- Klasyczne filmy, których nie da się oglądać
- Drzewo życia
- 2001: Odyseja kosmiczna
- Szatańskie tango
- Pan Tadeusz
- Forrest Gump
- Titanic
- Sokół maltański
- Gerry
- Przeminęło z wiatrem
Szatańskie tango

- Rok premiery: 1994
- Reżyser: Bela Tarr
- Gdzie obejrzeć: DVD
Szatańskie Tango to trochę taki węgierski Pan Tadeusz. Ponad siedmiogodzinna epopeja opowiada o losach mieszkańców postkomunistycznej wioski, czekających z utęsknieniem na jakąkolwiek zmianę. Ta w końcu następuje, jednak Zbawiciel ją zwiastujący nie jest do końca tym, kogo się spodziewali. Tak w zasadzie przedstawia się cała fabuła Szatańskiego tanga.
Powiedzieć, że film ma niespieszne tempo, to nie powiedzieć nic. Ujęcia trwają całą wieczność (najdłuższe ponad 10 minut), a sceneria ogranicza się do błotnistych okolic zagubionej na nizinie wioski. Produkcja Tarra nie daje wiele nadziei, poraża za to w wielu momentach okrucieństwem lub obojętnością na krzywdę najsłabszych. Scena, w której szykanowana dziewczynka okrutnie okalecza kota, może wielu kinomanom nie tylko na długo zapaść w pamięć, ale też stać się przyczyną, dla której nie zdecydują się na kontynuowanie seansu.
Bela Tarr, tworząc swoje opus magnum, stosował techniki narracyjne i operatorskie z lat 60. i 70. Film wydaje się z tego względu znacznie starszy, niż w rzeczywistości jest. I choć bezsprzecznie dodaje mu to pewnego uroku, sprawia równocześnie, że niewielu niemającym na co dzień do czynienia z dziełami Tarra widzom uda się przetrwać ponad 7 godzin podróży przez rzeczywistość postkomunistycznej wioski.

Lekarstwo na bezsenność to film, przy którym Szatańskie tango może się wydawać ledwie krótkometrażówką. Trwa on bowiem niebagatelne 87 godzin! W tym czasie główny bohater powoli recytuje swój poemat. Dzieło L. D. Grobana, bo tak literat się nazywa, liczy sobie ponad 4000 stron, więc nic dziwnego, że tytuł książki to również przewrotne Lekarstwo na bezsenność.
