Serial Dragon Ball Z: Kakarot – Michael B. Jordan i Chris Evans. Typujemy obsadę do wymarzonych ekranizacji gier

Serial Dragon Ball Z: Kakarot – Michael B. Jordan i Chris Evans

  1. Co by to było: serial aktorski?
  2. Showrunner: Akira Toriyama
  3. Muzyka: jakakolwiek ekipa od Toei
  4. Co trzeba by zmienić w procesie przekładu na język filmu: nie próbować za wszelką cenę uzyskać za pomocą CGI podobnych fryzur jak w anime

Dragon Ball nie ma szczęścia do Hollywood. Powstały wprawdzie na wpół amatorskie wersje aktorskie, z których można się przynajmniej pośmiać, ale też nieszczęsna Ewolucja. Co ma wspólnego główny bohater z Goku? W zasadzie tylko to, że i jeden, i drugi lubi się bić. A z innymi postaciami jest jeszcze gorzej. Lord Piccolo wygląda, jak gdyby wytarzał się w radioaktywnych odpadach, Master Roshi odmłodniał o jakieś 280 lat i zmienił osobowość, a Bulma... Nie, o Ewolucji lepiej nie rozmawiać. A choć to też jest śliski temat, bezpieczniej dywagować o potencjalnej obsadzie ekranizacji najnowszej gry – Dragon Ball Z: Kakarot.

Michael B. Jordan został swego czasu ogłoszony przez Internet kandydatem do zagrania Vegety w aktorskiej wersji Dragon Balla. I choć pomysł nie wyszedł od wytwórni, więc raczej ciężko go brać na serio, w gruncie rzeczy wcale nie musiałoby to być takie głupie. W Czarnej Panterze aktor dał się poznać jako charyzmatyczny antagonista, dumny ze swojego królewskiego pochodzenia i niesamowicie zdeterminowany, by odzyskać tron. Zresztą Dragon Ball – obok Naruto – to jedno z ulubionych anime Jordana. Podobno jego Killmonger jest inspirowany właśnie Vegetą. Gdyby więc aktorska ekranizacja powstała, mógłby z powodzeniem się w niej znaleźć.

Tylko czy Dragon Balla w ogóle da się przełożyć na język filmu? Przejście z mangi do anime, a potem z tego drugiego do świata gier przebiegło bezproblemowo. To, czego nie udało się Toriyamie narysować, oddała legendarna Masako Nozawa podkładająca od kilku dekad głos Goku i jego synom. Na własnej skórze trudy walki udało się zaś fanom przeżyć w rewelacyjnym Dragon Ball Z: Budokai Tenkaichi 3, potem w dwóch niesamowicie grywalnych Xenoversach, FighterZ i wreszcie w Dragon Ball Z: Kakarot. Gra nie jest może najoryginalniejsza, ale świetnie sprawdza się jako uniwersum w pigułce. Choć wiele smaczków odkryją tylko długoletni fani serii, świetnie mogą się również bawić gracze, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę ze światem Smoczych Kul. W przypadku filmu czy serialu ilość uproszczeń fabularnych i konieczność ograniczenia CGI mogłaby sprawić, że polegliby na planie tej ekranizacji najlepsi aktorzy, reżyserzy i scenarzyści. Może więc warto odłożyć realizację tego widowiska jeszcze na kilka–kilkanaście lat? Dzięki temu będziemy mieli pewność, że nie powstanie druga Ewolucja.

Film:Warcraft: Początek(Warcraft)

premiera: 2016akcjaprzygodowyfantasy

Film Warcraft

29

Marek Jura

Autor: Marek Jura

W 2016 ukończył filologię na UAM-ie. Od tamtej pory recenzuje dla GRYOnline.pl prozę, poezję, filmy, seriale oraz gry wideo. Pierwsze kroki w branży dziennikarskiej stawiał zaś jako newsman w lokalnym brukowcu. Prowadził własną firmę – projektował, składał, testował i sprzedawał planszówki. Opublikował kilka opowiadań, a także przygotowuje swój debiutancki tom wierszy. Trenuje sporty walki. Feminista, weganin, fan ananasa na pizzy, kociarz, nie lubi Bethesdy i Amazona, lubi Lovecrafta, Agentów TARCZY, P:T, Beksińskiego, Hollow Knigt, performance, sztukę abstrakcyjną, mody do gier i pierogi.

Podobał Ci się film Warcraft?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl