Jacek Dukaj wchodzi do gamedevu inaczej niż Sapkowski. Rozmawiamy z Arturem Ganszyńcem o Dukaj Games

Światy Jacka Dukaja w końcu poznamy inaczej niż tylko poprzez lekturę jego książek. Niedawno utworzona firma Dukaj Games zajęta jest bowiem tworzeniem gier opartych na jego prozie i uniwersach science-fiction.

Maciej Pawlikowski

1

W czasie tegorocznego Digital Dragons miałem przyjemność porozmawiać z zaangażowanym w projekt Arturem Ganszyńcem i dowiedzieć się odrobinę więcej o ambitnych planach Dukaj Games, Jacka Dukaja i gier opartych na jego prozie.

Jacek Dukaj nie tylko gra w gry, ale też je tworzy

Kadr z animacji Katedra, reż. Tomasz Bagiński, Platige Image 2002.

Nie tak dawno mogliśmy usłyszeć o tym, że Jacek Dukaj, w przerwach między tworzeniem literackich cegieł (jego książki często są bowiem naprawdę konkretnej wielkości) uwielbia gry i spędza przy nich więcej czasu niż niejeden z naszych czytelników. Lubić gry to jedno, ale tworzyć je to coś zupełnie innego. O dość enigmatycznym projekcie Dukaj Games usłyszeliśmy nie tak dawno i wciąż niewiele o nim wiadomo. Spotkałem się więc z Arturem Ganszyńcem, weteranem polskiego gamedevu, scenarzystą pierwszego Wiedźmina (pracował również przy dwójce) i człowiekiem, który stoi za wieloma niszowymi projektami, w tym również takimi, które łączyły literaturę z grami wideo (Wanderlust Travel Stories, 2019; Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest, 2020), ale również osobą, które wielokrotnie zabierała stanowisko w sprawie crunchu i ogólnie „nieludzkiej” kondycji pracy współczesnego gamedevu.

Niewiele wiadomo o Dukaj Games – możemy znaleźć kilka informacji na oficjalnej stronie dewelopera, ale w samej sieci na razie cisza. Jacek Dukaj, Tomek Bagiński, Paweł Sugalski i właśnie Artur Ganszyniec to nazwiska, które w projekcie biorą udział, ale co dalej? Postanowiłem więc zapytać o to Artura i powiedzieć mu o tym, co wiemy oraz dopytać o to wszystko, czego nie wiemy.

Przeszczepić sposób pracy przemysłu filmowego na growy

Screenshot z informacjami o grze Katedra z oficjalnej strony WWW Dukaj Games.

Powiem Ci, co wiem. Wiem, że powstała firma Dukaj Games, że to wynik sojuszu między Jackiem Dukajem właśnie, a Pawłem Sugalskim, inwestorem znanym skądinąd z promowania inwestowania w sektor gier. Wiemy, że w firmie producentem jest Tomek Bagiński. Wiemy, że jesteś tam również Ty. Wiemy, że pierwsza gra ma być oparta na znanym opowiadaniu Katedra, stąd naturalna pozycja Bagińskiego [Bagiński zaadaptował niegdyś Katedrę w swojej nominowanej do Oscara animacji – dop. redakcja]. Wiemy, że w planach jest kilka innych gier, m.in. Astromancer oparty na opowiadaniu Oko potwora z tomu Król Bólu [niedawno Astromancer doczekał się własnego wydawnictwa – dop. redakcja]. I w zasadzie to wszystko, co wiemy. Czy możesz nam powiedzieć o tym, o czym nie wiemy? Czym mają być te gry? O jakich produkcjach tu mówimy?

W sumie jesteś pierwszą osobą z mediów, z którą o tym rozmawiam. Wiesz, branża się zmienia, sposoby współpracy się zmieniają i pomysł na Dukaj Games jest taki, aby spróbować tego, co dobrze działa w branży filmowej, a w naszej, growej, nie jest jeszcze stosowane. Zamiast budować własne studio, stworzyć mały kreatywny zespół i robić gry w koprodukcji. Jest teraz na rynku bardzo dużo małych i większych zdolnych zespołów, które albo szukają odpowiedniego tematu, albo szukają pieniędzy, albo wyspecjalizowały się w outsourcingu czy koprodukcji. Różne są zresztą formy współpracy, outsourcing, koprodukcja właśnie albo coś w rodzaju konsorcjum paru firm, które wspólnie pracują nad projektem, a Dukaj Games zaś dostarcza finansowanie, IP i kreatywne przewodnictwo oraz reżyserię. W przemyśle filmowym to działa super: powstaje konsorcjum, aby zrobić film. Dobierają współpracowników, tworzą razem, wszyscy zaangażowani są finansowo usatysfakcjonowani, ale nie oznacza to, że kolejny projekt będzie tworzony przez ten sam zespół firm.

Artur Ganszyniec zaznaczył oczywiście, że sposobu przeszczepienia tego rozwiązanie na branżę gier dopiero się uczą – i uczy się go cała branża. Nowa rzeczywistość gamedevu po kryzysie (lub w jego trakcie), po tych wszystkich krachach i zwolnieniach, potrzebuje nowego, sprawnego sposobu działania, które zminimalizuje ryzyko. Ryzyka, oczywiście, wyeliminować się nie da – przemysł kreatywny w końcu opiera się na ryzyku – ale Artur jest zdania, że stary model pracy w game devie zwyczajnie przestał działać. Jaki będzie wyglądał nowy? Tego dowiemy się w przeciągu kilku lat.

Katedra powstaje i powstanie szybciej niż Sagrada Famillia

Oczywiście Dukaj Games jest na początku swojej przygody i sporo przyjdzie nam jeszcze poczekać na gry. W najbardziej zaawansowanym etapie preprodukcji jest obecnie Katedra – znane opowiadanie o przedziwnej, tajemniczej budowli na odległej planetoidzie. Jest oczywiście za wcześnie na jakiekolwiek konkrety, a na pokazanie gameplayu tym bardziej. Nie wiemy, jaki to będzie gatunek, jaka perspektywa, jak w to się w ogóle będzie grało. Ale Artur powiedział mi więcej, niż dotychczas wiedzieliśmy:

To, co mogę powiedzieć, to jest raczej adaptacja świata i koncepcji – być może z jakimś poszerzeniem settingu, który gracz będzie mógł odkryć, a może nawet z rozwinięciem. […] Strona wizualna jest pod pieczą Tomka Bagińskiego, więc można się spodziewać, że będzie w tym trochę filmowości czy wizualnego rozmachu.

Po prawdzie gatunków gier jeszcze nie ujawniono, ale Artur powiedział, że spodziewałby się takich gatunków, które do danego dzieła Jacka Dukaja pasują. Pozostawiam tę uwagę Waszym domysłom i teoriom.

Dukajowe gry mają być bardziej na 10-20 godzin niż 100. Ideą jest – jak powiedział mi Artur – aby opowiedzieć światy Dukaja poprzez gry – niekoniecznie przez dialogi czy cutscenki, ale już nawet poprzez samą z tym światem interakcję w ramach danego gatunku.

Kadr z animacji Katedra, reż. Tomasz Bagiński, Platige Image 2002.

Jak Dukaja włożyć do gier?

Gdy usłyszałem o samym projekcie, pomyślałem, że nowe studio czeka nie lada zadanie. To trochę jak ze Stanisławem Lemem i Starward Industries, które w Krakowie stworzyło growego Niezwyciężonego. Jak przełożyć, u licha, Lema dobrze na medium gier, skoro niejednokrotnie zamiast akcji znajdujemy w jego książkach długie dysputy naukowe czy ideologiczne scysje? Akcja toczy się tam dlatego, że ktoś używa ust i słów, a nie dlatego, że ktoś strzela laserem, odpala pociski i silniki rakietowe.

Jacek Dukaj, zdjęcie wykonał Tomasz Leśniowski, CC BY-SA 4.0.

U Dukaja często jest zupełnie podobnie. Oczywiście, są dzieła bardziej przekładalne, takie, które wydają się wręcz naturalne dla nowego medium, ale znajdziemy i takie, których zaadaptowanie będzie niezwykle trudne. Katedra w mojej opinii wcale nie jest łatwym zadaniem – akcja zawiązuje się tu jednak wokół tajemnicy, toteż spodziewałbym się formy gry przygodowej. Może z elementami survivalu? W końcu rzecz dzieje się na planetoidzie pozbawionej tlenu.

Podzieliłem się z Arturem swoimi spostrzeżeniami o ewentualnych trudnościach adaptacji skomplikowanych literatur Lema czy Dukaja i dopytałem o adaptację Katedry.

Powiedziałbym nawet, że to może być rozwinięcie czy forma sequela. Z moich obserwacji wynika, że napisana książka to jest wierzchołek góry lodowej. Zwykle pisarz ma ten temat przemyślany dużo głębiej i tylko część z tych literek trafia na kartkę. Każdy, kto zetknął się z prozą Dukaja wie, że to są bardzo przemyślane dzieła. I każdy z tych światów ma jakiś swój problem, jakąś ciekawą, wyróżniającą rzecz.

Jeśli dobrze więc interpretuję słowa Artura, spodziewałbym się gry, która nie opowie nam historii 1:1 znanej z oryginału (co jest, według mnie, bardzo dobrą decyzją), a jedynie skorzysta z settingu i założeń tego świata, aby przedstawić nową opowieść. Wciąż Dukajową – w końcu w studiu Dukaj Games pracuje Jacek Dukaj.

Niezwyciężony, Starward Industries / 11 bit studios, 2023.

Czasami można zaobserwować na rynku, że adaptacje walczą z naturą pierwowzoru. Dla mnie to jest marnotrawstwo. Bo jeśli dobrze się zrozumie, co przyciągnęło ludzi do książki, to możemy się zastanowić, jak powtórzyć to w zupełnie nowym medium.

