- Najpotężniejsi bogowie z Dragon Ball. Wyjaśniamy ich rolę
- Zeno
- Najwyższy Kapłan
- Aniołowie (Whis, Vados i reszta)
- Bogowie zniszczenia (Beerus, Champa i reszta)
- Supreme Kai wszechświatów (między innymi Shin)
- Supreme Time Kai (od milionów lat Chronoa)
- Regionalni Supreme Kaioshinowie
- Dai Kaio
- Kaio poszczególnych regionów (między innymi nasz RTL-owy Kaito)
- Emma Daio
- Wężowa Księżniczka
- Ziemski bóg (z imienia znamy Kamiego i Dendiego)
- Shenron (czyli czarodziejski smok)
- Karin
- Lord Konpei
- Annin
- Dabura, Towa, Mira i Fu (?)
Dabura, Towa, Mira i Fu (?)

Super Dragon Ball Heroes, 2018–2022, TOEI
- Aktualny wiek: przynajmniej kilka tysięcy lat
- Do jego kompetencji należy: władza nad wymiarem demonicznym
- Obszar zainteresowania: Piekło Siódmego Wszechświata, Demon Realm
- Bezpośredni przełożeni: ?
- Bezpośredni protegowani: ?
W niekanonicznych grach i anime produkowanych przez Bandai i Toei pojawił się odpowiednik Supreme Kai (czyli Shina) dla wymiaru piekielnego. Zgodnie ze źródłami – miałby on dysponować taką samą mocą jak Shin w reszcie wszechświata. Ponadto mechanizm decyzyjny byłby znacznie uproszczony ze względu na brak innych ważnych bóstw. Wiadomo, że przez jakiś czas funkcję tę sprawował Demigra, innym razem zaś Mechikabura. Oboje zostali jednak pokonani.
Potencjalnie bardziej niejasny wydaje się status piekielnego księcia Dabury i jego siostry Towy. W Dragon Ball Z kontrolowany przez Babidiego demon, siłą dorównujący Cellowi, mówił o sobie tak, jak gdyby władał całym piekłem. Anime i gry sugerują, że nie było to do końca zgodne z rzeczywistością. Dabura mógł jednak należeć do grona pomniejszych piekielnych bóstw. Podobnie jak jego siostra Towa, jeszcze silniejsza i bardziej żądna władzy od niego.
Czy jednak za boga mógłby zostać w takim razie uznany również jej mąż – Mira? W końcu nie jest on bezpośrednio spokrewniony ani z Daburą, ani z samą Tową. Został bowiem przez nią stworzony. Boski status wydaje się w tym wypadku niemożliwy do uzyskania z samej racji urodzenia, jak dzieje się to w dragonballowym uniwersum zazwyczaj. Za półboga można by uznać jedynie ich syna, Fu, jednak jako że nie jesteśmy nawet przekonani na 100% o kanoniczności boskiego pochodzenia Dabury, rozważenia o jego siostrzeńcu lepiej odłożyć do czasu, gdy sam Toriyama lub ktoś z Toei zdradzi nam o tym coś więcej.
OD AUTORA
Choć zazwyczaj wolę uniwersa, w których wszystko zostało przemyślnie zaplanowane przez twórcę od samego początku, niezmiernie cieszy mnie, kiedy nieraz zapominający o tym, co narysował kilka lat temu Toriyama, wzbogaci świat Goku i spółki o kolejnych bogów. Dragonballowa kosmogonia z serii na serię staje się coraz bardziej skomplikowana. Kami, który wydawał się najpotężniejszym bogiem wszechświata, ostatecznie okazał się zaledwie jednym z ostatnich trybików w maszynerii. A że Toriyama uwielbia dodawać do swojej wizji wciąż nowe rzeczy, jestem więcej niż przekonany, że ostatecznie pojawi się ktoś ważniejszy i silniejszy od Zeno. Może właśnie Zalama? Nawet jeśli, to on też pewnie okaże się mieć boskiego przełożonego. I tak w kółko, oby jak najdłużej!
