Wiceadmirał Amilyn Holdo – Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi (Star Wars: The Last Jedi). Bohaterowie Star Wars, których popsuto w filmach
- Bohaterowie Star Wars, których popsuto w filmach
- Jar Jar Binks – Gwiezdne wojny: Część I – Mroczne widmo (Star Wars: Episode I – The Phantom Menace)
- Anakin Skywalker – Gwiezdne wojny: Część II – Atak klonów (Star Wars: Episode II – Attack of the Clones)
- Padmé Amidala – Gwiezdne wojny: Część II – Atak klonów (Star Wars: Episode II – Attack of the Clones)
- Galen Erso – Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie (Rogue One: A Star Wars Story)
- Finn – Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi (Star Wars: The Last Jedi)
- Wiceadmirał Amilyn Holdo – Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi (Star Wars: The Last Jedi)
- Rey – Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie (Star Wars: The Rise of Skywalker)
- Kylo Ren – Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie (Star Wars: The Rise of Skywalker)
- Rose Tico – Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie (Star Wars: The Rise of Skywalker)
Wiceadmirał Amilyn Holdo – Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi (Star Wars: The Last Jedi)

- Filmy, w których wystąpiła ta postać: Ostatni Jedi
- Czy kiedykolwiek była fajna: nie
- Gdzie można obejrzeć: Chili, iTunes Store, Rakuten, Player, vod.pl, Canal+
Amilyn Holdo nigdy nie należała do grona najpopularniejszych postaci z uniwersum Gwiezdnych wojen. Może właśnie dlatego Johnson postanowił (wraz ze scenarzystami) umieścić ją w swoim filmie, i to w roli dość znacznej, bo sprawowała ona władzę nad ruchem oporu u boku Lei Organy. Ponadto do roli pani wiceadmirał zaangażowano nie byle kogo, tylko Laurę Dern, zapamiętaną chociażby z udziału w Twin Peaks czy Parku Jurajskim. Jej twarz więc od początku wydawała się znajoma, nawet pomimo tych dziwnych, nienaturalnie wyglądających, różowych włosów.
Oczywiście nie będę się czepiał wyglądu zewnętrznego tejże bohaterki, bowiem prezentuje się ona naprawdę dostojnie i elegancko – Laura Dern doskonale wie, jak dobrze wypaść przed kamerą. O wiele trudniej jest jej jednak nadrobić aktorsko ewidentne scenariopisarskie niedoskonałości oraz sprzeczności. Bo jak to jest, że po ponad 150 minutach filmu nadal nie wiemy, co o Amilyn Holdo sądzić i co ona w zasadzie miała w Ostatnim Jedi do udowodnienia?
Raz bowiem odznacza się jakimś skrajnym egoizmem i szorstkością, kiedy to zaborczo przejmuje władzę po cudownym przelocie kosmicznym Lei, wchodząc z nią w drobny konflikt. Następnie popisuje się mało wiarygodnym aktem bohaterstwa, ratując Finna oraz Rose przed śmiercią i dokonując chyba najmniej emocjonalnego dla widza poświęcenia w historii serii. Pojawiła się, coś tam pogadała, a potem zniknęła – tyle ją widzieliśmy w Star Wars i równie dobrze mogłoby jej w ogóle nie być.
