Kino obyczajowe w świecie zniszczonym przez wojnę. Pomysły na Star Wars, które chcielibyśmy zobaczyć
- 8 pomysłów na Star Wars, które chcielibyśmy zobaczyć
- Polityczny serial w świecie starej Republiki / po Powrocie Jedi
- Detektywistyczne kino / whodunnit na Coruscant
- Film psychologiczny o stawaniu się rycerzem Jedi
- Serial o piratach i Hondo
- Kino obyczajowe w świecie zniszczonym przez wojnę
- Edgerunners, ale w świecie Gwiezdnych wojen
- Film w filmie, czyli coś o mitologii świata
Kino obyczajowe w świecie zniszczonym przez wojnę

Wyobraźcie sobie społeczne kino obyczajowe w uniwersum George’a Lucasa. Film / wieloodcinkowy serial o tym, jak nieustanne zmiany ustrojowe wpływają na życie niewinnych mieszkańców. Nie musi być to koniecznie Coruscant – wiele planet zostało objętych wojną, pole do popisu dla scenarzystów jest tutaj ogromne. Wyobraźcie sobie filmową opowieść o zwykłych ludziach galaktyki, których „małe problemy” byłyby ukazywane jako coś najważniejszego na świecie. Do tego dochodzi np. przedstawienie rycerzy Jedi jako mitycznych istot, które z perspektywy obywateli nie tyle ratują, co głównie niszczą, i kojarzone są wyłącznie ze złem. Motyw zabierania dzieci grałby tutaj pierwsze skrzypce, a w niektórych epizodach mógłby wybrzmieć imperialny reżim.
Twórcy mogliby pokusić się o niepodrabialny klimat rodem z powieści Gabriela Garcii Marqueza: serial brnąłby przez lata, a może i wieki, zaczynając od starej Republiki, a kończąc na nowej trylogii. Ukazywałby dzieje pewnej rodziny / kilku rodzin, skupiając się na charakterach postaci, ich podejściu do otaczającej rzeczywistości oraz na tym, w jaki sposób ustrój polityczny i sytuacja międzyplanetarna wpływają na ich myślenie.
Produkcja mogłaby też mieć coś ze Steinbeckowskiej przypowieści Na wschód od Edenu. Zmiana pokoleniowa, światopoglądowe zwady, polityczne perturbacje – w końcu kto powiedział, że Gwiezdne wojny nie mogą być w pełni poważne? Konflikt rodzinny, w którym jedni wspierają Imperium, a drudzy wierzą w lepsze jutro, tym samym buntując się przeciwko nowej sile? Czegoś takiego jeszcze w tej franczyzie nie mieliśmy.