BioShock: Skarb Neptuna (Neptune's Bounty) (2)
Aktualizacja:
Na tej stronie poradnika do gry BioShock zamieściliśmy drugą część opisu przejścia poziomu Skarb Neptuna. Etap ten wymusza konieczność pokonania kolejnego mini-bossa, którym będzie Peach Wilkins. Oprócz tego w trakcie eksploracji Skarbu Neptuna natrafisz m.in. na pierwszą stację do ulepszania posiadanych broni.
09 - Po wybuchu zeskocz na dół przez okno. Znajdziesz tutaj następnego plazmida - Oko bezpieczeństwa . Jest tu też jedno nagranie, a kawałek dalej na południe - następne.
NAGRANIE : "Odkrycie Adama" [Adam Discovery] - Tenenbaum
NAGRANIE : "Eden przecieka" [Eden Leaking] - McDonagh

10 - Na rozwidleniu jest kolejne nagranie.
NAGRANIE : "Przemytnicy Fontaine'a" [Fontaine's Smugglers] - Tenenbaum
11 - Na Poczcie Błyskawicznej znajdziesz jednego z Pajęczych Genofagów, których musisz sfotografować. Pokonaj go najpierw (jeśli ucieknie na sufit, skutecznie sprowadzisz go na dół Błyskawicą), a później zrób jego zdjęcie. Aparatem operujesz tak samo, jak dowolną bronią. Jeśli zabraknie ci klisz, możesz je dokupić w Cyrku Wartości. Zanim wyjdziesz, zgarnij jeszcze nagranie.
NAGRANIE : "Kara śmierci w Rapture" [Death Penalty in Rapture] - Andrew Ryan
12 - By znaleźć schowane tu nagranie, musisz wejść do wody obok Komory witalnej i wejść w kratkę wentylacyjną. Przejdź na drugi koniec tego tunelu.
NAGRANIE : "Spotkanie z Ryanem" [Meeting Ryan] - McDonagh
13 - Jest tutaj kolejne nagranie oraz sejf w małym, ukrytym pomieszczeniu. Dostaniesz się do niego rozbijając skrzynki blokujące małe przejście w ścianie.
NAGRANIE : "Rapture się zmienia" [Rapture changing] - McDonagh
14 - Wracając z punktu (13) dostaniesz się tutaj używając Błyskawicy na panelu przy drzwiach.
NAGRANIE : "Siatka przemytników" [Smuggling Ring] - Sullivan (stolik na środku)
NAGRANIE : "Znów się spóźnię" [Working late again] - Andrew Ryan (stolik przy oknie)
![]() | ![]() |
15 - W toalecie tawerny znajduje się kilka min zbliżeniowych. Aby do niej wejść, musisz wrzucić 5 dolarów do automatu.
16 - Wyjdź po schodach. Na piętrze tawerny zaatakuje cię ostatni już Pajęczy Genofag. Sfotografuj jego ciało. Zanim wrócisz do Peacha, przejdź się jeszcze po piętrze karczmy. W pokoju nr 6 jest nagranie (użyj Błyskawicy na mechanizmie przy drzwiach, by je otworzyć). Kod do pokoju 7 to 7533. Tam również znajdziesz nagranie, a także tonik: Krótsze alarmy . Zanim opuścisz karczmę, na jej terenie pojawi się Siostrzyczka z Tatuśkiem - pozbądź się tego ostatniego i zgarnij nieco Adama.
NAGRANIE : "Aresztujemy Fontaine'a" [Arresting Fontaine] - McDonagh
NAGRANIE : "Widzieliśmy dziś Mashę" [Saw Masha today] - Mariska Lutz
17 - Nieopodal Ogrodu Obfitości pojawił się tonik: Cichy Łomiarz . Zrób niezbędne zakupy i ruszaj w stronę przetwórni ryb. Zapukaj do drzwi Wilkinsa - tym razem otworzy je przed tobą.
![]() | ![]() |
18 - W bryle lodu jest tu zamarznięty tonik - Skupiony haker . Użyj na nim Spopielenia. Jeśli nie masz akurat tego plazmidu wśród aktywnych slotów, możesz skorzystać z pobliskiego banku genów. Musisz włożyć teraz wszystkie swoje giwery do przekaźnika pneumatycznego.
19 - Musisz tu stoczyć walkę z Peachem Wilkinsem. Trudność polega na tym, że masz do dyspozycji tylko plazmidy. Pozornie - jako że dobrym sposobem na zapewnienie sobie wsparcia jest tu włamanie się do kamery bezpieczeństwa. Tym sposobem Peach będzie pod ciągłym obstrzałem botów. Ze swojej strony powinieneś skupić się na rzucaniu w niego wybuchających kanistrów za pomocą Telekinezy. Jest on bardzo odporny na działanie Błyskawicy oraz Spopielenia.
![]() | ![]() |
Po walce weź swoją broń z kolejnego przekaźnika. Rozejrzyj się też po okolicy - każdą bryłę lodu i kupę śniegu możesz stopić za pomocą Spopielenia.
20 - Znajdziesz tutaj pierwszą stację upgrade'u broni (Władza w ręce ludu [Power to the people]). W tego typu automatach możesz zawsze wybrać jedno usprawnienie dla wybranej giwery. Otrzymasz je za darmo, ale stacja zostanie w efekcie na stałe wyłączona. Zanim udasz się do wyjścia, zbadaj jeszcze magazyn po prawej. Jest tam nagranie.
NAGRANIE : "Dokręcanie śruby" [Putting the screws on] - Peach Wilkins
21 - Gdy będziesz gotowy, zmierzaj do wyjścia z tego poziomu.
- BioShock - poradnik do gry
- BioShock: Poradnik do gry
- BioShock: Solucja
- BioShock: Witamy w Rapture (Welcome to Rapture) (1)
- BioShock: Witamy w Rapture (Welcome to Rapture) (2)
- BioShock: Pawilon Medyczny (Medical Pavillon) (1)
- BioShock: Pawilon Medyczny (Medical Pavillon) (2)
- BioShock: Skarb Neptuna (Neptune's Bounty) (1)
- BioShock: Skarb Neptuna (Neptune's Bounty) (2)
- BioShock: Kryjówka Przemytników (Smuggler's Hideout)
- BioShock: Arkadia (1)
- BioShock: Arkadia (2)
- BioShock: Targ Farmerów (Farmers' Market)
- BioShock: Arkadia raz jeszcze
- BioShock: Zamek Sybarytów (Fort Frolic) (1)
- BioShock: Zamek Sybarytów (Fort Frolic) (2)
- BioShock: Hefajstos
- BioShock: Główna Rozdzielnia Rapture (Rapture Main Controls)
- BioShock: Olimp (Olympus Heights)
- BioShock: Plac Apolla (Apollo Square)
- BioShock: Punkt Prometeusza (Point Prometheus)
- BioShock: Poligon doświadczalny (Proving Grounds)
- BioShock: Finał
- BioShock: Solucja
- BioShock: Poradnik do gry
Komentarze czytelników
Mógłby ktoś udostępnić wszystkie nagrania audio z tej gry. Najlepiej na maila: ixirafał@gmail.com. Byłbym wdzięczny, bo sam wszystkich nie znalazłem, a chciałbym całość chronologicznie przeczytać, aby lepie poznać fabułę ;)
Chyba mam.
spoiler start
Było nie zabijać Cohena na końcu Fortu Frolic...
Może się komuś przyda.
spoiler stop
Hej!
Mały problemik:
Jak dostać się za te drzwi? Lokacja Olimp, pokój dość charakterystyczny, nie powinno być problemu z przypomnieniem gdzie to - tam gdzie parka Houdinich sobie tańcuje i dopóki im nie przeszkodzimy, zajmują się sobą.
Mapka pokazuje, że za tymi drzwiami są schody prowadzące do lokacji, która jako jedyna jeszcze nie została przeze mnie odwiedzona.