A czemu akurat Katedra będzie pierwszą grą?

Pomysł Katedry Tomek Bagiński z Jackiem Dukajem mieli już rozpracowany od pewnego czasu. To jest więc rzecz, która jest najbardziej przemyślana, przeszła już przez ileś iteracji, jest najdłużej w produkcji. A zaczęli to, bo Katedra jest częścią ich osobistej historii, ich najbardziej znany wspólny temat.

No dobrze, ale czy to będzie walking simulator?

Jeśli chodzi o porównanie do Niezwyciężonego, który bardzo dobrze oddawał klimat, to wydaje mi się, że te gry, które chodzą nam po głowie, są odrobinę bardziej… systemowe. Jeśli więc chciałbyś powiedzieć, że o, wyszedł walking simulator w świecie Jacka Dukaja, to to nie jest to miejsce, w które my celujemy.

Jak pracuje się z Jackiem Dukajem vs. jak pracowało się z Andrzejem Sapkowskim?

W czasie rozmowy przyszła mi do głowy myśl, że Jacek Dukaj wejdzie tu w rolę nie tyle pisarza, co redaktora – będzie oceniał, rewidował i nanosił poprawki na adaptację własnego świata. Nie ukrywam, że jako miłośnik światów i specyficznego słowotwórstwa Dukaja, jestem ciekaw, co też z tego wyjdzie.

Mam doświadczenie w pracy na IP [własność intelektualna; w tym kontekście chodzi o pracę na adaptacjach np. znanych książek, jak w przypadku Wiedźmina – dop. redakcja] i to nawet lubię. Bo wiem, że ten świat jest przemyślany i ja mogę skupić się na całej reszcie rzeczy. I gdy słyszę od właściciela wizji, że coś jest tak i tak, to mówię: ok, dobra, teraz my musimy oddać temu sprawiedliwość – w mechanice, w systemie, w doświadczeniu gracza itd. To dla mnie fajne wyzwanie. Zwłaszcza, że przez lata zaczytywałem się książkami Jacka Dukaja, znam je i do jego światów mam olbrzymi sentyment. Są bardzo intrygujące etycznie, intelektualnie, koncepcyjnie, ale są też mega plastyczne.

Jeśli więc jeszcze tego nie zauważyliście, podkreślmy: Jacek Dukaj, jako pisarz, który również jest graczem, nie zamierza więc być biernym dawcą licencji. Zapytałem Artura o różnice w pracy z Jackiem Dukajem, a Andrzejem Sapkowskim i Wiedźminem, nad którym Artur w przeszłości pracował.

Andrzej Sapkowski w ogóle nie był zainteresowany współpracą. To go nie interesowało. A Jacka interesują gry, jest graczem, rozumie, jaką w tym wszystkim chce pełnić rolę – strażnika prawdziwości tych światów. […] Mi współpracuje się dobrze.

Dukaj nie zamierza więc być wielkim nieobecnym, którego później przy okazji tego czy innego konwentu będą pytać, dlaczego wziął kasę z góry. Przypatrując się z zewnątrz, wydaje się to wszystko zdecydowanie bardziej przemyślane; jakby rzeczywiście zależało mu na tym, aby ten jego literacki świat rozwinął się w innym, cyfrowym medium.

Na więcej informacji ze świata gier Jacka Dukaja przyjdzie nam jeszcze poczekać – miejmy nadzieję, że jeszcze w tym roku. Przed fanami literatury autora Króla Bólu wciąż długa droga, ale przynajmniej na razie wszystko wydaje się zmierzać w odpowiednim kierunku. A to bardzo istotne w tej nowej, dziwnej rzeczywistości.

The Invincible

Niezwyciężony

The Invincible
PC PlayStation Xbox
Data wydania: 6 listopada 2023
The Invincible - Encyklopedia Gier
7.7

GRYOnline

7.4

Gracze

8.9

Steam

7.4

OpenCritic

Oceń Grę

1

Maciej Pawlikowski

Autor: Maciej Pawlikowski

Redaktor naczelny GRYOnline.pl, związany z serwisem od końca 2016 roku. Początkowo pracował w dziale poradników, a później mu szefował, z czasem został redaktorem prowadzącym Gamepressure, anglojęzycznego projektu adresowanego na Zachód, aby w końcu objąć sprawowaną obecnie funkcję. W przeszłości recenzent i krytyk literacki, publikował prace o literaturze, kulturze, a nawet teatrze w wielu humanistycznych pismach oraz portalach, m.in. Miesięczniku Znak czy Popmodernie. Studiował krytykę literacką i literaturę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Lubi stare gry, city-buildery i RPG-i, w tym również japońskie. Wydaje ogromne pieniądze na części do komputera. Poza pracą oraz grami trenuje tenisa i okazyjnie pełni funkcję wolontariusza Pokojowego Patrolu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl