Szeregowiec Ryan – lądowanie w Normandii. Najdroższe sceny, które kosztowały miliony
- Najdroższe sceny, które kosztowały miliony
- Jestem legendą – scena na moście
- Spectre – scena pościgu w Rzymie
- Superman: Powrót – powrót Supermana na Krypton
- Pearl Harbor – rozpoczęcie inwazji
- Szeregowiec Ryan – lądowanie w Normandii
- Transformers: Ostatni rycerz – scena na śmietnisku
- Speed 2 – scena ze statkiem pasażerskim
- Ben-Hur – wyścig rydwanów
Szeregowiec Ryan – lądowanie w Normandii

- Budżet filmu: 70 milionów dolarów
- Budżet sceny: 12 milionów dolarów
- Gdzie obejrzeć: Netflix, Chili, Rakuten
Po raz kolejny sięgamy po kino wojenne, ale w tym przypadku mamy do czynienia z filmem, który na zawsze zapisał się w historii kina jako jeden z lepszych przedstawicieli tego gatunku. Mowa tu o Szeregowcu Ryanie, filmie nie tylko z gwiazdorską obsadą (Tom Hanks, Matt Damon), ale i ze świetnymi efektami specjalnymi. Zawsze powtarzam, że żałuję, iż miałem już okazję obejrzeć ten tytuł „po raz pierwszy”. To tego rodzaju doświadczenie, które chciałoby się powtórzyć, ale nie jest to możliwe…
Potrzebowano czterech tygodni i jakichś 750 aktorów, aby w pełni ukazać realia lądowania w Normandii. W efekcie otrzymaliśmy bardzo intensywne 25 minut przedstawiających okrucieństwo wojny. Nawet sami weterani z tego konfliktu wspólnie uznali, że jest to sekwencja bardzo bliska prawdy. Od początku nie wiemy, kto przetrwa, a kto dostanie kulkę – reżyser świetnie ukazał, jak bardzo podczas wojny liczy się przypadek.
Steven Spielberg (wraz ze swoim sprawdzonym operatorem, Januszem Kamińskim) stworzyli naprawdę mocną scenę, która wyniosła twórców aż 12 milionów dolarów (z budżetu, który wynosił jedynie 70 milionów!). Ta zabawa w wojenny horror przyniosła Spielbergowi Oscara za najlepszą reżyserię. Kiedy wracamy do tej sekwencji, nie mamy wątpliwości, że jest to w pełni zasłużona nagroda.