Adrenalina – Jason Statham – walka w helikopterze. Sceny akcji, które zagrano bez kaskaderów
- Niebezpieczne sceny akcji, które zagrano bez kaskaderów
- Seria John Wick – Keanu Reeves – sceny walki
- Policyjna opowieść – Jackie Chan – zjazd po instalacji oświetleniowej
- Skyfall – Daniel Craig – walka na dachu pędzącego pociągu
- Poszukiwacze zaginionej arki – Harrison Ford – ucieczka przed wielkim głazem
- Salt – Angelina Jolie – wspinaczka po elewacji budynku
- Jeszcze wyżej – Harold Lloyd – wspinaczka na wieżowiec
- Marynarz słodkich wód – Buster Keaton – front budynku spadający na bohatera
- Adrenalina – Jason Statham – walka w helikopterze
- Policyjna opowieść 3: Superglina – Michelle Yeoh – skok motocyklem na jadący pociąg
Adrenalina – Jason Statham – walka w helikopterze

- Co to za film: Kompletna rozróba i jazda bez trzymanki w wykonaniu Jasona Stathama, który musi stale utrzymywać najwyższy poziom adrenaliny we krwi, by przeżyć
- Rok produkcji: 2006
- Reżyser: Mark Neveldine / Brian Taylor
- Gdzie obejrzeć: Chilli, Ipla, Canal+, CDA Premium, Amazon Prime Video, Rakuten
Jason Statham jest jednym z najsłynniejszych twardzieli współczesnego kina akcji. Aktor chętnie sam wykonuje najbardziej niebezpieczne sceny, często przekraczając najśmielsze oczekiwania reżyserów. Adrenalina była filmem, w którym rzeczywiście mógł w pełni pokazać, co potrafi. Ten do granic przerysowany akcyjniak składa się z wielu scen, które jeżą włos na głowie.
Fabuła tak naprawdę ma tutaj drugorzędną rolę i ma tylko dostarczać powodów do coraz bardziej szalonych ujęć. Kiedy płatny morderca Chev Chelios budzi się z zawrotami głowy, dowiaduje się, że został otruty. Według lekarza jedynym sposobem na spowolnienie jej działania jest utrzymywanie wysokiego poziomu adrenaliny we krwi. Bohater musi znaleźć antidotum i wyrównać rachunki ze swoim oprawcą. Aby przeżyć, celowo wplątuje się w ekstremalnie niebezpieczne sytuacje. Do tego musi ocalić swoją ukochaną przed gangsterami. No cóż, od razu widać, że podczas seansu nie ma szans na nudę.
Najbardziej spektakularny wyczyn zachowano oczywiście na sam finał. Statham szarpie się z głównym antagonistą w lecącym helikopterze, unoszącym się prawie kilometr nad ziemią. Pierwotnie scena miała zostać wykonana na blue screenie, ale aktor koniecznie chciał naprawdę podjąć się tego wyzwania. Kaskaderzy kilkadziesiąt razy dopytywali się go, czy jest tego pewien. Zabezpieczały go jedynie cienkie stalowe linki, dlatego sam pomysł przeraził ubezpieczalnię ekipy filmowej.
W wywiadach duet reżyserski Mark Neveldine oraz Brian Taylor przyznawali, że są trochę szaleni i że uwielbiają przekraczać granice. Początkowo szukali amerykańskiego aktora, ale wszyscy wydawali im się zbyt tchórzliwi. W efekcie rolę zdecydowali się zaproponować Brytyjczykowi, który zrobił na nich świetne wrażenie w Transporterze z 2002 roku. Spodobało im się to, jak chętnie sam chciał podejmować się najbardziej szalonych wyczynów. Aktor w wywiadach wyjawił, że na planie Adrenaliny m.in. zerwał kilka ścięgien, doznał przykrej kontuzji barku, a także skręcił oba nadgarstki. Pytany o to, dlaczego mimo to dalej chciał ryzykować, stwierdził: „Bo jestem głupi. To jest po prostu zabawne. Kiedy działam, nie czuję bólu”.