miało nie byc żadnych szkodliwych substancji, a jednak papierosy w grze zabierają "życie"
Pytanie z innej beczki , kto jest silniejszy Uszatek czy Tatusiek
Tez wlasnie skonczylem gre.
spoiler start
Tez sie zawiodlem na zakonczeniu. Zrobione jakby na chybcika i niezbyt tzymajace klimat. Ostatni boss byl latwiejszy niz niejedna walka z daddy'm. Poza tym po ubraniu sie w kostium daddyego, myslalem ze bedzie mozna pochodzic po dnie oceanu a tu kapa - procz pierwszej sceny to w calej grze chyba nie mozna sie bylo zanurzyc pod wode. Jedna rzecz mnie zdenerwowala strasznie, jak przed chwila przeczytalem poradnik - ze najlepsze toniki sa z Researchów, ktore jakos wogole mi nie wychodzily. Robilem setki fotek i jedyne co usprawnilem, to ze z tych pajakow mozna brac serce jako first aid kit, i informacje na kogo dobrze dziala jaki typ amunicji. W ten sposob ominal mnie kamuflaz i te dwa w deche toniki
spoiler stop
Sama gra - swietna. Momentami prosta, niekiedy troche trudniejsza, ale co najwazniejsze - zbalansowana i nie nudna.
Pan Kapitan-> Może kupił ją od ciebie, bo umie myśleć?
Pan Kapitan ---> pewnie dlatego odkupił że wie co dobre
nie wiem czym sie tak jaracie, ta gra to imo nic specjalnego. dobrze ze kumpel odpupil ja ode mnie z 10% znizka za rozpakowane pudelko wiec wiele nie stracilem :P
5 minut temu właśnie skończyłem (bez solucji) i musze powiedzieć że zawiodłem się na zakończeniu .
Cały ten pomysł naprawde fajny ale zakończenie ... O_O.
Myślałem że chociaż będe mógł później połazić a tu D**A :/
Nie przeczytałem całego, bo nie chcę tracić przyjemności z gry, która dojdzie do mnie dopiero w poniedziałek, ale z tego, co wychwyciłem bardzo skrupulatnie napisany i nie omieszkam przy drugim przechodzeniu gry z niego skorzystać. :)
Świetnie napisany poradnik! Pozdrawiam!
$aimon ---> Całej amunicji chyba nie odbiera, ale sporą część na pewno się traci.
Hellmaker--------->
spoiler start
bronie tak, ale amunicje wywala cala.
spoiler stop
Ta gra rzeczywiscie ma swietny klimat , ale straszna nie jest , bardziej smutna w niektorych momentach , chociaz przestraszyc czasem moze np gdy splicer znienacka Cie zaatakuje ;p Ja tez mialem od groma amunicji dopoki
spoiler start
nie doszedlem do tego miejsca gdzie sie zdobywa aparat dla tego Peacha i trzeba zostawic wszystkie spluwy
spoiler stop
, wtedy mi zabralo prawie cala amunicje i musialem zbierac od nowa , ale teraz znow mam tyle AP do pistoletu i Electrick Buckow ze bez problemu BD rezam :P
A co do trupow tych , to sam widzialem jak po odrabaniu dla ryby glowy ta caly czas mruga albo skacze. Po prostu costam z miesniami jest i sie skurczaja i rozkurczaja , stad te cale zachowanie , przyjmij do wiadomosci ze w BioShocku to poprostu BUG , a nie zamierzone zachowanie :P
TA GRA TO CUDO!! mam ja od wczoraj i brak mi slow !!!
Wintermoon --> hehe, myslisz ze te podrygiwania sa zamierzone? To chce ci milo przekazac ze w jednym z wywiadow Havok sam stwierdzil ze jesli 'zawieszenie' czy kolizja modelu wypadnie na miejsce laczenia ruchomych obiektow - u ludzi to sa chyba stawy - to silnik dazy do zniwelowania nacisku ale z racji samego laczenia nie jest w stanie go zniwelowac. Objawia sie to wlasnie machajacymi lapkami, nogami i innymi czesciami. Havok powiedzial ze jest to w pewnym stopniu ograniczenie przez cpu, wiec gdy wwyjdzie kolejna wersja tego silnika, a juz mamy multi-cpu w standardzie, zmienia system i podrygiwanie sie skonczy. Nawet teraz sie zastanawiam czy tej wiadomosci na GOLu nie bylo. BTW - wszystkie gry korzystajace z Havoka przejawiaja dokladnie ten sam problem. Ewentualnie mozna sobie tlumaczyc ze tworcy ten bug wykorzystali pod fabule gry, ale nie zmienia to faktu ze jest to bug.
