Pamiętasz swój numer GG. 14 rzeczy, które robią starzy ludzie. To o was?
- Jeśli robicie te rzeczy, to znaczy że jesteście już STARZY - i nawet tego nie wiecie
- Cieszysz się ze skarpetek na święta
- Jesteś ciągle zmęczony(-na)
- Z picia kawy robisz rytuał
- Wiesz, w jakim domu był(a)byś w Hogwarcie
- Nałogowo używasz Facebooka
- Na święta oglądasz Kevina samego w domu
- Pamiętasz swój numer GG
- Pisałeś(-łaś) pele-mele, liściki, SMS-y
- Pamiętasz swój rekord w DSJ2 w Planicy
- Dalej masz gdzieś te wszystkie kasety z muzyką
- Przeglądając niegrzeczne strony, boisz się, że wgra Ci się dialer
- Czytałeś(-łaś) Ziemiańskiego i ci się podobał
- Znasz kultowe teksty Piotra Fronczewskiego z gier
Pamiętasz swój numer GG

Pisaliście na Gadu-Gadu osobiste opisy i to tam po raz pierwszy zaczęliście nimi trollować znajomych. Uważacie (zupełnie słusznie), że minki z GG to najlepsze emojis, jakie kiedykolwiek powstały, i ideał, do którego wszystkie inne powinny dążyć. <sex>, <przytul>, <ściana>, <wstydniś>, <cmok>. Pisaliście też na czatach z zupełnie obcymi ludźmi. W ten sposób poznaliście kilku dobrych znajomych, z niektórymi utrzymujecie kontakt do dziś. Z częścią Wam się urwało i do dziś zastanawiacie się czasem, co u nich słychać i gdzie są teraz. Skąd klikash, do której szkoły pomykash.
No i...
...:::MieLi$cIe BlOgAskA:::...
Pisaliście bloga z regularnością, o której teraz możecie tylko pomarzyć. Liczyliście, ile osób zajrzało, po jakich wpisach mieliście największy przyrost czytelników. Wiedzieliście, że dobry szablon to podstawa i bardzo ważny pierwszy krok do sukcesu.
Przez cały okres szkoły mieliście 20 adresów mailowych i każdy z nich był superpomysłowy. Niektórych używacie nadal, część podawaliście nawet wykładowcom na studiach.
Szanowna Pani Profesor,
[…].
Z wyrazami szacunku,
buziaczek69xd
Siedzieliście na tematycznych forach internetowych dotyczących wszystkiego, co interesowało Was odrobinę bardziej niż regularnie. Konkretne książki, gry, filmy, militaria, kosmetyki. Siedzieliście też na forum GOL-a, bo wiadomo, że najlepsze :).
Wciąż używacie Firefoxa. W swoim komputerze personalizowaliście sobie kursory w Windowsie XP i zmienialiście kolory okien w zależności od nastroju albo słuchanej aktualnie muzyki. Wpisywaliście w syntezator mowy przekleństwa i słuchaliście, jak amerykański odpowiednik Ivony kaleczy polski język. Toczyliście bekę z dzieci Neostrady, a sami blokowaliście internetem telefon stacjonarny i oszukiwaliście rodziców, ile tak naprawdę korzystaliście, zerując licznik czasu w modemie.
