- Najdroższe sceny, które kosztowały miliony
- Jestem legendą – scena na moście
- Spectre – scena pościgu w Rzymie
- Superman: Powrót – powrót Supermana na Krypton
- Pearl Harbor – rozpoczęcie inwazji
- Szeregowiec Ryan – lądowanie w Normandii
- Transformers: Ostatni rycerz – scena na śmietnisku
- Speed 2 – scena ze statkiem pasażerskim
- Ben-Hur – wyścig rydwanów
Jestem legendą – scena na moście

- Budżet filmu: 150 milionów dolarów
- Budżet sceny: 5 milionów dolarów
- Gdzie obejrzeć: HBO MAX, Chili, Rakuten
Will Smith to nowa hollywoodzka persona non grata, o której jest bardzo (ale to naprawdę bardzo) głośno, a to za sprawą jego zachowania podczas tegorocznych Oscarów. Nie zapominajmy jednak, że dotychczas zagrał w wielu znakomitych filmach, a jednym z nich jest Jestem legendą z 2007 roku. I, co ciekawe, produkcja ta ma jedną z droższych scen w historii kina. Chodzi mianowicie o moment, w którym dochodzi do zawalenia się jednego z nowojorskich mostów w wyniku ogromnej eksplozji.
Jestem legendą, dziś uznawane za kultowy film science-fiction, kojarzy nam się głównie z post-apokaliptycznym klimatem; akcja tej produkcji dzieje się głównie na obszarach zniszczonych przez ekstremalnego wirusa, który zamienia ludzi w wampiropodobne stworzenia. Zapominamy jednak o scenie, która ma miejsce na samym początku pandemii, w której główny bohater stara się ewakuować swoją rodzinę (kojarzy się to nieco z ucieczką przed maszynami w Wojnie światów z Tomem Cruisem).
I chociaż wybuch został zobrazowany przez świetnie zrealizowane CGI, to cała reszta była nakręcona w rzeczywistości. Podczas sześciu nocy zrealizowano scenę ewakuacji przy pomocy tysiąca stażystów i czternastu różnych agencji rządowych. Cały projekt był nadzorowany przez ekipę filmową liczącą aż 250 osób. Cóż, takie liczby robią naprawdę ogromne wrażenie.