Wintermoon -> świetnie, to wszystko o czym piszesz jest nam doskonale znane - ale nie sądzisz, że producenci przy tak dużym tytule, jak Bioshock z całą jego głębią chcieliby przedstawić "żywotność" takiego "napakowanego" ADAMEM trupa trochę inaczej niż przedstawiając go jako - machającego przyjaźnie "rączką" albo "nóżką" "trupka" ? :)
Sorry - ale większość większości - z większości graczy :) odbiera to tak jak powinno - jest to bug w fizyce odpowiadającej za ciała :) Producent jakby chciał to przedstawiłby to najprawdopodobniej w postaci konwulsji ciał, co by było widoczne na pierwszy rzut oka - a te machania są conajmniej komiczne :)
A jak wyjaśnisz mi to, że jeżeli kluczem francuskim uderze puszke, to fruwa jakby była na sznurku albo conajmniej z kauczuku zrobiona ? :) też jest "zadamowana" ? :)
Przestań, zachowaj dla siebie swoje teorie i ciesz się grą - tyle mam do powiedzenia :)
Nie ma potrzeby abyś pokazywał mi grę bo znam ją dobrze. Ukończyłem ją.
Poruszamy się w świecie fantazji, nie w świecie realnym. W świecie realnym jak pozbawisz kogoś życia to się nie rusza. Ale Bioshock nie jest osadzony w świecie realnym, no chyba ze dla ciebie podwodne miasto z mutantami jest realne. Skoro juz ustaliliśmy, że poruszamy się w konwencji fantastyki, to zapewniam cię, że w tej konwencji mogę ci podać bardzo wiele przykładów ruszających się „zwłok” od zombie po golemy. Animowanie zwłok za pomocą bliżej nieokreślonej „energii” jest całkiem popularnym motywem w książkach i filmach, jak również grach.
Nie widzę, więc powodu, dlaczego mam traktować podrygujące zwłoki, jako efekt błędu w grze skoro idealnie pasują do konwencji i co więcej gra opisuje, dlaczego mogłyby podrygiwać po obrażeniach, po których żaden człowiek nie kiwnąłby małym palcem u nogi.
Nie ma żadnego znaczenia, że „trup” macha ręką w tej grze. W każdej innej grze być może było by to idiotycznie zabawne, ale tu dla mnie nie jest.
Co więcej uważam, że efekt ten, jeżeli nawet niezamierzony jest bardzo dobrym sposobem na budowanie atmosfery nierealności i grozy. Bo nie walczysz przecież z tłumem żołnierzy, walczysz ze zmodyfikowanymi genetycznie ludźmi, którzy ludźmi przestali juz tak na prawdę być, a są stworami, których zachowanie jest nie do końca znane. Nie wiesz, dlaczego LS są nieśmiertelne i nie wiesz, dlaczego zwłoki poruszają się.
Może to trochę makabryczne, ale nie wiem czy wiesz, że podczas rewolucji francuskiej zostało wielokrotnie udokumentowane, że głowy ludzi ściętych ma gilotynie, na krótko po egzekucji mrugały oczami, wyginały ustaw grymasie bólu, a nogi i ręce drgały i podrygiwały.
Z mojej strony to koniec dyskusji na ten temat.
Wintermoon -> Moje "hehehe" wyraża conajmniej zadowolenie z tego, iż jakaś osoba potrafi błędy w silniku przetworzyć na koncepcje własnej wyobraźni i jest zupełnie sympatycznym "hehehe" :)
A Ty za to strasznie się oburzasz i conajmniej agresją zaczynasz reagować czego w tym wątku o wyjątkowo tak dobrym poradniku chciałbym ominąć ;> wystarczy śmieci o bioshocku w innych wątkach ;>
Jednym słowem mówiać - masz rację - najprawdopodobniej przez modyfikacje 'Adam' i jego obecność w bloodstream'ie ciała tak się zachowują :) tak tak tak :P
wysia -> heheh :D - ale stary, on wie, że to i tak Adam więc co mu po filmikach :D Po prostu ADAM - i wszystko jasne :P
Wintermoon --> Twierdzisz, ze to cialo wesolo macha stopa, bo ADAM je ozywia?:)
http://pl.youtube.com/watch?v=LBxM2hrzsAk
A tu wiecej:
http://pl.youtube.com/watch?v=s_WbfBfXn1k
Naprawdę uwielbiam ludzi, których argumentem jest protekcjonalne HEHEHEHE.
Co jest błędem, ragdolla to, że Little Sisters są nieśmiertelne, bo regeneruje je ADAM a zbierają ADAM ze zwłok?
Hehehe -> jeszcze raz gratuluje wyobraźni ;) tak, to jest błąd ragdolla jakkolwiek byś sobie tego nie tłumaczył tudzież 2k :)
a jak dalej wierzysz w swoją teorię to proszę nagraj kawałek gameplay'a patrząc się nieruchomo na trupa machającego "rączką" przez 5 minut i daj do oceny tutaj na Golu - choćby graczom, którzy nie mieli styczności z Bioshockiem - a zobaczysz co Ci powiedzą :)
Strasznie się rozgadałeś, a ja napisałem tylko, że trupy nie umierają do końca, bo ożywia je w pewien sposób ADAM. Taka teoria jak każda inna. Nie mam ci, co wyjaśniać, przecież grałeś w grę i wiesz, o co chodzi, dlaczego mieszkańcy Rapture zachowują się tak a nie inaczej, dlaczego chodzą po ścianach, teleportują się i mają tak poranione ciała i dalej chodzą? Dlaczego Little Sisters są niezniszczalne? To też moja „wybujała koncepcja”?
Ja wiem że łatwiej to wytłumaczyć „zepsutym ragdollem” ale ja tego nie widzę w ten sposób.
A poradnik fajny.
Racja, gra straszna nie jest, klimat za to ma świetny. :)
Ragdolle są ewidentnie spaprane. Każda gra, w której jest ragdoll ma jakiś problem z fizyką ciał.
W Bioshocku wystarczyłoby zdjąć ten przeklęty limit klatek z obiektów fizycznych, poprawić to "machanie" kończyn i mielibyśmy imo jeden z lepszych ragdolli w grach.
Wintermoon -> no way - mówisz to serio czy to jakaś prowokacja :P tudzież Twoja własna koncepcja na "podrygiwanie" :P
Bo jak by to nie powiedzieć :P - generalnie to wygląda jak wygląda - a wygląda na proste niedopracowanie - raz macha łapkami, raz nie :P strzele - przestaje machać, strzele jeszcze raz i się ułoży jakoś inaczej - znów macha :D
Are you serious ? :P Bo wydaje mi sie, że sorry ale sam sobie taką teorie wymyśliłeś - prosze o fakty - nie o teorie ;] Może przeoczyłem coś w fabule jak do tej pory - ale jakoś mi się nie wydaje.
Jak na razie to traktuje to jak Twoją wybujałą koncepcję wprost z wyobraźni :D - ale gratuluje :D dzięki takim zabiegom jakaś przykładowa gra i nawet z mega bugami może stać się bestsellerem :P
Ja na swoim przykładzie powiem - kto teraz potrafi grać we Frontiera First Encounters na przykład - bez używania w 70% swojej wyobraźni by wszechświat ubarwnić i urzeczywistnić ? :) Druga sprawa jaki procent graczy w dzisiejszych czasach w ogóle wie co to jest FFE heheh :P
Tak czy siak - czekam na wyjaśnienie :)
Amo ---> oni mają podrygiwać bo ożywia ich ADAM
$aimon -> Generalnie też tak miałem :) konserwacja amunicji na wypadek późniejszych "rzeźnickich" zmagań z tatuśkami itd. tymbardziej, że od początku gram na 'hardzie' - ale później jak zaglądasz wszędzie oraz "w każdego trupa" :P to starczy zapasu ;)
Odnośnie elementów horroru w tej grze - to albo już jestem za stary, albo po pierwszym egzorcyście i silent hillu 2 nic nie jest w stanie mnie przestraszyć na tyle sugestywnie bym to odczuł w postaci wyrazistszej niźli mały dreszczyk zaskoczenia :)
Gra trzyma w napięciu - ale do horroru jej daleko - za to klimatem bije niejeden horror :)
Odnośnie bugów - najgorszy ukrywa się w havoku a oznajmia się "latającymi i machającymi do nas zachęcająco" łapkami, oraz dolnymi kończynami umarlaków, zimno leżących już od dawna na posadzce a jednak poddrygujących ochoczo w rytm 'The Ink Spots' przypuśćmy ;]
Ale klimat na tyle daje przebaczyć, że przypominam sobie dopiero o tym po wyjściu z gry :)
Wszystkim, którzy nie grali oraz czekającym na premiere zwykłej edycji polecam - grać na najwyższym czyli 'trudnym' poziomie "trudności" :P Wyzwanie plus ekstra klimat gwarantowany ;)
W Rapture nie jesteś "Gościem" ... ;] Jesteś zaledwie ... gościem ;]
Jestem gdzies w kasynie i jak do tad, nie wiem jak mozna zabladzic w tej grze. Zwlaszcza ze strzalka zazwyczaj pokazuje kierunek, wszystko jest opisane w briefiengu, a jak sie pokrece dluzej w jednym miejscu gra sama mi proponuje zajrzenie do podpowiedzi. Chyba ze chodzi o secrety ( ale jak ktos gra podobnie do mnie - tzn jakies 2x dluzej niz srednia - zwiedza zakamarki i wszystko przeczesuje - nie ma bata zeby czegos nie znalezc) Poza tym - wbrew temu co pisali recenzenci i zapowiednicy :) nie trzeba uwazac na amunicje. Przestraszylem sie zapowiedzi i do uzyskania 6-tej giwery nie wystrzelilem ani naboja, ciagle z kluczem biegalem, a co rusz znajdowalem ammo. Teraz mnie to tito i nawalam z giwer jak popadnie. Tak czy siak - gra klimatyczna - cos pomiedzy Blood'em i Falloutem. Nie raz dostalbym zawalu serca. Jeszcze jej nie ukonczylem ale szczerze polecam. Na koniec slowo krytyki - dostrzeglem juz kilka brzydkich babolów w tej grze, zwlaszcza zwiazanych z Havokiem, fizyka i clippingiem. W paru miejscach tekstury brzydko nalozone, i kilka razy widac ewidentne skryptowanie - np jakis chlopek przeskakuje nagle z miejsca w miejsce (nie mowie o teleporcie). Ogolnie - nie doskwiera to tak zeby nie czerpac przyjemnosci. Mucios gracias senior! :)
Jak tylko coś znajde grając dam znać na pewno, ale najpierw musze pierwszy raz ukończyć grę :P Dopiero później dogłębnie przejrze poradnik z mapkami ;) Fabuła i smaczki = 70% gameplay'a :) Imho w przypadku tej gry przynajmniej :)
Lordareon spędził nad grą wiele godzin ja mu pomagałem, pomagał deSade i Hellmaker ale jestem pewien że i tak pewnie coś przegapiliśmy bo przecież czasu nie było zbyt wiele, jak coś znajdziecie czego nie ma w poradniku to piszcie w komentarzach.
Soulcatcher - i to widać, czuć i ... no powiedzmy słychać :P w każdym razie - na pewno jest na tyle czytelny, że wiele osób z niego skorzysta, nawet nie po to by ukończyć pomyślnie grę, co grając 2gi raz pozbierać wszystkie nagrania itd. :) Jeszcze raz - jestem na TAK :)
Potraktowaliśmy to ambicjonalnie :), to świetna gra, nalezy jej się szczególnie dokładny poradnik.
Itiasz ---> spolszczenie będzie w grze sprzedawanej w sklepie przez Cenega.
Cóż nie moge nie przyznać po przeczytaniu poradnika powierzchownie (bez treści dotyczących etapów - co by mi nie zespoilerowały gry), że jest to naprawdę bardzo dobra pozycja wśród poradników ;D Postaraliście się - jest wszystko jak na dłoni + czytelnie - a to ważne ;) g-job ;)
Cieszą też 2 (no powiedzmy 3 - ale skoro różni się tylko charakter intonacji głosu ... :) zakończenia :) Can't wait 2 see ;]
W tej grze chyba nie da sie zgubic ze wzgledu na mozliwosc wlaczenia wskazowek. No ale dla obrazkow , tresci i porad zawsze poradnik mozna przejrzec :)
Heheheh - "GRy Online przypomina" heheh :D
Generalnie tak "potężne" ;] tytuły odkrywa się samemu, ale rozumiem, że poradnik to coś przydatnego dla młodszych tudzież "mniej zorientowanych" graczy :P tak czy siak - zawsze warto rzucić gałką ;]
Dziwi mnie tylko jedna rzecz poraz kolejny ;> skoro poradnik jest zbudowany na podstawie wersji PL, to czemu premiera = 21 wrzesień ;> Z jakiej okazji taki delay ???
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.






