Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl
1

Jedna zachwyca, druga niepokoi, i to bez budżetów AAA. Gunman Contracts i Bodycam pokazują, że strzelanki mogą zaskakiwać

Dwa niszowe, mało reklamowane wrześniowe tytuły przekonały mnie, że w gatunku strzelanek FPP wciąż jest miejsce na innowacje i zaskakujące pomysły. Z pewnością zapadną mi w pamięć na dłużej niż obecne produkcje AAA największych wydawców.

Fani strzelanek nie mają ostatnio co narzekać na brak ciekawych tytułów, a największy szum jest obecnie wokół ciekawego miksu Battlefielda, Squad i Army czyli WARDOGS. Ja jednak, wbrew temu masowemu trendowi, chciałbym zwrócić Waszą uwagę na dwie inne pozycje, trochę nowe, trochę już znane, które potrafią wzbudzić naprawdę sporo emocji podczas rozgrywki, i to zarówno tych zbliżonych, jak i skrajnie różnych.

Obie gry czerpią bowiem inspirację z zupełnie innych źródeł – jedna z hollywoodzkich filmów akcji, druga z realnych klipów wprost z frontu wojny w Ukrainie. Mam tu na myśli wydany we wrześniu Gunman Contracts: Stand Alone oraz również wrześniową aktualizację Locked & Loaded do gry Bodycam. Jedna spełnia fantazję o wcieleniu się w Johna Wicka, i to w najbardziej immersyjny sposób, jaki się da. Druga trochę przeraża i skłania do refleksji, by fantazja o wcieleniu się w żołnierza pozostała tylko w sferze wirtualnych doznań i nigdy się realnie nie spełniła.

Gunman Contracts: Stand Alone, ANB_Seth / 2080 Games, 2026.

Być jak John Wick

Gunman Contracts to nowa gra na rynku, ale tak naprawdę nowa nie jest. Wcześniej zaistniała jako mod do Half-Life: Alyx. Gotowy, świetny model strzelania przeniesiono do bardziej znajomych, bardziej realistycznych lokacji, z klasycznymi, realnymi spluwami oraz z typowymi „gorylami” z ochrony jako przeciwnikami. Dodano do tego jeszcze filmowy klimat i przepis zadziałał! Duża popularność i pozytywny odzew społeczności sprawił, że twórca zdecydował się wydać moda jako samodzielny tytuł, już bez konieczności posiadania Half-Life’a, i co może jeszcze istotniejsze, działający zarówno w VR, jak i bez gogli, na normalnym monitorze. A rozgrywka skupia się tu na samej kwintesencji frajdy płynącej z gatunku strzelanek. To w zasadzie sklecone w grę FPS sekwencje, gdy John Wick albo Liam Neeson z Uprowadzonej wkracza właśnie do lokacji pełnej złoli, których trzeba odstrzelić.

Gunman Contracts: Stand Alone, ANB_Seth / 2080 Games, 2026.

Minimum chodzenia, maksimum strzelania z dodatkiem kucania, wychylania się zza narożnika, bo wrogowie nadbiegają gęsto i z każdej strony. Można też wbić delikwentowi nóż albo rzucić w niego talerzem czy klawiaturą, a na deser nie zabrakło oczywiście kultowego bullet time’a, czyli opcji spowolnienia czasu. Wszystko to odbywa się w dopieszczonych, pełnych detali lokacjach z odpowiednią oprawą dźwiękową. Oprócz kanonady wystrzałów, mamy jeszcze pompującą adrenalinę, dynamiczną muzykę, którą z poziomu smartfona w grze, przydatnego do hakowania sprzętu czy otwierania zamków elektronicznych, można zmienić na klasyczne Cztery pory roku Vivaldiego!

Gunman Contracts: Stand Alone, ANB_Seth / 2080 Games, 2026.

Wyobraźcie więc sobie port kontenerowy nocą zalewany strugami deszczu albo knajpę w dawnym stylu, w której aż czuć dym z papierosów, i strzelanie z dwóch spluw jednocześnie do gości w garniakach przy dźwiękach muzyki klasycznej! Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że uczestniczymy w jakimś surrealistycznym balecie z bronią w ręku, że naprawdę jesteśmy bohaterem kina akcji. Twórca zresztą nie ukrywa swoich inspiracji – pierwsza broń, jaką odblokowujemy, pistolet Beretta, w grze nazywa się Mcclane!

Dodajmy do tego całkiem intrygujący początek fabuły z naprawdę mocnymi motywami oraz eksplorację lokacji wynagradzającą nas kredytami do zakupu lepszej broni oraz akcesoriów do niej. Jest też wręcz wzorowo zaprojektowana baza wypadowa. Możemy w niej dobrać wyposażenie do danej misji, zmodyfikować i sprawdzić broń na strzelnicy, czy zaliczyć na czas killhouse. Są też dość unikatowe miejsca, jak komora testująca penetrację różnych kalibrów przez szkło, drewno i metal albo strzelnica 360 stopni, pozwalająca ćwiczyć strzelanie do wrogów pojawiających się z każdego kierunku.

Gunman Contracts: Stand Alone, ANB_Seth / 2080 Games, 2026.

Wady? Oczywiście są też. Po pierwsze – na razie to tylko wczesny dostęp i zaledwie trzy misje zwane kontraktami, które można zaliczyć w jeden wieczór. Potem zostaje powtarzanie różnych wyzwań w poznanych już lokacjach i odblokowywanie wszystkich broni oraz akcesoriów. Same misje nie są też zbyt kreatywne. Ciągle powtarzają się motywy z czekaniem na zhakowanie czy odblokowanie czegoś, odpierając hordę nacierających wrogów w międzyczasie albo końcowy bieg, albo za kimś, albo uciekając przed wybuchem. Przeciwnicy nie grzeszą sztuczną inteligencją, choć tu akurat nie ma się czego czepiać, oni właśnie mają być takim eleganckim mięsem armatnim. Do poprawy jest szwankujący często ragdoll.

W VR zaczyna się prawdziwy balet z bronią

W każdym razie na teraz, z zamiarem grania jedynie na monitorze warto wziąć jedynie przy jakieś sporej obniżce. Co innego jednak w trybie VR… W swoim natywnym środowisku Gunman Contracts zyskuje +10 do klimatu, +10 do immersji i daje jeszcze więcej frajdy! Trójwymiarowa głębia VR to jedno. Trudno to opisać, trzeba sprawdzić samemu, jak prezentuje się całkowite odcięcie od otoczenia naszego komputera i widok wyłącznie lokacji z gry, perspektywa oraz skala wielkości w VR. Największą zaletą tego trybu jest jednak możliwość używania dwóch pistoletów jednocześnie, ale niezależnie od siebie.

Gunman Contracts: Stand Alone, ANB_Seth / 2080 Games, 2026.

Na płaskim monitorze mamy klasyczne akimbo – dwie spluwy wymierzone w ten sam punkt na środku, czyli generalnie większa szybkostrzelność i tyle. W VR wkracza zupełnie nowy wymiar swobody – jedna ręka celuje przed siebie, drugą kierujemy do tyłu i celujemy po szybkim odwróceniu głowy na sekundę. Efektem jest kanonada również z dwóch spluw jednocześnie, ale w zupełnie innych kierunkach, a wtedy ten wspomniany balet z bronią, który jest esencją Gunman Contracts, dopiero układa się we właściwą formę!

Strzelamy, rozstawiając ręce na całą szerokość, krzyżując je, kierując w dół, jednocześnie będąc w absolutnym centrum akcji. Iskry sypią się wokół naszych oczu, ogień z lufy rozświetla ciemność. Mało tego, możemy też fizycznie kucać, wychylać się i wystawiać samą rękę za narożnik, prując na ślepo serią z Ingrama, co daje rozgrywce jeszcze większą elastyczność. Chyba właśnie coś takiego, jak totalna swoboda w operowaniu pistoletami, a nie grafika jest prawdziwym wyznacznikiem wejścia gatunku strzelanek na zupełnie nowy, next-genowy poziom. Nie tylko immersji, ale przede wszystkim możliwości w mechanikach gameplayu. Można narzekać na wszelkie wady gogli VR, ale tego odmówić im nie można, zwłaszcza po przejściu paru misji w Gunman Contracts.

Gunman Contracts: Stand Alone, ANB_Seth / 2080 Games, 2026.

Bodycam

Bodycam

PC
Data wydania: 7 czerwca 2024
Bodycam - Encyklopedia Gier
6.8

Gracze

8.0

Steam

Oceń Grę
Gunman Contracts: Stand Alone

Gunman Contracts: Stand Alone

PC
Data wydania: 10 września 2026
Gunman Contracts: Stand Alone - Encyklopedia Gier
7.9

Steam

Oceń Grę

1

Dariusz Matusiak

Autor: Dariusz Matusiak

Absolwent Wydziału Nauk Społecznych i Dziennikarstwa. Pisanie o grach rozpoczął w 2013 roku od swojego bloga na gameplay.pl, skąd szybko trafił do działu Recenzji i Publicystki GRYOnline.pl. Czasem pisze też o filmach i technologii. Gracz od czasów świetności Amigi. Od zawsze fan wyścigów, realistycznych symulatorów i strzelanin militarnych oraz gier z wciągającą fabułą lub wyjątkowym stylem artystycznym. W wolnych chwilach uczy latać w symulatorach nowoczesnych myśliwców bojowych na prowadzonej przez siebie stronie Szkoła Latania. Poza tym wielki miłośnik urządzania swojego stanowiska w stylu „minimal desk setup”, sprzętowych nowinek i kotów.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl