Jesteś ciągle zmęczony(-na). 14 rzeczy, które robią starzy ludzie. To o was?
- Jeśli robicie te rzeczy, to znaczy że jesteście już STARZY - i nawet tego nie wiecie
- Cieszysz się ze skarpetek na święta
- Jesteś ciągle zmęczony(-na)
- Z picia kawy robisz rytuał
- Wiesz, w jakim domu był(a)byś w Hogwarcie
- Nałogowo używasz Facebooka
- Na święta oglądasz Kevina samego w domu
- Pamiętasz swój numer GG
- Pisałeś(-łaś) pele-mele, liściki, SMS-y
- Pamiętasz swój rekord w DSJ2 w Planicy
- Dalej masz gdzieś te wszystkie kasety z muzyką
- Przeglądając niegrzeczne strony, boisz się, że wgra Ci się dialer
- Czytałeś(-łaś) Ziemiańskiego i ci się podobał
- Znasz kultowe teksty Piotra Fronczewskiego z gier
Jesteś ciągle zmęczony(-na)

Kiedy ktoś się zapyta: „Jak tam?”, „Co tam?”, „Jak minął tydzień?”, jedną z opcji zawsze będzie: „Męcząco”. Jesteście wiecznie zmęczeni, a czas przecieka Wam przez palce. Na szczęście na swoich instagramowych stories Make Life Harder odlicza dni do weekendu, więc jakoś się tak człowiekowi cieplej robi na sercu, jak nie jest w tym sam.
W poniedziałek chodzicie zmęczeni, bo dopiero rozkręcacie się po weekendzie. We wtorek już jakoś leci siłą rozpędu. W środę – piątek już na horyzoncie, bo wiadomo: środa minie, tydzień zginie. Najgorzej. W czwartek – weekend już jutro! Piątek to najwspanialszy dzień. Dzień nieskończonych możliwości i czystej potencji. W sobotę na horyzoncie poniedziałek. Niedziela to już właściwie jest poniedziałek, więc dzień zmarnowany. Zanim obskoczycie teściów, minie prawie w całości, pójdziecie spać i znowu do roboty. Na co to komu? I tak od lat.
Potem przychodzi wyczekiwany urlop i przed urlopem Wam się nie chce, bo myślicie już o wolnym. Na urlopie przez pierwszy tydzień myślicie o pracy. A jak już uda się Wam zapomnieć, kończy się urlop. Potem przez miesiąc wracacie do normalności, bo zdążyliście się rozleniwić.
Fetyszyzujecie przepracowanie, bo ktoś kiedyś wmówił Wam, że ciężka praca ponad możliwości to powód do dumy.
A potem macie stresujący tydzień w pracy i kichacie. Pociągacie mocniej nosem. Albo po prostu niechcący siadacie trochę bardziej na prawo. Postrzał. Rehabilitacja. Przez najbliższe trzy tygodnie ani się wyprostować, ani rozejrzeć, ani schylić. Nie pamiętacie, jak wyglądało życie bez bólu.
