Marynarz słodkich wód – Buster Keaton – front budynku spadający na bohatera. Sceny akcji, które zagrano bez kaskaderów
- Niebezpieczne sceny akcji, które zagrano bez kaskaderów
- Seria John Wick – Keanu Reeves – sceny walki
- Policyjna opowieść – Jackie Chan – zjazd po instalacji oświetleniowej
- Skyfall – Daniel Craig – walka na dachu pędzącego pociągu
- Poszukiwacze zaginionej arki – Harrison Ford – ucieczka przed wielkim głazem
- Salt – Angelina Jolie – wspinaczka po elewacji budynku
- Jeszcze wyżej – Harold Lloyd – wspinaczka na wieżowiec
- Marynarz słodkich wód – Buster Keaton – front budynku spadający na bohatera
- Adrenalina – Jason Statham – walka w helikopterze
- Policyjna opowieść 3: Superglina – Michelle Yeoh – skok motocyklem na jadący pociąg
Marynarz słodkich wód – Buster Keaton – front budynku spadający na bohatera

- Co to za film: Czarno-biały, niemy komediodramat o synu kapitana łodzi parowej, który wraca po latach spotkać się z niezadowolonym z jego postawy ojcem
- Rok produkcji: 1928
- Reżyser: Buster Keaton / Charles Reisner
- Gdzie obejrzeć: Powtórki w TV/DVD
Jak dobrze udowodnił to poprzedni przykład, w epoce kina niemego physical comedy było przepisem na sukces. Aktorzy nie mogli przecież zachwycić widzów bystrym dialogiem, dlatego ich gra była przerysowana, a gagi wyjątkowo efektowne. Komediodramat z wątkiem romantycznym był idealnym gatunkiem dla spragnionych emocji widzów.
Film przedstawia spotkanie surowego ojca z synem, który właśnie ukończył szkołę. Ojciec jest wyjątkowo zawiedziony postawą potomka, ponieważ nie widzi w nim cech „prawdziwego mężczyzny”. Na domiar złego orientuje się, że latorośl podkochuje się w córce największego konkurenta. Seniorzy rodów starają się nie dopuścić do spotkania kochanków. Sprawa – jak to zwykle bywa – w wyniku niespodziewanych zwrotów akcji bardzo się komplikuje, a do tego nad miasteczko przychodzi huragan.
W scenie przedstawiającej szalejący cyklon Buster Keaton wykonuje szereg slapstickowych gagów, z których większość była tak niebezpieczna, że plotkowano o złej kondycji psychicznej aktora – rzekomo miało mu być wszystko jedno, czy coś mu się stanie. Najsłynniejszy jest moment, w którym spada na niego cała frontowa ściana budynku. Bohater nie ginie, ponieważ stoi w takim miejscu, że „trafia” na otwarte okno.
Wyczyn wymagał ogromnej precyzji, ponieważ wystarczyło, żeby Keaton stanął dwa centymetry w bok, a mógłby rzeczywiście dokonać żywota na planie. W dzień poprzedzający nakręcenie tego ujęcia studio było zamknięte, tak by nikt niczego przypadkiem nie przesunął ani nie przestawił. Podobno makieta ważyła… 2 tony! Aktor nie był w żaden sposób zabezpieczony, a ściana mogła przecież w każdej chwili przypadkiem się przesunąć w trakcie upadku. Podobno nawet operatorzy kamery zasłonili w tym momencie oczy. Na szczęście wszystko udało się bez zarzutu, a Buster nie został nawet draśnięty.