obecny poziom niekompetencji ze strony CDPR jest niespotykany (oni walczą w jakimś turnieju typu "strzał w kolano" z Ubisoftem czy EA?), bo jak wiadomo nikt nie testował tej zmodowanej wersji gry przed jej wypuszczeniem? Serio?
Te nowe zwiastuny W3 (next-gen), to w głównej mierze lipa...
Sony idzie drogą Cyberpunka, dodatek do Horizon Forbidden West nie dla PS4
Mam mieszane odczucia co do tego, ale cóż poradzić...
Po pierwsze jako posiadacz wersji na PS4 (nie mam PS5) jestem mocno rozczarowany tym posunięciem, skoro pierwotnie zdecydowali się wydać Horizon Forbidden West też na konsole poprzedniej generacji to mogliby zakończyć ten rozdział wydając rozszerzenie również na PS4 - nie olewając graczy, którzy zakupili grę na straszą konsole z której PS5 w sferze growej brał garściami bo sam gier ledwo co miał. A jednocześnie wymuszając, aby ludzie przechodzili na PS5, aby móc z niego zagrać.
Z drugiej strony rozumiem ich posunięcie, gdyż nowa konsola daje im większe możliwości projektowania, dostosowania gier pod określona specyfikację sprzętową, dając graczom lepsze wrażenia z rozgrywki nie marnując pieniędzy na dostrajanie go do starszych konsol - w tym nakręcając sprzedaż owej konsoli.
Jak dobrze pójdzie to za kilka lat zapewne tytuł wraz z dodatkiem ukaże się na PC.
Pixel oficjalnie kończy działalność; to smutny moment dla polskiej prasy
Mnie nie jest smutno z kilku powodów: po pierwsze, zarżnęli kultowe czasopismo jakim był Secret Service (na który ludzie w jakimś stopniu zrzucali się na jego reaktywację) i bardzo szybko przekształcili go w Pixela.
Po drugie, w obecnej dobie internetu i możliwości zdobywania aktualnych informacji o grach etc. w kilka sekund, czasopismo które wychodzi raz na jakiś czas z niekiedy przestarzałymi (nieaktualnymi) informacjami to za mało. Luźnej treści w nim jakoś za dużo nie było.
Po trzecie, powinni pomyśleć o rozwoju, podpisaniu współpracy z GOG i innymi o możliwości umieszczania kluczy do growych klasyków (idąc z duchem owego czasopisma) w taki sam sposób jak robił CDA. Bo jak wiadomo CDA kupowało się tylko dla testu... ta.
Utworzyć ich PIXELowy portal o grach, cyfrowe czasopismo nie byłoby złym działaniem.
Cyberpunk 2077: Phantom Liberty z konkursem; stwórz muzykę i wygraj pieniądze
Czyli szukają utalentowanych "frajerów" którzy odwalą za nich całą robotę, za marne pieniądze - dobrze rozumiem?
...czy 340 zł, jakie coraz częściej trzeba zapłacić za nową grę AAA na premierę, to za dużo..
To zależy,
1. Czy osoba kupująca dany tytuł jest fanem tej gry, gatunku etc. zdarza się, że takie osoby ogrywają pojedyncze tytuły i tylko je do momentu wyjścia kolejnej części - dla takiej osoby pewnie taka kwota nie jest starsza, zwłaszcza że to pojedyncza inwestycja w rozgrywkę na dłuższy czas.
2. Czy długość rzeczywistej rozgrywki danego tytułu i jej growa zawartość jest warta jej ceny. Bo jeżeli rozgrywka trwa zaledwie 5-6h a gra kosztuje 340 zł ma się inaczej do tytułu której ukończenie, fabuła trwa ponad 50-100h..
3. Forma wydania, choć to bardziej kierowane jest do kolekcjonerów, aniżeli zwyczajnych ogrywaczy. Widząc w dzisiejszych czasach edycje fizyczne gier na konsole, a w tym samym czasie ten sam produkt na PC tylko w formie klucza - a cena taka sama, to aż ręce opadają!
Kiedyś wszyscy "uroczo" oznajmiali, że przechodząc tylko na cyfrową wersję, ceny będą niższe, nie będzie problemów z tłoczeniem płyt, dystrybucją etc... co się okazuje że to wszystko tylko "pic na wodę", a za sam klucz płaci się tyle samo jak za wersję fizyczną - która w niedługim czasie od premiery, niejednokrotnie jest tańsza od jej cyfrowej wersji. O czym przekonałem się już nie jeden raz kupując gry w pudełkach.
Kolejna kwestia to zmieniająca się sytuacja na świecie, zwłaszcza gospodarcza, jesteśmy w końcu w Europie, więc producenci traktują nas na równi z innymi zachodnimi krajami (przynajmniej pod pryzmatem dojenia z kasy), choć zarabiamy od nich mniej.
Jest złodziejaszkiem, gangsterem. [...] Zdaje sobie sprawę ze swoich problemów psychicznych, ma wątpliwości co do tego, kim jest.
Coś mi się zdaje z takimi samymi problemami boryka się Ubisoft, który nie do końca wie co to za gra... i o czym...
Polskie World War 3 już dostępne za darmo, otwarta beta ruszyła
Już się pogubiłem w tym... gra z 2018, ile to już było tych wersji beta? i czy w tej dekadzie otrzymamy ukończony produkt?
Overwatch odnotuje każde złe słowo na czacie głosowym...
Gra do kosza jeszcze przed premierą.
Złych słów to oni się nasłuchają jak zarząd zobaczy że nikt w tą grę nie gra i na tym nie zarabiają - wtedy szybko zmieni głupia politykę rodem z Orwella.
Bo kto będzie weryfikował czy użyte słowo jest złe? translator?
Taki Steam, w recenzjach jest w stanie zablokować słowa jak niebo, pasek, fakty i uznać to jako niestosowne - wykropkowując wszystko aż miło.

P90, GOL Sniper Magnum oraz M1911
W końcu dodają do gry (stare) porządne wyposażenie do walki, a nie jakieś bezpłciowe zabawki jakimi byliśmy obdarowani w podstawce BF2042. To również kolejna okazja, aby spędzić z tym tytułem trochę czasu i pobawić się trochę w ich odblokowanie.
NBA 2K23 zostało fatalnie przyjęte przez graczy pecetowych. Narzekają oni na przestarzały silnik i skromne zmiany w rozgrywce.
1. Bo to pierwszy raz, kiedy tak się dzieje? Twórcy gry wielokrotnie pokazywali i nadal pokazują "środkowy palec" graczom PC - w tym samym czasie wypuszczając bardziej dopracowany produkt na konsole. Gracze-zombie (bo tak nazywam za przeproszeniem te bezmózgi), nigdy nie przestaną mnie zadziwiać, kupując w ciemno produkt pierwszego dnia a potem zaczyna się powszechny lament - rok w rok jest to samo. Nie wspominając że jeszcze przed premierą była masa informacji o tym co będzie posiadała gra w wersji blaszkowej - ale to przecież bujdy na resorach...
2. Na Steam jest taka magiczna funkcja jak zwróć grę... (nowość!)
3. Za kilka miesięcy od premiery gry będzie czasowa "solidna" promocja na NBA 2K23, gdzie będzie można ja zakupić za max 50zł - już od NBA 2K20, kiedy spada zainteresowanie danym tytułem i oceny są tak krytyczne, takie coś się dzieje.
Miarka się przebrała i polski zespół 11 bit studios nie będzie już rozdawać kluczy recenzenckich kuratorom Steam.
Zabawni są nie ma co. Rozdawali klucze na prawo ile lewo, byle komu bez wstępnego sprawdzania "pseudo-kuratora", z zamysłem otrzymania rzetelnych ocen (recenzji) własnych gier, które zwabią innych uczestników Steam do zakupu.
A tu psikus, nie maja ani tego ani tego...
Kolega Great on Deck, wyjaśnił słusznie podstawy funkcjonowania tego systemu, bo z tego co widzę nawet za przeproszeniem "eksperci" z 11 bit studios nie do końca kumają o co w tym chodzi.

...najciekawszy zdaje się być fakt, że w grze zostaną odwzorowane problemy, które faktycznie trapią większość świata.
xD
The Last of Us Remake nie będzie skokiem na kasę, twierdzi jeden z twórców
The Last of Us: Remastered Gra PS4 (Kompatybilna z PS5)
Cena w sklepie: 39 zł.
Po co przepłacać?
NBA 2K23; niezadowoleni fani po raz kolejny dostaną gorszą wersję na PC
Nie ma co się stresować tym, to nie pierwszy i nie ostatni raz kiedy gracze PC są olewani - więcej graczy konsolowych gra w gry sportowe, widzą tam większy pieniądz.
Osoby wielce oburzone tym stanem rzeczy powinny zaniechać całkowicie zakupu gry lub poczekać spokojnie z zakupem na sezonowe mega wyprzedaże, aby nie przepłacać - jak to miało miejsce już przy NBA 2K21 i 22, cena spada do 39zł.
Nie tyczy się to zresztą jedynie prywatnych serwerów – ataki uderzają także w te oficjalne, wspierane przez DICE.
Przypuszczam jaka będzie odpowiedz ze strony DICE: Obecnie pracujemy nad najnowszym Battlefield (nie 2042), więc nie mamy czasu na takie pierdoły...
...załóżcie własne serwery, tam tego problemu nie ma.
zawartości opartej na subskrypcji
Nowe skórki do broni, kolorowe ubranka dla dzieci (znaczy żołnierzy), szybciej zdobywasz XP, masz dostęp do ekwipunku premium, limitowanych wydarzeń w których możesz zdobyć "to" czego inni "zwyczajni" gracze nie będą w stanie osiągnąć / zdobyć...
...nic nadzwyczajnego, że standardy w branży gier się zmieniają - można wiecznie doić graczy z pieniędzy dając im dosłowne minimum, lub jeszcze mniej a kasa i tak będzie spływać dzień w dzień.
Czekam tylko na wiadomość, że nowe GTA VI tryb online 2.0 też będzie dostępny tylko wtedy kiedy wykupimy odpowiedni abonament - skoro już teraz wprowadzili GTA+, to przyszłość zapowiada się abonamentowo.
Vin Diesel chce, żeby fani byli dumni z Fast and Furious 10
Skasowaliby tą 10 część...
....wtedy tryskałbym dumą na całego przez tydzień - bo jeszcze się okaże że tym razem polecą w głąb ziemi by ją uratować.
Bezpieczeństwo i ochrona informacji, które przechowujemy, jest dla TransUnion najwyższym priorytetem.
– hasło brzmiało „password”.
Widać.
Celem jest walka z uzależnieniem wśród nieletnich.
Tacy opiekuńczy, niech wprowadzą podobne prawa dla dorosłych obywateli w tym polityków (ograniczenia w dostępie i spożyciu alkoholu i innych używek, rozrywek) tłumacząc to dobrem ogólnym i walką z powszechnym uzależnieniem.
PC Building Simulator 2 zapowiedziane jako tytuł ekskluzywny Epic Games Store
Jaki ekskluzyw, taka platforma.
Podejście Electronic Arts do projektowania gier stawia na pierwszym miejscu wybór, zabawę, uczciwość i wartość.
Musieli dużo dostać pod stołem, aby wygadywać takie głupoty...
Sterowniki do kart Nvidii mogą być niebezpieczne - wyciekły certyfikaty
Artykuły na GOLu też, a tak na serio to zawsze należy pobierać oficjalne oprogramowanie czy sterowniki ze strony producenta.
Lost Ark może pochwalić się imponującą bazą graczy. Na całym świecie w MMO gra już ponad 20 milionów osób.
Gdyby gra nie była darmowa, nie byłoby kolejek do serwerów a ta "imponująca baza graczy" spadłaby znacząco - taka prawda.
Mark Tucker zdradził, że zespół planuje wspierać projekt do końca 2026 roku.
Planować to mogę wieczne wsparcie, ale...
Kasa przestanie spływać (nie będzie kogo doić) to szybko zakończą wsparcie Fallout 76. Bo zapewne w 2026 pojawi się Fallout 5.
The Sims 4: Ślubne historie czekają poprawki; twórcy publikują listę
Twórcy są tak leniwi, że nawet nie testują dodatków przed ich wypuszczeniem.
Windows 11 zadba o zmniejszenie śladu węglowego
Już myślałem, że komputer z zainstalowanym Windows 11 będzie wchłaniał CO2 a tu nie..
WW3 niedługo i tak przejdzie na model Free-to-play, więc okaże się co z tego wyjdzie - choć przypuszczam, że oszuści dosadnie dobiją ten tytuł.
Byłoby fajnie zobaczyć odświeżoną wersje mojej ulubionej części The Settlers 3, jednakże obecna ich wizja gry jest bliższa tytułom Valhalla Hills oraz Northgard aniżeli klasycznej serii Settlers. Przeczuwam, że gdyby wrócili do wcześniejszych schematów rozgrywki to gra byłaby za trudna dla dzisiejszego młodego pokolenia "graczy".
A widząc w samej grze sklep... cóż gra będzie pocięta aż miło.
Mapy w Battlefield 2042 doczekają się usprawnień
Oni od premiery do tej pory nie są w stanie dodać tablicy wyników a co dopiero inne usprawnienia tej gry - to tylko czcze gadanie pod publikę nic więcej.
Tylko czekam na wiadomość, że gra przechodzi na model free-to-play, osoby które zakupiły ją za realna gotówkę dostaną nic nie warte "cyfrowe śmieci" a dalsze wsparcie będzie zredukowane do minimum o ile w ogóle jakieś będzie. Po czym zakomunikują że będą pracować nad nowym tytułem Battlefield - jak wiadomo historia znowu się powtórzy.

Powodem kolejnego przesunięcia premiery mają być negatywne opinie osób, które wzięły udział w zamkniętych beta-testach gry.
Bo na tą chwilę, gra szału nie robi... (beta-tester)
Tylko 15% graczy ukończyło grę
W dzisiejszych czasach mało kto w ogóle kończy grę do końca - więc wynik nie jest aż tak zły.
Recenzja gry Gran Turismo 7 - premiera spóźniona o 5 lat
Stara gra w nowszym opakowaniu, tle w temacie - nie ma tu ewolucji, ani rewolucji.
Idą na łatwiznę z każdym nowym tytułem.